Dodaj do ulubionych

Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech

    • acucell Wielka ucieczka ze zbrodniczej US Army 20.03.10, 17:39
      Z Gazety Wyborczej:

      Wielka ucieczka z US Army

      W strachu przed wojną w Iraku z amerykańskiej armii uciekają tysiące żołnierzy

      Oficjalne statystyki Pentagonu mówią same za siebie - od początku wojny z
      Irakiem, czyli od marca 2003 r., z amerykańskiej armii zdezerterowało 5,5 tys.
      żołnierzy! To dwa razy więcej, niż liczy polski kontyngent w tym kraju. - To
      prawdziwa plaga - alarmują eksperci.

      Z koszar uciekają nawet żołnierze z elitarnych oddziałów marines. Opowiada
      Brandon Hughey. - Byłem gotów zginąć, byleby Ameryka była bezpieczna. Ale gdy
      okazało się, że w Iraku nie ma broni masowego rażenia, a oskarżenia o związki
      z al Kaidą były mocno naciągane, wściekłem się i uciekłem do Kanady.

      Starszy szeregowy Dan Felushko o tym, że trafi do Iraku, dowiedział się w
      styczniu 2003 r. Nie zastanawiał się ani chwili, spakował rzeczy i czmychnął -
      też do Kanady. - Nie chciałem zabijać ani ginąć w imię zasad, w które nie
      wierzę - tłumaczył dziennikarzowi stacji CBS.

      Kanada to od dawna bardzo popularne miejsce ucieczek dla dezerterów z US Army.
      Podczas wojny w Wietnamie schronienie znalazło tam 55 tys. żołnierzy i
      rekrutów, którzy nie chcieli trafić na front. Teraz pomagają młodszym kolegom
      znaleźć sobie miejsce w Kraju Klonowego Liścia.

      Każdy dzień jest darem niebios

      Jakby tego było mało, młodzi Amerykanie wymigują się od służby wojskowej.
      Problem najbardziej dotyczy Gwardii Narodowej - formacji, w której służy 865
      tys. żołnierzy. To w jej szeregach podczas wojny w Wietnamie służył prezydent
      George Bush (notabene oskarżany o unikanie w ten sposób wyjazdu na front).

      Gwardziści to zwykli Amerykanie, którzy życie dzielą między dom, prywatne
      obowiązki i służbę wojskową. Jak pisze brytyjski "Times", w tym roku zamiast
      planowanych 56 tys. poborowych, do Gwardii Narodowej udało się wcielić jedynie
      51 tys. Takie braki nie zdarzyły się w USA od dziesięciu lat! Powód jest ten
      sam jak w przypadku dezerterów - strach przed wyjazdem do Iraku. Do tej pory
      wysłano tam już 55 tys. gwardzistów. - Każdy dzień, kiedy budzisz się żywy,
      jest darem niebios - mówią ci, którym udało się wrócić.
      • nie-tak Re: Wielka ucieczka ze zbrodniczej US Army 20.03.10, 21:23
        Przecież armia USA chciała już werbować polskich ochotników, pisały o tym
        swojego czasu także polskie media, tylko w Polsce większość udaje ze maja
        zbiorowa amnezje. Teraz kiedy kryzys zawitał do USA zaczęli zgłaszać się masowo
        ludzie do wojska, (o tym tez pisały media w Polsce) by zabezpieczyć rodzinie
        stały dochód na koszt państwa.

        ------------------------------------------------------------------
      • kapitan.kirk Re: Wielka ucieczka ze zbrodniczej US Army 20.03.10, 22:03
        acucell napisał:

        > Oficjalne statystyki Pentagonu mówią same za siebie - od początku wojny z
        > Irakiem, czyli od marca 2003 r., z amerykańskiej armii zdezerterowało 5,5 tys.
        > żołnierzy!

        Gdyby były to prawdziwe i aktualne statystyki, to istotnie byłyby liczby wręcz
        niewiarygodne - oznaczałoby to bowiem, że z blisko półtoramilionowych sił
        zbrojnych zaangażowanych w dwa krwawe konflikty zagraniczne ucieka zaledwie
        niecałe 800 osób rocznie. Byłby to prawdopodobnie najniższy wskaźnik na świecie,
        nic zatem dziwnego, że jest nieprawdziwy - począwszy od 2000, rocznie z
        wszystkich amerykańskich formacji militarnych dezerteruje średnio 1,5-3,5 tys.
        ludzi (szczyt miał miejsce w 2007 - 4,7 tys. ludzi; od trzech lat wskaźnik
        stopniowo spada), z czego ok. 2/3 wraca do wojska z własnej woli przed upływem
        dwóch tygodni, a w chwili obecnej 5 tys. dezerterów jest poszukiwanych przez
        dłużej niż 12 miesięcy. Bez Gwardii Narodowej, daje to ponoć wskaźnik 0,24% -
        stosunkowo niezły, zwłaszcza w porównaniu ze szczytem wojny wietnamskiej (1971 -
        3,4%) czy z sytuacją u sojuszników (w Polsce wg nieoficjalnych danych 0,31% w
        2007). Widać, że pełne uzawodowienie armii i zapewnienie jej dobrych warunków
        życia to najlepsze lekarstwa na dezercje - dla porównania, w armii rosyjskiej,
        choć mniejszej od amerykańskiej o 1/3, notuje się rocznie wg danych oficjalnych
        ok. 5-6 tys. dezercji, a w chwili obecnej przez czas ponad 1 roku poszukiwanych
        jest 20 tys. dezerterów (co ciekawe, słynny Komitet Matek Żołnierskich twierdzi,
        że dysponuje danymi kontaktowymi do ponad 40 tys. zbiegów z wojska...).

        Pzdr
    • kapitan.kirk Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 21:27
      Ciekawy precedens... Nie ulega wątpliwości, że wielu niemieckich polityków,
      zwłaszcza z lewicy, tylko przebiera nogami, żeby azyl owemu dezerterowi
      przyznać - bo trudno wszak o gest bardziej modnie politpoprawny i antyjankeski
      zarazem. Powstaje jednak w tej sytuacji zasadniczy problem, jak w takim razie
      RFN miałoby dyscyplinować swoich żołnierzy? Jeśli władze niemieckie
      przyznają azyl polityczny amerykańskiemu dezerterowi, uznając że zawodowy
      żołnierz ma prawo uciec ze służby kiedy ta przestanie mu z różnych względów
      odpowiadać, to tym samym straci sensowne uzasadnienie do ścigania i karania
      własnych dezerterów, którzy z łatwością zostaną wybronieni przez dowolnego
      adwokata - no bo z jakiej racji mają być karani za coś, co w przypadku
      uciekiniera z US Army nie tylko nie jest ścigane przez ten sam niemiecki sąd,
      ale nawet jest uznane za powód wystarczający do udzielenia azylu i ochrony
      państwowej w Niemczech? Rzecz tym bardziej schizofrenicznana, że chodzi tu
      przecież o ochotnika-zawodowca, podczas gdy w Niemczech nadal funkcjonuje
      powszechny obowiązkowy pobór do wojska :-D Ciekawe jak to się rozwinie...

      Pzdr
      • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 21:41
        kapitan.kirk to są tylko twoje własne wywody i posady, w Niemczech ma prawo
        odmówić żołnierz posłuszeństwa skoro dane działania nie są zgodne z przekonaniem
        i sumieniem żołnierza, obojętnie czy jest on zawodowym czy z poboru.
        Wiec wyciągane daleko idące wnioski przez ciebie, czyli twoje własne domniemania
        nie maja zastosowania ani przeznaczenia w Niemczech, ani do polityków, ani do
        żołnierzy. Ta osoba zostanie potraktowana tak jak każdy inny człowiek ubiegający
        się o azyl polityczny w Niemczech.

        -------------------------------------------------------------------
        • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 22:07
          Z niemieckiej armii można zdezerterowac bez konsekwencji? Pokaz mi to na piśmie,
          bo jesli tak to bylaby to jedyna taka armia na świecie :)
          • chrisraf Re: awrukawrukawruk 21.03.10, 09:50

            > Z niemieckiej armii można zdezerterowac bez konsekwencji?

            I znow, czytaj uwaznie wypowiedz, do ktorej sie odnosisz. Czy ten forumowicz
            pisal o dezercji?

            Glückauf!
            • kapitan.kirk Re: awrukawrukawruk 21.03.10, 09:55
              Ja pisałem o dezercji i o dezercji właśnie jest ten wątek, więc jak ktoś
              pisze na nim nie na temat, to jest już wyłącznie jego problem.
              Pzdr
              • chrisraf Re: kapitan.kirk 21.03.10, 10:05
                awru odniusl sie do postu nie-tak. Ten nie pisal o dezercji, lecz o prawie
                wykonania rozkazu.

                Glückauf!
                • kapitan.kirk Re: kapitan.kirk 21.03.10, 10:11
                  Pisał(a) on(a) o prawie do nie wykonania rozkazu w odpowiedzi na mój post o
                  dezercji, a następnie miał(a) do mnie pretensję, że ja piszę nie na temat :-)
                  Maż li to sens...?
                  Pzdr
                  • chrisraf Re: kapitan.kirk 21.03.10, 10:19


                    Rozumie Twoja intencje i argumentacje, jednak w tym wypadku awru troche
                    "poknocil"... ;)

                    Glückauf!
                  • mara571 do obydwu Panow 21.03.10, 10:29
                    nie sprzeczajcie sie: ta mloda Niemka ma kilka problemow:
                    1. kiepskie podstawy wyksztalcenia, wynikajace z problemow niemieckiego systemu
                    oswiatowego
                    2. problemy ze zrozumieniem j. polskiego, czasami posluguje sie skopiowanymi z
                    polskich wypowiedzi zwrotami i wtedy jest zabawnie
                    3. osobiscie oceniam, ze jej wpisy na tym forum maja zrekompensowac frustracje z
                    zycia zawodowego i osobistego.
                    Znaczenia slowa "dezercja" nie bedziecie w stanie jej wytlumaczyc.
                    • chrisraf Re:mara571 21.03.10, 11:11
                      > nie sprzeczajcie sie:

                      Nie sprzeczamy sie, kulturalnie dyskutujemy

                      "ta mloda Niemka ma kilka problemow:"

                      ?????Czyz jestes psychoanalitykiem?????

                      "1. kiepskie podstawy wyksztalcenia"

                      Dlatego zajmuje sie teoriami swiata finansowego prof. dr. rer. pol. Hankel (dyr.
                      KfW,prezes HELABA, prof. Harvard, prof. Georgetown University Washington (D.C.),
                      prof. Johns Hopkins University, prof. Technischen Universität Dresden, prof.
                      Freien Universität Berlin, doradca rzadow Chin, Arabii Saudyjskiej, Rosji;
                      rzeczoznawca Banku Swiatowego, itd...)??? Cos tu nie gra... ;)))

                      wynikajace z problemow niemieckiego systemu
                      > oswiatowego

                      Dlatego Niemcy technologicznie sa na dnie i nie eksportuja swoich produktow na
                      caly swiat.

                      Wytlumacz mi skad sie wzielo 96 niemieckich noblistow?

                      Ile ma Polska z "doskonalym" z systemem edukacji?

                      > 2. problemy ze zrozumieniem j. polskiego, czasami posluguje sie skopiowanymi z
                      > polskich wypowiedzi zwrotami i wtedy jest zabawnie

                      Ile jezykow obcych znasz plynnie?

                      > 3. osobiscie oceniam, ze jej wpisy na tym forum maja zrekompensowac frustracje
                      > z
                      > zycia zawodowego i osobistego.

                      Czyz taki atak nie idzie za daleko? Nie wystarczy z kims prowadzic dysput
                      merytoryczny?

                      > Znaczenia slowa "dezercja" nie bedziecie w stanie jej wytlumaczyc.

                      Mysle, ze zna doskonale znaczenie tego terminu.

                      Glückauf!
                      • mara571 Re:mara571 21.03.10, 12:08
                        > ?????Czyz jestes psychoanalitykiem?????
                        w przypadku kilku osob, ktore systematycznie na tym forum opluwaja Polske i
                        Polakow tak.
                        Jesli chodzi o niemiecki system oswiatowy, to powinienies wiedziec, ze oddziela
                        plewy od ziarna w wieku 10-11 lat. Ziarna moga dalej sie rozwijac w niemieckim
                        gimnazjum i studiowac, plewy zostana w najlepszym wypadku nauczone zawodu.
                        Przyznaje, ze szczegolnie wyksztalcenie zawodowe jest w wybranej waskiej
                        dziedzinie niezle.
                        W Nieczech istnieje od czasow Bismarka scisly podzial na tych co mysla i tych co
                        wykonuja. I dopoki udzial muzulmanow nie wzrosnie do jakis 20-30% populacji,
                        bedzie dalej funkcjonowalo.
                        Opieram to na doswiadczeniach wyniesionej z 18 lat pracy w Niemczech.
                        Jesli potrzebna jest nam osoba, ktora mysli przy pracy zatrudniamy zawsze studentow.
                        Niemcami rzadza z paroma wyjatkami madrzy ludzie, ktorzy wiedza, ze kraj ubogi w
                        surowce musi inwestowac w technologie.
                        Nobilsci sa dzieki nakladom na nauke, chociaz sporo z tych najmlodszych Nobla
                        dostalo za prace wykonane w amerykanskich labs.
                        Nie przypuszczam, zeby rozumiala o co chodzi Hankelowi, raczej w domu nasluchala
                        sie przeciwnikow euro i na wszechnicy wiedzy wspolczesnej mlodziezy jaka jest
                        youtube znalazla ta wypowiedz.

                        Jesli cie to bardzo interesuje to mowie i pisze w 3 jezykach, rozumiem 4.

                        > Czyz taki atak nie idzie za daleko? Nie wystarczy z kims prowadzic dysput
                        > merytoryczny?

                        Probowalam spokojnie tlumaczyc. Ona jest "odporna na wiedze", jak sie
                        przekonalam przy okazji dyskusji o zasadzie dzialania gazociagow.
                        A jak jej braknie argumentow to konczy sie to tak:

                        "Zyjesz i nic nie wiesz o nim a masz pobożne życzenia plątnika podatku, z czym do
                        ludzi? Co wiesz o dezerterach z US-armii żyjących w Niemczech? Nic, kompletne
                        zero, a ich jest tu trochę. Co wiesz o kryteriach przydzielania azylu, tez nic
                        ale głowę masz zapalona by udzielać na prawo i lewo twoich mondrosci i
                        rzyczen "niemieckiego" podatnika.
                        Z czym i jaka mentalnością do ludzi?
                        Dobranoc trollu.
        • kapitan.kirk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 22:10
          nie-tak napisała:

          > kapitan.kirk to są tylko twoje własne wywody i posady, w Niemczech ma prawo
          > odmówić żołnierz posłuszeństwa skoro dane działania nie są zgodne z przekonanie
          > m
          > i sumieniem żołnierza, obojętnie czy jest on zawodowym czy z poboru.

          Nie myl pojęć. W cywilizowanych krajach naturalnie przysługuje żołnierzom prawo
          do odmowy wykonania rozkazu w oczywisty sposób sprzecznego z prawem (acz w
          warunkach bojowych można na ogół co najwyżej żądać rozkazu na piśmie lub
          zarejestrowanego w inny sposób, tak by później było jasne iż odpowiedzialność
          spada na przełożonego). Natomiast nie istnieje na świecie armia, której
          żołnierzom przysługiwałoby prawo do ucieczki z wojska i armia niemiecka nie jest
          tu oczywiście żadnym wyjątkiem.

          Pzdr
          • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 22:39
            kapitan.kirk najpierw przeczytaj z zrozumieniem mój post a później go komentuj.
            Tu masz przykład orzeczenia sadu kiedy zawodowy żołnierz (major)odmówił
            posłuszeństwa rozkazu który przeczył jego przekonaniom.
            www.heise.de/tp/r4/artikel/20/20378/1.html
            • kapitan.kirk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 22:46
              Niestety nie znam niemieckiego - czy ów zawodowy major zdezerterował z
              Bundeswehry za granicę i domagał się tam azylu? Bo jeśli nie, a rzecz dotyczy
              tylko odmowy wykonania rozkazu sprzecznego z prawem, to byłby to raczej argument
              na moją stronę.
              Pzdr
              • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 22:55
                Masz pecha ze nie znasz, gdybyś znał dowiedziałbyś się więcej a ja nie mam
                ochoty ci ten artykuł w paru słowach opisać czy go tłumaczyć bo akurat
                równolegle siedzę na angielskojęzycznym forum. Dlaczego Amerykanie czy Anglicy
                nie uczą się obcych języków?
                --------------------------------------------------------
                • chrisraf Re: nie-tak 21.03.10, 10:12
                  Dlaczego Amerykanie czy Anglicy
                  > nie uczą się obcych języków?

                  Instynkt samozachowawczy? ;)))

                  Podobnie jak w Polsce. Z telewizji kablowej kilka lat temu skreslono prawie
                  wszystkie programy niemieckie z wyjatkiem "DW".
                  Sens w tym, aby obywatele w Polsce nie byli informowani przez zachodniego
                  sasiada. Zalozenie "miski" na balkon jest zwiazane z kosztami i nie wszedzie
                  mozna otrzymac na to zgode.

                  Tlumaczenie, ze programy zostaly zdjete, poniewaz nie ma na nie widzow jest
                  dobre dla osob z ilorazem inteligencji rownemu temperaturze w lodowce. Inaczej
                  nie mozna zrozumiec programow arabskich, chyba ze tam Polonia... ;)

                  Z takiego samego powodu nie znajdziesz w Polsce (prawie) szkol srednich z
                  rozszerzonym profilem nauki jezyka niemieckiego, chociaz to najczesciej uzywany
                  jezyk w Europie.

                  Glückauf!
                  • mara571 odpowiedz jest bardziej banalna 21.03.10, 10:33
                    w moim polskim domu mam nie kabel ale satelite z dekoderem.
                    ARD i ZDF sa dostepne, DW takze.
                    Zapytalam w Polsacie co z innymi: odpowiedz my odbieramy z Hotbird, Astra i tak
                    przestanie wkrotce funkcjonowac.
                    • chrisraf Re: mara571 21.03.10, 10:48
                      Ale ja pisalem na calkowicie inny temat. ;)

                      Glückauf!
              • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 22:55
                kirk daj spokoj, ona nie rozumie pojecia "zdezerterowal" :) a co do meritum, to
                facet odmówił pisania jakiegos wojskowego softu bo bal sie, ze moze zostac
                wykorzystany w walce z Saddamem, z tym samym kochanym Saddamem, ktory rakietami
                strzelał do Żydów - a tej myśli dzielny niemiecki wojak zniesc nie mógł.
                • kapitan.kirk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 22:58
                  Ech, myślałem że chociaż z tego tytułu poprosił o azyl polityczny w Iraku ;-)
                  Pzdr
                  • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:05
                    o nienienienie, emeryturka wojskowa w NIemczech wysoka, i regularnie wyplacana,
                    i w twardej walucie... a u Saddama to nigdy nie wiadomo :)
                • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:09
                  awrukawrukawruk napisał:

                  > kirk daj spokoj, ona nie rozumie pojecia "zdezerterowal" :) a co do meritum, to
                  > facet odmówił pisania jakiegos wojskowego softu bo bal sie, ze moze zostac
                  > wykorzystany w walce z Saddamem, z tym samym kochanym Saddamem, ktory rakietami
                  > strzelał do Żydów - a tej myśli dzielny niemiecki wojak zniesc nie mógł.
                  **************
                  Kirk zapędził się sam w kozi róg, bo nie umie czytać z zrozumieniem postów, wiec
                  kto ma pecha ja czy kirk? Pisa lam o odmowie rozkazu a kirk zaraz o dezercji,
                  wiec o odmowie rozkazu dam mu link do pierwszego lepszego artykułu który jest
                  oparty na wyroku sadowym.
                  • kapitan.kirk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:27
                    Dla ścisłości, to ja zacząłem tę wymianę postem o dezercji (która jest
                    tematem omawianego artykułu), zaś Ty w odpowiedzi (?) wyskoczyłaś ze
                    stwierdzeniem, że w Niemczech żołnierze mogą odmawiać w pewnych sytuacjach
                    wykonania rozkazu. Ponieważ istotnie nie ma to w zasadzie nic wspólnego ani z
                    tematem omawianego artykułu, ani z moją pierwotną wypowiedzią, więc nie bardzo
                    rozumiem, po co ciągniesz tę absurdalną rozmowę i co właściwie mi zarzucasz???

                    Pzdr
                  • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:29
                    nie nie, to Kirk spekulowal o tym co by bylo, gdyby dezerter dostal azyl
                    polityczny w Niemczech. Ty sie wtracilas z tą twoją "odmową wykonania rozkazu",
                    ktora jest czym innym niz dezercja i probowalismy ci to delikatnie wytlumaczyc.
                    Ale oczywiscie to nic nie dalo jak zwykle :D
                    • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:39
                      awrukawrukawruk napisał:

                      > nie nie, to Kirk spekulowal o tym co by bylo, gdyby dezerter dostal azyl
                      > polityczny w Niemczech. Ty sie wtracilas z tą twoją "odmową wykonania rozkazu",
                      > ktora jest czym innym niz dezercja i probowalismy ci to delikatnie wytlumaczyc.
                      > Ale oczywiscie to nic nie dalo jak zwykle :D
                      *******************
                      A skąd ta pewność u was z jakiego powodu ten żołnierz zdezerterował?
                      Zdezerterował bo nie chciał dalej popierać tego co nie było zgodne z jego
                      sumieniem jak i przekonaniem, innego powodu do dezercji nie ma. Co wy na to?
                      Ej chłopaki więcej logiki.
                      --------------------------------------------------------------------
                      • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:42
                        Znowu nic nie rozumie... kobieto, po prostu nie wtracaj sie w rozmowy, z ktorych
                        nic nie rozumiesz, Kirk probowal ci to delikatnie zasugerowac a ja pisze teraz
                        wprost.
                        • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:49
                          Ano argumenty do dezercji się skończyły? Skąd te nerwy i zakazy?

                          --------------------------------------------------------------------
                          • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:56
                            Jakie znowu "argumenty do dezercji"? Ile ty masz lat, 15?

                            Kobieto, znajdz sobie jakiegos faceta w koncu, ktory ci bedzie mowil ze jestes
                            najmadrzejsza, zamiast trollowac w co drugim watku na forum jakimis linkami nie
                            zwiazanymi z tematem. Nie rozumiesz - nie wtracaj sie i nie rozbijaj dyskusji,
                            ktora sie nota bene calkiem ciekawie zapowiadala, bo Kirk zaczal rozwazac co by
                            bylo w przypadku precedensu - a ta sie wciska z jakims nawiedzonym milosnikiem
                            Saddama co to mu sie kodu do AWACS-ow pisac nie chcialo... Zachowujesz sie jak
                            zwykly troll :(
                            • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 00:01
                              awrukawrukawruk napisał:

                              > Jakie znowu "argumenty do dezercji"? Ile ty masz lat, 15?
                              >
                              > Kobieto, znajdz sobie jakiegos faceta w koncu, ktory ci bedzie mowil ze jestes
                              > najmadrzejsza, zamiast trollowac w co drugim watku na forum jakimis linkami nie
                              > zwiazanymi z tematem. Nie rozumiesz - nie wtracaj sie i nie rozbijaj dyskusji,
                              > ktora sie nota bene calkiem ciekawie zapowiadala, bo Kirk zaczal rozwazac co by
                              > bylo w przypadku precedensu - a ta sie wciska z jakims nawiedzonym milosnikiem
                              > Saddama co to mu sie kodu do AWACS-ow pisac nie chcialo... Zachowujesz sie jak
                              > zwykly troll :(
                              **************
                              A może tak jeszcze z złości i arogancji wskoczysz na sufit i sobie te forum
                              zawłaszczysz? ;))))))))))))
                              • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 00:31
                                Ani nie mam takich ambicji ani zamiarow. Jesli sprawia ci satysfakcje psucie
                                innym dyskusji, po prostu mi ciebie szkoda... zawsze szkoda mi trolli bo wiem,
                                ze czesto za ich maska kryja sie osoby gleboko nieszczesliwe w realnym zyciu,
                                ktorzy swa frustracje czy tez potrzebe akceptacji probuja jakos skompensowac w
                                zyciu wirtualnym - co jest smutne... trolluj sobie dalej jesli bez tego nie dasz
                                rady, ani mnie to zlosci ani frustruje, po prostu mi ciebie szkoda.
                                • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:00
                                  awrukawrukawruk napisał:

                                  > Ani nie mam takich ambicji ani zamiarow. Jesli sprawia ci satysfakcje psucie
                                  > innym dyskusji, po prostu mi ciebie szkoda... zawsze szkoda mi trolli bo wiem,
                                  > ze czesto za ich maska kryja sie osoby gleboko nieszczesliwe w realnym zyciu,
                                  > ktorzy swa frustracje czy tez potrzebe akceptacji probuja jakos skompensowac w
                                  > zyciu wirtualnym - co jest smutne... trolluj sobie dalej jesli bez tego nie das
                                  > z
                                  > rady, ani mnie to zlosci ani frustruje, po prostu mi ciebie szkoda.
                                  ***************
                                  Ano ty już wszystko i za wszystkich wiesz z góry i znasz ludzi którzy może
                                  tysiące kilometrów mieszkają od ciebie, co za znafcąz ciebie?
                                  Nie z takimi jak ty sobie radze i nieszczęśliwa nie jestem, a tak nawiasem
                                  nadmienię dla twojej przestrogi pracuje w męskim towarzystwie i muszę od czasu
                                  do czasu przeprowadzać z niektórymi poważne rozmowy, wiec nie jest mi to obce,
                                  jak mężczyźni próbują wytracić z równowagi kobiety.

                                  --------------------------------------------------------------------
                                  • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:16
                                    "Nie z takimi jak ty sobie radze" - hehe, do mnie to ci troche dziecko brakuje z
                                    twoim poziomem wiedzy, o kulturze dyskusji juz nie wspominajac. NIe masz
                                    zielonego pojecia o niczym, poza tym co tam w swoich lewackich artykulach
                                    wyczytasz, poziom wiedzy ogolej - 0. Twierdzenia o tym, ze antybiotyki obnizaja
                                    odpornosc, najlepsze lekarstwo na grype to promieniowanie podczerwone, wszystko
                                    inne to oszustwo koncernow farmaceutycznych, że Żydzi i Amerykanie wywolali II
                                    WOjne Swiatową, w WTC nie uderzyly samoloty, Ameryknie nie byli na Ksiezycu....
                                    Juz pomijajc calkowicie twoje chamstwo, antypolonizm, zwierzecy niemiecki
                                    nacjonalizm, poglady w sumie odpowiadajace Narodowym Socjalistom, chamskie
                                    obrazanie Narodu Polskiego przy kazdej mozliwej okazji a w zasadzie bez okazji.
                                    Caly pech w tym, ze uparlas sie glosic swoje urojenia na forum Gazety, gdzie z
                                    bolem, ale jednak daloby sie podyskutowac na poziomie, gbyby nie podobne tobie
                                    trolle...
                                    • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:38
                                      awrukawrukawruk napisał:

                                      > "Nie z takimi jak ty sobie radze" - hehe, do mnie to ci troche dziecko brakuje
                                      > z
                                      > twoim poziomem wiedzy, o kulturze dyskusji juz nie wspominajac. NIe masz
                                      > zielonego pojecia o niczym, poza tym co tam w swoich lewackich artykulach
                                      > wyczytasz, poziom wiedzy ogolej - 0. Twierdzenia o tym, ze antybiotyki obnizaja
                                      > odpornosc, najlepsze lekarstwo na grype to promieniowanie podczerwone, wszystko
                                      > inne to oszustwo koncernow farmaceutycznych, że Żydzi i Amerykanie wywolali II
                                      > WOjne Swiatową, w WTC nie uderzyly samoloty, Ameryknie nie byli na Ksiezycu....
                                      > Juz pomijajc calkowicie twoje chamstwo, antypolonizm, zwierzecy niemiecki
                                      > nacjonalizm, poglady w sumie odpowiadajace Narodowym Socjalistom, chamskie
                                      > obrazanie Narodu Polskiego przy kazdej mozliwej okazji a w zasadzie bez okazji.
                                      > Caly pech w tym, ze uparlas sie glosic swoje urojenia na forum Gazety, gdzie z
                                      > bolem, ale jednak daloby sie podyskutowac na poziomie, gbyby nie podobne tobie
                                      > trolle...
                                      **************
                                      I to są twoje argumenty dyskusji? Mocne co nie jak na mężczyznę wykazującego
                                      "pewien poziom" inteligencji;)))))
                                      • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:49
                                        To nie sa zadne argumenty bo ja z toba o niczym nie dyskutuje, dyskusja zaklada
                                        przynajmniej zblizony poziom wiedzy odu dyskutantow, a miedzy nami jest taka
                                        przepaść intelektualna, o ktorej nawet nie masz pojecia ze moze istniec, drogie
                                        dziecko. Zresztą poza wszystkim: z trollem internetowym sie nie dyskutuje,
                                        trolla mozna jedynie probowac skarcic oraz uswiadomic uzytkownikom forum, iz
                                        maja do czynienia z trollem, na dodatek jego wybrakowana i zdegenerowana wersja,
                                        bo gdzież ci tam poziomem do trolli w rodzaju "eksperta" czy chociaz "koliny"...
                                        trollowac tez trzeba umiec a ty nawet tego nie potrafisz dziecko.
                                        • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:56
                                          Trolluj sobie dalej "inteligencie", uważaj tylko przy tym żebyś nie zrobił sobie
                                          przy tym krzywdy. ;)))))))))))
                                          • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 02:02
                                            spadaj trollu obleśny, paszoł won
                      • kapitan.kirk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 20.03.10, 23:47
                        nie-tak napisała:

                        > A skąd ta pewność u was z jakiego powodu ten żołnierz zdezerterował?
                        > Zdezerterował bo nie chciał dalej popierać tego co nie było zgodne z jego
                        > sumieniem jak i przekonaniem, innego powodu do dezercji nie ma. Co wy na to?

                        A co niby można "na to"? Dezercja jest ścigana przez wszystkie armie świata,
                        niezależnie od motywów - na tej samej zasadzie jak we wszystkich państwach
                        ścigani są np. sprawcy kradzieży czy morderstw, którzy tez przecież mogą mieć
                        swoje logiczne i sprawiedliwe powody, ale oceną tych powodów jako ewentualnych
                        okoliczności łagodzących zajmuje się dopiero sąd po ich ujęciu. Azyl polityczny
                        w obcym kraju dezerter może czasem dostać w szczególnych sytuacjach, np. gdy
                        ucieka z armii do której został wcześniej wcielony przymusowo lub gdy za
                        dezercję grozi mu w kraju macierzystym jakas niewspółmiernie wysoka kara (tak
                        było m.in. z amerykańskimi dezerterami do kanady w latach 60./70. czy z
                        dezerterami z armii "ludowych" uciekających na Zachód) - ale w opisywanym
                        przypadku sytuacja taka nie zachodzi.

                        > Ej chłopaki więcej logiki.

                        Medice, cura te ipsum ;-)
                        Pzdr
                        • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 00:08
                          kapitan.kirk, o to czyta się już lepiej jak pozostałe i brzmi logiczniej.
                          Nie sadze by sady zajmowały się nim, skoro poda dobre, rzeczowe argumenty
                          otrzyma polityczny azyl. Skoro nie, może otrzymać tak zwana tolerancje/Duldung i
                          żyć normalnie w Niemczech po jakimś czasie poprosić o obywatelstwo. Ale jest tu
                          drugi aspekt, czy mu dadzą Amerykanie tu spokój?

                          --------------------------------------------------------------------
                          • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 00:35
                            zadnego azylu nie dostnie, bo stworzy predecens, w mysl ktorego kazdy bedzie
                            mogl sobie zdezerterowac. Wiecej, bedzie deportacja albo ekstradycja, zeby dac
                            dobry przyklad. Ostatnia rzecza, ktora lezy w interesie Panstwa, jest oslabianie
                            jego obronnosci :) to elementarz polityki
                            • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 00:51
                              awrukawrukawruk napisał:

                              > zadnego azylu nie dostnie, bo stworzy predecens, w mysl ktorego kazdy bedzie
                              > mogl sobie zdezerterowac. Wiecej, bedzie deportacja albo ekstradycja, zeby dac
                              > dobry przyklad. Ostatnia rzecza, ktora lezy w interesie Panstwa, jest oslabiani
                              > e
                              > jego obronnosci :) to elementarz polityki
                              ************
                              Skąd ta pewność ze nie dostanie? Znasz argumenty dezercji tego człowieka ze już
                              wywieszasz sady nad nim i jego losem? A może ma świetną i rzeczowa argumentacje
                              powodu jego dezercji, nie pomyślałeś tak czasami?
                              Dlaczego wszystko z góry przesadzasz i nie czekasz na decyzje Niemiec?
                              Skąd ta pewność i ta spekulacja?
                              -------------------------------------------------------------------
                              • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:05
                                Pewnosc ta wynika po pierwsze ze znajomosci zasad i regul, jakimi rzadzi sie
                                polityka, a po drugie z umiejetnosci logicznego rozumowania. ŻADEN rzad zadnego
                                Panstwa nie podejmuje dobrowolnie dzialan mogacych oslabic jego obronnosc. ZADEN
                                rzad w historii nie zalegalizowal dezercji, to bylaby smierc dla wojsk tego
                                Panstwa, zadna armia na to nie pozwoli. Wszystko moga zalegalizowac, ale nie
                                dezercje. Piszesz ze moze ma "rzeczową argumentacje"? Jesli dostanie azyl to
                                nastepnego dnia zaczna do Niemiec przybywac tlumnie dezerterzy, majacy o wiele
                                bardziej konkretna argumentacje, jak sie wiesc po Afryce rozejdzie ze Niemcy
                                przyjmują dezerterow to jestes sobie w stanie wyobrazic co sie bedzie dzialo? No
                                to wyobraz sobie, ze rzad Niemiec tym bardziej jest sobie w satnie cos takiego
                                wyobrazic. Ergo: zadnego azylu nie bedzie :)
                                • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:22
                                  Ja sadze ze azyl będzie, ponieważ mieszkam w tym kraju i znam jego
                                  ustawodawstwo. A słyszałeś o czymś takim jak konwencja praw człowieka która
                                  powinna obowiązywać jak i być przestrzegana w każdym kraju?
                                  To nie jest pierwszy przypadek dezercji z US-Armii który prosi o azyl polityczny
                                  w innym kraju, tu masz przypadek André Shepherd który poprosił o polityczny azyl
                                  w Niemczech
                                  www.tpa-active.com/index.php/issues/4-war-peace/21-us-deserter-andre-shepard-applies-for-asylum-in-germany
                                  Wrzuć sobie na google: US Army Deserters i zobaczysz jak dezerterują ludzie z
                                  US-armii.
                                  --------------------------------------------------------------------
                                  • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:40
                                    A wiesz jaka kara grozi w US-armii za dezercje? Sam fakt kary mówi sam za siebie
                                    o udzielenie azylu.
                                    -------------------------------------------------------------------
                                    • kapitan.kirk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 08:51
                                      nie-tak napisała:

                                      > A wiesz jaka kara grozi w US-armii za dezercje?

                                      Owszem - w przypadku dobrowolnego powrotu do służby w szybkim czasie (do 30 dni)
                                      jest to zazwyczaj kara dyscyplinarna, a w gorszych sytuacjach degradacja. W
                                      przypadku takim jak opisywany (ucieczka za granicę, podejrzenie zdrady etc.)
                                      grozi do 5 lat więzienia, wyrzucenie z wojska i obowiązek zwrotu niektórych
                                      nakładów poniesionych przez wojsko, np. wydatków na studia. Gdyby dezercja
                                      nastąpiła na polu walki i naraziła bezpośrednio innych żołnierzy, teoretycznie
                                      sąd wojskowy mógłby orzec karę śmierci, sytuacja taka nie zdarzyła się jednak od
                                      1945 (tj. nie nastąpiło od tamtej pory orzeczenie takiej kary, bo ucieczki
                                      oczywiście się zdarzały) - ale to oczywiście nie ma zastosowania do opisywanych
                                      faktów.

                                      > Sam fakt kary mówi sam za siebi
                                      > e
                                      > o udzielenie azylu.

                                      Hmmm...? W Niemczech maksymalna kara za dezercję w czasie pokoju lub odmowę
                                      obowiązkowej służby wojskowej lub zastępczej jest przypadkiem identyczna i
                                      również wynosi pięć lat więzienia (co jest zresztą czystą teorią, bo w
                                      "zwykłych" przypadkach orzeka się na ogół minimalną karę trzymiesięczną).
                                      Identyczne "widełki" - od 3 miesięcy do 5 lat - przewiduje także polski kodeks
                                      karny; choć w przypadku gdy dezerter ucieka za granicę grozi mu teoretycznie
                                      nawet do 10 lat.

                                      Pzdr
                                  • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:43
                                    Ja tez mieszkam w tym kraju i stanowczo sobie nie zycze, aby z moich podatkow
                                    mialoby byc utrzymywany milion dezerterow z Afryki, kazdy z nich majacy
                                    PRAWDZIWE powody ku temu, by wystapic o azyl, nie jak ten sfiksowany Amerykanin.
                                    I tak jak ja mysli 90% ludzi tutaj i rzad o tym doskonale wie - to jest
                                    elementarz polityki, o ktorej, powtarzam, zielonego pojecia nie masz bo zyjesz w
                                    swiecie tych swoich lewackich artykulow dla idiotow bez wyksztalcenia. Kup sobie
                                    jakis "Wstep do polityki" i poczytaj, a nie czytasz te lewackie szmatlawce...
                                    One sa zupelnie oderwane od rzeczywistosci politycznej.
                                    • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 01:50
                                      Zyjesz, a nic o nim nie wiesz i stawiasz sobie życzenia, człowieku słoma z botów
                                      ci wyłazi z ta mentalnością i ty powiadasz tu nam ze zjesz w Niemczech? W jakim
                                      polskim getto?

                                      -----------------------------------------------------------------
                                      • awrukawrukawruk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 02:01
                                        Wyobraz sobie drogie dziecko, ze zyja w twoim kraju Polacy ktorzy nie zyja w
                                        zadnych "polskich gettach" zreszta nie widzialem tu zadnego a troche tu zyje.
                                        Zrozum tez dziecko, ze jesli Niemcy komus dadza raz azyl polityczny w powodu
                                        dezercji to zleci sie tu zaraz milion dezerterow. I zrozum w koncu ze nikt na
                                        takie cos zgody nie da, jesli nie romuiesz tak prostych rzeczy to rece po prostu
                                        opadają... Kazdy precedens ma olbrzymie skutki, precedens takiego rodzaju mialby
                                        skutki dramatyczne, bo by Niemcy zostali zalani fala dezerterow ze wszystkich
                                        stron swiata. ALe co ja sie mecze, ona nic nie rozumie przeciez, albo udaje
                                        troll jeden bo az tak glupim to chyba byc nie mozna, oder?
                                        • nie-tak Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 02:12
                                          awrukawrukawruk napisał:

                                          > Wyobraz sobie drogie dziecko, ze zyja w twoim kraju Polacy ktorzy nie zyja w
                                          > zadnych "polskich gettach" zreszta nie widzialem tu zadnego a troche tu zyje.
                                          > Zrozum tez dziecko, ze jesli Niemcy komus dadza raz azyl polityczny w powodu
                                          > dezercji to zleci sie tu zaraz milion dezerterow. I zrozum w koncu ze nikt na
                                          > takie cos zgody nie da, jesli nie romuiesz tak prostych rzeczy to rece po prost
                                          > u
                                          > opadają... Kazdy precedens ma olbrzymie skutki, precedens takiego rodzaju mialb
                                          > y
                                          > skutki dramatyczne, bo by Niemcy zostali zalani fala dezerterow ze wszystkich
                                          > stron swiata. ALe co ja sie mecze, ona nic nie rozumie przeciez, albo udaje
                                          > troll jeden bo az tak glupim to chyba byc nie mozna, oder?
                                          ****************
                                          Zyjesz i nic nie wiesz o nim a masz pobożne życzenia plątnika podatku, z czym do
                                          ludzi? Co wiesz o dezerterach z US-armii żyjących w Niemczech? Nic, kompletne
                                          zero, a ich jest tu trochę. Co wiesz o kryteriach przydzielania azylu, tez nic
                                          ale głowę masz zapalona by udzielać na prawo i lewo twoich mondrosci i
                                          rzyczen
                                          "niemieckiego" podatnika.
                                          Z czym i jaka mentalnością do ludzi?
                                          Dobranoc trollu.
                                          • mara571 dzien dobry trollu 21.03.10, 06:09
                                            kiedy brakuje ci argumentow piszesz zawsze:
                                            " Zyjesz i nic nie wiesz o nim a masz pobożne życzenia plątnika podatku, z czym
                                            do ludzi? Co wiesz o dezerterach z US-armii żyjących w Niemczech? Nic, kompletne
                                            zero, a ich jest tu trochę. Co wiesz o kryteriach przydzielania azylu, tez nic
                                            ale głowę masz zapalona by udzielać na prawo i lewo twoich mondrosci
                                            i rzyczen
                                            "niemieckiego" podatnika. Z czym i jaka mentalnością do ludzi?"

                                            Ostatnie zdanie jest szczegolnie interesujace, pomijajac kiepska polszczyzne.
                                            Zastosuj do siebie, odejdz od komputera i zacznij rozmawiac z ludzimi. Dowiesz
                                            sie wtedy, ze nie wszyscy Niemcy podzielaja twoje poglady, bedace przedziwna
                                            mieszanka: elementy lewackie zmieszane z nacjonalizmem nacechowanym skrajnym
                                            antyamerykanizmem.
                                            I ta wrecz chorobliwa nienawisc do Polski, Polakow, wszystkiego co polskie.
                                            André Shepherd mimo walki czolowego lewackiego adwokata nadal nie otrzymal azylu
                                            i to trwa juz prawie 2 lata. Ciekawe jest, ze on nie zdezerterowal bezposrednio
                                            po pwrocie z pierwszej swojej misji w Iraku, nadal pracowal dla US-Army w ramach
                                            swojego kontraktu w Niemczych, "dal dyla" czyli uciekl z koszar, kiedy sie
                                            dowiedzial, (ze wbrew wczesniejszym zapewnieniom) jego jednostka bedzie wyslana
                                            po raz drugi do Iraku. Gdyby chcial byc wiarygodny powinien to zrobic
                                            bezposrednio po powrocie z Iraku, a tak mozna powiedziec, ze stchorzyl.
                                            Teraz sie ozenil i zapewne wkrotce zostaniem tatusiem, aby miec lepsze argumenty
                                            w swoich staraniach o azyl.
                                            Nie rozumiesz slowa "dezerter" po niemiecku uzywa sie albo tego francuskiego
                                            "Deserteur" albo "Fahnenflüchtiger" albo "Überläufer".
                                            Zajrzyj do niemieckich slownikow, poczytaj o znaczeniu i postaraj sie zrozumiec
                                            co to slowo oznacza.
                                            Wiem, gdzie znajduja sie w paru miastach niemieckich tureckie getta, za
                                            wskazanie lokalizacji polskiego bylabym ci wdzieczna.
                                            I na koniec jedno pytanie: czy na tym angielskojezycznym forum tez jestes takim
                                            posmiewiskiem jak na gazeta.pl?
                                            • chrisraf Re: mara571 21.03.10, 11:19
                                              Zdecyduj sie, albo "lewackie", albo "nacjonalistyczne" elementy. Pomieszanie
                                              tych pojec prowadzi do intelektualnej prawicowej lewizny...

                                              Przytoczony "antyamerykanizm" jest niczym innym, jak typowo niemieckim
                                              krytycznym podejsciem do samego siebie. Te same standarty naklada sie na innych.
                                              Wielu w tedy wyglada "slabo".

                                              W Polsce podejscie do Ameryki bylo przez wiele lat bezkrytyczne. Cale szczescie
                                              zmienilo sie to w ostatnich lazach.

                                              Glückauf!
                                              • mara571 na tym polega problem w przypadku tego trolla 21.03.10, 12:14
                                                wrzuc do "szukaj" jej nick, poczytaj co i kiedy pisze.
                                                Z jednej strony widac wplyw nauczycieli z pokolenia 68, z drugiej strony
                                                niektore poglady pachna ideologia NPD &Co.

                                                Jedno pozostaje niezmienne: antypolskosc, nienawisc do Polski i Polakow.
                                                I dlatego bede ja zwalczac podobnie jak agentke eva15.

                                                Pozdr.
                                                • chrisraf Re: mara571 21.03.10, 14:34
                                                  > Jedno pozostaje niezmienne: antypolskosc, nienawisc do Polski i Polakow

                                                  Czytalem nie raz wypowiedzi nie-tak. Na czym ma polegac ta "antypolskosc,
                                                  niemawisc do Polski i Polakow"?

                                                  "I dlatego bede ja zwalczac podobnie jak agentke eva15."

                                                  Skad wiesz, ze jest "agentka". Masz jakies dowody?

                                                  > Z jednej strony widac wplyw nauczycieli z pokolenia 68, z drugiej strony
                                                  > niektore poglady pachna ideologia NPD &Co.

                                                  Zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa w Niemczech jest pod wplywem "pokolenia 68".
                                                  Przytocz te "niektore poglady", "pachnace ideologia NPD & Co."

                                                  Glückauf!
                                                  • mara571 Re: mara571 21.03.10, 15:14
                                                    przyklad sprzed kilku dni
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,108619114,108628351,To_nie_tak_nie_tak.html
                                                    debata byla o wyjedzzie Kaczynskiego do Katynia. Dostala nawet pouczenie od
                                                    swojego idola.
                                                    tu ciekawa debata o referendum irlandzkim
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,902,101065497,101066510,Re_nie_tak_jestes_z_NPD_Bo_chyba_czytujesz_ich_u.html
                                                    W przeciwienstwie nie-tak, ktora wpisami na forum probuje zwalczac swoje
                                                    frustracje, eva15 jest osoba bardzo dobrze wyksztalcona, o duzej wiedzy
                                                    ekonomicznej, niezlej znajomosci historii, ktora sporo czyta nie tylko w internecie.
                                                    Absolutny fan Putina i Rosji, przezywa Schadenfreude, kiedy moze komentowac
                                                    fakty dla Polski niekorzystne. Ale tez traci czasami nerwy, kiedy jej brakuje
                                                    argumentow.
                                                    Tez osoba mocno sfrustrowana, bo chyba w Niemczech musiala sie zadowolic praca
                                                    ponizej jej kwalifikacji.

                                                  • a-ve15 Re: chrisraf 22.03.10, 00:21
                                                    chrisraf napisał:

                                                    > Czytalem nie raz wypowiedzi nie-tak. Na czym ma polegac ta "antypolskosc,
                                                    > niemawisc do Polski i Polakow"?
                                                    > "I dlatego bede ja zwalczac podobnie jak agentke eva15."
                                                    > Skad wiesz, ze jest "agentka". Masz jakies dowody?

                                                    Dowodem jest jej własny mózg i poziom jego funkcjonowania. Ona każdą krytykę
                                                    traktuje jako atak na święte "Bóg, honor, ojczyzna", to zwalnia ją od
                                                    zastanowienia się nad meritum słuszności (bądź nie) tejże krytyki, czyli zwalnia
                                                    ją od krytycznego myślenia i stosownej argumentacji.
                                                    Sama mieszkając w Niemczech zamiast korzystać z szansy poszerzonego poza
                                                    "polską, jedynie słuszną" rację horyzontu, zasklepia się niczym przysłowiowi
                                                    Polacy z Jackowa w mitach, oskarżeniach i insynuacjach.

                                                    Ten agent,tamten agent i/lub co gorsza niemiecki/rosyjski-agent, a ona dzielna
                                                    patriotka tropiąca.

                                                    Z obserwacji własnych wynoszę wrażenie, że tylko nikła część Polaków na
                                                    Zachodzie (tu: w Niemczech) wykorzystała swą szansę na poszerzenie horyzontu
                                                    myślowego i na pogłębiony obiektywizm - dystans. Większość jest podejrzliwa,
                                                    obrażona na rzeczywistość, nieufna i zakompleksiona. Nie odnajdując się w
                                                    świecie w którym przyszło jej żyć (skutkiem własnej decyzji, a nie wywózek do
                                                    Niemiec na roboty przymusowe) ta większość czerpie siłę z mitów i teorii
                                                    spiskowych - wszyscy przeciw nam, zwłaszcza ci, którzy krytykują.

                                                    To trochę jak Kaczyńscy w Polsce i nie dziwota, że to Kaczyńscy zdobywają wśród
                                                    Polonii USA najwięcej głosów. W Niemczech takich "zakonserwowanych" w przaśnym
                                                    patriotyźmie jest co prawda mniej niż w USA (bliskość Polski - częste wyjazdy),
                                                    ale i tak niestety o wiele za dużo. I nie piszę tego z pozycji sympatyka PO, po
                                                    prostu chodzi mi o to, że taka obrażona przaśność jest niedobrym, niezdrowym
                                                    wstecznictwem.

                                                    Jak widać choćby po mara 571 na podejrzliwości i oskarżeniach trudno budować
                                                    dialog, trudno cokolwiek budować i dlatego nie zadaję sobie trudu dyskutowania z
                                                    nią.
                                                  • mara571 no coz evo15, twoj styl cie zdradza 22.03.10, 21:20
                                                    dzieki za wnikliwa analize stanu mojego mozgu i jego funkcjonowania.
                                                    Na szczescie nie tobie przypda rola oceniania jego stanu i wartosci: robia to
                                                    inni i z pracy tego mozgu zyje niezle odkad opuscilam uniwersytet.
                                                    Reszta twojej oceny jest rownie "trafna". Haslo "Bog , honor i ojczyzna" to
                                                    nie moje zyciowe motto. Gdybys czytala co pisze na forum, wiedzialabys ze dosc
                                                    krytycznie podchodze do pewnych zjawisk w Polsce.
                                                    Krytyke przyjmuje jako normalne zjawisko, w mojej pracy jest to niezbedne.
                                                    Czego nie znosze to postawy bylych rodakow, ktorzy na Zachodzie doznali
                                                    "olsnienia", cierpia z tego powodu, ze w ich dokumentach stoi to polskie miejsce
                                                    urodzenia i polskie wyksztacenie w CV.
                                                    I to uniemozliwia zdobycie, odpowiedniej do ambicji, pozycji zawodowej w obcym
                                                    kraju, szczegolnie w Niemczech.
                                                    I to jest przyczna, tego co opisalas tutaj:
                                                    > Z obserwacji własnych wynoszę wrażenie, że tylko nikła część Polaków na
                                                    > Zachodzie (tu: w Niemczech) wykorzystała swą szansę na poszerzenie horyzontu
                                                    > myślowego i na pogłębiony obiektywizm - dystans. Większość jest podejrzliwa,
                                                    > obrażona na rzeczywistość, nieufna i zakompleksiona. Nie odnajdując się w
                                                    > świecie w którym przyszło jej żyć (skutkiem własnej decyzji, a nie wywózek do
                                                    > Niemiec na roboty przymusowe) ta większość czerpie siłę z mitów i teorii
                                                    > spiskowych - wszyscy przeciw nam, zwłaszcza ci, którzy krytykują.

                                                    Powyzsza wypowiedz pasuje w 80% do ciebie samej.

                                                    Ty odkrylas milosc do Rosji i jedynej slusznej polityki wodza. I reprezentujesz
                                                    na forum rosyjski punkt widzenia i rosyjskie interesy. Dla mnie jest to
                                                    dzialnosc agenturalna. I na to chce zwrocic uwage przypadkowych czytelnikow
                                                    twoich wypowiedzi, bo stali uczestnicy dyskusji wiedza kto z kim i dlaczego.

                                                    Zeby cie uspokoic: z Kaczynskimi, jak to sie w Polsce mowi, nie jest mi po
                                                    drodze. Ale nic nie poradze Polacy, ktorzy skorzystali ze swojego prawa
                                                    wyborczego w 2005 roku oddali na niego wiecej glosow anizeli na kontrkandydata.

                                                    Dyskutowac z toba mozna tylko wtedy, kiedy sie tobie przyklaskuje.
                                                    Pamietasz dyskusje o polaczeniu kolejowym przez Rosje? Byla proba dialogu, ale
                                                    wbrew faktom upieralas sie przy swoim.

                                                    I na koniec jedno: ja jestem w Niemczech tylko Gastarbeiterem.
                                                    Za kilka lat wracamy na stale do Polski, do wlasnego domu, do rodziny i
                                                    przyjaciol i sasiadow. Po powrocie zamierzam w Polsce podjac dzialnosc spoleczna
                                                    korzystajac z doswiadczen niemieckich.
                                                    W Polsce trzeba stworzyc spoleczenstwo obywatelskie, politycy tego nie zrobia,
                                                    bo to nie lezy w ich interesie.
                                                    Twoja prorosyska propagande mam zamiar nadal zwalczac.
                                                    Uzywanie kilku nickow uwazam za objaw tchorzostwa.
                                                  • nie-tak Re: no coz evo15, twoj styl cie zdradza 22.03.10, 23:35
                                                    mara571 napisała:
                                                    odkad opuscilam uniwersytet.
                                                    ************
                                                    mara571 krotko i zwięźle, zaczynam coraz bardziej wątpić w twoje uniwersyteckie
                                                    wykształcenie na tle twoich postów.

                                                    --------------------------------------------------------------------
                                                  • mara571 krotko i zwiezle 23.03.10, 09:46
                                                    twoje watpliwosci sie nie licza, licza sie fakty.
                                                    A dla zazdrosnicy, ktora nie posiada "Abitur" krotki komunikat.
                                                    Wszystkie niemieckie uniwersytety maja tzw Dni Otwarte ze specjalnymi programami.
                                                    Wtedy mozna bezplatnie obejrzec laboratoria unwersyteckie i zobaczyc
                                                    eksperymenty i posluchac ciekawych wykladow.
                                                    To daje wiecej rzetelnej wiedzy niz interent.
                                                  • chrisraf Re: mara571 23.03.10, 09:59
                                                    Przepraszam, ze sie wtracam, ale nie zgadzam sie z Pani wypowiedzia:

                                                    "...ze w ich dokumentach stoi to polskie miejsce
                                                    > urodzenia i polskie wyksztacenie w CV.
                                                    > I to uniemozliwia zdobycie, odpowiedniej do ambicji, pozycji zawodowej w obcym
                                                    kraju, szczegolnie w Niemczech."

                                                    Pracuje od 20 lat dla roznych miedzynarodowych koncernow. Nie zauwazylem takiego
                                                    zjawiska, aczkolwiek moglem zauwazyc u wielu absolwentow polskich uczelni pewien
                                                    przyslowiowy "przerost formy nad trescia". To de facto uniemozliwia zadowolenie
                                                    z wykonywanego zawodu.

                                                    Z drugiej strony znam wiele osob pochodzacych z Polski, ktore zrobily w
                                                    Niemczech kariery jako pracownicy i przedsiebiorcy.

                                                    Sprobuje to tak opisac:

                                                    Jesli ktos mial w Polsce tzw."dwie lewe rece", bedzie mial je takze w innych
                                                    panstwach, tez jezeli bedzie mieszkal w Niemczech.

                                                    Pani zarzut "dzialalnosci agenturalnej" jest przejawem braku szacunku do osoby,
                                                    z ktora prowadzi Pani dysput. Szczegolnie, ze nie jest to zarzut (ktory nie jest
                                                    Pani w stanie udowodnic), lecz proba ublizenia, lub oczernienia kogos.

                                                    Gdy uwaznie czytam Pani wypowiedzi, zaprzecza Pani sama sobie. Raz pisze o
                                                    (samo) - krytyce, raz o zwalczaniu wszystkiego co "antypolskie". Tym samym
                                                    powstaje rownanie: propolskie=bezkrytyczne; krytyczne=antypolskie.

                                                    Glückauf!
                                                  • mara571 troche polemiki christaf 23.03.10, 11:26
                                                    zgoda na dwie lewe rece i sukcesy, jesli zalozylo sie wlasna firme.

                                                    Wydaje mi sie jednak, ze Pan jednej rzeczy nie rozumie. W Niemczech zyje klika
                                                    grup ludzi urodzonych, wychowanych i wyksztalconych w Polsce.
                                                    Najwieksza grupa to tzw przesiedlency, czyli osoby, ktore wedlug prawa
                                                    niemieckiego sa Niemcami.
                                                    Grupa druga to osoby, ktore uzyskaly w Niemczech azyl polityczny, choc nie
                                                    wszyscy nalezyli do osob faktycznie przesladowanych w PRL.
                                                    Grupa trzecia znalazla sie w Niemczech dzieki malzenstwu z obywatelem niemieckim.
                                                    Z integracja w Niemczech nie bylo problemow dla kazdej z tych grup, nie bylo tez
                                                    problemu ze znalezieniem pracy.

                                                    W najtrudniejszej sytuacji znalezli sie jednak posiadacze dyplomow polskich
                                                    uczelni. Wiedza i umiejetnosci zostaly zauwazone a jednak niewielu z nich
                                                    awansowalo na kierownicze funkcje na srednim poziomie zarzadzania w wielkich
                                                    niemieckich firmach. Nie znam nikogo, kto bylby czlonkiem zarzadu w firmie
                                                    zalezacej do grupy DAX.
                                                    Lekarze najczesciej odeszli do prywatnych praktyk robic pieniadze, jest spora
                                                    grupa ordynatorow w malych i srednich szpitalach, zaden rodak nie zostal szefem
                                                    kliniki uniwersyteckiej.
                                                    Kariery na najwyzszych szczeblach administracji miejskiej, Kreisu Landu czy
                                                    Bundu nie zrobil nikt z przesiedlencow.
                                                    Nikt nie zostal sedzia czy prokuratorem, ale to sprawa systemu ksztalcenia.
                                                    W nauce tez nie znam zadne emigranta z Polski, ktory bylby szefem instytutu
                                                    uniwersyteckiego, sa tacy co kieruja mniejszymi grupami badawczymi. Podobnie
                                                    jest w wydzialach badawczych wiekszych firm.
                                                    I to mialam na mysli piszac o niespelnionych ambicjach.

                                                    Ale ci ludzie bardzo dobrze wyksztalcili swoje dzieci. Moze im sie uda.

                                                    Tak sobie mysle, ze Pan przypadkowo zajrzal na forum, gdzie stala grupa
                                                    dyskutantow piszacych z Polski, emigrantow ale takze z roznych ambasad starla
                                                    sie ze soba.
                                                    Czasami podaja tam argumenty ponizej pasa, w przypadku evy15 nawet chamskie. Ja
                                                    osobiscie wysoko oceniem jej wiedze, nie podoba mi sie jej rusofilstwo i je
                                                    zwalczam. Mam do tego prawo.
                                                    Myli sie Pan, ze powstaje rownanie propolskie=bezkrytyczne; krytyczne=antypolskie.
                                                    Krytykuje wiele zjawisk w Polsce na forum gazeta.pl, ale bede zawsze polemizowac
                                                    z ludzmi osmieszajacymi Polske, Polakow czy opowiadajacymi sie za rozwiazaniami
                                                    przeciwko polskim interesom.
                                                    Prosze sobie poczytac co rosyjscy agenci pisza o gazociagu Nord Stream, ktorego
                                                    budowa lezy wylacznie w interesie Rosji i Niemiec jako panstwa, ale nie w
                                                    interesie przecietnego Niemca, bo on bedzie musial za to zaplacic.
                                                  • chrisraf Re:mara571 23.03.10, 12:24
                                                    zgoda na dwie lewe rece i sukcesy, jesli zalozylo sie wlasna firme.
                                                    (...)
                                                    > I to mialam na mysli piszac o niespelnionych ambicjach.

                                                    Nie zgodze sie z Pania. Np. jeden z moich klientow jest glownym informatykiem w
                                                    jednej z telewizji kablowych. Stanowiska specjalistow sa czesto piastowane przez
                                                    (b. dobrze) wyksztalconych absolwentow polskich szkol wyzszych.
                                                    Przejecie stanowiska prezesa spolki DAX wymaga w Niemczech nie tylko
                                                    wyksztalcenia jako specjalista, ale tez generalista ze stazem w wielu krajach
                                                    swiata. Tam potencjalem dysponuje tylko nie wielu. Jedna z takich osob jest pan
                                                    Adam Dangiel. Chociaz nie pracuje w Niemczech jest przykladem generalisty z
                                                    miedzynarodowym profilem.

                                                    Nie zgodze sie tez do, jak Pani nazywa "przesiedlency". Znam osobiscie czlonkow
                                                    niemieckich sil zbrojnych urodzonych w Polsce, piastujacych wysokie stanowiska.

                                                    W zdecydowanej czesci jest to wszystko wszystko kwestia wyksztalcenia
                                                    i...umiejetnosci oraz cech charakteru.

                                                    "...> Czasami podaja tam argumenty ponizej pasa, w przypadku evy15 nawet
                                                    chamskie..."

                                                    Moze za malo czytalem wypowiedzi eva15. Pani wypowiedzi rzucily mi sie w oczy
                                                    jako obrazliwe.

                                                    Myli sie Pan, ze powstaje rownanie propolskie=bezkrytyczne;
                                                    (...)
                                                    > przeciwko polskim interesom.

                                                    Smiac sie z siebie, znaczy miec dystans do siebie, swojego pochodzenia.
                                                    Wychodzic w takim momencie z pepesza z rowu otwierac ogien "do niewiernych",
                                                    raczej osmiesza samego "partyzanta".

                                                    "Polskie interesy"- ooooo jeeeee...

                                                    Nalezaloby sie kiedys jakies swiatlego Polaka kosmopolity zapytac co to takiego
                                                    jest. Szukam go od wielu lat. Jesli go Pani spotka, prosze niech mi Pani da
                                                    znac. Mam wiele pytan do niego.

                                                    P.S. Polska sama odmowila wspolpracy nad rurka, gdy ta byla w powijakach.

                                                    Glückauf!
                                                  • a-ve15 do crisraf: polskie dyplomy wczoraj i dziś 23.03.10, 13:15
                                                    Myślę, że to kwestia środowiska w jakim dana osoba się obraca - stąd bierze się
                                                    własną perspektywę. Jak najbardziej jest trochę Polaków po polskich studiach,
                                                    którzy odnieśli sukces w Niemczech, sama znam Polaka będącego w zarządzie
                                                    potężnego koncernu-producenta środków higienicznych, mimo, iż studia skończył w
                                                    PL, 3 polskich profesorów oraz ordynatora klinki. Nie mniej, biorąc pod uwagę
                                                    ilość Polaków w Niemczech nie jest tego zbyt dużo. Nadreprezentację mają inne
                                                    narody.

                                                    Niewątpliwie aż circa do końca lat 90., gdy PL nie była jeszcze w poczekalni do
                                                    EU, robienie kariery z polskim dyplomem było trudniejsze, bo tzw. Ostblock
                                                    traktowano en masse jako gorzej rozwinięty, by nie rzec niedorozwinięty. Wiem
                                                    to, bo sama kończyłam studia w Niemczech i przy szukaniu 1. pracy było to
                                                    niewątpliwie plusem, co było jasno widać przy rozmowach kwalifikacyjnych. Ma to
                                                    nawet trochę sensu, o tyle, że wraz ze studiami w danym kraju (tu: w Niemczech)
                                                    opanowuje się słownictwo fachowe oraz rozumie lepiej ramy systemowe w których
                                                    przychodzi po studiach działać.

                                                    Później przyszła globalizacja, przyjęcie PL do EU, Bologna (dopasowanie
                                                    programów uniwersyteckich) na dokładkę i myślę, że sytuacja się zmieniła,
                                                    zwłaszcza, że studenci mogą swobodnie jeździć na zagraniczne semestry uczyć się
                                                    dogłębnie i na żywo języka oraz poznawać dany kraj z bliska, co ich znacznie
                                                    lepiej przygotowuje do ewentualnej w nim pracy. Wszystko to wcześniej nie było w
                                                    tak dużym zakresie możliwe. Polski absolwent "rzucony" na Zachód (czytaj:
                                                    emigrant) miał ograniczoną fachową wiedzę językową i nie znał panujących w
                                                    danym kraju zasad i mechanizmów, przez co był autentycznie gorzej przygotowany.
                                                  • a-ve15 Re: do crisraf: polskie dyplomy wczoraj i dziś 23.03.10, 13:17
                                                    korektaa:
                                                    niemniej
                                                  • mara571 chyba niejasno napisalam 23.03.10, 14:49
                                                    powinno byc "wypowiedzi chamskie w stosunku do eva15".

                                                    ma Pan szczescie, ze trafil Pan na tak wielu, ktorzy sa wyjatkami
                                                    potwierdzajacymi regule.
                                                    Ja znam natomiast kilkanascie osob, ktore sie dzieki swoim umiejetnosciom i
                                                    solidnej pracy awansowaly na stanowiska zastepcow niemieckich szefow.
                                                    Jeden z nich, tez informatyk, instytucja landowa, mial juz kilku szefow idiotow
                                                    z "klucza". Poniewaz zbliza sie do 60-tki nie ma juz szans gdzie indziej i
                                                    wkrotce otrzyma nowego szefa.
                                                    Drugi od 5 lat jest szefem po tym jak jego przelozonego aresztowano za korupcje.
                                                    W tym roku odchodzi na emeryture, pozostanie do konca tylko p.o.
                                                    O prezesach to ja nie mowilam, tylko o czlonkach zarzadu, ludziach ktorzy naleza
                                                    do upadajcej Deutschland AG, ktorych wyznaczaja osobowe Netzwerke, Lions lub
                                                    Rotary Clubs.
                                                    I na koniec uwaga dotyczy nie tylko Niemiec takze USA (chociaz w mniejszym
                                                    stopniu): zeby zrobic kariere emigrant musi sie duzo wiecej napracowac, byc duzo
                                                    zdolniejszy, bardziej pracowity i miec bardzo duzo szczescia.
                                                    PS Rurka jest pomyslem politycznym i do tego bardzo drogim. Ale jak o tym
                                                    swiadcza dlugi wszystkich panstw swiata, politykow interesuja tylko interesy
                                                    strategiczne, rachunek ekonomiczny jest niewazny.

                                                  • chrisraf Re: mara571 23.03.10, 17:19
                                                    Czy moglaby mi Pani wytlumaczyc roznice miedzy:

                                                    1. "Interesem strategicznym"
                                                    i
                                                    2. "Rachunkiem ekonomicznym"

                                                    Glückauf!
                                                  • mothermania Re: no coz evo15, twoj styl cie zdradza 23.03.10, 13:24
                                                    "ja jestem w Niemczech tylko Gastarbeiterem." I wszystko jasne!

                                                  • mara571 czy jasne jest tez, ze J.Ackermann jest Gastarbeit 23.03.10, 15:21
                                                    erem?
                                                    Chyba nie.
                                                    A jesli tego nie wiesz, to J.Ackermann jest prezesem Deutsche Bank z paszportem
                                                    szwajcarskim.
                                                  • chrisraf Re:a-ve15 23.03.10, 09:40
                                                    Witam!

                                                    "...Większość jest podejrzliwa,
                                                    obrażona na rzeczywistość, nieufna i zakompleksiona. Nie odnajdując się w
                                                    świecie w którym przyszło jej żyć (skutkiem własnej decyzji, a nie wywózek do
                                                    Niemiec na roboty przymusowe) ta większość czerpie siłę z mitów i teorii
                                                    spiskowych - wszyscy przeciw nam, zwłaszcza ci, którzy krytykują. "

                                                    Czesto obserwuje, ze wielu Polakom brakuje umiejetnosci prowadzenia
                                                    kontrowersyjnych dyskusji. Szczegolnie sie to rzuca w oczy, gdy jedna z osob
                                                    daje do zrozumienia, ze mieszka w Niemczech, lub przebywala tam przez wiele lat.
                                                    Mniej dotyczy ten problem przebywajacych w innych panstwach.
                                                    Gdy koncza sie argumenty merytoryczne, a czasem nawet sie nie stara o nie,
                                                    zaczynaja sie ataki osobiste.
                                                    Swiadczy to jedynie o slabej kulturze osobistej i zdecydowanie wielkich brakach
                                                    znajomosci kultury demokratycznej.

                                                    Z Twoja przytoczona wypowiedzia zgadzam sie o tyle, ze nie dotyczy ona osob,
                                                    ktore osiagnely sukces w Niemczech.

                                                    Glückauf!
                                                  • a-ve15 Re:a-ve15 23.03.10, 13:25
                                                    chrisraf napisał:

                                                    > Witam!

                                                    > Czesto obserwuje, ze wielu Polakom brakuje umiejetnosci prowadzenia
                                                    > kontrowersyjnych dyskusji. Szczegolnie sie to rzuca w oczy, gdy jedna z
                                                    >osobdaje do zrozumienia, ze mieszka w Niemczech, lub przebywala tam przez wielelat
                                                    > > Mniej dotyczy ten problem przebywajacych w innych panstwach.
                                                    > Gdy koncza sie argumenty merytoryczne, a czasem nawet sie nie stara o nie,
                                                    > zaczynaja sie ataki osobiste.
                                                    > Swiadczy to jedynie o slabej kulturze osobistej i zdecydowanie wielkich
                                                    brakach znajomosci kultury demokratycznej.

                                                    Też witam!
                                                    Takie zachowania są, jak słusznie zauważasz, szczególnie silne w przypadku
                                                    Niemiec. Swiadczy to o specyficznym, wciąż jeszcze najeżonym kompleksami
                                                    stosunku do tego kraju, stąd też ataki są tu bardziej zjadliwe, a wykonaniu
                                                    tych, którzy sami w Niemczech mieszkając krytykują innych, nieco schizofreniczne.


                                                    > Z Twoja przytoczona wypowiedzia zgadzam sie o tyle, ze nie dotyczy ona osob,
                                                    ktore osiagnely sukces w Niemczech.

                                                    To prawda, czyli oczywista oczywistość.
                                              • awrukawrukawruk Re: mara571 21.03.10, 12:33
                                                A co to, nie mozna byc lewakiem i nacjonalista jednoczesnie? Oczywiscie ze
                                                mozna, czego ten troll jest naocznym przykladem. Co do nienawiscie niektorych
                                                Niemcow do USA to ma ona bardzo przyziemne podstawy, mianowicie USA popiera
                                                Izrael a tego faszysci niemieccy im nigdy nie wybacza - wiec przestan opowiadac
                                                glodne kawalki o jakims "krytycznym podejsciu" :)
                                                • chrisraf Re: mara571 21.03.10, 14:57
                                                  > A co to, nie mozna byc lewakiem i nacjonalista jednoczesnie?

                                                  Tak, mozna jako prawicowiec na lewiznie...

                                                  Czesto sa przekonania konserwatystow mylone z "lewackimi" oraz
                                                  "nacjonalistycznymi". Szczegolnie jesli chodzi o kogos w Niemczech.

                                                  Amerykanski "neo-liberalizm" ma swojego odpowiednika w europejskich nurtach
                                                  faszystowskich. Jednak to spostrzezenie nie odpowiada ogolnie panujacej
                                                  political correctnes i jest odbierane z niechecia.

                                                  Co do nienawiscie niektorych
                                                  > Niemcow do USA to ma ona bardzo przyziemne podstawy

                                                  Nie myl przy tym (bardzo) krytycznego podejscia wiekszosci niemieckiego
                                                  spoleczenstwa z nienawiscia. Jesli piszesz jednak "niektorzy" to ok! To jest
                                                  podobnie jak z "f...ing German" w USA i "The Krauts" w WB.

                                                  mianowicie USA popiera
                                                  > Izrael a tego faszysci niemieccy im nigdy nie wybacza

                                                  W Niemczech ma sie do czynienia bardziej z nurtami nazistowskimi, jak z
                                                  faszystwoskimi. Naleza one jednak do absolutnego marginesu. Z tym zwiazany
                                                  skrajny nacjonalizm mozna czesciej spotkac w USA (KKK, White Power etc.) i
                                                  Polsce (Radio Maryja, LPR, ORN itc...) niz w Niemczech.

                                                  Wielokrotnie niemieccy kanclerze deklarowali bezpieczenstwo i istnienie panstwa
                                                  Izrael jako jeden z priorytetow niemieckiej polityki bezpieczenstwa. Do tego
                                                  nalezy wsparcie technologia zbrojeniowa i transfery finansowe.

                                                  Tym bardziej krytycznie Niemcy moga podejsc do USA, gdyz te nie wyplacily po
                                                  dzien dzisiejszy zrekwirowanych podczas IIWS wlasnosci i kat zagranicznych III
                                                  Rzeszy. 600 mil. § zostalo po prostu ukradzione przez USA. W latach 50-tych
                                                  Adenauer wielokrotnie staral sie o zwrot tego majatku, lub wyplate na rzecz
                                                  Izraela. Wyplacilyby USA te kwote RFN, mialy te pieniadze byc przekazane panstwu
                                                  Izrael. Podobnie ma sie sprawa z jednym z glownych aktorow "napadu stulecia",
                                                  gen. Harry John Collins. Dokonal on w 1945 r. rabunku 52 wagonow zawierajacych
                                                  majatek Zydow wegierskich.

                                                  Zapoznaj sie z faktami.

                                                  Glückauf!
                                                  • mara571 gdzie ty mieszkasz? 21.03.10, 16:54
                                                    byles juz we wsiach Meklenburg-Vorpommeren lub Sachsen?
                                                    "W Niemczech ma sie do czynienia bardziej z nurtami nazistowskimi, jak z
                                                    faszystwoskimi. Naleza one jednak do absolutnego marginesu."
                                                    Szkoda, ze od razu potargalam ulotke, ktora znalazlam wczoraj w skrytce
                                                    pocztowej. Przedwyborcza od Pro NRW.
                                                    Znam miasta w NRW, gdzie oni maja 2, 3 miejsca w Radzie.
                                                  • chrisraf Re: gdzie ty mieszkasz? 21.03.10, 21:58
                                                    byles juz we wsiach Meklenburg-Vorpommeren lub Sachsen?

                                                    Przypominam sobie Drezno i dworzec. Na widok lysych pal poszla mi adrenalina...
                                                    Jednak w zyciu politycznym jest to nadal margines. Wieksze szkody wyrzadzaja w
                                                    Niemczech grupy lewackie, niz prawicowe, ale to jest tabu.

                                                    "Pro NRW" nazwalbym partia chrzescijansko-konserwatywna. Przydomek w Wiki
                                                    "extreme Rechte" nie odpowiada faktom. Nie widze w ich dzialalnosci nic
                                                    ekstremistycznego. Ale niestyty w Wiki moze kazdy glupek pisac.
                                                    "Pro NRW" jest wynikiem zle pojetej tolerancji i swiadectwem upadku tzw.
                                                    "Multi-Kulti".

                                                    Glückauf!
                                                  • a-ve15 Re: gdzie ty mieszkasz? 22.03.10, 00:44
                                                    chrisraf napisał:

                                                    > Jednak w zyciu politycznym jest to nadal margines. Wieksze szkody >wyrzadzaja w Niemczech grupy lewackie, niz prawicowe, ale to jest tabu.

                                                    Tzw. lewactwo doprowadziło/doprowadza do upadku ogólnie przyjętych norm i niszczy tkankę społeczną, trudno to zaakceptować, jeśli się myśli. Z kolei tzw. ekstremalna prawica, chce ekstremalnie restrykcyjnych norm, co równie trudno zaakceptować, jeśli się myśli.

                                                    Obecnie wszechpanujący neoliberalny quasi faszyzm niszczy środek - fundament dobrze funkcjonujących powojennych państw - i spycha społeczeństwa na dwa ekstremalne skrzydła. W tym niszczeniu cofa nas w lata 30.


                                                  • chrisraf Re:a-ve15 23.03.10, 09:42

                                                    > Tzw. lewactwo doprowadziło/doprowadza do upadku ogólnie przyjętych norm i niszc
                                                    (...)
                                                    > ndament[/b] dobrze funkcjonujących powojennych państw - i spycha społeczeństwa
                                                    > na dwa ekstremalne skrzydła. W tym niszczeniu cofa nas w lata 30.

                                                    W tym co piszesz masz wiele racji.

                                                    Glückauf!
                                                  • mara571 wiem, ze dla niektorych Monitor jest zbyt lewicowy 22.03.10, 22:28
                                                    ale warto niekiedy go ogladac.
                                                    Tu znajdziesz rozmowe z szefem Pro NRW

                                                    www.wdr.de/tv/monitor/sendungen/2010/0225/pronrw.php5
                                                    Do twojego okreslenia Pro NRW dodalabym nacjonalistyna.
                                                    Wzorem dla nich sa Haider i Geert Wilders. I sadze, ze zwolennikow im bedzie
                                                    przybywac z kilku powodow.
                                                    O ich sile przekonamy sie 9 maja.Wiekszosc glosow zabiora CDU.
                                                  • chrisraf Re: mara571 23.03.10, 11:08
                                                    > www.wdr.de/tv/monitor/sendungen/2010/0225/pronrw.php5
                                                    (...)
                                                    > O ich sile przekonamy sie 9 maja.Wiekszosc glosow zabiora CDU.

                                                    Dziekuje za link. Nie znalem tego reportarzu. Brinkmann jest znana osoba w
                                                    prawicowych kregach, tak samo jak Molau. W postulatach Pro-NRW nie widze jednak
                                                    tendencji ekstremistycznych.
                                                    Nie powinno sie mylic ruchow konserwatystow z ekstremistycznymi. Jest to typowa
                                                    niemiecka choroba. Nikt (przynajmniej tak mysle) nie powie, ze PiS jest partia
                                                    rasistowsko-nacjonalistyczna. Podobnie jak LPR.
                                                    Z drugiej strony, gdy przyjzymy sie innym "poprawnym" partia, przykladowo "Die
                                                    Grünen", mamy do czynienia z wieloma bylymi czlonkami "Kommunistischer Bund"
                                                    (Trittin, Beer itd.) oraz organizacji terrorystycznych "Revolutionäre Zelle"
                                                    (Josef Fischer).
                                                    Troche w zapomnie poszly (niestety) ich postulaty dotyczace legalizacje
                                                    pedo-seksu (Beck, Cohn-Bandit)

                                                    "Pro-NRW" uderza w luke, ktora pozostawila CDU. Gdybysmy spojzeli na historie
                                                    tej partii i jej slogany wyborcze z lat 50-tych/60-tych, musielibysmy
                                                    stwierdzic, ze mamy do czynienia z partia ekstremistyczna.

                                                    Podobnie sie ma sprawa z SPD.

                                                    Thilo Sarrazin wypowiedzial to co wielu ludzi w Niemczech i Europie mysli. Czy
                                                    jest on nacjonalistycznym ekstremista?

                                                    Glückauf!
                                                  • mara571 Re: mara571 23.03.10, 11:30
                                                    naleze do fanow Thilo Sarrazina i Henryka Brodera.
                                                    Tylko to co oni mowia i pisza nie miesci sie w kategoriach zle pojetej
                                                    poprawnosci politycznej, na punkcie ktorej niemiecka elita polityczna ma
                                                    przyslowiowego "fiola".
                                                  • chrisraf Re: mara571 23.03.10, 12:31
                                                    "> naleze do fanow Thilo Sarrazina i Henryka Brodera.
                                                    > Tylko to co oni mowia i pisza nie miesci sie w kategoriach zle pojetej
                                                    > poprawnosci politycznej, na punkcie ktorej niemiecka elita polityczna ma
                                                    > przyslowiowego "fiola"."

                                                    ;)))

                                                    Pozdrawiam!
                                  • kapitan.kirk Re: Dezerter z USA prosi o azyl w Niemczech 21.03.10, 08:31
                                    nie-tak napisała:

                                    > Ja sadze ze azyl będzie, ponieważ mieszkam w tym kraju i znam jego
                                    > ustawodawstwo.

                                    Jakie przepisy niemieckie zezwalają na dezercję z wojska?

                                    > A słyszałeś o czymś takim jak konwencja praw człowieka która
                                    > powinna obowiązywać jak i być przestrzegana w każdym kraju?

                                    www.rcie.koszalin.pl/pliki/konwencja.pdf
                                    Otóż pełny tekst Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - wskaz mi proszę
                                    miejsce, w którym Twoim zdaniem zezwala ona na dezercję z wojska. Dla ułatwienia
                                    (choć oczywiście nie musisz mi wierzyć na słowo) dodam, że jedynym przepisem
                                    dotykającym kwestii militarnych jest ust 3b art. 4, który wyłącza obowiązkową
                                    służbę wojskową spod zakazu świadczenia pracy przymusowej; tym bardziej
                                    oczywiście nie ma ani słowa o służbie ochotniczej, która wszak odbywa się na
                                    zasadzie dobrowolnego kontraktu.

                                    > To nie jest pierwszy przypadek dezercji z US-Armii który prosi o azyl polityczn
                                    > y
                                    > w innym kraju,

                                    I jak tam, ilu dostało azyl za granicą po likwidacji służby obowiązkowej
                                    w USA? :-D

                                    > Wrzuć sobie na google: US Army Deserters i zobaczysz jak dezerterują ludzie z
                                    > US-armii.

                                    No więc jak? Jakoś specjalnie inaczej - na większą lub mniejsza skalę niż z
                                    innych armii; a może w jakiś inny sposób...?

                                    Pzdr
            • chrisraf Re: nie-tak 21.03.10, 10:02
              > kapitan.kirk najpierw przeczytaj z zrozumieniem mój post a później go komentuj.
              > Tu masz przykład orzeczenia sadu kiedy zawodowy żołnierz (major)odmówił
              > posłuszeństwa rozkazu który przeczył jego przekonaniom.
              > www.heise.de/tp/r4/artikel/20/20378/1.html

              Nie jest to jedyny przyklad.

              Swego czasu zostal odwolany jeden z wysokich niemieckich dowodcow, gdy odmowil
              wykonania rozkazu glownodowodzacego, poniewaz ten rozkaz lamal prawo
              miedzynarodowe i byl nie zgodny z konwencjami.

              Absolutnie nie godna reakcja gen. Stanleya McChrystal na atak lotniczy dwoch
              ciezarowek-tankowcow, w ktorym takze zgineli cywile, moze byc uwazana za odwet
              na oddzialch niemieckich, ktore juz wielokrotnie krytykowaly lamanie konwencji
              miedzynarodowych w Afganistanie przez sily USA.

              Dla nie poinformowanych, McChrystal to ten sam dowodca, ktorego zolnierze (Task
              Force 6-26) torturowali i znecali sie nad wiezniami w Abu Ghuraib.

              ...taka "sw. owieczka"...

              Glückauf!
              • kapitan.kirk Re: nie-tak 21.03.10, 10:09
                A co to w ogóle ma wspólnego z tematem omawianego artykułu, którym jest prośba
                dezertera z armii amerykańskiej o azyl polityczny w RFN?
                Pzdr
                • chrisraf Re:kapitan.kirk 21.03.10, 10:28

                  > A co to w ogóle ma wspólnego z tematem omawianego artykułu, którym jest prośba
                  > dezertera z armii amerykańskiej o azyl polityczny w RFN?

                  Ma cos wspolnego. Jest nim pewna "zakamuflowana" wojna miedzy RFN i USA. Opisany
                  przyklad dodaje przyslowiowego "pieprzu" tej calej sprawie.

                  W wypadku, ze RFN da temu wojakowi azyl, otworzy to mozliwosc postawienia przed
                  Miedzynarodowym Trybunalem, juz w tym watku- przez moja skromna osobe
                  wymienionych - politykow i wojskowych. Wyjatkiem beda jednak USA, gdyz jego
                  zolnierze nie podlegaja, podobnie jak Chinczycy, czy Korei Pln. temu Trybunalowi.
                  Jedyna mozliwoscia zmusic USA do wydania swoich politykow i wojakow jest
                  pozbawienie dolara jego statutu jako waluty wiodacej. To jednak nie jest sprawa
                  nie mozliwa.

                  Na ten temat nie chce sie rozpisywac. Zajeloby to za duzo czasu i potu aby to na
                  tym forum tlumaczyc.

                  Glückauf!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka