Dodaj do ulubionych

Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen...

    • mozambickieczworaczki Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen... 16.02.10, 14:45
      W dowolnym kraju UE obywatel może wejść do sklepu handlujacego bronią gazowa i
      kupic ją bez żadnych pozwoleń i zezwoleń. Utrzymywanie dalej pozwolen na bron
      gazowa to bzdura do imentu i penalizacja osob ktore jej uzyja w obronie
      wlasnej a nie maja postkomuszego zezwolenia na posiadanie nawet procy .Czy
      ktos kontroluje na granicy ludzi wracajacych z UE? NIE!!! kazdy moze sobie
      przywieźć dowolna pukawke jak ma na to ochote.ja nie mam i nie posiadam ale
      jakkomu to poprawia samopoczucie wzgledem zapewnienia sobie bezpieczenstwa to
      nie mnozmy idiotycznych awykonalnych przepisow ze szkoda dla obywateli. Panie
      Tusk pana partia nie dosc ze nic nie robi to jeszcze przeszkadzacie w kazdej
      najdrobniejszej dupereli podobnie jak kiedys pis. Niczym sie od siebie w tej
      materii nie róznicie.
    • atdaban Łatwiejszy dostęp do kulki w plecy... 16.02.10, 14:45
      Kto na tym zyska - producenci klamek i trumien. No F**king Way!
      Stop the bullets. Kill the gun.
      • mozambickieczworaczki Re: Łatwiejszy dostęp do kulki w plecy... 16.02.10, 15:05
        atdaban napisał:

        > Kto na tym zyska - producenci klamek i trumien. No F**king Way!
        > Stop the bullets. Kill the gun.
        >


        rozumiem iz w tej chwili nabycie klamki jest niemozliwe jak ktos chce
        koniecznie? w/g ciebie ludzie beda sie nawzajem wystrzeliwywac z rejestrowanej i
        przestrzelanej broni??? gratuluje pomyslunku.
        • atdaban Re: Łatwiejszy dostęp do kulki w plecy... 17.02.10, 12:29
          > w/g ciebie ludzie beda sie nawzajem wystrzeliwywac z rejestrowanej > i przestrzelanej broni???

          .. na trzeźwo - może nie.

          Wszyscy proganowcy rzucają ten argument: jak będę 'koniecznie' chciał to bez problemu kupię lewą klamkę.
          Może u ciebie w Mozambiku.
          Teraz jak ktoś będzie chciał mnie zabić to się jednak musi trochę zmęczyć. Naciśnięcie cyngla to jak splunąć.
          Zresztą mam świadomość, że .. prędzej dasz się zastrzelić niż zmienisz zdanie w tym temacie.
          • sierzant_nowak Re: Łatwiejszy dostęp do kulki w plecy... 17.02.10, 15:21
            > Teraz jak ktoś będzie chciał mnie zabić to się jednak musi trochę zmęczyć. Naci
            > śnięcie cyngla to jak splunąć.

            jeżeli ktoś chce zabić, to może zabić np. nożem albo siekierą w ciemnym zaułku. Jak ktoś cię bedzie chciał zabić, to też nie będzie chciał tego zrobić z legalnej (a więc przestrzelonej i zarejestrowanej na policji) broni - bo ślady na pociskach doprowadzą policję do strzelca. A więc i tak będzie musiał użyć broni nielegalnej... Czyli - jak dzisiaj
            • atdaban Re: Łatwiejszy dostęp do kulki w plecy... 18.02.10, 08:52
              > bo ślady na pociskach doprowadzą policję do strzelca..

              ..(myślisz o legalnym właścicielu) któremu np. tydzień wcześniej skradziono broń.

              > jeżeli ktoś chce zabić, to może zabić np. nożem albo siekierą w ciemnym zaułku.

              Po pierwsze unikam ciemnych zaułków. Po drugie przed nożem czy siekierą można się jeszcze obronić, przed kulą to dość trudne.

              Cały czas tworzycie obraz świata, w którym ktoś chce mnie napaść, zabić nożem lub siekierą. Jedyne co mnie uratuje to broń palna. Zakładacie oczywiście, że spluwy będą posiadać tylko 'sprawiedliwi'. Bandziorów będą parzyć w ręce? Święcie wierzycie w to, że system powierzy narzędzia do zabijania tylko tym, którzy na to zasługują - czyli wam. A wy - jak już będziecie mieli glocka w łapie - obronicie mir domowy ,zastrzelicie kolesia , który na światłach będzie chciał wyrzucić piękną blondynę z jej samochodu itp. Będziecie bohaterami.
              Nie zakładacie jednak, że bandyta też może mieć broń palną (nie przedmiot przypominający broń) i strzelać szybciej i celniej niż wy.
              Owszem włamania, napady i gwałty się zdarzają (niestety), ale wy myślicie, że jak prawowici obywatele będą mieli broń za paskiem to bandyci będą się bali 'pracować.' Jak twierdzi Robert Siciliano w USA co 11 sekund (statystycznie) dochodzi do włamania.
              Chcesz mieć broń i się nią bawić - idź do wojska, sierzancie_nowak.
              • sierzant_nowak Re: Łatwiejszy dostęp do kulki w plecy... 19.02.10, 11:55
                > > bo ślady na pociskach doprowadzą policję do strzelca..
                >
                > ..(myślisz o legalnym właścicielu) któremu np. tydzień wcześniej skradziono bro
                > ń.

                nielegalna broń istnieje na rynku również dzisiaj. Istnieją legalni posiadacze, którym można ją skraść, istnieją sklepy z bronią i dostawy do nich, które można okraść. Mówimy o dostępie do legalnej broni.

                > Po pierwsze unikam ciemnych zaułków. Po drugie przed nożem czy siekierą można s
                > ię jeszcze obronić, przed kulą to dość trudne.

                wydaje Ci się. Jeżeli ktoś chce Cię zabić nożem i ma minimalne o tym pojęcie, to nie masz najmniejszych szans na obronę. NAJMNIEJSZYCH.

                > Bandziorów będą parzyć w ręce?

                Nie. Chodzi o to, że LEGALNA bróń bandziorom nie jest przydatna, ponieważ doprowadzi policje (po zarejestrowanych śladach balistycznych) do właściciela. Natomiast w nielegalną broń byle włamywacz wyposażać się nie będzie, bo za włamanie grozi mu bodajże 3-5, za nielegalne posiadanie broni 5+. Mając nielegalną broń przy sobie masz PEWNĄ odsiadkę jak cie z nią policja nakryje - nie opłaca się to komuś, kto jest drobnym przestępcą, a nie kimś, kto kradnie czasami radia z aut.

                Wszystko sprowadza się do tego, że LEGALNA broń, nie jest używana do przestępstw z premedytacją, brana do włamań czy napadów. Jedyny argument jaki więc można by ukuć, to że będzie więcej nielegalnej broni na ulicach, jeżeli zwiększy się ilość legalnej w domach. A taką tezę wypadałoby jednak próbować udowodnić...

                Tak. Chciałbym mieć broń w domu. Jakbym ją miał, dołożyłbym wysiłku, aby się nią sprawnie posługiwać - tak, aby niezależnie od tego czy włamywacz wejdzie do domu w którym śpi moja żona i dzieci z łomem, czy pistoletem, nie miał żadnych szans.

                Bo teraz, to jestem zdany na łaskę tych dwóch z łomami - czy tylko pobiją, czy może zgwałcą żonę i pobiją mnie, czy może pozabijają wszystkich.
              • sierzant_nowak Re: Łatwiejszy dostęp do kulki w plecy... 19.02.10, 12:03
                www.youtube.com/watch?v=HNdIBZWhzO8&feature=related
                • atdaban Re: Łatwiejszy dostęp do kulki w plecy... 27.02.10, 11:34
                  Nie obraź się ale..Padam ze śmiechu jak widzę ten film. Czy nie widzisz dwóch stron tej ironii?! Z jednej strony bandyta, który z wiadomych powodów jest przeciwko jej posiadaniu w ręce swoich ofiar.. z drugiej - sam ładuje magazynek klamki. Gdyby jej nie miał, byłby samobójcą, a tak jest potencjalnym mordercą. W Polsce to jednak po prostu złodziej - nie potrzebuje spluwy, wystarczy łom.

                  Twoje argumenty z poprzedniego postu brzmią racjonalnie. Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza. Jednak gdy się chwilę zastanowiłem...

                  Istnieje nielegalna broń na rynku - 100%. Dodatkowo legalni posiadacze tracą broń. Np. myśliwi gubią rocznie kilkaset sztuk. Jednak rzadko broń używana jest w rozbojach czy włamaniach. Dlaczego? Bo bandyta nie ma takiej potrzeby. Wystarczy np. siła fizyczna i efekt zastraszenia.
                  Minimalne pojęcie o używania noża to szybkość i zaskoczenie. Jednak przed psychopatą, który wbije ci znienacka nóż w plecy nic, również broń palna, cię nie uratuje. Przed (zazwyczaj pijanym) człowiekiem, z nożem można się obronić - można się nauczyć, tym bardziej jeśli jest taka potrzeba. Choć nigdy nie ma gwarancji sukcesu - jak to w życiu.

                  Bandyci nie mają szans na legalną broń. Nikt nie da im pozwolenia - a rzadko sie zaczyna z czystym kontem od napadu na bank swoja 'karierę'. Z drugiej strony czy myślą o tym ile im grozi za to co robią? Tu chyba ich przeceniasz.

                  > Bo teraz, to jestem zdany na łaskę tych dwóch z łomami - czy tylko pobiją, czy może zgwałcą żonę i pobiją mnie, czy może pozabijają wszystkich.

                  Na prawdę współczuję. Tyle, że według mnie teraz Twoje życie zależy od 'łaski tych dwóch z łomami'. Natomiast gdy broń będzie powszechna, zależeć będzie od 'łaski tych dwóch z pistoletami'.

                  Jak widać punkt sporny jest właśnie w tym, że Ty uważasz, iż broń da przewagę uczciwym, natomiast ja myślę, że zwiększy zagrożenie dla takich jak Ty - i ja.




    • men_53 Pistolet gazowy to broń? Bardziej niebezpieczna od 16.02.10, 14:50
      Kilka lat temu nielagalny był gaz. Pieprzowy, łzawiący, paraliżujący.
      Teraz jest legalny. I coś złego sie stało? Nic. Ostatnio jakaś
      kobieta obroniła sie ponoć przed gwałcicielem. To dobrze, czy źle?
      Broń (czy na pewno broń?) gazowa. Pewnie, ze można nią zabić, np.
      przystawiając ja do ucha. Ale są łatwiejsze sposoby. Bandziory je
      znają dobrze: nóż, kij,pałka. I broń ostra, ze zdobyciem której w
      naszej kochanej Polsce problemu nie mają? Że nielegalna? Tym się nie
      przejmują. Zresztą, im wystarcza też zaskoczenie ofiary i siła
      pięści.
      Jako jedyna "broń" gazowa nie robi trwałej szkody. A jednocześnie
      daje potencjalnej ofierze szansę obrony. Ale jest zakazana. Czy
      Państwo chroni bandytów?
    • madridista1 Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen... 16.02.10, 14:51
      a co mnie obchodza handlarze bronia, jesli przy tym lucznik bedzie sprzedawal
      dobrej jakosci pistolety i zwiekszy zatrudnienie, to tylko chwala, to co chce
      wprowadzic komisja to tylko normalnosc, o szwjcarii czy usa nawet nie maze,
      ale to bedzie cos jak prawo w czechach francji czy we wloszech
    • wicur Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen... 16.02.10, 14:54
      Zezwolenia na gaz-rurke nie potrzebuje nikt i jest rownie skuteczna w uzyciu
      co pistlet i zabiera mniej miejsca wiec jest duuuuuzo poreczniejsza.Ha!
    • atdaban Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen... 16.02.10, 14:55
      Chcą sobie postrzelać - proszę bardzo beng! beng!
    • amoremio Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen... 16.02.10, 14:56
      > jest zameldowany na terytorium Polski
      Czyli kilka milionów osób nie ma tego prawa ?
      Np. turysci, np. Slazacy itp., np. polscy
      gastarbeiterzy na odwiedzinach w Polsce itd.

      I bedzie podczas pobytu w Polscwe
      goniana zwierzyna polskich bandziorów ???!!!
      • mozambickieczworaczki Re: Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwol 16.02.10, 15:09
        amoremio napisała:

        > > jest zameldowany na terytorium Polski
        > Czyli kilka milionów osób nie ma tego prawa ?
        > Np. turysci, np. Slazacy itp., np. polscy
        > gastarbeiterzy na odwiedzinach w Polsce itd.
        >
        > I bedzie podczas pobytu w Polscwe
        > goniana zwierzyna polskich bandziorów ???!!!

        mam prosbe: nie pierdziel od czapki ? ok? bo chyba ci argumentow brakuje to
        gadasz jak potluczony.
    • kot789 Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen... 16.02.10, 15:03
      Istota tych przepisow jest jednoznacznosc. Chodzi o zdefiniowanie
      kilku warunkow, po spelnieniu ktorych mozna dostac pozwolenie.
      Dotychczas wymagana byla pozytywna opinia policji. Byla wiec to
      kwestia czysto uznaniowa, sytuacja wysoce korupcjogenna. Zdarzalo
      sie, ze pozwolenie dostawali przestepcy z wyrokami, albo, ze dwie
      rozne komendy wydawaly rozne opinie o tym samym wniosku. Poza tym
      dotychczas otrzymanie pozwolenia rownalo sie z pozwoleniem na
      bieganie z bronia po miescie.


      Duzo zalezy od szczegolow, ale ogolnie jestem za
      • tugen_axalla Re: Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwol 16.02.10, 15:21

        Możesz wołać na puszczy, większość tutaj krzyczących wyobraża sobie
        że każdy kto będzie chciał kupi giwerę i będzie z niej strzelał do
        wszystkiego co się rusza. Nie czyta już o warunkach, które trzeba
        będzie spełnić żeby uzyskac pozwolenie i chyba nie ma świadomości że
        zakup broni przez bandytów nie sprawia im (bandytom) żadnych
        problemów.
    • spokojny.zenek kretyństwo 16.02.10, 15:11
    • hydrograf Świetny pomysł, każdy ma prawo do obrony. 16.02.10, 15:13
      Jeśli PO nie poprze tego projektu - nie będę na nich głosował.
      Zabić można nożem - ale nikt rozsądny nie zabrania posiadania noży.
      • tugen_axalla Re: Świetny pomysł, każdy ma prawo do obrony. 16.02.10, 15:29
        W Anglii ich zakazano, zbyt dużo nasolatków zabija się tam w bójkach
        i porachunkach.
        Osobiście czekam na zakaz obejmujący samochody, piecyki gazowe,
        siekiery, młotki, butelki etc.
    • bogucjusz Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 15:14
      Jeden z najczęstszych argumentów zwolenników dostępu do broni - "Przestępca i
      tak zawsze zdobędzie broń".

      Owszem. Ale nie każdy. Zdobycie nielegalnej broni wcale nie jest takie łatwe,
      nie kupuje jej się na bazarze. Jest trudno dostępna, kosztowna, trzeba mieć
      dojścia. Byle rzezimieszek jej nie zdobędzie. Zdobędzie ją członek mafii, albo
      innej organizacji. Przestępcy, którzy dysponują bronią nie są zagrożeniem dla
      przechodnia, nie będą strzelać, do kogo popadnie, ani napadać bez uprzedniego
      wywiadu. Za duże ryzyko, za mały zysk. Przestępcy też mają mózgi. Bać się ich
      powinni raczej bardzo zamożni ludzie, a tych z kolei stać na ochronę.

      Natomiast po upowszechnieniu dostępu do broni uzbroi się cała niższa klasa
      przestępcza, całe to szemrane towarzystwo, menelia osiedlowa, dresiarze,
      pijaczkowie, etc. Ludzie nie panujący nad sobą, nieprzewidywalni, pijani,
      gotowi zabić za flaszkę. Żule nie będą już rzucać koszem w tramwaj, od razu
      zaczną strzelać.

      • tugen_axalla Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 15:27

        Ale dlaczego chcesz odebrać uczciwemu człowiekowi prawo do obrony
        siebie i własnej rodziny przed bandytami? Czy policja jest u nas tak
        sprawna że masz bardzo wysokie poczucie bezpieczeństwa? Proponuję Ci
        zgłosić na policji kradzież radia samochodowego, ciekawe co
        usłyszysz...
        Podpowiem: Nie opłaca się nam przyjmowćc zgłoszenia, mała
        szkodliwość czynu itp., itd.
        • mikado111 Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 15:37
          Rozumiem, że kupisz sobie pancerny samochód, a poza nim bedziesz się
          przemieszczał tylko w kamizelce kuloodpornej, z naładowanym
          pistoletem w ręku, zawsze plecami do ściany ; ) Wydaje Ci się, że
          jak chuliganeria rzucająca koszami na przystanku zobaczy Twoją
          klamkę, to przeprosi i grzecznie sobie pójdzie? Weź pod uwagę, że
          oni też mogą mieć broń, a ich będzie więcej...
          • tugen_axalla Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 16:57

            Czemu wymyślasz skrajne przykłady? W przypadku takiej argumentacji
            jaka przytaczasz można odbić piłeczkę i zapytać: dlaczego nie
            unikasz za wszelką cenę dróg przecież ginie mnóstwo osób w wypadkach
            samochodowych?
        • bogucjusz Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 15:55
          Zastrzelisz złodzieja, który wyciąga radio samochodowe?
          • mozambickieczworaczki Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 16:39
            bogucjusz napisał:

            > Zastrzelisz złodzieja, który wyciąga radio samochodowe?

            nie zastrzele bo po 1 nie mam i nie chce miec broni palnej chociaz z racji
            zawodu miałbym od reki zezwolenie.
            zakladajac abstrakcyjna sytuacje ze posiadalbym takowa i byl swiadkiem zdarzenia
            to nigdy nie strzelałbym do czlowieka z powodu kradziezy radia za kilka stowek
            nawet. Bron do uzycia tylko w obronie bezposredniego zagrozenia zycia mojego
            badź innych osob i nie z zamyslem zastrzelenia a oddanie strzalow ostrzegawczych
            w skrajnym przypadku odpierania ataku grozacego utrata życia strzelanie w rece
            badź nogi.
      • mozambickieczworaczki Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 15:40
        bogucjusz napisał:
        Żule nie będą już rzucać koszem w tramwaj, od razu
        > zaczną strzelać.
        >
        bogucjusz...jest takie stare przyslowie" jak pan bog chce czlowieka pokarac to
        mu rozum odbiera" ...tobie chyba odebral ?
        strzelanie z zakupionej legalnie broni palnej to tak jakbys na miejcu zdarzenia
        zostawił przypiety do ofiary swoj dowod osobisty ,odciski palcow i jeszcze
        kawalek tkanki zeby badnia DNA potwierdzaly wszystko w 100%
        • bogucjusz Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 15:54
          1. Pobicie policjanta pod wpływem chwili na oczach świadków jest jeszcze
          głupsze, niż strzelanie z legalnej broni. Znaleźli się głupcy. Zawsze się znajdą.

          2. Daruj sobie uwagi o moim rozumie, nie interesują mnie one.
          • mozambickieczworaczki Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 16:31
            bogucjusz napisał:

            > 1. Pobicie policjanta pod wpływem chwili na oczach świadków jest jeszcze
            > głupsze, niż strzelanie z legalnej broni. Znaleźli się głupcy. Zawsze się znajd
            > ą.
            >
            > 2. Daruj sobie uwagi o moim rozumie, nie interesują mnie one.


            Policjanta pobił a innego zabili zwykli bandyci...zapewniam cie ze 100%
            pewnoscia ze kto jak kto ale oni nie kupowaliby legalnej broni palnej w salonie
            sprzedazy :P
            Szkoda...dobre rady i na dodatek darmowe zawsze przydatne.
            • bogucjusz Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 16:48
              > Policjanta pobił a innego zabili zwykli bandyci...zapewniam cie ze 100%
              > pewnoscia ze kto jak kto ale oni nie kupowaliby legalnej broni palnej w salonie
              > sprzedazy :P


              W sąsiednim bloku (obok mojego) mieszka sobie dość liczna dresiarnia. Zapewniam
              na 100%, że jeśli będzie miała możliwość, natychmiast sobie broń kupi, tak jak
              kupiła sobie BM-ki, skóry i łańcuchy na kark.
              • mozambickieczworaczki Re: Połowiczna prawda o uzbrojonych przestępcach 16.02.10, 17:09
                bogucjusz napisał:

                > > Policjanta pobił a innego zabili zwykli bandyci...zapewniam cie ze 100%
                > > pewnoscia ze kto jak kto ale oni nie kupowaliby legalnej broni palnej w s
                > alonie
                > > sprzedazy :P
                >
                >
                > W sąsiednim bloku (obok mojego) mieszka sobie dość liczna dresiarnia. Zapewniam
                > na 100%, że jeśli będzie miała możliwość, natychmiast sobie broń kupi, tak jak
                > kupiła sobie BM-ki, skóry i łańcuchy na kark.

                Posiadanie Bm-ki ,skory i lancucha nie jet przestepstwem.
                BTW..gdzie ty mieszkasz??? jacys strasznie zacofani i prowincjonalni ci twoi
                dresiarze:)
      • wielki_czarownik Głupiś 17.02.10, 14:48
        Dzisiaj mając 1000 PLN możesz bez pozwolenia, na dowód osobisty kupić w pełni sprawny rewolwer na czarny proch. Taki sam z jakich strzelali się na dzikim zachodzie. Ilu bandytów nosi przy sobie taką broń?
    • miroo To bardzo złe rozwiązanie w polsce... 16.02.10, 15:18
      ze względu na naszą kulturę skupioną na "dumie i honorze" osobistym
      cofnie nas do czasów pojedynków między szlachcicami ale w formie
      braku honoru... o byle co ludzie będą do innych strzelać... to
      bardzo złe.. posłowie powinni się zająć bardziej ważnymi sprawami...
      • madridista1 skoro ty jako polak czujesz sie nie dojrzaly 16.02.10, 15:32
        skoro ty jako polak czujesz sie nie dojrzaly do posiadania broni to nikt nie
        zmusza cie do jej kupienia!!!ale nie wypowiadaj sie o innych, ludzie karani
        broni nie dostana
        • miroo madridista1 - właśnie o takich jak Ty piszę... 16.02.10, 16:14
          nie dojrzałych do posiadania broni... nie o sobie... Ja już mam broń
          i to ostrą... ćwiczę w każdym miesiący wystrzeliwując kilkadziesiąt
          strzałów i wszystko notowane zgodnie z prawem na strzelnicy... jeśli
          chcesz wiedzieć mam starego ale jarego glocka 17tego... kiedyś
          kosztował mnie kupę kasy...
          Ty natomiast jesteś właśnie w tej grupie osób o które się martwię...
          krzyczysz w poście co zdradza twoje nerwy - pod wpływem nerwów
          możesz użyć broni gazowej zbyt łatwomyślnie i ze zbyt bliskiej
          odległości doprowadzając do uszkodzeń ciała w szczególności oczu...
          • dean08 Re: madridista1 - właśnie o takich jak Ty piszę.. 18.02.10, 19:56
            Ciekawe podejście. JA mogę mieć broń - to ci inni nie. Zgodnie z Twoją logika
            powinieneś na wszelki wypadek jednak zrezygnować niej- prosimy o odrobinę
            konsekwencji.
      • mozambickieczworaczki Re: To bardzo złe rozwiązanie w polsce... 16.02.10, 15:43
        miroo napisał:

        > ze względu na naszą kulturę skupioną na "dumie i honorze" osobistym
        > cofnie nas do czasów pojedynków między szlachcicami ale w formie
        > braku honoru... o byle co ludzie będą do innych strzelać... to
        > bardzo złe.. posłowie powinni się zająć bardziej ważnymi sprawami..

        o byle co to jak ktos chce to wsadzi drugiemu kose albo mu zajedzie z bejzbola
        w potylice. tansze to niz kupowanie giwery - na dodatek rejestrowana giwera
        misiu to jak twoje odciski palcow na miejscu zdarzenia. Odciskow palcow mozna
        nie zostawic..ale kula w ciele ofiary zawsze doprowadzi do wlasciciela broni
        jesli jest kupiona legalnie.
        • miroo mozambickieczworaczki-czytałeś? gazowa a nie ostra 16.02.10, 16:09
          broń... z gazowej broni nie sposób zostawić kulkę w ciele ofiary...
          • mozambickieczworaczki Re: mozambickieczworaczki-czytałeś? gazowa a nie 16.02.10, 16:21
            miroo napisał:

            > broń... z gazowej broni nie sposób zostawić kulkę w ciele ofiary...

            no to wybacz..ale tym bardziej nie widze problemu :)))
            moge z reichu przywiezc caly bagaznik gazowcow kupowanych tam w dowolnym
            sklepiku po kilkadziesiat euro sztuka :PPP, to samo tyczy Austrii, mam tam nawet
            jednego znajomego pepika ktory prowadzi w Wiedniu sklep z bronia i zawsze sie
            dziwił dlaczego nigdy nic nie kupiłem skoro polacy kupuja rzeczony złom calymi
            kartonami na handel do kraju. Mi zwyczajnie nie jest to potrzebne ale uwazam ze
            jak ktos chce gazowca to powinien miec prawo kupic go w sklepie sportowym czy
            mysliwskim bez zadnych pozwolen.
            • miroo Re: mozambickieczworaczki-to właśnie, że nie można 16.02.10, 16:40
              ich ot tak mieć (zabronione jest i posiadanie i używanie czyli tym
              bardziej używanie) sprawia, że nie było z nimi jeszcze incydentów...
              co do twoich rewelacji o dostępności broni i kupowaniu ich przez
              polaków to chyba trochę przesadzasz..

              podsumowując mówiąc najpierw pomyliłeś broń gazową z bronią ostrą
              a potem żeby zmylić trop (bo sama pomyłka wystawia Tobie bardzo
              niską ocenę) zmieniłeś temat na dostępność broni gazowej fantazjując
              na temat jej dostępności i rzekomym masowym jej kupowaniu przez
              polaków...
              • mozambickieczworaczki Re: mozambickieczworaczki-to właśnie, że nie możn 16.02.10, 17:16
                miroo napisał:


                > podsumowując mówiąc najpierw pomyliłeś broń gazową z bronią ostrą
                > a potem żeby zmylić trop (bo sama pomyłka wystawia Tobie bardzo
                > niską ocenę) zmieniłeś temat na dostępność broni gazowej fantazjując
                > na temat jej dostępności i rzekomym masowym jej kupowaniu przez
                > polaków...

                >
                Niczego nie pomyliłem misiu i nie wkrecaj mi dziecka w brzuch.
                Pisalem o broni palnej rejestrowanej i ew,skutkach jej uzycia do celow
                przestepczych.jesli ktos odpisuje ze chodzi o utrudnienie dostepnosci do broni
                gazowej to moge sie tylko rozesmiac i odpowiedziec tak jak napisalem. Przejedz
                sie do Niemiec albo Austrii i idz do najblizszego sklepu z gaswaffen:)jezeli
                masz skonczone 18 lat to mozesz kupowac skolko ugodno.
                najtansze rewolwery jakie widzialem w sprzedazy w Berlinie (podla jakosc 6mm.
                kaliber )oscylowaly w okolicach 20-25 EURO ZA SZTUKE, I podobnie jest w Austri.
                Porzadny pistolet gazowy to wydatek rzedu 120 euro w zwyz... ale takich nasi
                rodacy nie kupowali na handel tylko złom po 20 pare euro.
                • miroo Re: mozambicki... 16.02.10, 17:44
                  piszę o broni gazowej a ty o skutkach użycia broni na ostrą amunicję i że kulka
                  w ciele jest śladem... to jest odpisywanie albo nie na temat albo głupota
                  mylenie skutków użycia broni na amunicję gazową vs na amunicję ostrą...
                  • mozambickieczworaczki Re: mozambicki... 16.02.10, 17:58
                    miroo napisał:

                    > piszę o broni gazowej a ty o skutkach użycia broni na ostrą amunicję i że kulka
                    > w ciele jest śladem... to jest odpisywanie albo nie na temat albo głupota
                    > mylenie skutków użycia broni na amunicję gazową vs na amunicję ostrą...

                    dyskusja o broni gazowej jest dla mnie bezprzedmiotowa ciołku.wyrazam sie jasno
                    czy to za trudne dla ciebie do pojecia ???
                    • miroo mozambik... 16.02.10, 22:33
                      ciołków i ćwoków szukaj w swojej rodzinie i otoczeniu...
                      widać nic do ciebie nie dociera...

                      mozambickieczworaczki napisał:
                      > miroo napisał:
                      > > piszę o broni gazowej a ty o skutkach użycia broni na ostrą amunicję i że
                      > kulka
                      > > w ciele jest śladem... to jest odpisywanie albo nie na temat albo głupota
                      > > mylenie skutków użycia broni na amunicję gazową vs na amunicję ostrą...
                      > dyskusja o broni gazowej jest dla mnie bezprzedmiotowa ciołku.wyrazam sie jasn
                      > o
                      > czy to za trudne dla ciebie do pojecia ???
    • kufa-62 Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen... 16.02.10, 15:26
      KLAWO BĘDZIE! ZAMIAST,NORMALNIE.PO LUDZKU DOSTAĆ ,W RYŁO.TERAZ,ZOSTANIE,SIĘ
      OSTRZELANYM!
      • jestem-tu Re: Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwol 16.02.10, 15:45
        witam wszystkich,
        przed 20 laty w amerykanskiej prasie wyczytalem: W USA na 200
        przypadkow zastrzelenia czlowieka przypadaja tylko trzy przypadki
        zastrzelenia bandyty przez broniacego sie obywatela, albo przez
        policjanta w czasie poscigu bezposrednio po popelnieniu przestepstwa.
        Niepamietam reszty statystycznych wyliczen, pamietam ze duzo
        nieszczesliwych wypadkow bylo...
    • vomitorium1 Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwolen... 16.02.10, 15:44
      po meczach będzie ciekawiej
      • uniaeuropejska1 Re: Łatwiejszy dostęp do broni, gazowa bez pozwol 16.02.10, 16:34
        Bzdurny projekt.Po mogłoby sobie darować przybliżanie nas do USA.Tym
        bardziej,że tam już nauczyciele akademiccy sięgają po broń i to na
        uniwersytetach.
    • mozambickieczworaczki Moze gwoli wyjasnienia... 16.02.10, 15:49
      jezeli przeciwnikom posiadania broni palnej wydaje sie ze kupujemy takowa
      anonimowo jak nóz do krojenia miesa w hipermarkecie to musze panstwa
      wyprowadzic z błedu. Nigdzie nie sprzedaje ie broni palnej anonimowo!!! nawet
      w USA. kazda sztuka jest przestrzelana przed sprzedaza a wyniki balistyczne sa
      gromadzone przez odpowiednie słuzby.
      i jesli pan Kowalski kupił WaltheraPPK w sklepie mysliwskim na rogu swojej
      wioski i z niego kropnal pana Wisniewskiego w sporze o miedze to o ile nie
      wydlubie kozikiem kulki z pana W. i nie zapomni znaleźc i usunac łusek z m-ca
      zdarzenia to bedzie miał wizyte niebiskich panów w ciagu gora 24 g. od momentu
      znalezienia zwlok.
      • madridista1 Re: Moze gwoli wyjasnienia... 16.02.10, 16:01
        dodam wiecej, nawet jak wygrzebie kule i i zniszczy luski, a ktos uzna go za
        podejrzanego to o ile nasz delikwent nie uda sie natychmiast na strzelnice, to
        jest jeszcze proba prochu, po prostu takie sobie anonimowe strzelanie do ludzi
        jest tak samo latwe jak anonimowe zabijanie za pomoca noza, czy nawet kuszy,
        powtarzam wystarczy porownac londyn i nowy york, szwajcarie a chocby polske
        • bogucjusz A w praktyce wygląda to tak, że... 16.02.10, 16:10
          policja ma burdel w kartotece, a poza tym wystarczy pójść do byle ślusarza,
          podpiłować iglicę, porobić parę innych prostych sztuczek i do widzenia. Aha -
          rewolwer nie zostawia łusek.
          • mozambickieczworaczki Re: A w praktyce wygląda to tak, że... 16.02.10, 16:28
            bogucjusz napisał:

            > policja ma burdel w kartotece, a poza tym wystarczy pójść do byle ślusarza,
            > podpiłować iglicę, porobić parę innych prostych sztuczek i do widzenia. Aha -
            > rewolwer nie zostawia łusek.

            Stary ja o tym doskonale wiem ,ale co poniektorzy rozpisuja sie tu tak jaby
            mialo dojsc do jakiejs malej rewolucji jak juz polacy kupia sobie klamki na ostra.
            Po 1 giwera na ostre nie jest za 1 zlp w promocji i nawet zwykla TT kosztuje
            pare stowek. Wiec moze ustalmy ze menele spod budek z piwem i zbieracze zlomu a
            takze bezrobotni postpegierowcy nie rzuca sie masowo do sklepow z bronia aby
            wreszcie wyrownac rachunki z imperialistycznymi ciemiezycielami :PPP
            • miroo Re: A w praktyce wygląda chyba czegoś nie kumasz 16.02.10, 16:53
              mozambickieczworaczki napisał:
              > bogucjusz napisał:
              > > policja ma burdel w kartotece, a poza tym wystarczy pójść do
              byle ślusarz
              > a,
              > > podpiłować iglicę, porobić parę innych prostych sztuczek i do
              widzenia. A
              > ha -
              > > rewolwer nie zostawia łusek.
              > Stary ja o tym doskonale wiem ,ale co poniektorzy rozpisuja sie tu
              tak jaby
              > mialo dojsc do jakiejs malej rewolucji jak juz polacy kupia sobie
              klamki na ost
              > ra.
              > Po 1 giwera na ostre nie jest za 1 zlp w promocji i nawet zwykla
              TT kosztuje
              > pare stowek. Wiec moze ustalmy ze menele spod budek z piwem i
              zbieracze zlomu a
              > takze bezrobotni postpegierowcy nie rzuca sie masowo do sklepow z
              bronia aby
              > wreszcie wyrownac rachunki z imperialistycznymi
              ciemiezycielami :PPP

              Masz rację - tacy tego nie zrobią... zrobią to za to kierowcy
              land cruiserów, którzy uzyją tej broni przeciwko tym co ich
              wyprzedzą innym samochodem, zrobią to również młodociani przestępcy
              czy jakieś inne nastolatki aby się zabawić... itp itd... i jeszcze
              wielu innych to zrobi zwiększając zamieszanie w tym kraju...
              • mozambickieczworaczki Re: A w praktyce wygląda chyba czegoś nie kumasz 16.02.10, 17:22
                miroo napisał:


                > Masz rację - tacy tego nie zrobią... zrobią to za to kierowcy
                > land cruiserów, którzy uzyją tej broni przeciwko tym co ich
                > wyprzedzą innym samochodem, zrobią to również młodociani przestępcy
                > czy jakieś inne nastolatki aby się zabawić... itp itd... i jeszcze
                > wielu innych to zrobi zwiększając zamieszanie w tym kraju...


                jak zrobia to od tego jest polcja,prokurator a na koncu sad zeby ich skazac za
                lamanie prawa.
                PS. zamieszanie w tym kraju? cos przeoczylem? jakies zbrojne bandy na drogach i
                partyzantka miejska?
                • miroo w mozambiku mogą sobie broń sprzedawać.. 16.02.10, 17:47
                  mozambickieczworaczki napisał:
                  > miroo napisał:
                  > > Masz rację - tacy tego nie zrobią... zrobią to za to kierowcy
                  > > land cruiserów, którzy uzyją tej broni przeciwko tym co ich
                  > > wyprzedzą innym samochodem, zrobią to również młodociani przestępcy
                  > > czy jakieś inne nastolatki aby się zabawić... itp itd... i jeszcze
                  > > wielu innych to zrobi zwiększając zamieszanie w tym kraju...

                  >
                  > jak zrobia to od tego jest polcja,prokurator a na koncu sad zeby ich skazac za
                  > lamanie prawa.
                  > PS. zamieszanie w tym kraju? cos przeoczylem? jakies zbrojne bandy na drogach i
                  > partyzantka miejska?

                  czyli proponujesz policję, prokuratora potem sąd i więzienie a nie lepiej
                  zapobiegać? Zauważ, że więcej pracy policji i prokuratora to większe wydatki z
                  twoich podatków do tego utrzymywanie tych gnojów którzy skorzystają z okazji w
                  więzieniach... nie dziękuję... może ty się na to zgadzasz ja nie...


                  coraz bardziej wyglądasz na gościa, który ma interes w dostępności broni... z
                  taką zapiekłością lobbujesz...
                  • mozambickieczworaczki Re: w mozambiku mogą sobie broń sprzedawać.. 16.02.10, 17:56
                    miroo napisał:

                    > coraz bardziej wyglądasz na gościa, który ma interes w dostępności broni... z
                    > taką zapiekłością lobbujesz...
                    >
                    Nie mam zadnego interesu :) sam nie mam broni , nie mialem i nie chce miec.
                    Pisalem juz parokrotnie na ten temat. Lobbuje za dostosowaniem polskiego
                    restrykcyjnego prawa do standardów unijnych i nic ponadto.mam prawo wyrazac
                    swoja opinie podobnie jak ty i nikt nie moze mi tego zabronic ani mnie z racji
                    tego obrazac.
                  • mozambickieczworaczki Re: w mozambiku mogą sobie broń sprzedawać.. 16.02.10, 18:15
                    miroo napisał:

                    > coraz bardziej wyglądasz na gościa, który ma interes w dostępności broni... z
                    > taką zapiekłością lobbujesz...
                    >
                    jezeli mamy rozmawiac przy uzyciu takich argumentow to ja moge ci spokojnie
                    odpisac ze wygladasz na skorumpowanego gliniarza ktory boi sie utraty dochodow
                    za udzielanie za kase zezwolen na posiadanie broni.
                  • gelerth0 Re: w mozambiku mogą sobie broń sprzedawać.. 16.02.10, 21:30
                    miroo napisał:


                    >
                    > czyli proponujesz policję, prokuratora potem sąd i więzienie a nie lepiej
                    > zapobiegać? Zauważ, że więcej pracy policji i prokuratora to większe wydatki z
                    > twoich podatków do tego utrzymywanie tych gnojów którzy skorzystają z okazji w
                    > więzieniach... nie dziękuję... może ty się na to zgadzasz ja nie...


                    Idąc takim tokiem myślenia należałoby zakazać posiadania wszystkich
                    niebezpiecznych narzędzi (noże, siekiery itp.), posiadania samochodu
                    (zapobieganie wypadkom), spożywania alkoholu oraz używania tytoniu. Przecież
                    lepiej zapobiegać problemom? Wszystko dla naszego dobra, tylko nie wiem czy w
                    ten sposób nie wrócimy do jaskiń w imię bezpieczeństwa.
                    • miroo gelerth0 porównał broń do samochodu... 16.02.10, 22:31
                      dlatego broń nazywamy bronią bo służy zabijaniu i okaleczaniu człowieka... i
                      dlatego powinna być zabroniona...
                      dlatego samochód i nóż kuchenny nie jest zabroniony bo okaleczanie i zabijanie
                      nim człowieka nie jest jego głównym zadaniem...
                      na tym polega różnica między wymienionymi przez ciebie rzeczami, których
                      porównywać się nie daje a jednak próbowałeś...
                      dobrze, że nie porównałeś ludzkich rąk, które też potrafią zabijać (ale to nie
                      jest ich główna funkcja) i nie zaproponowałeś ich ucinania ludziom...
                      i jak tu Cię nie obrazić? korci mnie ale nie zrobię tego...
                      • gelerth0 Czy przedmiotów nie można porównywać? 17.02.10, 00:31
                        Nóż nie jest według Ciebie bronią? To chyba żart. Obecnie wykorzystuje się noże
                        w inny sposób, ale bronią być nie przestają. Tak samo jest w przypadku siekiery.
                        Broń nazywamy bronią, bo służy bronieniu siebie. Często jedynym sposobem obrony
                        jest zaatakowanie. Podstawowym zadaniem narzędzia jakim jest pistolet jest
                        obronienie siebie przed atakiem. Śmierć napastnika jest działaniem ubocznym. Tu
                        działa zasada podwójnego skutku Tomasza z Akwinu.
                        Co do ludzkich rąk, to uwaga jest nad wyraz celna. Wszak jedynym sposobem, by
                        zmniejszyć przestępczość do zera, jest prewencyjne zamknięcie wszystkich ludzi w
                        wiezieniach. Wtedy zapobiegniemy wszelkiemu złu (jeśli tylko zgodzimy się, że
                        lepiej zapobiegać złu niż zaryzykować, że się pojawi na skutek nadmiaru wolności).
                        Jeśli ktoś nie chce posiadać broni, to nikt go nie zmusza. Ale dlaczego ktoś ma
                        zabraniać innym posiadania takiego, czy innego przedmiotu? To ludzkie działania
                        prowadzą do dobra bądź zła, przedmioty nie są ani dobre ani złe.

                        Odchodząc na chwilę od tematu:
                        1. To, że miedzy jakimiś przedmiotami jest pewna różnica nie oznacza, że nie
                        można ich porównywać. Gdyby było jak twierdzisz, to moglibyśmy porównywać
                        przedmiot tylko z nim samym - tylko w takim wypadku nie ma różnicy.
                        2. Co do obrażania się nawzajem i wszelkich argumentów ad personam, to pozwolę
                        sobie zamieścić cytat: "Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć o precyzję i
                        merytoryczne wypowiedzi!"
                        • miroo można ale sensownie... 17.02.10, 08:44
                          gelerth0 napisał:
                          > Broń nazywamy bronią, bo służy bronieniu siebie.
                          tutaj mylisz pojęcia... jakbyś chociaż się wysilił i sprawdził
                          dlaczego w języku polskim broń nazywa się bronią i jak powstało to
                          słowo to byś już tego nie napisał...

                          > Często jedynym sposobem obrony
                          > jest zaatakowanie.
                          a więc prewencyjny atak proponujesz z użyciem pistoletu w
                          rękach "niekaralnego obywatela"...

                          > Podstawowym zadaniem narzędzia jakim jest pistolet jest
                          > obronienie siebie przed atakiem.
                          to samo narzędzie jest sposobem ataku...i to właśnie atak jest
                          głównym celem tej broni

                          > Śmierć napastnika jest działaniem ubocznym.
                          też bym chętnie mordował wszystkich, którzy atakują i zabijają
                          innych... poważnie... jestem zwolennikiem kary śmierci...

                          Tu
                          > działa zasada podwójnego skutku Tomasza z Akwinu.
                          tomka nieroztropka z dziwnymi poglądami w to nie mieszaj...
                          > Co do ludzkich rąk, to uwaga jest nad wyraz celna. Wszak jedynym
                          sposobem, by
                          > zmniejszyć przestępczość do zera, jest prewencyjne zamknięcie
                          wszystkich ludzi
                          > w
                          > wiezieniach. Wtedy zapobiegniemy wszelkiemu złu (jeśli tylko
                          zgodzimy się, że
                          ale zapobieganie wszelkiemu złu jest niemożliwe... niemożliwe
                          jest wykluczenie w 100% niebezpieczeństwa wszelkiego zła - ale to
                          nie znaczy, że mamy zwiększać niebezpieczeństwo powstania zła
                          poprzez dawanie temu złu do ręki kolejnego narzędzia, którym można
                          je czynić...


                          > lepiej zapobiegać złu niż zaryzykować, że się pojawi na skutek
                          nadmiaru wolnośc
                          > i).
                          > Jeśli ktoś nie chce posiadać broni, to nikt go nie zmusza.
                          ale będzie musiał się wyposażyć z obawy o to, że ktoś inny ją
                          ma... dzisiaj broń mogą mieć osoby dokładnie sprawdzone i w
                          uzasadnionych przypadkach - jutro może ją mieć twój sąsiad z którym
                          masz spór o srającego na twoim trawniku jego psa...

                          > Ale dlaczego ktoś ma
                          > zabraniać innym posiadania takiego, czy innego przedmiotu?
                          bo ten przedmiot może zostać użyty z opłakanym skutkiem w
                          sytuacjach w których nie powinien..

                          > To ludzkie działania
                          > prowadzą do dobra bądź zła, przedmioty nie są ani dobre ani złe.
                          racja - dlatego nóz kuchenny także może zabić... noża kuchennego
                          i samochodu ludziom zabrać się nie da - ale broni im do ręki dawać
                          nie musimy... człowiek wszystko źle potrafi wykorzystać... i właśnie
                          przez to nie można dać mu jeszcze do ręki powszechnie broni

                          > Odchodząc na chwilę od tematu:
                          > 1. To, że miedzy jakimiś przedmiotami jest pewna różnica nie
                          oznacza, że nie
                          > można ich porównywać.
                          oczywiście, że nie można porównywać broni która służy okaleczaniu
                          i zabijaniu do rzeczy które można przy okazji jedynie wykorzystać do
                          zabicia...

                          >Gdyby było jak twierdzisz, to moglibyśmy porównywać
                          > przedmiot tylko z nim samym - tylko w takim wypadku nie ma różnicy.
                          > 2. Co do obrażania się nawzajem i wszelkich argumentów ad
                          personam, to pozwolę
                          > sobie zamieścić cytat: "Nie róbmy bałaganu! Zawsze trzeba walczyć
                          o precyzję i
                          > merytoryczne wypowiedzi!"
                          Pozdrawiam
                          • gelerth0 Re: można ale sensownie... 17.02.10, 10:25
                            > > Broń nazywamy bronią, bo służy bronieniu siebie.
                            > tutaj mylisz pojęcia... jakbyś chociaż się wysilił i sprawdził
                            > dlaczego w języku polskim broń nazywa się bronią i jak powstało to
                            > słowo to byś już tego nie napisał...


                            Gdzie mogę znaleźć informacje, że broń nie służy do obrony?

                            > > Często jedynym sposobem obrony
                            > > jest zaatakowanie.
                            > a więc prewencyjny atak proponujesz z użyciem pistoletu w
                            > rękach "niekaralnego obywatela"...


                            Nie napisałem, że mój atak musi poprzedzić atak napastnika. Jeśli ktoś nas
                            napadnie, to nasze działanie trudno nazwać prewencją.

                            > > Podstawowym zadaniem narzędzia jakim jest pistolet jest
                            > > obronienie siebie przed atakiem.
                            > to samo narzędzie jest sposobem ataku...i to właśnie atak jest
                            > głównym celem tej broni


                            To, że jakieś narzędzie może być sposobem ataku nie dowodzi, że atak jest jego
                            głównym zadaniem - np. nóż kuchenny.

                            > > Śmierć napastnika jest działaniem ubocznym.
                            > też bym chętnie mordował wszystkich, którzy atakują i zabijają
                            > innych... poważnie... jestem zwolennikiem kary śmierci...

                            > Tu
                            > > działa zasada podwójnego skutku Tomasza z Akwinu.
                            > tomka nieroztropka z dziwnymi poglądami w to nie mieszaj...

                            Najpierw piszesz, że się zgadzasz konsekwencjami zasady podwójnego skutku, a
                            następnie, że nie chcesz mieszać do tego "dziwnych" poglądów św. Tomasza. To
                            sprzeczność.

                            > > Co do ludzkich rąk, to uwaga jest nad wyraz celna. Wszak jedynym
                            > sposobem, by
                            > > zmniejszyć przestępczość do zera, jest prewencyjne zamknięcie
                            > wszystkich ludzi
                            > > w
                            > > wiezieniach. Wtedy zapobiegniemy wszelkiemu złu (jeśli tylko
                            > zgodzimy się, że
                            > ale zapobieganie wszelkiemu złu jest niemożliwe... niemożliwe
                            > jest wykluczenie w 100% niebezpieczeństwa wszelkiego zła - ale to
                            > nie znaczy, że mamy zwiększać niebezpieczeństwo powstania zła
                            > poprzez dawanie temu złu do ręki kolejnego narzędzia, którym można
                            > je czynić...

                            >
                            > > lepiej zapobiegać złu niż zaryzykować, że się pojawi na skutek
                            > nadmiaru wolnośc
                            > > i).
                            > > Jeśli ktoś nie chce posiadać broni, to nikt go nie zmusza.
                            > ale będzie musiał się wyposażyć z obawy o to, że ktoś inny ją
                            > ma... dzisiaj broń mogą mieć osoby dokładnie sprawdzone i w
                            > uzasadnionych przypadkach - jutro może ją mieć twój sąsiad z którym
                            > masz spór o srającego na twoim trawniku jego psa...

                            > > Ale dlaczego ktoś ma
                            > > zabraniać innym posiadania takiego, czy innego przedmiotu?
                            > bo ten przedmiot może zostać użyty z opłakanym skutkiem w
                            > sytuacjach w których nie powinien..

                            > > To ludzkie działania
                            > > prowadzą do dobra bądź zła, przedmioty nie są ani dobre ani złe.
                            > racja - dlatego nóz kuchenny także może zabić... noża kuchennego
                            > i samochodu ludziom zabrać się nie da - ale broni im do ręki dawać
                            > nie musimy... człowiek wszystko źle potrafi wykorzystać... i właśnie
                            > przez to nie można dać mu jeszcze do ręki powszechnie broni


                            Dlaczego mamy zgodzić się na arbitralne rozstrzyganie co można ludziom dać i na
                            co można im pozwolić? Kto ma o tym decydować? Tu aż się prosi o argument równi
                            pochyłej - dziś zgadzamy się na zakaz posiadania broni, jutro zabraniamy noży
                            kuchennych (są przecież niebezpieczne), a pojutrze samochodów. Piszesz, że noży
                            i samochodów nie da się ludziom zabrać. Otóż da się, kiedyś zabrano tym ludziom
                            broń.

                            > > Odchodząc na chwilę od tematu:
                            > > 1. To, że miedzy jakimiś przedmiotami jest pewna różnica nie
                            > oznacza, że nie
                            > > można ich porównywać.
                            > oczywiście, że nie można porównywać broni która służy okaleczaniu
                            > i zabijaniu do rzeczy które można przy okazji jedynie wykorzystać do
                            > zabicia...


                            To argument bliski demagogii. Równie dobrze można napisać: "oczywiście można
                            porównać broń, która służy do obrony, do innych przedmiotów, które także można
                            wykorzystać do zabicia."


                            Pozdrawiam.
                            • miroo bez wykrętów... 17.02.10, 10:52
                              gelerth0 napisał:
                              > Gdzie mogę znaleźć informacje, że broń nie służy do obrony?
                              nigdzie takich informacji nie znajdziesz bo broń służy także do
                              obrony... nie tylko do ataku...

                              > Nie napisałem, że mój atak musi poprzedzić atak napastnika. Jeśli
                              ktoś nas
                              > napadnie, to nasze działanie trudno nazwać prewencją.
                              w takim przypadku to zawsze jest obrona... ale ta obrona będzie
                              spowodowana atakiem dzięki temu, że więcej broni na ulicy będzie
                              oznaczało więcej ataków i więcej obron...

                              > > > Podstawowym zadaniem narzędzia jakim jest pistolet jest
                              > > > obronienie siebie przed atakiem.
                              > > to samo narzędzie jest sposobem ataku...i to właśnie atak
                              jest
                              > > głównym celem tej broni

                              > To, że jakieś narzędzie może być sposobem ataku nie dowodzi, że
                              atak jest jego
                              > głównym zadaniem - np. nóż kuchenny.
                              przecież to ci właśnie napisałem!!! główny cel istnienia broni to
                              okaleczanie ludzi... dlatego powinna być zabroniona w powszechnym
                              użyciu... nie jest w polsce aż tak niebezpiecznie, a policja radzi
                              sobie z zapewnieniem porządku aby wydawać broń do obrony w sposób
                              powszechny... nie ma takiej potrzeby... a nóż kuchenny - służy do
                              kuchni ale przy okazji może zostać użyty do mordestwa...

                              > Najpierw piszesz, że się zgadzasz konsekwencjami zasady podwójnego
                              skutku, a
                              > następnie, że nie chcesz mieszać do tego "dziwnych" poglądów św.
                              Tomasza. To
                              > sprzeczność.
                              gdzie napisałem, że się zgadzam z konsekwencjami podwójnego
                              skutku? nic takiego nie napisałem... nie będzie na ulicy powszechnie
                              broni - nie będzie wielu przypadków o których piszesz = będzie
                              bezpieczniej...

                              > > > lepiej zapobiegać złu niż zaryzykować, że się pojawi na skutek
                              > > nadmiaru wolnośc
                              > > > i).
                              teraz filozujesz... o jakimś nadmiarze wolności itp... zejdź na
                              ziemię i wreszcie pomyśl, że więcej broni w rękach nieodpowiednich
                              ludzi to więcej ofiar..


                              > Dlaczego mamy zgodzić się na arbitralne rozstrzyganie co można
                              ludziom dać i na
                              > co można im pozwolić? Kto ma o tym decydować? Tu aż się prosi o
                              argument równi
                              > pochyłej - dziś zgadzamy się na zakaz posiadania broni, jutro
                              zabraniamy noży
                              > kuchennych (są przecież niebezpieczne), a pojutrze samochodów.
                              Piszesz, że noży
                              > i samochodów nie da się ludziom zabrać. Otóż da się, kiedyś
                              zabrano tym ludziom
                              > broń.
                              Ty znowu swoje... nadal nie rozróżniasz broni której głównym
                              celem jest okaleczanie człowieka i rzeczy które jako jedynie
                              konsekwencje ich istnienia można wykorzystać w złych celach... taka
                              głowa radziecka z ciebie co by chciał mieć od razu pewność 100% we
                              wszystkim.. otóż tak nie będzie...co do arbitralnego rozstrzygania
                              to nie ma takowego - ludzie sami jako społeczeństwo zorganizowane o
                              tym decydują... nie żaden król ani dyktator arbitralnie o tym nie
                              decyduje... a broń ludziom z powszechnego użytku zabrano właśnie ze
                              względu na doświadczenia iż była ona zbyt często i zbyt łatwo z
                              błachych lub złych powodów używana... i warto pamiętać dlaczego im
                              ją odebrano i z jakich powodów wnioski do odebrania tej broni
                              podjęto oraz nie popełniać znowu błędu...


                              > To argument bliski demagogii. Równie dobrze można
                              napisać: "oczywiście można
                              > porównać broń, która służy do obrony, do innych przedmiotów, które
                              także można
                              > wykorzystać do zabicia."
                              tej wypowiedzi już zrozumieć się nie da w kontekście naszej
                              rozmowy czy rozpowszechnić broń wśród obywateli czy nie... każda
                              rzecz jest w jakiś sposób porównywalna i nieporównywalna... nie
                              można jednak porównać upowszechnienia pistoletu do upowszechnienia
                              noży kuchennych...
                              • gelerth0 Re: bez wykrętów... 17.02.10, 13:37
                                > w takim przypadku to zawsze jest obrona... ale ta obrona będzie
                                > spowodowana atakiem dzięki temu, że więcej broni na ulicy będzie
                                > oznaczało więcej ataków i więcej obron...


                                Nie ma żadnych danych potwierdzających pozytywną korelację pomiędzy ilością
                                legalnej broni w społeczeństwie, a ilością napadów.

                                > > > > Podstawowym zadaniem narzędzia jakim jest pistolet jest
                                > > > > obronienie siebie przed atakiem.
                                > > > to samo narzędzie jest sposobem ataku...i to właśnie atak
                                > jest
                                > > > głównym celem tej broni

                                > > To, że jakieś narzędzie może być sposobem ataku nie dowodzi, że
                                > atak jest jego
                                > > głównym zadaniem - np. nóż kuchenny.
                                > przecież to ci właśnie napisałem!!! główny cel istnienia broni to
                                > okaleczanie ludzi... dlatego powinna być zabroniona w powszechnym
                                > użyciu... nie jest w polsce aż tak niebezpiecznie, a policja radzi
                                > sobie z zapewnieniem porządku aby wydawać broń do obrony w sposób
                                > powszechny... nie ma takiej potrzeby... a nóż kuchenny - służy do
                                > kuchni ale przy okazji może zostać użyty do mordestwa...


                                Tu zaszło jakieś nieporozumienie. Ewidentnie się nie zgadzamy: uważam, że
                                przedmiotów nie da się podzielić na abstrakcyjne klasy typu przedmioty
                                bezpieczne, dość bezpieczne, średnio bezpieczne, niebezpieczne. Tzn.
                                teoretycznie się da tylko nijak się to będzie miało do rzeczywistości. Nie wiem
                                dlaczego chcesz uznać broń palną za jakiś szczególny rodzaj przedmiotów. Jestem
                                przekonany, że więcej osób ginie w wypadkach samochodowych niż na skutek użycia
                                legalnej broni palnej będącej w posiadaniu zwykłych obywateli. Mimo to próbujesz
                                demonizować broń palną.
                                Działania policji i jej skuteczność, to oddzielna bajka. Ale skoro już
                                poruszyłeś ten temat, to przyznam, że tu również się nie zgadzamy ze sobą.
                                Skuteczność działań policji, czy raczej brak tej skuteczności są ewidentnym
                                argumentem za zwiększeniem dostępności broni. Skoro policja nie jest w stanie
                                zapewnić nam bezpieczeństwa, to powinniśmy mieć choćby małą szansę na to, by
                                samemu się obronić.


                                gdzie napisałem, że się zgadzam z konsekwencjami podwójnego
                                > skutku? nic takiego nie napisałem... nie będzie na ulicy powszechnie
                                > broni - nie będzie wielu przypadków o których piszesz = będzie
                                > bezpieczniej...


                                Odniosłem wrażenie, że zgadzasz się na uznanie za usprawiedliwione zabicie kogoś
                                w obronie własnej. Jeśli jednak nie, to chyba trudno będzie nam dojść do
                                jakiegokolwiek porozumienia. Oczywiście w takim wypadku nawet całkowity zakaz
                                posiadania broni może być moralnie usprawiedliwiony.

                                Ponieważ odnoszę wrażenie, że w naszą dyskusję powoli wkrada się chaos,
                                chciałbym zaproponować skoncentrowanie się na kilku konkretnych problemach.
                                Oczywiście możemy poszerzyć poniższą listę.
                                1. Dlaczego niektóre przedmioty są nieporównywalne z innymi (przykład: samochód
                                i pistolet).
                                2. Rzeczywisty powód zabrania ludziom broni.

                                Ad. 1
                                Są to zwykłe przedmioty - to od nas zależy jak ich użyjemy. Samochód w rekach
                                nieodpowiedzialnego głupca może być bardziej niebezpieczny niż pistolet. Zatem
                                zakazanie samochodów, to bezpieczniejsze życie. Mimo to nikt jeszcze na taki
                                pomysł nie wpadł.

                                Ad. 2
                                To temat rzeka i jakoś szczególnie nie ma chyba potrzeby go rozwijać, bo
                                odbiegniemy w dygresję. Można jednak przyjąć, że prawdziwym powodem ograniczenia
                                dostępu do broni palnej nie jest dbanie o bezpieczeństwo. Ludźmi, którzy nie
                                mają broni dużo łatwiej się rządzi - władza może nakazać lub zakazać co jej się
                                rzewnie spodoba.
                                • miroo gelerth0 już mi się nie chce... 17.02.10, 14:55
                                  z tobą gadać...
                                  pozdrawiam ciebie...
                                  nie przekonaliśmy siebie - jestem przeciw poluzowaniu przepisów o
                                  posiadaniu broni...
                • miroo i jeszcze coś do mozambiku: 16.02.10, 17:51
                  mozambickieczworaczki napisał:
                  > miroo napisał:
                  > > Masz rację - tacy tego nie zrobią... zrobią to za to kierowcy
                  > > land cruiserów, którzy uzyją tej broni przeciwko tym co ich
                  > > wyprzedzą innym samochodem, zrobią to również młodociani przestępcy
                  > > czy jakieś inne nastolatki aby się zabawić... itp itd... i jeszcze
                  > > wielu innych to zrobi zwiększając zamieszanie w tym kraju...

                  >
                  > jak zrobia to od tego jest polcja,prokurator a na koncu sad zeby ich skazac za
                  jak to zrobią kolego to dla kogoś, np dla Ciebie, twoich dzieci, rodziców,
                  kuzynki, brata, żony albo kolegi może już być za późno...

                  > lamanie prawa.
                  > PS. zamieszanie w tym kraju? cos przeoczylem? jakies zbrojne bandy na drogach i
                  > partyzantka miejska?
                  oczywiście, że przeoczyłeś - jak będzie dużo broni to chyba wg ciebie policji
                  łatwiej będzie zapewniać porządek, jak będzie więcej broni to pewnie wg Ciebie
                  nie wzrośnie liczba napadów z bronią w ręku itp itd...
                  pewnie nie będzie jak na haiti ale liczba przestępstw z jej użyciem wzrośnie...
                  na koszt podatnika...
                  • mozambickieczworaczki Re: i jeszcze coś do mozambiku: 16.02.10, 18:09
                    miroo napisał:

                    liczba przestępstw z jej użyciem wzrośnie...
                    > na koszt podatnika...

                    >
                    szermujesz demagogicznymi argumentami i demonizujesz temat.
                    kto mial napadac ten bedzie napadal nawet z nozem do krojenia ciasta w
                    reku."dobrego knajpa nie zepsuje ,zlego koscioł nie naprawi"
                    Problem nie w dostepnosci badx nie do broni a w wychowaniu spoleczenstwa i
                    zakorzenieniu w nim zarowno przestrzegania prawa jak i reagowania na proby jego
                    lamania.
                    Byc moze jest za wczesnie na zlagodzenie przepisow? byc moze.
                    Ale pamietam jak komuna argumentowala restrykcyjnosc w wydawaniu paszportow :
                    jak damy wszystkim paszporty to 3/4 ludzi stad ucieknie. rzad rakowskiego w roku
                    bodajze 88 zaczał wydawac paszporty kazdemu kto chcial i jakos sie polska nie
                    wyludzniła.
                    Po otwarciu granic UE wyjechalo sporo ludzi ale rowniez nie widac opustoszalych
                    miast i miasteczek jak we wschodnich landach Niemiec.
                    przepraszam za te wtrety oftopicowe ale nie lubie wyolbrzymiania problemow.
                    • miroo Re: i jeszcze coś do mozambiku2 16.02.10, 22:39
                      mozambickieczworaczki napisał:
                      > miroo napisał:
                      >
                      > liczba przestępstw z jej użyciem wzrośnie...
                      > > na koszt podatnika...

                      > >
                      > szermujesz demagogicznymi argumentami i demonizujesz temat.
                      Nie ma w tym demagogii - jest logika - więcej broni w rękach ludzi - więcej
                      będzie jej używania - proste - ale chyba nie dla Ciebie...
                      Ty natomiast lekceważysz temat - może dla Ciebie 1000 przypadków rocznie więcej
                      zabójstw dzięki nowym przepisom to tylko okazja do wzdrygania ramionami - póki
                      Ciebie nie dotknie...

                      > kto mial napadac ten bedzie napadal nawet z nozem do krojenia ciasta w
                      > reku."dobrego knajpa nie zepsuje ,zlego koscioł nie naprawi"
                      widzę, że lubujesz się w głupich przysłowiach ludowych... to jest twój
                      poziom...

                      > Problem nie w dostepnosci badx nie do broni a w wychowaniu spoleczenstwa i
                      > zakorzenieniu w nim zarowno przestrzegania prawa jak i reagowania na proby jego
                      > lamania.
                      świetnie że to dostrzegasz - ten problem istnieje i ponieważ nie został
                      rozwiązany nie należy społeczeństwu nie wychowanemu do poziomu zakorzenionego
                      przestrzegania prawa i reagowania na próby jego łamania dawać do ręki broń...
                      dodam więcej - rozwiązanie tego problemu nie nastąpi w przeciągu chociażby
                      najbliższych pięciu lat... to długi proces...

                      > Byc moze jest za wczesnie na zlagodzenie przepisow? byc moze.
                      ooo - dobra uwaga.... to napisałem w pierwszym poście ale zareagowano na to
                      agresją wobec mnie... czyli przyznajesz, że mój post był dobry...

                      > Ale pamietam jak komuna argumentowala restrykcyjnosc w wydawaniu paszportow :
                      > jak damy wszystkim paszporty to 3/4 ludzi stad ucieknie. rzad rakowskiego w rok
                      > u
                      > bodajze 88 zaczał wydawac paszporty kazdemu kto chcial i jakos sie polska nie
                      > wyludzniła.
                      nieporównywalne...
                      > Po otwarciu granic UE wyjechalo sporo ludzi ale rowniez nie widac opustoszalych
                      > miast i miasteczek jak we wschodnich landach Niemiec.
                      > przepraszam za te wtrety oftopicowe ale nie lubie wyolbrzymiania problemow.
                      ale po co o jakiś paszportach i wyjazdach... zupełnie nie na temat... ja
                      także nie lubię wyolbrzymiania problemów - nie lubię także ich lekceważenia..
        • miroo jeżeli: 16.02.10, 16:51
          madridista1 napisał:
          > po prostu takie sobie anonimowe strzelanie do ludzi
          > jest tak samo latwe jak anonimowe zabijanie za pomoca noza, czy
          nawet kuszy,
          to po co jeszcze jedno narzędzie ludziom do zabijania dawać?
          1) zauważ jeszcze że mówi się tu o broni gazowej a nie ostrej - po
          co poruszasz temat kul w ciele człowieka?
          2) twoje dywagacje nie działają na wariatów, którzy użyją broni bez
          względu na konsekwencje - tylko dlatego, że ją mają,
          3) twoje dywagacje nie działają na podpitych użytkowników broni -
          których w polsce teraz będzie więcej,
          4) twoje dywagacje nie mają znaczenia w porównaniu broni gazowej do
          noża - aby uszkodzić kogoś nożem trzeba się do niego zbliżyć -
          pistoletem uszkadza się człowieka łatwiej bo z odległości - noża
          użyć jest trudniej a broń palną dużo łatwiej...
          i jest jeszcze tysiąc powodów i sytuacji które można wymienić...
          nie jest nam potrzebny wyścig zbrojeń w polsce na pistolety i gazowe
          i ostre... jest dobrze tak jak jest...
          jak ktoś ci będzie groził na ulicy pistoletem nie poznasz czy
          jest gazowy czy ostry - nie ocenisz właściwie zagrożenia! liczba
          napadów z użyciem broni wzrośnie - a to oznacza większe
          niezbepieczeństwo dla nas wszystkich! teraz oprócz wyjątkowych
          przypadków nie ma broni na ulicach i jest ok... jak będzie mnóstwo
          broni nawet gazowej pojawi się mnóstwo problemów....
          • mozambickieczworaczki Re: jeżeli: 16.02.10, 17:52
            miroo napisał:

            > jak będzie mnóstwo
            > broni nawet gazowej pojawi się mnóstwo problemów....


            ok zostawmy przez chwile na boku bron gazowa bo imho to w ogole nie jest temat
            do dyskusji w kraju bedacym czescia UE gdzie kazdy kto skonczyl 18 lat moze
            sobie gazowca kupic w sklepie on line:)
            wyobraz sobie ze mieszkasz na jakims zadupiu (siedlisko-wioska rozrzucone luzno
            zabudowania etc) masz nielegalna bron do obrony na wypadek nieproszonych gosci z
            siekierami po nocy. tak sie fatalnie sklada ze ktorejs ciemnej nocy paru kolesi
            z siekierami i łomami robi ci wjazd do chalupy..wyrwany ze snu walisz do nich z
            jakiego samopalu czy obrzyna i ladujesz na lawie oskarzonych o uzycie
            nielegalnie posiadanej broni .Projekt o broni domowej rozwiazuje ten problem w
            100%, oczywiscie zaraz uslysze ze polak to ma do siebie ze sie wezmie i nachla i
            bedzie z karabinem spod poduszki babe po domu ganial albo sasiada odstrzeli bo
            mu jego krowy w szkode weszly albo miedze zaoral na 4 palce.
            tak mozemy deliberowac w nieskonczonosc i jedna strona nie przekona drugiej
            podobnie jak w przypadku zwolennikow i przeciwnikow ustawy antyaborcyjnej.
            • miroo jakaś bzdura to co piszesz... 16.02.10, 22:43
              mozambickieczworaczki napisał:
              > miroo napisał:
              > > jak będzie mnóstwo
              > > broni nawet gazowej pojawi się mnóstwo problemów....

              > ok zostawmy przez chwile na boku bron gazowa bo imho to w ogole nie jest temat
              > do dyskusji w kraju bedacym czescia UE gdzie kazdy kto skonczyl 18 lat moze
              > sobie gazowca kupic w sklepie on line:)
              > wyobraz sobie ze mieszkasz na jakims zadupiu (siedlisko-wioska rozrzucone luzn
              i w takich przypadkach policja powinna wydać pozwolenie na broń...koniec
              tematu
      • miroo Rejestrowanie zakupu nie chroni nikogo 16.02.10, 16:45
        przed poje*anym gościem, który się zdenerwuje (jak kierowca land
        cruisera pod gdańskiem, który groził innemu kierowcy maczetą) albo
        przed człowiekiem pijanym... takim nerwusom, lekkomyślnym, przez
        przypadek dzieciom i pijakom oprócz noży kuchennych, bejzboli i
        pałek daje się teraz jeszcze do ręki pistolety gazowe...
        to zwiększa niezbezpieczeństwo...
        rejestrowany czy nierejestrowany to nie ma znaczenia w wyżej
        wymienionych przypadkach za to stanowi większe niebezpieczeństwo...

        na tej samej zasadzie można powiedzieć - zacznijmy rejestrować noże
        i bejzbole i to wcale nie spowoduje, że staną się mniej
        niebezpieczne w rękach np kiboli, podchmielonych nastolatków,
        alkoholików - jeszcze nie karanych i nerwowych kierowców z wielkim
        mniemaniem o swojej godności i honorze...

        mozambickieczworaczki napisał:

        > jezeli przeciwnikom posiadania broni palnej wydaje sie ze kupujemy
        takowa
        > anonimowo jak nóz do krojenia miesa w hipermarkecie to musze
        panstwa
        > wyprowadzic z błedu. Nigdzie nie sprzedaje ie broni palnej
        anonimowo!!! nawet
        > w USA. kazda sztuka jest przestrzelana przed sprzedaza a wyniki
        balistyczne sa
        > gromadzone przez odpowiednie słuzby.
        > i jesli pan Kowalski kupił WaltheraPPK w sklepie mysliwskim na
        rogu swojej
        > wioski i z niego kropnal pana Wisniewskiego w sporze o miedze to o
        ile nie
        > wydlubie kozikiem kulki z pana W. i nie zapomni znaleźc i usunac
        łusek z m-ca
        > zdarzenia to bedzie miał wizyte niebiskich panów w ciagu gora 24
        g. od momentu
        > znalezienia zwlok.
        • mozambickieczworaczki Re: Rejestrowanie zakupu nie chroni nikogo 16.02.10, 17:01
          miroo napisał:

          > przed poje*anym gościem, który się zdenerwuje (jak kierowca land
          > cruisera pod gdańskiem, który groził innemu kierowcy maczetą) albo
          > przed człowiekiem pijanym... takim nerwusom, lekkomyślnym, przez
          > przypadek dzieciom i pijakom oprócz noży kuchennych, bejzboli i
          > pałek daje się teraz jeszcze do ręki pistolety gazowe...
          > to zwiększa niezbezpieczeństwo...
          > rejestrowany czy nierejestrowany to nie ma znaczenia w wyżej
          > wymienionych przypadkach za to stanowi większe niebezpieczeństwo...
          >


          ale z ja sie zgadzam ze poyebusow nie brakuje, i nie tylko u nas ale i na calym
          swiecie. uwazam tylko ze nalezy skonczyc z fikcja pozwolen na bron gazowa. jesli
          ktos chce kupic sobie gazowa klamke to nie ma najmniejszych problemow z zakupem
          takowej. jest tylko kwestia normalnych obywateli a nie poyebusow, masz w domu
          kupionego nielegalnie gazowca do obrony wlasnej i jak nie daj boze uzyjesz go w
          obronie przed zlodziejami ktorzy wlamali sie do twojej chalupy to masz pozniej
          na glowie prokuratora ze miales nielegalna bron.a zwyczajnie nie dostales
          pozwolenia na bron gazowa bo lokalny komendant posterunku na jakims pipidowku
          negatywnie zaopiniowal twoje podanie . Zrozum..ja nie jestem zwolennikiem tego
          zeby ludzie latali po ulicach i wygladali jak rambo przed akcja ale o
          elementarne zapewnienie obywatelom prawa do obrony konicznej.Niech bedzie zapis
          ze bron gazowa kupowana bez pozwolenia nie moze byc wynoszona poza miejsce
          zamieszkania a tylko sluzyc jako bron domowa do obrony. Natomiast bron palna tak
          jak przewiduje przepis, niekaralnosc,badania psychiatryczne,sensowne
          uzasadnienie checi posiadania broni + kurs strzelecki. Odebranie policji prawa
          do opiniowania jest jak najbardziej wskazane bo ucina mozliwosc korupcji i
          dowolnosci w udzielaniu pozwolen.
          • miroo świetnie... 16.02.10, 22:47
            mozambickieczworaczki napisał:
            > miroo napisał:
            > > przed poje*anym gościem, który się zdenerwuje (jak kierowca land
            > > cruisera pod gdańskiem, który groził innemu kierowcy maczetą) albo
            > > przed człowiekiem pijanym... takim nerwusom, lekkomyślnym, przez
            > > przypadek dzieciom i pijakom oprócz noży kuchennych, bejzboli i
            > > pałek daje się teraz jeszcze do ręki pistolety gazowe...
            > > to zwiększa niezbezpieczeństwo...
            > > rejestrowany czy nierejestrowany to nie ma znaczenia w wyżej
            > > wymienionych przypadkach za to stanowi większe niebezpieczeństwo...
            > >

            > ale z ja sie zgadzam ze poyebusow nie brakuje, i nie tylko u nas ale i na calym
            świetnie - tylko nie dawaj im broni czyli więcej okazji do tego aby ich
            szajba była dla otoczenia bardziej uciążliwa!!!

            > swiecie. uwazam tylko ze nalezy skonczyc z fikcja pozwolen na bron gazowa. jesl
            > i
            > ktos chce kupic sobie gazowa klamke to nie ma najmniejszych problemow z zakupem
            > takowej. jest tylko kwestia normalnych obywateli a nie poyebusow,
            sam stwierdzasz że poyebusów nie brakuje... a normalni obywatele to tacy co
            dostają pozwolenie na broń - ktoś to musi sprawdzić czy jesteś poyebus czy
            normalny... kto? sprzedawca w sklepie z bronią? urzędnik, który tylko sprawdzi
            czy byłeś karany czy nie? od tego jest policja i niech tak zostanie...

            masz w domu
            > kupionego nielegalnie gazowca do obrony wlasnej i jak nie daj boze uzyjesz go w
            > obronie przed zlodziejami ktorzy wlamali sie do twojej chalupy to masz pozniej
            > na glowie prokuratora ze miales nielegalna bron.a zwyczajnie nie dostales
            > pozwolenia na bron gazowa bo lokalny komendant posterunku na jakims pipidowku
            > negatywnie zaopiniowal twoje podanie . Zrozum..ja nie jestem zwolennikiem tego
            > zeby ludzie latali po ulicach i wygladali jak rambo przed akcja ale o
            > elementarne zapewnienie obywatelom prawa do obrony konicznej.Niech bedzie zapis
            > ze bron gazowa kupowana bez pozwolenia nie moze byc wynoszona poza miejsce
            > zamieszkania a tylko sluzyc jako bron domowa do obrony. Natomiast bron palna ta
            > k
            > jak przewiduje przepis, niekaralnosc,badania psychiatryczne,sensowne
            > uzasadnienie checi posiadania broni + kurs strzelecki. Odebranie policji prawa
            > do opiniowania jest jak najbardziej wskazane bo ucina mozliwosc korupcji i
            > dowolnosci w udzielaniu pozwolen.
            przecież tak jest jak piszesz... jest normalnie... to teraz chcą dać okazję
            do posiadania broni byle komu kto tylko spełni kryterium niekaralności...
    • bogucjusz Ton, retoryka i poziom większosci postów... 16.02.10, 16:03
      spektakularnie uświadamia, że w tym kraju nie powinno się liberalizować
      przepisów o posiadaniu broni.
      • cillian1 Re: Ton, retoryka i poziom większosci postów... 16.02.10, 16:25
        jasne! Bo każdego co obraża i pluje stać na to samo w realu! :))) Jakoś nikt nie
        czepia się sukienkowych na mszach, ale jak gada się o ślubach i chrzcinach, to
        każdy ma ich za złodziei i darmozjadów (cenowo). Ale w twarz to już im nie
        powiedzą! Że złodzieje!
    • drojb No to się pozastrzelamy. Finis Poloniae. . 16.02.10, 23:55
      I może dobrze? bo nasza nacja jest wyjątkowo masochistyczna. lubi czuć ból
      (spadek martyrologicznej historii).
    • swarozyc No to se postrzelamy do 17.02.10, 10:46
      naszych polytykuff!

      Drzyjcie, zule!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka