i_co_teraz0
27.06.09, 12:51
Jestem 13 lat po ślubie.Pół roku temu poznałam kogoś na czacie,spotkaliśmy się
i stało się , zakochaliśmy się(ja stara baba-on młody chłopak)Próbowałam z tym
walczyć, mąz się dowiedział od życzliwych ludzi , ale wybaczył, dopiero po tym
całym incydencie zdałam sobie sprawę jak on mnie mocno kocha, szkoda że
wcześniej nigdy mi tego nie mówił, nie pije , nie pali , jest bardzo obrotny,
ale co z tego jak u mnie to się wszystko wypaliło. Boję sie od niego odejść (
mamy dzieci 10 i13 lat)bo chyba by sobie nie poradził z firmą , załamał by się
. Nie potrafię zapomnieć o tym drugim , mam z nim kontakt , chce żebym była z
nim. A ja mam sieczkę , nie wiem co robić , zostać z mężem i egzystować w tym
związku, czy zacząć nowy etap w życiu , już były nawet momenty , że
odchodziłam ale jakoś tak mąż zawsze mnie przekonał , nie wiem było mi żal
czy co. W łóżku jest kicha , choć bardzo się stara, to ja nawalam po prostu
nie potrafię.Nie mam zamiaru się wyczyszczać bo to moja wina , niekiedy myślę
, że może jak by poznał jakąś kobietę to mnie łatwiej byłoby odejść , ale on
nie za bardzo chce.Co mam robić , pomóżcie , proszę nie potępiajcie bo wiem że
mogę rozwalić tyle lat bycia razem , po prostu nie wiem co dalej