Dodaj do ulubionych

Bożydar Okey

21.02.10, 01:26
Dla kobiet taki maz to wygrana w lotto. Pogodni, lubia zarty, pracowici
i maja smykalke do biznesu. Kochaja dzieci i rodzine. Szkoda ze wtedy
z tym panstwem Biafra nie wyszlo i byla taka straszna tragedia.
Ibo to jeden z najbardziej sympatycznych narodow czarnej Afryki,
czy moze dlatego ze przyjeli chrzescianstwo?
Na jedno ale trzeba uwazac- bardzo lubia sie razem spotykac-oczywiscie
bez alkoholu- tam sie duzo gotuje,rozmawia i smieje. Nawet mi jeden
sam powiedzial- lepiej jak rodacy sa troche dalej.
Obserwuj wątek
    • williamadama Srata Tata Larry. 21.02.10, 01:40
      Jesteś w Gdańsku, nie od dziś. Dlaczego zatem dałeś napisać o sobie ten
      artykuł, co? Pamiętaj o jednej rzeczy, Larry. Akceptacja - tak jak i inne
      rzeczy - ma swoje granice.
      • hetmanwiechu czyzby to byla grozba? 21.02.10, 02:27
        williamadama napisał:

        > Jesteś w Gdańsku, nie od dziś. Dlaczego zatem dałeś napisać o sobie ten
        > artykuł, co? Pamiętaj o jednej rzeczy, Larry. Akceptacja - tak jak i inne
        > rzeczy - ma swoje granice.

        coz w tym artykule jest napisane, ze ci cisnienie w gaciach podskoczylo?
        • r1111111 Re: czyzby to byla grozba? 21.02.10, 15:19
          hetmanwiechu napisał:

          > williamadama napisał:
          >
          > > Jesteś w Gdańsku, nie od dziś. Dlaczego zatem dałeś napisać o sobie ten
          > > artykuł, co? Pamiętaj o jednej rzeczy, Larry. Akceptacja - tak jak i inne
          > > rzeczy - ma swoje granice.
          >
          > coz w tym artykule jest napisane, ze ci cisnienie w gaciach podskoczylo?

          Zapewne <williamadama> to właśnie opisany strojący groźne miny Śledziu
        • williamadama Re: czyzby to byla grozba? 21.02.10, 16:35
          Nie. To nie jest żadna groźba. Chodzi o akceptację Larrego jako dyrektora NCK-u.
          Chodzi o zjawisko zwane „polskim piekiełkiem”.
      • brydztopotega Re: Srata Tata Larry. 21.02.10, 12:13
        williamadama-...akceptacja ma swoje granice!?!?
        ...kto widzi granice-ten ich nigdy nie przekroczy
        Jestem białym polakiem-najczęściej zażenowanym poglądami moich rodaków
        narodowość-z małej litery ,świadomie
    • hetmanwiechu ciekawy gosciu 21.02.10, 01:41
      ciekawe zycie, ciekawa historia, ciekawe przygody...
    • yanfhowah Bożydar Okey 21.02.10, 01:56
      wyglada na "klawego gostka"
    • pasza1981 Wstydź się Gazeto za pokolenie zajadłych rasistów 21.02.10, 01:57
      Milczenie GAZETY na temat homoseksualizmu i rasizmu przez 20 lat po upadku komunizmu daje o sobie znać.
      Temat homoseksualizmu trochę przewałkowaliśmy i udało się ucywilizować Polaków, którzy już nie chcą w większości jak 10 lat temu masowo wysyłać gejów do obozów koncentracyjnych i obozów pracy...

      Postęp!

      Teraz wstydzimy się za naszych dzikusów w Anglii i za rasistowskie ekscesy młodych Polaków w angielskich szkołach.
      O tym się jeszcze głośno nie mówi, a problem rośnie i pęcznieje, aż pęknie któregoś razu po głośnej tragedii, bo skandaliczna sprawa studentki ze Szwecji zaatakowanej przez bandę rasistów w Białymstoku takim impulsem do narodowej debaty nie stała się.
      Studentka wyszła z tego napadu lekko poturbowana, bo gdyby umarła, to wtedy przyczyniłaby się do dyskusji i pośrednio do spadku postaw rasistowskich wśród Polaków.

      Kto spróbuje następny?
      • trueapasz o samobiczownik ;) 21.02.10, 10:01
        Jeszcze będziemy przepraszać banderowców z UPA i i tych od Faceta z kozą z
        karykatury Mleczki
        • 2adm Re: o samobiczownik ;) 21.02.10, 13:14
          polski cham ma prawo byc chamem na wieki, wiekow, amen.
      • habibi888-pl "rasistowskie ekscesy młodych Polaków... 22.02.10, 11:43
        ...w angielskich szkołach." ??
        Coś więcej na ten temat? Czy to może coś w stylu - Napiszę bzdurę, może nikt nie
        spyta skąd mam taką rewelacje.
    • rockville [...] 21.02.10, 03:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • bad_religion Re: Bożydar Okey 21.02.10, 08:06
        A ile osób zaraziło się AIDS od kogoś o tym samym kolorze skóry? O czym nie
        napisze żadna gazeta, bo to żadna sensacja?
        • rockville Re: Bożydar Okey 21.02.10, 08:37
          bad_religion napisał:

          > A ile osób zaraziło się AIDS od kogoś o tym samym kolorze skóry? O
          czym nie
          > napisze żadna gazeta, bo to żadna sensacja?
          Prawdopododobienstwo zarazenia sie AIDS od Czarnego w Lagos jest
          kilka tysiecy razy wieksze niz od Bialego w Moskwie. Wiekszosc
          nowych przypadkow zarazy AIDS w Nigerii sa przekazywane posrod
          osobnikow o tym samym kolorze skory, podobnie ze znikomymi
          przypadkami w Moskwie.
          • lmblmb Re: Bożydar Okey 21.02.10, 08:49
            rockville napisał:

            > bad_religion napisał:
            >
            > > A ile osób zaraziło się AIDS od kogoś o tym samym kolorze skóry? O
            > czym nie
            > > napisze żadna gazeta, bo to żadna sensacja?
            > Prawdopododobienstwo zarazenia sie AIDS od Czarnego w Lagos jest
            > kilka tysiecy razy wieksze niz od Bialego w Moskwie.

            Nie "kilka tysięcy", a maksymalnie 100 razy. Czyli niewiele częściej.

            > Wiekszosc
            > nowych przypadkow zarazy AIDS w Nigerii sa przekazywane posrod
            > osobnikow o tym samym kolorze skory, podobnie ze znikomymi
            > przypadkami w Moskwie.

            "Znikome przypadki w Moskwie" to żart.
            • mada.kinhcim nie w tym rzecz ile razy prawdopodobienstwo wieksz 21.02.10, 10:18
              Ale w tym, ze ilosc zarazonych "dziewczyn z dobrych domow", moze być dobrym
              dowodem na to, ze w tej grupie raczej panuje negrofilia niz negrofobia. Nie ma
              co udawac, ze to prosty problem, bo w zadnym z krajow nie udalo sie poradzic
              sobie z tym problemem. Ani Niemcy, a ni Anglicy, ani Francuzi nie sa tacy
              multikulti jak GW probuje nam wmowic. Ale jak ktos reprezentuje lobby, tych
              ktorzy uwazaja, ze wysokie berobocie jest dobre, bo place sa niskie. Jak tego
              konsekwencja sa masowe wyjazdy za granice za chlebem i potem dziure na rynku
              pracy probuje sie zatkac masowa imigrcja, to rodza sie takie problemy. Nie
              Gazownia nam nie opowiada, ze problmem jest nasza nietolerancja. Afrykanie tez
              sa nietolerancyjni w stosunku do bialych. To sa po prostu zbyt duze roznice
              kulurowe, zeby je przelamac w 50, czy 100 lat. Ale jak ktos mysli tylko o tym,
              zeby miec jakiegos taniego murzyna (niwazne bialego czy czarnego do roboty), to
              takie sa skutki. Mam tylko nadzieje, ze skutki wspierania otwierania sie na
              emigracje w tempie kolejki TGV dotknal bardziej propagatorow tego modelu niz
              reszte spoleczenstwa - wiem ze jestem naiwny. Zapewne przeczytamy za jakis czas
              jak lomot dostaja Nigeryjczycy coraz bardziej masowo pracujacy na bazarach w
              typie stadion. Zapewne dowiem sie, ze polska nietolerancyjna tluszcza ich pobila
              i zapewne bedzie wielkie halo, oburzenie elit. Tylko gdzie te elity bylyja
              prowadzily polityke wypychania niskokwalifikowanych za granice. Elity nie
              slyszaly co sie dzieje we Francji, przeciez to tak daleko. Elity widzialy
              tylko, ze euroekspertom to placa lepiej niz tutaj i tylko to ich interesowalo.
              • lmblmb Re: nie w tym rzecz ile razy prawdopodobienstwo w 22.02.10, 09:04
                mada.kinhcim napisała:

                > Zapewne dowiem sie, ze polska nietolerancyjna tluszcza ich pobila
                > i zapewne bedzie wielkie halo, oburzenie elit. Tylko gdzie te elity bylyja
                > prowadzily polityke wypychania niskokwalifikowanych za granice.

                Co ma piernik do wiatraka?

                > Elity nie slyszaly co sie dzieje we Francji, przeciez to tak daleko. Elity
                widzialy
                > tylko, ze euroekspertom to placa lepiej niz tutaj i tylko to ich interesowalo.

                Dokładnie. Problem chama jest problemem chama, a nie całego społeczeńswa. Takie
                buraki ciągle coś od państwa dostają: wykształcenie, gwarancję pracy, pomoc
                społeczną, a potem jeszcze się rzucają na kogoś, bo jest czarny. Nic dziwnego,
                że nazywa się ich "masą zbędną".
          • jowita771 Re: Bożydar Okey 21.02.10, 13:09
            > kilka tysiecy razy wieksze niz od Bialego w Moskwie. Wiekszosc
            > nowych przypadkow zarazy AIDS w Nigerii sa przekazywane posrod
            > osobnikow o tym samym kolorze skory, podobnie ze znikomymi
            > przypadkami w Moskwie

            Zabawne, że akurat Moskwy się uczepiłeś. Rosja jest obecnie
            siedliskiem HIV w Eurpie, zarażonych tam przybywa jak grzybów po
            deszczu.
            • martin.slenderlink Trolle chyba 21.02.10, 16:19
              Takie typki, jak ten i ten powyżej od 'negrofilii' do statystyk nie
              zaglądają, bo "to nie o to chodzi". Wyobrażają sobie ekstraszybką
              'kolejkę', zapewne podmiejską, TGV wypakowaną wirusem. Wywód budują na
              tym, co prawicowy ekspert w telewizji im powie o "zamieszkach w
              Paryżu". Nie udaje im się poderwać inteligetniejszych studentek, bo
              mają problemy ze spójnością wywodu i kończą pianą o negrofilii na
              forum.
        • nocna-zmiana Re: Bożydar Okey 21.02.10, 13:08
          Lepiej się zastanów, ile osób zaraziło się od kogoś białego. I nie
          chrzań głupot publicznie, bo wstyd.
      • pasza1981 Prawdziwy Polak wypuszcza parę z ust 21.02.10, 10:51
        "Nie wiem dlaczego ten czlowiek zarzuc a Polakom rasizm". (...)

        Co za cynizm! Doskonale o tym wiesz, bo czytasz GW i znasz relacje czarnoskórych studentów, co przeciętne Polactwo mówi na ulicy, na każdym lkroku, za ich plecami. Ale dulszczyzna każe Ci trzymać gębę na kłodkę i solidaryzować się z pospólstwem i tymi, którzy wypowiadają te prostackie komentarze.

        Twoja wypowiedź jawnie przyklaskuje pociąganiu jednostek do odpowiedzialności zbiorowej. W ten sposób przyznajesz pośrednio, że WSZYSCY Polacy to złodzieje i WSZYSCY Polacy to pijacy i chamscy awanturnicy, czyli to, co myśli przecięty Anglik i Niemiec. Wyobraź sobie tylko, że w Niemczech nie został skradziony TYLKO JEDEN niemiecki samochód przez polskiego emigranta, natomiast naprawdę trzeba być bardzo uprzedzonym i z dużym potencjałem pogardy by wyciągać takie skrajne wnioski jak Ty z jednego przypadku zarażenia wirusem HIV...
        PS. Zarzucanie GAZECIE świadomego popierania i propagowania takiego typa jak ś.p Simon M. jest dowodem manipulacji i złej wiary, którą próbujesz zarazić mniej wyrobionych czytelników.
      • ubiquitousghost88 One się nie godzą tylko pragną tego, bo tajemnicą 21.02.10, 12:12
        rockville napisał:


        > Najciekawsze jest to, ze zarazone dziewczyny nie byly tak bardzo
        > pogardzanymi w Polsce pracownicami supermarketow, tylko to byl kwiat
        > poskiej inteligencji- studenki ze Stolicy !!! Nie mozna mowic o
        > rasizmie, jezeli liberalne Polki godza sie na sex, gdzie
        > prawdopodobienstwo skutku smiertelnego jesr takie samo jak przy grze
        > w rosjska ruletke- 2 naboje w cylindrze pistoletu 6-strzalowego !!!

        ...Poliszynela jest niewydolność polskich "mężczyzn", najprawdopodobniej skutek 1000-letniego prania mózgów ze strony kleru katolickiego, które z religią nie ma absolutnie nic wspólnego (zapytajcie naukowców seksuologów na całym świecie - stawiają Polskę za przykład szkolny tego problemu).
        A na tym tle zrodziły się i kolejne przywary narodowe: rasizm, antysemityzm, rusofobia i ogólna ksenofobia, strach od "żółtej zarazy" itp., itd.
        Konkordat = impotencja (to i takim "macho" Włochom zaczyna już przeszkadzać, ale, jak mówią Serbi: "Kasno /późno/ jebenoj kajati se").
      • myszykiszek Re: Bożydar Okey 21.02.10, 13:37
        Po pierwsze, co za prymitywna reakcja...

        Po drugie:

        > Najciekawsze jest to, ze zarazone dziewczyny nie byly tak bardzo
        > pogardzanymi w Polsce pracownicami supermarketow, tylko to byl kwiat
        > poskiej inteligencji- studenki ze Stolicy !!!

        No tak, studentki ze stolicy to kwiat polskiej inteligencji. Tylko wąchać... i
        kichać.
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Czy to nie jego Ryzyk się pytał dlaczego się nie 21.02.10, 05:42
      umył do zdjęć ???
    • wybitniemadry [...] 21.02.10, 08:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • bierfreund Zajefajny wywiad! 21.02.10, 09:38
      Trzeba juz czegos specjalnego zeby mnie w niedzielny poranek na kacu
      zainteresowac, ale ten gosc jest COOL!
      Z jego biografii niezly film moznaby zrobic.

      A tymi wszystkimi rockvillami i innymi rasiolami probujacymi nadac
      weekendowi sensu gnojac dobrych ludzi nie trzeba sie przejmowac.
      Nikt sie ich zyciorysami nie zachwyci, bo nie dorastaja Okejowi do
      piet.

    • katja Bożydar Okey 21.02.10, 10:02
      Nie popieram rasizmu ale to smieszne zwalac wszystko na Polkow. Gdyby ten Pan
      mieszkal w kazdym innym kraju to spotkaloby go to samo , bo ludzie sa tacy
      sami bez wzgledu na pochodzenie.
      W innych krajach zachodnich czarny czlowiek na ulicy to codziennosc i nikt nie
      zwraca na to uwagi ale nie myslcie ,ze jest mniejszy rasizm z tego powodu, nie
      po prostu ukryty.
      Mieszkam za granica i jest tu wielu obywateli afrykanskich i wiem,ze tubylcy
      wogole z nimi nie nawiazuja kontaktow, nikt nie ma odwagi czegos powiedzec ale
      prywatnie , byscie tylko uslyszeli jakie rasistowskie uprzedzenia. Polacy to
      pestka w porownaniu.
      • matanzas Fajny artykuł , ciekawy człowiek 21.02.10, 10:18
        A za rasizm trzeba się wstydzić i z nim walczyć !!!! przyzwyczaić się do coraz
        większej ilości obywateli polski o innym odcieniu skóry !!!
        • goyahkla Re: człowiek 21.02.10, 11:48
          Tak mówili komuniści i socjaliści! Fajnie było! Żadnych religii tylko z wojnami im nie wyszło ale to wina ludzi! Nie wiedzieli o co chodzi komunistom i socjalistom. To trzeba ich było eliminować!
      • mada.kinhcim No wlasnie cos w podobnym stylu napisalem 21.02.10, 10:25
        Polskie elity czytajace GW, to zascianek i daja sie lapac na takie teksty.
        Mieszkalem w Niemczech, tam tez niby multikulti od 40 lat, ale inni to sa do
        mycia samochodu i wywozenia smieci. W Anglii podejscie jest podobne, "lubie
        czarnych, ale wolalabym miec biala pielegniarke do pomocy na starosc". Wg GW
        wiadomo Polacy to najwieksi antysemici i rasisci bez czarnych. Corowy elektorat
        GW to taki mega zascianek, ktoremu jak za komuny imponuje cola/piwo w puszce i
        kolorowe pudelko po papiersach, stad wypisywanie tych bzdur. Osobiscie do Okeya
        nic nie mam, o ile to wszystko prawda, bo po antyfaszyscie (hifiarzu) roku, tez
        dopychanym przez GW, to ja z ostroznoscia podchodze do takich GoWninych
        bohaterow (prosze Okeya, by nie odbieral tego osobiscie, tu chodzi o pewien typ
        zmysalonego przez GW podmiotu lirycznego ;-))
        • ffamousffatman Re: No wlasnie cos w podobnym stylu napisalem 22.02.10, 01:02
          pierdzisz smrodliwie
    • boro75pl Sąsiedzkie pozdrowienia 21.02.10, 10:15
      Znam tego Pana z widzenia, mieszkał blok obok i wszyscy go lubili z osiedla,
      nie słyszałem o jakieś agresji w stosunku do niego a gdybym był świadkiem
      czegoś takiego na osiedlu na pewno bym zareagował. Kieðyś pomogłem mu z oponą
      w aucie, to chyba Fiat Uno był:) Pamiętam jego maluchy były słodkie:) Teraz to
      już chyba dorosłe piękne dziewczyny:)

      Pozdrowienia
    • goyahkla A GW uporczywie strzela sobie samobuja 21.02.10, 11:45
      raz za razem. Gloryfikuje Pana któremu łatwo przychodzi oskarżac polaków o rasizm. To co powiedzieć o tym Panu z kraju afrykańskiego z separatystów bifrańskich. W wyniku umiłowania do innych ludzi w Nigerii i walk z tym związanych zginęło 1,5 mln ludzi! najpierw niech się ten Pan nauczy kochać czarnych braci w jego kraju. A GW niech lepiej sprawdza komu daje łamy swej gazety. Najpierw Pan Mola teraz ten Pan. Oby historia się nie powtórzyła!
    • wojtek-gdansk O! Pawłowski! 21.02.10, 11:59
      "Roman Pawłowski, krytyk "Gazety Wyborczej", napisał o tobie: "Ale kiedy
      Spodek oznajmia: Suda sze ze mno dżaly, chce mi się nie śmiać, ale wyć".
      - Facet napisał recenzję na niskim poziomie, poniżej standardów. Chciał
      cudzym kosztem upiększyć swój artykuł..."
      Dla "niewtajemniczonych" powyższa opinia o tym krytyku może wyglądać na
      tendencyjną, no bo jakby we własnej sprawie, ale bohater wywiadu wyartykułował
      to co mnie w recenzjach i opiniach p. Redaktora zawsze wprowadzało w
      zdumienie. Brak obiektywnej, spokojnej refleksji, obiektywizmu na podstawowym
      poziomie oraz solidarność "środowiskowo-towarzyska" w odniesieniu do osób
      (twórców i artystów) których dzieła wynosił po niebiosy. Pisze celowo w czasie
      przeszłym, bo ostatnio przemogłem się i przeczytałem dwa teksty R.
      Pawłowskiego na tej stronie, które mi się podobały, może jakaś zmiana?
    • katarzyna_km Bożydar Okey 21.02.10, 12:03
      Witam wszystkich,

      Chcialabym napisac kilka slow na temat tolerancji w Polsce.
      Jestem Mulatka,ojciec pochodzi z Kenii, mama z Polski, od dziecka
      mieszkam w Polsce i moge zapewnic - pomimo tego,ze uwazam sie za
      Polke, uwielbiam wszystko co polskie - ze rasizm istnieje.
      W coraz mniejszym zakresie oczywiscie niz to bylo kilkanascie lat
      temu, ale zawsze znajdzie sie "ktos" komu nie spodaba sie czyjsc
      kolor skory.
      Urodzilam sie w latach 80-tych, wiec jako dziecko bylam na ciaglym
      kroku wytykana palcami, z czasem mieszkancy przyzwyczaili sie do
      naszej rodziny, ale gdy tylko gdzies wyjezdzalam spotykalam sie
      przede wszystkim z ciekawymi spojrzeniami i okrzykami typu:" o
      patrzcie Murzynka/czarna".
      Teraz mam 25 lat, mieszkam w duzym miescie, podczas studiow mialam
      do czynienia z wykladowcami rasistami, ktorzy oblewali mnie tylko
      dlatego, ze mam nieco ciemniejsza karnacje niz wszyscy inni.
      Bardzo trudno bylo mi uwierzyc, ze ludzie wyksztalceni - doktorzy,
      profesorowie sa rasistami - ale jednak.
      Na ulicach zdarzaja sie jeszcze zaciekawione spojrzenia, ale na
      szczescie bez zbednych komentarzy.
      Inna sprawa gdy pojawialam sie w Gdansku - gdzie mieszka bohater
      artykulu - tam zawsze idac ulica pojawialy sie obrazliwe
      komentarze na moj temat: "bambus", "czarnuch" itp.i inne, ktorych
      nie chce wymieniac.
      Wiele podrozowalam - rowniez po Polsce i niestety musze przyznac, ze
      ta nietolerancja spotykala mnie tylko i wylacznie gdy pojawialam sie
      w tym miescie...wiec to dla mnie bedzie zagadka chyba do konca
      zycia...
      Podsumuwujac chcialam dodac, ze zawsze wszedzia na calym swiecie
      znajdzie sie ktos nietolerancyjny, Polska zawsze wydawala mi sie
      krajem konserwatywnym, teraz od kilku lat widac,ze otwiera sie nie
      tylko na "innych" ludzi,ale tez inne poglady itp.
      Z jednej strony chcialabym aby Polska stala sie krajem roznych
      kultur i kolorow skory tak jak Anglia czy Francja, gdzie idac ulica
      nie widac zaciekawionych spojrzen, z drugiej strony ten brak "takich
      jak ja" sprawia, ze w Polsce chyba zawsze bede czula sie
      wyjatkowa...:)

      Pozdrawiam
      • ubiquitousghost88 To ja Ci Kasiu, wyjaśnię... 21.02.10, 12:28
        katarzyna_km napisała:

        > Witam wszystkich,
        >
        > Chcialabym napisac kilka slow na temat tolerancji w Polsce.
        > Jestem Mulatka,ojciec pochodzi z Kenii, mama z Polski, od dziecka
        > mieszkam w Polsce i moge zapewnic - pomimo tego,ze uwazam sie za
        > Polke, uwielbiam wszystko co polskie - ze rasizm istnieje.
        > W coraz mniejszym zakresie oczywiscie niz to bylo kilkanascie lat
        > temu, ale zawsze znajdzie sie "ktos" komu nie spodaba sie czyjsc
        > kolor skory.
        >
        > Podsumuwujac chcialam dodac, ze zawsze wszedzia na calym swiecie
        > znajdzie sie ktos nietolerancyjny, Polska zawsze wydawala mi sie
        > krajem konserwatywnym, teraz od kilku lat widac,ze otwiera sie nie
        > tylko na "innych" ludzi,ale tez inne poglady itp.
        > Z jednej strony chcialabym aby Polska stala sie krajem roznych
        > kultur i kolorow skory tak jak Anglia czy Francja, gdzie idac ulica
        > nie widac zaciekawionych spojrzen, z drugiej strony ten brak "takich
        > jak ja" sprawia, ze w Polsce chyba zawsze bede czula sie
        > wyjatkowa...:)
        >
        > Pozdrawiam

        Rodzima ludność Gdańska, skompromitowana faszyzmem, zastąpiona została tam przez najbardziej prymitywne (95%) warstwy społeczne przedwojennych polskich tzw. Kresów.
        Rasizm to prymitywizm + 1000 lat wmawiania ludziom, że istnieją "narody wybrane"...

        Doradzam Ci serdecznie ograniczyć do maksimum kontakty z "ojczyzną" mamusi (Twoją ona nigdy nie będzie).
        • ale.sobie.konto.wymyslilem Ja też do Ciebie, Kasiu... 21.02.10, 13:22
          Ja tylko powiem że są tacy których irytuje zarówno rasizm 'tradycyjnych
          Polaków', jak i antyrasistowski fanatyzm ubiquitousghosta88 (który mu nie
          przeszkadza uważać Kresów za siedlisko jakiejś gorszej rasy. BTW, akurat Kresy
          były znacznie bardziej multi-kulti niż obecna Polska).
          • wojtek-gdansk Re: kresy a Kresy 21.02.10, 17:29
            Myślę, że słowo kresy zostało tu źle użyte - po prostu kulą w płot.
            Raczej powinno się użyć określenia "ciemnogród kulturowy", którego wszędzie było
            pełno, a na Kresach dawnej RP chyba jednak najmniej.
            Piszę "chyba" bo moje korzenie nie stamtąd.
            Przepraszam w tym kontekście za użycie "ciemno ...".
            Niestety Gdańsk słynie z rasizmu. Kłania się "wychowanie przez sport" w tym
            głównie piłkę kopaną.
          • trueapasz kto jest bardziej Multikulti ? 22.02.10, 08:54
            Może należny na siłę sprowadzać kolorowych aby gonić "nowoczesną Europe" dawać
            większe stypendia niż rodowitym Polakom.
            Może wprowadzić swatkę z urzędu aby kojarzyła polki z kolorowymi
            a moze tak ...
            jesteś choc troszkę kolorowy dostaniesz mieszkanie ;) choc tutaj może sie okazać
            że cyganie wszystko przechwycą eghh
            No ale juz nie będziecie musieli się tak wstydzić za swoja ojczyzna
            już nie będziecie się martwic że jest zaściankiem europy
            będzie nowocześnie i tak przyjaźnie jak w Londynie Paryżu Amsterdamie tylko
            przyjaźnie dla kogo dla obcokrajowców czy dla rodowitych mieszkańców ?

            "Przyjaciół nikt nie bedzue mi wybrał wrogów poszukam sobie sam
            dlaczego kor... mać bez przerwy poucza ktoś w co wierzyć mam ? "
      • komuch7 Re: Bożydar Okey 22.02.10, 15:31
        Witaj Katarzyno.
        Napewno jesteś ładną, młodą kobietą i stąd większość tych "zaciekawionych spojrzeń". Kobiety zazdroszczą, mężczyźni podziwiają.
        Wstydzę się jednak za niektóre komentarze do artykułu o Panu Bożydarze Okey.
        Niestety, ludzie wylewający swoją frustrację na innych są wszędzie.
        Także niestety, nie usprawiedliwia to Polaków, którzy są "od wieków" "niezwykle" tolerancyjnym narodem. Pozdrawiam Ciebie i... przy okazji, P. Bożydara. M.K.
      • komuch7 Re: Bożydar Okey 22.02.10, 15:37
        Witaj Katarzyno.
        Napewno jesteś ładną, młodą kobietą i stąd większość tych "zaciekawionych spojrzeń". Kobiety zazdroszczą, mężczyźni podziwiają.
        Wstydzę się jednak za niektóre komentarze do artykułu o Panu Bożydarze Okey.
        Niestety, ludzie wylewający swoją frustrację na innych są wszędzie.
        Także niestety, nie usprawiedliwia to Polaków, którzy są "od wieków" "niezwykle" tolerancyjnym narodem. Pozdrawiam Ciebie i... przy okazji, P. Bożydara. M.K.
        • komuch7 Re: Bożydar Okey 22.02.10, 15:47
          komuch7 napisał:

          > Witaj Katarzyno.
          > Kobiety zazdroszczą, mężczyźni podziwiają.
          > Wstydzę się jednak za niektóre komentarze do artykułu o Panu Bożydarze Okey.


          Przepraszam Wszystkich czytającyh za te zdublowane posty.
          To mój pierwszy raz... :-)
          • przecinek_cambridge Re: To mój pierwszy raz 25.02.10, 14:52
            Nie musisz się tłumaczyć - to wina forum (które sakramencko wolno się odświeża) ;)
      • komuch7 Re: Bożydar Okey 22.02.10, 15:43
        katarzyna_km napisała:

        > Witam wszystkich,
        >
        > Chcialabym napisac kilka slow na temat tolerancji w Polsce.
        > Jestem Mulatka,ojciec pochodzi z Kenii, mama z Polski, od dziecka
        > mieszkam w Polsce i moge zapewnic - pomimo tego,ze uwazam sie za
        > Polke, uwielbiam wszystko co polskie - ze rasizm istnieje.


        Witaj Katarzyno.
        Napewno jesteś ładną, młodą kobietą i stąd większość tych "zaciekawionych spojrzeń". Kobiety zazdroszczą, mężczyźni podziwiają.
        Wstydzę się jednak za niektóre komentarze do artykułu o Panu Bożydarze Okey.
        Niestety, ludzie wylewający swoją frustrację na innych są wszędzie.
        Także niestety, nie usprawiedliwia to Polaków, którzy są "od wieków" "niezwykle" tolerancyjnym narodem. Pozdrawiam Ciebie i... przy okazji, P. Bożydara. M.K.
      • jokanda102 jak juz ktos napisal, mieszkancy gdanska to w 25.02.10, 14:30
        wiekszej czesci przesiedlency z polskich zacofanych cywilizacyjnie
        kresow. materialnie przeniesli sie z chalupy z klepiskiem do
        murowanego poniemieckiego domu, natomiast mentalnosc pozostala jak u
        XVII wiecznego chlopa panszczyznianego. dodac do tego trzeba udana
        zapewne akcje rusyfikacyjna przeprowadzona na praprdziadkach, i
        umyslowe ograniczenie spowodowane ciezkimi warunkami zycia
        panujacymi na tych wschodnich rubiezach plus alkoholizmem - i oto
        mieszanka: populacja prymitywna, prostacka, niekulturalna,
        bezrefleksyjna itp itd. no coz, zal dusze sciska, ale taka jest
        prawda...

        katarzyna_km napisała:

        > Witam wszystkich,
        >
        > Chcialabym napisac kilka slow na temat tolerancji w Polsce.
        > Jestem Mulatka,ojciec pochodzi z Kenii, mama z Polski, od dziecka
        > mieszkam w Polsce i moge zapewnic - pomimo tego,ze uwazam sie za
        > Polke, uwielbiam wszystko co polskie - ze rasizm istnieje.
    • patrickkolno W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 21.02.10, 13:17
      Obecnie nie mieszkam w Polsce, tam tez sie nie urodzilem (moj ojciec byl
      Amerykaninem polskiego pochodzenia, sam urodzilem sie w New Jersey)i doskonale
      rozumiem rozmowce. Przywieziono mnie do Polski w wieku 7miu lat w okresie
      PRL-u, narzucono mi polskosc i jezyk wbrew mojej woli. Spotykaly mnie ciagle
      szykany w szkole (w malym miasteczku w Polsce pln-wschodniej)za niepolskie
      imie, za amerykanskie bomby zrzucone na Hiroshime i Nagasaki. Ba, nauczycielki
      chcialy na sile spolszczyc moje imie. Dzieci rzucaly we mnie kamieniami, jak
      rowniez w moja siostre nazywajac ja Kaczka Amerykanka. Czulem sie w Polsce
      bardzo wyobcowany. Teraz, gdy widze te wchodzenie Polakow do amerykanskich
      czterech liter bez wazeliny, to czuje straszna pogarde do tego narodu, ktory
      przesladowal ludzi takich jak ja. Typowa ludzka hipokryzja, co nie tylko
      zdarza sie w PL, ale mnie akurat tam sie to trafilo.

      Polacy bestialsko zgwalcili moja siostre, miala przy sobie amerykanski
      paszport, wiec mieli z tego niezla hece. Potem zginela w wypadku samochodowym,
      a pijany kierowca do dzisiaj sobie jezdzi i nie poniosl za to zadnej konsekwencji.

      Polacy maja w sobie duzo nienawisci, sa bardzo brutalni, nieuczciwi i wrogo
      nastawieni nawet do swoich sasiadow. Wystarczy poczytac wypowiedzi na forach
      polsko-ukrainskich, gdzie Ukraincow traktuje sie jak podludzi i uzywa sie tych
      samych argumentow swojej wyzszosci, jak niemieccy nazisci wobec Polakow i
      Zydow w czasie IIgiej Wojny Swiatowej.

      Powoli sie w Polsce zmienia. Mlodziez podrozuje po swiecie, nawiazuje kontakty
      z innymi kulturami i to sie napewno z czasem zmieni. Ale krzywdy, ktore
      wyrzadzono mnie i mojej rodzinie bede zawsze z bolem nosil w moim sercu do
      konca mego zycia.
      • maymay Re: W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 21.02.10, 14:08
        Wspolczuje Ci ze wzgledu na tragedie rodzinna.

        Niestety, nie zmieni to jednego faktu, ktore wiele osob "pochodzenia
        polskiego" stara sie wyprzec ze swiadomosci po pobycie wiele lat za
        granica. Nosisz sobie tez polska krew, wiec to kim sam jestes
        zawdzieczasz tez temu kraju. Gdyby twoj ojciec z Polski, nie byloby
        Cie przeciez tu na swiecie.
        • patrickkolno W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 21.02.10, 14:36
          Dziekuje za mila odpowiedz.

          Moj ojciec urodzil sie i spedzil cale zycie w USA. Jego rodzice pochodzili z
          rosyjskiego wowczas miasteczka na pograniczu dawnych Prus Wschodnich. On nie
          czul sie Polakiem, bo niby czemu? Ameryka byla jego ojczyzna, po polsku mowil ze
          smiesznym amerykanskim akcentem czesto tworzac dziwne neologizmy jezykowe.

          Moja mama pochodzila z tego samego sztetla co rodzice mojego ojca, wiec tylko
          ona byla Polka. Moi kuzyni w USA nigdy nie byli w Polsce, nie znaja tego jezyka
          i jest to dla nich swiat zupelnie obcy.

          Tozsamosc jest czyms skomplikowanym i nie mozna z gory zalozyc, ze w kogos
          zylach plynie polska krew, wiec jest Polakiem. Czy Juliette Binoche jest Polka,
          tylko dlatego ze ma polskie korzenie? Mam przyjaciolke Francuzke, ktorej babcia
          byla Polka (ze strony matki) a ze strony ojca ma korzenie wloskie. Czy jest wiec
          Polka? Nie, jest Francuzka bo tam sie wychowala i urodzila.

          Z kolei ktos ciemnoskory urodzony i wychowany w Polsce ma prawo czuc sie
          Polakiem, bo tam sie wychowal i tam jest jego ojczyzna. Smutne, ze ludzie tego
          nie widza, bo zyja w XIXwiecznej ideologii nacjonalizmu, plemiennego
          terytorializmu, gdzie innosc nie ma prawa bytu.

          Ja z kolei czuje sie Europejczykiem z korzeniami polsko-litewskimi, z malym
          akcentem amerykanskim, bo sie urodzilem na ziemi ludow indianskich i czuje przez
          to z nimi wiez, byc moze mam tez korzenie zydowskie. Moje miasteczko bylo przed
          wojna w 80% zydowskie, niedaleko byla granica niemiecka, nazwy topograficzne
          wskazuja tam na obecnosc ludow baltyjskich. Przodkowie ojca pochodzili z okolic
          Suwalk, wiec terenow dawnego Ksiestwa Litewskiego. Czuje sie wiec czlowiekiem z
          rodowodem wielokulturowym, bo taka kiedys byla Polska.
          W dzisiejszej Polsce odczuwa sie wielka pustke, bo jest kompletnie wykorzeniona
          i ten malowniczy wielokulturowy swiat, zgielk zydowskich sztetli zniknal na zawsze.
        • patrickkolno Re: W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 21.02.10, 14:44
          Dziekuje za mila odpowiedz.

          Moj ojciec urodzil sie i spedzil cale zycie w USA. Jego rodzice pochodzili z
          rosyjskiego wowczas miasteczka na pograniczu dawnych Prus Wschodnich. On nie
          czul sie Polakiem, bo niby czemu? Ameryka byla jego ojczyzna, po polsku mowil ze
          smiesznym amerykanskim akcentem czesto tworzac dziwne neologizmy jezykowe.

          Moja mama pochodzila z tego samego sztetla co rodzice mojego ojca, wiec tylko
          ona byla Polka. Moi kuzyni w USA nigdy nie byli w Polsce, nie znaja tego jezyka
          i jest to dla nich swiat zupelnie obcy.

          Tozsamosc jest czyms skomplikowanym i nie mozna z gory zalozyc, ze w kogos
          zylach plynie polska krew, wiec jest Polakiem. Czy Juliette Binoche jest Polka,
          tylko dlatego ze ma polskie korzenie? Mam przyjaciolke Francuzke, ktorej babcia
          byla Polka (ze strony matki) a ze strony ojca ma korzenie wloskie. Czy jest wiec
          Polka? Nie, jest Francuzka bo tam sie wychowala i urodzila.

          Z kolei ktos ciemnoskory urodzony i wychowany w Polsce ma prawo czuc sie
          Polakiem, bo tam sie wychowal i tam jest jego ojczyzna. Smutne, ze ludzie tego
          nie widza, bo zyja w XIXwiecznej ideologii nacjonalizmu, plemiennego
          terytorializmu, gdzie innosc nie ma prawa bytu.

          Ja z kolei czuje sie Europejczykiem z korzeniami polsko-litewskimi, z malym
          akcentem amerykanskim, bo sie urodzilem na ziemi ludow indianskich i czuje przez
          to z nimi wiez, byc moze mam tez korzenie zydowskie. Moje miasteczko bylo przed
          wojna w 80% zydowskie, niedaleko byla granica niemiecka, nazwy topograficzne
          wskazuja tam na obecnosc ludow baltyjskich. Przodkowie ojca pochodzili z okolic
          Suwalk, wiec terenow dawnego Ksiestwa Litewskiego. Czuje sie wiec czlowiekiem z
          rodowodem wielokulturowym, bo taka kiedys byla Polska.
          W dzisiejszej Polsce odczuwa sie wielka pustke, bo jest kompletnie wykorzeniona
          i ten malowniczy wielokulturowy swiat, zgielk zydowskich sztetli zniknal na zawsze.
          • maymay Re: W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 21.02.10, 15:18
            Przepraszam, za zbyt pochopne ocenienie Twojego pochodzenia. Wynika
            to z tego, ze w wielu znanych mi, rodzinnych nawet przypadkach,
            wyparcie tozszamosci polskiej nastepuje wyjatkowo szybko.
            Malzenstwo, oboje Polacy, wyjezdzaja po studiach za granice, rodza
            sie tam dzieci, ktore po polsku mowia juz slabo, a Polske wizytuja
            raz na rok ze wzgledu na dziadkow.

            Wydaje mi sie, ze narod polski, ma pewne rozdwojenie jazni. Z jednej
            strony nieznosny czasem nacjonalizm, kult martyrologii, traktowanie
            reszty swiata z duza nieufnoscia i pewna plemiennosc. Z drugiej
            strony, zupelne przeciwienstwo - ogromne kompleksy wobec Zachodu,
            niechec do wspolziomkow. W mediach polskich czesto pojawiaja sie
            historie typu "polak polakowi najgorszym wrogiem za granica", mozemy
            zazdroscic zdolnosci do samopomocy np. Azjatom.

            Mimo wszystko, czego przykladem, moim zdaniem, moze byc Twoj
            zyciorys, Polacy bardzo dobrze integruja sie za granica. To jest to,
            o czym mowie - pokolenie potomkow narodowosci polskiej zwykle ma juz
            bardzo luzne zwiazki z Polska, nie mowiac juz o trzecim pokoleniu.
            Zastanawiam sie wiec, czy jednak te osoby czegos nie traca, czy nie
            moglyby zachowac jakiejsc czasteczki polskosci w sobie i cenic ja?

            Ja tez wybralam zycie na emigracji i zamierzam zalozyc rodzine z
            obcjokrajowcem, wiec zastanawiam sie jak to powinno byc z
            zachowaniem rownowagi miedzy dostosowaniem sie a wyrzekaniem sie
            pewnej istotnej czesci siebie?


            > Ja z kolei czuje sie Europejczykiem z korzeniami polsko-
            litewskimi, z malym
            > akcentem amerykanskim, bo sie urodzilem na ziemi ludow indianskich
            i czuje prze
            > z
            > to z nimi wiez, byc moze mam tez korzenie zydowskie. Moje
            miasteczko bylo przed
            > wojna w 80% zydowskie, niedaleko byla granica niemiecka, nazwy
            topograficzne
            > wskazuja tam na obecnosc ludow baltyjskich. Przodkowie ojca
            pochodzili z okolic
            > Suwalk, wiec terenow dawnego Ksiestwa Litewskiego. Czuje sie wiec
            czlowiekiem z
            > rodowodem wielokulturowym, bo taka kiedys byla Polska.
            > W dzisiejszej Polsce odczuwa sie wielka pustke, bo jest kompletnie
            wykorzeniona
            > i ten malowniczy wielokulturowy swiat, zgielk zydowskich sztetli
            zniknal na zaw
            > sze.

            Juz po samym bardzo zroznicowanym wygladzie Polakow i burzliwej
            historii, mozna stwierdzic, ze nie jestesmy w 100% Slowianami.
            Oczywiscie, wielka szkoda, ze jestesmy monokultura etniczna, ale nie
            jest to wina narodu polskiego, tylko naszych agresorow. Moim
            zdaniem, wszelka nietolerancje w kraju mozna zlozyc na garb izolacji
            w latach komuny. Przeciez kraje, ktore dopiero niedawno staly sie
            multietniczne, np. Wielka Brytania, zmagaly sie przez dlugi czas z
            rasistowskimi podejsciem do przybyszow z Karaibow i Azji Pld-
            Wsch. "Inny" zawsze budzi najpierw ciekawosc i lek, dopiero czas i
            wieksze otwarcie sprawi, ze osoba o innym kolorze skory, przestanie
            wywolywac emocje. Jeszcze raz, ludzie z innych krajow o jednolitym
            skladzie etnicznym, zachowuja sie podobnie do Polakow - przyklad
            Chinczycy. Naprawde Polska nie jest krajem wyjatkowym, ani w dobra,
            ani w zla strone!

            • patrickkolno W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 21.02.10, 21:02
              Bardzo pieknie Pan ocenil polskie rozdwojenie jazni, ktore sam doswiadczam w
              moim nowym miejscu zamieszkania - Londynie. Bardzo mnie tu zaskakuje taka
              wzajemna niechec Polakow do siebie - czyzby z powodu krzywd,jakich doznali we
              wlasnym kraju,ktory sie ich wyrzekl i skazal na wieczne wygnanie? Czy to taka
              wzajemna nieufnosc wyniesiona z okresu totalitaryzmu, bo nie bylo wiadomo, kto
              na kogo doniesie (n.p. moja niemiecka przyjaciolka jest wobec ludzi nieufna, bo
              jej mama wychowala sie w czasach Hitlera gdy trzeba bylo uwazac na to, co sie
              mowilo). Czy moze z panujacym w postkomunistycznym swiecie przemocy, korupcji,
              braku perspektyw na przyszlosc dla przecietnego obywatela, dzikiego kapitalizmu
              tworzacego glebokie podzialy spoleczne. Co zreszta nie jest tylko zjawiskiem
              polskim, to widac nie tylko w bylych Demoludach, ale rowniez w krajach
              postkolonialnych, chociazby RPA, gdzie teraz rozwarstwienie nie jest spowodowane
              kolorem skory, lecz spoleczenstwem klasowym.

              Interesujace, ze chce Pan zalozyc rodzine z osoba z innej kultury. Zrobil to moj
              brat, poslubil muzulmanke, bo Polki bardzo zle go traktowaly (tak a propos to
              Polki sa strasznie zadumane w sobie i bardzo materialistycznie nastawione do
              swiata, chca obcokrajowca dla papierow i latwego zycia). Ale muzulmani sa pod
              wieloma wzgledami podobni do Polakow, bo zyja w swoim stadzie, sa strasznie
              fanatyczni. Moj brat jest zmuszony do przejscia na ich wiare, co robi niechetnie
              po katofaszystowskiej edukacji z wlasnego dziecinstwa, gdzie polski katolicyzm i
              fanatyczny islam to identyczne zjawisko.
              Rozumiem Panskie rozterki co do zachowania tozsamosci. W USA imigranci sa
              zmuszani do wyrzeczenia sie kultury swoich przodkow, jest to w pewnym sensie
              Kraj Zapomnienia. Zostawiasz wszystko za soba w zamian za przyjecie kultury
              masowej McDonaldow, tandetnych filmow hollywoodzkich, kraju bez korzeni, bo
              ludnosc autochtoniczna zostala calkowicie wymordowana aby ustapic miejsca bialym
              kolonizatorom. Ludzie czuja tam niezwykla pustke, ktora nawet dobrobyt
              materialny nie jest w stanie zastapic.

              Ja mam z kolei inne rozsterki. Chcialbym nabrac dystansu do Polski i USA, aby
              zapomniec o bolu, cierpieniu, nietolerancji jakiej zaznalem z powodu bycia tym
              innym. Pielegnuje wiedze o historii Polski, ale nie tej patriotycznej i
              nacjonalistycznej, lecz tej wielokulturowej malych sztetli, miast takich jak
              Lwow gdzie obok Polakow mieszkali Ukraincy, Ormianie, Zydzi, Austriacy. Wybieram
              sie nawet na wiosne do Lwowa, ale nie jest to wycieczka patriotyczna, tylko
              szukania tego zatraconego swiata, tej mitycznej Mitteleuropy, gdzie jak mawial
              Emmanuel Levinas "l'autre c'est le meme". Czesto balem sie zatracenia tej
              czastki moich przodkow, mojej europejskosci, ale bedac wczoraj w swiatyni
              hinduskiej w Neasden zrozumialem, ze odkrywanie czegos nowego tylko wzbogaca
              czlowieka, pozwala zapomniec o zle zaznanym od wlasnych wspolplemiencow i
              zbudowania nowego zycia po wielkiej katastrofie (jak w moim przypadku smierc
              calej rodziny).
              Ludzie, ktorzy ocaleli z Holokaustu, n.p. francuski filozof Borys Cyrulnik po
              zalozeniu wlasnej rodziny i stworzeniu swego wlasnego swiata potrafil uporac sie
              z trauma i zapomniec o tych naprawde ciezkich przezyciach.
              • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 22.02.10, 09:12
                > innym. Pielegnuje wiedze o historii Polski, ale nie tej patriotycznej i
                > nacjonalistycznej, lecz tej wielokulturowej malych sztetli, miast takich jak
                > Lwow gdzie obok Polakow mieszkali Ukraincy, Ormianie, Zydzi, Austriacy.

                Ładnie, ale na ile jest to szukanie tego co kiedyś istniało naprawdę, na ile
                szukanie swoich wyobrażeń? Ten multi-kulti Lwów spłynął krwią w 1918-1919.
                • goyahkla Re: W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 22.02.10, 15:45
                  Raczej w 1943-46. I ruskie wespół z ukraińcami pozbawili Lwów multikulturowości. Wąść poczytaj hostorię. Choćby o orlętach Lwowskich i dlaczego była wojna Polsko-kozacka w 1918r.
              • goyahkla Re: W eurpie wystarczy być niemcem 22.02.10, 15:42
                Pan tak ładnie o polakach pisze. Jakby Pan z Polski pochodził!
                Miałem styczność z tymi wspaniałymi ludami Europy i Ameryki Płn. na różnych poziomach. Od wykonawcy do nadzorcy. I jeśli ktoś klepie dyrdymały o polskim rasiźmie i nietolerancji to chyba mieszka gdzieś w Suwalskiej małej wiosce i nigdy nie miał kontaktu z tymi szlachetnymi obywatelami Europy, Ameryki. I napewno nie miał kontaktu z afroafrykanami. Afroafrykanów (z moich doświadczeń) uważam za największych rasistów!!! Miałem "przygodę" z afroafrykanine który chciał mnie zastrzelić tylko dlatego że byłem białym innym razem za to żre miałem buty a on nie! Postępowanie francuzów czy niemców ( o brytyjczykach nie wspomnę) w stosunków do ludzi innej narodowości i rasy można porównac do postępowania Izraelitów w stosunku do Palestyńczyków. Mało miejsca aby opisać zachowania tych super ludzi. Komuna na Polakach odcisnęła wielkie piętno! Nakazywała śledzić wrogów , szukać ich i tępić. Religię katolicką zastępowano Marksizmem-Leninizmem okraszonym Stalinizmem.
                Kto nie był z komuną tego trzeba tępić jako wroga "ludu". Lata komuny swoje zrobiły! Szalom
              • nasan Re: W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 22.02.10, 22:17
                przerazila mnie twoja wypowiedz patrickkolno!!!!
                juz dawno nie spotkalem sie z tak rasistowska wypowiedza pod adresem polakow. wyglada na to, ze nie jestes wtopiony w "londynskie klimaty".
                nawet jesli naprawde zaznales tylu cierpien od polakow to nie daje ci to prawa do wylewania pomyj na wszystkich, bo to sie nazywa rasizm.
                a to zdanie o bracie ktory musial poslubic muzulmanke bo polki go zle traktowaly... tego sie nie da komentowac.





        • hetmanwiechu ale co to ma znaczyc? 21.02.10, 20:43
          maymay napisała:

          > Wspolczuje Ci ze wzgledu na tragedie rodzinna.
          >
          > Niestety, nie zmieni to jednego faktu, ktore wiele osob "pochodzenia
          > polskiego" stara sie wyprzec ze swiadomosci po pobycie wiele lat za
          > granica. Nosisz sobie tez polska krew, wiec to kim sam jestes
          > zawdzieczasz tez temu kraju. Gdyby twoj ojciec z Polski, nie byloby
          > Cie przeciez tu na swiecie.

          facet ma w sobie polska krew, dlatego powinien tolerowac polska nietolerancje i
          wscibskosc? W ten sposob mam interpretowac twoja wypowiedz? gosciu po prostu
          chce byc szanowanym za to kim jest. jak ma na imie Mike, to chce byc Mike a nie
          Michal. czy jego Polska krew ma byc usprawiedliwieniem, ze ma sie podporzadkowac
          polskiemu podejsciu do rzeczywistosci?

          tez spedzilem wiekszosc zycia poza granicami Polski, i musze powiedziec ze
          wybitnie wqu...a mnie jak ludzie robia takie smieszne podzialy na 'my i oni': my
          kierowcy nie lubimy pieszych, my rowerzysci nie lubimy kierowcow, tak jakby
          kierowac nigdy nie byl pieszym, albo nigdy na rowerze nie jezdzil.
      • brydztopotega Re: W Polsce wystarczy miec niepolskie imie 21.02.10, 14:29
        Bolesna historia,o której Pan napisał...takie wiersz przyszedł mi do głowy kiedy
        czytałem Pana słowa


        Bursa Andrzej

        Modlitwa dziękczynna z wymówką

        Nie uczyniłeś mnie ślepym
        Dzięki Ci za to Panie

        Nie uczyniłeś mnie garbatym
        Dzięki Ci za to Panie

        Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika
        Dzięki Ci za to Panie

        Nie uczyniłeś mnie wodogłowcem
        Dzięki Ci za to Panie

        Nie uczyniłeś mnie jąkałą kuternogą karłem epileptykiem
        hermafrodytą koniem mchem ani niczym z fauny i flory
        Dzięki Ci za to Panie

        Ale dlaczego uczyniłeś mnie Polakiem?

        • patrickkolno Do Brydztopotega 21.02.10, 14:54
          Tak prosze Pana, bycie Polakiem moze byc przeklenstwem. Tak to sie stalo w moim
          zyciu, gdyz w PRL-u bylem przesladowany za koneksje z krajem po drugiej stronie
          Oceanu Atlantyckiego, a po powrocie do USA za korzenie polskie - dokuczano mnie
          za polskie nazwisko, doszukiwano sie antysemityzmu tam, gdzie go nie bylo, gdyz
          moja rodzina byla przychylnie nastawiona do Zydow, z prostej przyczyny, bo to
          byli sasiedzi i ojciec Mamy handlowal z nimi konmi, pil wodke, a wujek murarz
          remontowal miejscowa synagoge, gdy taka zachodzila potrzeba. Drazniono mnie
          Polish jokes i nie na jakiejs prowincji, ale w samym Nowym Jorku, niby miastem
          wielokulturowym na powierzchni, ale niezwykle plemiennym w srodku, bo jesli ktos
          nie mowi "coffee" czy "sauce" z typowym nowojorskim akcentem, wychowal sie w
          innym kraju, to juz nie jest spostrzegany jako czlowiek, lecz intruz.

          Zyje wiec w Niemands Land, jestem cudzoziemcem, gdziekolwiek bym sie nie ruszyl,
          i juz sie do tego przyzwyczailem. Chyba przecietnym ludziom nie pasuje, gdy ktos
          ma inny rodowod, inne imie i nazwisko niz tubylcy, inny akcent, inne rysy twarzy
          czy kolor skory. Ludzkosc ma jeszcze wiele do nadrobienia w tym wzgledzie, bo
          ciagle sie czepiamy roznic, a nie potrafimy sie koncentrowac na tym co nas laczy
          jako ludzi, na wartosciach uniwersalnych.
          • hetmanwiechu Re: Do Brydztopotega 21.02.10, 20:59
            zgadzam sie z tym, mialem podobne doswiadzczenia w USA ale tylko w miastach z
            duzym skupiskiem polakow. Gdy mieszkalem w miejscach z mala liczba populacji
            polskiej, to lokalni 'amerykanie' traktowali mnie z szacunkiem i swin nie
            kladli. Jednak spedzilem tez troche czasu w Chicago. Tam podejscie 'amerykanow'
            do polakow jest wrecz rasistowskie. Im wyzej Polak sie wspina w hierarchi, im
            wyzej w budynku siedzi, i im wieksze ma biuro, tym bardziej mu lokalni sraja w
            miejscach tkaich jak Chiacgo. Wiadomo polak to tylko kontraktorka, a polka tylko
            do obieki dzieci i sprzatania.

            Rowniez spedzilem troche czasu w Londynie. Tam polacy znow robia sobie renome.
            Moze sa dobrymi pracownikami, nie wiem, nigdy z nimi nie pracowalem. Ale jesli
            chodzi o traktowanie wspolrodakow to takiego szamba w zyciu nie widzialem:
            pezpodstawna nienawisc, chmastwo, itd. itp.
            • ffamousffatman Re: Do Brydztopotega 22.02.10, 16:04
              Urodzić się Polakiem nie jest przekleństwem, dopiero PO URODZENIU se je Polak
              wymyśla.

              Jak to było? "W Niemczech mówią po niemiecku... we Francji po francusku... i
              tylko w Polsce po polsku..."
          • ale.sobie.konto.wymyslilem Re: Do Brydztopotega 23.02.10, 17:57
            (...) w PRL-u bylem przesladowany za koneksje z krajem (...) a po powrocie do
            USA za korzenie polskie - dokuczano mnie za polskie nazwisko, doszukiwano sie
            antysemityzmu tam, gdzie go nie bylo (...) Drazniono mnie Polish jokes (...) nie
            mowi "coffee" czy "sauce" z typowym nowojorskim akcentem, wychowal sie w innym
            kraju, to juz nie jest spostrzegany jako czlowiek, lecz intruz (...)

            Współczuję Ci że dostawałeś w kość od burasów w Polsce i w USA. Ale dlaczego na
            początku czepiłeś się nie burasów za to że są burasami tylko Polaków za to że są
            Polakami?
          • przecinek_cambridge Re: bycie Polakiem moze byc przeklenstwem 25.02.10, 14:46
            Owszem, może - ale wcale nie musi.

            Nawet jeśli czasem trochę uwiera, to inny razem - dodaje skrzydeł ;)

            Zawsze warto szukać tego, co łączy i co wspólne; pozostając dumnym nie tyle z tego co dzieli, tylko co - pozytywnie - wyróżnia.
    • myszykiszek Re: Bożydar Okey 21.02.10, 13:33
      > Ibo to jeden z najbardziej sympatycznych narodow czarnej Afryki,
      > czy moze dlatego ze przyjeli chrzescianstwo?

      Tak, jestem pewien że tak. Innego wytłumaczenia zupełnie nie widzę.
    • normalniejszy2 Bożydar Okey 21.02.10, 19:51
      Masz wyjątkowy dar enigmatyzmu. Forum czytają ludzie z całego kraju, a ty
      piszesz o jakichś gdańskich kłótniach tak, jakbyśmy wszyscy byli na bieżąco z
      kłótnią w jakimś ośrodku dla artystycznych śledzi.
    • analog Nigeria: 2 prawdy 21.02.10, 23:43
      1. Jello was born in Biafra
      2. Fela Anikulapo Kuti jest prawowitym królem Nigerii.

      Są to prawdy zmyślone.
    • analog Fela 22.02.10, 00:49
      Felakuti powiada:

      Democracy
      Crazy demo
      Demonstration of craze
      Crazy demonstration

      If e no be craze
      Why for Africa
      As time dey go
      Things just dey bad

      Dey bad more and more
      Poor man dey cry
      Rich man dey mess

      Demo crazy



      i jeszcze:

      Teacher teacher
      [...]
      Me and you no dey for di some category

      Dat is why i sing
      Dat is di reason of my song
      I say: i sing: i beg everyone to join my song


      Bożydar, zrób FelaFestival :-)
      Niedobitków Africa '80 jest jeszcze sporo w Nigerii, Londynie, Berlinie; przy dobrym PR przyjedzie z milion ludzi z całej Europy.



      (C) Analog
      • lir1 Re: Fela 22.02.10, 03:47
        Murzyn rozsadny, OK. Ale jeden wystarczy. Reszta Ibo do domu,
        moga wziasc z soba BaSIE. Bedzie miala z kim spac.

        PS. Nie jestem pelnym rasista - Polacy sa b.czesto o wiele gorsi od
        Murzynow.
        • kicior99 Re: Fela 22.02.10, 07:45
          Chyba bardzo się męczysz, czując nienawiść do wszystkich...
        • jokanda102 ale chamski i prostacki komentarz, az sie niedobrz 25.02.10, 14:36
          robi... niefajnie jest byc tak prymitywnym jak ty, co????


          lir1 napisał:

          > Murzyn rozsadny, OK. Ale jeden wystarczy. Reszta Ibo do domu,
          > moga wziasc z soba BaSIE. Bedzie miala z kim spac.

          > PS. Nie jestem pelnym rasista - Polacy sa b.czesto o wiele gorsi
          od
          > Murzynow.
      • lir1 Re: Fela 22.02.10, 04:01
        A kto to mi moje posty tak opoznia? Przeciez sroda popielcowa juz
        minela. Okej halarju.
        • foruman Re: Fela 22.02.10, 12:22
          ja! a bo co? Najchętniej wysłałbym ciebie na antarktyde.. ale szkoda mi pingwinów..
    • aniol.milosci Ciekawe czy powie 25.02.10, 11:48
      cokolwiek, co stalo się z jego partnerami?
      interia360.pl/artykul/pierwsza-krew,31908
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka