topewnieja Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:25 co cie boli synku? czy ktoś ci kiedyś wsadził tam gdzie nie trzeba i masz teraz z tym problem? Jakoś żyje na tym świecie lat parę mam znajomych odmiennej niż moja hetero orientacji ale jakoś nikt z nich nie "afiszował" ani nie próbował wsadzić komukolwiek z hetero w tyłek...pewnie ty miałeś inaczej :P Eksperymentowałeś po prostu i za bardzo cię wciągnęło że nie możesz sobie dać z tym rady? ps a wsadzanie w tyłek jest jak najbardziej normalne :D anal rulez Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 [...] 18.09.09, 08:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 10:47 poczekaj aż skinom przestanie sie podobać na przykład twój kolor oczu :P Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:27 mózg mału by objąć sedno sprawy ...następny zuch. Odpowiedz Link Zgłoś
torquemada_pl Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:33 Proponuje zrobić zbiórkę na adwokata dla strażników, gdyby się oczywiście okazało że jest potrzebny. Ewentualnie może jakieś listy poparcia! Chętnie się podpiszę! Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:38 proponuję zbiórkę na prokuratora dla strażników gdyby się oczywiście okazało ze jest potrzebny.Ewentualnie może jakieś listy potępienia!Chętnie się podpiszę! Odpowiedz Link Zgłoś
torquemada_pl Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:43 u "kolega" by chciał przekupić prokuratora, nie ładnie, nie łądnie... namawianie do przekupstwa to chyba jest karalne... Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:49 jak i do nienawiści... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:58 topewnieja napisał: > jak i do nienawiści... parę postów wyżej też używasz wyrażeń które można podciągnąć pod groźby... Więc ?? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:56 topewnieja napisał: > proponuję zbiórkę na prokuratora dla strażników gdyby się oczywiście okazało ze > jest potrzebny.Ewentualnie może jakieś listy potępienia!Chętnie się podpiszę! Prokuratora opłacamy z własnych podatków. A z podipsami to się nie spiesz. Nie znamy relacji drugiej strony co pierwsze. Nie ma świadków tego zdarzenia. Więc ostrożnie z oskarżeniami, bo mogą być na wyrost.... Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 21:29 andrzejto1 napisał: > prokuratora opłacamy z własnych podatków. Strażników miejskich też. > Nie znamy relacji drugiej strony co pierwsze. Bo 'druga strona' uciekła. > Nie ma świadków tego zdarzenia. I tu zaczyna się rola prokuratury. > Więc ostrożnie z oskarżeniami, bo mogą być na wyrost.... Mogą. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 09:17 > proponuję zbiórkę na prokuratora dla strażników gdyby się oczywiście okazało ze jest potrzebny.Ewentualnie może jakieś listy potępienia jesteś oburzony bo nie pozwolili im skończyć? Wprawdzie rozumiem, że przetrzymywanie materiału genetycznego w takich chwilach może byc szkodliwe ale czy ty aby odrobinę nie przesadzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kutafonycz Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:40 a już myślałem że bili paskiem po gołej pupie Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Bić pederastów za ewentualne uprawianie 18.09.09, 08:41 seksu w parku nie należy ale strażnicy mogli być wyprowadzeni z równowagi taką ich arogancją. Oczywiście to ich nie usprawiedliwia. Ale Park Skaryszewski to miejsce gdzie bywają dzieci. Dorosłym też takie widoki nie sprawiają przyjemności. Co jest, że homosekualiści muszą to demonstrować na ulicach? Nie mogli udać się do swojego mieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Bić pederastów za ewentualne uprawianie 18.09.09, 08:46 zgadzam się że miejsce nie fortunne ale wyprowadzić z równowagi to można boksera na ringu :D to daje efekty a nie straż miejską...po prostu nieodpowiedni ludzie o złych cechach osobowościowych nie nadających się do uprawiania tego odpowiedzialnego i trudnego zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Być może strażnicy przekonali się, że mandaty 18.09.09, 08:55 są nieskuteczne. Pedraści mogli je po prostu lekceważyć i nie płacić. Stąd frustracja i agresja wynikająca z bezsiły w przeciwdziałaniu temu zjawisku. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: Być może strażnicy przekonali się, że mandaty 18.09.09, 09:03 Od nieplacenia madnatow sa sady. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz To długa i często nieskuteczna droga. 18.09.09, 09:09 A strażników rozliczają za aktualny porządek w parku. Mogą być sfrustrowani. Bicie jest niedopuszczalne ale mogą być okoliczności łagodzące. Nie chodzi tylko o homoseksualistów. To samo uliczni pijacy, prostytutki, wagarowicze i chuligani. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Być może strażnicy przekonali się, że mandaty 18.09.09, 11:52 Mandat można nałożyć tylko na osobnika posiadającego dokument tożsamości i stałe miejsce zamieszkania. Polskie przepisy zabraniają Polakom płacenia mandatów gotówką. Mandaty płaci się w kasie urzędu wojewódzkiego, wpłatą lub przelewem w banku albo na poczcie. Tylko cudzoziemiec musi zapłacić mandat gotówką. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Być może strażnicy przekonali się, że mandaty 18.09.09, 12:21 A koszty rozpraw pokrywa podatnik... Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: Bić pederastów za ewentualne uprawianie 18.09.09, 11:16 wlodzimierz.ilicz napisał: > Ale Park Skaryszewski to miejsce gdzie bywają dzieci. ------------- Ale.... w nocy?! Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Bić pederastów za ewentualne uprawianie 18.09.09, 21:33 wlodzimierz.ilicz napisał: > seksu w parku nie należy ale strażnicy mogli być wyprowadzeni z > równowagi taką ich arogancją. Az boję się pomyśleć, jakim stresem musieliby Ci biedni strażnicy zareagować na 'arognacje' np. podpitego kibica czy np. źle parkującego kierowcy. Tak, 'arogancja' sikającego homoseksualisty przerasta wszelkie wyobrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bibibibi1 kolejny pedał 18.09.09, 08:45 nie lepiej się schowac w piwnicy i pukać kozy? Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadz_gazeta [...] 18.09.09, 08:48 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiadz_gazeta naprawde? 18.09.09, 15:06 naprawdę pytanie o to, czy można się wysikać do kiszki stolcowej, złamało regulamin forum GW? czyżby ten regulamin tak szczegółowo regulował zasady opróżniania pęcherza??? :PP Odpowiedz Link Zgłoś
staruch666 Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:53 To nie jest, do cholery, problem pedalstwa, czy gejostwa (wybór określenia - wedle poziomu kultury wybierającego), to jest poblem warszawskiej straży miejskiej. Wypasione bryki, odpieprzone mundurki, pały i latarki, czapeczki w szachowniczkę - i co oni robią?! Na mojej ulicy, na Mokotowie, sześć sztuk + dwu w kamizelkach kuloodpornych (!) + busik z migającym kogutem przeganiali przez godzinę handlarzy warzyw, sznurówek i kwiatków.Twardo i bez litości, ku wściekłości mieszkańców, którzy lubią u nich tanio kupować. Obok, na osiedlowych podwórkach, miejscowe menele chlały brzozówkę, srały przy ogródku zabaw dla dzieci, rozrzucały butelki i puszki, darły się i klęły. Jeszcze dalej, między blokami, dwa tygodnie stał czarny Opel, bez powietrza w kołach po jednej stronie. Pewnie uliczna "dziupla". Było zgłoszenie - reakcji nie było. Oni nas kosztują pieniądze! Każdy obywatel, nawet najplugawszy ma swoje prawa. Chyba, że ktoś jest Kaczyńskim, wtedy obowiązuje chlubna zasada prawdziwych inteligentów z Zoliborza: "spieprzaj dziadu!" Warszawska straż miejska - do likwidacji, albo do podporządkowania Policji! Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:58 i to jest sedno problemu... w końcu ktoś to dostrzegł. Odpowiedz Link Zgłoś
syn_wojtyly [...] 18.09.09, 08:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wirusx Re: warszawiacy stoja murem za straza miejska 18.09.09, 14:13 syn_wojtyly napisała: Pan Pirog, Piasek, Raczek- wszyscy nosza podpaski ------------------ Ale każdy z nich jest KIMS a ty tylko synem jakiegoś wojtyły... Odpowiedz Link Zgłoś
civis-poloniae Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 08:56 Dla mnie w całej sprawie chodzi o standardy służby publicznej i przestrzeganie prawa. Straż miejska jest instytucją opłacaną z moich podatków, powołaną, aby utrzymywać porządek w mieście. Jako służba do tego powołana winna pracować nad zyskaniem zaufania publicznego i szacunku - trudno bowiem chronić sferę publiczną bez współpracy z nią. O ile całkowicie naganne jest zachowanie owych pracowników straży miejskiej, bowiem na miano strażnika lub funkcjonariusza w moim mniemaniu należy sobie zapracować, o tyle wypowiedź ichniejszego rzecznika o sprawdzeniu notatników uważam za kpinę i żart w fatalnym guście. "Monika Niżnik, rzeczniczka straży, zapewnia, że sprawa będzie wyjaśniana. Jednak w rejestrach straży nie ma wzmianki o zajściu. - Sprawdzimy notatniki strażników, którzy pełnili wtedy służbę - obiecuje." Oznacza to ni mniej ni więcej, iż sprawie ukręci się łeb bo przecież chodzi o jakieś „cioty” ze Skaryszewskiego…ale tu wcale nie chodzi li tylko o to. Chodzi tu o zaufanie obywatela do państwa, chodzi o poważne podejście instytucji publicznych do obywateli, przed którym są te instytucje odpowiedzialne za jakość swojej pracy (sprawdzimy w notatniku:), chodzi o atmosferę nietolerancji i nienawiści, która jest wzmagana – mniejszości seksualne zawsze istniały, istnieją i będą istniały – i w istocie nie chodzi o te mniejszości seksualne tylko o reakcje Polaków na inność, odmienność – czyż nie jest tak, iż wskaźnik tolerancyjności jest wprost proporcjonalny do wskaźnika zamożności i ogólnego rozwoju cywilizacyjnego? Innymi słowy, cywilizowany świat nie zna przypadku zamożnego rozwiniętego państwa, w którym niechęć do inności miała by skalę tak dużą jak w Polsce, więc czy owe postawy społeczne nie stanowią bariery dla rozwoju kraju – pytanie kieruję do tych, którzy w ogóle zaprzątają sobie głowy kategoriami takimi jak kraj i dobro publiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
topewnieja Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 09:00 WSZYSCYŚMY SĄ POLSKIM KARŁEM TACY WĄTLI DUCHEM Z PIĄSTECZKAMI PRAGNIEŃ BŁĘDNY WZROK ZAMGLONA MYŚL IM JEST WOKÓŁ CISZEJ TYM GŁOŚNIEJSI MY! WSZYSCYŚMY SĄ WBICI W MIT ŻE NIESIEMY CIĄGLE KOMUŚ JAKIŚ ŚWIT W SERCACH ŻAR LECZ W GŁOWIE DYM IM JEST WOKÓŁ ZIMNIEJ TYM GORĘTSI MY! WSZYSCYŚMY W TYM JEDNYM ŚNIE KAŻDY Z NAS TO SAMO WIE WSZYSCYŚMY JAK JEDEN MĄŻ W CIASNEJ SKÓRZE KARŁA OLBRZYMAMI SĄ ! Odpowiedz Link Zgłoś
civis-poloniae Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 09:04 czyejgo autorstwa są owe przenikliwe słowa? jako kontrę zaproponuję mały standard: "...a choćbyś był jak kamień polny, lawina bieg o tego zmienia po jakich toczy się kamieniach." Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Gej: Pobili mnie strażnicy - a gdzie dowody??? 18.09.09, 09:14 civis-poloniae napisał: > Dla mnie w całej sprawie chodzi o standardy służby publicznej i > przestrzeganie prawa. Straż miejska jest instytucją opłacaną z moich > podatków, powołaną, aby utrzymywać porządek > w mieście. Jako służba do tego powołana winna pracować nad zyskaniem > zaufania publicznego i szacunku - trudno bowiem chronić sferę > publiczną bez współpracy z nią. O ile całkowicie naganne jest > zachowanie owych pracowników straży miejskiej, bowiem na miano > strażnika lub funkcjonariusza w moim mniemaniu należy sobie > zapracować, o tyle wypowiedź ichniejszego rzecznika o sprawdzeniu > notatników uważam za kpinę i żart > w fatalnym guście. > > "Monika Niżnik, rzeczniczka straży, zapewnia, że sprawa będzie > wyjaśniana. Jednak > w rejestrach straży nie ma wzmianki o zajściu. - Sprawdzimy > notatniki strażników, którzy pełnili wtedy służbę - obiecuje." > > Oznacza to ni mniej ni więcej, iż sprawie ukręci się łeb bo przecież > chodzi o jakieś „cioty” ze Skaryszewskiego…ale tu wcale nie c > hodzi > li tylko o to. > > Chodzi tu o zaufanie obywatela do państwa, chodzi o poważne > podejście instytucji publicznych do obywateli, przed którym są te > instytucje odpowiedzialne za jakość swojej pracy (sprawdzimy w > notatniku:), chodzi o atmosferę nietolerancji i nienawiści, która > jest wzmagana – mniejszości seksualne zawsze istniały, istnieją i > będą istniały – i w istocie nie chodzi o te mniejszości seksualne > tylko o reakcje Polaków na inność, odmienność – czyż nie jest tak, > iż wskaźnik tolerancyjności jest wprost proporcjonalny do wskaźnika > zamożności > i ogólnego rozwoju cywilizacyjnego? > > Innymi słowy, cywilizowany świat nie zna przypadku zamożnego > rozwiniętego państwa, > w którym niechęć do inności miała by skalę tak dużą jak w Polsce, > więc czy owe postawy społeczne nie stanowią bariery dla rozwoju > kraju – pytanie kieruję do tych, którzy w ogóle zaprzątają sobie > głowy kategoriami takimi jak kraj i dobro publiczne. > > Proponowałbym się chwilę zastanowić zanim wywnętrzysz swoje przemyślenia w niektórych kwestiach słuszne w niektórych nie. Pierwsza sprawa, to czy ktokolwiek może potwierdzić słowa tego kolesia?? Podobno był z nim ktoś inny. Gdzie on jest?? Po drugie, czy strażnicy w ogóle tam byli?? Każdy może sobie wymyśleć, że napadli i pobili go strażnicy , policjanci czy kosmici. DO momentu UDOWODNIENIA tego faktu jest to niesprawdzona bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
civis-poloniae Re: Gej: Pobili mnie strażnicy - a gdzie dowody?? 18.09.09, 09:53 Masz rację - do momentu potwierdzenia ta konkretna historia jest opatrzona znakiem zapytania. Jednakże, czy naprawdę sądzisz, iż jest to historia wymyślona? Czy sądzisz, że bohater tej historii wymyślił sobie czterech strażników – dlaczego nie strażaków lub policjantów (byłoby jak w teledysku YMCA) i dobrowolnie naraził się na cały stres związany z ujawnieniem swoje tożsamości na posterunku policji oraz swojej roli w całej sprawie? Czy naprawdę wierzysz, iż ten drugi przypadkowy mężczyzna zgłosi się na policję, tym samym ujawniając swoją tożsamość, przyznając się do swoich upodobań seksualnych? Otóż, w świetle powyższych pytań, teza o nieprawdziwości historii wydaje się mało prawdopodobna. Co więcej, jeśli mielibyśmy się wstrzymywać z komentarzami do publikowanych tu historii, czekając na ich potwierdzenie, owych komentarzy byłoby o wiele mniej i pojawiałyby się znacznie później. Ponadto, jak sam zauważyłeś, dla mnie historia opisana w artykule jest jedynie punktem wyjścia do wyrażenia moich poglądów. Na koniec zauważam, iż dobór słów i ton Twojego komentarza, choćby poprzez Twoją sugestię abym się zastanowił zanim wywnętrzę swoje przemyślenia, może wskazywać na pewną dozę emocjonalnego zaangażowania z Twojej strony w całą sprawę, jeśli tak jest, co jest tego powodem? Odpowiedz Link Zgłoś
ireneuszdziura Re: Gej: Pobili mnie strażnicy - a gdzie dowody?? 18.09.09, 09:59 civis-poloniae napisał: > .....Jednakże, czy naprawdę sądzisz, iż jest to historia wymyślona? Czy > sądzisz, że bohater tej historii wymyślił sobie czterech strażników – > dlaczego nie strażaków lub policjantów.... jezeli jest ich az czterech to jest uchybienie sluzbowe.....na patrole sa wysylani dwojkami....w rejony zagrozone przestepczoscia max trojka.....wiec ta historia jest mocno naciagana....wystarczy tylko troche pomyslec:) patrole sa tak ustawiane aby sie nie krzyzowaly.......jezli spodziewali sie jakiegos bezprawia to mogli wezwac na pomoc najblizszy patrol....ale do dwoch pedalow wzywac wsparcie????.....dosc smieszne:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
civis-poloniae Re: Gej: Pobili mnie strażnicy - a gdzie dowody?? 18.09.09, 10:29 fakt, iż funkcjonariusze, jak piszesz, mieli dopuścić się uchybienia służbowego, poprzez połączenie dwóch dwu-osobowych patroli, nie dowodzi nieprawdziwości całej historii przedstawionej w artykule… innymi słowy, jeśli powiem, że Warszawa została zburzona w 1943 r. nie znaczy, że nie została zburzona w ogóle – oznacza to, że jest problem z datą… tzn. to, że w artykule jest mowa o czterech strażnikach, co jest Twoim zdaniem mało prawdopodobne, bowiem straż miejska organizuje się w patrole dwuosobowe nie znaczy, iż nie doszło do pobicia i znieważenia bohatera historii przez funkcjonariuszy publicznych, którzy opłacani są z podatków min. bohatera historii i są powołani do ochrony min. jego bezpieczeństwa…jeśli dochodzi do tych ekscesów znaczy, że Ci panowie nie powinni pracować w tej profesji… z drugiej strony bardzo ważnym jest też, aby nie generalizować i nie osądzać całej straży miejskiej, bowiem jest to z pewnością krzywdzące – jednocześnie, jednak należy z całą mocą podkreślić, iż dla pobłażliwości wobec takich postaw w szeregach funkcjonariuszy państwowych nie może być absolutnie żadnego pobłażania ze strony opinii publicznej tudzież społeczeństwa a więc tzw. suwerena;)…i to jest meritum całej sprawy… Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: Gej: Pobili mnie strażnicy - a gdzie dowody?? 18.09.09, 21:47 ireneuszdziura napisał: > jezeli jest ich az czterech to jest uchybienie sluzbowe.....na patrole sa > wysylani dwojkami....w rejony zagrozone przestepczoscia max trojka.....wiec ta > historia jest mocno naciagana....wystarczy tylko troche pomyslec:) Cóż, jeśli prawdą jest to co powiedział bohater historii, to chodzenie czwórkami nie jest największym z 'uchybień służbowych' jakich się dopuścili ci strażnicy i wskazywałoby na to, że jednak Ci ludzie nie 'zostali sprowokowani' (jak w ogóle można sprowokować do agresji człowieka czy tym bardziej grupę ludzi szkolonych do pracy z agresorem?) jak sugerują to niektórzy uczestnicy forum podczas pełnienia obowiązków, tylko, że w dość głębokim poważaniu mają prawo i procedury już od jakiegoś czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Gej: Pobili mnie strażnicy - a gdzie dowody?? 18.09.09, 10:35 civis-poloniae napisał: > Masz rację - do momentu potwierdzenia ta konkretna historia jest > opatrzona znakiem zapytania. > > Jednakże, czy naprawdę sądzisz, iż jest to historia wymyślona? Czy > sądzisz, że bohater tej historii wymyślił sobie czterech strażników – > dlaczego nie strażaków lub policjantów (byłoby jak w teledysku > YMCA) i dobrowolnie naraził się na cały stres związany z ujawnieniem > swoje tożsamości na posterunku policji oraz swojej roli w całej > sprawie? Czy naprawdę wierzysz, iż ten drugi przypadkowy mężczyzna > zgłosi się na policję, tym samym ujawniając swoją tożsamość, > przyznając się do swoich upodobań seksualnych? > > Otóż, w świetle powyższych pytań, teza o nieprawdziwości historii > wydaje się mało prawdopodobna. Jest wiele osób które się do swojej odmiennej orientacji przyznały i nikt im z tego powodu krzywdy nie robi. Nie demonizowałbym tej niby polskiej nietolerancji dla odmienności. Jak tu już jeden z forumowiczów zauważył, strażnicy nie chodzą na patrole po 4. To już jest dziwne. Poza tym, jeśli został pobity, to natychmiast powinien zrobić sobie obdukcję lekarską. Jakoś się o niej nie doczytałem. Poza tym opowieść faceta jest dla mnie nieprawdopodobna: 1. Umówił się z gościem - w jaki sposób? 2. Poznali się - jeśli się z nim wcześniej umówił to znaczy, że nie było to spotkanie przypadkowe. 3. Poszli w krzaki za potrzebą - jaką w to nie wnikam. No i wtedy stało się to co się stało. Wynika z tego, ze ten koleś miał z tym z którym się umówił jakiś wcześniejszy kontakt - czyli mniej więcej wie kto to jest. Jeśli się umówili wcześniej to nagle obu w jednym momencie zachciało się siusiu po krótkiej rozmowie?? Sorki ale taki głupi to nie jestem. I jak sądzę nie ja jeden. W związku z tym można uznać, że faceci umówili się na randkę, być może skorzystali z jakiegoś portalu itp. Nie wnikam. W związku z tym, można mieć uzasadnione podejrzenie, że nie poszli w krzaki na siusiu. Uprawianie seksu w miejscu publicznym jest zabronione w jakiejkolwiek formie i jakichkolwiek konfiguracjach. I teraz może grać rolę zawód "miłosny" albo jakikolwiek inny, czy inna forma chęci odegrania się na strażnikach którzy schadzkę przerwali. Tym bardziej, że z góry zostało uczynione (również przez Ciebie) założenie, iż facet mówi prawdę. > Co więcej, jeśli mielibyśmy się wstrzymywać z komentarzami do > publikowanych tu historii, czekając na ich potwierdzenie, owych > komentarzy byłoby o wiele mniej > i pojawiałyby się znacznie później. Ponadto, jak sam zauważyłeś, dla > mnie historia opisana > w artykule jest jedynie punktem wyjścia do wyrażenia moich poglądów. > Na koniec zauważam, iż dobór słów i ton Twojego komentarza, choćby > poprzez Twoją sugestię abym się zastanowił zanim wywnętrzę swoje > przemyślenia, może wskazywać na pewną dozę emocjonalnego > zaangażowania z Twojej strony w całą sprawę, jeśli tak jest, co jest > tego powodem? Widzisz, bardzo drażni mnie sposób traktowania białego heteroseksualnego osobnika płci męskiej o światopoglądzie ukształtowanym na podstawie Dekalogu. Coraz częściej czuję się dyskryminowany poprzez wszelkiego rodzaju "mniejszości". Coraz bardziej mam wrażenie, jakbym był odpowiedzialny za wszelakie zło tego świata. I zaczyna mnie to coraz bardziej drażnić. Bo jakoś nie do końca się do tej odpowiedzialności poczuwam. Dla równowagi, ciekawe ile par heteroseksualnych zostało w tymże parku pogonionych przez strażników i jakoś nikt z tego powodu zadymy nie robi. Odpowiedz Link Zgłoś
civis-poloniae Re: Gej: Pobili mnie strażnicy - a gdzie dowody?? 18.09.09, 11:31 andrzejto1: „Jest wiele osób, które się do swojej odmiennej orientacji przyznały i nikt im z tego powodu krzywdy nie robi. Nie demonizowałbym tej niby polskiej nietolerancji dla odmienności.” civis-poloniae: Zgadzam się z Tobą – obiektywizm jest podstawą każdej rzetelnej debaty. Nie demonizuję postaw polskiego społeczeństwa, więcej, uważam, że mamy prawo do pewnych obaw, lęków związanych ze zmianami, z nowymi sposobami życia, jest to w końcu jak najbardziej ludzka reakcja. Jednakże agresji wobec inności czy to werbalnej, jak doskonale obrazuje znakomita większość komentarzy do powyższego artykułu, czy to fizycznej, co zarzuca się strażnikom miejskim, w żadnym razie tolerować nie można - uważam, że należy ją konsekwentnie zwalczać, bowiem, każdy ma prawo do życia na swój sposób, nie szkodząc innym i o to min. walczyli ludzie Solidarności za tzw. pe-e-relu (przynajmniej niektórzy z nich). Katalog ich żądań wychodził poza jedynie wolną Polskę, obejmując także min. i wolność wyboru stylu życia. andrzejto1: „Jak tu już jeden z forumowiczów zauważył, strażnicy nie chodzą na patrole po 4. To już jest dziwne.” civis-poloniae: Uprzejmie polecam mój poprzedni komentarz andrzejto1: „Poza tym opowieść faceta jest dla mnie nieprawdopodobna: 1. Umówił się z gościem - w jaki sposób? 2. Poznali się - jeśli się z nim wcześniej umówił to znaczy, że nie było to spotkanie przypadkowe. 3. Poszli w krzaki za potrzebą - jaką w to nie wnikam. No i wtedy stało się to co się stało. Wynika z tego, ze ten koleś miał z tym z którym się umówił jakiś wcześniejszy kontakt - czyli mniej więcej wie kto to jest. Jeśli się umówili wcześniej to nagle obu w jednym momencie zachciało się siusiu po krótkiej rozmowie?? Sorki ale taki głupi to nie jestem. I jak sądzę nie ja jeden. W związku z tym można uznać, że faceci umówili się na randkę, być może skorzystali z jakiegoś portalu itp. Nie wnikam. W związku z tym, można mieć uzasadnione podejrzenie, że nie poszli w krzaki na siusiu. Uprawianie seksu w miejscu publicznym jest zabronione w jakiejkolwiek formie i jakichkolwiek konfiguracjach. I teraz może grać rolę zawód "miłosny" albo jakikolwiek inny, czy inna forma chęci odegrania się na strażnikach którzy schadzkę przerwali. Tym bardziej, że z góry zostało uczynione (również przez Ciebie) założenie, iż facet mówi prawdę.” civis-poloniae: przyznam, że mam problem z odgadnięciem myśli przewodniej powyższej części Twojej wypowiedzi oraz zrozumienia celowości próby rekonstrukcji zdarzeń – czy zatem, możesz proszę mnie oświecić i wyraźniej przedstawić swoją tezę. andrzejto1: „Widzisz, bardzo drażni mnie sposób traktowania białego heteroseksualnego osobnika płci męskiej o światopoglądzie ukształtowanym na podstawie Dekalogu. Coraz częściej czuję się dyskryminowany poprzez wszelkiego rodzaju "mniejszości". Coraz bardziej mam wrażenie, jakbym był odpowiedzialny za wszelakie zło tego świata. I zaczyna mnie to coraz bardziej drażnić. Bo jakoś nie do końca się do tej odpowiedzialności poczuwam. Dla równowagi, ciekawe ile par heteroseksualnych zostało w tymże parku pogonionych przez strażników i jakoś nikt z tego powodu zadymy nie robi.” civis-poloniae: i masz pełne prawo do światopoglądu opartego o Dekalog, masz prawo do wyznawania związanych z nim wartości pośród, których, o ile dobrze pamiętam jest…miłość do bliźniego Co to wszystko oznacza? Ano, wydaje mi się, że należy podjąć próbę pogodzenia faktu, iż są osoby o światopoglądzie zbliżonym do Twojego, osoby, dla których dekalog ma mniejsze znaczenie oraz osoby, dla których Dekalog nic a nic nie znaczy i wszyscy macie do tego prawo o ile nie szkodzicie innym lub/i sobie nawzajem. Nie jest to rzecz szczególnie niezwykła, zważywszy na fakt, iż są społeczeństwa, gdzie pluralizm poglądów, modeli życia, tzw. dekalogów się przenika, co wychodzi wszystkim, tj. wspólnocie raczej na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Gej: Pobili mnie strażnicy - a gdzie dowody?? 18.09.09, 11:53 civis-poloniae napisał: ją > konsekwentnie zwalczać, bowiem, każdy ma prawo do życia na swój > sposób, nie szkodząc innym i o to min. walczyli ludzie Solidarności > za tzw. pe-e-relu (przynajmniej niektórzy z nich). Katalog ich żądań > wychodził poza jedynie wolną Polskę, obejmując także min. > i wolność wyboru stylu życia. zgadzam sie z Tobą. Jak jednak zauważyłes mało jest na jakimokowliek forum wyważonych opinii. Są w zasadzie tylko i wyłącznie skrajne poglądy. Problem leży w tym, że w mojej ocenie Ci strażnicy zostali już osądzeni i skazani. Myślę, że również osoby będące mniejszościami i do nich się przyznające powinny róznież zachować pewien umiar w głoszeniu swoich krzywd. Tym bardziej w sytaucjach dwuznacznych. > > andrzejto1: „Poza tym opowieść faceta jest dla mnie nieprawdopodobna: > 1. Umówił się z gościem - w jaki sposób? > 2. Poznali się - jeśli się z nim wcześniej umówił to znaczy, że nie > było to spotkanie przypadkowe. > 3. Poszli w krzaki za potrzebą - jaką w to nie wnikam. No i wtedy > stało się to > co się stało. Wynika z tego, ze ten koleś miał z tym z którym się > umówił jakiś wcześniejszy kontakt - czyli mniej więcej wie kto to > jest. Jeśli się umówili wcześniej to nagle obu w jednym momencie > zachciało się siusiu po krótkiej rozmowie?? Sorki ale taki głupi to > nie jestem. I jak sądzę nie ja jeden. > > W związku z tym można uznać, że faceci umówili się na randkę, być > może skorzystali > z jakiegoś portalu itp. Nie wnikam. W związku z tym, można mieć > uzasadnione podejrzenie, że nie poszli w krzaki na siusiu. > Uprawianie seksu w miejscu publicznym jest zabronione w > jakiejkolwiek formie i jakichkolwiek konfiguracjach. I teraz może > grać rolę zawód "miłosny" albo jakikolwiek inny, czy inna forma > chęci odegrania się na strażnikach którzy schadzkę przerwali. Tym > bardziej, że z góry zostało uczynione (również przez Ciebie) > założenie, iż facet mówi prawdę.” > > civis-poloniae: przyznam, że mam problem z odgadnięciem myśli > przewodniej powyższej części Twojej wypowiedzi oraz zrozumienia > celowości próby rekonstrukcji zdarzeń – czy zatem, możesz proszę > mnie oświecić i wyraźniej przedstawić swoją tezę. Chodzi mi o to, że w mojej ocenie facet kłamał. Ciąg zdarzeń jest dla mnie na tyle logiczny, ze jednoznacznie wskazuje na to, że faceci byli umówieni wcześniej, jakaś "randka w ciemno" itp. Czy też w inny sposób. I to dosyć jasno świadczy w jakim celu w te krzole poszli. Mam sporo znajomych, poznawałem ich w różnych okolicznościach, ale jakoś nie przypominam sobie, abym ze świeżo poznanym gościem chodził razem w krzaczki na sisiu. Facet po prostu ściemnia. Prawdopobnie zostali złapania na seksie, lub przygotowaniach do niego. > civis-poloniae: i masz pełne prawo do światopoglądu opartego o > Dekalog, masz prawo do wyznawania związanych z nim wartości pośród, > których, o ile dobrze pamiętam jest…miłość do bliźniego Co to > wszystko oznacza? Ano, wydaje mi się, że należy podjąć próbę > pogodzenia faktu, iż są osoby o światopoglądzie zbliżonym do > Twojego, osoby, dla których dekalog ma mniejsze znaczenie oraz > osoby, dla których Dekalog nic a nic nie znaczy > i wszyscy macie do tego prawo o ile nie szkodzicie innym lub/i sobie > nawzajem. Nie jest to rzecz szczególnie niezwykła, zważywszy na > fakt, iż są społeczeństwa, gdzie pluralizm poglądów, modeli życia, > tzw. dekalogów się przenika, co wychodzi wszystkim, tj. wspólnocie > raczej na dobre. Czy w moich wypowiedziach jest coś co można określić jako nawoływaniem do nietolerancji, albo nieakceptowania prawa do odmiennych poglądów przez innych ludzi?? Jestem tego absolutnie świadom. Jednak tego samego wymagam w stosunku do siebie. W celu zachowania równowagi nie może być tak, że pod pretekstem niedyskryminowania zamyka się usta myślącym innaczej. A tak to się odbywa. Nie podoba mi się to, że krzykliwa grupka z każdej sprawy robi zadymę bez wniknięcia w szczegóły i usiłuje wzbudzać w większości poczucie winy. Zgodzisz się ze mną, że większość bardzo często jest SZANTAŻOWANA polit-poprawnością. I że nie ma równowagi w traktowaniu stron. A ja niczego innego nie chcę. Nie chcę kneblować nikogo, z założeniem że nikt nie będzie kneblował mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 12:24 > w którym niechęć do inności miała by skalę tak dużą jak w Polsce, > więc czy owe postawy społeczne nie stanowią bariery dla rozwoju > kraju Wierutna bzdura. Bogate kraje wzbogaciły się jeszcze w "homofobicznych" czasach. Tolerancja jest skutkiem, a nie przyczyną bogactwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mbrechtacz 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 18.09.09, 09:10 Zobaczcie jak w przeciągu kilku lat media was zmanipulowały: 1. Używacie słów "gej", "lesbijka" zamiast homoseksualista. Słowa te pochodzą ze slangu homoseksualistów a stały się jedynymi poprawnymi 2. Chodzicie na Parady Dumy Gejowskiej (Gay Pride) zwane w Polsce "Paradami Równości". Dzięki medialnej promocji jest to największe wydarzenie kulturalne roku. 3. Używacie słowa "homofobia" i wielu z was wierzy, że to rzeczywiście choroba. W rzeczywistości jest to kolejny termin ze slangu homoseksualistów, który nic nie znaczy. 4. W swoich postach wypowiadacie się "nie mam nic do gejów" itp. Boicie się na nich powiedzieć cokolwiek złego. 5. Studenci to jedna z najbardziej zmanipulowanych grup. Na studiach obowiązują dwie zasady: "Jestem za gejami" oraz "Wszyscy studenci głosują na PO". 6. Kolejną zmanipulowaną grupą jest młodzież. Dla młodzieży zachowania homoseksualne to coś normalnego (przecież pokazują to w MTV) a coraz więcej młodych dziewczyn "odkrywa", że są "lesbijkami". Młodzi naśladują homoseksualistów. 7. Zobaczcie na nowe ciuchy w sklepach. Sporo z nich jeszcze kilka lat temu uznawane byłoby za "pedalskie" albo "babskie". Dzisiaj mężczyźni pod względem ubioru coraz bardziej upodabniają się do kobiet i homoseksualistów. 8. Używacie słowa "tolerancja", które może oznaczać cokolwiek, chociaż mamy polskie słowo "wyrozumiałość". Kiedyś, żeby "być tolerancyjnym" wystarczyło być obojętnym wobec homoseksualistów. Dzisiaj nie tylko trzeba ich popierać, ale często również "eksperymentować", czyli praktykować stosunki homoseksualne. W środowiskach inteligenckich i artystycznych człowiek, który tym się brzydzi jest skreślony. 9. Wierzycie we wszystkie bzdury homoseksualnej propagandy. Wszystkie z tych rzeczy można w prosty sposób obalić. Homoseksualiści stworzyli sobie swój własny świat, który z powodzeniem próbują narzucić innym. Wierzycie również, że w mediach nie propaguje się homoseksualizmu, tylko rzetelnie o nim informuje. 10. Dajecie się nabrać homoseksualistom wojującym na forach internetowych. Przeczytajcie wpisy popierające ich a zobaczycie, że wiele z nich ma to samo słownictwo i tę samą składnię. Poza tym przeszli na nową taktykę, piszą: "związki partnerskie tak, adopcje nie". Za kilka lat zgodzicie się również na adopcje. Podobnie jak było w Czechach. W 2006 uzyskali prawo do związków partnerskich i obiecali, że nie będzie już żadnych żądań. W 2008 zaczęli walczyć o prawo do adopcji dzieci i popiera ich cała inteligencja Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 Kampania pro-homo jest wszędzie. 18.09.09, 09:57 Masz niestety racje. Za chwile dojdzie do tego ,ze normalny człowiek będzie sie wstydził ,ze jest normalny. Tymczasem geje to biedni ludzie skrzywdzeni przez własne mamusie. To ,ze w dzieciństwie nie nawiązali poprawnej więzi emocjonalnej sprawia ,ze w zyciu dorosłym musza się błąkac od odbytu do odbytu, a czasami cio którys znich szczerzy zęby w TV. Odpowiedz Link Zgłoś
odowk a co ci to przeszkadza? 18.09.09, 10:14 mbrechtacz napisał: > 9. Wierzycie we wszystkie bzdury homoseksualnej propagandy. Wszystkie z tych > rzeczy można w prosty sposób obalić. Homoseksualiści stworzyli sobie swój > własny świat, który z powodzeniem próbują narzucić innym. Nie kotku. Homoseksualiści nie "stworzyli" sobie żadnego swojego świata, ten świat zaistniał wraz z ich tożsamością. Powiem ci tyle: każdy 100% gej (nie bi, o, to jest wielka różnica, nie myśl) czuje wstręt i obrzydzenienie na samą myśl o seksie z kobietą. Ale zachowuje sobie to dla siebie, bo przecież byłby kretynem, gdyby okazywał swój seksualny wstręt do seksu hetero, w którym większość społeczeństwa odnajduje seskualną rozkosz. Bo jak? Ochrzanić heterosekualistów? Wyśmiać, obrazić kobietę za jej seksualność? Nie, żaden normalny gej nie byłby takim durniem. Wręcz przeciwnie: geje mają nieseksualną sympatię dla kobiet. I to się czasem przydaje. Na przykład: ja (100% homo) przyjeżdżam do koleżanki do pewnego dużego miasta i nocuję z nią w jednym pokoju. Ona wie, że ja jestem, ja wiem, że ona na mężczyzn hetero, co mocno lecą na kobiety, reaguje ostro i jeśli ja byłbym hetero, to bym u niej nie przenocował. Co do intelektualistów: uwierz ich intelektom. Czyjś seks może budzić niechęć, to prawda. Ale zostaw tę niechęć sobie na własne przemyślenia. Przeszkadza w życiu codziennym? Nie. Pewnych zjawisk nie wyeliminujesz, a dorabianie teorii, że to propaganda homoseksualna generuje nowe pokolenie gejów i lesbijek zakrawa na śmieszność. I pamiętaj: są też ludzie, którzy brzydzą się na samą myśl o kontakcie hetero. Ale nie są raczej tak głupi, żeby rozgdakać się jak oburzona kokoszka-świętoszka w moherowym berecie i rzucać na cztery strony świata swoje wyrazy oburzenia. Pamiętaj też o tym, że są geje, którzy nie cierpią tzw. "drag-queen", chodzących na szpilkach, falbaniastych sukniach i z piórami w tyłkach. Jednak tacy geje (którzy drag-queen nie znoszą) zwykle zaciskają zęby i idą razem z nimi w Paradzie Równości. Sam jestem taki i sam tak szedłem. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: a co ci to przeszkadza? 18.09.09, 10:57 odowk napisał: > mbrechtacz napisał: > > 9. Wierzycie we wszystkie bzdury homoseksualnej propagandy. > Wszystkie z tych > > rzeczy można w prosty sposób obalić. Homoseksualiści stworzyli > sobie swój > > własny świat, który z powodzeniem próbują narzucić innym. > > Co do intelektualistów: uwierz ich intelektom. Czyjś seks może > budzić niechęć, to prawda. Ale zostaw tę niechęć sobie na własne > przemyślenia. Przeszkadza w życiu codziennym? Nie. Pewnych zjawisk > nie wyeliminujesz, a dorabianie teorii, że to propaganda > homoseksualna generuje nowe pokolenie gejów i lesbijek zakrawa na > śmieszność. I pamiętaj: są też ludzie, którzy brzydzą się na samą > myśl o kontakcie hetero. Ale nie są raczej tak głupi, żeby > rozgdakać się jak oburzona kokoszka-świętoszka w moherowym berecie > i rzucać na cztery strony świata swoje wyrazy oburzenia. Pamiętaj > też o tym, że są geje, którzy nie cierpią tzw. "drag-queen", > chodzących na szpilkach, falbaniastych sukniach i z piórami w > tyłkach. Jednak tacy geje (którzy drag-queen nie znoszą) zwykle > zaciskają zęby i idą razem z nimi w Paradzie Równości. Sam jestem > taki i sam tak szedłem. Miło się z Toba rozmawia, bo używasz w miarę rzeczowych argumentów. Więc może ustosunkuj się do tych argumentów które podał mbrechtacz. Bo wziąłes na tapetę jeden. Nie zaprzeczysz chyba faktowi, iż w sporej częsci argumentów ma rację? Nie chcesz chyba zaprzeczyć istnienia manipulacji propagandowych w tej kwestii?? Jesteś członkiem mniejszości jakiej to nie bądź. I nie można Cię dyskryminować. Ale sam chyba jesteś świadom tego, że trzeba umieć powiedzieć sobie dość. Wystarczy, nie chcę dalej. I jeśli na przykład sprawy związane z uregulowaniem spraw majtkowych pomiędzy partnerami, czy na przykład reprezentowania przed urzędami, czy służba zdrowia są dla mnie zrozumiałe, to na przykład adopcja dzieci budzi mój sprzeciw. I też jako mniejszość powinniście to uszanować. Odpowiedz Link Zgłoś
odowk Re: a co ci to przeszkadza? 18.09.09, 11:50 Miło się z Toba rozmawia, bo używasz w miarę rzeczowych argumentów. Więc może > ustosunkuj się do tych argumentów które podał mbrechtacz. Bo wziąłes na tapetę > jeden. Nie zaprzeczysz chyba faktowi, iż w sporej częsci argumentów ma rację? > Nie chcesz chyba zaprzeczyć istnienia manipulacji propagandowych w tej kwestii? > ? > Jesteś członkiem mniejszości jakiej to nie bądź. I nie można Cię dyskryminować. > Ale sam chyba jesteś świadom tego, że trzeba umieć powiedzieć sobie dość. > Wystarczy, nie chcę dalej. I jeśli na przykład sprawy związane z uregulowaniem > spraw majtkowych pomiędzy partnerami, czy na przykład reprezentowania przed > urzędami, czy służba zdrowia są dla mnie zrozumiałe, to na przykład adopcja > dzieci budzi mój sprzeciw. I też jako mniejszość powinniście to uszanować. Tak, to prawda, adopcja przez pary homo to temat kontrowersyjny. Powiem tak: do niedawna sam jej raczej nie popierałem, teraz zmieniłem zdanie, mimo że sam na razie nie myślę o byciu przybranym tatusiem (i tak chyba podchodzi do spraw adopcji większość gejów). Ale przecież okazuje się, że taka adopcja się sprawdza na Zachodzie. A więc czemu nie rozpocząć dyskusji na ten temat (nie róbmy z tego tematu tabu)? Argument jest jeden, konkretny: jeśli ma to przynieść więcej dobra i szczęścia dla tych dzieciaków, to niech ta adopcja będzie legalna. Jeżeli ma mniej być nieszczęśliwych staczających się dzieciaków w domach dziecka i poprawczakach, to nie ma argumentu, który byłby w stanie taką adopcję uznać za zło. Dawniej za niemoralne uznawano nawet szkoły koedukacyjne. Dziś czas na uznanie adopcji przez pary homo. Ale taka adopcja to betka - mogę przecież adoptować dzieciaka jako niby samotny kawaler. I załatwione. A mojego partnera przedstawię jako kuzyna. I z głowy. Inna sprawa, że dzieckiem trzeba się opiekować, troszczyć - i to już nie jest takie łatwe, więc nie porywam się na takie gesty. Gorsza sprawda niż adopcja, to legalizacja prawna związków homo. Więcej gejów o tym myśli, niż o adopcji. Co to komu przeszkadza - pytam? A nam to jest właśnie potrzebne. I zrozumienie przez innych. Wyobraź sobie człowieku, że już w szkole skręcasz się na widok nagiego męskiego ciała. I zadajesz sobie pytanie "Dlaczego ja?", podczas gdy słyszysz dookoła szepty "Pedał, pedał..." A jak już na studiach z kumplem na piwie wygadasz się, że nigdy nie spałeś z dziewczyną, bo cię dziewczyny nie pociągają (i nie jesteś celibatariuszem), to zostaniesz wyśmiany albo potraktowany jak śmieć. A to nie jest takie łatwe uprawiać seks, do którego czuje się niechęć i odrazę [czyli tu: hetero]. Nie molestuję, nie gwałcę, nie straszę fiutem w parku. Moja intymność pozostaje moją sprawą. Żyję z moim partnerem od paru lat. Więc dlaczego muszę udawać, że jesteśmy tylko "kolegami" albo "kuzynami"? Polska dulszczyzna? No cóż, czekam dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 18.09.09, 10:47 mbrechtacz napisał: > Zobaczcie jak w przeciągu kilku lat media was zmanipulowały: W pewnych czasach szalenstwo musi zatoczyc pelny krag, by ludziom wrocil rozsadek. Odpowiedz Link Zgłoś
mat.31 Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 18.09.09, 11:42 > 1. Używacie słów "gej", "lesbijka" zamiast homoseksualista. Słowa te pochodzą > ze slangu homoseksualistów a stały się jedynymi poprawnymi No i co z tego? W języku polskim jest wiele slów, które ze slangu weszły do mowy codziennej i nikt nie rozrywa szat z tego powodu. Ciekawe, że Ciebie boli akurat ten jeden przypadek... A homoseksualista to termin czysto medyczny a przecież nie wszyscy Polacy są lekarzami, prawda? > 2. Chodzicie na Parady Dumy Gejowskiej (Gay Pride) zwane w Polsce "Paradami > Równości". Kto chodzi to chodzi. Ja nie chodzę. Na szczęscie w Polsce mamy wolność zgromadzeń i każdy może iść tam, gdzie mu się podoba (nawet do parku). > 3. Używacie słowa "homofobia" i wielu z was wierzy, że to rzeczywiście > choroba. W rzeczywistości jest to kolejny termin ze slangu homoseksualistów, > który nic nie znaczy. Homofobia to określenie pochodzące z psychiatrii, podobnie jak wszystkie inne fobie, czyli nieuzasadnione lęki. > 4. W swoich postach wypowiadacie się "nie mam nic do gejów" itp. Boicie się na > nich powiedzieć cokolwiek złego. Jeszcze ci mało złych słów wypowiedzianych na gejów i lesbijki? "Ty pedale", "ty cioto", bicie pasem w parku, wyśmiewanie na ulicy to jeszcze nie wystarczy? Mam wrażenie, że ciebie razi to, że w ogóle o geju można powiedzieć cokolwiek dobrego... > 6. Kolejną zmanipulowaną grupą jest młodzież. Dla młodzieży zachowania > homoseksualne to coś normalnego (przecież pokazują to w MTV) a coraz więcej > młodych dziewczyn "odkrywa", że są "lesbijkami". Młodzi naśladują > homoseksualistów. Widzę, że mało wiesz na ten temat. Gwarantuje ci, że jeśli ktoś jest hetero to nikt nie jest w stanie przekonac go do zachowan homoseksualnych, bo on po prostu się tego brzydzi. I jesli nawet coraz wiecej mlodych ludzi odkrywa ze sa homo to nie dlatego, ze ktos to u nich wypromowal, tylko dlatego, ze nie musza sie juz tak ukrywac. Kiedys tez byliby homo, tylko nikomu by o tym nie powiedzieli. > 7. Zobaczcie na nowe ciuchy w sklepach. Sporo z nich jeszcze kilka lat temu > uznawane byłoby za "pedalskie" albo "babskie". Dzisiaj mężczyźni pod względem > ubioru coraz bardziej upodabniają się do kobiet i homoseksualistów. Też mnie to razi, więc takich ubran nie kupuję. Proste. > 8. Używacie słowa "tolerancja", które może oznaczać cokolwiek, chociaż mamy > polskie słowo "wyrozumiałość". Kiedyś, żeby "być tolerancyjnym" wystarczyło > być obojętnym wobec homoseksualistów. Dzisiaj nie tylko trzeba ich popierać, > ale często również "eksperymentować", czyli praktykować stosunki > homoseksualne. W środowiskach inteligenckich i artystycznych człowiek, który > tym się brzydzi jest skreślony. To brzmi jak jakiś żal do pewnych środowisk... Niestety nie należę do nich, więc trudno mi coś powiedzieć. Znam wielu ludzi, którzy nic nie maja do homoseksualistow i na pewno nikt ich w zwiazku z tym nie zmuszal do praktykowania. > 9. Wierzycie we wszystkie bzdury homoseksualnej propagandy. Wszystkie z tych > rzeczy można w prosty sposób obalić. Homoseksualiści stworzyli sobie swój > własny świat, który z powodzeniem próbują narzucić innym. Wierzycie również, > że w mediach nie propaguje się homoseksualizmu, tylko rzetelnie o nim informuje > . Gdyby homoseksualisci nie spotykali sie wszedzie z pogarda i zagrozeniem wlasnego zycia i zdrowia to nie musiliby sobie tworzyc wlasnego swiata. To ze on istnieje to zasluga wciaz jeszcze powszechnej agresji i wrogosci wobec gejow i lesbijek. Ty tez chyba idac do klubu ze swoimi znajomymi chcesz czuc sie swobodnie i nie sluchac wyzwisk pod Twoim adresem ani nie byc ofiara agresji innych ludzi? Idziesz tam gdzie czujesz sie bezpiecznie. A poniewaz nastawienie spoleczenstwa w Polsce bylo takie jakie bylo to geje stworzyli sobie swoj swiat, w ktorym czuja sie dobrze. Zreszta troche Twoje argumenty sie nie kleja: geje maja swoj swiat - niedobrze, geje wychodza ze swojego swiata na swiatlo dzienne - niedobrze. Jaka masz wiec propozycje? > 10. Dajecie się nabrać homoseksualistom wojującym na forach internetowych. > Przeczytajcie wpisy popierające ich a zobaczycie, że wiele z nich ma to samo > słownictwo i tę samą składnię. Poza tym przeszli na nową taktykę, piszą: > "związki partnerskie tak, adopcje nie". Za kilka lat zgodzicie się również na > adopcje. Podobnie jak było w Czechach. W 2006 uzyskali prawo do związków > partnerskich i obiecali, że nie będzie już żadnych żądań. W 2008 zaczęli > walczyć o prawo do adopcji dzieci i popiera ich cała inteligencja Czy Twoim zdaniem nikt juz nie moze popierac homosekaulistow? Jesli chodzi o zwiazki partnerskie i adopcje dziec to to jest osobny tenat na osobna dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
okrent9 Re: 10 zwycięstw homoseksualnej propagandy 18.09.09, 12:15 mbrechtacz napisał: > 1. Używacie słów "gej", "lesbijka" zamiast homoseksualista. Słowa te pochodzą > ze slangu homoseksualistów a stały się jedynymi poprawnymi Słowo "lesbijka" nie pochodzi z żadnego slangu. Dokształć się. Dalej piszesz: > 2. Chodzicie na Parady Dumy Gejowskiej (Gay Pride) zwane w Polsce "Paradami > Równości". Parady Równości w Polsce mają bardzo adekwatną nazwę. A słowo "pride" w języku angielskim ma nieco inne znaczenie niż słowo "duma" w języku polskim. Dalej iszesz: 3. Używacie słowa "homofobia" i wielu z was wierzy, że to rzeczywiście > choroba. W rzeczywistości jest to kolejny termin ze slangu homoseksualistów, > który nic nie znaczy. Jeśli ktoś boi się przebywać w miejscu publicznym, nazywamy to agorafobią. Większość ludzi wie, że przebywanie w miejscu publicznym statystycznie niczym nie zagraża, może się nawet wiązać z bardzo przyjemnymi doznaniami. Jednak niektórzy boją się miejsc publicznych. Stąd "fobia". Istnieją ludzie, którzy panicznie boją się ptasich piór. Czy można kogoś zabić ptasim piórem? A jednak istnieje taka fobia. Jeśli ktoś przejawia irracjonalny lęk przed zjawiskiem, które nie jest dla niego zagrożeniem, nazywamy ten lęk fobią. Jeśli dorosły człowiek zaczyna wygłaszać poglądy w rodzaju: "wszystkich homoseksualistów należałoby wywieźć na odludną wyspę/postawić pod ścianą i rozstrzelać/wysłać do obozu koncentracyjnego", to taka postawa świadczy o irracjonalnym podejściu do sprawy, wynikającym z LĘKU. Normalni ludzie nie chcą bliźnich skazywać na dożywotnie odosobnienie/śmierć/cierpienia. Taka agresja jest zwykle odpowiedzią na ogromną krzywdę, której bliźni się wobec nich dopuścił. Ogół homoseksualistów nigdy przecież nie dopuścił się żadnej zbrodni na reszcie społeczeństwa. A więc lęk jest irracjonalny. Fobia. Dalej twierdzisz: 4. W swoich postach wypowiadacie się "nie mam nic do gejów" itp. Boicie się na > nich powiedzieć cokolwiek złego. A co TY chciałbyś "na homoseksualistów" powiedzieć złego? Co twoim zdaniem inni mogliby/chcieliby powiedzieć, ale się boją? Dalej w swoim poście piszesz: coraz więcej > młodych dziewczyn "odkrywa", że są "lesbijkami" A lepiej, żeby odkrywały to po tym, jak już wyjdą za mąż za chłopaka i zostaną matkami? Dalej: 7. Zobaczcie na nowe ciuchy w sklepach. Sporo z nich jeszcze kilka lat temu > uznawane byłoby za "pedalskie" albo "babskie". Dzisiaj mężczyźni pod względem > ubioru coraz bardziej upodabniają się do kobiet i homoseksualistów. No tak, upodobnić się do kobiety to hańba... Powiesz to swojej matce, babci, siostrze, żonie, córce? Dalej: 8. Używacie słowa "tolerancja", które może oznaczać cokolwiek, chociaż mamy > polskie słowo "wyrozumiałość". Byłoby miło, gdyby Polaków było stać na WYROZUMIAŁOŚĆ wobec ludzi, którzy się od nich różnią. Z pierwszzego lepszego internetowego słownika synonimów kopiuję ci: "wyrozumiałość = łagodność, dobroć, delikatność". Dalej twierdzisz: Dzisiaj nie tylko trzeba ich popierać, > ale często również "eksperymentować", czyli praktykować stosunki > homoseksualne. Co to znaczy "trzeba"? Ktoś ci kazał? Dalej: 9. Wierzycie we wszystkie bzdury homoseksualnej propagandy. Na przykład jakie? Dalej: > 10. Dajecie się nabrać homoseksualistom wojującym na forach internetowych. > Przeczytajcie wpisy popierające ich a zobaczycie, że wiele z nich ma to samo > słownictwo i tę samą składnię. Jeśli ja wypowiadam się na forum kilka razy, to na pewno moje wpisy cechują się typowym dla mnie stylem. I co z tego? Czy chcesz powiedzieć, że WSZYSTKIE "popierające homoseksualistów" wpisy na forach są autorstwa jednej osoby? Zmartwię cię; na pewno nie. :) I na koniec piszesz: Poza tym przeszli na nową taktykę, piszą: > "związki partnerskie tak, adopcje nie". Za kilka lat zgodzicie się również na > adopcje. Podobnie jak było w Czechach. W 2006 uzyskali prawo do związków > partnerskich i obiecali, że nie będzie już żadnych żądań. W 2008 zaczęli > walczyć o prawo do adopcji dzieci i popiera ich cała inteligencja Nie wiem, gdzie ty widzisz w polskim internecie tę wielką dyskusję nad związkami partnerskimi i adopcją dla par homoseksualnych - może po prostu zbyt jestem zajęta pracą i życiem rodzinnym, żeby śledzić fora na wszystkich polskich portalach. Ale o adopcji powiem ci tylko tyle: kilka miesięcy temu moja dorosła, 22-letnia pasierbica (córka mojej partnerki z jej małżeństwa, której dorastanie przypadło na związek jej matki ze mną) spytała nas, czemu nie adoptujemy dziecka. Uważała, że to dobry pomysł (nie jest Polką i nie wie, że to w Polsce niemożliwe). Co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Takie są skutki politpoprawności 18.09.09, 09:12 Każdy się boi zareagowac wobec zboczeńców. Odpowiedz Link Zgłoś
big.ot Poszli w krzaki żeby się załatwić.... 18.09.09, 09:43 ...w miejscu schadzek ....tfu.... spotkań homosi - przepraszam- gejów. Kto w to uwierzy? To tak jakby ktoś poszedł do burdelu i powiedział później:"myślałem, że to salon masażu". No ale zapomniałem, że przecież "geje" nie kłamią, a każdy kto sądzi inaczej jest wstrętnym homofobem. Z resztą za załatwianie potrzeb w miejscu publicznym też grozi mandat. Szkoda, że strażnicy przekroczyli swoje uprawnienia bo mamy kolejnego "geja" męczennika za sprawy homosiów... Odpowiedz Link Zgłoś
heniek1985 straż miejska źle zareagowała 18.09.09, 10:47 Powinna zakuć tych zboczeńców i wsadzić do pierdla. Zarzuty powinny być postawione, teraz zboczeńcy, śmiejąc się w twarz policji czy straży, znowu będą uprawiać swoją dewiację w krzakach. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz a skąd strażnicy wiedzieli że to geje??? 18.09.09, 10:52 Niby po kolorze siku??? Widac robili cos co pozwoliło na zidentyfikowanie ich preferencji seksualnych. Inna sprawa, że raz pałką i raz pasem to nie jest pobicie. Tak na marginesie to może kara za większość wykroczeń powinno być kilka razy pałką? Stówka mandatu - kogo to? A oberwać parę razy to raczej nikt nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek1985 bo ta potrzeba wyglądała tak: 18.09.09, 10:55 jeden klęczał i rozpinał spodnie drugiemu, żeby pomóc mu się załatwić. Odpowiedz Link Zgłoś
drabinahaha Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 09:17 Kto nie popiera parkowych orgii homo ten jest nietolerancyjny moher od Rydzyka, TEN ARGUMENT ZARAZ WAM ZAMKNIE GĘBY. Odpowiedz Link Zgłoś
tupkal Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 09:21 "Jeżeli relacja mężczyzny się potwierdzi, to jest dyskryminacja ze względu na orientację seksualną - prof. Monika Płatek, karnistka z UW" Pani Profesor jaka dyskryminacja ze względu na orientację seksualną? Człowieka napadli funkcjonariusze i naruszyli cielesność tego człowieka. A motywy tego działalnia są bez znaczenia dla moralnej oceny tego zdarzenia. Czy gdyby ów człowiek był kibicem Lecha, to musiałaby Pani przyjąć, że byłaby to dyskryminacja ze względu na sympatię klubową. tupkal Odpowiedz Link Zgłoś
sharn.1 [...] 18.09.09, 09:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui stara zasada - im więcej policji, tym.... 18.09.09, 09:24 ..tym więcej bandziorów do niej wstępuje. im władza ma większą kontrolę i bezkarność - tym więcej w niej szeregach psychopatów i zboczeńców, którzy mogą się wtedy legalnie wyładować Odpowiedz Link Zgłoś
barnaba444 Strażnicy,też geje, tyle że w mundurach... 18.09.09, 09:32 przeganiają konkurencje... Odpowiedz Link Zgłoś
pbd2 Władza bije, gdy czuje się zbyt pewna... 18.09.09, 09:44 Ostatnio jakoś coraz więcej skarg na funkcjonariuszy różnych służb, że nbiją, poniżają itp. To normalne w sytuacji, gdy władza czuje się pewnie osadzona na swoich stołkach. platforma zna sondaże, wie, że nawet jak temu czy owemu coś się w kraju nie podoba, to i tak Tusk będzie rządzić jeszcze przez 10 lat porzynajmniej, bo nie ma lepszej alternatywy. A jak władza wie, ze obywatele i tak ją wybiorą, ma niestety mniejszą motywację do przestrzegania praw człowieka i obywatela. I nie ma tu nic do rzeczy, że facet był gejem/homoseksualistą. Żaden funkcjonariusz nie ma prawa tknąć obywatela, który nie tawia oporu i nie jest agresywny. Odpowiedz Link Zgłoś
bojabedezlosliwynamaxa [...] 18.09.09, 09:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
adomas Dlaczego seks w parku? 18.09.09, 09:42 Jaka to frajda bo nie rozumiem? Nie możecie się normalnie umówić przez internet i spotkać w domu albo kawiarni czy klubie? ??? Chcecie być traktowani jak normalni ludzie ale to nie jest normalne zachowanie, bzykanie się po krzakach w parku. Załatwianie się w parku też jest niekulturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszeagnesja Geje górą??? 18.09.09, 09:45 A może tak najpierw należałoby wysłuchać dwóch stron, zamiast od razu podnośić krzyk?? Ludzi, którzy "załatwiają" się w krzakach, powinno się karać, a takie miejsca nocnych schadzek likwidować. Co "hetero" nie wolno, a jesteś "homo" to wszystko Ci wolno, bo pójdziesz na policję i do prasy?? SKANDAL! Odpowiedz Link Zgłoś
waclaw88 Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 09:47 a ja bym nie przeganiał. niech się rozmnażają jak Pan nakazał. Skoro nie przepędza się kopulujących psów, ptaszków i robaczków....Przecież człowiek to brzmi dumnie. Odpowiedz Link Zgłoś
janu5 [...] 18.09.09, 09:51 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
zerocontact Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 09:51 Brawo strażnicy! Społeczeństwo jest z Wami! Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 po tym "mieście" inie spodziewam się 18.09.09, 09:52 czegokolwiek innego. Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian No i dobrze. Należało mu się 18.09.09, 09:59 A jakbym był na spacerze z moją siedmioletnią kuzynką i zachciałoby jej się siusiu albo kupę więc poszedłbym wysadzić ją w krzaki a tu dwóch panów sobie obciąga to co wtedy? Co miałbym powiedzieć dziecku które nie jest na tyle naiwne żeby dać sobie wcisnąć jakiś kit? Park Skaryszewski to nie burdel. Poznali się, pogadali to niech idą do domu i tam niech robią co chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
freelancer1 Re: No i dobrze. Należało mu się 18.09.09, 10:46 facet, spotkania z tymi strażnikami widzącymi jak zdejmujesz majtki siedmiolatce to byś chyba nie przeżył... a na forum ktoś by napisał "No i dobrze. Należało mu się" Odpowiedz Link Zgłoś
the_ukrainian Re: No i dobrze. Należało mu się 18.09.09, 11:05 Bez przesady. Przecież widzieliby że robi jedynkę albo dwójkę. Gdzieś to zrobić musi a jak się zajmuje zabawą to tylko zabawą a potem leci żeby ją wysadzić jak już krecik z norki łepek wystawia albo jak tama zaczyna puszczać. Do jakiegokolwiek kibla na pewno nie zdąży, to w ogóle nie ma szans. Odpowiedz Link Zgłoś
mat.31 Re: No i dobrze. Należało mu się 18.09.09, 12:13 Ale strażnicy na pewno oskarżyliby cię o pedofilię. Nikt by nie wnikał, że zdejmowałeś majtki dziecku, żeby się wysiusiało. Jesteś facetem, byłeś z dzieckiem, zdejmowałeś mu majtki w krzakach - znaczy, że pedofil. A my wszyscy napisalibyśmy wtedy na forum "I dobrze, należało mu sie"... Odpowiedz Link Zgłoś
obrazoburca Re: No i dobrze. Należało mu się 19.09.09, 01:29 the_ukrainian napisał: > A jakbym był na spacerze z moją siedmioletnią kuzynką i zachciałoby > jej się siusiu albo kupę więc poszedłbym wysadzić ją w krzaki a tu > dwóch panów sobie obciąga to co wtedy? Co miałbym powiedzieć dziecku > które nie jest na tyle naiwne żeby dać sobie wcisnąć jakiś kit? Park > Skaryszewski to nie burdel. Poznali się, pogadali to niech idą do > domu i tam niech robią co chcą. Zgadza się, park skaryszewski to nie burdel. Park skaryszewski to również nie sracz, żebyś walił jakimś dzieciakiem siedmioletnie kupy po krzakach. Odpowiedz Link Zgłoś
pablos6 Gej: Pobili mnie strażnicy 18.09.09, 10:02 Już wyborcza nie ma się kim zajmować tylko żulami z parku? U nas w parku również pełno różnego menelstwa i również Straż Miejska ich goni , czasem ostro się powyzywają z nimi i jakoś artykułów o tym nie piszą. Odpowiedz Link Zgłoś
konskipsiinteres Strażnicy zwyrodnialcy 18.09.09, 10:05 powinni nie tylko dyscyplinarnie wylecieć z roboty z wpisem do akt ale też utracić na zawsze prawo do wykonywania jakiejkolwiek służby publicznej: od policji, przez straż pożarną, na kolei, czy przy przeprowadzaniu przedszkolaków przez pasy. Ciekaw jestem, jak taki bezrobotny debil będzie się później tłumaczył żonie. Chyba, że też zdzieli ją pałką po głowie i poprawi pasem. Chętnie sfinansuję prawnika, który doprowadziłby do takiego finału sprawy. Może przestrzegłoby to domorosłych szeryfów przed samowolką. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kulczyk Re: Strażnicy zwyrodnialcy 18.09.09, 10:14 Rety, jak się cieszę, że wyjechałem z Polski. Nazwać zwierzętami to obraza dla zwierząt. Skoro takie komentarze pojawiają się na GW, boję się zaglądać na Onet. Wszystkim, którzy tak ochoczo klaszczą życzę, aby banda znudzonych policjantów lub strażaków miejskich obiła wam kiedyś kaprawe mordy za niewinność. Może wtedy zgodzicie się, że prawo do nietykalności osobistej i gwarancja bezpieczeństwa osobistego, ktore gwarantuje nasza konstytucja, to jednak istotny dorobek polskiej cywilizacji. Słów po prostu brakuje. I wy chcecie do Europy? Wydaje mi się, że Europa was nie chce. Chociaż mogę się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Specjalna psychika 18.09.09, 10:06 Od zawsze twierdziłem, ze pracownicy organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości, służb mundurowych to ludzie o "specjalnej" psychice. Wszystkie te instytucje winny być pod ścisła kontrolą cywilną, bo inaczej bardzo szybko wkrada się tam patologia. Sędziowie i prokurtorzy winni być opozbawieni immunitetu i nazwyczajniej odpowiadać za swoje błedy zawodowe, podobnie jak odpowiada policja, straż miejska; do pilicji i straży miejskiej oraz wojska i służb specjalnych winno się rekrutować ludzi przy wykorzystaniu powanych procedur łacznie z wykorzystaniem wiedzy psychologicznej. Wówczas nie będzie pobić obywateli, nie będzie kretyńskich wyroków, nie będzie bzdurnych oiskarżen prokuratorskich, nie będzie prowokacji służb specjalnych, nie będzie rzucania na ziemię zaskoczonych we snie ludzi itd, itd. Ten kraj to jedna wielka zmora pełna terroryzmu wobec własnych obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
konskipsiinteres Re: Specjalna psychika 18.09.09, 10:14 Nie trzeba daleko szukać. Quis custodiet ipsos custodes? www.tvn24.pl/-1,1619946,0,1,ochroniarz-coraz-czesciej-z-przypadku,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś