Dodaj do ulubionych

last minute

IP: *.cec.eu.int 01.06.06, 09:39
Zdolowana tutejsza pogada mam ochote na tydzien na plazy. Czy mozecie polecic
jakies biuro podrozy z fajnymi last minute? Czy jak pojade z walizka jutro na
zaventem to bede miala szanse sie stad wyrwac? Z gory dzieki za info. milego
dnia!
Obserwuj wątek
    • tomi_22 Re: last minute 01.06.06, 10:26
      W brukseli tez tak do dupy jest? W Luxie od 3 tygodni... leje, a teraz jest 6
      stopni :(, rano bylo 3...
    • bruxellka Re: last minute 01.06.06, 12:11
      www.connections.be i milego pobytu :)
      --
      Architekt
      +32 497 45 81 54, aga@gansiniec.com
      • Gość: mihau Re: last minute IP: 62.235.224.* 02.06.06, 00:50
        He he spodziewaj się z tą firmą ciekawej wymiany maili. Wątek "powrót konia".
        www.airstop.be sprawia lepsze wrażenie.
        • Gość: Bruxa1 Re: last minute IP: *.cec.eu.int 02.06.06, 11:02
          To mnie załamałeś. Polecano mi connexions i już chciałam coś w tym kierunku
          działać. A ten airstop przy dość szerokich kryteriach wyszukiwania nie znalazł
          mi żadnej oferty choć connextions miało ich (teoretycznie) kilka setek.
          Zresztą - typowa belgijska wyszukiwarka, np. Pages d'Or: wpisujesz Ministerstwo
          Finansów, Bruksela i dostajesz odp. że Twoje kryteria były zbyt szerokie (tak
          jakby w samej Brukseli były setki Ministerstw Finansów).
          • tomi_22 Polecam 02.06.06, 11:06
            Sie przejechac na lotnisko Zaventem, lub sprawdzic ich strone www. Takze
            polecam strone www lotniska w Amsterdamie - najwiecej wylotow w atrakcyjne
            miejsca.

            Od biedy mozna popatrzec na oferte lotniska z Paryza.
          • Gość: mihau Re: last minute IP: 62.235.224.* 02.06.06, 11:44
            obejrzyj oferty krajów ościennych np. z Francji i zobacz czy cena dojazdu do
            lotniska, cena oferty i przede wszystkim gama ofert nie jest atrakcyjniejsza niż
            przy wylocie z BXL.www.nouvelles-frontieres,www.5vorflug.de
            Porównujac oferty znowu mam wrażenie, że w Belgii jakoś wszystko droższe :)
            • Gość: Bruxa1 Re: last minute IP: *.cec.eu.int 02.06.06, 14:04
              Ja tam nie mam wątpliwości, że w/z Belgii wszystko jest droższe, ale nie wiem,
              czy mi się chce pół dnia gdzieś wlec na inne lotnisko, żeby kilka euro
              oszczędzić, a stracić kupę czasu i nerwów. Szczególnie, że na Zaventem mam 14
              min pociągiem bez przesiadek...
              Chyba się starzeję... :-))
              • Gość: aga Re: last minute IP: *.cec.eu.int 02.06.06, 15:52
                wlasnie widze ze z amsterdamu sa niezle oferty, ktos ma dobre doswiadczenia z
                ww.
              • Gość: mihau Re: last minute IP: 62.235.224.* 02.06.06, 16:34
                no bez przesady z tą starością:)
          • Gość: Texas Re: last minute IP: *.altec.pl / *.altec.pl 03.06.06, 19:05
            Ja bylam w zeszlym roku na wakacjach z connections i nie mam im nic do
            zarzucenia. Kupowalam last minute w agencji na lotnisku w Zawentem i
            przesympatyczny facet przez 40 minut przegladal i drukowal co ciekawsze oferty
            bez sladu zniecierpliwienia na twarzy;) Dodatkowym plusem jest anglojezyczna
            obsluga.

            Pzdr;)
    • ella111 Re: last minute 02.06.06, 16:02
      tydzien na plazy to w nekermanie mozna tez znalezc (last minute)
      • Gość: Emilia2006 Re: last minute IP: *.cec.eu.int 02.06.06, 16:55
        Na jeden tydzien nie ma sensu jechac z innego kraju. Traci sie za duzo czasu.

        Jak na wiecej niz tydzien to zdecydowanie polecam wyloty z Londynu. Search
        engines fantastyczne i oferta nie do pobicia.

        • Gość: aga Re: last minute IP: *.243.81.adsl.skynet.be 04.06.06, 09:30
          Emilia, a jakies linki mozesz zapodac?
          • Gość: Emilia2006 Re: last minute IP: *.28.102.228.coditel.net 04.06.06, 09:37
            www.thomascook.com/
            www.bargainholidays.com/home/home.asp
            www.cheapholidaydeals.co.uk/
            www.holiday.co.uk/
    • Gość: Bruxa1 podróże z Connexions IP: *.28.103.235.coditel.net 08.06.06, 20:22
      Odkurzam temat - nie chciało mi się dalej szukać i zaryzykowałam.
      Obsługa w stylu czysto belgijskim: posłałam rezerwację przez internet w piątek
      wieczorem, otrzymałam potwierdzenie, że dostali. Informacja mówiła, że dostanę
      odp po weekendzie. Akurat weekend był długi, nie byłam upierdliwa, potem miałam
      co innego na głowie, aż w końcu dziś moja cierpliwość wyszła "przypudrować
      nos"... Dzwonię, a tam miły Pan do mnie, że tak, mają taki wpis, ale jakoś tak
      się złożyło, że nikt się nim dotąd nie zajął. Przeproszono mnie serdecznie i po
      południu miałam w skrzynce maila, oczywiście w języku... angielskim.

      Dygresja- Belgia wpływa na rozwój językowy mieszkańców. Takie belgijskie
      prawo Murphy'ego - piszą do Ciebie zawsze w języku, którego nie znasz,
      potwierdzone przez licznych znajomych. Mówisz po francusku, będą pisać po
      angielsku, jak i opanuję ten język w stopniu dostatecznym, żeby kogoś w nim
      zjechać jak burego psa, to zaczną do mnie po flamandzku. Koniec dygresji.

      Maila zrozumiałam, bo taki znów ze mnie głąb w EN nie jest i dzwonię.
      Oczywiście nikt nic nie wie, po 15 minutach wysłuchiwania muzyczki w końcu
      odnaleźli Paniusię, która się akurat mną zajmowała, a ona na to, że nie podałam
      numeru karty (akurat jestem pewna, że podałam, bo inaczej system nie chce
      przyjąć rezerwacji, czy choćby wniosku). Opieprzylam ją po FR, wysłałam mailem
      potwiedzenie, że cena mi odpowiada i że ciągle jednak chce tam lecieć, a oni
      dzwonią do mnie 5 min. później, że nie podałam nazwiska drugiego pasażera.
      Po upierdliwej rozmowie, w której przekonać musiałam Panią, że nie ma nic
      nadzwyczajnego w tym, że nosimy z mężem to samo nazwisko, sprawa została
      zakończona pozytywnie.
      Wniosek - ja mam naprawdę w Belgii pecha, mimo że nie miałam jako dziecko do
      szkoły pod górkę.
      Wniosek 2 - w Belgii wszystko funkcjonuje, owszem, ale tak jak w starej
      kolonijnej piosence "drzwi się same otwierały, gdy je baby mocno pchały, dzwony
      same tam dzwoniły, gdy chłop ciągnął z całej siły".

      Życząc Wam dużo siły do pchania drzwi
      Wasza Bruxa
      • Gość: anbxl Re: podróże z Connexions IP: *.124-200-80.adsl.skynet.be 08.06.06, 21:53
        Bruxa nie masz pecha tylko to c'est la vie en Belgique.........Mnie tez min
        wkurza to ,ze tu coraz bardziej angielski wypiera narodowe jezyki,a napewno
        jest przed niemieckim (badz co badz tez jezyk Belgii).Jeszcze pewnie wiele
        ciebie tu zaskoczy i pozostaje tylko branie wszystkiego jak jest.......
      • Gość: mihau Re: podróże z Connexions IP: 62.235.224.* 09.06.06, 11:29
        no to standard connections via web i telefon został potwierdzony, na całe
        szczęście na godzinę odlotu samolotu nie mają wpływu. Nie zdziw się jak odprawa
        bagażowa na lotnisku będzie się odbywała w tempie żółwia, albo żółwia w
        ołowianych butach.
        • Gość: Bruxa1 Re: podróże z Connexions IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 11:50
          temu się w ogóle nie dziwie
          kazdy Belg się rodzi w betonowych skarpetkach, tylko niekórzy je tracą z
          wiekiem jak zęby mleczne, a niektórzy nie
          większosć nie...
          • kontraktowiec Re: podróże z Connexions 09.06.06, 12:20
            A w Komisji to samo
            zwlaszcza jak frankofon
            napisze po angielsku zawsze odpisa po francusku
            brak kultury i wychowania.
            Chociaz juz sie przyzwycailem do listow i dialogow
            dwujezcyznych - ja mowie do nich w jezyku Shakespeare'a
            oni odpowiadaja w jezyku Depardieu.
            • Gość: Bruxa Re: podróże z Connexions IP: *.cec.eu.int 09.06.06, 13:43
              Wiesz co, a ja mówię po FR a po angielsku nie (tzn. coś kumam, ale się nigdy
              regularnie nie uczyłam i nie podejme konwersjacji) i borykam się na co dzień z
              problemem, bo wszyscy uważają, że Polak = EN i nawet jak piszę po FR to dostaję
              odpowiedź po EN.
              Raz Jakubsky zrobił performance, bo wysłałam do adminu jakieś pytanie dotyczące
              męża (wiecie, ubezpieczenie, prawa itd, już nawet nie pamiętam), a odesłali mi
              dość długą odpowiedź po EN. Odesłałam to do niego, bo w końcu i tak jego to
              dotyczy, to niech poczyta.
              A on wyłuskał ich adres i odpisał im po niemiecku, że jak ktoś grzecznie prosi
              o informację w jednym języku, to dobrze by było odpowiadać w tym samym. Byłam
              na niego zła, bo trochę chałę odwalił, ale 10 minut później dostałam odp po FR
              z przeprosinami za "niefortunny wybór języka". O mailu Jakubskyego mowy tam nie
              było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka