Dodaj do ulubionych

Wycinanka z JTT

    • michalw4 Żaden spisek to nie był 03.06.10, 11:31
      Oczywistą oczywistością jest, że jak ktoś ma pieniądze to wiadomo, że
      skądś je ma, czyli każdy biznesmen to złodziej, a więc trzeba grabić
      zagrabione. To jest ten typ postkomunistycznej mentalności bliski wielu
      ludzim w tym i urzędnikom, który wykończył JTT i Optimusa. Pozdrowienia
      dla wyborców partii, której prezes i kandydat na prezydenta utrwalał
      ten sposób myślenia.
      • swan_ganz Re: Żaden spisek to nie był 03.06.10, 11:40
        Pozdrowienia dla wyborców partii, której prezes i kandydat na prezydenta
        utrwalał ten sposób myślenia.


        a podasz praktyczny przykład takich "utrwalających" działań Kaczyńskiego czy
        tak sobie tylko bezmyslnie chlapiesz jęzorem?
    • olo-international Nie politycy, ale biurokracja winna. 03.06.10, 11:32
      W Polsce panuje przekonanie że wszystkiemu winni są politycy/polityka itp. Jednak problem leży gdzie indziej; w biurokracji. Biurokracja, czyli armia urzędasów tworzących przepisy i wykonywujących przepisy. Jeśli jest pomysł jakiegoś nowego prawa, to taki projekt ginie w tzw "uzgodnieniach międzyresortowych" na bardzo długi czas. Wtedy biurokracja (=urzędnicy) deceyduje jak to wpłynie na istniejące przepisy, jakie nalez skreślic, jakie dopisać. Beton biurokracji jest tak silny, że nawet aktualna władza go nie przebije. Czy piS, czy PO czy Korwin-Mikke -> nikt temu nie jest w stanie podolać. Opinia publiczna wścieka się na rzadzących, a problem jest gdzie indziej.

      Opisana historia JTT to tylko jeszcze jeden tragiczny przykład samowoli urzędniczej. Kto i kiedy połozy temu koniec? Kto będzie mial odwagę systemowo się temu przeciwstawić? Kto wyśle urzędasów do produktywnej pracy?
      • ff6 Re: Nie politycy, ale biurokracja winna. 03.06.10, 11:41
        nie tylko o biurokracje chodzi ale rowniez o beznadziejne przepisy, sady i podatki

        > W Polsce panuje przekonanie że wszystkiemu winni są politycy/polityka itp.
        -------bo to zawsze od samej gory sie zaczyna
        • olo-international Re: Nie politycy, ale biurokracja winna. 04.06.10, 18:57
          ff6 napisała:

          > nie tylko o biurokracje chodzi ale rowniez o beznadziejne przepisy, sady i podatki

          zgoda. Nie politycy je tworzą, ale urzędasy (dyrektorzy departamentów i niżej). Są tak stworzone aby zagwarantować istnienie klasy biurokratów. Politycy przychodzą i odchodzą, a biurokraci zostają...
      • swan_ganz Re: Nie politycy, ale biurokracja winna. 03.06.10, 11:43
        masz rację ale na końcu to politycy prawnie legalizują działania urzędasów po
        przez poparcie ich pomysłów swoim mandatem poselskim.... Jak mi wynajęta firma
        spierd...i remont domu to nie będę miał pretensji do pana Kazia z ekipy
        remontowej tylko do szefa tej firmy, tak?
      • jabu1959 Re: Nie politycy, ale biurokracja winna. 03.06.10, 12:10
        Biurokracja to wytwór polityki. Zwracam uwagę, że ów "potwór"
        rozdymał się do olbrzymich rozmiarów w ciągu ostatnich 20 lat. Nawet
        na komuny było ich mniej. To pokłosie partyjnego systemu wyborczego,
        który obliguje polityków do wynagradzania swojej klienteli (krewni,
        znajomi, sojusznicy) wyborczej. Na to nakłada się wykorzystywanie
        struktur państwa (skarbówka, prokuratura, sądy, spec-służby) do
        realizowania interesów politycznych i ekonomicznych różnych grup
        interesów (z poparciem od prawa do lewa). JTT, Optimus, a także p.
        Olewnik - to różne elementy, które stały się ofiarami tej samej gry.
        Bez względu na to, czy ktoś wierzy czy nie, istnieje "drugi obieg"
        sprawowania władzy, który chroni różne grupy i ich interesy w Polsce.
        Politycy - na których cześć istnieją zapewne kompromitujące "kwity" -
        chodzą posłusznie na sznureczkach dysponentów.
        Oczywiście - co m.in. podnosili przedmówcy - wszystkie polskie złe
        cechy wykorzystuje się do mieszania i szczucia. Argumenty, że każdy
        przedsiębiorca to złodziej itp., są jednymi z przebogatej listy
        stosowanych środków.
        Kolejna kwestia wynika z nieznajomości zjawisk gospodarczych wśród
        tych, którzy odpowiadają za tworzenie klimatu i warunków do jego
        rozwoju. Jeśli sam nie byłeś przedsiębiorcą nie znasz np. wagi
        pieniądza i trudu, z jakim się go zarabia. Polityk to w większości
        pasożyt społeczny, który niczego nie wytwarza, ale doskonale żyje z
        pracy innych. Można jeszcze tak długo, ale czasu brakuje...
      • jordanbull EWA KONTEK... 03.06.10, 13:06
        ... i jej kariera w organach skarbowych naszej zafajdanej ojczyzny jest najlepszym przykładem, że nie masz racji.
        Dobrze byłoby myśleć, że to winny system i ciężko coś zrobić... a politycy to jednak fajni goście i maja dobre intencje!
        Pytam się zatem, kto kontroluje nabór pracowników a w szczególności osób zarządzających w urzędach i izbach skarbowych? Dlaczego Ewa Kontek nie ma wilczego biletu na pracę we wszystkich państowych firmach a tym bardziej organach podatkowych?
        www.gazetawroclawska.pl/aktualnosci/164000,wroclaw-nowa-dyrektor-izby-skarbowej,id,t.html
        Tera se sam odpowiadam: jest w dobrym układzie i ktoś ją ciągnie... bo wierna była i realizowała zlecenia kolesi z góry... Jeśli ktoś z Was prowadził firmę zatrudniającą więcej pracowników niż żonę i szwagra to doskonale sie orientuje, że skarbówka może uwalić KAŻDEGO!!!
        Przepisy są tak skonstruowane, że nawet genialny księgowy i radca prawny nie pomoże... chyba że ma dojście i wie komu dać łapówkę w postaci kasy, merola, pobytu w spa z dziwkami albo urlopu na Bali...
        Jak się uwezmą to tylko kwestia czasu.
    • olias Wycinanka z JTT 03.06.10, 11:35
      a można było normalnie!? wziąść na jednego z właścicieli byłego
      eee "człowieka honoru"? można było! tyle że naiwniacy myśleli że tu
      każdy może robić biznes. a potem wszyscy się dziwią że w polskim
      biznesie taka nadreprezentacja oficerów byłych służb specjalnych.
      o US to nawet szkoda pisać, wiadomo jak tam się załatwia premie,
      wszyscy to znaja. fakt że taka urzędniczka dostałaby po łapkach od
      byłego oficera tak że później nie fikałaby nawet w snach.
    • olias Re: Wycinanka z JTT 03.06.10, 11:36
      w każdym cywilizowanym kraju ta pani na drugi dzień strzygłaby ...
      miejską zieleń.
    • asiakiki Ze stoczniami było podobnie 03.06.10, 11:42
      A ja przepracowałam w Stoczni 15 lat.
      I atmosfera koleżeństwa i przyjaźni była podobna.
      Nasz zakład był drugim domem.
      Tutaj spędzało się minimum 8 godzin od poniedziałku do piątku.
      A czasami w soboty i niedziele.
      I komuś ten zakład przeszkadzał.
      Podobno nierentowny...
      Podobno...
      I źle zarządzany.
      ŹLE RZĄDZĄ DOTYCHCZASOWE EKIPY OD RZĄDU BUZKA DO DZISIAJ!
      I TO ONE PRZYCZYNIŁY SIĘ DO UPADKU PRZEMYSŁU STOCZNIOWEGO.
      Zauważam, że w tym wszystkim chodzi o likwidację polskiej myśli inżynierskiej i polskiego przemysłu.
      Pod pretekstem nierentowności (a przecież i stocznia w Gdyni i w Szczecinie były rentowne do 2000 r. póki się rząd nimi nie zajął) likwiduje się kolejne polskie przyczółki. W to miejsce wchodzą zagraniczni ,,inwestorzy" (czytaj cwaniacy), którzy zaczynają od ulg i preferencji i szybko zaprzestają działalności jak tylko ulgi się kończą (przykłady: prywatyzacja WEDLA, prywatyzacja PZL Świdnik, likwidacja polskiego przemysłu stoczniowego, po to by za kilka lat budować droższe i gorsze statki w Niemczech, Holandii lub Francji, Duńczycy od farm wiatrowych w Goleniowie, którzy po utracie ulg zwijają interes, itd. itp.). Z takimi politykami i urzędnikami, to za kilka lat Polska będzie oazą zacofania edukacyjnego, przemysłowego i kulturowego.
      Róbta co chceta i klimaty z lumpenproletariatu (z całym szacunkiem dla każdego pracownika, ale bez szacunku dla lumpów).
      I tyle!
      • niebrzydki_jacek_kameralnie Re: Ze stoczniami było podobnie 03.06.10, 13:25
        ZA stocznie podziękuj związkowcom.
    • known2own Zasadniczo to przekręt jednak był, nie oszukujmy.. 03.06.10, 11:50
      Kłamstwem jest, że firma niby nie zarobiła na tym. Gdyby nie zrobiła
      przekrętu to MEN kupiłby komputery od kogo innego. Charytatywnie
      tego nie robili i od tak dużego kontraktu (23mln) przynajmniej 2-3
      mln PLN im wpadło do kieszeni na czysto.
      Jedyne co ich tłumaczy to durny zapis o preferencji dla importu.
      Kolosalna bzdura trzeba przyznać i zapewne celowe działanie żeby
      kogoś faworyzować. Jednak mnie też nie podoba sie wiele przepisów
      (np. drogowych), a nie staram się ich w bezczelny sposob omijać (np.
      udając, że jadę radiowozem). Działania pozorne zmierzające do
      uniknięcia zapłacenia podatku są przestępstwem. US słusznie się
      sprawą zainteresował (taka ich rola, szkoda, ze sie nie czepiali
      swojego czasu do paliwa i papierosow heh), ale jak to w Polsce
      wszystko zamiast trwać tydzień do wyjaśnienia sprawy to ciągnię się
      do dziś.
      • zmichalg1 Re: Zasadniczo to przekręt jednak był, nie oszuku 03.06.10, 12:40
        Nie masz racji.
        To ustawodawca jest od tego, aby tworzyć dobre prawo bez podobnych "kwiatków",
        gdzie przewiezienie towaru za granicę i z powrotem zwalnia z VAT'u.
        Rozumując podobnie jak ty, należałoby ukarać całą rzeszę podatników, która swego
        czasu masowo korzystała ze słynnej już ulgi z tytułu darowizn. Przypominasz
        sobie takie coś?

        I jeszcze dot. owych "darowizn": tajemnicą poliszynela jest, że zanim sprawa
        stała się głośna, z owej furtki masowo korzystali pracownicy... skarbówki, bo
        sama ulga pojawiła się w przepisach na długo przed tym, jak stało się o niej głośno.
        Nie zdziwiłbym się, gdyby z owej furtki, że importowany komputery są wolne od
        VAT'u oprócz JTT czy Optimusa korzystali również tzw. "krewni i znajomi króliczka".
      • oelefante Typowy homo sovieticus. Widzisz chłopcze, w 03.06.10, 13:28
        państwie prawa obowiązuje zasada: "wszystko co nie jest zabronione, jest
        dozwolone". W socjalizmie zaś obowiązuje zasada: "wszystko, co nie jest
        dozwolone, jest zabronione". Komusza banda z US uznała, że skoro w ustawie nie
        jest napisane, że firma może odkupić od swoich zagranicznych filii sprzęt, to
        popełnia przestępstwo. Tymczasem żaden przepis nie zabraniał takiego działania.
        No, ale co tu tłumaczyć homo sovieticusom.
      • ggrdl Przekrętu NIE było, a ty nie znasz prawa 03.06.10, 13:53
        1. Sąd rozstrzygnął czy doszło do złamania prawa. Wyrok jest prawomocny. Kropka.

        2. Co to w ogóle jest przekręt? Chęć zarobienia, czy może oszustwo?

        Szermujesz różnymi przykładami, to i jak się jednym posłużę:
        Jest skrzyżowanie ulic np. Szarej i Dobrej. Jak się jedzie Szarą na północ, to
        jest zakaz skrętu w lewo w Dobrą. Można natomiast skręcić w prawo, zawrócić i
        przejechać na wprost przez skrzyżowanie. To jest właśnie OMINIĘCIE przepisu,
        całkowicie legalne.
        Inny przykład: parking tylko dla klientów Sklepu. Żona ma coś do załatwienia w
        pobliskim urzędzie. Innych parkingów nie ma. Ja idę kupić zapałki, żona do
        urzędu. Złamałem zakaz? Nie, ominąłem.
        Itd. itp.
        JTT miało prawo sprzedać swojej zagranicznej odnodze komponenty. Miało też prawo
        odkupić gotowe zestawy. Miało prawo je przywieźć do Polski i sprzedać MENowi.
        Każde z w/w działań jest całkowicie legalne, ich sekwencja również. Intencje,
        cele - tego nie ma w prawie.
        I najważniejsze: to prawo było do kitu! Prawo faworyzowało obce firmy i przede
        wszystkim to jest chore. Bardziej chore, niż kratka w "ciężarowym" Alfa Romeo.
        • masakra_teksanska 100 % racji - dodac można tylko, że 04.06.10, 08:23
          urzędas US traktuje ndpłacony VAT czy inny podatek jak swoje pieniądze, które ty
          chcesz wyłudzić. Nie dociera niestety do tępych łbów, że to twoja kasa, którą
          czasem nienależnie pobrali.
          Każdy, kto kiedykolwiek próbował odzyskać VAT, to wie.

          pozdrawiam
          • ggrdl I jeszcze można dodać 04.06.10, 12:14
            Można dodać patologiczną sytuację, gdy urzędnicy są finansowo zainteresowani
            nakładaniem kar finansowych zupełnie niezależnie od tego czy są one należne. A
            tak to właśnie działa. Rodzi to prostą patologię: dowalimy karę, choćby
            bezpodstawnie - i będą premie. A jak firma się wybroni, to W OGÓLE NIE JEST TO
            NASZ PROBLEM. Nie ma żadnego mechanizmu kar za nieprawidłowe decyzje, a jest
            mechanizm nagród za ich wydawanie.
      • gelbigel Re: Zasadniczo to przekręt jednak był, nie oszuku 03.06.10, 17:56
        Ta napewno o wiele straszniejszy większy niż obecne zmowy cenowe i obecne przekręty. Brała w nim strona rządowa i trzeba było udupić kapitał żeby nie było że szefowie państwa to cioty dające sie grmocić. Pozatym pewnie nie mieli pieniędzy żeby opłacić kogo trzeba. W końcu to raczkujący kapitalizm
      • tylko1wpis Re: bzdury piszecie, obywatelu known2own, 03.06.10, 18:51
        wyrok sądu to zresztą potwierdził.
        zresztą nie mogło być inaczej, bo w państwie prawa jeśli coś nie jest zabronione
        to jest dozwolone.
        koniec i kropka.
    • aaaaq Okrągłu stół i wszystko jasne! kto utrwalił układ? 03.06.10, 11:54
      Przeczytajcie Teczke Tuska to wam GAŁY z orbit wyjdą!

      teczki.obserwowani.pl/8542.html
      • swan_ganz no i po co wklejsza to takie pierdoły? 03.06.10, 12:02
        Donek sam siebie najlepiej kompromituje i wcale nie trzeba tego próbowac robic
        jakims fałszywkami...
        Zaryzykuje tezę, że jestes z młodzieżówki PO tylko stylizujesz sie na pisowca
        by tymi swoimi posranymi postami utrwalać medialny stereotyp "głupiego
        mohera"..

        Inneymi słowy chce ci powiedzieć; spieprzaj dziadu..
    • persephonix Wycinanka z JTT 03.06.10, 11:56
      własciciele takich firm powinni regularnie domagac sie odszkodowań za
      działania Skarboowki


      osobiście interes zamierzam założyć poza granicami naszego Kraju Raju z
      nadzieją, ze moze na starość będzie tu z czym i po co wracać.

      Na stołkach w urzędach siedzą matołki, synowe, bratowe i inne córki, bez
      podstawowej wiedzy, wprowadzające w błąd człowieka. A nadzór nad ich praca
      powinien byc wyższy niz w Banku

      pełne przeszkolenia
      monitoring rozmów (porad)

      W TP np juz od dawna sprzedajacy i inni są monitorowani, w celu
      udokumentowania jeslu konsultant popełni błąd i tym samym wprowadzi klienta w
      niekorzystna transakcje.

      Dlaczego Skarbówka tego nadal nie ma???
      DLACZEGO??
    • dzisus To owce, które się strzyże, a nie zarzyna 03.06.10, 11:57
      Urocza metafora, nie powiem! Rozwoj drobnych przedsiebiorstw i
      prywatnego sektora uslug byl, jest i bedzie na nieszczescie
      uposledzony. W kolejnych kampaniach politycznych zawsze skladane sa
      kolejne obietnice co do przyszlosci Polskiej gospodarki i obywateli
      oczywiscie. Osobiscie oddam glos na kandydata, ktory wyciagnie
      zaczarowany olowek i namaluje nowa polska mentalnosc i machine
      urzednicza, gdzie wiekszosc rzeczy bedzie jasna, prosta i klarowna.
      Lecz natura przepisow jest zazwyczaj pokretna i niejasna, podobnie
      jak natura tych, ktorzy te przepisy tworza.
      Firmy z zasadami umieraja cicho i ze smutkiem patrzymy na ich
      efemeryzm. Urzednicy nie poddaja dyskusji pewne sprawy, nie
      kwestionuja autorytetow, nie doszukuja sie niesprawiedliwosci. A
      powinni, bo kto jak kto, ale wlasnie urzednik reprezentuje urzad i
      przepisy, ktore nie zawsze sa zrozumiale i czytelne. To urzednik
      wlasnie powinien wyjasniac co i jak, a nie bezmyslnie i jalowo
      wykonywac polecenia bez zastanowienia sie nad swoim postepowaniem i
      nastepstwem czynow. Awansuje sie przez dociekliwosc lub przez
      innowacje. Niektorzy awansuja przez usmiech, biust czy inne
      przymioty, ale to inna historia. Jakiekolwiek decyzje wystawiane
      przez urzad powinny byc kwestionowane i omawiane po to, aby decyzja
      byla ostateczna i niepodwazalna, bo kiedy taka nie jest wtedy jakas
      dobrze prosperujaca firma upada i potwierdza sie kolejna prawda o
      urzedach, ktora glosi ze "rzeznik krolem w swiecie swin".
    • oloros Re: Wycinanka z JTT 03.06.10, 11:57
      temat jest o prostu juz nudny
      rzad - zwany dalej zorganizowana grupa przestepcza tak wlasnie
      dziala
      ma caly aparat i ciekawe jest tylko dlaczego wybiera sobie jakas
      firme - przeciez wykanczanie takich firm ma gdzies swoje
      uzasadnienie - dobrze zorganizowana i spojna akcja urzednikow- jak
      dobrze zorganizowana grupa przestepcza
      istotnym jest tylko pytanie Dlczego akurat ta firma - kto ma korzysc
      z tego ze firmy juz nie ma ?
      w Polsce sa w stanie wykonczyc wszystkich - i nie ponosza zadnej
      odpowiedzialnosci - w sumie to my wszyscy zapalcimy za tzw "blad'
      niespojne prawo podatkowe i skarbowe istnienje nie przypdkowo - to
      tez celowe dzialanie - daje ogromne mozliwosci do przestepczego
      dzialania
      i racje ma Milles ktory mowi - zalozyciel wielkiej szkoly
      ekonomicznej ze ta zorganizowana grupa przestepcza jest gorsza niz
      zlodzieje - bo oni chca cie okrasc i w nogi ONYCH masz na codzien
      spiskowa teoria - nie to metodyczne dzialanie panstwa majace na celu
      zastraszenie wlasnych obywateli - macie sie nas bac - to jest glowny
      motor istnienia panstwa polskiego - cale szczescie bo wlasnie ono
      zanika - razem ze swoimi urzednikami i beneficentami
    • known2own Większym przekrętem jest wyrok uniewinniający! 03.06.10, 11:58
      Sędzia prowadząca sprawę uzasadniała wyrok:
      "– Nie ma wątpliwości, że działania oskarżonych miały na celu
      obejście prawa, ale ..."


      Czyli celowo obeszli prawo, ale uniewinniono ich. Ilu z was spotkało
      kiedyś to samo? A może znacie kogoś kto popelnił przestępstwo, ale
      mimo dowodów go uniewinniono (tylko nie wyskakujcie mi tu z pijanymi
      dzialaczami i posłami PiSu za kierownicą, których się zawsze
      uniewinnia, bo to inna kategoria)?
      • apas13 Re: Większym przekrętem jest wyrok uniewinniający 03.06.10, 12:27
        Każdy zawsze próbuje obejść prawo - nie ma w tym nic złego, jeśli obchodzisz zapisy znajdując w nich luki. To nie twoja wina, że 560 gości w sejmie i senacie nie było w stanie skonstruować zapisów tak, by owych luk nie było. Wystarczyło w tym jednym przypadku zapisać w prawie, że sprzęt dla szkół jest zwolniony z VAT w całości, lub w całości nim obciążony, lub w całości obciążony, ale państwo VAT zwraca, jeśli sprzęt zakupiły szkoły - niezależnie od kraju, w którym sprzęt wyprodukowano. I wszystko jasne. Natomiast jeśli krajowy producent ma płacić VAT, a zagraniczny nie, to krajowy obchodzi prawo, tworząc zagraniczną spółkę - córkę, która reeksportuje zakupiony u producenta z minimalną marżą sprzęt. Jest to jedynie próba wyrónania swoich szans na rynku, sztucznie zmniejszonych przez bezmyślność ustawodawcy. I jeszcze jedno: to złamanie prawa jest przestępstwem, nie zaś jego obejście dzięki lukom w prawie zawartym.
      • utumn0 Re: Większym przekrętem jest wyrok uniewinniający 03.06.10, 12:49
        known2own napisał:

        > Czyli celowo obeszli prawo, ale uniewinniono ich.

        Rece opadaja na takie brednie. Prawo? Dlaczego sie nie zastanowisz, KTO i PO CO
        ustanowil prawo, ktore mowi, ze zagraniczne firmy moga sprzedawac bez VATu, a
        polskie z VATem? W ten sposob polskie firmy AUTOMATYCZNIE sa o 22% drozsze. I
        jak maja tu konkurowac? Wlasciciel polskiej firmy w takiej sytuacji nie ma
        wyboru. A w zasadzie wybor ma, dokladnie taki: albo sprobuje , jak raczyles to
        nazwac 'celowo obejsc prawo' albo upadnie.
        • grzespelc Re: Większym przekrętem jest wyrok uniewinniający 03.06.10, 13:00
          Tak samo nie mieli wyboru urzędnicy - oni mają stosować prawo, a nie zastanawiać
          się, czy jest dobre czy niedobre. Pretensje trzeba mieć do tych, którzy
          wprowadzili te przepisy.
          • utumn0 Re: Większym przekrętem jest wyrok uniewinniający 03.06.10, 13:38
            W czesci sie zgadzam, oczywiscie to ten kto wprowadzil te przepisy powinien
            pierwszy beknac. I dziwi mnie, ze nie padlo tu jego nazwisko.

            A co do urzednikow - zastanowmy sie, co polskie panstwo stracilo na tym, ze JTT
            wyeksportowal kompy do Czech a potem sprowadzil je spowrotem, czyli jak chca
            niektorzy 'obszedl prawo' ?

            Otoz panstwo polskie nie stracilo dokladnie nic. Po prostu Ministerstwo Finansow
            nie zainkasowalo 22% VATu z tej transakcji ( tu strata ) ale Ministerstwo
            Edukacji zaplacilo za kompy 22% mniej ( dokladnie tyle samo zysku )

            I teraz powiedz mi, jaki jest sens doprowadzac kilkaset osob do bezrobocia i
            tepic polska firme za to, ze zastosowala kruczek, na ktorym panstwo i tak nic
            nie stracilo?
            • kafka777 Re: Większym przekrętem jest wyrok uniewinniający 03.06.10, 14:12
              Strata Państwa polega na tym że wszystkie firmy w łańcuszku włącznie z JTT
              odliczyło sobie VAT od podatku - a końcowy płatnik go nie zapłacił - czyli
              Państwo straciło a firmy zarobiły. Czynności podejmowane przez firmę miały na
              celu tylko i wyłacznie nie zapłacenie podatku, tego rodzaju omijanie prawa ma
              wszelkie znamiona przestępstwa, tutaj trudno nawet mówic o luce w prawie - prawo
              z założenia nie przewiduje wszelkich możliwych okoliczności tylko je uogólnia.
              Może urząd skarbowy powinien łagodniej potraktować JTT lub Optimusa, ale bez
              wątpienia prawidłowo stwierdził iż powinny zapłacić VAT od tych tranzakcji.
              • utumn0 Re: Większym przekrętem jest wyrok uniewinniający 03.06.10, 15:02
                > Strata Państwa polega na tym że wszystkie firmy w łańcuszku włącznie z JTT
                odliczyło sobie VAT od podatku - a końcowy płatnik go nie zapłacił

                'Koncowy płatnik' stary, to było Ministerstwo Edukacji. Dla państwa żadna
                różnica, czy jeden z jego organów ( w tym przypadku MinEd ) płaci VAT czy nie -
                i tak płaci sam sobie.
                • kafka777 Re: Większym przekrętem jest wyrok uniewinniający 04.06.10, 03:05
                  No własnie jest kolosalna różnica - Państwo "nie płaci samo sobie" - po co
                  tworzyć budżet gdyby tak było - zwolnienie z VAT to koszt. A firma korzystając z
                  odliczenia VAT i nie doliczając VAT'u do ceny tworzy warunki nieuczciwej
                  konkurencji - przecież to zwykły szwindel prowadzony z pełną premedytacją. A że
                  prawo złe - no cóż dura lex....
    • tomashec Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:02
      ci urzednicy powinni byc wywiezieni do lasu
    • cin2424 Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:04
      ja mam przyjemnosc pracowac przy zalatwianiu takich ulg dla zagranicznych w
      wiekszosci firm, ktore chca wyhaczyc jak najwiecej kasy ktora dostajemy z UE
      na inwestycje

      to na jakiego rodzaju inwestycje przechodza dotacje w glowie sie nie miesci i
      to za gruba kase,
      dostaja ja firmy ktore maja ogromne zasoby kapitalu a z polski uciekna jak
      tylko znajda kolejna okazje - jak Dell
    • wigorek42 Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:15
      Urzędnik skarbowy, czy każdy inny, który doprowadzi do upadłości dobrze
      działającą i uczciwą firmę powinien zostać skazany prawomocnym wyrokiem
      sądowym za pozbawienie pracowników środków do życia i utrzymania rodziny.
      Mniej zaradni zostają na zasiłkach z opieki społecznej . Za ich utrzymanie
      płacą wszyscy podatnicy.Za to, przełożony urzędnika - idioty powinien zostać
      dyscyplinarnie zwolniony za brak merytorycznej kontroli nad skutkami takiego
      postępowania. Wypłacone, poszkodowanej firmie, odszkodowania ze skarbu państwa
      powinni zwrócić , chociaż w części, winni urzędnicy.
      Jest to jedyny sposób pozbycia się niedorozwiniętych urzędników z urzędów
      skarbowych.
      • oloros Re: Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:28
        ale wlasnie idzie o to ze to jst planowe dzialanie panstwa - po to
        jest panstwo - wcale nie ma przestrzegac prawa - prawo jest nie dla
        Panstwa - a dla was owieczki
        z tego wychodzi ta niewinnosc urzednika
        wy macie sie bnac
        do perfekcji wykorzystali to tworcy wszelkich rezimow totalitarnych
        w skrajnej postaci mieli plan roztrzeliwania w miescie kilku tysiecy
        niewinnych rocznie
        panstwo polskie tez ma dla was tylko REPRESJE - nic innego
        reszte i tak sami sobie zrobicie
        dlatego niektore panstwa sa w ogole okresowe - przejsciowe
        panstwo polskie jest wlasnie dobrym przykladem - okresowy twor -
        prowizorka - wlasnie zanika - i dobrze
        • swan_ganz Re: Wycinanka z JTT 03.06.10, 13:03
          > panstwo polskie jest wlasnie dobrym przykladem - okresowy twor -
          > prowizorka - wlasnie zanika - i dobrze


          tez mnie to specjalnie nie martwi bo zarówno polscy urzędnicy jak i polscy
          politycy dostatecznie mocno mnie przekonali, że każda inna władza (byleby to
          nie była ruska władza) będzie lepsza niż ta która mamy obecnie. I jest mi
          wszystko jedno czy anektuja nas Czesi czy Niemcy bo niezaleznie od zaborcy
          Polakom bedzie się zyło lepiej niż teraz gdy maja swoja "reprezentacje"..
          • oloros Re: Wycinanka z JTT 03.06.10, 21:25
            takie rzeczy sie juz w Polsce kilka razy zdarzyly - zawsze
            tlumaczono ze byl to efekt oslabienia panstwowosci przez klasowa
            walke ze szlachta, leniwa , wredna przekupna i jeszcze to liberum
            veto
            tylko ze w Europie ogole to byla norma
            ale tak na serio to nie mial kto Polski bronic - zaborca okazywal
            sie lepszym niz wlasni rodcy!
            Sobieski na jedno skininie mial 100 000 najlepszych szabel w Europie
            = ale juz nastepne pokolenie bylo tak gnusne ze nie mial kto stanac
            Kosciuszko zostal opuzczony jak kler i magnaci zobaczyli co moga
            zrobic 4000 chlopa uzbrokjonych w kosy i sprzedali Polske carom
            zachowujac przy tym swoje tytuly i majatki
            dzisiaj kler obchodzi swieto rewolucji jako wladne koscielne
            a memorial Kosciuszki z 1815 roku w ktorym pisze kto opuscil
            niepodlegla Polske i dlaczego w ogole nie jest nauczany!!
            tak ze mnie tez specjalnie nie martwi - tak po prostu sie z Polska
            dzieje od zawsze
            kolejni sprzedajacy Polske zostana za 100 lat nazwani po imieniu -
            ZDRAJCY - uni oczywiscie juz nie bedzie - ale cos bedzie
            idzie o to zeby i tym razem nie polalo sie morze krwi - naszej
    • kamilakarabasz Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:17
      Kończę powoli drugie z kolei studia i przygotowuję się do otworzenia własnego
      biznesu. Początkowo naturalnym miejscem rejestracji działalności gospodarczej
      miała być Polska, ale już zaczęłam się rozglądać za jakimś bardziej przyjaznym
      miejscem w UE. Mam w dupie takie państwo!
    • labeo Bandytyzm państwa 03.06.10, 12:19
      Sytuacje podobne do Optimusa i JTT można nazwać tylko bandytyzmem państwa.
      Najgorsze w tym jest, że taki bandytyzm jest bezosobowy tzn. za decyzjami
      stoją ludzie, ale nikt nie jest odpowiedzialny! Upadek firmy uderza nie w
      państwo a głównie społeczeństwo (osoby tam pracujące), a później kto płaci za
      błędy jakiegoś niedouczonego i nadgorliwego urzędnika - też społeczeństwo z
      podatków.
    • rozmawialski Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:23
      z celnikami można sobie rozmawiać do woli - ważne są przepisy prawa
      a JTT omijało świadomie te przepisy importując własne komputery -
      albo inaczej pozornie eksportując.
      To czysty przekręt i tzreba być ślepym w tym wypadku żeby się
      czepiac urzędasów.
      podobno JTT ne tym nie zarabiało?? :-) ale mając sprzęt tańszy o 22%
      wygrywało każdy przetarg w tym kraju. TO NIE JEST WAŁEK???
      • oloros Re: Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:35
        no i tu jest wlasnie glowny problem
        czy to co nie bylo zabronione jest dozwolone
        kwestiainterpretacji
        a wlasciwie utworzonego niby niedoskonalego prawadajacego
        mozliwoscroznej interpretacji - kazdy urzad skarbowy w Polscemoze
        sobie dowolnie intepretowac - i nic mu sie nie stanie
        nawet jezeli wstepnie powue ze wszystko jest w poirzadku - jezeli
        jutro da inna wykladnie - calkowicie sprzeczna z poprzednia
        ja uwazam ze te wlasnie prawo - dzialakjace na firmy jak pulapka
        jest zrobione wlasnie po to zeby byc z jednej strony pulapka dla
        biznesu a z drugiej furtka dla panstwa - wyjsciowa
        to jest specjalne dzialanie zorganizowanej grupy przestpczej -
        panstwa polskiego
        drugim dnem tej sprawy jest dzialanie konklurencji - wPiolsce
        urzednik skarbowy plus bank plus prokurator jest w stanie wykonczyc
        kazdego - idzie tylko o cene - prosze powiedziec ze to nie jest
        prawda
      • nazimno Jak w kazdej dobrej powiesci kryminalnej... 03.06.10, 13:35
        Detektyw (np. por. Culombo, por. Kojak, Miss Marple, Sherlock
        Kolmes, komisarz Maigret) zadaja sobi zawsze pytanie: "qui bono"
        czyli kto na tym korzysta.

        Jezeli te firmy zniszczono, tzn. ktos mial w tym interes,
        bo po coz mialby niszczyc firme bez powodu.

        Wystarczy zajrzec w przeszlosc i zadac sobie pytanie,
        ktore firmy przejmowaly rynek Optimusa lub Jtt.

        I wtedy zapanuje jasnosc.
        Zamiast pluc na siebie - poswiecic czas i dojsc do rozsadnych
        wnioskow godnych wymienionych na poczatku detektywow.
        A tak jak tu skonczy sie na kolejnej pyskowce.

        • nazimno Err. [ Holmes i dr Watson] 03.06.10, 13:40
    • zamknij_oczy KTO ustawnowił prawo przeciw Polsce??? 03.06.10, 12:26
      Dlaczego dziennikarze nie próbują ustalić, kto i na czyje zlecenie
      ustanowił przepisy rujnujące polską gospodarkę? To było działanie na
      rzecz obcego kapitału, niszczące rodzime firmy, więc ci autorzy tych
      przepisów powinni trafić do pierdla na długie lata. Dlaczego nikt tych
      ludzi nie ściga, nie piętnuje medialnie? Przecież to powinno być dosyć
      proste - ustalić kto na tym skorzystał najwięcej i wskazać autorów
      VATowego przekrętu. Dlaczego to my podatnicy płacimy odszkodowanie, a
      nie decydenci i firmy winne tego co się stało? Kto wykorzystał aparatu
      państwowy do niszczenia polskiej gospodarki?
      • major_walenda Prawo ustanowiła obca agentura. 03.06.10, 15:14
        No bo jeśli polskie firmy muszą płacić rujnujący VAT, a zagraniczne są z tego
        zwolnione - to jaka może byc inna przyczyna?
        Głupota?
        Nie ma miejsca na głupotę gdy w grę wchodzą ogromne pieniądze.
      • wuetend stanowienie to jedno 04.06.10, 10:45
        ale egzekwowanie to drugie.
        prawo w założeniu nie jest złe, ale warunkiem dobrego funkcjonowania
        w przestrzeni gospodarczej jest jego stosowanie. Sędzia boi się
        podjąć rozsądną decyzję jeśli w prawie znajdzie się choć jeden,
        czasem bzdurny przepis przeciw. Jest to głupota, bo żeby ten przepis
        zniwelować tworzy się kolejne kontrprzepisy, za przyklaśnięciem
        rozmaitych kancelarii, doradców, lobbystów.
        Moim zdaniem należałoby zmienić nastawienie do prawa w kierunku
        stanowienia anglosaskiego, gdzie prawo jest DLA LUDZI a nie ludzie
        dla prawa.


        zamknij_oczy napisał:

        > Dlaczego dziennikarze nie próbują ustalić, kto i na czyje zlecenie
        > ustanowił przepisy rujnujące polską gospodarkę? To było działanie
        na
        > rzecz obcego kapitału, niszczące rodzime firmy, więc ci autorzy
        tych
        > przepisów powinni trafić do pierdla na długie lata. Dlaczego nikt
        tych
        > ludzi nie ściga, nie piętnuje medialnie? Przecież to powinno być
        dosyć
        > proste - ustalić kto na tym skorzystał najwięcej i wskazać autorów
        > VATowego przekrętu. Dlaczego to my podatnicy płacimy
        odszkodowanie, a
        > nie decydenci i firmy winne tego co się stało? Kto wykorzystał
        aparatu
        > państwowy do niszczenia polskiej gospodarki?
    • zmichalg1 Nie do końca jest tak... 03.06.10, 12:34
      Sprawa z komputerami z importu wcale nie zniszczyła JTT.
      JTT i tak by padło. Z powodu dupnięcia w branży IT w latach 2000-2002.
      W tamtych czasach nie takie giganty padały np. TCH mimo, że ze skarbówką nie
      miał zatargów.
      A przepychanka ze skarbówką (owszem, totalnie bezpodstawna) była dla JTT tylko
      wygodnym pretekstem, aby pokazać całemu światu, jaki to zły jest polski system
      skarbowy. No i by wydębić odszkodowanie za uwalenie "prężnej" firmy.

      W kwestii formalnej: wcale nie uważam, że polski system skarbowy jest dobry,
      ale nie wolno mu przypisywać wszelkiego zła tego świata.
    • celko Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:38
      Pieknie oszukali! Polski towar wyjeżdżał i polski wracał.Wysyłali
      towar do składu celnego w Czechach. Dokonywali
      tylko "naturalizacji". Reguły pochodzenia się kłaniają.US prawidłowo
      dokonał naliczenia VAT!
    • utumn0 tak samo zalatwili firme mojego ojca 03.06.10, 12:39
      nie pamietam ktory to byl rok - ale pozne lata 90te; pare miesiecy po
      wprowadzeniu 'NIPu'. To byla mala ( ok 30 osob ) firma budowlana; na jednej z
      budow zatrudniala podwykonawce, rodzinna firemke, taki 'Jozek i syn'. Ojciec
      placac podatki odliczal sobie - myslac , ze zgodnie z prawem - od placonego
      VATu ten VAT, ktory juz zaplacil podwykonawcy. Ale po ( jednej z licznych! )
      kontroli okazalo sie, ze 'Jozek i syn' nie postarali sie o numer NIP, nie sa
      wiec w swietle prawa platnikami VATu, i odliczanie bylo nielegalne.

      Mimo ze chodzilo o nieporownywalna z JTT czy Optimusem kwote ( ok 100tys )
      ojca wrzucono na pare dni do wiezienia, naliczono mu 1.8 mln ( sic! ) kary i
      odsetek, i - zeby tutaj nie przedluzac - powiem tylko, ze po prawie 5 latach
      procesow, zakonczylo sie ugoda i 300tys zl kary.

      Firma w miedzyczasie upadla, 30 ludzi na bruk, 'Jozek i syn' tez swoje dostali
      ( tez koniec firmy, kara, obydwaj na bezrobociu ) ale PRAWO ZATRIUMFOWALO...

      Takich przypadkow bylo ( i ciagle jest, chociaz chcialbym myslec ze juz jest
      nieco lepiej niz w latach 90tych ) tysiace, tylko nie tak glosnych jak JTT i
      Optimus. Polskie firmy sa tepione jak zaraza.
      • grzespelc Re: tak samo zalatwili firme mojego ojca 03.06.10, 13:06
        Nie rozumiem, dlaczego winisz urząd za przekręt "Józka i syna".
        • swan_ganz Re: tak samo zalatwili firme mojego ojca 03.06.10, 13:33
          > Nie rozumiem, dlaczego winisz urząd za przekręt "Józka i syna".


          a gdzie widzisz winę tego przedsiębiorcy zatrudniającego firmę "Józek i Syn"?
          Czy rola tego przedsiębiorcy było wpierw zrobic kontrole firmy podwykonawcy
          zanim podpisał z nimi kontrakt? Uważasz, ze polski przedsiębiorca powinien
          wyreczać w ich robocie polskich urzędników ?
          W doopie mam czy firma z która kooperuję płaci podatki czy tez nie i nie
          uważam, że moim (jako przedsiębiorcy zadaniem) jest sprawdzanie tego stanu
          rzeczy... Innymi słowy; moge odpowiadac za to co ja robie ale nie za to co
          robi ktos inny i to wydaje sie proste i dziwie sie, że ty tego nie rozumiesz...
          Dlatego w ciemno obstawiam, że taki inteligent jak ty pracuje w jakims publ.
          urzedzie..
          Sorry za wycieczkę osobista ale twoje posty sugeruja, ze naprawdę masz jakis
          problem ze swoim "beretem".
          • droch Re: tak samo zalatwili firme mojego ojca 03.06.10, 13:41
            A jaki NIP widniał na fakturach firmy "Józek i Syn"? Żaden? Aaa...
            BTW, dane o firmach można znaleźć w KRS.
            • swan_ganz Re: tak samo zalatwili firme mojego ojca 03.06.10, 13:53
              > A jaki NIP widniał na fakturach firmy "Józek i Syn"? Żaden? Aaa...
              > BTW, dane o firmach można znaleźć w KRS.


              jakiś NIP musiał tam być bo jakby go nie było to nie było by tez faktury vat..
              A że był fałszywy? Jak wyżej; nie jest rola przedsiebiorcy wyreczać urzędników
              w ich robocie...
              Wiem, że w KRS można wszystko sprawdzic (m.in dlatego, że sam tam figuruje)
              ale nie rozumiem czemu to właśnie przedsiębiorca miałby tracic czas (i
              pieniadze) na sprawdzanie partnera w interesach?
              Wiesz z czym się wiaże wizyta w sądzie rejestrowym? Z pewnościa spotkania tam
              urzednika państwowego a to wiąże się z traumą... Nie każdy chce się na cos
              takiego narażac tym bardziej, że nie jest moja rola kontrolowanie firmy
              partnera.... Ja swoje interesy zabezpieczam nie korzystając z wydruków z KRS-
              u...
              • vigilansx Re: tak samo zalatwili firme mojego ojca 04.06.10, 09:47
                swan_ganz napisał:

                > > A jaki NIP widniał na fakturach firmy "Józek i Syn"? Żaden?
                Aaa...
                > > BTW, dane o firmach można znaleźć w KRS.
                >

                >
                > jakiś NIP musiał tam być bo jakby go nie było to nie było by tez
                faktury vat..
                > A że był fałszywy? Jak wyżej; nie jest rola przedsiebiorcy
                wyreczać urzędników
                > w ich robocie...
                > Wiem, że w KRS można wszystko sprawdzic (m.in dlatego, że sam tam
                figuruje)
                > ale nie rozumiem czemu to właśnie przedsiębiorca miałby tracic
                czas (i
                > pieniadze) na sprawdzanie partnera w interesach?
                > Wiesz z czym się wiaże wizyta w sądzie rejestrowym? Z pewnościa
                spotkania tam
                > urzednika państwowego a to wiąże się z traumą... Nie każdy chce
                się na cos
                > takiego narażac tym bardziej, że nie jest moja rola kontrolowanie
                firmy
                > partnera.... Ja swoje interesy zabezpieczam nie korzystając z
                wydruków z KRS-
                > u...
                a kto ma to za ciebie zrobić naiwniaku? kolejny urząd chcesz
                powołac, zeby ktoś zrobił coś, co nalezy do ciebie
        • utumn0 Re: tak samo zalatwili firme mojego ojca 03.06.10, 13:57
          grzespelc napisał:

          > Nie rozumiem, dlaczego winisz urząd za przekręt "Józka i syna".

          Stary, niech Ci wyjasnie bardziej szczegolowo o co tam chodzilo. Otoz firma
          mojego ojca robila kontrakt za - ( powiedzmy, liczby przykladowe bo juz nie
          pamietam ) milion zl. Z tego roboty za 300tys byly robione przez podwykonawce,
          tego 'Jozka'. Ojciec za czesc Jozka VATu nie placil, bo placil go Jozek. Tak!
          Panstwo 100% swojej kasy dostalo, tylko nie calosc od ojca, a czesc od Jozka.

          Jeszce raz, dla pelnej jasnosci: ojciec placil 70% VATu bezposrednio panstwu, a
          30% Jozkowi, ktory potem te 30% przekazywal panstwu. No ale z powodu braku NIPu,
          Jozek nie mogl tego robic.

          Oczywiscie Jozek swojego ( jak sam US twierdzil - placonego nielegalnie!) VATu
          nie zobaczyl juz na oczy, zobaczyl za to kare i wiezienie od srodka (na pare
          dni). Ojciec za to dowiedzial sie, ze ten sam VAT zaplacony juz przez Jozka plus
          odsetki plus potezna kare ( 1.8mln, kilkanascie razy wiecej niz kwota tego VATu
          ) ma placic jeszcze raz. I oczywiscie wiezienie ( cela z kryminalistaki na pare
          dni ), gehenna paruletniego procesu, zajete konta, firma upada ( inni dostawcy
          nie dostali czesci pieniedzy )

          Podsumowujac:

          - Jozek ( zwykly chlop z Kaszub, nie wiedzial ) zapomnial zalatwic NIPu
          - panstwo mimo to dostalo 100% kasy, Jozek nikogo nie oszukiwal
          - ale z powodu braku numerku, US doprowadzil do bezrobocia ponad 30 osob,
          narazil obywateli i panstwo na koszty dlugoletnich procesow, i zainkasowal ten
          VAT dwa razy + odsetki + kara ( ok 300 tysiecy )

    • rusek111111 nic sie w polsce nie zmienia, grasiow powinno 03.06.10, 12:40
      powiesic za jaja.

      w ostatnia niedzielny poranek gras powiedzial: ""nie mozemy poradzic,
      chociaz probujemy, z dopalaczami ... prowadzilismy akcji ... mowiac wprost
      uzywalismy roznych metod i kontroli skarbowe i sanepid i wszelkie mozliwe inne
      instrumenty ktore panstwo ma"
      olenikowa: "moze pozamykac te sklepy, arbitralnie!"

      p.s.aha, pis jest jeszcze gorszy.
    • januszz4 Re: Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:45
      korektor11 napisał:

      > Dziwi Bo że uczynił to z premedytacją w to wątpić nie sposób („Tak pr
      > ywatnie sobie myślę, że firmy zagraniczne chciały wejść na rynek i w
      taki oto s
      > posób wycięto im konkurencję”).

      Masz całkowitą rację. Takiego języka urzędnik państwowy może używać co
      najwyżej po kielichu na imieninach u szwagra, a nie w oficjalnej
      wypowiedzi. To świadczy o klasie dzisiejszych urzędników. Natomiast takie
      działanie z premedytacją powinno być przedmiotem dochodzenia
      prokuratorskiego i postępowania sądowego. Jakby kilku takich łajdaków
      dostało wyrok skazujący z wysokimi karami finansowymi włącznie, to nikomu
      by się nie chciało w przyszłości ryzykować, nawet za wysokie tantiemy od
      konkurencji.
    • soldadura104 tak rosyjska bezpieka z US rozwaliła JTT 03.06.10, 12:51
      Jak Putin dochpodził do władzy pozbył się zbyt nadgorliwych
      funkcjonariuszy głownie polskiego i Zydowskiego pochodzenia.
      Awansowano ich do Polski nas kierowników Urzędów skarbowych i
      komorników.
    • leworucja Wycinanka z JTT 03.06.10, 12:55
      ch w d..e kapitalistom, brawo urzad, brawo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka