Dodaj do ulubionych

Wątek kulinarny :)

17.01.09, 23:43
Każde szanujące się forum ma wątek kulinarny-więc pomyślałam że i My powinniśmy?Być może niektórzy z Was są rodzicami tzw. "niejadków",ja niestety nie jestem!! Moje dzieci są wiecznie głodne.Wyznają zasadę trzech D(dużo,dobre i do pełna). Dla Filipa najgorsza kara jaka może być to "Ti ne am" czyli za karę, jeść nie będziesz :) w Związku z ty mam pytanko,co jecie?Nie mam tu na myśli zwykłych obiadów...Ja np.w chwilach "kiedy już mi się nic nie chce,dajcie mi spokój,nie mam siły"robię Biedronko- burgery..Patryśka leci do Biedronki po:gotowe kotlety pakowane po 10,bułki,surówkę(starcza na długo).Smażę kotlety,wsadzam do bułki,do tego surówka,keczup ,musztarda..Trzy minuty roboty :) Dobre być musi bo zjadają po dwa;)Co możecie polecić?
Obserwuj wątek
    • nuxxx Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 00:07
      Ja przeważnie robię szybkie obiady :D... typu warzywa na patelnie itp.... ale
      moim największym przysmakiem i bardzo polecam na chandrę i zły humor to
      CZEKOLADA !!! w każdej postaci :D po prostu ją UWIELBIAM :D
      • dusia75 Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 01:24
        Dziewczyny w nocy o jedzeniu, oj niezdrowo:) Pozdrowionka
        • dakam751 Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 12:56

          --Mi jest wszystko jedno co jem.Za to nasz syn żywi się wyłącznie płatkami śniadaniowymi z mlekiem , jogurtami,marchewką na surowo,jabłkami,smażoną rybą i kanapkami z serkiem topionym.Wszystko inne jest dla niego "trujące".Jeszcze gorzka czekolada.Tego mógłby zjeść kilogram.
          Danka

          "Dotyk dłoni, tak lekki,a tak wiele znaczy.
          • magdatysz Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 13:30
            z oryginamlnych rzeczy mało jadalnych przez dzieci moje lubi oliwki
            i krewetki (a ja nawet na te drugie patrzeć nie mogę) no ale cóż
            babcia nauczyła..
            A ja lubię szpinak :D i zresztą wszystkie warzywa - mogłabym być
            wegetarianką. Na szybko - warzywa na patelnię albo są takie fajne w
            lidlu mrożonki do kuchenki mikrofalowej - warzywa lub risotto z
            kurczakiem i warzywami. Wkłada się je wraz z pojemnikiem na 11 min.
            do mikrofali i danie obiadowe gotowe. Bardzo dobre i szybkie.
            • kasik-1974 Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 16:50
              Ja odżywiam się raczej słabo... Chodzi mi o jakość a nie ilość. Bo na ilości to
              pewno więcej od Was wszystkich. Po prostu brak czasu i chęci.. Gdy żył mąż -
              lubiłam bardzo gotować... Teraz nawet dla dzieci nie mam weny. Tym bardziej, że
              moja Zuza to straszny niejadek i cokolwiek wymyślę, to i tak ona zawsze chce
              kotlety schabowe albo pomidorową :) Ale ile można to jeść ...
              Mikrofali przestałam używać, bo robi mi się jakieś spięcie i gasną światła ;)
              • dakam751 Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 19:24

    • jo39 Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 19:28
      a macie jakies surowki albo inna zielenine, ktora dzieci wciagna - u
      nas tylko ogorki konserowowe i brokuly, reszta gryzie i zabija
      • b.wicia Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 19:30
        moja jeszcze nie jada nic oprócz mleka, ale ja jestem typowym przeciwnikiem
        wszystkiego co zielone (nie cierpię!!!;)) a brokuły i brukselki wyjątkowo mi
        smakują ugotowane:)
        • dakam751 Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 19:36

      • magdatysz Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 22:00
        młody je sporo warzyw - byle na surowo - hitem jest marchewka,
        ogórek i sałata. A z gotowanych tylko fasolka szparagowa i kukurydza
        w kolbie. Choć u mnie to raczej marudzenie przy jedzeniu w domu nie
        wchodzi w grę.
        Myślę że dziecko trzeba przyzwyczajać od małego do warzyw i to ich
        nie rozcierać tylko dawać w cząstkach do gryzienia.
    • sysia29 Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 19:38
      Witam.Moja córa wcina zamiast słodyczy pęczek surowej włoszczyzny
      włącznie z porą ,selerem i pietruszką.Broń Boże gotowane.A na szybko
      robę spaghetti z torebki oczywiście.Do tej pory gotowałam dla
      męża ,a teraz juz nie.Poszłąm na łatwiznę i syn je w przedszkolu a
      córka w szkole.A mój mały jak tata.Tylko MIĘCHO!!!.Bez tego ani
      rusz.Pozdrawiam cieplutko
    • trelka10 Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 19:46
      moje jedzą wszystko i nie wybrzydzają:-) jak mi sie nie chce nic zrobić a one
      coś chcą to... telefon i pizza sama przyjezdza, jedyne wymagania to ze ma być z
      owocami morza:-)), a barku nie moze braknąć Katarzynek, bo maja mała miałaby
      kiepski dzień :-))
      • corka.bossa Re: Wątek kulinarny :) 18.01.09, 20:53
        Moje też nie wybrzydzają-a szparagowa fasolka jest hitem!Więc co by nie było jak fasolki dużo to ok :)A mięso-hymm..Fifek zawsze swoje zjada pierwszy:),a potem to już kradnie z talerzy i..ucieka:)Teraz już trochę rozważniej,od czasu jak gorącą parówkę próbował bratu podwędzić:)
    • inquisitive Re: Wątek kulinarny :) 19.01.09, 12:54
      Ja Wam nic na szybko nie podpowiem, bo ja lubie pobawic sie w kuchni. Gotuje
      codziennie, choc nie powiem, ze dziecko nie jest wybredne, najlepiej to gdyby na
      obiad non stop byl makaronik albo jajko sadzone z ziemniaczkami ;) Ale uwielbia
      makaron z kurczaczkiem i sosem smietanowym. A ja kocham krewetki, szpinak,
      grzyby. Jezeli ktos to tez lubi wklejam dwa przepisy sprawdzone na wlasnej
      skorze. Pycha.
      www.kwestiasmaku.com/pasta/makaron_z_borowikami/przepis.html
      www.winiary.pl/przepisy_przepis.aspx?categoryID=10&recipeID=858
      Edyta
      • dusia75 Re: Wątek kulinarny :) 19.01.09, 22:26
        Ja tak jak moja imienniczka gotuję codziennie i przyznam lubię to robić.
        Pierogi, gołąbki, wypieki mnie nie przerażają. Problem u mnie jest innego typu,
        nie lubię zmywać. Kiedyś, gdy porządziłam w kuchni, wkraczał mój mąż i odwalał
        brudną robotę. Teraz nie dość że nie ma kto pozmywać to i z jedzeniem gorzej.
        Dzieci wiadomo lubią pogrymasić. Jedno chce to a drugie tego nie lubi i chce coś
        innego. W jednej kwestii się zgadzają mięso zawsze i w każdej postaci. Poza tym
        mleko i różnego rodzaju płatki do niego, no i podstawa słodycze, ale to chyba
        każde dzieci. Pozdrawiam
        • alicjajulia Re: Wątek kulinarny :) 20.01.09, 12:07
          Ja mam dokładnie to samo. Lubie gotować, ale nie cierpię zmywać. Jest na to
          sposób - nazywa się zmywarka. Odkąd zaopatrzyłam się w to cudo odkryłam na nowo
          radość z gotowania. Polecam:-)))
          • nuxxx Re: Wątek kulinarny :) 20.01.09, 13:08
            ja też polecam zmywarkę - nie wyobrażam sobie życia bez niej
            szczególnie z moim podejściem do zmywania :)
            pozdrawiam
            Ania
            • dusia75 Re: Wątek kulinarny :) 20.01.09, 15:24
              Macie rację dziewczyny zmywarka super urządzenie. Ktoś kiedyś
              obiecał mi, że będę miała, cóż nie dotrzyma już słowa. To kolejny
              plan dla mnie teraz do wykonania. Problem tylko gdzie wstawić,
              trzeba by przerabiać całą kuchnię, a to chyba dla mnie na razie za
              duże wyzwanie. Ech.
              • nuxxx Re: Wątek kulinarny :) 20.01.09, 15:28
                ja właśnie musiałam przerobić całą kuchnię - raczej zmienić układ by
                zmywareczka weszła :D ale się udało i wszystko pasuje :D
              • kasik2222 Re: Wątek kulinarny :) 21.01.09, 09:08
                też miałam zmywarkę obiecaną... i też sama kuchni nie dam rady
                przerobić, trudno, i tak prawie nie gotuję, więc i zmywania nie ma,
                nie to co kiedyś, stosy naczyń wiecznie
    • gosiula74 Re: Wątek kulinarny :) 21.01.09, 10:10
      Nam też mąz kupił zmywarkę i zdążył jeszcze zrobić remont kuchni .Teraz została
      mi tylko łazienka do wyremontowania .Ale chyba się na to nie porwę póki co.
      Kuchnię remontowaliśmy w marcu biegłego roku i w między czasie Adam ze swoim
      ciotecznym bratem( z tym ,z którym razem zginęli) tez wyjeżdżali na weekend do
      Niemiec. Pamietam jak siedziałyśmy ze szwgierka i w telewizji podali ,ze koło
      Poznania był jakis wypadek ,oczywiście my juz w nerwach ,ale to nie było wtedy.
      To przyszło 3 miesiące później o 2.12 w nocy.
      Cholera to nie taki miał byc wątek ,ale jakos tak wyszło. dzis w nocy minęło 7
      miesiecy. dwa lata temu chrzciliśmy córke ,Rok temu mojej siostrze urodził sie syn .
      Dlaczego ta data nie potrafi mnie cieszyc .Do teściowej też nie pojade dzisiaj
      ,bo Mała przeziębiona.
      • alicjajulia Re: Wątek kulinarny :) 21.01.09, 10:27
        My też planowaliśmy remont kuchni na wiosnę ubiegłego roku. Ale wtedy Artura już
        nie było. Ze łzami w oczach i zaciśniętymi zębami zrobiłam to sama. Ale kiedy
        umyłam ostatnią płytkę po remoncie i postawiłam wazon z kwiatami i usiadłam przy
        stole to wiedziałam, ze on tam siedzi ze mną i się uśmiecha.
        • gosiula74 Re: Wątek kulinarny :) 21.01.09, 10:40
          u mnie zawsze Adam mówil do mojej mamy ,ze jak przyjedzie w gosci to będzie
          tapety zdzierać ze ścian .A co do czego to sami je pozdzieraliśmy ,Adam
          wycekolował ,wyrównał i pomalował ściany .Za to moja mama w tydzień po pogrzebie
          odmalowała mi całe mieszkanie. w końcu zięć mógł byc zadowolony z pracy
          teściowej .i mam nadzieję ,ze był.
          Do dzis zresztą pamiętam jak na początku czerwca powiedział m,ze moze w lipcu
          odmalujemy mieszkanie ,a on na to ,ze do lipca to moze nie dożyje . Boże
          ,dlaczego to sie stało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka