Dodaj do ulubionych

Nasze zdrowie.

14.01.22, 18:00
Wydaje mi się,że brakuje nam takiego wątku.
Chciałam poczytac wpis LUSI jak odstawiała lek od cisnienia
i nie moge znależć. Zamierzam odstawic dotychczas brany lek
za zgoda lekarza bo miałam sporo działan ubocznych
i w sumie cisnienie wróciło do normy i przez 2 m-ce
nie miałam skoków cisnienia powyżej 150,a przewaznie 138/65/60 orzekł,
ze to bylo z powodu sytuacji stresowej.
Powiedział,że jest okey ale moze powinnam brać lek osłonowy
inny który mi zapisał i który wykupiłam, ale nie mam
zamiaru go brać . Będe brała jako osłonowe sprawdzone
przeze mnie leki ziołowe np.głóg etc.
Tylko nie bardzo kumam jak odstawiać ten który brałam.
Kolejna wizyte wyznaczył dopiero na listopad .
Wczoraj brałam dotychczasowa dawke 0,5 tabl a dziś nie.
Jutro chyba powinnam wziąć tez dotychczasową dawkę.
Tabletki są malutkie nie do dzielenia na mniejsze dawki.
I znowu przerwa tak?
LUSIU b.Cie prosze napisz mi jak odstawiałas ? Może na moją skrzynke na forum.
Obserwuj wątek
      • kendo Re: Nasze zdrowie. 15.01.22, 10:56
        mam zwyczaj wklejac linki z tego samego teamtu
        w nowo zalozony temat,
        tu pierwszy link
        forum.gazeta.pl/forum/w,11086,93746867,93746867,Dla_Zdrowia_.html

        tu drugi link z podobnego tematu
        forum.gazeta.pl/forum/w,11086,137209876,137209876,Dla_zdrowia_2_cd.html

        pamietam wzmianke Lusi o leku ,ktory zmniejszala na nadcisnienie bodajze,

        ja na moj rozsadek bym jakos tableteczke podzielila i przez pare dni brala wlasnie polowke,
        tak samo jak zalecallekarz w przypadku calej tabletki..

        a moze zadzwonic do pielegniarki i spytac,
        my tu mamy taka mozliwosc,ze mozemy zapytac pielegniarke co do danego leku,

        zycze powodzenia Mario.
        • maria88 Re: Nasze zdrowie. 16.01.22, 16:00
          Tabletka jest maciupińla a ja i tak dzię bo brałam połówkę.
          Więc nie ma co juz dzielić. Będę za tym jak postepowała Lusia.
          Biorą teraz co drugi dzień. Potem jeszcze rzadziej.
          Osłaniam sie tez ziołami . Mam nadzieje,że bedzie dobrze.
          Leki wykupiłam gdyby były potrzebne.
          • kallisto Re: Nasze zdrowie. 16.01.22, 20:07
            U nas Kendo pielęgniarka w niczym nie pomoże. O wszystkim decyduje lekarz rodzinny. Nie wiem czy z powodu malej wiedzy czy z innego powodu. Cala odpowiedzialność spada na lekarza.
            Tesciowa mojej corki przepisala sie do mojej przychodni. Okazało sie ze ma zapalenie tchawicy. Z wizyty byla mega zadowolona. Zapisywala siecw piatek wieczorem a na poniedzialek juz byla na wizycie. Przy okazji dowiedzialam sie ze nasi lekarze robia w gabinetach testy na covid.
            Jutro Ide ze soba, bo znowu jestem silnie zainfekowana🥵
            Jak zasugeruje mi zwolnienie lekarskie to nie befe sie patyczkowac i posiedzeniu do konca tygodnia. Co prawda dzisiaj jestem nieco lepiej niz rano ale zobaczymy co przyniesie noc i ranek.
            • kendo Re: Nasze zdrowie. 17.01.22, 06:50
              no wlasnie wszystko zalezy od organizacji danej przychodni,
              tu pielegniarka chyba ma wyzszy stopien wyuczenia na takie dorady dla pacjetow,
              inaczej idzie do lekarza i sie radzi,albo od razu pacjeta do lekarza posyla..

              teraz jakis inny virusek w powietrzu "plywa"
              atakuje wlasnie drogi oddechowe,
              moje zatoki niemal juz OK,
              ale w nocy atak kaszlu mnie nawiedza.

              zycze szybkiego zdrowka dla tesciowej "od Kallisto"
              • kallisto Re: Nasze zdrowie. 17.01.22, 08:26
                Hej Kendo.
                Na 10 Ide do lekarza. Nie wiem jak dojdę chyba pojade autem mimo ze do przychodni mam 400 m. Tak strasznie u nas wieje ze mało okna mi nie wypadna😭 czegos takiego tu nie bylo. Jak strasznie!!!

                Nie spie od 3 w nocy. Nie poszlam do pracy....
                  • jaga_22 Re: Nasze zdrowie. 17.01.22, 09:09
                    Wystraszył mnie wpis Kendo,ale to pewnie chodziło o silny wiatr.
                    A Ty Kalisto potrzebujesz lekarza,niech zbada co się dzieje.Dlaczego Kendo ma napady kaszlu to nie doczytałam.Myśli,że jak się nie pochwali,to
                    i choroby nie będzie.A to nie jest narzekanie,tylko dzielenie się
                    problemami.Trzymajcie się.
                    • kendo Re: Nasze zdrowie. 17.01.22, 10:08
                      Jagus,
                      nie wiem wlasnie czemu mnie kaszel napada wlasnie noca,ale nie kazda..
                      bylam pod koniec grudnia u kontroli lekarskiej z calym ahlarzem prob krwi, nawet robili radioaktywny ,
                      i wszystko w porzadeczku-tak powiedzieli,zem zdrowa,
                      a w styczniu zapalenie zatok mnie dopadlo..
                      mysle,ze to zwiazane z zapaleniem zatok,ktore juz niemal calkowicie minelo..
                      • kallisto Re: Nasze zdrowie. 17.01.22, 11:06
                        Jestem juz po wizycie lekarskiej.
                        Wiec tak test na covid niecwykazal zakażenia co i hura. Silna infekcja. Wskazanie do zaszczepieniacsie sie na krztusiec.
                        Oprocz tego dostalam skierowanie na EKG pod katem podwyższonego pulsu. Dostalam tez skierowanie na laparoskopie składka. Czyli musze zrobic tym bardziej ze moge byc obciążona genetycznie po mamie zanikiem śluzówki. Objawy na to by wskazywały choc nie koniecznie.
                        Czyli kompleksowo zalatwilam wizyte i szybko. Teraz przez tydzien kurujecsie w domu.
                          • jaga_22 Re: Nasze zdrowie. 17.01.22, 14:49
                            Aha,to już po Kalisto i będziesz się kurowała w domku?
                            Kendo,a może masz suche powietrze w nocy ?
                            to może popijaj jak się budzisz.
                            Tutaj coś o tym.

                            wylecz.to/uklad-oddechowy/kaszel-w-nocy/
                            • kendo Re: Nasze zdrowie. 18.01.22, 06:27
                              KLLISTO
                              POCIESZAJACA WIEC,CHOC I TAK STWIERDZONA INFEKCJA,
                              ALE DZIEKI MEDYCYNIE-BO NA PEWNO DOSTALAS-
                              WROCISZ SZYBKO DO ZDROWIA
                              czego zycze--ale sie wielkimi litreami popisalo

                              Jagus,
                              tak na pewno z suchego powietrza,
                              bo co dzien nie mam tych atakow,
                              dzis powiesilam mokry recznik i pojemnik z woda na podlodze kolo szafki nocnej-nie kaszlalam wcale,
                              dzieki za linka-ciekawe chorobska z kaszlem zwiazane,
                              pod koniec grudnia mialam dokladne badanie klatki piersiowej i nic podejzanego nie stwierdzili,
                              • kendo Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 18.01.22, 08:07
                                zalecenia dietysty

                                ..cyt..
                                - Mięsa czerwonego, czyli wołowiny, wieprzowiny, jagnięciny i dziczyzny, powinniśmy ograniczyć do spożycia. Ponieważ zalecenie to maksymalnie 500 gramów na osobę na tydzień, ważne jest, aby po zjedzeniu wybierać dobre mięso. Inwestowanie w szwedzkie mięso jest dobre zarówno dla zwierząt, klimatu, jak i dla szwedzkich rolników. Szwecja jest również najlepsza na świecie w ograniczaniu stosowania antybiotyków w hodowli zwierząt, na dłuższą metę odgrywa dużą rolę w naszym zdrowiu.

                                - Kurczak i ryba nie są zaliczane do mięsa czerwonego, więc jedz ich więcej. Dodawanie dużej ilości zieleniny i redukcja szybkich węglowodanów jest również dobre dla utraty wagi

                                Jeśli chodzi o mięso i wędliny, to zwiększone ryzyko raka jelita grubego jest powodem, dla którego powinniśmy ograniczać spożycie. Produkty mięsne, takie jak wędliny i boczek, powinniśmy ograniczyć do minimum. Często produkty wędliniarskie są również grubsze i zawierają pewne dodatki – mówi Sofia Antonsson, dyplomowana dietetyk.
                                • lusia_janusia Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 18.01.22, 11:17
                                  Zauwazylam ostatnio u siebie, ze nie czuje potrzeby jedzenia
                                  co dzien miesa na obiad, lub obkladania kanapek wedlina,
                                  bardziej jakosc moj smak przelamal sie na nabial i ryby, przewaznie
                                  raz do roku kupuje baranine i w moim wydaniu jest najsmaczniejsza,
                                  w te swieta jej nie przygotowalam , na Wielkanoc jak znajde odpowiednia
                                  sztuke miesa to chyba zakupie i przygotuje.
                                  • kendo Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 18.01.22, 13:06
                                    tez zauwazylam ten ewenement u siebie,
                                    a zwlaszcza przy braniu antybiotyku,
                                    zadawalalam sie kromka z dzemem wslanej produkcji czy z miodem lub samym maslem..
                                    obiady tez byly skromne w miesiwo,

                                    po wyzdrowieniu do araba sie udam po palki z indyka i skrzydla-sa z polski,
                                    losisia raz w tygodniu jem na chlebek lub obiad-lub jkas rybe z puszki,
                                    wolowine kupuje pod katem pierogow...
                                            • kallisto Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 18.01.22, 16:04
                                              Z watku o zdrowiu przeszliśmy do gotowania rosolu🤣 ale żeby watek byl związany tematycznie to mozemy postawic pytanie czy indyk i wół nie grzeszyli choroba?🤣

                                              Zaraz Ide do apteki odebrac zamowione leki. Dokupie sól fizjologiczna do inhalacji. Inhaluje siectym razem przez ustnik. Nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale jest mi nieco lepiej po ostatniej nebulizacji. Najgorzej jest wieczorem i nad ranem gdy ataki kaszlu sa nieco opanowania.
                                              • kendo Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 18.01.22, 19:53
                                                Kallisto,
                                                tak to nieraz bywa,
                                                ze watek sie znarowi,
                                                a piszac o kurczakach to moge napisac,
                                                ze je tu tez testowalam,
                                                bo sa karmione maczka rybna i szpikowane antybiotykiem,
                                                po zjedzeniu takiego od razu mialam reakcje alergiczne,
                                                teraz tylko z dwoch firm moge je kupowac ,nie uczula mieso.

                                                a moze po prosu domowo powietrze Ci posluzylo i mniej stresu,poczulas sie lepiej,
                                                moze cos w pracy Cie uczula-moze nowe meble wstawiliscie??bo mnie uczulaja ,dokladnie musze je cale obmyc juz w domu.

                                                zycze zdrowka
                                                • kallisto Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 19.01.22, 08:32
                                                  Kendus na takie rzeczy zareagowalabym inaczej. Kaszel czy katar uczuleniowy jest łagodny. Siąpi z nosa. Nie jestem alergiczka. Mam zapalenie gardla, bardzo rozpulchnione, podraznione, przekrwikne, to nie jest objaw alergii.
                                                  Takie infekcje wracaja mi gdy spada mi odpornosc. Siedze w domu, nie jestem narażona na chemie, nowe meble, nawet klimatyzacji nie mamy w pracy, w pokoju grzejnik mam zakrecony. Powinno byc lepiej? Tak. A nie nie jest lepiej😊
                                                  • maria88 Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 19.01.22, 17:15
                                                    Paląc kiedys papierosy miałam problem z gardłem.
                                                    Był to suchy nieżyt krtani. Boł siny gardła, kaszel.
                                                    Myslę, że Ty Kalisto nie palisz. Nie wolno mi było
                                                    kawy, mocnej herbaty, zimnego, gorącego, kwasnego.
                                                    Soł emska była moim lekiem i stosowanie zakazów.
                                                    Troche trwała ta kuracja ale do dzis musze uważać
                                                    na gardło.
                                                  • kendo Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 19.01.22, 17:32
                                                    o i jest Maria,witaj
                                                    z wiekiem sluzuwki tez sie robia suchsze,
                                                    ja tez palilam,ale kaszlu na szczescie nie mialam,
                                                    robilam spirometrie zaraz po skonczeniu palenia i wszystko bylo OK,
                                                    a teraz w grudniu tez robilam spirometrie do innych badan,
                                                    i pielegniarka stwierdzila,ze powinnam miec lepsza,
                                                    a ja jej na to-..zobacz na pesel---
                                                    dopiero wtedy oko podniosla,ze na moj wiek,swierdzila ze bylo OK.
                                                    nie odczuwam z gardla jakis niekomfortowych anomali,
                                                    bardziej z zoladka,kiedys cos za mocne zjem...

                                                    oczywiscie przy zapaleniu zatok to gardlo bylo nadwyrezone...ale jest juz OK.
                                                  • kallisto Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 20.01.22, 06:45
                                                    Dziekuje Mario. Kiedys pomogla mi sól emska do popijania. Musze kupic tym bardziej, ze i mąż bedzie potrzebował, słyszę jak pokasluje.
                                                    Tez palilam😱 od 21 lat juz nie katuje sie ta trucizna. Wówczas ostry kaszel pomógł podjąć mi decyzje o rzuceniu kopciucha. Wiedzialam ze niecwylecze sie dopoki bede robic wszystko na przekor. Odstawienie trucizny przyniosło bardzo wiele korzyści.
                                                  • kendo Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 20.01.22, 07:00
                                                    palenie papierosow
                                                    ma wplyw na nasze zdrowie,
                                                    niemniej jednak jeszcze duzo jest palacych,
                                                    czesc z nich zyje do sedziwego wieku bez powaznych chorob,
                                                    czasami sie zastanawiamy od czego to zalezy,

                                                    a ja napisze,ze czasami chce mi sie papieroska..
                                                    choc czujac obecnie zapach dymku,drazni mnie bardzo.
                                                  • lusia_janusia Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 20.01.22, 11:43
                                                    Oj te papierosy, jeszcze bedac nastolatka sprobowalam, ale to nie
                                                    byla moja rozrywka i imponowanie doroslosci, zawsze mowilam,
                                                    ze ludzie puszczaja swoje pieniadze z dymkiem, ale to jest ich i byla
                                                    przyjenosc.

                                                    Problem z gardlem?.., jako takiego nie mam... ale po zapeleniu pluc
                                                    w Egipcie musze teraz b.uwazac, wladsnie na zimne napoje i lody,
                                                    bo zaraz dostaje chrypke i kaszel.
                                                    Teraz przy tym zapaleniu zatok, ktore trwaly 2 miesiace to mialam
                                                    nieprzyjemny kaszel i ratowal mnie syrop na recepte, kaszel po
                                                    nim szybko minal.

                                                    Wszystkim niedomagajacym w zdrowiu zycze wyzdrowienia, poprawy
                                                    samopoczucia i optumizmu na zycie.
                                                  • kallisto Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 20.01.22, 14:40
                                                    Mój uparty kozioł nie poszedl do lekarza. Stwierdził ze jutro bedzie lepiej. No zobaczymy. Nic mu niecdolega procz goraczki 38 st. C

                                                    Liczba zakażonych przeraźliwie wzrasta. Żeby chociaz umieralnosc nie byla taka wysoka....
                                                  • maria88 Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 20.01.22, 14:56
                                                    Ja odstawiłam lek tabletkowy na cisnienie a w zamian stosuje zioła.
                                                    Zobacze jak to bedzie. Na razie odpukac jest nie żle.
                                                    KALISTO to sie masz z tymi choróbskami. Ale nie ma madrych .
                                                    Najlepiej moim zdaniem to człowiek sam wie co mu dolega i jak bardzo.
                                                    Jak rodzice? Czy mama lepiej?
                                                    Zycze wszystkim zdrówka.
                                                    Ja mam stracha na to co sie dzieje z tym wirusem i z pogodą
                                                    i nie wyruszyłam na spacer. Czekam na lepsze czasy. /za oknem/
                                                    i wieści w tv.
                                                  • kendo Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 20.01.22, 15:09
                                                    hej Mario,
                                                    moze i dobrze,ze spacer oposcilas,
                                                    choc ja szalik na usta naciagam i tak juz trzeci dzien po kuracji jestem na dworze,a dzis slicznie swieci slonce choc wieje "zdrowo"

                                                    trzymaj sie zdrowo i miej udany dzionek.
                                                  • kendo Re: Nasze zdrowie.-kochane miesko 20.01.22, 15:11
                                                    Kallisto,
                                                    jak ja to znam-upartosc meska by do lekarza nie isc..
                                                    goraczk 38 to moze juz ma omikrona?
                                                    niech panadol bierze czy co tam macie na przeziebienia ..

                                                    wlasnie,jak z Mamy zdrowiem,lepiej cos troszke?
                                                    Tatko chyba tez juz spokojniejszy,ze zona dostala odpowiednie leki,

                                                    trzymajcie sie Wszyscy w ciepelku i zdrowiejcie szybko.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka