Dodaj do ulubionych

Pytanie "techniczne" od ploucka informatycznego ;)

23.02.09, 12:34
Gdzie w Belgii mozna kupic komputer "piszacy po polsku" , to znaczy 'pret à
l'emploi' bez skomplikowanych transformacji tego, co juz znajduje sie "w
brzuchu" - najlepiej portable.

Dziekuje za odpowiedzi pelne zrozumienia ;)
Obserwuj wątek
    • repairman Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 23.02.09, 14:30
      Jezeli chcesz miec komputer ktory pisze " ci po polsku" bez zbednych kombinacji
      to zaopatrzyc sie w Mac'a wybrac z klawiatura QWERTY i po klopocie ;)

      Jezeli nie trawisz Mac'a to szukac z klawiatura qwerty, i windows edycja
      multilanguage, lub znalezsc kogos kto zainstaluje ci wersje PL
      • belgijska Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 23.02.09, 15:02
        repairman napisał:

        > Jezeli chcesz miec komputer ktory pisze " ci po polsku" bez zbednych kombinacji
        > to zaopatrzyc sie w Mac'a wybrac z klawiatura QWERTY i po klopocie ;)

        > Jezeli nie trawisz Mac'a to szukac z klawiatura qwerty, i windows edycja
        > multilanguage, lub znalezsc kogos kto zainstaluje ci wersje PL

        Lubie, lubie ale droche kosztowny - zastanowie sie. Mialam kiedys Mac'a ale byl
        bardzo niekompatybilny ;)

        A gdzie szukac?

        W kazdym razie, dziekuje serdecznie za odzew ;))
    • marekggg Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 23.02.09, 14:41
      jezeli chcesz z klawiatura qwerty, to mozna ja dokupic i
      zainstalowac, na mojim asusie kupionym w www.exsit.be klawiatura
      przyszla po paru tygodniach. gorzej bedzie z systemem operacyjnym.
      • belgijska Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 23.02.09, 15:04
        marekggg napisał:

        > jezeli chcesz z klawiatura qwerty, to mozna ja dokupic i
        > zainstalowac, na mojim asusie kupionym w www.exsit.be klawiatura
        > przyszla po paru tygodniach. gorzej bedzie z systemem operacyjnym.

        Dziekuje ;) I tu sie zaczynaja meandry wiedzy, przez ktore nie przedre sie bez
        pomocy - tak mi sie wydaje ;)
        • jan.kulczyk Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 24.02.09, 17:21
          Dowolny pecet z dowolnym Windowsem od XP w górę (innych się już i tak nie dostanie). Konfiguracja to kwestia 11 sekund, mogę objaśnić. Klawiaturę QWERTY możesz dokupić na ebay lub ew. jako nalepki (do laptopa) też na ebay.
          • repairman Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 24.02.09, 18:36
            O czegos nowego sie nauczylem , w 11 sekund spolonizowac winde ;D toszzzzzzzz
            to szybciej niz w Mac'u ;)

            Przypominam ze tuja zestaw laptopa z Windows XP co najwyzej jest sprzedawany z
            wersja EN/FR/NL przy pierwszym starcie mozna sobie wybrac ;D ( i to nie
            wszystkie marki, no i druga sprawa 95% sprzetu na rynku w sklepie ma juz
            niestety Viste)


            To ze klawiature ustawic sobie pod sy



            jan.kulczyk napisała:

            > Dowolny pecet z dowolnym Windowsem od XP w górę (innych się już i tak nie dosta
            > nie). Konfiguracja to kwestia 11 sekund, mogę objaśnić. Klawiaturę QWERTY możes
            > z dokupić na ebay lub ew. jako nalepki (do laptopa) też na ebay.
            >
            • Gość: jan.kulczyk Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 19:23
              Winda miala pisac po polsku, czyli miec polskie znaki, tak ja to zrozumialem. Nie sadzilem, ze ktos moze mieszkac w Belgii i nie znac zadnego z trzech oficjalnych jezykow. Ale w tej sytuacji moze warto rozwazyc powrot do Polski i kupno kompa tam?
              • Gość: dama Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne IP: *.234-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.02.09, 19:55
                Janie, nie odnosze sie do dyskusji nt. komputerow (ktora jest w niezrozumialym
                dla mnie slangu), tylko do oficjalnych jezykow w Belgii. Jestes troche
                niedouczony. Oficjalne jezyki tutaj to francuski, holenderski i niemiecki, a nie
                angielski, chociaz ten ostatni jest dosc rozpowszechniony. Zapewniam Cie, ze
                wiele osob, nawet w instytucjach, nie zna zadnego oficjalnego jezyka, np. jak
                trafia tu po raz pierwszy tylko ze znajomoscia angielskiego. Potem sie ucza.
                A tak przy okazji, jak idzie pakowanie?
                • Gość: jan.kulczyk Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 21:34
                  A gdzie ja napisałem, że angielski jest urzędowy? :)
                  W instytucjach to jasne, że można z nim wyżyć, ale nadal twierdzę, że współczuję, jeśli ktoś próbuje załatwiać wszystkie inne urzędowe kwestie poza instytucjami w tzw. życiu codziennym tylko po angielsku. Zdaje mi się, że to podobnie "łatwe" jak we Francji :)

                  Pakowanie idzie fatalnie, nie mam pojęcia, czy zabrać jedną piłę, czy dwie (odkryłem aż pięć w pawlaczu :))) Nienawidzę przeprowadzek, zwłaszcza (potencjalnie) na tak krótko...W dodatku nie wiem, czy moja ankieta security dojdzie na czas do Belgii i czy termin nie przesunie się o dwa tygodnie. Mój warszawski najemca będzie zachwycony. Kupa radości z tą Łuniom.

                  Konfigurację kompa już opisano niżej, więc odmeldowuję się.
                  • belgijska Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 26.02.09, 00:19

                    Znam wszystkie 3 jezyki urzedowe w Belgii (holenderskiego nie znam ;))) - znam
                    za to niderlandzki.

                    Pytalam prosto :"Otwieram komputer, naciskam guzik i ma pisac po polsku, Que
                    faire? :))
                    • Gość: Klee W takim razie... IP: *.akademiki.uni.torun.pl 26.02.09, 00:36
                      (...) kup przez Internet, w Komputroniku na przykład. Będzie miał
                      ustawiony domyślnie polski, tak należy podejrzewać.
                    • byly_eurokrata Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 26.02.09, 09:32
                      belgijska napisała:
                      > Znam wszystkie 3 jezyki urzedowe w Belgii (holenderskiego nie znam ;))) - znam
                      > za to niderlandzki.

                      Jak mowila pewna nauczycielka w moim liceum (nie ukrywajaca dezaprobaty):
                      "powiedziala, co wiedziala"

                      Jesli znasz jezyk niderlandzki, a nie znasz holenderskiego, twierdzisz jednak, ze znasz jezyk urzedowy Belgii, to szczerze mowiac, nie wiem, jaki znasz

                      A wiec jako absolwent niderlandystki dla uscislenia:

                      - pojecie "j. niderlandzki" jest w jezyku polski ciagle jeszcze neologizmem, utworzonym w latach 80-tych przez prof. Morcinca z Uniwersytetu Wroclawskiego, ktory napisal pierwszy slownik tego jezyka, pod pseudnonimem Niko Martens. Slownik ten, wydany w roku 1977 nosil wlasnie nazwe
                      "slownik jezyka HOLENDERSKIEGO"
                      www.swistak.pl/a3970228,Slownik-holendersko-polski-polsko-holenderski-77.html
                      i to nie dlatego, ze odnosil sie jedynie dialektu prowincji Holland, a dlatego ze wtedy nazwa "j. holenderski" jako pars pro toto byla okresleniem na ABN, ktorym mowi sie zarowno w Belgii jak i w Holandii (po samej nazwie kraju, Holandia, a nie Niderlandy, widzimy zreszta, ze to pojecie nie odnosi sie tylko do dwoch prowincji Holland tylko wlasnie rowniez jako pars pro toto do calego kraju).

                      Prof. Morciniec dopiero pozniej sztucznie wykreowal pojecie "j. niderlandzki" uzywane w kregach jezykoznawczych, w potocznej polszczyznie j. holenderski jest jednakze forma o wiele bardzie czytelna.
                      Wiec albo mowisz "znam flamandzki" jako belgijski wariant ABN albo znam "holenderski/niderlandzki", przy czym tu nie ma zadnej roznicy znaczeniowej dla przecietnego odbiorcy.

                      I to by bylo na tyle z serii: jak dzielic bez sensu wlos na czworo...;-)
                      • belgijska Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 26.02.09, 14:05
                        byly_eurokrata napisał:

                        > Jak mowila pewna nauczycielka w moim liceum (nie ukrywajaca dezaprobaty):
                        > "powiedziala, co wiedziala"

                        Wiadomo teraz, od kogo nauczyles sie chamstwa....


                        > A wiec jako absolwent niderlandystki dla uscislenia:

                        Czy jest jakis dzial zycia, ktorego nie jestes absolwentem?

                        > - pojecie "j. niderlandzki" jest w jezyku polski ciagle jeszcze neologizmem,

                        Ty mnie lepiej polszczyzny nie nauczaj, "publicznie" - "mile zlego
                        poczatki.....(...)".

                        > I to by bylo na tyle z serii: jak dzielic bez sensu wlos na czworo...;-)

                        Zapalke, przyjacielu, zapalke....

                        Z serii przyslow narodu polskiego : "Nie masz gorszego chama..., jak mu sie
                        wydaje, ze przeszedl z chlopa, na pana" ;)
                        • byly_eurokrata Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 26.02.09, 14:56
                          widze, ze weszlo za skore, bo zero argumentow merytorycznych za to masa emocjonalnych.

                          Tak sie akurat sklada, ze do pracy sie nie spieszylem, studiowalem to i owo, i to w niejednym kraju, m.in. niderlandystyke, wiec trudno mi wciskac ciemnote w stylu "znam jezyk niderlandzki, ale holenderskiego to nie"
                          I to by bylo na tyle.
                          • belgijska Czlowieku! 26.02.09, 15:03

                            Co mnie obchodzi, gdzie, z kim, kiedy, za ile, po co i co TY studiowales? Jestes
                            nabzdyczonym bufonem i fanfaronem i juz, ani certyfikaty ani inne bibuly ci nie
                            pomoga dla mnie jestes 'classé'.
                            Nie znasz mnie, nie wiesz nic ani o moim wyksztalceniu (lub jego braku) o moich
                            kwalifikacjach (lub ich braku)o moich koneksjach..., podroza zachowujesz sie po
                            mentorsku i po chamsku.
                            • belgijska Re: Czlowieku! (Errata) 26.02.09, 15:06
                              belgijska napisała:

                              >
                              > Co mnie obchodzi, gdzie, z kim, kiedy, za ile, po co i co TY studiowales? Jeste
                              > s
                              > nabzdyczonym bufonem i fanfaronem i juz, ani certyfikaty ani inne bibuly ci nie
                              > pomoga dla mnie jestes 'classé'.
                              > Nie znasz mnie, nie wiesz nic ani o moim wyksztalceniu (lub jego braku) o moich
                              > kwalifikacjach (lub ich braku)o moich koneksjach..., podrozach kochankach,
                              mezach i w ogole i w szczegole i pod kazdym innym wzgledem. Zachowujesz sie po
                              > mentorsku i po chamsku.

                              Odwal sie!
                              • byly_eurokrata Re: Czlowieku! (Errata) 26.02.09, 15:10
                                a co maja "koneksje..., podroze kochankowie,
                                mezowie i w ogole" za zwiazek z b. prostym faktem, ze "niderlandzki" i "holenderski" to ten sam jezyk?
                                • belgijska TOC? Lecz sie! 26.02.09, 15:14
                                  Nie ma "jezyka holenderskiego". Ponial?

                                  NIE MA JEZYKA HOLENDERSKIEGO, niedouku i bufonie.
                                  • byly_eurokrata Re: TOC? Lecz sie! 26.02.09, 15:15
                                    hm, ja to moze rzeczywiscie jestem nieukiem, ale zeby takie renomowane polskie wydawnictwo jak Wiedza Powszechna wydalo slownik jezyka, ktorego w ogole nie ma? Ciekawe

                                    www.swistak.pl/a3970228,Slownik-holendersko-polski-polsko-holenderski-77.html
                                    • belgijska Nie ma "jezyka holenderskiego"! 26.02.09, 15:23
                                      Jesli w nim pracowaly takie twardoglowe tlumoki jak ty, to kazde badziewie moglo
                                      byc wydane.

                                      W 1977 roku rozne rzeczy "szly", nie wiedziales?
                  • Gość: dama Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne IP: *.22-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.02.09, 17:12
                    > A gdzie ja napisałem, że angielski jest urzędowy? :)

                    Wymieniles kilka jezykow, mowiac potem o nich (przynajmniej tak myslalam) jako
                    urzedowych. Ale sprawa wyjasniona. A ja nawet sama pomyslalam, ze to troche
                    przesada, komus powiedziec bez ogrodek "niedouczony". :)

                    Natomiast o co Ci wlasciwie chodzi z tymi pilami - nie wiem i nie wnikam.
                    W kazdym razie udanej przeprowadzki! A to rzeczywiscie nie latwe zwinac caly
                    majdan na kilka miesiecy. Ale jednak pewnie liczysz na wiecej. No ciekawe jak to
                    bedzie z tymi ewentualnymi przedluzeniami.
                    • Gość: j.k. Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne IP: 91.180.179.* 28.02.09, 02:18
                      Mozna bylego nie lubic, ale z drugiej strony niektorzy to naprawde sa odporni na rzeczowe argumenta :)
                    • jan.kulczyk Re: Pytanie "techniczne" od ploucka informatyczne 28.02.09, 23:29
                      E z tą piłą to taki abstrakcyjny żart.
                      Co do niedouczonego, gorsze rzeczy na forach słyszałem, więc spoko.
                      Przedłużenie u mnie jest zapobiegawczo możliwe tylko raz, więc żadnych cudów z zamianą kontraktu na umowę na czas nieokreślony nie będzie :) Zobaczymy, co przyniesie czas. Na razie w Brukseli jest całe 8C cieplej niż w Wawie, co mnie niepomiernie cieszy. Poszanowanie dla rowerzystów również minimalnie większe, więc nie jest źle :)
              • klee Instrukcja 24.02.09, 20:28
                Zaraz widać, że się językiem zajmujesz. ;-) Jasne, pytanie nie
                dotyczyło języka interfejsu, tylko możliwości wprowadzania tekstu z
                polskimi znakami diakrytycznymi, no a to tylko kwestia
                personalizacji ustwień, nie mieszania w bebechach systemu.

                Belgijska:

                1) W menu Start systemu Microsoft Windows wskaż polecenie Panel
                sterowania.
                2) Kliknij pozycję Data, godzina, język i opcje regionalne a
                następnie kliknij przycisk Opcje regionalne i językowe.
                3) Kliknij kartę Języki, a następnie w obszarze Usługi tekstowe i
                języki kliknij przycisk Szczegóły.
                4) Wybierz żądany układ klawiatury z listy Domyślny język i kliknij
                przycisk Zastosuj.
                5) Jeśli chcesz mieć możliwość przełączania się między układami
                klawiatury przy użyciu paska języka, kliknij przycisk Pasek języka w
                obszarze Preferencje, a następnie zaznacz pole wyboru Pokaż pasek
                języka na pulpicie.

                Jeśli na liście "Język domyślny" nie znajdziesz polskiego, dodajesz
                go w "Zainsalowane usługi", wybierając "Dodaj..." Przy kolejnym
                uruchomieniu systemu wybrany język zostanie załadowany do pamięci.

                Możesz rzecz potwierdzić u jakiegoś informatyka w pracy, bo ja nie
                jestem specjalistą. Oni wiedzą najlepiej, w końcu instalują 23
                języki. :-)
                • repairman Re: Instrukcja 24.02.09, 20:51

                  Bardzo piekny opis ;) konkurencja dla informatykow w EU ;)


                  A idac dalej na skroty to :
                  ikonka jezyka na pasku zadan prawy klawisz myszy i wlasciwosci i tam mozna sobie
                  wybrac lub dodac lub usunac ;)

                  Oczywiscie nie wszystkie programu obsluguja dana strone kodowa wiec w to nie
                  bede wnikal ;)

                  klee napisał:

                  > Zaraz widać, że się językiem zajmujesz. ;-) Jasne, pytanie nie
                  > dotyczyło języka interfejsu, tylko możliwości wprowadzania tekstu z
                  > polskimi znakami diakrytycznymi, no a to tylko kwestia
                  > personalizacji ustwień, nie mieszania w bebechach systemu.
                  >
                  > Belgijska:
                  >
                  > 1) W menu Start systemu Microsoft Windows wskaż polecenie Panel
                  > sterowania.
                  > 2) Kliknij pozycję Data, godzina, język i opcje regionalne a
                  > następnie kliknij przycisk Opcje regionalne i językowe.
                  > 3) Kliknij kartę Języki, a następnie w obszarze Usługi tekstowe i
                  > języki kliknij przycisk Szczegóły.
                  > 4) Wybierz żądany układ klawiatury z listy Domyślny język i kliknij
                  > przycisk Zastosuj.
                  > 5) Jeśli chcesz mieć możliwość przełączania się między układami
                  > klawiatury przy użyciu paska języka, kliknij przycisk Pasek języka w
                  > obszarze Preferencje, a następnie zaznacz pole wyboru Pokaż pasek
                  > języka na pulpicie.
                  >
                  > Jeśli na liście "Język domyślny" nie znajdziesz polskiego, dodajesz
                  > go w "Zainsalowane usługi", wybierając "Dodaj..." Przy kolejnym
                  > uruchomieniu systemu wybrany język zostanie załadowany do pamięci.
                  >
                  > Możesz rzecz potwierdzić u jakiegoś informatyka w pracy, bo ja nie
                  > jestem specjalistą. Oni wiedzą najlepiej, w końcu instalują 23
                  > języki. :-)
                  • klee Re: Instrukcja 24.02.09, 21:17
                    No właśnie, bo po instalacji XP-ka ta ikonka jest domyślnie
                    wyświetlana na pasku zadań. Ale gdyby akurat nie była, to warto
                    wiedzieć, skąd się bierze i jak ją przywołać. :-)

                    Uznanie za opis należy się firmie Microsoft, której EU, notabene,
                    bardzo nie lubi ;-), bo pochodzi z jej strony. Nie żebym nie wiedział, co i jak, ale
                    szybciej wyguglować, niż samemu napisać. Taki świat, tak się
                    porobiło.

                    O posadzie informatyka z moim humanistycznym wykształceniem marzyć
                    nie śmiem, ale przecież sekretarka, która nie musi do byle dupereli
                    IT guya wołać, to cenny nabytek, nie? ;-) No ale nie wiem jeszcze
                    nawet, czy CAST Secretary zdałem. Mam się dowiedzieć na dniach.
                    Ewentualnie wkrótce będę lobbował, hehe.

                    Pozdrawiam Miłe Towarzystwo i miłego wieczoru życzę!
                • byly_eurokrata Re: Instrukcja 24.02.09, 21:18
                  przestawic sobie "wirtualnie" klawiature z jednego jezyka na drugi
                  to zadna sztuka - sztuka jest natomiast poslugiwanie sie francuska
                  klawiatura rzeczywista, zeby pisac po polsku czy po angielsku, bo z
                  literami to pol biedu, wiele osob potrafi pisac LITERY bezwzrokowo,
                  ale bezwzrokowe wstukiwanie wszystkich przecinkow, srednikow,
                  ukosnikow, myslnikow itd. to juz kunszt, ktory malo kto ma opanowany
                  na 100%. Skutek: czlowiek wiecej sie meczy, niz to wszystko warte..
                  Ale podobno wymiana klawiatury w lapotpie na inna nie jest
                  specjalnie drogie (ktos mi opowiadal, ze wymienil na nowa za 40 euro)
                  • klee Re: Instrukcja 24.02.09, 21:25
                    O klawiaturze QWERTY już pisano i nie widziałem powodu, by to
                    powtarzać. Belgijska pytała właśnie o to, jak się zmienia język,
                    więc pisanie w tym kontekście, że to żadna sztuka, mało jest
                    eleganckie.
                    • byly_eurokrata Re: Instrukcja 24.02.09, 21:36
                      Czy sformulowanie "eleganckie" jest tu na miesjcu? Informacja o
                      zmianie jezyka i wirtualnej klawiatury jest do znalezienia w kazdej
                      broszurce komputerowej za 3,99 euro. Sami pisanie po polsku to
                      naprawde najmniejszy problem, gorsza jest cala otoczka systemowa, z
                      czego nie kazdy zdaje sobie sprawe. Ja mam sluzbowego laptopa z
                      klawiatura angielska i po prostu dokupilem sobie niemieckiego
                      keyborda, bo te przecinki itd. doprowadzaja mnie do szalu przy
                      pisaniu dluzszych tekstow
                      • Gość: AZ-QW Re: Instrukcja IP: *.access.telenet.be 25.02.09, 02:02
                        Ja musiałem szybko kupić tu laptopa, bo stary się zbuntował. Klawiaturę ma, oczywiście, AZERTY, bo sprzedawcy nie za bardzo zależało na tym by wyjść na przeciw oczekiwaniom klienta.

                        W sumie nawet dobrze wyszło, bo QWERTY (zarówno PL, jak i US oraz UK) znam na pamięć a przy pisaniu po francusku "podgląd" bardzo się przydaje.

                        A z dokupieniem (przez internet od MS) polskiej wersji językowej do MS Office'a też nie miałem problemów. Sam system jednak jest po angielsku.
                      • klee Re: Instrukcja 25.02.09, 23:11
                        Chciałem użyć bardziej dosadnego sformułowania, ale się
                        powstrzymałem, bo nie przepadam za Tobą. To jest odwieczny dylemat.
                        Jak się zwraca uwagę na brak delikatności w sposób delikatny, to się
                        jest nieskutecznym, a jak się to robi dosadnie, to się samemu sobie
                        zamyka usta.

                        Tak, można o tym, jak zmienić język systemu, przeczytać w książeczce
                        za 3,99 euro, albo na stronach Microsoftu, albo w Pomocy Windows.
                        Można też było być pilnym na lekcjach informatyki i wszystko
                        skrzętnie notować do kajecika, i teraz zamiast w te miejsca do tegoż
                        zaglądać. Sposoby zdobywania wiedzy są nieprzebrane. Koleżanka
                        uznała, że jej będzie najłatwiej ją uzyskać, zadając pytanie na
                        forum. Jak się nie ma ochoty na nie odpowiadać, tylko chce się
                        autorkę do kajecika odsyłać, albo pisać, jakie to śmieszne pytania
                        zadaje, to lepiej zamknąć dziób, zwłaszcza że prosiła o
                        wyrozumiałość. Nie każdy musi być orłem w każdej dziedzinie. Ale
                        może takie kłapanie tylko mnie się wydaje grubiańskie, nie twierdzę,
                        że nie, to jest kwestia ocenna, można to widzieć jako zachowanie
                        typowe dla angielskiego dżentelmena. W każdym razie jak się mnie
                        ktoś czepia, to go odczepiam.
                        • belgijska Ludzie!!!! Mode d'emploi odpada :)))) 26.02.09, 00:27

                          Zadnych instrukcji czytac nie bede, nawet za 0,50 Euronkow - nie na darmo jestem
                          jestem PLOUCK. Mam wizualny 'mode d'emploi' wszystkiego, siebie samej tez ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka