dobredowcipy 13.05.10, 21:27 Jak to dlaczego? Przecież tam są jeszcze resztki samolotu, rzeczy osobiste ofiar. Powinno się zapytać dlaczego dopiero teraz! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rowno Rosyjscy śledczy ponownie przeszukali miejsce k... 13.05.10, 21:43 Może szukają telefonu satelitarnego? Odpowiedz Link Zgłoś
palikotek Urzadzenia byly OK jednak wskazywaly falszywie 13.05.10, 21:54 jak to sie robi wiadomo od dawna (ze nie telefonem bo ma za mala moc tez) Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Urzadzenia byly OK jednak wskazywaly falszywi 13.05.10, 22:09 To przerazajace ile ludzi bez pojecia wypowiada sie na tych forach. Zupelnie tak jakby mieli jakies doswiadczenie badz w pilotazu,badz w sprzataniu miejsc po katastrofie? Zbiera sie tylko rzeczy istotne dla sledztwa,a nie kazdy kawalek chusteczki i sznurowadlo. Dziob,ktory odlecial od maski tez mozna pominac... Odpowiedz Link Zgłoś
blue911 Re: Urzadzenia byly OK jednak wskazywaly falszywi 13.05.10, 22:11 Jest tylko jedna nadzieja: PIS swoja bezwstydna postawa po katastrofie moze zrazic calkiem niezly procent wyborcow,Jarkowi na szkode! Robcie tak dalej,hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
nadgajowy Re: Urzadzenia byly OK jednak wskazywaly falszywi 13.05.10, 22:20 Infantylizm to permanentna cecha zwolenników PiS. Za to buta i pycha aż w nadmiarze. Do tego wyszkolono ich w typowych gatkach manipulatorów bolszewickiego KGB z Białorusi, gdzie ich Ociec nauki pobierał :) Oskarżają, pomawiają , insynuują, ale tak by nie podać żadnego faktu czy konkretu. To typowy sposób manipulacji "prostym" ludem, który niezależnie od swoich "projekcji" zawsze dojdzie do wniosku , że mówca myśli to samo co on. Skoro jest ich 2 tzn, że to prawda !! Odpowiedz Link Zgłoś
po_etry nadgajowy hmmm 13.05.10, 22:25 "wyszkolono ich w typowych gatkach" - a jakie to gatki były? do kolan , czy krótsze? możesz coś przybliżyć, bo widzę,żeś zorientowany? Odpowiedz Link Zgłoś
nadgajowy Re: nadgajowy hmmm 13.05.10, 22:34 po_etry napisała: > "wyszkolono ich w typowych gatkach" - a jakie to gatki były? do > kolan , czy krótsze? możesz coś przybliżyć, bo widzę,żeś > zorientowany? > Czytaj więc poniżej "gatek",czyli może po niżej kolan czy kostek w zależności dokąd je masz !! Wystarczy jak zwykle tekst doczytać do końca, ale ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
po_etry Re: nadgajowy hmmm 13.05.10, 22:42 A ty sam siebie rozumiesz? bo coś plączesz niebywale, chyba że ty tak zawsze, to sorry. Dobrej nocki życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
nadgajowy Re: nadgajowy hmmm 13.05.10, 22:50 po_etry napisała: > A ty sam siebie rozumiesz? bo coś plączesz niebywale, chyba że ty > tak zawsze, to sorry. > Dobrej nocki życzę. Skoro to takie trudne to zacytuje swoją wypowiedź której chyba nie doczytałeś "Oskarżają, pomawiają , insynuują, ale tak by nie podać żadnego faktu czy konkretu. To typowy sposób manipulacji "prostym" ludem, który niezależnie od swoich "projekcji" zawsze dojdzie do wniosku , że mówca myśli to samo co on. Skoro jest ich 2 tzn, że to prawda !! " Dobry wieczór !! PS. Czepianie się literówki nie jest już na topie techniką wyprowadzania dyskutanta z równowagi. To techniki ze starożytnego Rzymu, powielone przez Nietzschego. Odpowiedz Link Zgłoś
po_etry nadgajowego gatki;p 13.05.10, 22:54 coś taki nerwowy, chłopie, nie czepiam się, zażartować chciałam, więc wyluzuj i lulu. Ja spadam, cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
rozpredatorez Re: nadgajowy hmmm 14.05.10, 00:21 Z takimi jak "nadgajowy" nie warto dyskutować. To jakieś pachołki służb specjalnych, co zabierają głos tylko i wyłącznie, gdy na portalu jest wiadomość dotycząca katastrofy w Smoleńsku. Ciekawe czy za pisanie tych bzdur typu "pilot wyglądał przez okno", "pilot pomylił pas z dróżką", "prezydent kazał lądować" dostają też premie z Moskwy? Odpowiedz Link Zgłoś
nadgajowy Re: nadgajowy hmmm 14.05.10, 01:04 rozpredatorez napisał: > Z takimi jak "nadgajowy" nie warto dyskutować. To jakieś pachołki > służb specjalnych, co zabierają głos tylko i wyłącznie, gdy na > portalu jest wiadomość dotycząca katastrofy w Smoleńsku. > > Ciekawe czy za pisanie tych bzdur typu "pilot wyglądał przez > okno", "pilot pomylił pas z dróżką", "prezydent kazał lądować" > dostają też premie z Moskwy? To, że dostajesz kasę od kogoś, może nie z Moskwy, ale z Białorusi lub Ameryki Południowej to nie znaczy że wszyscy robią tak jak Ty. To zwykłe "przeniesienie" swoich cech na kogoś innego. Znajdź choć jedną moją wypowiedź w której to pisze. Jak nie to jesteś zwykłym kłamczuszkiem. Jeżeli już to odpisuje na różne brednie w stylu "Tu widać jak pilot wyskakuje z kabiny" Z tym, że pokazany jest ogon kadłuba z otworami po stateczniku i 3 silniku. Co do bycia pachołkiem. To sugerujesz, że z kimś takim Ty wielki patriota nie rozmawiasz ??Że niby zbyt maluczki jestem. Czy też nie możesz pojąć, że jeżeli ktoś tak jak Ociec Rydzyk nie był szkolony przez Białoruskie KGB nie może posiadać takiej wiedzy ?!!! Wystarczy myśleć i czytać!! Myślenie nie boli, a ma kolosalną przyszłość. Może zainwestujesz w swój rozwój ? P.S. Każdy kto ma rację i pokazuje , że bredzisz to zawsze jest pachołek służb specjalnych ??!! hehehehe normalnie awansowałem, do tej pory byłem tylko POpapranym oszołomem !!!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
nadgajowy Re: nadgajowy hmmm 14.05.10, 11:22 4dagome1 napisał: > nadgajowy jestes debil Argument powalający !! Za to wniosek mocno specjalistyczny. Lekarz psychiatra czy jakieś doświadczenia ?? Rozmowa z wami tylko utwierdza mnie, mam nadzieje że nie tylko mnie, że jesteście zagrożeniem, niedługo już tylko dla samych siebie :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
znak Re: nadgajowy hmmm 14.05.10, 03:36 rozpredatorez, jakiś skowyt cirpiętnika słychać - pisdolisz waść Odpowiedz Link Zgłoś
jacmenos Re: Urzadzenia byly OK jednak wskazywaly falszywi 14.05.10, 00:50 to ,że przerażająca jest liczba ludzi tek po prostu głupich - to było wiadomo ! Ale przy okazji okazało się że bycie hieną cmentarną gwarantuje karierę telewizyjno-prasową ! Dzisiaj w "Warto rozmawiać " widziałem faceta ,który zachęcany przez Pośpieszalskiego chwalił się jak ze znajomymi i jakimś księdzem przeszukiwali pobojowisko i wydłubywali "pamiątki " . Pewno jeszcze swoim wnukom będzie się chwalił jak wydłubywali z ziemi szczątki ludzkie - kierując się trupim zapachem!!! Tak po mojemu to prokuratura powinna mu wytoczyć sprawę o bezczeszczenie ludzkich szczątków i kradzież mienia !!! Odpowiedz Link Zgłoś
machabeusz_1 Co koszerni znaleźli ?? 13.05.10, 22:16 Ono znalażło po dzieisęciu dniach RADIOKOMPAS hmmm kto to podrzciuł obrączki małe drobiazgi ale nie widziano a naście KG nie hmm przed wyborami hihi ! Odpowiedz Link Zgłoś
znak Re: Co koszerni znaleźli ?? 14.05.10, 03:49 machabeusz_1 napisał: > Ono znalażło po dzieisęciu dniach RADIOKOMPAS hmmm kto to > podrzciuł obrączki małe drobiazgi ale nie widziano a naście KG nie > hmm przed wyborami hihi ! machabeusz, albo po polsku, albo po jakiemukolwiek innemu, ale, ku.wa, mów a nie miaml tam coś pod nosem! po co ty na forum wchodzisz i czas tracisz, zamiast chociaż 'licentjat' w podstawówce robić ? Odpowiedz Link Zgłoś
mgr.nauk Jak to czego ? 13.05.10, 22:19 Szukajom spuścizny i przesłania politycznego poprzedniego prezydęta. Odpowiedz Link Zgłoś
andy.1 Re: Jak to czego ? 13.05.10, 22:26 Gratuluję dowcipu.A według mnie szukają absolutu (nie mylić z absyntem) Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta.kowalczyk Re: Jak to czego ? 13.05.10, 22:38 ty wielka pani magister pisać się naucz !!!!!! a spóściznę zostaw na później !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_can Re: Jak to czego ? 13.05.10, 22:50 Oj, Jolu, Jolu - przy magistrze bylo przynajmniej wiadomo co pisze. Twoja "sposcizna" natomiast budzi powazny niepokoj. Czy - niepokuj??? Odpowiedz Link Zgłoś
znak Re: Jak to czego ? 14.05.10, 03:53 jolanta.kowalczyk napisała: > ty wielka pani magister pisać się naucz !!!!!! a spóściznę zostaw na później !! > !!!! jolanta.kowalczyk, ty też! jolanta Odpowiedz Link Zgłoś
maciekgr Re: Jak to czego ? 13.05.10, 22:59 mgr.nauk - raczej mgr.nieuk! Nie jesteś sam Muflonie! Odpowiedz Link Zgłoś
cleryka Re: Jak to czego ? 13.05.10, 23:42 była uczennica jarosława kaczyńskiego,bo On tez pisał tak,jak mówił. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Jak to czego ? 13.05.10, 23:53 maciekgr napisał: > mgr.nauk - raczej mgr.nieuk! Nie jesteś sam Muflonie! ************************** mgr.nauk zręcznie podrobił styl środowiska wolskiego - i stąd zapewne Twoje zdenerwowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mediat Rosyjscy śledczy ponownie przeszukali miejsce k... 13.05.10, 22:31 ...jeden śledczy spogladał w niebo,drugi w prawo.Powołać komisje śledczą.Wyjaśnić w jakim celu. Odpowiedz Link Zgłoś
waapi Rosyjscy śledczy ponownie przeszukali miejsce k... 13.05.10, 22:47 A kto tak naprawdę wie co jest w trumnach? A może kogoś niema!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ojciecrydzyk1 Re: Rosyjscy śledczy ponownie przeszukali miejsce 13.05.10, 22:49 Z tymi częściami może być tak jak z relikwiami w średniowieczu, kość świni a czczono jak świętą dlatego i tu przedsiębiorczy mieszkańcy i co bardziej perfidni dziennikarze mogą podrzucać jakieś żelastwa i pisać później że to są części z prezydenckiej Tutki. Podobnie może być z rzeczami osobistymi ś+p osób które zginęły w tej katastrofie , mogły być wyniesione zaraz po katastrofie kiedy panował chaos a dziennikarze bili się z miejscową milicją o dostęp do miejsca katastrofy . O ludzkich szczątkach rzekomo ciągle znajdujących się na miejscu katastrofy ( Fakt pisał zdaje się o czaszce) nie chce mi się wierzyć ale jeśli tak jest i jeśli to mistyfikacja to ta gazeta zeszła poniżej dna . Odpowiedz Link Zgłoś
krzycho88 Rosyjscy śledczy ponownie przeszukali miejsce k... 13.05.10, 23:01 Prowadzą śledztwo i chyba mogą tam jeździć ile razy chcą, jeśli maja jakieś wątpliwości. Na miejscu wypadku łatwiej je przemyśleć wątpliwości. Z drugiej strony trudno na takiem dużym obszarze i takim trudnym terenie wszystko wyszukać. Błędem jest że śledztwo jeszcze nieskończone a na tym terenie plączą się osoby postronne. Przecież zacieraja ślady. Widzę że Ci NASI dziennikarze to znają się na WSZYSTKIM a ich komentowanie wydarzeń jest denne. Odpowiedz Link Zgłoś
snooka Rosyjscy śledczy ponownie przeszukali miejsce k... 13.05.10, 23:01 Przyczyna jest prozaiczna: gdy Bronek klęczał tam w sobotę wypadł mu portfel i teraz chciałby go odzyskać. To jeszcze jeden dowód, że kampania oparta o trumny nie popłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
snooka Re: Rosyjscy śledczy ponownie przeszukali miejsce 13.05.10, 23:16 pardon: w niedzielę Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: Rosyjscy śledczy ponownie przeszukali miejsce 14.05.10, 01:18 snooka chciales byc wesoly i wyszles jak idiota,wiecej szacunku do tego miejsca Odpowiedz Link Zgłoś
cleryka Re: Znaleźli kacze odciski przy wykręconych żarów 13.05.10, 23:38 Manipulant lepszy od Pospieszalskiego to był tylko Adolf Hitler.Pranie mózgów w dzisiejszym "Warto Rozmawiac" to delikatne okreslenie.Co tam biedny p.Zalewski miał w 30 sek.powiedziec,kiedy cała gawiedz zaproszona w roli ekspertów-bełkotów zakrzyczała,bo Pospieszalski- dyrygent odebrał Mu głos.Hańba! ani złotówki nie zaplacę nigdy za abonament RTV! Odpowiedz Link Zgłoś
cleryka Re: Znaleźli kacze odciski przy wykręconych żarów 13.05.10, 23:45 Oglądam Kabaret pt.Warto Rozmawiac! ogladajcie.ubaw po pachy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gipsyroad chyba nie było żadnego wypadku... 14.05.10, 00:11 www.youtube.com/watch?v=47W9qATcOCI www.youtube.com/watch?v=P1PaY8JtyI0 Odpowiedz Link Zgłoś
yanfhowah Re: chyba nie było żadnego wypadku... 14.05.10, 06:10 gipsyroad poczytaj to sobie; Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, którzy czekali 10 kwietnia na płycie lotniska Siewiernyj w Smoleńsku na przylot prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i delegacji udającej się do Katynia, byli jednymi z pierwszych na miejscu katastrofy Tu-154M. Oficerowie nie chcieli wydać ciała prezydenta Rosjanom; na polecenie władz rosyjskich wszystkie ciała miały zostać przewiezione do Moskwy. Jak relacjonuje jeden z uczestników zajścia, funkcjonariusze BOR utworzyli kordon wokół ciała prezydenta, nie godząc się na jego wydanie władzom Rosji. Wcześniej przykryli je własnymi marynarkami. Prezydencka ochrona mogła szybko zlokalizować ciało Lecha Kaczyńskiego dzięki chipowi, który prezydent miał w marynarce. Funkcjonariusze widzieli też ciało Marii Kaczyńskiej, ale nie byli już w stanie go "zabezpieczyć", nie mogąc pozwolić sobie na rozproszenie. Za służbę do końca zostali zawieszeni w czynnościach. Powód: nieautoryzowane użycie broni. Biuro Ochrony Rządu odmawia komentarzy na ten temat do czasu zakończenia śledztwa. Sprawę ma poruszyć na posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych poseł Jarosław Zieliński (PiS). - Nie mam informacji na temat tego zdarzenia. Będę o tę sprawę dopytywał - mówi poseł. O sprawie słyszał Bogdan Święczkowski, szef ABW w latach 2006-2007, ale nie zna żadnych szczegółów. - Słyszałem o tym, ale nie mam szczegółowej wiedzy na ten temat - wyjaśnia. Według Zielińskiego, komisja będzie chciała wyjaśnić ten wątek, ale przystąpiła także do czynności, które mają na celu wyjaśnienie całej katastrofy, i wystąpiła już do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o wydanie dotyczących jej materiałów. - Poprosiliśmy o materiały z centrum antyterrorystycznego ABW. Otrzymaliśmy jak na razie skąpe materiały, ale będą one punktem wyjścia do prac komisji. Będziemy dopytywać także inne służby w tej sprawie - mówi poseł. Incydent z udziałem ochrony prezydenta i rosyjskich służb prawdopodobnie został zarejestrowany na filmie nakręconym telefonem komórkowym, ciągle badanym przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego na zlecenie prokuratury wojskowej. Wyjaśniałoby to zastanawiające tłumaczenia śledczych na temat rzekomej niemożności zweryfikowania zawartości nagrania, którego autentyczność potwierdzono. Na filmie słychać fragmenty komend w języku polskim i rosyjskim. Słychać też odgłosy wystrzałów, które odnotowane zostały w protokołach przesłuchań rosyjskich milicjantów. Scenariusz zdarzenia utrwalony na filmie potwierdza autentyczność zajścia: postacie w białych koszulach to oficerowie BOR przeszukujący miejsce katastrofy. Film dokumentuje też użycie broni palnej sygnalizujące, że ochrona nie zamierza wydać ciała prezydenta rosyjskim funkcjonariuszom, w tle słychać rosyjskojęzyczną komendę oficerów BOR (z wyraźnym polskim akcentem) skierowaną do Rosjan: "Wsie nazad!" - wszyscy do tyłu! i jak sie czujesz idioto ze swoimi pogladami? Odpowiedz Link Zgłoś
nicpon007 A może ten samolot wcale nie spadł :) 14.05.10, 00:21 Czekam na kolejne teorie: samolot został wessany przez czarną dziurę, prezydent został porwany przez ufo, pilot kamikadze, atak wielorybów, ktoś ma jeszcze jakiś pomysł? Odpowiedz Link Zgłoś
wronskipacewicz Geniusz Kaszub boi się destabilizacji 14.05.10, 00:47 Zgroza Tomasz Domalewski: ODE MNIE Jakoś bez większego echa przebiegło przez prasę twierdzenie Donalda Tuska, że zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego w zbliżających się wyborach zdestabilizuje państwo polskie. Szczególnie, jeśli owo zdanie zderzy się z innym, wypowiedzianym w parę dni po smoleńskiej katastrofie. Wówczas premier zawiadomił, że pomimo tragedii państwo funkcjonuje normalnie. Tragiczna śmierć 96 osób, wśród nich prezydenta z małżonką, dziesiątki urzędników najwyższego szczebla państwa nie destabilizuje. Wygrana Jarosława Kaczyńskiego - owszem. Strach słuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
puch4cz Myslenia w podstawowce nie uczyli, prawda? 14.05.10, 01:23 Smierc urzednikow jest przewidziana w procedurach. Natomiast objecie urzedu prezydenta przez psychopate juz nie. Rozumiesz czy jestes zbyt prosty? Odpowiedz Link Zgłoś
zenutek I tak powinno być... 14.05.10, 00:58 Czemu się tu dziwić, jeśli Polska strona zgłasza wątpliwości, normalna prokuratura powinna tak postąpić jak to zrobili Rosjanie, przeszukać jeszcze raz miejsce katastrofy. Wiadomo, że nie można ogrodzić tak wielkiego obszaru, a więc jeszcze jedno przeszukanie było postępowaniem prawidłowym. My, jako Polacy jesteśmy dziwnym i wyjątkowo sceptycznym krajem, nie zadowoli nas nic, ani w jedną stronę, ani w drugą. Wpadami ze skrajności w skrajność, i jak napisał jakiś dziennikarz: odbijamy się od ściany do ściany... Drodzy Rodacy! Trochę więcej optymizmu, trochę więcej wyrozumiałości, bo inaczej pogrążymy się w chaosie i niebycie... Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Re: I tak powinno być... 14.05.10, 03:18 zenutek napisała: Czemu się tu dziwić, jeśli Polska strona zgłasza wątpliwości, normalna prokuratura powinna tak postąpić jak to zrobili Rosjanie, przeszukać jeszcze raz miejsce katastrofy. Wiadomo, że nie można ogrodzić tak wielkiego obszaru, a więc jeszcze jedno przeszukanie było postępowaniem prawidłowym. My, jako Polacy jesteśmy dziwnym i wyjątkowo sceptycznym krajem, nie zadowoli nas nic, ani w jedną stronę, ani w drugą. Wpadami ze skrajności w skrajność, i jak napisał jakiś dziennikarz: odbijamy się od ściany do ściany... Drodzy Rodacy! Trochę więcej optymizmu, trochę więcej wyrozumiałości, bo inaczej pogrążymy się w chaosie i niebycie... Co do całości mam jedno zastrzeżenie, pogrubiłem je specjalnie. Można było to ogrodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
pazdziernik2009 Nasza ynteligencja też już przeprowadziła własną 14.05.10, 01:06 symulację katastrofy Tu-154 w terenie. Tutaj jest filmik z powyższej akcji Odpowiedz Link Zgłoś
moman1 Ale to my 14.05.10, 01:41 To my spadliśmy Rosjanomw z nieba. To my zniszczyliśmy lotnisko. Przez nas musza wydawac kasę na wszystkie czynności, badania, prace tylu ludzi. To my im zdezorganizowlaismy ich zycie. Więc może zachowajmy kulturę osobistą i nie żądajmy od nich niestworzonych cudów. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Strzały na filmiku z miejsca katastrofy, polskie i 14.05.10, 02:35 rosyjskie głosy mają nowe wyjaśnienie. Podobno borowiki chroniły ciało prezydenta. " Funkcjonariusze Biura Ochrony Rządu, którzy czekali 10 kwietnia na płycie lotniska Siewiernyj w Smoleńsku na przylot prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i delegacji udającej się do Katynia, byli jednymi z pierwszych na miejscu katastrofy Tu-154M. Oficerowie nie chcieli wydać ciała prezydenta Rosjanom; na polecenie władz rosyjskich wszystkie ciała miały zostać przewiezione do Moskwy. Jak relacjonuje jeden z uczestników zajścia, funkcjonariusze BOR utworzyli kordon wokół ciała prezydenta, nie godząc się na jego wydanie władzom Rosji. Wcześniej przykryli je własnymi marynarkami. Prezydencka ochrona mogła szybko zlokalizować ciało Lecha Kaczyńskiego dzięki chipowi, który prezydent miał w marynarce. Funkcjonariusze widzieli też ciało Marii Kaczyńskiej, ale nie byli już w stanie go "zabezpieczyć", nie mogąc pozwolić sobie na rozproszenie. Za służbę do końca zostali zawieszeni w czynnościach. Powód: nieautoryzowane użycie broni. Biuro Ochrony Rządu odmawia komentarzy na ten temat do czasu zakończenia śledztwa. Sprawę ma poruszyć na posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych poseł Jarosław Zieliński (PiS). - Nie mam informacji na temat tego zdarzenia. Będę o tę sprawę dopytywał - mówi poseł. O sprawie słyszał Bogdan Święczkowski, szef ABW w latach 2006-2007, ale nie zna żadnych szczegółów. - Słyszałem o tym, ale nie mam szczegółowej wiedzy na ten temat - wyjaśnia. Według Zielińskiego, komisja będzie chciała wyjaśnić ten wątek, ale przystąpiła także do czynności, które mają na celu wyjaśnienie całej katastrofy, i wystąpiła już do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o wydanie dotyczących jej materiałów. - Poprosiliśmy o materiały z centrum antyterrorystycznego ABW. Otrzymaliśmy jak na razie skąpe materiały, ale będą one punktem wyjścia do prac komisji. Będziemy dopytywać także inne służby w tej sprawie - mówi poseł. Incydent z udziałem ochrony prezydenta i rosyjskich służb prawdopodobnie został zarejestrowany na filmie nakręconym telefonem komórkowym, ciągle badanym przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego na zlecenie prokuratury wojskowej. Wyjaśniałoby to zastanawiające tłumaczenia śledczych na temat rzekomej niemożności zweryfikowania zawartości nagrania, którego autentyczność potwierdzono. Na filmie słychać fragmenty komend w języku polskim i rosyjskim. Słychać też odgłosy wystrzałów, które odnotowane zostały w protokołach przesłuchań rosyjskich milicjantów. Scenariusz zdarzenia utrwalony na filmie potwierdza autentyczność zajścia: postacie w białych koszulach to oficerowie BOR przeszukujący miejsce katastrofy. Film dokumentuje też użycie broni palnej sygnalizujące, że ochrona nie zamierza wydać ciała prezydenta rosyjskim funkcjonariuszom, w tle słychać rosyjskojęzyczną komendę oficerów BOR (z wyraźnym polskim akcentem) skierowaną do Rosjan: "Wsie nazad!" - wszyscy do tyłu! " Odpowiedz Link Zgłoś
jiddu Może dlatego, że była tam katastrofa? 14.05.10, 03:01 Ale może tak o sobie wpadli pochodzić po lasku Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Re: Może dlatego, że była tam katastrofa? 14.05.10, 03:18 jiddu napisał: > Ale może tak o sobie wpadli pochodzić po lasku Może na grzyby się wybrali?;) Odpowiedz Link Zgłoś
maderic Oto dlaczego..... 14.05.10, 04:36 "Według ekspertów od budowy płatowców, z którymi rozmawiała „GP”, kadłub prezydenckiego Tu-154 rozerwała potężna eksplozja. Wiele wskazuje, że mogła to być bomba paliwowo-powietrzna. – Na tym pułapie, przy ziemi, takie rozczłonkowanie kadłuba mogła spowodować tylko świadoma ingerencja człowieka – twierdzą. Wiele wskazuje na to, że kadłub prezydenckiego Tu-154 rozerwała potężna eksplozja. Zdaniem naszych rozmówców, przy zderzeniu samolotu z ziemią przed lub w chwili upadku doszło do silnej eksplozji. Gdyby tak nie było, samolot mógłby popękać, rozpaść się na kilka części, duraluminiowy kadłub mógłby powyginać się, ale nie rozerwałby się na tak drobne części. Eksperci wyrazili taką opinię po zbadaniu elementów prezydenckiego Tu-154, jakie znajdują się w posiadaniu „Gazety Polskiej” (widoczne na zdjęciach zamieszczonych na str 10 ), a także na podstawie licznych fotografii z terenu katastrofy oraz zdjęć szczątków maszyny zebranych na miejscu tragedii. Będące w posiadaniu redakcji „GP” części to m.in. kawałki skrzydeł, w których umiejscowione są zbiorniki paliwa (20–30-centymetrowe odłamki 7,5- milimetrowej blachy duraluminiowej w kolorze czerwonym i czerwono- białym), pokryte od spodu czarną substancją uszczelniającą zbiorniki, by paliwo nie wydostawało się na zewnątrz; panel lampek sygnalizacji położenia podwozia; tarcza wskaźnika obrotów silnika (jest ich w samolocie sześć); drobne, kilkucentymetrowe kawałki kadłuba; strzępy blachy pokrywającej kabinę pasażerską od wewnątrz; odłamki pleksiglasowych bocznych jednowarstwowych szyb (przednie są wielowarstwowe). Skutki jak po bombie paliwowo-powietrznej Na kilkudziesięciu częściach, które trafiły do „GP”, nie ma śladu pożaru – choć mocno czuć od nich woń paliwa lotniczego – ani śladów stopienia aluminium. Kawałki duraluminiowej blachy są wielkości od kilku do kilkudziesięciu centymetrów (niektóre są częściami dwóch elementów połączonych dziesiątkami nitów), niekiedy postrzępione, jakby je ktoś wyrwał z większej całości. To przesłanka wskazująca, że w prezydenckim tupolewie mogło dojść do eksplozji bomby paliwowo- powietrznej lub ładunku o podobnym działaniu. Konwencjonalne bomby powodują nadpalenia, stopienia części itp. – Jeśli eksplozja jest spowodowana różnicą ciśnienia, wówczas rozrywa ona elementy otoczenia na strzępy, lecz nie wywołuje pożaru, ponieważ bomba paliwowo-powietrzna wysysa tlen (patrz ramka). Przy zastosowaniu zwykłego ładunku wybuchowego aluminium częściowo by się stopiło. Na tym pułapie takie uszkodzenie samolotu musi być spowodowane przez celową ingerencję człowieka. I to przez ładunek umiejscowiony wewnątrz, a nie przez atak z zewnątrz samolotu. Na kilku tysiącach kilometrów taki skutek mogłoby spowodować nagłe rozhermetyzowanie, co najpierw ścisnęłoby kadłub, a następnie rozerwało na zewnątrz. Ale nie przy ziemi – tłumaczą nasi eksperci. Według nich hipotezę eksplozji wolumetrycznej mogłaby potwierdzić lub wykluczyć specjalistyczna symulacja, którą przeprowadza się z udziałem kilku komputerów i wykorzystaniu specjalnego programu, do którego wprowadza się dane o parametrach lotu w ostatnich minutach przed tragedią, parametrach konstrukcyjnych Tu-154, badań szczątków maszyny, a także szczegółowej sekcji zwłok. Czy jednak dostaniemy z powrotem od Rosjan wrak samolotu (który jest przecież własnością RP), czy zostanie on przetopiony w rosyjskiej hucie? Dodajmy, że kadłub Tu-154 jest wzmocniony tzw. podłużnicami, a dodatkowo dodaje mu wytrzymałości i sztywności ożebrowanie poprzeczne. Duraluminiowa konstrukcja tworzy wewnątrz wzmocnione profile zamknięte. Nie sposób taką konstrukcję z blachy duraluminiowej rozerwać na drobne kawałki bez użycia silnego materiału wybuchowego. Dziś istnieją substancje, które po eksplozji bez śladu ulatniają się i nie da się ich wykryć, na przykład bomby spreparowane z tego samego paliwa, jakim napędzany jest samolot. Są to tzw. bomby paliwowe, które Amerykanie stosowali m.in. w Iraku. – Skutek ich działania przypomina małą eksplozję jądrową. Działa ona na zasadzie różnicy ciśnień. Taki wybuch bez trudu może spowodować rozkawałkowanie tak masywnej konstrukcji jak Tu-154 – mówią nasi eksperci. Takie skutki jak w katastrofie w Smoleńsku mógłby też spowodować, według nich, wybuch o mniejszej sile, jeśli konstrukcja samolotu zostałaby wcześniej odpowiednio osłabiona" Odpowiedz Link Zgłoś
cus27 Re: Oto dlaczego..... 14.05.10, 05:25 Maderic,dzieki za logiczno-smutnego post-a!Od pierwszego dnia katastrofy mam wrazenie,ze ten samolot jest podstawiony(od czwatku do soboty,to...kopa czasu ...)! Odpowiedz Link Zgłoś
nadgajowy Re: Oto dlaczego..... 14.05.10, 12:10 maderic napisał: > "Według ekspertów od budowy płatowców, z którymi rozmawiała „GP”, > kadłub prezydenckiego Tu-154 rozerwała potężna eksplozja. Wiele > wskazuje, że mogła to być bomba paliwowo-powietrzna. – Na tym > pułapie, przy ziemi, takie rozczłonkowanie kadłuba mogła spowodować > tylko świadoma ingerencja człowieka – twierdzą. > Wiele wskazuje na to, że kadłub prezydenckiego Tu-154 rozerwała > potężna eksplozja. ................. Hahahahaha. Nazwisko specjalistów z Gazety Polskiej !! Od "płatowców" ?? Chodzi o modelarzy ??!! :))))) Bombom był sam samolot który przy 80t uderzając z prędkością ok 250 km/h o ziemie miał energie uderzeniową bomby ok 50-60kT !!!! Trochę fizyki !!! Energia kinetyczna = mV2/2. Policz sobie PiSowski nieuku !! INFANTYLIZM to wasza broń PiSowska !! Odpowiedz Link Zgłoś
kadi-lak To sledztwo to hanba, wstyd, zenada. 14.05.10, 05:07 Naprawde. Tylko ku...a plakac. Odpowiedz Link Zgłoś
stad-eusz Wstepna wersja przyczyny katastrofy jest już ustal 14.05.10, 10:33 Wassermanówna niepotrzebnie miesza szyki. Wersja przyczyn katastrofy wyłania się coraz wyraźniej i 3 dni przed wyborami będzie przeciek do mediów (byc może rosyjskich)i może wyglądac następująco: przed Smoleńskiem Prezydent dzwoni do brata Jarosława i ten zaleca mu lądowanie bez względu na pogodę ,dalej Prezydent wywiera pośrednią presję na pilotów a nawet jeśli nie, to idąc tropem red.tow.Lisa I pilot miał z tyłu głowy okoliczności ladowania w Gruzji. Tak czy inaczej do katastrofy samolotu przyczynili się bracia Kaczyńscy i należy o tym pamiętać w wyborze między Jarosławem Kaczyńskim a Bronisławem Kmorowskim. Po wyborze zdementuje się wersję przeciekową i wszystko będzie OK!!! Tylko że Wassemanówna chce mieć wgląd do akt śledztwa, co za zuchwałośc!! Odpowiedz Link Zgłoś