Dodaj do ulubionych

narozrabiaąłm

07.04.09, 10:19
Za poradą neta wzbudziłam zazdrość u męża i udało się zreanimować
nasz związek . Niestety zazdrość wzbudzałam sms na telefon i
gorącymi rozmowami na czacie. Adresy pozostały i panowie do mnie
wciaż pisali . Grzeczne wycofywanie nie podziałało a nie mogłam
zlikwidować konta i telefonu bo jestem w trakcie zakładania
działalności gosp. i wszystkie pytania, podania i resztę załatwiam z
tego konta i telefonu. Mąż któremu obiecałam zerwać te kontakty
przeczytał te wiadomości (nawet jeden wysłał zdjęcie). Jak pokazać
mu że w sercu mam tylko jego? Fakty niestety świadczą przeciwko
mnie..
Obserwuj wątek
    • kati1973 Re: narozrabiaąłm 07.04.09, 10:51
      Hmm na za swoje błędy trzeba płacić. I niestety pofatytogowałabym
      się do Urzędu i pozmieniałabym ten numer telefonu, Moim zdaniem
      innego wyjścia nie ma. NIe mogłaś z jednym smm ;). Teraz wygląda to,
      że Ci się to podobało. Na sms nie odpowiadaj. Ale zrezygnowałabym z
      telefonu...
    • kicia031 Re: narozrabiaąłm 07.04.09, 11:11
      Niestety zazdrość wzbudzałam sms na telefon i
      > gorącymi rozmowami na czacie.

      Taka metoda na wzbudzanie zazdrosci wydaje mi sie raczej
      nierozwazna, a na pewno jest tez nielojalna.
      • eastern-strix a jaka jest lojalna? 07.04.09, 23:52
        ratowanie zwiazku przez sygnalizowanie seksualnej dostepnosci wobec innych
        mezczyzn jest zawsze nielojalne.

        glupota i tyle.
        • fanta-77 Re: a jaka jest lojalna? 08.04.09, 21:53
          wszystko inne zawiodło ...to podziałało .....naprawdę
          podziałało ..tylko powinnam odrazu drastycznie wyszystko skończyć a
          nie grzecznie wycofywać się ze znajomości !Co zostało odebrane jako
          kontynuacja ...
          • kati1973 Re: a jaka jest lojalna? 09.04.09, 11:16
            jesli juz to wiesz, zrob to i napraw blad Zlikwduj numer
    • bj32 Re: narozrabiaąłm 09.04.09, 11:55
      No to strzeliłaś sobie w stopę...
      Panów namolnych, których nakręciłaś - poślij do diabła. Jeśli tak
      bardzo Ci sie nie chce w urzędach zmieniać telefonu to zwyczajnie
      ignoruj - w końcu sami zajarzą. Na maila poblokuj adresy, albo
      przekieruj na spam i masz z bani. A to, co masz jeszcze w skrzynce
      czy archiwum jakichś gg, skypów czy innych komunikatorów - wyrzuć i
      tyle.
      Jakkolwiek jestem zdecydowanie przeciwna grzebaniu w cudzym mailu i
      telefonie - a to właśnie zrobił Twój mąż - tak wyjątkowo wcale mu
      sie nie dziwię.
      Ty się teraz ze znajomości nie "wycofuj grzecznie" tylko radykalnie
      i stanowczo. I nie bądź aby zdziwiona, jeśli mąż Ci wytnie taki sam
      numer, bo uzna, ze skoro Ty mogłaś, to należy Ci sie rewanż.
      I pociesz sie, ze cel osiągnęłaś - zrobił sie zazdrosny i nawet Cie
      nie zostawił z racji podejrzeń o łajdaczenie...
      • fanta-77 Re: narozrabiaąłm 10.04.09, 15:31
        Skrzynki wszystkie polikwidowałam a z telefonem mam już
        spokój .Teraz zastanawia mnie jedno .....Chciałam poprawić nasze
        stosunki , relacje a jestem jeszcze na gorszej pozycji niż na
        początku.W tedy chiało mi się walczyć o nas a teraz...chyba jest mi
        wszystko jedno ...Musze zostawić to wszystko swojemu biegowi i zająć
        sie czymś innym ...Widocznie prawdą jest że zawsze w związku coś
        się wypala....Myślałam że to kwestia starań i walki o
        związek ,dbania o niego ...Dobra koniec biadolenia ...z zadowolonej
        z życia kochanki pora przeistoczyć się w zagnębioną szarą mamuśke
        i gospochę. Pa wieczna miłości ....dzięki wszystkim za
        podpowiedzi .....a żeby nie zwariować to zajmę się pracą , moż
        echociaż na tym polu będe mieć jakieś sukcesy..Tak do końca
        beznadziejna to chyba nie mogę być...Wesołych Świat dla wszystkich!!
        • eastern-strix Re: narozrabiaąłm 10.04.09, 16:36
          no coz

          pociesz sie,ze moze teraz on stwierdzi,ze czas 'ratowac zwiazek' i uzyje takiego
          samego sposobu jak ty. jesli bedzie mial wiecej szczescia, to po swietach mozesz
          byc juz wolna :P
          • fanta-77 Re: narozrabiaąłm 15.04.09, 10:14
            Okazuje sie jednak że on jest duuużo mądrzejszy odemnie ! A może
            to chodzi o to że ja z Wenus a on z Marsa ?. Coś w tym jest ?
            Między nami jak na takie burze jest super!Może własnie były nam
            potrzebne? Na pewno morał będzie tai że trzy razy sie
            zastanowię zanim podejme jakies nietypowe działania! Ale ja tak
            obiecuje a tu mój charakterek raptusa i "co pomyśle to
            zrobie" ...nie daje mi pewności czy będe naprawdę potrafić
            realnie analizowć i przeczekac kłopoty , boje sie ze gdzieś po
            drodze znowu mój brak wyobraxni schrzani wszystko . Ale będe
            uważać -to była niezła nauczka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka