Dodaj do ulubionych

mieszkanie w D a praca w Lux

IP: *.ae.poznan.pl 15.06.05, 09:41
Znawców tematów Luxemburskich prosze o garsc doswiadczen i argumentow w
sprawie wyboru miejsca zamieszkania przy pracy w Lux - Trier z okolicami czy
Lux z okolicami?
Wiadomo, ze w Trier jest ok 1000 euro taniej na czynszu za porownywalne
nieruchomosci. To argument za D. Co jeszcze? Jak w przypadku mieszkania w D
wygląda rozliczanie opieki zdrowotnej, pozwolenie na pracę małżonka, kwestia
dodatków do pensji, zwolnień VAT, zniżek u dealerów samochodowych itd itp.?
Z góry dzieki za pomoc w podjeciu tej kluczowej decyzji.
Obserwuj wątek
    • Gość: tomi Re: mieszkanie w D a praca w Lux IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 10:19
      JEden z moich znajomych mieszka w D, kolo Trieru, zaraz za granica z Lux.
      Rozliczenia takie same, lekarze tez - niektorzy nawet wola do Niemiec jechac,
      bo np mowia po niemiecku. Jest taniej, to fakt, na zakupy i tak sie oplaca tam
      jezdzic jak sie ma samochod. Np. koszyk dodam ze pelen jedzenia w Wal-Markt
      okolo 100 euro, a w Lux w Auchan za to samo jakies 150 euro. Wiec jest roznica.
      Dojazd do Lux jest w pelni spoko. Jest autostrada, ktora sie jedzie jakies 30
      minut do Instytucji, a te sa polozone wlasnie w poblizu - 1 do 5 km od niej.
      Czasem tworza sie korki, ale nie zaczesto. Sam dojezdzalem z tamtej strony i
      bylo spoko. Zima czasem sie korkuje jak snieg spadnie, ale w pracy sa
      wyrozumiali na to. Aha, korki sie robia za to w piatki popoludniu okolo 18.
      Korkuje sie w Luxie, kolo lotniska i potem zaraz kolo Trieru, bo autostrada
      zweza sie do 1 pasa na okolo 5-8 km i tam mozna stac. Ale jak ktos bedzie tam
      mieszkal to moze i jakis objazd znajdzie.

      Mieszkanie we Francji/Belgii odradzam. Potworne korki rano i wieczorem na
      autostradzie. A cenowo nie wiem. Wiem tylko o D.
      • Gość: tomi zapomnial bym IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 11:03
        Chodzi o szkoly. W Lux jest tzw Szkola Europejska z Polska sekcja dla dzieci.
        Ucza sie jezyka itp. W D tego nie ma, no chyba ze mozesz dowozic dziecko
        codziennie do Lux...
        • Gość: szymbi Re: zapomnial bym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:49
          ale rozumiem, że jest możliwość puszczenia dzieciaka do szkoły europejskiej,
          mieszkając w Niemczech?
    • Gość: xyz Re: mieszkanie w D a praca w Lux IP: *.cec.eu.int 15.06.05, 14:50
      Mieszkajac poza Luxemburgiem - panstwem nie przysluguje zwolnienie od VAT przy
      zakupie samochodow, sprzetu itd. zatem na wstepie traci sie bardzo duzo, poza
      tym wcale nie ma tak szalonych roznic miedzy mieszkaniem w Niemczech, a w Lux,
      na przyklad na mieszkaniu ok.50 m roznica to 400EUR ale przynajmniej 200 trzeba
      liczyc na dojazdy, bo z Trieru jest 50 km do Lux, wiec w kieszeni zostaje 200
      jako zaoszczedzone, ale dojazd z Trieru to przynajmniej 40 minut, bo z miasta
      prowadzi na autostrade droga pod gore z jednym pasem i jest z rana
      patologicznie zakorkowana. Gra jest warta swieczki gdy sie mieszka w jakiejs
      przygranicznej wsi, ale wtedy trzeba liczyc sie z nuda popoludniowa
      • Gość: tomi Re: mieszkanie w D a praca w Lux IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 14:53
        a jestes pewien co do tego VAT?
        • Gość: xyz Re: mieszkanie w D a praca w Lux IP: *.cec.eu.int 15.06.05, 14:57
          200%
          • Gość: Sofi VAT - to dlaczego w Bxl moge odzywskac IP: *.cec.eu.int 15.06.05, 15:07
            VAT za rzeczy kupione np. w NL lub LUX, a wy w LUX nie mozecie prosic o zwrot,
            jak kupujecie za granica ?

            Sprawdz - trzeba tylko wiecej papierkow wypelnic.
          • Gość: tomi Re: mieszkanie w D a praca w Lux IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 15:20
            no wlasnie, np jak meble kupujesz w IKEI w Metz'u to VAT zwracaja...
            • Gość: xyz Re: mieszkanie w D a praca w Lux IP: *.cec.eu.int 15.06.05, 15:23
              pewnie ze oddadza VAT za rzeczy kupione w Metzu, w NL i nawet na Lotwie, pod
              warunkiem ze ma sie meldunek w Luksemburgu, a nie w Niemczech, bo o tym byla
              dyskusja
              • Gość: tomi na slupa IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 15:32
                no to pozostaje kupowac "na slupa" :)))
                • Gość: szymbi Re: na slupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:50
                  no tak ale w ten sposob mozna kupowac meble, samochod juz nie
              • Gość: szymbi Jeszcze o VAT IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 15:23
                to jak to technicznie wygląda jak kupuję np. w Metz czy Trier np. meble? Kupuję
                płacąc z VAT, a potem mi w Lux oddają? Kto to rozlicza i na podstawie jakich
                papierów?
                A tak przy okazji, mógłby mi ktoś wysłać na maila gazetowego listę towarów,
                które można w Lux zakupić bez VAT?
                Aha i jeszcze jedno - jak to jest jak kupię np. samochód w Lux będąc tam
                zameldowanym, nie zapłacę VAT, a potem przyjdzie mi do głowy przemeldować się do
                Trier? Muszę wtedy zapłacić VAT w Niemczech? Jakie są w ogóle koszty takich
                przenosin samochodu?
                • Gość: tomi Re: Jeszcze o VAT IP: *.217.134.144.coditel.net 16.06.05, 15:30
                  Kupujesz i placisz normalnie VAT przy zakupie. Potem na podstawie faktury ze
                  sklepu - rachunek wystarcza - wykonujesz robote papierkowa i zwracaja
                  ci "nadplate" przelewem na konto. Listy towarow ja nie mam, wiec ktos inny musi
                  ci podeslac. Aha w Luxie masz ROK na robienie zakupow bez VAT. Liczy sie data
                  przedstawienia PIERWSZEJ faktury. Potem, po roku, kupujesz juz normalnie, bez
                  odliczen.

                  Aha, w LUX jest o tyle fajnie ze samochod mozesz kupowac bez VATu co 18
                  miesiecy, do konca swojej pracy w instytucji.

                  Przerejestrowanie auta? Nie mam pojecia.
                  • Gość: xyz Re: Jeszcze o VAT IP: *.cec.eu.int 16.06.05, 15:55
                    W Luxie jest tak, ze na zakupy bez Vatu masz albo rok od pierwszego zakupu,
                    albo rok od podpisania umowy na stale, zalezy co wypada pierwsze wiec tak
                    naprawde jest wiecej czasu, bo prawie dwa lata w maksymalnym wariancie. Listy
                    towarow nie mam, ale daja ja w pierwszy dzien pracy w adminie. Na pewno nie
                    wolno kupowac rzeczy osobistego uzytku powiedzmy, np.: aparat cyfrowy, laptom
                    (nie wiem co ze zwyklym PC), kamery video itp. Mozna za to kupic talerze bez
                    Vat, DVD, meble itp.
                    • Gość: tomi Re: Jeszcze o VAT IP: *.217.134.144.coditel.net 16.06.05, 16:00
                      a wartosc faktury powinna byc co najmniej 100euro.
    • Gość: szymbi a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:54
      wracam jeszcze do tematu pozwolenia na pracę, bo o tym nikt nic nie napisał... A
      w ogóle dzięki za rzeczowe odpowiedzi!
      • Gość: xyz Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.cec.eu.int 15.06.05, 15:56
        Zona dostanie pozwolenie na prace tak dlugo jak trwa Twoj kontrakt - ale bedzie
        to pozwolenie na prace w Lux nie w niemczech, dziecko moze na 100% chodzic do
        szkoly europejskiej, bo zeby moglo tam chodzic ktorys z rodzicow musi byc
        urzednikiem, a nie liczy sie to gdze ten rodzic mieszka
        • Gość: szymbi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:58
          ok czyli w Niemczech żona będzie podlegała normalnej procedurze z 7 letnim
          okresem przejściowym?
          • Gość: tomi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 16:03
            tak, ale nie martw sie, w Trierze i w okolicach i tak nic nie ma ciekawego.
            Smietanka siedzi w Lux.

            Kim jest XYZ???
          • Gość: xyz Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.cec.eu.int 15.06.05, 16:05
            nie jestem pewien, ale nawet na logike wydaje sie to prawidlowe, bo z jakiej
            racji niemiecki rynek pracy ma pozwolic pracowac Twojej zonie, ktora ma
            pozwolenie na prace w Luxemburgu? Ale moze warto zapytac o to w jakims
            Arbeitsamcie, np,: w Trierze, moze znaja takie przypadki
            • Gość: Byly_eurokrata Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.netcologne.de 15.06.05, 21:11
              Glowne pytanie to tutaj jest raczej, czy ta zona ma juz jakas prace na oku?
              Nadrenia-Palatynat to nie jest akurat wybitnie rolniczy land, Trier lezy na
              peryferiach, sorry za otwartosc, ale jesli Twoja zona nie jest akurat
              pielegniarka (a wtedy dostanie i tak bez problemow pozwolenie na prace), to
              oprocz sprzatania albo opiekowania sie dziecmi szans na znalezienie pracy za
              bardzo nie bedzie miala.
              • Gość: szymbi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.icpnet.pl 15.06.05, 22:04
                no daleko nie byłeś, jest diagnostą laboratoryjnym, inaczej analitykiem
                medycznym, w nomenklaturze niemieckiej Medizinisch-Technische Assistentin. Mam
                nadzieję, że znajdzie pracę w zawodzie w Lux lub Trier. W obu tych miastach są
                szkoły dla MTA (bo tam nie są to studia wyższe jak w Polsce tylko policealne).
                Nie wiem niestety jaka jest sytuacja na rynku pracy w tym zawodzie.
                • Gość: byly_eurokrata Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.netcologne.de 15.06.05, 22:33
                  Sprawdz na stronie www.arbeitsagentur.de
                  Oni nawet maja aktualnie jakas oferte dla MTA w Trierweiler, to chyba w
                  okolicach Trier.
                  Co do zezwolenia na prace, nie jestem prawnikiem, ale jakos mi tak blado cos
                  takiego swita:
                  jesli luksemburczyk ozeni sie np. z amerykanka, to ona dostaje zezwolenie na
                  pobyt i prace w luksemburgu. I jesli ten sam luksemburczyk przeniesie sie np.
                  do Niemiec, to z tego co pamietam jego zona nie traci tych pozwolen, pod
                  warunkiem, Wiec moze najpierw zarestrujcie sie w Luksemburgu na jakies 3
                  miesiace (przez pierwsze 12 miesiecy i tak sie nie trzeba przeprowadzac z
                  meblami i calym dobytkiem, bo dostaniesz daily allowance), potem ty poszukasz
                  sobie mieszkania w Trier, tam sie zameldujesz wraz z zona, tego ci nikt nie
                  zabroni, bo jako eurokrata masz wystarczajace srodki na jej utrzymanie, wiecj
                  jej dadza niemieckie zezwolenie na pobyt i potem mozna dalej kombinowac. Z
                  reguly takie historie bardzo zaleza od osobistego nastawienia danego urzednika.
                  Jak sie uprze na nie, to bedziesz musial sie o wszystko droga sadowa wyklocac.
                  A poza tym pomysl jeszcze o jednym: zona bedzie musiala placic normalne podatki
                  niemieckie, w Luksemburgu odbiora ci dodatek na zone, po odliczeniu podatkow (a
                  ona wyladuje w najbardziej niekorzystnej klasie podatkowej), ubezpieczenia
                  chorobowego, ubezpieczenia emerytalnego itd. moze sie okazac, ze ona potem
                  praktycznie za marne pieniadze bedzie pracowac.
                  • Gość: szymbi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.icpnet.pl 15.06.05, 22:43
                    Dzięki Ci za wyjaśnienie, ale na końcu się nieco zgubiłem. Dlaczego mi coś w
                    takiej sytuacji zabiorą w Luxie? I dlaczego ona wyląduje w najwyższej klasie
                    podatkowej, skoro moje dochody są opodatkowane osobno w Luxie, wiec chyba nie
                    powinny wpływać na jej klasę podatkową?
                    • Gość: Sofi Dlatego ze wedlug staff regulations IP: *.242.81.adsl.skynet.be 15.06.05, 23:09
                      admin musi byc informowany za kazdym razem, kiedy zmienia sie sytuacja w
                      zakresie zatrudnienia twojego malzonka i.e. w tej chwili masz household bo ona
                      nie pracuje, ale jak poinformujesz ze ona jest "gainfully employed" - zabieraja
                      ci household bo nie jestes juz jedynym zywicielem rodziny. Chyba ze macie
                      dzieci, wtedy sytuacja odnosnie jej zycia zawodowego nie wplywa na household,
                      co nie zwalnia cie z obowiazku informowania instytucji o zmianach jej sytuacji
                      zawodowej.

                      2. W Niemczech progi i stawki podatkowe zaleza bardziej od twojej sytuacji
                      rodzinnej: ilosc czlonko rodziny na utrzymaniu, dzieci w wieku takim i siakim,
                      zona pracuje/nie pracuje. Tak jak my w instytucjach dostajemy allowances, tak
                      oni dostaja ulgi od PIT.

                      Juz jasniej ?
                      • Gość: szymbi Re: Dlatego ze wedlug staff regulations IP: *.icpnet.pl 15.06.05, 23:20
                        ad 1 jaśniej, dobrze że prorodzinnie :) Mam dzieci...
                        ad 2 ok, ale czy ona przez moje dochody wpadnie w najwyższą stawkę podatkową?
                        Czy znasz może jakiegoś zmyślnego Steuerrechnera, co by mi wyliczył stawkę PIT w
                        naszych warunkach?
                        • Gość: MartinM Re: Dlatego ze wedlug staff regulations IP: *.eca.eu.int 16.06.05, 10:43
                          Spokojnie, nie wpadnie w najwyższy próg przez Twoje dochody, bo one podlegają
                          innym przepisom. Ona rozlicza sie ze swoich, Ciebie rozlicza instytucja.
                          Niestety wobec urzędników nie funkcjonuje zasada wspólnego rozliczania się z
                          PIT (teoretycznie jest to możliwe, ale wtedy zapłacisz fiskusowi tyle, że Ci
                          się odechce głupich pomysłów :-)
                    • Gość: tomi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.217.134.144.coditel.net 15.06.05, 23:20
                      wiesz co - zamieszkaj w Luxemburgu :)))
                      • Gość: szymbi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.icpnet.pl 15.06.05, 23:23
                        ma pewno mam większą ochotę zamieszkać w Luxie niż Niemczech, ale po wstępnej
                        lekturze ogłoszeń nieruchomości nieco przeraziła mnie różnica czynszów (poziom
                        dom lub mieszkanie z 3 sypialniami i dostępem do ogrodu dla dzieci - tu ok. 1000
                        euro różnicy). No ale dziś poszukałem jeszcze głębiej i widzę że da się
                        zamieszkać 15 km od Lux-Ville przy takich parametrach za 1200-1400 euro. To
                        chyba jest do zaakceptowania przy tych wszystkich kwestiach, które mi powyżej
                        objaśniliście. Mam nadzieję tylko że ten poziom cenowy nie oznacza grzyba na
                        ścianie.
                        • Gość: moze-jednak-Lux? Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.freenet.lu 16.06.05, 20:06
                          Czytanie ogłoszeń dot. wynajmu mieszkania, to niestety dopiero początek długiej
                          drogi znalezienia własciwego mieszkania (trochę truizm, ale dobre na
                          początek :))). My mamy za sobą 4 miesiące poszukiwań w Luxie (przekopanie ok.
                          300-400 ogłoszeń, obejrzenie jakichś 50 mieszkań), zwieńczone ostatecznie
                          sukcesem
                          • Gość: asiunia.lux Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.pt.lu 16.06.05, 21:43
                            Nic dodac, nic ujac - jestem dokladnie tego samego zdania, o czym szymbi
                            zreszta juz wie:))
                            No, moze jedyne z czym nie do konca sie zgodze to znalezienie "rezydencji np.
                            250m2 na 2 ha działce z basenem" za 5000€. Wydaje mi sie, ze za ta cene jest to
                            malo mozliwe. A moze widziales takie korzystne oferty??
                            • Gość: moze-jednak-Lux? Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.freenet.lu 16.06.05, 22:03
                              No z tym przykladem za 5000 to taka oferta zaporowa byla. Mysle, ze jak bym
                              pogrzebal w immostarze lub atHomie, to nawet jakis przyklad na poparcie bym
                              znalazl, ale nie o to oczywiscie chodzi.

                              Chodzi ogolnie o to, ze koncepcja mieszkania w D/BE/FR przy pracy w Lux, w
                              praktycznym podejsciu do tematu nie okazuje sie az tak atrakcyjna jak to wyglada
                              z perspektywy Polski. Pisze to, bo my po prostu tez przez to przeszlismy, jak
                              tez i grono naszych znajomych, wiec wydaje mi sie, ze calkiem na miejscu bedzie
                              przestrzec kolege przed zbytnim optymizmem w tym zakresie, co niniejszym czynie.

                              Przy okazji przypomniala mi sie jeszcze jedna wskazowka (troche moze przynudzam,
                              ale jak ktos nie chce moze po prostu tego nie czytac ;-).

                              Otoz trzykrotne (w ciagu 3 lat) przygody z poszukiwaniem mieszkania w naszym
                              wypadku, jak tez doswiadczenia innych osob nam znanych potwierdzaja, ze trzeba
                              miec kupe szczescia, zeby w ciagu 1 miesiaca znalezc to jedno jedyne wymarzone
                              lokum. Chce tylko powiedziec, ze moze sie okazac, ze szymbi spedzi kilka dobrych
                              tygodni w hotelu zanim podpisze swoj pierwszy tutaj Contrat de bail.
                              Szczegolnie, ze wybiera sie tu z rodzina, a to zaweza kryteria poszukiwan
                              (odpadaja studia i w zasadzie wszystko ponizej 60 m2). No ale ja tylko tak na
                              wszelki wypadek, a poza tym jak najbardziej zycze koledze, zeby w pierwszym
                              tygodniu czytania LuxBazaaru (lub do wyboru
                              • Gość: asiunia.lux Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.pt.lu 16.06.05, 22:20
                                Wcale nie przynudzasz tylko piszesz konkretnie, co mi sie podoba.

                                Troche sie zdziwilam Twoim przykladem rezydencji, bo niedaleko ode mnie byl
                                niedawno dom do wynajecia - 180 m2, na dzialce 6 arow - za 3500€. Wiec cena za
                                wieksza chatke na dzialce 2 ha z basenem wydala mi sie malo prawdopodobna.

                                pzdr.
                                • Gość: moze-jednak-Lux? Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.freenet.lu 16.06.05, 22:54
                                  Dzieki za wsparcie i za komplementy. Staram sie byc konkretny, jesli juz biore
                                  czynny udzial w Forum, bo wydaje mi sie, ze wlasnie na tym polegac moze sila
                                  tego medium. Tak ja, Ty jak i wielu uczestnikow tego panelu ma za soba pewne
                                  doswiadczenia zwiazane z Lux. To jest bardzo na miejscu, jesli Ci co tych
                                  doswiadczen jeszcze nie maja, dzieki forum, nie beda musieli powtarzac naszych
                                  bledow.

                                  A wracajac na ziemie. Oczywiscie, ze przyklad za 5000 byl troche z ksiezyca, ale
                                  jak sie przyjrzec np.:

                                  www.immostar.lu/frm/main.php?show=viewref&ref=53127&PHPSESSID=bb5bca3344269c3837f8648761291c5e
                                  albo:

                                  www.athome.lu/action/bien/27560
                                  to sie okaze, ze jestesmy blisko prawdy (oba niestety nie maja basenow, ale za
                                  to kosztuja jedyne 4000 eur ;-)

                                  No i jeszcze jedna uwaga praktyczna, dla tych co wybieraja sie poszukiwac
                                  mieszkania w Lux w najblizszym czasie:

                                  problem ze znalezieniem "tego najlepszego" nie tkwi w tym, ze nie jest ich malo
                                  na rynku. Wrecz przeciwnie
                                  • Gość: tomi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.217.134.144.coditel.net 16.06.05, 23:02
                                    a ja powiem tak. Przyjechac, wynajac "male" na 2 lata. A potem kredycik
                                    hipoteczny i sobie wybudowac cos. Ale mowie tak od hoc.
                                    • Gość: moze-jednak-Lux? Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.freenet.lu 16.06.05, 23:20
                                      "I ona jest dobra ta koncepcja".

                                      Oczywiscie zalezy od punktu widzenia. W zasadzie dyskusja toczy sie wokol kolegi
                                      szymbiego, ktory deklaruje przyjazd z zona i dzieckiem, o ile pamietam. Ja sie
                                      czuje "kompetentny" w tej sprawie, bo funkcjonujemy w Lux dokladnie w tej samej
                                      konfiguracji rodzinnej. No i tu stwierdzam na wlasnym przykladzie (ze
                                      zdziwieniem), ze to co bylo "zupelnie przyzwoitym standardem" dla trzyosobowej
                                      rodziny w PL (tzn. mniej niz 50 m2 == 2 pokoje z kuchnia) w Luksie staje sie
                                      poziomem nie do zaakceptowania. Nie mam pojecia, dlaczego? Czy chodzi o to, ze
                                      czlowiek tak tesknil za normalnoscia, ze juz teraz brak mu samozaparcia, by
                                      jeszcze ze 2 latka sie pokisic w mieszkaniowym substytucie, czy zwyczajnie
                                      poznal i pokochal "europejskie" standardy? No, w kazdym razie "wynajac male na
                                      dwa lata" staje sie nagle perspektywa nie do pomyslenia.

                                      Szczegolnie, ze jak latwo zauwazyc, cena wynajmu nie maleje wraz ze spadkiem
                                      metrazu liniowo. Raczej logarytmicznie
                                      • Gość: tomi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.217.134.144.coditel.net 16.06.05, 23:26
                                        moze jednak lux, masz emaila? podaj bo chce "pociagnac" temat budowy... ok?
                                        • Gość: moze-jednak-Lux? Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.freenet.lu 16.06.05, 23:38
                                          Temat jest rzeczywiscie interesujacy (takze mnie, choc moze to nie wynika
                                          bezposrednio z moich postow). Wiec chetnie sie wymienie uwagami (nie
                                          doswiadczeniami
                                          • Gość: tomi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.217.134.144.coditel.net 16.06.05, 23:42
                                            Mail polecial.

                                            Pzdr.
                                            • Gość: moze-jednak-Lux? Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.freenet.lu 16.06.05, 23:56
                                              odpisalem :-)
                                              THNX
                                      • szymbi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? 17.06.05, 14:56
                                        bardzo rzeczowe uwagi kolego moze-jednak-lux, merci! Generalnie wynikiem tego
                                        wątku jest dla mnie to, że już raczej wybiliście mi z głowy (w tym asiunia
                                        mailowo) mieszkanie w D. A więc zostaje szukanie czegoś w Lux, co w oczywisty
                                        sposób nie daje się zrobić wirtualnie czy też jak kto woli zaocznie. Dlatego
                                        proszę Was o pamięć, jeśli zauważycie wśród znajomych czy w sąsiedztwie coś w
                                        standardzie opisanym przeze mnie gdzieś powyżej, za rozsądną cenę i od jesieni
                                        (X/XI 2005). Będę wdzięczny za info.
                                        Ja pewnie dojadę do Lux od początku października i na razie - choć jak wynika z
                                        powyższych postów nieco naiwnie - przyjmuję, że na wszystkich świętych sciągnę
                                        rodzinę (żona, 2 dzieci, a więc potrzeby konkretne, obecnie mamy wspomniane 2
                                        pokoje z kuchnią i 47 m2). Może się zatem zdarzyć, że będzie to możliwe dopiero
                                        na Boże Narodzenie. No zobaczymy. Dzięki za pomoc i proszę o pamięć na
                                        przyszłość, kontakt najlepiej mailowy na konto gazetowe. pozdrawiam!
                                        • Gość: Byly_eurokrata Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.netcologne.de 17.06.05, 16:43
                                          Tez musze stwierdzic, ze jestes jedna z bardzo niewielu osob, ktora stara sie z
                                          GORY praktycznie wszystko zaplanowac. Wiec moze jedna sugestia:
                                          pamietaj ze do przynajmniej 6 miesiecy dostaniesz tzw. daily allowance pod
                                          warunkiem ze NIE przeprowadzisz sie oficjalnie z Polski do LUX. Za to daily
                                          allowanco powinienes spokojnie wynajac mieszkanie dwupokojowe. Moze wiec lepiej
                                          byloby placic w polsce czynsz, nawet tam nie mieszkajac, wynajac na 6 miesiecy
                                          jakies troche umeblowane mieszkanie "prowizoryczne" i wtedy spokojnie szukac,
                                          wraz z zona. I dopiero potem sie definitywnie przeprowadzic ze wszystkimi
                                          meblami itd.
                                          • Gość: tomi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.217.134.144.coditel.net 17.06.05, 16:47
                                            ale tylko jesli OFICJALNIE sie nie przeprowadzi! przeciez nie sprawdza czy
                                            placi czyns w PL i gdzie ma meble :) a mebli nie bedzie wiozl, bo skoro nowe
                                            zycie to i nowe meble :)))
                                            • Gość: szymbi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:13
                                              coś w tym jest tomi co piszesz :) a o daily allowance oczywiscie pamietam,
                                              zreszta nie zamierzam sie wymeldowywac w Polsce. Chce tylko zadbac o to, żeby
                                              jak najszybciej móc zamieszkać w Luxie już z całą rodziną.
                                              • Gość: tomi to zrob tak IP: *.217.134.144.coditel.net 17.06.05, 18:29
                                                Przylec sam. Na miesiac, krocej nie dasz rady. Zalatw wszystko w pracy, i
                                                zajmij sie szukaniem mieszkania. Nie wiem ile ma dziecko, ale przyjazd z zona i
                                                dzieckiem moze byc uciazliwy... A nie wiem czy hostele na to pozwalaja.

                                                Najlepiej to nawiaz kontakt z agentem agencji nieruchomosci, i polukaj via
                                                internet. Odrzuc to czego nie chcesz a potem na miejscu dalej mozesz
                                                kontynulowac.
                                                • Gość: szymbi Re: to zrob tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 18:52
                                                  no jasne, tak właśnie zamierzam zrobić, przyjazdu od razu w komplecie nie brałem
                                                  w ogóle pod uwagę. Planuję 4 tygodnie na uwicie gniazdka, mam nadzieję że starczy.
                                                  • Gość: byly_eurokrata Re: to zrob tak IP: *.netcologne.de 17.06.05, 19:09
                                                    Ale przyjedz przynajmniej 1 tydz. przed rozpoczeciem pracy, bo nowa praca,
                                                    gdzie w sumie jakos trzeba sie od samo poczatku zaprezentowac i szukanie
                                                    czegokolwiek po 18-19 godz. do tez duzo nie da. Niby kazdy wie, ze na poczatku
                                                    jest trudno itd. ale z drugiej strony tez trudno wymagac od przelozonych, zeby
                                                    cie co 2 dni zwalniali na kilka godzin z pracy, bo masz termin u maklera,
                                                    wynajmujacego itd.
                                                  • Gość: tomi Re: to zrob tak IP: *.217.134.144.coditel.net 17.06.05, 19:13
                                                    powinno wystarczyc te 4 tyg. dobrze tez pomyslec o tym tygodniu wczesniej. $
                                                    tygodnie w hostelu tez kosztuja jakies 700-800 euro, a za tyle mozna miec
                                                    mieszknie. A i pamietaj ze mozesz szukac podczas lunchu - jakies 2 hrs. Ale
                                                    niektorzy nie chca sie umawiac podczas lunchu, zwlaszcza jak maja wielu
                                                    klientow i jak nie ten to inny.
                                                  • Gość: byly_eurokrata Re: to zrob tak IP: *.netcologne.de 17.06.05, 19:31
                                                    napewno 1 tydz w hotelu to duzy wydatek, ale znam takich, ktorzy chcieli
                                                    koniecznie tych pieniedzy zaoszczedzic i brali jak najszybciej, co popadnie, a
                                                    potem sie okazywalo, ze to nie to.
                                                    Jak on samochodem przyjedzie, to chyba miedzy Trier a Luksemburgiem znajdzie
                                                    jakis pensjonat za 40-50 auro dziennie. Albo trzeba twardo negocjowac z
                                                    hotelami, ze na caly tydzien z gory przysluguje znizka typu longstay, wiele
                                                    hoteli sie na to zgadza, pod warunkiem ze nie ma akurat jakis obrad, sesji,
                                                    kongresow itd.
                                                  • Gość: tomi Re: to zrob tak IP: *.217.134.144.coditel.net 17.06.05, 19:43
                                                    racja, racja, moze sie udac. Ale trzeba tez probowac do Akademikow studenckich.
                                                    Wbrew temu co mowiz ze nie mozna itp, to nie jest prawda. Mozna, ale trzeba sie
                                                    postarac.

                                                    Polecam Young Hotel na Grundzie. Ladny, bardzo. Cena podobno 17 euro za noc -
                                                    tak mi mowiono. W internecie mozna znalezc. Sporo osob sobie to chwali.

                                                    W hotelach/hostelach to wydatek rzedu 700 euro za miesiac. Koniecznie mowic ze
                                                    europracownik i ze longstay - min miesiac. Pomaga w negocjacjach.
                                                  • szymbi Re: to zrob tak 17.06.05, 23:21
                                                    a te hostele to schroniska młodzieżowe? Bo jeszcze jest coś takiego jak
                                                    aparthotel. W Lux też?
                                                  • Gość: tomi Re: to zrob tak IP: *.217.134.144.coditel.net 18.06.05, 10:46
                                                    Sa, ale ja polecam ten Young Hotel. Za 17 Euro. Powaznie, warunki sa superowe.
                                                    A w tych hotelach smierdzi :)
                                        • Gość: moze-jednak-Lux? Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.freenet.lu 17.06.05, 17:13
                                          No nie chcialem byc prorokiem, ale jakos tak wyszlo... Kolega ma w Polsce 47 m2
                                          na 2 pokojach z kuchnia! (bardzo prosze nie doszukiwac sie ironii
                                          • Gość: szymbi Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:15
                                            houwgh! (czy jakos to podobnie bylo u K. Maya... :))
                                  • Gość: asiunia.lux Re: a pozwolenie na pracę w D dla żony? IP: *.pt.lu 16.06.05, 23:23
                                    "oba niestety nie maja basenow"

                                    ani dwoch hektarow dzialki

                                    "ale za to kosztuja jedyne 4000 eur ;-)"

                                    wiec cena jest normalna na tutejsze warunki:-))

                                    Na szczescie nigdy nie musialam sie motac z agencjami, udalo nam sie kupic cos
                                    bez posrednika, ale zajelo to 2 lata dosyc intensywnego poszukiwania!!
                                    Dzis chyba nie bylabym na tyle wytrwala i nie mialabym na to tyle czasu wiec
                                    jestem happy, ze mam juz ta za soba:)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka