Dodaj do ulubionych

Krzyże, misie i pistolety

    • janostrzyca Dyrektor szkoły nie porafi czytać ze zrozumieniem 17.12.09, 08:43
      Przywoływane przez dyrektora szkoły, jako podstwa prawna do wieszania
      krzyży w salach lekcyjnych, rozporządznie Ministra Edukacji Narodwej z 14
      kwietnia 1992r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki
      religiii w publicznych przedszkolach i szkołach
      , może być stosowane
      tylko i wyłącznie do materii jaką reguluje tj. do nauki religii w szkołach
      i przedszkolach. Tym samym, zapis pozwalający wieszać krzyże i prowadzić
      modlitwy przed lub po lekcji, dotyczy tylko i wyłącznie lekcji religii i
      pomieszczeń, w których te lekcje się odbywają, a nie dotyczy i nie może
      być stosowany w odniesieniu do jakichkolwiek innych przedmiotów i pracowni
      w jakich te przedmioty sa wykładane.


      • jefflebovsky Re: Dyrektor szkoły nie porafi czytać ze zrozumie 17.12.09, 09:16
        Nareszcie jakiś racjonalny głos. Dlaczego nikt nie powiedział tego w
        czasie "debaty"?
      • dzakarta Re: Dyrektor szkoły nie porafi czytać ze zrozumie 17.12.09, 09:36
        Powtarzanie w kółko, że Europa wyrosła na chrześciajańskich
        korzeniach jest KŁAMSTWEM! Mówia to tylko obłudne klechy i ich
        bezwolne (lub niedouczone) pachołki w rodzaju Terlikowskiego.
        Europa wyrosła z korzeni cywilizacji greckiej i rzymskiej. To wie
        każdy średnio rozgarnięty uczeń podstawówki. Chrześcijaństwo cofnęło
        rozwój cywilizacyjny Europy o całe stulecia. Gdyby katole rządziły
        światem - to biegalibyśmy jeszcze z maczugami po lasach!!!!!!
        • janostrzyca Prawo Z A K A Z U J E wieszania krzyży w szkołach. 17.12.09, 09:55
          Nasze prawo ZAKAZUJE wieszania krzyży w szkołach. Funcjonariusze
          publiczni, mogą w granicach prawa robić wyłącznie do czego ich prawo
          zobowiązuje lub na co wyraźnie pozwala. Funkcjonariuszy publicznych nie
          obowiązuje zasada "co nie jest zabronione jest dozwolone". W przeciwnym
          razie urzędnik w magistracie mógłby kazać robiś przysiady intersantowi.
          Dotyczy to rozporządzenia maniakalnie przywoływanego przez dyrektora i
          rzecznika MEN. Rozporządzenie dotyczy tylko i wyłącznie organizowania
          lekcji religii i tylko do lekcji religii może być stosowane. Należy stąd
          wywieść wniosek, że wieszanie krzyży w salach katechetycznych jest
          dozwolone, a pozostałych salach zakazane. Gdyby autor przepisu (MEN) chiał
          dopuścić wieszanie krzyży w każdej pracowni musiałby to wyrazić wprost.
          • landaverde Od kiedy masz te objawy? 18.12.09, 08:33
            janostrzyca napisał:

            > Nasze prawo ZAKAZUJE wieszania krzyży w szkołach. Funcjonariusze
            > publiczni, mogą w granicach prawa robić wyłącznie do czego ich prawo
            > zobowiązuje lub na co wyraźnie pozwala.

            Ba, prawo nie nakazuje im, ani wyraźnie im nie pozwala... oddychać!

            > Funkcjonariuszy publicznych nie obowiązuje zasada "co nie jest
            > zabronione jest dozwolone". W przeciwnym razie urzędnik w magistracie
            > mógłby kazać robiś przysiady intersantowi.

            Ależ oczywiście, że może - prawo mu tego nie zabrania, natomiast
            interesant może go zignorować, albo wymownie puknąć się w czoło, tego
            mu prawo też nie zabrania.

            > Gdyby autor przepisu (MEN) chiał dopuścić wieszanie krzyży w każdej
            > pracowni musiałby to wyrazić wprost.

            Ty chyba żartujesz. Wyobrażasz sobie jak olbrzymie objetościowo i
            drobiazgowe musiałyby być przepisy prawa gdyby chciano sprecyzować
            wszystko co jest dozwolone, zamiast wyłącznie to co jest zabronione?

            Podsumowując - tak bardzo tęsknisz za totalitaryzmem? Jedź sobie do
            Rosji, albo może Korei Płn? Tam chyba jeszcze zabronione jest wszystko,
            nawet to co jest dozwolone, no chyba że władza wyraźnie każe robić to,
            czy tamto, wtedy wolno ci to robić do upadłego...
            • janostrzyca Re: Od kiedy masz te objawy? 18.12.09, 09:11
              Funkcjonariusz publiczny może robić tylko to na co mu prawo wyraźnie
              pozwala lub do czego go zobowiązuje, i to nie jest żaden
              totalitaryzm tylko mechanizm chroniący prawa obywateli.
              • landaverde Re: Od kiedy masz te objawy? 18.12.09, 17:37
                janostrzyca napisał:

                > Funkcjonariusz publiczny może robić tylko to na co mu prawo
                > wyraźnie pozwala lub do czego go zobowiązuje,

                Bzdura.

                Czy prawo wyraźnie pozwala lub zobowiązuje go do regularnego
                załatwiania potrzeb fizjologicznych? Mówiąc wprost - żebyś
                zrozumiała - czy prawo każe mu chodzić do kibla? A jak nie każe - to
                co? Zawiązać na supeł?

                Takie rozumienie prawa - że można robić tylko to co prawo wyraźnie
                nakazuje lub zezwala - jest zwyczajnie absurdalne. Przede wszystkim
                nie da się przewidzieć wszystkiego, także w pracy urzędnika. Jak nie
                ma dyrektywy postępowania to co? Ma siedzieć na rękach? A czy na
                bezczynność prawo też mu pozwala?

                Funkcjonariusz publiczny ma obowiązek robić to do czego prawo
                go zobowiązuje. Poza tym, jak każdy obywatel, może robić wszystko co
                mu się rzewnie podoba, z wyjątkiem tego co prawo zabrania.
    • bogdan331 Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 08:54
      Narodek ciemniutki jak sadze.Wszystkie ajatollahy i chomeini to
      pikuś.Pan pikuś!
    • aurumaga Krzyże,misie i pistolety,kapłani to mordercy Jezus 17.12.09, 08:55
      Weźcie te śmierci symbole, ja życie wolę!

      Nie chcę umierać w szpitalu pod krzyżem!
      Nie chcę do nieba razem z papieżem.
      Ten krzyż mnie jątrzy, odbiera nadzieję.
      Nasuwa złe myśli, że nie ozdrowieję.
      Ksiądz mnie nachodzi i inwigiluje.
      On nie ma pojęcia, jak ja się czuję.
      Ja mam raka i jutro operacja.
      Czarny jak czort i namolna nacja.
      Bolszewik nie był Polakiem, lecz zdrajcą.
      A ten natręciuch chce być wybawcą.
      Chce bym się oddał w jego boże łapy.
      A te zabiegi to tylko atrapy.
      Najważniejsze jest boże zbawienie.
      Bogu potrzebne jest to cierpienie.
      Anestezjolog przecież pokona ból.
      Weźcie czarnucha, to jakiś ćól.
      Noc niespokojna pełna koszmaru.
      Doznałem jego bożego daru.
      Już po, wybudzony w nocy środku.
      Szczypię się. Duszę strach w zarodku.
      Ale radość, ja żyję, jestem żywy!
      Poszły jego strachy, jestem szczęśliwy.
    • ttiikkttaakk Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 08:56
      dyrektor znalazł (w jego mniemaniu) przepis, który zabrania zdjąć krzyż,
      a jakim prawem te krzyże tam w ogóle zawisły?
      czy dyrektor może podeprzeć się stosownym przepisem nakazujacym wieszanie
      krzyży (skoro one muszą wisieć wg niego i nikt nie ma prawa ich zdjąć)?

      skoro nikt nie ma prawa ich zdjąć, tzn, że MUSZĄ wisieć - gdzie jest przepis
      wg którego krzyże muszą wisieć w szkołach, szpitalach, urzędach?
    • macy5 Jestem ŻYDEM 17.12.09, 09:01
      Jestem wyznania mojżeszowego żądam powieszenia w klasie GWIAZDY
      DAWIDA I SPORZĄDZANIE MACY W SZKOLE !!!!!!
      • toski_1 Re: Jestem ŻYDEM 17.12.09, 09:12
        Pfff... I co? Wg ciebie dla jednej osoby mają zmieniac charakter szkoły na
        syjonistyczny? Skoro większość to katolicy, to mają wisieć krzyże! Jak sobie
        założycie szkołe dla ateistów, to tam mogą nie wisieć krzyże bo tam jest
        większość ateistów, ale nie na odwrót! Mniejszość nie będzie dyskryminować
        większości.
        • el_bigos Re: Jestem ŻYDEM 17.12.09, 09:36
          "Pfff... I co? Wg ciebie dla jednej osoby mają zmieniac charakter szkoły na
          syjonistyczny? Skoro większość to katolicy, to mają wisieć krzyże! Jak sobie
          założycie szkołe dla ateistów, to tam mogą nie wisieć krzyże bo tam jest
          większość ateistów, ale nie na odwrót! Mniejszość nie będzie dyskryminować
          większości. "
          1. "...Jak sobie
          założycie szkołe dla ateistów..." - żadna szkola państwowa nie została założona
          jako katolicka tylko świecka, więc nie pie.../
          2"...Mniejszość nie będzie dyskryminować..."
          ale większośc ma prawo dyskryminować mniejszość:/ Twoja logika jest idiotyczna:/
          • toski_1 Re: Jestem ŻYDEM 17.12.09, 09:41
            No i co z tego, że została założona jako świecka? To nie zmienia, że większość
            to katolicy, a reszta ma się dostosować. To nie znaczy, że są dyskryminowani.
            Wiesz co to jest dyskryminacja?

            Większość nie ma prawa dyskryminować mniejszości, ale jeżeli sądzisz, że to
            dyskryminacja, to co jest mniej złe? Gdy cierpi dziesięciu, czy gdy cierpi
            tysiąc osób?
          • koloratura1 Re: Jestem ŻYDEM 17.12.09, 09:47
            el_bigos napisał:

            > 1. "...Jak sobie
            > założycie szkołe dla ateistów..." - żadna szkola państwowa nie została założona jako katolicka tylko świecka, więc nie pie.../
            > 2"...Mniejszość nie będzie dyskryminować..."
            > ale większośc ma prawo dyskryminować mniejszość:/ Twoja logika jest idiotyczna

            Bo to jest logika katolicka.
            • pierot9 Re: Jestem ŻYDEM 17.12.09, 13:43
              tak? a co powiesz o logice i pojęciu wolności np. naszych starszych braci w
              wierze? W Izraelu- państwie, które mieni się republiką demokratyczną
              parlamentarno-gabinetową, możliwe są zachowania typu:

              wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Skandal-w-Izraelu-kpiny-z-Jezusa-i-Maryi-w-telewizji,wid,10869587,wiadomosc_prasa.html

              wiadomosci.wp.pl/kat,1515,title,Zydowscy-rabini-ida-na-wojne-ze-swiateczna-choinka,wid,11757818,wiadomosc.html?ticaid=193e9&_ticrsn=3

              www.eduskrypt.pl/rabini_zakazuja_kobietom_studiow_uniwersyteckich-info-4126.html

              Rozumiem potrzeby narodu izraelskiego do wolności i do samostanowienia praw we
              własnym kraju, rozumiem również pewną awersję do tych, którzy się do tych spraw
              „mieszają”, ale stosujmy równą miarę. Domagam się podobnego zrozumienia dla
              polskiej tradycji, kultury i wiary, nierozerwalnie związanej z katolicyzmem,
              którego wyrazem jest krzyż zawieszony na ścianie, krzyż, w obronie którego
              stawali i starzy i młodzi, narażając własne życie i wolność:

              wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dwa-tygodnie-okupowali-szkole-w-obronie-krzyzy,wid,11768468,wiadomosc.html
              Mija 25. rocznica strajku w obronie krzyży, który przeprowadziła młodzież z
              Zespołu Szkół Zawodowych we Włoszczowie. W grudniu 1984 roku na wieść o
              usunięciu symboli z sal lekcyjnych uczniowie rozpoczęli protest i dwutygodniową
              okupację placówki.


              Co do osoby p. Hartmana, to trudno nie przypisywać mu niecnych intencji
              (owiniętych sprytnie w papierek złudnego pojęcia "wolności"), w sprawie jego
              "podejścia" do „sprawy” krzyża. Mógłbym domniemywać o jego nieobiektywizmie
              biorąc pod uwagę chociażby fakt, że jest on członkiem-założycielem B'nai B'rith
              Polska, którego członkiem może zostać osoba, która "ma i deklaruje tożsamość
              żydowską, świecką bądź religijną, opartą na pochodzeniu żydowskim (z ojca lub
              matki) lub na konwersji na judaizm"?


              Dlatego, koloraturko, byłbym na twoim miejscu bardzo ostrożny, w kwestii
              osądzania innych , zwłaszcza katolików, i stosowania „łatwych”
              uogólnień, choćby w sprawie tzw. logiki katolickiej.


              Bo gdyby inni postępowali jak ty, to nie daj Boże, mogliby dać wiarę sondażom typu:

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4017481.html
              Sondaż dla BBC: Najbardziej negatywny wpływ na świat ma Izrael, pozytywny - Kanada

              I co wtedy?


              • agnitz Re: Jestem ŻYDEM 17.12.09, 14:49
                Według Ciebie należny potępić Żydów, bo zakazują choinki i nauki kobietom. I
                faktycznie MASZ RACJĘ.
                Powinieneś jeszcze dodać oburzony głos o Katolikach, którzy zakazują kobietom in
                vitro!
                Moim zdaniem nie powinno być w szkole zarówno menory, jak i krzyża, a także buddy...
                Jeżeli jednak jest krzyż, to powinien występować obok buddy, i menory...
              • koloratura1 Re: Jestem ŻYDEM 18.12.09, 07:39
                pierot9 napisał:

                > tak? a co powiesz o logice i pojęciu wolności np. naszych starszych braci w wierze?

                Powiem:
                1. Guzik mnie to obchodzi.
                2. Nie to jest tematem artykułu, który omawiamy.
      • dzin100nikiem Re: Jestem ŻYDEM 17.12.09, 09:26
        Oj słabiutko kolego słabiutko. Aż mi wstyd za taką cieniutką prowokację. Gdybyś
        faktycznie był żydem wiedziałbyś doskonale, że nie gwiazda Dawida a Menora jest
        najważniejszym symbolem religijnym w judaizmie.
        • toski_1 Re: Jestem ŻYDEM 17.12.09, 09:30
          Może potraktujmy to jako- co by było gdyby? Gdyby naprawdę inne wyznania zaczęły
          się czegoś takiego domagać i dlaczego im odmówić?
      • greg0.75 No i dobrze 17.12.09, 19:37
        Puść mailem skan pisma, w którym dyrektor szkoły odmawia Ci wywieszenia gwiazdy Dawida - wyślę mu list protestacyjny, może znajdziemy na forum więcej chętnych.

        Co do macy, to o ile nie uczysz się w gastronomiku to się dyrektorowi nie dziwię.
    • kuroch_od SMOŁA 17.12.09, 09:06
      Szkolny katecheta przyszedł pistoletami i misiem, a ja się dziwię, że nie
      przyszedł w myśl swojej słusznej wiary z chrustem i smołą aby jak przed
      wiekami jak jego bracia rozprawić się z "antychrystami".
    • dorianne.gray No brawo, panu księdzu gratuluję 17.12.09, 09:08
      "inteligencji"...
    • toski_1 Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:09
      Możecie mnie nazwać napianczem, zara ateści jakoś obśmieją, ale szczerze piszę
      teraz- gdyby to w mojej szkole się tacy znaleźli to miłosierdzie by nie
      obowiązywało. Czekam na dzień aż spotkam takiego aktywnego ateistę,
      racjonalistę czy innego ch*ja. Rozumiem walczyć za coś w co się wierzy, ale
      walczyć o to, żeby ktoś nie wierzył to jest jakieś zwyrodnienie. Odbieranie
      nadzieji. "wysyłanie złej energii". Czy to jest dobre? Żeby inni też stracili
      ten motorek, który napędza ich w życiu, którym jest wiara? Do Wrocławia mam
      niestety za daleko...
      • dzin100nikiem Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:18
        toski_1 napisał:

        Czekam na dzień aż spotkam takiego aktywnego ateistę,
        > racjonalistę czy innego ch*ja.



        Typowy polski aktywny katolik, który z braku solidnych argumentów używa
        wulgaryzmów i gróźb
        • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:22
          Mhm, to teraz przeczytaj co napisałem dalej. Najłatwiej od razu zaszufladkowac
          nie czytając reszty.
      • adkalin Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:24
        Do Wrocławia mam
        niestety za daleko...

        Po rozum też miałeś za daleko, a teraz jest już chyba za późno.
        • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:29
          Może jakoś uargumentujesz swoją wypowiedź? Dlatego, że jestem wierzący, czy
          dlatego, że mam za mało cierpliwości do złych ludzi? A może dlatego że uważam
          ich za złych ludzi? Wcześniej napisałem DLACZEGO uważam ich za takich. Trudno
          jest odnieść się do tej jakże prawdziwej treści i najlepiej przyczepić się do
          czegoś takiego okazującego moje emocje?
          • apodemus Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:36
            toski_1 napisał:

            > dlatego, że mam za mało cierpliwości do złych ludzi?

            Czy według Ciebie:
            wierzący = dobry
            niewierzący = zły
            ???

            Nie pomyślałeś, że są to - jak mawiają matematycy - "zmienne niezależne"?
            • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 15:29
              Nie zrozumiałeś. W tym co napisałem stwierdziłem, że źli ludzie to ci, którzy
              "próbują uświadomic wierzących". Spotkałem się z wieloma takimi. I napisałem
              jeszcze, że są źli, bo odbierają ludziom nadzieję.
          • adkalin Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:45
            Chętnie uargumentuję. Chciałbym żebyś rozwinął myśl: co zrobisz, gdy nadejdzie
            ten dzień, gdy spotkasz "ateistę czy innego ch*ja"? Zdanie wcześniej pisałeś, że
            nie będzie obowiązywało miłosierdzie. Czy to oznacza, że w przeciwieństwie do
            gamoniowatego księdza z artykułu będziesz miał prawdziwy pistolet zamiast zabawki?
            • koloratura1 Narzędzie nawracania... 17.12.09, 10:00
              adkalin napisał:

              > co zrobisz, gdy nadejdzie
              > ten dzień, gdy spotkasz "ateistę czy innego ch*ja"? Zdanie wcześniej pisałeś, że
              > nie będzie obowiązywało miłosierdzie. Czy to oznacza, że w przeciwieństwie do
              > gamoniowatego księdza z artykułu będziesz miał prawdziwy pistolet zamiast zabawki?

              Solidny bejsbol mu wystarczy.
            • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 15:30
              Znam wielu ateistów, ale mi chodzi o takiego aktywistę, który obraża kościół i
              moją wiarę przy mnie. Ostrzegł bym go, żeby tego nie robił. Gdyby nadal to
              robił, wiedząc, że obraża też mnie, po prostu bym go poskładał. Tak jakby ci
              ktoś ojca obrażał...
              • ponury_sceptyk Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 16:29
                a nie nadstawilbys drugiego policzka?
                • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 20:59
                  Nie. Czasem trzeba się jednak uchylić i oddać.
              • apodemus Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 18:34
                Parafrazując:
                Znam wielu katolików, ale mi chodzi o takiego aktywistę, który obraża
                niewierzących i moje przekonania przy mnie. Ostrzegł bym go, żeby tego nie
                robił. Gdyby nadal to robił, wiedząc, że obraża też mnie, po prostu bym go
                poskładał. Tak jakby ci ktoś ojca obrażał...

                Takie coś pewnie uznałbyś za "atak na wiarę", prawda? Ale katolikom wolno...
                • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 20:58
                  Ty nic nie rozumiesz, czy tylko udajesz?

                  Po pierwsze jak już napisałem jestem przeciwko racjonalistycznym aktywistom,
                  którzy obrażają moją wiarę. Co do tego ma twój przykład? Jak możesz przyrównać
                  (wiarę w Boga, traktowanie go jak ojca) i (brak wiary, traktowanie braku wiary
                  jak ojca (jak masz coś takiego to mnie ciekawi co bierzesz...))?
                  • apodemus Re: Krzyże, misie i pistolety 18.12.09, 07:18
                    toski_1 napisał:

                    > Ty nic nie rozumiesz, czy tylko udajesz?

                    Rozumiem bardzo dobrze. Z Twoich słów wynika jednoznacznie: katolicy mają prawo
                    walczyć o swoje przekonania, inni nie.
                    • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 18.12.09, 09:29
                      No to sobie wyobraź inną sytuację. W Polsce 1% ludności to katolicy. Ty jesteś
                      ateistą. Chodzisz sobie normalnie do szkoły i tam jest np. 5 katolików na całą
                      szkołę (~np 300 osób) i oni chcą, żeby w każdej sali były krzyże, bo inaczej
                      będą dyskryminowani. Chore, nie?
                      • apodemus Re: Krzyże, misie i pistolety 18.12.09, 09:45
                        Spróbuj zrozumieć różnicę między obecnością symbolu jakiejkolwiek ideologii a
                        brakiem obecności tych symboli.
                        • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 18.12.09, 13:56
                          Ideologia a religia to różnica.
                          • kylax1 Ideologia, religia = jeden ch... 19.12.09, 08:29

                          • apodemus Re: Krzyże, misie i pistolety 21.12.09, 07:35
                            toski_1 napisał:

                            > Ideologia a religia to różnica.

                            Będę wdzięczny, jeśli mi tą różnicę wyjaśnisz.
                  • kylax1 Wiare w idiotyzmy z fiutem na dwoch deskach. 19.12.09, 08:30
                    To jest dopiero debilizm, jak i jego wyznawcy.
              • kylax1 Ty coraz grozniejszy jestes. 19.12.09, 08:27
                Poskladales juz sobie mozg do lba?
                • toski_1 Re: Ty coraz grozniejszy jestes. 19.12.09, 09:18
                  Nie, ale tobie moge pomóc.
      • apodemus Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:34
        toski_1 napisał:

        > Rozumiem walczyć za coś w co się wierzy, ale
        > walczyć o to, żeby ktoś nie wierzył to jest jakieś zwyrodnienie.

        Tyle, że nikt nie walczy o to, abyś nie wierzył. Twoja sprawa, myślę że żaden
        lub prawie żaden ateista nie będzie Ci "nakazywał" niewiary. Chodzi o to, abyś
        Ty i Tobie podobni nie narzucali swojej wiary tym, którzy nie odczuwają takiej
        potrzeby.
      • koloratura1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:54
        toski_1 napisał:

        > gdyby to w mojej szkole się tacy znaleźli to miłosierdzie by nie
        > obowiązywało. Czekam na dzień aż spotkam takiego aktywnego ateistę,
        > racjonalistę czy innego ch*ja. (...)

        > ten motorek, który napędza ich w życiu, którym jest wiara?

        Gratuluję "motorka"
        • toski_1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 15:32
          I co to ma znaczyć? Kpisz sobie zwyczajnie.
          • koloratura1 Re: Krzyże, misie i pistolety 19.12.09, 08:04
            toski_1 napisał:

            > I co to ma znaczyć? Kpisz sobie zwyczajnie.

            Fakt.
          • kylax1 Z katolstwa nie sposob nie kpic. 19.12.09, 08:31
            Ot, taki fetysz...
      • kylax1 Ale grozny katolik. 19.12.09, 08:24
        Jakbys zobaczyl ateiste, zaczalbys sie onanizowac? To miales na mysli?
    • koloratura1 Szanowny PanieTerlikowski,... 17.12.09, 09:11
      ... (sądząc po cytacie:
      "Czy w Iraku lub Iranie taka debata byłaby możliwa? A może chcielibyście żyć w Chinach...?")

      ...jednak - inteligentny inaczej:

      Nie wlazło to Szanownemu Panu, że może oni chcieliby żyć w czymś, w rodzaju, Francji?
    • lupi02 Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:19
      Panie dyrektorze! Czytał Pan to rozporządzenie? Rozumie je pan?

      "§ 12. W pomieszczeniach szkolnych może być umieszczony krzyż. W szkole
      można także odmawiać modlitwę przed i po zajęciach. Odmawianie modlitwy w
      szkole powinno być wyrazem wspólnego dążenia uczniów oraz taktu i delikatności
      ze strony nauczycieli i wychowawców."

      www.reformaprogramowa.men.gov.pl/images/docs/akty_prawne/rozp_19920414.pdf
      Może Pnie dyrektorze, może, nie musi.

      I co to za argument, że w krajach takich jak Iran do tej debaty w ogóle by nie
      doszło? Właśnie dlatego by nie doszło, że nie ma tam rozdziału religii od
      państwa. Tego chcą zwolennicy religii w szkołach?
    • wuem43 Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:19
      Dno, czarni się panoszą, wciskają ciemnotę a państwo nie reaguje!
      Polsko obudź się!
    • aurumaga Ludziom nieżyczliwi niosą krzyż. 17.12.09, 09:20
      Litanie na Belzebuba w sutannie.

      Ludziom nieżyczliwi niosą krzyż.
      A kysz, a kysz.
      Nieżyczliwy ogniem dysz.
      A kysz, a kysz.
      Nieżyczliwy tnie jak mysz.
      A kysz, a kysz.
      Zdechnięcie krowy wymodlisz.
      A kysz, a kysz.
      Gdy dzieciom w szkole mącisz.
      A kysz , a kysz.
      Gdy wodą święconą leczysz.
      A kysz, a kysz.
      Kiedy z ambony lżysz.
      A kysz, a kysz.
      Kiedy tortury zasądzisz .
      A kysz, a kysz.
      Kiedy stos podpalisz.
      A kysz, a kysz.
      Kiedy do wojny gonisz.
      A kysz, a kysz.
      Od wolności stronisz.
      A kysz, a kysz.

      wyborcza.pl/1,76842,7226374,Watykan_apeluje_do_chrzescijan__podniescie_glos_.html
      „Żeby Wolska, żeby Wolska, żeby Wolska była Wolską.”


      Niechaj Wolska, niechaj Wolska, nigdy nie zaginie.
      Od kiedy z telewizji robimy świątynie.
      Biskup się krzepi po mszy winiakiem.
      Dajemy wam wiarę, wierny tajniakiem!
      Nasze dobra po horyzont czasu.
      Znajdziemy sposób na źródło hałasu.
    • dzakarta Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 09:34
      Powtarzanie w kółko, że Europa wyrosła na chrześciajańskich
      korzeniach jest KŁAMSTWEM! Mówia to tylko obłudne klechy i ich
      bezwolne (lub niedouczone) pachołki w rodzaju Terlikowskiego.
      Europa wyrosła z korzeni cywilizacji greckiej i rzymskiej. To wie
      każdy średnio rozgarnięty uczeń podstawówki. Chrześcijaństwo cofnęło
      rozwój cywilizacyjny Europy o całe stulecia. Gdyby katole rządziły
      światem - to biegalibyśmy jeszcze z maczugami po lasach!
    • el_coyote moje podsumowanie 17.12.09, 09:52
      Piekny i ksiazkowy przyklad tego, jak religia dzieli. Gdyby nie bylo krzyzy, nie byloby zadnych sporow - nie wyobrazam sobie, zeby nawet najbardziej zatwardzialy "katoliszon" (uzywam tego slowa pieszczotliwie ;) wystapil z petycja o zawieszenie krzyzy na dotychczas pustych scianach swieckiej szkoly.

      Po tym, jak sledzilem ta debate w prasie przez pare tygodni, wnioskow mam pare:

      * Polska jest krajem zacofanym, zacofanym, i jeszcze raz zacofanym, w ktorym racjonalizm, nauka, intelekt, inteligencja spoleczna i umiejetnosc debaty ciagle sa w cieniu przesadow, symboli i sarmackosci. Dziewietnasty wiek ciagle panuje nad dwudziestym pierwszym. "Wychowawcy" (dyrektor, katecheci) przypominaja mi bardziej wychowawcow z filmu "Biala wstazka" niz nowoczesnych, rozumiejacych wspolczesny swiat i mlodziez pedagogow.

      * Dyrektor zrozumie swoj blad dopiero wtedy, gdy czternastke zacznie omijac zdolna mlodziez, co mam nadzieje stanie sie po obecnej dyskusji prasowej, i do czego goraco namawiam wroclawskich gimnazjalistow i ich rodzicow Idzcie do trojki, lub gdzie indziej! :)

      * Chcialbym wyslac do p. Zuzanny Niemier emaila z wyrazami poparcia, ale niestety nie znam jej adresu. Czy moglby mi ktos go podac? Nie musze dodawac ze moj to: el_coyote@gazeta.pl
      • greg0.75 Re: moje podsumowanie 17.12.09, 19:44
        Hmmm - siedzisz podpięty do netu, prawda?
        Zapisz się na facebooka, racjonalistę czy picasę - bo to pierwsze trzy pozycje jakie google podają po wrzuceniu jej nazwiska...
      • kylax1 Kraje katolickie to syf z definicji. 19.12.09, 08:32
        Wyjatkiem jest Austria i Bawaria.
    • jogibaboo Katolicka polityka małych kroczków. 17.12.09, 10:09
      Tu pozwolimy na krzyżyk, jutro na salkę katechetyczną i w niedługim czasie
      okaże się, że szkoła w całości należy do KK.
      • kylax1 Poza Polska katolicyzm to powod do smiechu. 19.12.09, 08:41
        Jedynie zadupistany typu Filipiny, czy inny Meksyk, wierza w te gusla.
    • kabaret_polska usunąć godło narodowe z miejsc publicznych, natych 17.12.09, 10:19
      nikt przecież nie zaprzeczy, że bywają tam cudzoziemcy i mogą się
      wkurzyć, co nie?
      co do krzyża, po usunięciu z klas należy go także zdjąć z kościołów
      (widać go przecież z daleka co może okropnie zirytować nawet
      zrównoważonego człowieko), cmentarzy (niewierzący i muzułmanie się w
      grobie przewracają!) i.t.d.
      Trzeba powołać rady klasowe, szkolne, zakładowe (po trzy osoby jeśli
      uda się skompletować a jak nie to dwie lub nawet jedną) żeby tropiły
      kościelnych zacofańców i ich gadżety.
      Niech żyje wolność !!!
      • dzin100nikiem Re: usunąć godło narodowe z miejsc publicznych, n 17.12.09, 10:46
        kabaret_polska napisał:

        > nikt przecież nie zaprzeczy, że bywają tam cudzoziemcy i mogą się
        > wkurzyć, co nie?
        > co do krzyża, po usunięciu z klas należy go także zdjąć z kościołów
        > (widać go przecież z daleka co może okropnie zirytować nawet
        > zrównoważonego człowieko), cmentarzy (niewierzący i muzułmanie się w
        > grobie przewracają!) i.t.d.
        > Trzeba powołać rady klasowe, szkolne, zakładowe (po trzy osoby jeśli
        > uda się skompletować a jak nie to dwie lub nawet jedną) żeby tropiły
        > kościelnych zacofańców i ich gadżety.
        > Niech żyje wolność !!!


        Ja szczerze mówiąc widzę, że niektórzy zasiadający do tej dyskusji nie rozumieją
        złożoności tematu i/lub nie dorośli do dyskusji. Mowa jest o tym, czy w świeckim
        państwie w urzędach i instytucjach publicznych należy wieszać symbole religijne.
        Analogia z godłem państwowym - które jest świeckim symbolem jest jak najmniej
        trafiona. Także tutaj malutka ale cenna rada do autora tego komentarza
        oczywiście nie jest to złośliwe ani nie ma sprowokować kłótni: jeśli zasiadasz
        do dyskusji, nie strzęp języka nie na temat, na daremno i najważniejsze nie
        wypowiadaj się jeśli nie rozumiesz meritum omawianej sprawy a jeśli już
        koniecznie chcesz zabrać głos nie będąc w temacie poproś aby cię na temat
        naprowadzono.
        • donq Re: usunąć godło narodowe z miejsc publicznych, n 17.12.09, 12:28
          Alez to Ty nie rozumiesz problemu.

          Co to jest "swieckie" panstwo? Konstrukt ideologiczny nie majacy zadnego
          znaczenia tak dla mnie jak i dla wielu innych ludzi.
          Brany na powaznie we Francji, gdzie powaga, z jaka sie traktuje "laicite" budzi
          jedynie usmiech.
          Polska nie jest "panstwem swieckim" tak jak Francja, tzn. "swieckosc" nie jest
          oficjalna ideologia panstwowa.
          I nie powinna byc takim panstwem.

          I to konczy temat "czy w świeckim państwie w urzędach i instytucjach publicznych
          należy wieszać symbole religijne", bo pytanie nie odnosi sie do Polski.

          Prawdziwym problemem zas jest: "czy Panstwo Polskie powinno przyjac
          <<swieckosc>> jako swoja oficjalna ideologie". Ci, ktorzy sugeruja, ze juz
          przyjela, falszuja (celowo) rzeczywistosc, w celu jak zwykle: ustawic boisko pod
          siebie i przez polityke malych krokow "doprowadzic konklawe do ludozerstwa".
          Coz, Polska jest obecnie frontem wojny kulturowej.

          Zabawne jest, jak utozsamia sie panstwo ze "swieckoscia" jako oficjalna
          ideologia z panstwem "neutralnym". Panstwo "neutralne" to pojecie wewnetrzne
          sprzeczne, bo takie panstwo moze istniec tylko nic nie robiac: kazde dzialanie
          jest "nieneutralne". Panstwo "swieckie" (Francja) jest zas nieslychanie
          "nieneutralne" i ideologicznie bardzo zaangazowane.

          DonQ
          • maaac Bzdury piszesz. 17.12.09, 16:24
            > Alez to Ty nie rozumiesz problemu.
            Doskonale rozumie. To Ty próbujesz problem zakłamać.

            > Co to jest "swieckie" panstwo? Konstrukt ideologiczny nie majacy
            > zadnego znaczenia tak dla mnie jak i dla wielu innych ludzi.
            Nie ma znaczenia bo jesteś zwolennikiem totalitaryzmu jednej religii i państwa
            klerykalnego.

            > Brany na powaznie we Francji, gdzie powaga, z jaka sie traktuje
            > "laicite" budzi jedynie usmiech.
            Poważnie brany we wszelkich krajach poza muzułmańskimi. Nawet Żydzi próbują
            walczyć z klerykalizacją swojego kraju.

            > Polska nie jest "panstwem swieckim" tak jak Francja, tzn.
            > "swieckosc" nie jest oficjalna ideologia panstwowa.

            Jest takim państwem ponieważ świeckość to nie żadna ideologia tylko brak wpływu
            na aparat państwowy jakiegokolwiek kleru. Oczywiście że w każdym kraju religia
            ma wpływ na to jak ten kraj wygląda. Tyle, że nie jest to wpływ bezpośredni
            kleru, a pośredni poprzez kształtowanie poglądów obywateli co decyduje potem o
            ich wyborach w parlamencie.

            > I nie powinna byc takim panstwem.
            Tak sądzą tylko klerykałowie. Ludzie słabego ducha, którzy muszą wzmacniać swoje
            poglądy jakimś "autorytetem".

            > I to konczy temat "czy w świeckim państwie w urzędach i
            > instytucjach publicznych należy wieszać symbole religijne", bo
            > pytanie nie odnosi sie do Polski.
            Odnosi się do każdego kraju, w którym chce się zrobić z demokracji teokrację.

            > Prawdziwym problemem zas jest: "czy Panstwo Polskie powinno przyjac
            > <<swieckosc>> jako swoja oficjalna ideologie". Ci, ktorzy
            > sugeruja, ze juz przyjela, falszuja (celowo) rzeczywistosc, w celu
            > jak zwykle: ustawic boisko pod siebie i przez polityke malych
            > krokow "doprowadzic konklawe do ludozerstwa".
            > Coz, Polska jest obecnie frontem wojny kulturowej.
            To nie jest ideologia, to jest zasada ogólna budowy państwa demokratycznego. W
            dodatku, co zapewne dla Ciebie może być szokiem, mająca 2000 lat zapoczątkowana
            wypowiedzią Jezusa zapytanego o to czy należy płacić podatki. "Królestwo moje
            jest nie z tego świata"
            I mam nadzieję, że to zapamiętasz bo "broniąc" "obecności krzyży w państwie"
            defakto bluźnisz przeciwko woli Boga.

            > Zabawne jest, jak utozsamia sie panstwo ze "swieckoscia" jako
            > oficjalna ideologia z panstwem "neutralnym". Panstwo "neutralne"
            > to pojecie wewnetrzne sprzeczne, bo takie panstwo moze istniec
            > tylko nic nie robiac: kazde dzialanie jest "nieneutralne". Panstwo
            > "swieckie" (Francja) jest zas nieslychanie "nieneutralne" i
            > ideologicznie bardzo zaangazowane.
            Ot takie drobne "manipulacje". Państwo ma być neutrale ale w sprawa RELIGII. W
            pozostałych sprawach nie musi. Ot zdanie jakiegokolwiek polityka na temat tego
            czy istnieje Bóg, czy należy jeść mięso w piątek, czy w ogóle należy jeść mięso
            zawsze będzie jego prywatnym zdaniem. W sprawach dotyczących waiary państwo nie
            powinno wtrącać swojego nosa, tak samo jak Kościół w sprawie metody
            opodatkowania obywateli (tak jak tego sobie życzył sam Jezus Chrystus).

            A i jeszcze jedno. Prosił bym szanownych animistów oddających cześć idolowi
            zwanemu przez nich "krzyżem" by nie nazywali się chrześcijanami. Jak nie
            rozumieją, to niech doczytają jak się wkurza Bóg na tych co oddają cześć martwym
            przedmiotom - pisze o tym w Biblii jak Mojżesz wrócił z góry Synaj z tablicami z
            przykazaniami.
            • donq Re: Bzdury piszesz. 18.12.09, 14:19
              Jaki ladny wyklad bredni chodzacych po glowie tzw. "antyklerykalow" w jednym
              miejscu tak aby wszyscy poczytali.

              Typowy mix: gdy nie podzielam pogladow "pluralistow" jestem zwolennikiem
              "totalitaryzmu". Zapewne trzeba by mnie "wykluczyc" z "debaty publicznej" abym
              nie sial niepotrzebnego zametu, ktorego w "demokracji" przeciez nikomu nie
              trzeba, powinien by jedynie "aplauz i zaakceptowanie".

              Rozczulajace jest stwierdzenie, ze "swieckosc to nie jest zadna ideologia".
              Dlaczego do k*** nedzy lewe umysly boja sie przyznac, ze maja poglady i zawsze
              musza sie chowac za wydumana "neutralnoscia"? Dlaczego lewy umysl jest tak
              ustawiony, ze oczekuje od rozmowcy brania za dobra monete wypowiedzi laczacej
              deklaracje, ze "swieckosc nie jest ideologia" z deklaracja ideowa "swieckosci":
              "brak wpływu na aparat państwowy jakiegokolwiek kleru".

              Ja wiem dlaczego - lewy umysl jest skrajnie manipulancki i nieuczciwy.

              Co do wplywu "kleru"/religii to stary cel lewizny: odsunac religie w sfere
              prywatna, gdzie kazdy sobie moze wierzyc czy to w Boga czy to w swietliste
              latajace zyrafy pod warunkiem, ze nie bedzie wywlekal tego do "sfery
              publicznej", ktora lewizna uwaza za wylaczna wlasna domene. Oczywiscie jest to
              doskonale "demokratyczne" i nie ma w tym sladu "ideologii". No i naturalnie
              nikogo sie nie "wyklucza".

              Nie dajmy sie takim tanim chwytom: one sa na poziomie gry w trzy karty!

              Zapewne rowniez nalezaloby lewakom pokazac, gdzie sie ma ich pouczania dotyczace
              tego, czego to Jezus Chrystus wymaga, zakazuje itp. I kto jest chrzescijaninem.

              Pamietajmy: nie oddawajmy boiska lewiznie przez akceptacje tanich chwytow! Nie
              zachowujmy sie jak frajerstwo! Miejmy odwage nie dawac sie wciagac do
              ustawionych gierek w ktorych uzywa sie znaczonych kart. Nie badzmy jak np. p.
              Bortnowska, ktora wyrok trybunalu o krzyzach "nie szokuje" ale "zastanawia".

              DonQ
              • maaac Re: Bzdury piszesz. 18.12.09, 19:33
                donq napisał:

                > Jaki ladny wyklad bredni chodzacych po glowie tzw. "antyklerykalow"
                > w jednym miejscu tak aby wszyscy poczytali.
                No cóż dla głupca mądrość jest zawsze głupotą.

                > Typowy mix: gdy nie podzielam pogladow "pluralistow" jestem
                > zwolennikiem "totalitaryzmu". Zapewne trzeba by mnie "wykluczyc" z
                > "debaty publicznej" abymnie sial niepotrzebnego zametu, ktorego w
                > "demokracji" przeciez nikomu nie trzeba, powinien by jedynie
                > "aplauz i zaakceptowanie".
                Ple, ple, ple, ple - nawet nie potrafisz podać do czego "pijesz".

                > Rozczulajace jest stwierdzenie, ze "swieckosc to nie jest zadna
                > ideologia".
                Bo nie jest. Stań na uszach, a nigdy nie będzie.

                > Dlaczego do k*** nedzy lewe umysly boja sie przyznac, ze maja
                > poglady i zawsze musza sie chowac za wydumana "neutralnoscia"?
                A możesz mi powiedzieć dlaczego klerykalni lewacy udają ciągle prawicę? Dlaczego
                durnie nie potrafią zrozumieć, że w pewnych sprawach ludzie muszą milczeć na
                temat swoich poglądów bo nie mają nic one do rzeczy? To się właśnie nazywa
                "neutralność". Nie ma prawicowej i lewicowej matematyki, chociaż matematycy mogą
                być i prawicowcami i lewicowcami. Nie ma muzułmańskiej i chrześcijańskiej
                biologii, chociaż biolodzy mogą być i muzułmanami i chrześcijanami.
                Nie ma też zabarwionej ideologicznie czy religijnie piłki nożnej. W momencie gdy
                wyłazi na boisko drużyna piłkarska nie liczy się czy jesteś biały czy czarny ale
                za kim kibicujesz.

                Rozumiesz? Czy ta sprawa jest dla ciebie zbyt trudna? Nawet prościutkich
                przykładzików nie jesteś w stanie pojąć? Państwo spokojnie może być "neutralne"
                tak samo jak piłka nożna, matematyka czy biologia mimo że ludzie żyjący w tym
                państwie i politycy nim kierujący MAJĄ swoje poglądy i ideologię.

                > Dlaczego lewy umysl jest tak ustawiony, ze oczekuje od rozmowcy
                > brania za dobra monete wypowiedzi laczacej deklaracje, ze
                > "swieckosc nie jest ideologia" z deklaracja ideowa "swieckosci":
                > "brak wpływu na aparat państwowy jakiegokolwiek kleru".
                Dla tego, że sam masz lewy umysł. Tyle, ze nie jesteś lewakiem wierzącym w kler
                partyjny, a lewakiem wierzącym w kler kościelny.
                No cóż i jak każdy lewak z lewym umysłem masz problemy ze zrozumieniem prostych
                spraw.

                > Ja wiem dlaczego - lewy umysl jest skrajnie manipulancki i
                > nieuczciwy.
                Wypisz wymaluj charakterystyka twojego umysłu.

                > Co do wplywu "kleru"/religii to stary cel lewizny: odsunac religie > w sfere
                prywatna, gdzie kazdy sobie moze wierzyc czy to w Boga czy
                > to w swietliste latajace zyrafy pod warunkiem, ze nie bedzie
                > wywlekal tego do "sfery publicznej", ktora lewizna uwaza za
                > wylaczna wlasna domene. Oczywiscie jest to doskonale
                > "demokratyczne" i nie ma w tym sladu "ideologii". No i naturalnie
                > nikogo sie nie "wyklucza".
                Rozumiem że dla twojego lewego umysłu jest oczywiste, że na meczu jest
                ważniejsze, czy piłkarz się przeżegna przed kopnięciem piłki i iloma palcami to
                zrobi, a nie czy po kopnięciu trafi piłką do bramki. No bo jego wiara musi się
                manifestować!

                > Nie dajmy sie takim tanim chwytom: one sa na poziomie gry w trzy
                > karty!
                Nawet nie wiesz jak się przykłady dobiera. Typowy lewak... Ech..

                > Zapewne rowniez nalezaloby lewakom pokazac, gdzie sie ma ich
                > pouczania dotyczace tego, czego to Jezus Chrystus wymaga, zakazuje
                > itp. I kto jest chrzescijaninem.
                Jakbyś nie był lewackim poganinem udającym chrześcijanina to byś widział jak
                daleko twe lewackie brednie są odległe od tego czym JEST chrześcijaństwo. Tyle,
                że w swojej lewackiej naiwności myślisz, że wystarczy "stać się obrońcą
                Kościoła", a już jesteś człowiekiem wierzącym.

                > Pamietajmy: nie oddawajmy boiska lewiznie przez akceptacje tanich > chwytow!
                Nie zachowujmy sie jak frajerstwo! Miejmy odwage nie
                > dawac sie wciagac do ustawionych gierek w ktorych uzywa sie
                > znaczonych kart. Nie badzmy jak np. p. Bortnowska, ktora wyrok
                > trybunalu o krzyzach "nie szokuje" ale "zastanawia".
                Nie cytuj Trybuny Ludu, bo jeszcze niektórzy pamiętają jak wyście lewacy wtedy
                pisali.
                • donq Re: Bzdury piszesz. 21.12.09, 13:57
                  > Ple, ple, ple, ple - nawet nie potrafisz podać do czego "pijesz".

                  A co nalezy robic ze "zwolennikami totalitaryzmu" w "debacie publicznej"?

                  Wspolczuje szczerze, jesli "swieckosc" panstwa stawiasz na rowni np. z prawami
                  fyzyki. Calkowite (celowe i uswiadomione mysle) pomieszanie pojec: nie mozesz
                  nie dostrzegac, ze panstwo nie moze by "neutralne" tak jak fizyka, poniewaz
                  fizyka jest nauka empiryczna a panstwo jest forma organizacji wspolnoty ludzi.
                  Trzeba byc niezle trachnietym, aby strofowac ludzi za niedostrzeganie analogii,
                  ktore nie istnieja. Ot, papka w mozgu...

                  Nawiasem mowiac, nie jest prawda, ze nie istnieje "lewicowa matematyka" na
                  przyklad i ze poglady ludzi uprawiajacych nauke nie maja wplywu na "naukowe"
                  wyniki. Pewnie nie slyszales o feministycznych bredniach o "uprzywilejowanej"
                  predkosci swiatla itp.?

                  Ja sie w 100% zgadzam, ze matematyka jest matematyka, a fizyka fizyka. To
                  lewizna tego nie przyjmuje do wiadomosci. Aby uprawiac nauke wiarygodnie i
                  uczciwie, trzeba zywic przekonanie o jej obiektywnosci i dazeniu do prawdy (a
                  wiec o istnieniu prawdy). Tak sie sklada, ze to przekonanie jest pierwsza
                  rzecza, jaka lewy umysl odrzuca, zastepujac ja takimi wirtualnymi pojeciami jak
                  "postep".

                  Czlowiek, ktory nie wierzy w prawde, ale wierzy w postep (kazdy dobry lewy umysl
                  tak mniema) jest z gruntu niewiarygodny jako naukowiec: jesli zywisz (chwalebne)
                  przywiazanie do nauki, powinienes to sobie uswiadomic.

                  Jezeli zywisz rownie chwalebna niechec do lewizny, powinienes sobie uswiadomic i
                  to, ze (z gruntu niemozliwa) koncepcja "neutralnosci" panstwa pochodzi rowniez z
                  tego samego zrodla: niewiary w prawde i wiary w "postep".

                  No i nie dosc powtarzania jak zabawni sa wrogowie chrzescijanstwa perorujacy o
                  tym, ze oni wiedza czym "naprawde" owo chrzescijanstwo jest. Zazwyczaj okazuje
                  sie, ze najcenniejszym skarbem tego "prawdziwego" wedlug nich chrzescijanstwa
                  powinno byc wykorzystywanie wszelkich okazji do milczenia.

                  W sumie - albos lewy propangandzista albo naiwny puppet...

                  DonQ
                  • maaac Re: Bzdury piszesz. 21.12.09, 18:38
                    > W sumie - albos lewy propangandzista albo naiwny puppet...


                    Nie. Wręcz na opak. Człowiek który nie bardzo kocha lewackość (czy w
                    wersji klerykalnej kościelnej, czy klerykalnej ateistycznej) i
                    dobry znawca chrześcijaństwa w przeciwieństwie do
                    takich "niedzielnych wyznawców" takich jak Ty.

                    A reszta twojej wypowiedzi to typowe lewackie plepleple. :) Naprawdę
                    lewackie mimo, że ci się wydaję że właśnie z lewactwem walczysz.
                    • donq Re: Bzdury piszesz. 22.12.09, 11:21
                      Znakomity i skromny znawca chrzescijanstwa. Zbieznosc opinii znawcy z diagnozami
                      z czerwonych ksiazeczek calkowicie przypadkowa.

                      Gdybys naprawde "nie bardzo kochal lewackosc" nie bralbys na powaznie bredni o
                      "neutralnych panstwach" i tym podobnych.

                      Zeby byla jasnosc: ja nie przywiazuje wagi do okreslen lewica/prawica. Tzn. nie
                      przyjmuje do wiadomosci, ze okreslaja one cos rzeczywistego i waznego, a juz
                      najmniej cos, co definiuje czlowieka.

                      To rzeklszy, dostrzegam, ze sa ludzie, ktorzy uwazaja inaczej i dla ktorych
                      "lewicowosc" jest pojeciem znaczacym, rezonujacym z innym wirtualnym pojeciem
                      "postep" i bedacym deklaracja ich tozsamosci ideowej.

                      Uzywajac pojecia lewackosc okreslam poglady z "imaginarium" takich ludzi, ich
                      hierarchizacje pod wzgledem waznosci itp. Jestes dla mnie lewak wlasnie dlatego,
                      ze w tym imaginarium sie poruszasz.

                      Chrzescijanstwo czy tez katolicyzm ma swoje "imaginarium", ktore nawet moze miec
                      wspolne elementy z "imaginarium" lewym (nawet musi miec, jako ze lewactwo
                      jedynie czerpie i wykrzywia, nie tworzac nic samemu) - w tym sensie rzeczywiscie
                      chrzescijanstwo nie jest "antylewicowe". I nie musi byc: wazne, by mowilo
                      wlasnym glosem, a nie jako tuba lewego. Lewe prace nad utubowieniem
                      chrzescijanstwa sa najwiekszym zagrozeniem, nawiasem mowiac.

                      DonQ




      • kylax1 Panstwa narodowe nalezy zwalczac. 19.12.09, 08:34
        Czas na rzady globalne. Panstwo narodowe to zwykle sku...synstwo.
        • donq Re: Panstwa narodowe nalezy zwalczac. 21.12.09, 14:02
          > Czas na rzady globalne. Panstwo narodowe to zwykle sku...synstwo.

          Ostatnio przestalem wierzyc, aby ktokolwiek moglby w takie brednie szczerze
          wierzyc, ot tak, bez prania mozgu.

          Wyjasnij mi kilka rzeczy (do statystyki tylko):
          - ile masz lat?
          - jak gleboko zdolales sie zastanowic nad tym co mowisz?
          - jakie sa twoje lektury?

          DonQ
    • maxikaz01 A mi przeszkadza ORZEŁ !! 17.12.09, 10:22
      A mi sie nie podoba orzel z naszego godla na scianach w kazdej klasie!
      To jest objaw nietolerancji wobec innych ptakow !! Dlaczego orzel jest
      wywyzszany a kura nie ??
      A moze w Polsce zyje wiecej ludzi ktorzy nie czuja sie Polakami i nie chca by
      im polskosc narzucac poprzez godlo???
      Dla tych ktorzy mogli nie skumac... to byla ironia :)
      Pozdro.
      • cillian1 Re: A mi przeszkadza ORZEŁ !! 17.12.09, 10:41
        Polska to nie Watykan, chcesz mieć wszędzie krzyże, zamieszkaj w kościele! Tam
        masz ich od ch...a! A jak i to ci nie będzie pasować, możesz zrzec się
        obywatelstwa polskiego i zostać księdzem ;)
      • aurita Re: A mi przeszkadza ORZEŁ !! 17.12.09, 10:43
        naprawde krzyz dla ciebie oznacza tyle co godlo panstwowe? hmmm
        • maxikaz01 Re: A mi przeszkadza ORZEŁ !! 17.12.09, 11:22
          Moze sie zdziwisz ale TAK!
          Historia Polski zwiazana jest od samego poczatku z chrzescijanstwem!!!
          Czy to bitwa pod Grunwaldem (Bogurodzica), czy obrona Czestochowy... czy chociazby obalanie komunizmu !! To przeciez Kosciol wraz z Solidarnoscia wywalczyli wolnosc i demokracje!!! Czy miliony Polakow sluchajace kazan ks. Jerzego Popieluszki... czy dziesiatki osob ktore w imie wolnosci i wiary katolickiej oddali zycie za POLSKE nic dla was nie znacza ??
          Ten krzyz jest wiecej niz znakiem religijnym... jest symbolem !!!
          Ironia polega na tym ze wywalczono dla was demokracje i wolnosc a wy nie potraficie z tego skorzystac... Najlepiej od razu zlikwidowac koscioly i pozdejmowac krzyze!!!

          Jestem pewien ze nikt was na sile do kosciola nie ciagnie i nie rozumiem skad ta nienawisc do kosciola...
          • cillian1 Re: A mi przeszkadza ORZEŁ !! 17.12.09, 13:18
            > To przeciez Kosciol wraz z Solidarnoscia wywalczyli w
            > olnosc i demokracje!!!

            gdyby to zrobił kośviół, to by watykan wysłał armię nam na pomoc, nic takiego
            się nie stało, ,więc nie podciągaj obalenie komunizmu, pod zasługę kościoła, Jak
            już to wiara, a to są zupełnie dwie inne rzeczy!!!!!!
          • aurita Re: A mi przeszkadza ORZEŁ !! 18.12.09, 07:28
            Oczywiscie uwazam ze wklad KK oraz ogolnie chrzescijanstwa w historie Polski i
            Europy byl i jest duzy (nie bede dyskutowac na temat czy caly ten wklad byl
            napewno pozytywny).
            Ale krzyz jest dla mnie symbolem przede wszystkim mojej wiary, czyms na tyle
            intymnym ze nie musi i nie powinien nawet wisiec wszedzie.

            To eksponowanie krzyza niestety go zbeszczescilo i to wlasnie KK jest temu winny.
            U mnie w pracy w jednym korytarzu wisi krzyz i zawsze sie glupio czuje
            przechodzac tamtedy. Czy powinnam pas na kolana i odmowic modlitwe? Przezegnac
            sie? olac? wisi wcisniety byle jak w kat...
      • etx-ls nauka poszła w las 17.12.09, 14:16
        Jakże to, szkoła bez krzyży?
        Wszak tak piękne mamy katolickie tradycje; już kiedyś Polska tak cudnie
        katolicką się stawała, był i krzyż w każdej szkole i w urzędzie, na pismach z
        Watykanu i od Cesarza. Już i nareszcie -Bogu dziękować!- w Sejmie
        śmierdzieli-innowierców zabrakło. Już i wojen się parę nieproszonych za ten
        krzyż stoczyło, już było -alleluja!- jezuitów więcej niż żołnierzy a biskupów
        niż generałów. I klasztorów dziewięć, i gdzieniegdzie domki.

        I... Rozbiory?
        Ach, bywa.
        Każdemu wolno, to i Bóg się pomylił.
      • drojb Re: MNIE, nie mi - analfabeto! 19.12.09, 00:26
        ciekawe, że obrońcy krzyża są zwykle mniej gramotni...
    • maciej.jurgielewicz Polemika 17.12.09, 10:38
      <<- To chrześcijaństwo stworzyło Polskę i Europę.>>
      Zaryzykowałbym stwierdzenie, że filozofia antyczna, na podbudowie której mogła
      później rozwijać się myśl oświeceniowa i humanistyczna. Racjonalność pozwoliła
      rozwinąć technikę, zwiększyć bogactwo, a tym samym pozwolić ludziom na
      szukanie czegoś więcej niż kromki chleba na najbliższy posiłek. W tym procesie
      twórcza rola chrześcijaństwa sprowadzała się przede wszystkim do bycia głównym
      hamulcowym.

      <<Czy w Iraku lub Iranie taka debata byłaby możliwa? A może chcielibyście żyć
      w Chinach, państwie neutralnym światopoglądowo?>>
      Świetny przykład argumentu wysuwanego przez ludzi, którzy nic dobrego nie mają
      do zaproponowania: nasze zło nie jest takie złe, skoro istnieje zło gorsze?
      Zgodnie z tą myślą - jeśli ktoś leje cię po pysku, to masz być zadowolony, że
      nie używa broni palnej?
      • thook brawo! 17.12.09, 17:00
        .
      • greg0.75 Re: Polemika 17.12.09, 19:51
        > <<- To chrześcijaństwo stworzyło Polskę i Europę.>>
        > Zaryzykowałbym stwierdzenie, że filozofia antyczna, na podbudowie której mogła
        > później rozwijać się myśl oświeceniowa i humanistyczna.

        Gdybyś nie zauważył - między antykiem a oświeceniem przydarzyły się dwie dość istotne rzeczy w historii Europy:
        1) Przyszli nasi przodkowie barbarzyńcy i rozwalili świat antyku
        2) Kultura europejska została odbudowana i rozwinięta (powaga!), w istotnym stopniu za sprawą takiej jednej mało popularnej organizacji czasem religijnej a częściej politycznej...
    • placownik Łukasz Nysler 17.12.09, 12:11
      Łukasz Nysler nigdy nie był członkiem Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów.
    • skaut001 Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 12:53
      Nikt nie wygrywa, nikt nie przegrywa. Otóz caly spor jest
      paradoksalny i z jednej i z drugiej strony. Wystarczy sciagnac krzyz
      ze sciany i katolik traci swoja duchowa "tozsamosc". Wystarczy go
      takze zawiesic aby twardy racjonalista - ateista czul sie
      szykanowany. Przeciez to jakies kuriozum. Drwiacy moralista w
      koloratce rozdajacy misie i rozplakani obroncy neutralnosci
      swiatopogladowej. Mimo wszystko warto przygladnac sie dzialaniom obu
      tych stron. Działaja dokładnie tak samo, argumenty maja tylko
      opozycyjne do siebie ale MECHANIZM jest identyczny. Jedna i druga
      strona chce czegos "bronic". Tylko czego? Czego tutaj mozna bronic?
      Symbolu? Braku symbolu religijnego na scianie? Do czego odwołuje sie
      katolicka tozsamosc duchowa? Do namacalnego znaku? Bedzie znak
      bedzie Bóg? W jaki sposob wiszacy krzyz ogranicza czyjakkolwiek
      wolnosc religijna? Ktos nakazuje sie przed nim klaniac? Calowac go i
      wznosic do niego wzork przechodzac przez sale? Pogratulowac i jednym
      i drugim zanurzenia w tym wspanialym zludzeniu. Nikt nie wygrywa,
      nikt nie przegrywa.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A czego chcieliście się spodziewać po ziębie ??? 17.12.09, 12:54
      Przecież to mały ptaszek, małe ma wszystko, także i mały, dziecinny
      rozumek !!!
    • tentutaj Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 13:02
      Proponuję wieszać krzyże, gdzie popadnie i będzie spoko. Katecheta
      zaś,powinien pojechać do Afganistanu i pobawić się prawdziwą zabawką.
    • javall Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 13:13
      Poziom i jakosc tej dyskusji to porazka przede wszystkim
      dyrektora i pedagogow tej, podobno wyjatkowej szkoly.
      Oportunizm i nic wiecej.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Proponuję: poprzewieszać te konfliktowe patyki ... 17.12.09, 13:22
      z pilotami do ... toalet - to też teren ... szkoły lub urzędu !!!
    • ulanzalasem Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 13:34
      Kiedy Katoprawica w postaci PO'PiSu zostawi Polskę w spokoju?!
      • mylink1 Re: Krzyże, misie i pistolety 17.12.09, 14:18
        Księdzu w zamian za misia i pistolety dałbym np. prezerwatywę.
        Nie napiszę w jakim celu, gdyż chcę pozostać w miarę kulturalnym internautą :P

        Przez takich katechetów/księży społeczeństwo nie toleruje Kościoła Katolickiego i wierzącym jest trudniej wytrwać przy "takim" Kościele - bo nie przy wierze - oni są dalej wierzący, ale nie praktykujący.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka