Dodaj do ulubionych

Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki

    • carcharodon.carcharias Jedynie całkowite odcięcie 'waleciarzy' !! 25.01.10, 09:45
      od podstawowych usług finansowanych z budżetu miasta zmusi ich do meldunku
      bądź przynajmniej zmiany US.

      Prośby nic nie dadzą, ale wystarczy że np. ich dzieciaki nie dostaną się do
      przedszkola to szybciutko zaczną płacić do wspólnej warszawskiej kasy !!
      • szczurwa Re: Jedynie całkowite odcięcie 'waleciarzy' !! 25.01.10, 09:49
        Masz świętą rację, Żarłaczu..;-)
      • piotrek2810waw Re: Najlepiej było by gdyby... 25.01.10, 10:14
        Najlepiej było by gdyby...poszerzono strefę płatnego parkowania i np. osoby
        które mają rejestracje z poza wawy musiał by płacić razy 2 :) . Z tego co wiem
        na śródmieściu nie możesz ubiegać się o kartę abonamentową jeśli nie jesteś
        zameldowany.

        Przedszkola to kolejny dobry pomysł.

        Można by było coś zrobić z biletami ZTM.

        Radni wezmą się za nich bo w kasie miasta brakuje pieniędzy a warszawiacy
        wyższych czynszów płacić już nie mogą.
        • mat.31 Re: Najlepiej było by gdyby... 25.01.10, 10:24
          No niestety to nie przejdzie, bo w Polsce konstytucyjnie zagwarantowana jest
          równość wobec prawa i władza nie może dzielić ludzi na tych zameldowanych w
          Warszawie i na tych niezameldowanych i różnie ich obciążać.
          • piotrek2810waw Re: Najlepiej było by gdyby... 25.01.10, 12:31
            Co tam nikomu nakładamy nowych obowiązków ale można to ująć jako bonifikatę.
            Zameldowany w warszawie płaci obecną stawkę za godzinę bo ma bonifikatę w
            wysokości 50 %. Ulgę może dostać każdy. Emeryci korzystają z darmowych biletów i
            nikt nie mów że to nierówność wobec prawa.

            Co do numerów wyrobisz sobie na służbowy samochód kartę abonament ? Jak postoi 8
            g w strefie to zapłacisz jakieś 40 zł za dzień.
        • jkredman a co jak przyjadę swoim służbowym z Krakowa 25.01.10, 11:50
          na warszawskich numerach
    • koldbrann Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 09:49
      trochę się od d... strony zabierają. nikt bez meldunku w stolicy nie będzie
      informował jakiegokolwiek urzędu, że chciałby płacić podatki w miejscu
      zamieszkania, tj. Warszawie. i fakt, że zameldowanie i podatki to niby dwie
      różne sprawy, NICZEGO nie zmienia. ludzie się BOJĄ, że a nuż jakiś nadgorliwy
      urzędnik się zainteresuje, ruszy biurokratyczną machinę i będzie kara. i ja im
      się wcale nie dziwię!
      jedynym rozsądnym wyjściem jest zniesienie komuszego reliktu, jakim jest
      obowiązek meldunkowy. jeśli włodarze Warszawy chcą urządzać kampanię, to
      powinni skierować ją raczej do posłów, z odpowiednim postulatem. daleko nie
      mają. przekonywanie ludzi g... da, bo wszyscy się boją obcowania z polskimi
      urzędami i nikt dobrowolnie nieoficjalnego adresu zamieszkania w urzędzie nie
      poda. tylko zniesienie obowiązku meldunkowego stworzy warunki, gdzie ludzi
      'przyjezdnych', wynajmujących, da się przekonać do płacenia podatków w
      Warszawie. może władzom stolicy łatwiej będzie zmotywować posłów do odrobiny
      wysiłku niż iluś tam milionom wkurzonych rodaków.
      • mat.31 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:01
        Jest dokładnie tak, jak piszesz. Ludzie boją sie podawać urzędom skarbowym
        adresu zamieszkania, bo najczęściej po prostu wynajmujący ich nie meldują na
        czas określony i nie płacą podatków z tytułu wynajmowania mieszkania. Nikt nie
        chce mieć nieprzyjemności i ciągania po urzędach.
        • nemesis77 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:23
          Nie wiem jak to jest z wynajmem mieszkań ale z wynajmem pokoju to
          tragedia a przecież nie każdego stać od razu na mieszkanie. Lepiej
          nie pytać o meldunek bo zaraz wywalą. pamiętam jak wynajmowałem
          pokój przy rodzinie to raz kazali mi wyjść z mieszkania i wałęsać
          się po mieście bo spodziewali się wizyty z administracji osiedla i
          obawiali się, że mnie tam znajdą zaczną pytać i właściciele
          mieszkania będą mieli kłopoty. Warszawiacy kombinują ile tylko można
          a mi meldunek to jest nawet na rękę bo więcej spraw mogę załatwić w
          stolicy.
          • kontonaspam Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:58
            Rozumię, że pokój wynajmowałeś od uczciwej warszawskiej rodziny, która teraz
            właśnie krzyczy o niepłaceniu podatków przez niezameldowanych w Warszawie.
          • r.maszkowski Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:58
            nemesis77 napisał:
            > Nie wiem jak to jest z wynajmem mieszkań ale z wynajmem pokoju to
            > tragedia a przecież nie każdego stać od razu na mieszkanie. Lepiej
            > nie pytać o meldunek bo zaraz wywalą. pamiętam jak wynajmowałem
            > pokój przy rodzinie to raz kazali mi wyjść z mieszkania i wałęsać
            > się po mieście bo spodziewali się wizyty z administracji osiedla i
            > obawiali się, że mnie tam znajdą zaczną pytać i właściciele
            > mieszkania będą mieli kłopoty. Warszawiacy kombinują ile tylko można
            > a mi meldunek to jest nawet na rękę bo więcej spraw mogę załatwić w
            > stolicy.

            Pewnie to nie jest ich mieszkanie, tylko załapali się na tanie wynajmowanie od
            miasta. Być może nie wolno im wynajmować tego mieszkania komu innemu, a jest
            to kuszące, bo jeżeli się nie ma przywilejów (co dotyczy chya wszystkich
            przyjezdnych), to ceny są kilka razy wyższe.
    • nemesis77 Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 09:54
      Niech najpierw Warszawiacy zaczną płacić podatki bo jak na razie
      dymają własne miasto ile wlezie. Jak kiedyś szukałem pokoju do
      wynajęcia w stolicy to ludzie odkładali słuchawki gdy tylko pytałem
      o meldunek. Przy takiej postawie Warszawiaków nie ma szans na
      meldunek, robią wszystko aby tylko nie płacić podatku od wynajmu.
    • speedy13 A czy będzie to działać w drugą stronę...? 25.01.10, 10:05
      Hej

      Ja myślę że to przesada. Gmina Warszawa chyba zbyt pazerna się robi.
      To prawda że pracuje tu wiele niezameldowanych osób. Ale zarazem
      w Warszawie zarejestrowane są setki jeśli nie tysiące różnych firm -
      a więc tu płacą podatki - które w stolicy mają tylko biuro czy
      siedzibę zarządu, zaś faktyczna działalność gospodarcza zatrudniająca
      setki czy tysiące pracowników odbywa się w innych miejscowościach.
      Tak że myślę że się to wyrównuje z nawiązką.
      • koham.mihnika.copyright daleko nie zajdziesz, za duzo myslisz ;D 25.01.10, 10:57
        pamietaj, ze prawdziwa Warszawa zostala wygnana w 44. Teraz mamy klase
        robotniczo-chlopska z elementami niby-inteligencji ze sloma w trzewikach.
        Krus w miejscu zameldowania, tansze uslugi w miejscu prawdziwej pracy. Tylko
        kret ma lapy od siebie.
    • konsta-nty12 Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 10:12
      Kiedyś płaciło się dziesięcinę czyli 10% a dzisiaj zostaje nam 10%.
      Władza podzieliła społeczeństwo na 3 grupy:
      1 władza ci co im służą
      2 kler i ci co im służą
      3 frajerzy
      Cały czas rosną koszty utrzymania dwóch pierwszych grup.
      UCZCIE DZIECI JĘZYKÓW ABY BYŁO IM LEPIEJ W ŚWIECIE.
    • andrzejwilczak Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 10:14
      Owszem
      Korzystam z opieki medycznej ... ale odpłatnej, bo tak z NFZ jest jaka jest.
      Korzystam z autobusów, ale przecież za to płacę.
      Zatrudniam warszawiaków, więc podatki też wpływają do kasy stolicy.
      Większość wynajmujących mieszkania/pokoje nie płaci podatków, dlatego nie melduje lokatorów i to jest problem.
      Meldować też nie chcą, bo poza podatkiem, później trudno pozbyć się lokatora, nawet jak nie będzie płacił.

      Jak dostanę maila z kampanią bez spełnienia wymajań przepisów w zakresie korespondencji elektronicznej - zgłoszę wykroczenie i tyle.
    • krzyspp1 Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 10:30
      przeciez podatki od osob fizycznych nie sa kierowane do budzetu miasta.
      • nemesis77 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:42
        Są, około jedna trzecia wraca do miasta. Władze miasta niech lepiej
        ścigają tych, którzy nie chcą meldować. Jak Warszawiacy zaczną
        meldować to osoby wynajmujące będą płacić podatki a i osoby, które
        wynajmują mieszkanie innej osobie zacznie w końcu płacić podatek od
        dochodu za wynajem. Co dwa podatki to nie jeden.
    • koham.mihnika.copyright po pierwsze-meldunki sa na kant.., dwa-zameldowani 25.01.10, 10:44
      nie powinno skutkowac zadnymi prawami do lokalu.
      Wynajmujesz, jak dlugo wlasciciel ci pozwoli. Gdy dostaniesz wypowiedzenie
      najmu, pakujesz manatki.
      Rozdzial z podatkow nie powinien zalezec od miejsca zameldowania, tylko od
      miejsca pobierania uslugi )szkola, szpital....).
      Ale te ptasie mozdzki z rzadu i opozycji maja na glowie problem, jak skoczyc
      na kase lub wykrecic wieksze lody dla tescia, szwagra i konkubiny.
      Witamy w PRL-bis.
    • andpel Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:51
      Właściciel nie musi się na nic zgadzać - bierzesz umowę wynajmu i idziesz do
      urzędu się zameldować. Jeśli umowa jest na czas określony - otrzymujesz
      zameldowanie czasowej, jeśli jest na czas nieokreślony - otrzymujesz meldunek
      stały. Totalnie nie rozumiem skąd ludzie biorą informację o tym, że to
      właściciel musi Ciebie zameldować? Masz prawo do lokalu (umowa najmu) to możesz
      zrobić to sam :) Wszystkim niedowiarkom polecam po prostu zadzwonić do urzędu i
      zapytać. Pozdrowienia!
      • nemesis77 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:08
        A co jeśli wynajmujemy pokój? Jaka umowa? Skąd? Jeszcze nie
        spotkałem osoby, która chciałaby podpisać ze mną umowę
        • andpel Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 16:44
          nemesis77 napisał:

          > A co jeśli wynajmujemy pokój? Jaka umowa? Skąd? Jeszcze nie
          > spotkałem osoby, która chciałaby podpisać ze mną umowę

          Ja wynajmowałem kiedyś pokój, na początku studiów, no i miałem umowę. Ale cóż,
          to było w Poznaniu, porządnym mieście - jeśli w Warszawie są sami kombinatorzy
          to już nie mój problem ;-)
      • mat.31 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:16
        No chyba żartujesz... I według Ciebie właściciel nawet nie wie, że ktoś mu sie
        zameldował w mieszkaniu? A co, jeśli podpis na umowie jest sfałszowany? W ten
        sposób mógłbym sie zameldować w dowolnym mieszkaniu bez wiedzy własciciela.
        • andpel Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 16:42
          mat.31 napisał:

          > No chyba żartujesz... I według Ciebie właściciel nawet nie wie, że ktoś mu sie
          > zameldował w mieszkaniu? A co, jeśli podpis na umowie jest sfałszowany? W ten
          > sposób mógłbym sie zameldować w dowolnym mieszkaniu bez wiedzy własciciela.

          Jeśli fałszujesz podpis, łamiesz prawo, wiadomo:)
          A czy właściciel wie, że się u niego meldujesz? Pytałem o to. Urząd nie
          informuje właściciela. Jedynie właściciel może sam wystąpić z prośbą o
          informację, kto w danym lokalu jest zameldowany.

          Naprawdę można zameldować się posiadając umowę najmu... Nie rozumiem skąd u Was
          wszystkich tak wielkie wątpliwości - a z drugiej strony, brak chęci by po prostu
          zadzwonić do urzędu i się dowiedzieć na 100% (iż jest tak jak ja napisałem...).
      • mersor Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 14:02
        andpel napisał:

        > Właściciel nie musi się na nic zgadzać - bierzesz umowę wynajmu i idziesz do
        > urzędu się zameldować. Jeśli umowa jest na czas określony - otrzymujesz
        > zameldowanie czasowej, jeśli jest na czas nieokreślony - otrzymujesz meldunek
        > stały. Totalnie nie rozumiem skąd ludzie biorą informację o tym, że to
        > właściciel musi Ciebie zameldować? Masz prawo do lokalu (umowa najmu) to możesz
        > zrobić to sam :) Wszystkim niedowiarkom polecam po prostu zadzwonić do urzędu i
        > zapytać. Pozdrowienia!

        ZAMELDOWANIE NA POBYT CZASOWY POWYŻEJ 3 MIESIĘCY

        WYMAGANE DOKUMENTY:
        Formularz zgłoszenia pobytu czasowego powyżej 3 miesięcy.
        Dowód osobisty.
        Książeczka wojskowa, w przypadku osób podlegających powszechnemu obowiązkowi
        wojskowemu.
        Odpis skrócony aktu urodzenia – w przypadku osób niepełnoletnich, nieposiadających
        dokumentu stwierdzającego tożsamość.
        Do wglądu:
        Dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu.

        Strona urzedu miasta na mokotowie tako rzecze :)
        • mat.31 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 15:25
          Strona sobie może rzec. Na miejscu okazuje się, że ten tytuł prawny to nie może
          być kawałek kartki z odręcznie spisaną umową najmu tylko dokument potwierdzony
          notarialnie.
          • andpel Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 16:39
            mat.31 napisał:

            > Strona sobie może rzec. Na miejscu okazuje się, że ten tytuł prawny to nie może
            > być kawałek kartki z odręcznie spisaną umową najmu tylko dokument potwierdzony
            > notarialnie.

            Nieprawda. Zwykła umowa najmu z podpisem właściciela wystarczy.
        • andpel Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 16:39
          > ZAMELDOWANIE NA POBYT CZASOWY POWYŻEJ 3 MIESIĘCY
          >
          > WYMAGANE DOKUMENTY:
          > Formularz zgłoszenia pobytu czasowego powyżej 3 miesięcy.
          > Dowód osobisty.
          > Książeczka wojskowa, w przypadku osób podlegających powszechnemu obowiązkowi
          > wojskowemu.
          > Odpis skrócony aktu urodzenia – w przypadku osób niepełnoletnich, nieposi
          > adających
          > dokumentu stwierdzającego tożsamość.
          > Do wglądu:
          > Dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu.
          >
          > Strona urzedu miasta na mokotowie tako rzecze :)

          Dokładnie.
          I gdzie tu jest sprzeczność z tym co napisałem?
          Dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu to może być właśnie umowa wynajmu
          mieszkania.
          Za każdym razem, gdy o tym piszę na forum, pełno ludzi rzuca odpowiedzi, że nie,
          że się nie da, że właściciel musi wydać zgodę. NIE! Właściciel nie ma nic do
          tego. Co więcej, urząd nie informuje nawet właściciela mieszkania o tym, kto się
          tam zameldował.
          Masz umowę najmu - masz prawo do lokalu. I możesz się meldować.
          Od kilku lat mieszkam w mieście z którego nie pochodzę i za każdym razem, gdy
          wynajmuję od kogoś mieszkanie, melduje się w nim.
          Więc proszę, to jest odpowiedź do wszystkich, którzy mnie skomentowali, zanim
          zaczniecie się wymądrzać - po prostu sprawdźcie jak jest. Zadzwońcie do tego
          urzędu. I też Wam powiedzą, że do zameldowania WYSTARCZY umowa najmu - jest to
          właśnie wspomniany w przepisach dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu :)

          Pozdrawiam.
      • henryabor Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 16:10
        Nie jest to takie proste, jakby się wydawało. Bowiem meldujesz się
        bez wiedzy i zgody właściciela w jego lokalu i na drugi dzień
        właściciel wypowiada Ci najem? Taką opcję należy brać pod uwagę.
        Bowiem z mojej wiedzy wynika, iż znaczna część właścicieli lokali
        wynajmuje na dziko, nie płacąc podatków od najmu. Nawet, gdy
        ryzykancko sporządzają pro forma, umowę najmu.
    • andpel Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 10:52
      maciejzien napisał:

      > Proste! Zmieńcie zasady meldunku!
      > Mieszkam w Warszawie, wynajmuję mieszkanie, właściciel nie zgadza się
      > żebym się tu zameldował.
      >
      Właściciel nie musi się na nic zgadzać - bierzesz umowę wynajmu i idziesz do
      urzędu się zameldować. Jeśli umowa jest na czas określony - otrzymujesz
      zameldowanie czasowej, jeśli jest na czas nieokreślony - otrzymujesz meldunek
      stały. Totalnie nie rozumiem skąd ludzie biorą informację o tym, że to
      właściciel musi Ciebie zameldować? Masz prawo do lokalu (umowa najmu) to możesz
      zrobić to sam :) Wszystkim niedowiarkom polecam po prostu zadzwonić do urzędu i
      zapytać. Pozdrowienia!
      • jkredman idealista 25.01.10, 12:03
        powiadasz - że powinien wziąć umowę i się zameldować, zaiste - tylko gdzie ta umowa
        • pepito Re: idealista 25.01.10, 12:38
          Misiu kochany,
          Jeśli godzisz się na wynajmowanie bez umowy (sam tak robilem, choć
          bardzo krótko) to sie potemnie dziw i nie wydziwiaj - razem z Land-
          lordem kiwacie mnie - obecnie bardzo uczciwego podatnika i razem -
          oszczędzając - odciancie się od możliwości chrony ze strony
          cywilizowanego państwa.

          Pozdrawiam i życzę jak najszybszego zlapania gruntu pod nogami i
          legalizacji życia - slowo, poczujesz się jak czlowiek.

          .
          • jkredman zameldowałeś wielodzietną rodzinę 25.01.10, 13:27
            gratuluje postawy,
            poczytaj wynurzenia Balcerowicza o nad-ochronie praw lokatorów
        • andpel Re: idealista 25.01.10, 16:45
          jkredman napisał:

          > powiadasz - że powinien wziąć umowę i się zameldować, zaiste - tylko gdzie ta u
          > mowa

          A zmusza Cię ktoś do wynajmowania od osoby, która ma przepisy za nic?
          Wynajmuj od uczciwych ludzi, wtedy skończą się Twoje problemy /meldunkowe/. :)
    • ammaneh Czas by VAT zostawał w gminie gdzie jest sklep !!! 25.01.10, 11:02
      90 % super marketów w Polsce płaci podatki na Warszawkę, może czas by
      zostawiały VAT tam gdzie zarabiają !!!!!!! Chamstwo Warszawiaków jest żenujące
      łaszcząc się na pracujących w Warszawie ludzi zameldowanych gdzie indziej.
      Proponuję interpelację poselską by skończyć z płaceniem VAT-u na Warszawkę
      • nowomarchijczyk Re: Czas by VAT zostawał w gminie gdzie jest skle 25.01.10, 11:12
        Jako mieszkaniec daaalekiej prowincji czyli wieśniak do kwadratu - żyjąc jakieś 600 km na zachód od metropolii warszawskiej, a 80 km od metropolii berlińskiej, bardzo chętnie zrezygnuję z dobrodziejstwa janosikowego. Poproszę jedynie o autonomię prawną i finansową dla zachodnich województw na wzór niemieckich landów lub stanów USA. I wszyscy będą szczęśliwi:)
    • excrement Zamknijcie się w getcie i będzie spokój 25.01.10, 11:03
      Wieże strażnicze, druty kolczaste, kontrola jak na granicy, podatek od
      przejazdu pociągu przez stolicę, łapanki obcych pasożytów, prawo dla kanarów
      do przemocy.

      Wtedy żaden obcy przedszkolak nie zapaskudzi wam toalety.

      Krok bliżej do reżimu.

      • mat.31 Re: Zamknijcie się w getcie i będzie spokój 25.01.10, 11:17
        Tym bardziej, że know-how w sprawie getta juz w Warszawie jest...
        • lisowski.piotr Re: Zamknijcie się w getcie i będzie spokój 25.01.10, 12:23
          Ale to co napisałeś to odnosi się do tych co przyjechali do warszawy, to oni
          zamykają się na strzeżonych osiedlach... itd. itp.
    • jasio1231 Meldunek 25.01.10, 11:18
      Jeszcze raz zapytam sie na tym forum, po co komu meldunki? czy
      ulatwiaja nam zycie? czy sa konieczne do funkcjonowania panstwa? Czy
      czynia to panstwo bogatszym?
      Jest wiele panstw na swiecie, i to panstw bogatych takich jak np.
      USA czy Kanada gdzie cos takiego jak MELDUNEK nie wystepuje. I
      panstwom tym nie mozna nic zarzucic jezeli chodzi o ich
      funkcjonowanie. Czy w zwiazku z tym GW zamiast wzniecac alarm o
      braku wlasciwego meldowania sie mieszkancow nie powinna w koncu
      zapytac sie:
      A po co nam meldunki?
      Pozdrawiam
      • jkredman ależ trzeba by wtedy wyjawić tajemnicę że rząd 25.01.10, 11:43
        nie potrafi sobie poradzić z problemem likwidacji meldunków
    • agios_pneumatos Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 25.01.10, 11:24
      3,4 mld zł - Do końca 1948 roku na Społeczny Fundusz Odbudowy
      Stolicy wpłynęło tyle pieniedzy wypracowanych przez zrujnowany wojna
      kraj, 'dobrowolnie wplaconych' w duzej czesci przez ludnosc przybyla
      do Olsztyna, Szczecina, Wroclawia, Elblaga.

      3,4 mld OWCZESNYCH zlotych i to tylko przez 3 lata! Pomnozmy ta
      wartosc kilkakrotnie (razy lat jego dzialanosci), pomnozmy przez
      inflacje oraz oprocentowanie i ile nam wyjdzie? Mozna pokusic sie o
      twierdzenie, ze grubo ponad 100 mld zlotych.

      Fundusz był ogólnokrajowy, pieniądze były pozyskiwane z
      opodatkowania wszystkich pracujących. Podatek wynosił 0,5% bieżących
      zarobków. Dodatkowo opodatkowano niektóre produkty np. wódkę oraz
      pobierano dochody z imprez kulturalno-artystycznych. Dzięki SFOS
      Warszawa wzbogaciła się o dziesiątki nowych obiektów użyteczności
      publicznej. Około połowa ogólnokrajowych środków finansowych i
      materiałowych jakimi dysponowała Polska Ludowa, przez kilka
      powojennych lat była przeznaczona na odbudowę stolicy. Było to
      możliwe dzięki scentralizowaniu władzy w Polsce.

      Do powyzszego dodajmy sposoby rozliczania podatkow CIT, i kazde
      wasze twierdzenie, ze 'warszawka doplaca do reszty kraju' jest
      niczym wiecej jak objawem impertynencji, niskiego rozwoju
      intelektualnego oraz slabego rozumienia otaczajacej rzeczywistosci.
      • aegis_of_heart To i tak nie wszystko. 25.01.10, 11:30
        Przypomnijmy sobie wszystkie akcje propagandowe, cegiełki nie cegiełki, i przede
        wszystkim rabunkową eksploatację "ziem odzyskanych" - jak np. rozbieranie
        budynków i wywożenie cegieł "na odbudowę stolicy".

        Zachód Polski pamięta to do tej pory.
        • jkredman i te skradzione ze Śląska zabytki 25.01.10, 11:45
          których dzisiaj oddać nie chcą
          • swoboda_t Re: i te skradzione ze Śląska zabytki 25.01.10, 13:14
            No, przynajmniej lwa nam oddali. Ale nie za friko - wykonanie kopii
            musiał sfinansować ING Bank Śląski (jeden z niewielu niemających
            centrali w Warszawie), a i tak nie obeszło się bez problemów.
            • mattrimka zabawni jestescie z tymi pretensjami 25.01.10, 15:21
              ciagle resentymenty w stylu: Niemcy musza nas przepraszac za II wojne, Rosjanie
              za Katyn, a Warszawa za fundusz odbudowy stolicy czy czegos tam. Co to ma za
              znaczenie? Kapital z roku 1948 juz dawno sie zamortyzowal - trzeba go odtwarzac
              i akumulowac nowy i to sie dzieje z biezacych podatkow, z biezacego produktu.
              Nie ma niegdysiejszych sniegow - tylko nieudacznicy ciagle patrza w przeszlosc.
              trzeba rozwiazywac problemy ktore sa tu i teraz a nie miec pretensje do
              przyszlosci. Fakty sa takie ze duze miasta traca na tym ze wielu ich mieszkancow
              nie placi za infrastrukture z ktorej korzysta. Dotyczy to podkreslam WSZYSTKICH
              duzych miast - nie tylko warszawy - i tych odbudowywanych po wojnie jak gdansk
              czy wroclaw jak i tych nieodbudowywanych jak krakow czy poznan. i WSZYSTKIE na
              tym traca i WSZYSTKIE nie moga sobie pozwolic na budowe wielu uzytecznych rzeczy
              dla mieszkancow bo ci wola finansowac remize w rodzinnej wiosce. i juz - to jest
              ich wybor - niech jednak nie maja pretensji do tych ktorzy na te infrastrukture
              placa ze ich to oburza. Nikt kto placi za bilety nie lubi gapowiczow - w tym
              wypadku gapowiczow podatkowych.
              • agios_pneumatos Re: zabawni jestescie z tymi pretensjami 25.01.10, 23:55
                mattrimka napisała:

                >Kapital z roku 1948 juz dawno sie zamortyzowal - trzeba go
                odtwarzac
                > i akumulowac nowy i to sie dzieje z biezacych podatkow, z
                biezacego produktu.


                I zaraz:

                > Fakty sa takie ze duze miasta traca na tym ze wielu ich
                mieszkanco
                > w
                > nie placi za infrastrukture z ktorej korzysta.


                Piekne... "My ukrasc miliardy zlotych - dobrze. Oni nie placic
                duuuza pieniadza podatki dla Kalego - zle"
      • janspruce Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 25.01.10, 11:36
        Piszesz o rzeczy znanej kazdemu Polakowi wylaczajac warszawiakow. Do
        ich koltunskich lbow taka prawda nie dotrze:

        Niezastąpiony Jędrzej Kitowicz utrzymywał, iż „ kołtony lubo się
        znajdują w całej Polszcze i Litwie dosyć obfito”, lecz najczęściej
        spotykano je w „Księstwie Mazowieckim, osobliwie miedzy chłopstwem
        (...) tak dalece (...), że między trzema głowami chłopskimi dwie
        musiały być kołtonowate”. A kołtuny były rozmaite : „drobne, grube,
        pojedyncze, na kształt czapki, podzielone w sznury, gładkie albo też
        na końcach węzłowate”.

        Za pieniadze "wycyckane" z calej Polski obcieto im te koltuny o
        ktorych pisze Kitowicz ale w glowach koltun pozostal - tak to bywa z
        chamami.
        • agios_pneumatos Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 25.01.10, 11:59
          janspruce napisał:

          > Piszesz o rzeczy znanej kazdemu Polakowi wylaczajac warszawiakow.
          Do
          > ich koltunskich lbow taka prawda nie dotrze:
          >
          > Niezastąpiony Jędrzej Kitowicz utrzymywał, iż „ kołtony lubo się
          > znajdują w całej Polszcze i Litwie dosyć obfito”, lecz najczęściej
          > spotykano je w „Księstwie Mazowieckim, osobliwie miedzy chłopstwem
          > (...) tak dalece (...), że między trzema głowami chłopskimi dwie
          > musiały być kołtonowate”. A kołtuny były rozmaite : „drobne, grube,
          >
          > pojedyncze, na kształt czapki, podzielone w sznury, gładkie albo
          też
          > na końcach węzłowate”.
          >
          > Za pieniadze "wycyckane" z calej Polski obcieto im te koltuny o
          > ktorych pisze Kitowicz ale w glowach koltun pozostal - tak to bywa
          z
          > chamami.

          Pozwolisz, ze razy pare uzyje tego cytatu na forach wszelakich
          swiatlo wsrod lud ciemny niosac... Byl jeszcze pewien wiersz (nie
          wiem czy nie Tuwima przypadkiem) traktujacy o myszy i szczurze
          przybylymi do miasta.
          • janspruce Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 25.01.10, 12:53
            Oglaszaj to Wasc wszem i wobec bo hultajstwo reke ktora ich
            wykarmila gryzc chce i jazgocze na forach przeokropnie.
        • ludzkiepanisko Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 25.01.10, 12:58
          Fundusz Odbudowy Stolicy skończył działalność kilkadziesiąt lat temu.
          Poniewaz wspomniałeś o kołtuństwie to pozwól, że przypomnę Ci wykształcony
          człowieku, że z kaski tego funduszu odrestaurowano także....Panoramę we Wrocławiu!!!
          Zatkało kakao?
          Warszawa miała po wojnie mnóstwo swoich cegieł, rzeczywiście zdarzało się, że
          jakieś cegły z rozbiórek do wawy trafiały. Pamiętaj jednak, że zaraz po wojnie
          miasta takie jak Wrocław, Elbląg, Szczecin, Olsztyn traktowane były jako miasta
          NIEMIECKIE. Wcale nie było takie pewne czy będą polskie.
          Nie odnoszę się do poziomu kulturalnego twojej wypowiedzi, nie będę schodził tak
          nisko.
          • janspruce Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 25.01.10, 15:44
            Zapominasz lyku mazowiecki o tym ze stolica Warszawa zostala
            wlasciwie z przypadku a wszystkie palace, kamienice i dwory byly
            budowane za pieniadze pochodzace z innych czesci kraju. Nedza
            mazowiecka byla przyslowiowa i tamtejsza szlachta zagrodowa byla
            biedniejsza od panszczyznianych chlopow z malopolski. Polowa z braku
            funduszy nosila drewniane szable. Te rozpadajace sie domy opisane
            przez Gieysztorowa to efekt waszego mazowieckiego wysilku i
            dobrobytu.

            "Ludność zamieszkująca miasta była bardzo zróżnicowana. Ostry
            kontrast pomiędzy bogatym patrycjatem, a biednym plebsem dało się
            zauważyć na każdym kroku. Rzucało się to w oczy szczególnie na
            Mazowszu
            . W stolicy rezydencje szlacheckie i magnackie
            sąsiadowały z rozpadającymi się domami biedoty. Gdy w 1637 roku
            Ludwika Maria Gonzaga de Nevers przybyła do Warszawy, towarzysząca
            jej dama zanotowała: Co się tyczy mieszkańców, nędza ich wzbudza
            politowanie."


            • ludzkiepanisko Też mi argument.... 25.01.10, 16:29
              No i co, lepiej się poczułeś jak mnie zwyzywałeś?
              Takie są twoje argumenty...
              Mazowsze zawsze było biedne, tak jest i teraz.
              Jaki to ma związek z nasza dyskusją (o przepraszam z moją dyskusją, twoją ze mną
              pyskówką)?
              Dwory i pałace były budowane z funduszy prywatnych. Ale skąd masz o tym
              wiedzieć, przecież zaślepiony nienawiścią z czerwonymi ze złości gałami nie
              jesteś w stanie obiektywnie ocenić sytuacji.
              Nie szanuję cię, bez urazy...
              • agios_pneumatos Re: Też mi argument.... 25.01.10, 23:57
                Koles wypunktowal cie w I rundzie. Po co dalej sie rzucasz i
                pograzasz? Zwlaszcza, ze sam szukales zaczepki.
          • agios_pneumatos Re: Spoleczny Fundusz Odbudowy Stolicy 26.01.10, 00:02
            ludzkiepanisko napisał:

            > Fundusz Odbudowy Stolicy skończył działalność kilkadziesiąt lat
            temu.
            > Poniewaz wspomniałeś o kołtuństwie to pozwól, że przypomnę Ci
            wykształcony
            > człowieku, że z kaski tego funduszu odrestaurowano
            także....Panoramę we Wrocław
            > iu!!!
            > Zatkało kakao?
            > Warszawa miała po wojnie mnóstwo swoich cegieł, rzeczywiście
            zdarzało się, że
            > jakieś cegły z rozbiórek do wawy trafiały. Pamiętaj jednak, że
            zaraz po wojnie
            > miasta takie jak Wrocław, Elbląg, Szczecin, Olsztyn traktowane
            były jako miasta
            > NIEMIECKIE. Wcale nie było takie pewne czy będą polskie.
            > Nie odnoszę się do poziomu kulturalnego twojej wypowiedzi, nie
            będę schodził ta
            > k
            > nisko.
            >

            W sumie nie mi odpowiadasz, ale odniose sie bo temat jest mi bliski.
            Wiedz czlowiecze, ze tym wlasnie rozni sie mentalnosc gospodarza i
            bodowniczego od koczownika i Huna, ktora przedstawiasz.
            To tacy jak ty kurpsioki i mazowszanie przyjezdzali do Prus na
            szaber, bo 'to bylo niemieckie'. Po tym jak wiekszosc ogolocila
            Armia Czerwona.
            Wilniuki zas od poczatku traktowali Warmie i Mazury jako nowa mala
            ojczyzne po utracie Litwy - zostawiali posiadlosci tamze i
            przyjedzali na nowe ziemie z papierami. Nie bylo mowy o
            tymczasowosci.
            Tylko, ze twoja mentalnosc nie jest w stanie tego pojac.
    • 444a To obniżcie ceny mieszkań 25.01.10, 11:26
      Po kiego ta kampania? Jak spadną ceny mieszkań, to przyjezdni zameldują się
      sami bez namawiania.
      • pablo_francisco Re: To obniżcie ceny mieszkań 25.01.10, 20:12
        obnizyc ceny mieszkan? a gdzie pracujesz? w Pierdziszewie Dolnym, czy w
        Warszawie? skoro w Warszawie to zarobki rowniez masz warszawskie, a do
        tych zarobkow masz tez warszawskie ceny.
        jak sie nie podoba to WON DO PIERDZISZEWA DOLNEGO!!!
        jest prosta zasada: my way or the highway!
        nikt nikomu nie kazal sprowadzac sie do Warszawy, robiac to przyjezdni
        maja swiadomosc wyzszysz zarobkow, a co za tym idzie wyzszych cen.
        w zwiazku z tym czytaj 4/5 linie komentarza po raz kolejny!
    • tomc_i_o Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 11:29
      znieść obowiązek meldunkowy, zastępując go zgłoszeniem miejsca zamieszkania i po
      kłopocie.
      teraz jestem zameldowany w jednym województwie a mieszkam w innym.
      część dokumentów wymaga wpisania miejsca zameldowania, a inna część miejsca
      zamieszkania... w niektórych należy podać obydwa adresy.
    • r.maszkowski nowe przepisy? 25.01.10, 11:30
      Nie wiedziałem, że tak można. Czy to oznacza, że mając zameldowanie w
      Warszawie mogę wysłać papiery np. do ulubionego Torunia żeby szybciej
      uzbierał na budowę mostu? Czy trzeba podać jakiś adres w Toruniu? Jeżeli
      tak, to poproszę jakiegoś toruńskiego patriotę i na pewno mi użyczy.
      Tylko co ze ściganiem za brak zameldowania? Czy go nie muszę mieć w miejscu
      rozliczania?
    • brena76 Bzdura, jak mało która... 25.01.10, 11:30
      Korzystam z komunikacji bo kupiłem bilet, chodzę do lekarza bo płacę
      ubezpieczenie, itd, itp., a nie że jakiś urzędniczy burak (zameldowany gdzieś
      od niedawna na Tarchominie) za "warszaskim" biurkiem w urzędzie robi mi łaskę.
      Zresztą mam płacić tu podatki, czy tam... co za różnica, jak i tak wszystko
      przeżera aparat urzędniczy... To co się buduje to pewnie z dopłat unijnych...
      • jasio1231 Re: Bzdura, jak mało która... 25.01.10, 11:39
        > Korzystam z komunikacji bo kupiłem bilet, chodzę do lekarza bo
        płacę
        > ubezpieczenie, itd, itp., a nie że jakiś urzędniczy burak
        (zameldowany gdzieś
        > od niedawna na Tarchominie) za "warszaskim" biurkiem w urzędzie
        robi mi łaskę.

        Niestety, tak. Ceny wielu uslug w tym komunikacji miejskiej i uslug
        medycznych sa dodatkowo dotowane z budzetow panstwa czy gminy.
        • jkredman ciekawe gdzie są zameldowani urzędnicy magistraccy 25.01.10, 11:48
          a gdzie władze Warszawy postawiły swoje wille i pałacyki, w Warszawie czy w
          okolicach /tam gdzie niższe podatki - gruntowy i od nieruchomości/
          • mat.31 A gdzie zameldowany jest premier? 25.01.10, 11:52
            Podejrzewam, że nadal w Sopocie...
            • agios_pneumatos Re: A gdzie zameldowany jest premier? 25.01.10, 11:57
              Zaiste. A gdzie ma byc zameldowany? Mnie tez nie usmiechaloby sie
              meldowac gdzies na jakiejs wsi mazowieckiej.
              • mattrimka leczysz sobie kompleksy? 25.01.10, 15:31
                po co inwektywy "wies mazowiecka" albo w druga strone (od innych) "spadaj na
                wioske". To jest sprawa ogolna i problem WSZYSTKICH DUZYCH MIAST ze ludzie w
                nich mieszkaja a nie placa tam podatkow - mimo ze chca dotowanych szkol,
                szpitali, teatrow, komunikacji miejskiej, drog, oswietleenia, odsniezania etc
                etc. TAK TO WSZYSTKO JEST Z PODATKOW MIEJSKICH - korzystasz ze szkoly i nie
                placisz podatkow w miescie? korzystasz z publicznej przychodni ktora jest
                dotowana i nie placisz podatkow? jezdzisz autobusami placac polowe realnych
                kosztow biletu i nie placisz podatkow? zastanow sie czy postepujesz uczciwie
                • agios_pneumatos Re: leczysz sobie kompleksy? 26.01.10, 00:04
                  mattrimka napisała:

                  > po co inwektywy "wies mazowiecka" albo w druga strone (od
                  innych) "spadaj na
                  > wioske". To jest sprawa ogolna i problem WSZYSTKICH DUZYCH MIAST
                  ze ludzie w
                  > nich mieszkaja a nie placa tam podatkow - mimo ze chca dotowanych
                  szkol,
                  > szpitali, teatrow, komunikacji miejskiej, drog, oswietleenia,
                  odsniezania etc
                  > etc. TAK TO WSZYSTKO JEST Z PODATKOW MIEJSKICH - korzystasz ze
                  szkoly i nie
                  > placisz podatkow w miescie? korzystasz z publicznej przychodni
                  ktora jest
                  > dotowana i nie placisz podatkow? jezdzisz autobusami placac polowe
                  realnych
                  > kosztow biletu i nie placisz podatkow? zastanow sie czy
                  postepujesz uczciwie

                  To badz jeszcze tak uprzejma i podaj JAKIE. Mozesz uzyc termin z
                  kazdej znanej tobie nauki.
            • jkredman no i gdzie płaci podatek 25.01.10, 11:58
      • brena76 reality show... 25.01.10, 11:59
        czyli wynajmuję mieszkanie trzypokojowe mieszkanie z dzieckiem i mówię
        właścicielowi, że chciałbym się zameldować. Od razu bym usłyszał, że nie... Co
        zresztą jest normalne, bo na jego miejscu musiałbym być idiotą, żeby się
        zgodzić. Stąd apel do urzędasów o niewywalanie pieniędzy na akcje reklamowe,
        billboardy, które i tak nic nie dają. Wystarczy rzetelnie pozmieniać parę ustaw
        prawnych w ciszy różnorakich decydenckich apartamentów, czy biur, a nie kłapać
        dziobem, żeby finalnie wszystko zwalić na łep mieszkańcom, niech sami coś ze
        sobą zrobią i z uporem wariata jakoś się zameldują.
    • jkredman a urzędy skarbowe na podstwie oświadczeń 25.01.10, 11:37
      w NIP-3 ustalą kto wynajmuje mieszkania bez umowy i płacenia podatków, a
      spółdzielnie i zarządcy ustalą od ilu osób powinno się naliczać opłaty za
      śmieci, windę i tym podobne usługi /których ilość zależy od ilości osób
      zamieszkujących faktycznie w lokalu/
    • jkredman kolejna pułapka szykowana na obywateli 25.01.10, 11:41
      znajdą się sprawni którzy wykorzystają zebrane w ten sposób informacje - nie
      chciałem ale zakablowałem /ze mieszkam bez umowy, meldunku, opłacenia podatku
      przez wynajmującego, nie płacę za śmieci, wodę i windę w bloku/
    • warszawiankajestem Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 11:50
      Ciekawa jestem ilu na tym forum jest prawdziwych warszawiaków takich
      od pokoleń... Z tego co się orientuję najbardziej wojowniczy są ci,
      których rodzice lub dziadkowie przywędrowali do stolicy z "super
      wioch" do tzw. mieszkań z przydziału kilkadziesiat lat temu. Oni
      mają najwięcej pretensji do ludzi z prowincji o podatki, o
      zabieranie im miejsc pracy itp. Prawda jest taka, że stolica zawsze
      sobie poradzi a prowincja nawet zasilana podatkami ludzi pracuących
      w wielkich firmach solicy- niekoniecznie...Pozdrawiam
      ZAKOMPLEKSIONYCH 'pseudowarszawiaków'
      • moniqa_l Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 12:53
        Święte słowa. "rodowici warszawiacy" widać ilu ich jest przed świętami kiedy
        jadą do domów na święta. Mieszkają tu kilka lat lub dwa pokolenia i są pełną
        gębą warszawiacy. Są tak warszawscy, że chcą żebym płaciła za to że zużywam
        powietrze w ich mieście.
        • ludzkiepanisko Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 13:09
          Ale jak wawiacy jadą na Śląsk to za oddychanie (opłata klimatyczna) muszą płacić...
          Uważasz to za uczciwe?
          • swoboda_t Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 13:31
            ludzkiepanisko napisał:

            > Ale jak wawiacy jadą na Śląsk to za oddychanie (opłata
            klimatyczna) muszą płaci
            > ć...
            > Uważasz to za uczciwe?

            Poniekad tak. Warszawa to po Krakowie najbardziej zanieczyszcozne
            miasto w Polsce. W stosunku do Katowic (Wrocławia, Łodzi, Gdańska-
            miej więcej te same parametry), różnice w strężeniach zanieczysczeń
            są ogromne, często o rzędy wielkości (zapoznałem się z kilkoma
            raportami na ten temat). To samo dotyczy zanieczyszczenia wód. Więc
            dla warszawiaków przyjazd do GOP (już pomijam, że Śląsk nie= GOP) to
            jak wczasy. Powinni płacić :D
            • ludzkiepanisko Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 13:44
              Nie o to chodzi. Mnie chodzi o to, ze autor posta kpi, że niedługo wawiacy będa
              pobierali kaske za oddychanie, zapominając, że w jego mieście juz dawno to robią...
              Hipokryzja i moralność Kalego w szczytowej formie...
              ;-)))
              • swoboda_t Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 14:03
                Hmmm, ale czy przypadkiem taksa klimatyczna w Warszwie nie
                obowiązuje?? Kiedyś były plany jej wprowadzenia :)
                • ludzkiepanisko Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 14:11
                  Nie, taksa klimatyczna w wawie nie istnieje.
                  Myślałem, że wiesz skoro zabierasz głos publicznie w tym temacie....
                  ;-)))
    • jkredman a lisingowane samochody - masowo rejestrowane w 25.01.10, 11:57
      Warszawie, a niszczące bruki, i zanieczyszczające powietrze na prowincji /czy
      Warszawka się dzieli jednorazową opłatą administracyjną/
      • ludzkiepanisko bez pojęcia.... 25.01.10, 13:12
        Firmy lisingowe unikają rejestrowania flotowych aut w Wawie z uwagi na wyższe
        koszty ubezpieczenia. Robia to tylko te, które muszą.
        Powtarzasz slogany i frazesy, generalnie nie masz pojęcia o sprawach, w których
        zabierasz głos...
        • jkredman sprawdź jaka jest najpopularniejsza rejestracja w 25.01.10, 13:36
          Polsce /jak ma siedzibę w Warszawie - a większość ma - to musi/

          zresztą najwięcej banków i instytucji które wyposażają swoich pracowników w
          samochody ma siedzibę w Warszawie - i to drugi determinant

          • ludzkiepanisko cały czas bez pojęcia.... 25.01.10, 13:47
            Samochód lisingowany nie należy do tego, kto nim jeździ tylko do lisingodawcy.
            Może jeździć po wawie a rejestrację mieć z Pierdziszewa.
            I tam płaci ubezpieczenie.
            Jeśli zaś jakaś prywatna firma ma siedzibę w wawie i kupuje samochody (a nie
            bierze w lising!!!) to ma rejestrację warszawską.
            Nietrafiony argument.
    • luki.wawa Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 11:58
      Wg mnie w czasach kiedy człowiek stał się mobilny, to meldunek stał się trochę
      skostniały. Ja akurat praktycznie połowę czasu spędzam w Warszawie druga
      połowa w Gdańsku i na rożnych wjazdach służbowych. W obu miastach mam swoje
      mieszkania. Od których płace niezbędne podatki lokalne. A reszta podatków
      gdzie mam płacić w który mieście. Więc płace w jednym. Dla mnie ważniejsze
      jest że płace w kraju w którym mieszkam. A takie przeciąganie które miasto
      jest ważniejsze jest bez sensu. Może niech miasta zaczną się starać o swoich
      mieszkańców, to będzie im łatwiej. Może w końcu będzie tak że każdy obywatel
      dla miasta to będzie konkretny dochód, a nie tylko numerek w ewidencji.
      A meldunek chyba - już czas zlikwidować ten martwy przepis.
      Bo człowiek będzie coraz bardziej mobilny i nikt tego nie zmieni.
      • jkredman ale rozprawienie się z meldunkiem przekracza 25.01.10, 12:00
        możliwości intelektualne tego rządu
    • moniqa_l Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać podatki 25.01.10, 12:39
      Jak zwykle "cwaniaki warszawiaki"
      Przypominam WAM, że to mieszkańcy WASZEGO pięknego miasta nie chcą mnie
      zameldować w mieszkaniu, które wynajmuję. Jak tylko wspominam o meldunku, to
      mówią "dziękuję, Pani tu nie będzie mieszkać".
      Łatwo jest na kogoś szczekać ale trzeba najpierw spojrzeć na siebie.
      Jak mnie zameldują to może tu będę płacić podatki.
      • moniqa_l Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 12:58
        ach i jeszcze jedno.
        Oczywiście mogę płacić podatki tutaj- jest mi wszystko jedno, tylko niech mnie
        właściciel zamelduje i niech WŁAŚCICIEL MIESZKANIA PŁACI PODATKI ZA TO ŻE MI
        WYNAJMUJE MIESZKANIE, BO JAK NA RAZIE TO JA MU PŁACĘ MIESIĘCZNIE 1400 ZŁ A ON
        SIĘ TYM Z TYM SWOIM UKOCHANYM MIASTEM NIE DZIELI- MIMO, ŻE W CO NIE WĄTPIĘ, TAK
        BARDZO GO KOCHA.
        • rydzyk_fizyk Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 14:43
          Z umową w ręku sama spokojnie się zameldujesz.
        • waku69 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 19:58
          alez dzieli sie. wszystko tu jest dotowane, zreszta jak w każdym
          miescie. wystarczy że płaci tu jakikolwiek podatek (nie VAT i
          akcyzę - te ida do wspólnego wora)
      • waku69 Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 19:56
        nie musisz miec meldunku aby płacic podatki w konkretnym urzedzie
        skarbowym. Zreszta dziwisz sie że nikt nie chce meldowac (pomijam
        cwaniaków nie chcacych płacic podatków od wynajmu)?
        prawo chroni najemce nie własciciela. zajdziesz w ciażę i własciciel
        ma problem.
    • grey_hound Re: Mieszkasz w Warszawie? Bez meldunku? Płać pod 25.01.10, 12:51
      Żeby się rozliczać bez meldunku na miejscu, trzeba NIP zmienić. Z czym będa cię oczywiscie odsyłali od Annasza do Kajfasza. A jeżeli nie zmienisz NIPu, to będą sobie twoje zeznanie podatkowe przesyłać jak piłeczkę pingpongową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka