prawdziwy_dobrze_poinformowany Nie to nie, to ja sobie popilotuję - wymamrotał .. 28.05.10, 18:16 w stylu namiestnika jenerał ... Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 a jak ma sie potwierdzic? ruscy powiedza 28.05.10, 18:59 ze tak bylo? juz dawno powiedzieli. 10.04.10 nie musisz wcale czekac. nie ma zadnego sledztwa, jest jakas groteska. po 6 tygodniach polska dostaje stenogramy, po dwoch miesiacach moze dostanie kopie czarnych skrzynek. to co wyrabia rzad tuska, to zdrada stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 jakie cisnienie podala wieza? 28.05.10, 19:23 " załoga otrzymała od kontrolerów dobre dane o ciśnieniu - takie same jak lądujący ponad godzinę wcześniej polski Jak-40. " Więcej... wyborcza.pl/1,75478,7940546,Dlaczego_lecieli_tak_nisko.html#ixzz0pFI0InyO a dokladnie 89 minut wczesniej. czy cisnienie nie moze sie w tym czasie zmienic? zwlaszcza ze nastapilo zalamanie pogody. ++++++ to "sledztwo" to cyrk i paranoja nawet jak na ruskie standardy. tusk stracil juz 6 glosow mojej rodziny (na marginesie- wszyscy z wyzszym wyksztalceniem). mam nadzieje ze ktos kiedys pozwie go o zdrade stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
korngold dlaczego Polacy tego nie wiedzą? 28.05.10, 19:54 a wiedza rosyjskie gazety ? dziwne i smutne.. smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html Odpowiedz Link Zgłoś
s.im.123 Pilot Tu-154 mówił: Nie damy rady 28.05.10, 20:26 gdyby piloci byli za zamkniętymi drzwiami,podejmowali decyzje samodzielnie,do katastrofy by nie doszło. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 stwierdzil s.im.123 28.05.10, 20:43 > gdyby piloci byli za zamkniętymi drzwiami,podejmowali decyzje > samodzielnie,do katastrofy by nie doszło nie podwazajac Twojego z pewnoscia wielkiego autorytetu, zwracam Ci uwage, ze wg oficjalnej wersji piloci samolotem latac nie umieli. proponuje szybko zweryfikowac swoja opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
rs_gazeta_forum Re: stwierdzil s.im.123 28.05.10, 21:10 qwas12 napisał: > nie podwazajac Twojego z pewnoscia wielkiego autorytetu, zwracam Ci > uwage, ze wg oficjalnej wersji piloci samolotem latac nie umieli. > proponuje szybko zweryfikowac swoja opinie. Nie rozróżniasz umiejętności latania w normalnych warunkach od umiejętności radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych. Przy "zamkniętych" drzwiach nie doszłoby do tej ostatniej. Odpowiedz Link Zgłoś
qwas12 niescislosc (jedna z wielu) 28.05.10, 23:03 system TAWS nie ma w bazie danych smolenska. www.uasc.com/documents/support/TAWS%20Airport%20Database%20Information%20--%20TAWS_DB_Updates_sl2809.pdf za de.wikipedia.org/wiki/Flugzeugabsturz_bei_Smolensk#cite_ref-33 czyli system TAWS nie mogl ostrzegac pilotow o zblizajacej sie ziemi. a wg "nagran z czarnej skrzynki" ostrzegal, a piloci to ignorowali. inne pytanie, czy gdyby niemiecki samolot rzadowy rozbil sie w rosji- czy czarne skrzynki analizowaliby rosjanie? niemiecki znajomy powiedzial, ze nie moglby sobie takiej sytuacji wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: niescislosc (jedna z wielu) 28.05.10, 23:27 A wiesz w ogóle co to jest TAWS? Bo sądząc z tego co piszesz nie masz o tym pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: niescislosc (jedna z wielu) 28.05.10, 23:51 niemiecki znajomy powiedzial, ze nie > moglby sobie takiej sytuacji wyobrazic. a jaką wartość dowodową i jakie przełożenie na rzeczywistość mają wyobrażenia twojego znajomego? ja też sobie nie wyobrażałem, by ktoś mógłbyć na tyle głupi, by przez swoją pychę, arogancję i butę posłał do piachu 95 innych osób... a jednak.... Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: niescislosc (jedna z wielu) 29.05.10, 20:35 A ten znajomy to oczywiscie jeden z najwybitniejszych niemeckich ekspertow od prawa miedzynarodowego w ogole i prawa lotniczego w szczegole. Odpowiedz Link Zgłoś
wzw61 Pilot Tu-154 mówił: Nie damy rady 29.05.10, 00:05 Zaden pilot nie dał by rady , tylko że to w niektorych pustych łbach się nie mieściło myśleli że są Boscy. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Błąd czy rozpacz pilota? 29.05.10, 02:05 Najciekawsza konkluzja to ta że błąd pilotów jest dobrym wyjściem dla obu stron. Nie liczą się biedne chłopaki i dziewczyny z załogi którzy byli obezwładnieni pychą i brakiem zdrowego rozsądku Prezydenta. Nie chcieli być więcej tchórzami jak po incydencie w Gruzji. Wykonywali zadanie jak dobrzy ofiarni żołnierze w warunkach bojowych jeśli nawet rozkaz jest idiotyczny. To oni mają zostać kozłami ofiarnymi aby społeczeństwo więcej nie dzieliło się i aby pamięć o lokatorze krypty wawelskiej nie została zakłócona. Co zdobędziemy się na sprawiedliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Pilot Tu-154 mówił: Nie damy rady 29.05.10, 08:45 Pilot który sam decyduje nie mówi "nie damy rady",tak mówi pilot któremu powiedziano "lądujmy".Generał Błasik wchodząc do kokpitu zdecydował o ingerowaniu w decyzje pilotów.Gdyby nic nie mówił,to samą obecnością przełożonego ingerował,bo czemu wszedł.Mówiąc lądujcie lub nie-to wyraźna ingerencja.Wszyscy wiedzą co było w Gruzji oraz po Gruzji.Kto kogo chciał odwołać,kto kogo odznaczył,kto wcześniej chciał odwołać Błasika,kto temu przeciwdziałał.Piloci mieli obowiązek poinformować dysponenta lotu o warunkach do lądowania.Gdyby nie informowali nie byłoby potrzeby aby im pomagać w lądowaniu.Błasik nie był jedynym "pomagającym".Same przypadki!!!Dość! Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Pilot Tu-154 mówił: Nie damy rady 29.05.10, 08:57 Kto komponował listę tej delegacji?W polityce zwykle nie znamy intencji więc interpretujemy fakty.Delegacja miała być co do składu osobistości ważniejsza od tej rządowej.Tak polityczne kalkulacje stały się wyrokiem śmierci.Oczywiście nikt tak żle nie myślał,tylko tak żle wyszło.Tak myślą mali ludzie.Prezydent odpowiada za bezpieczeństwo państwa-skład tej delegacji był zaprzeczeniem tej odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: Pilot Tu-154 mówił: Nie damy rady 29.05.10, 09:10 Błędna ocena.Wariatkowem są kierujący tymi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rolex12 Tak. Jak najwięcej rosyjskiej "niezależnej" prasy 29.05.10, 09:34 GWBarany. Odpowiedz Link Zgłoś
rolex12 „wina pilotów była od początku oczywista” 29.05.10, 09:40 To zdanie mówi właściwie wszystko o tym "śledztwie". Winni zostali określeni na początku - 10 kwietnia. Pozostaje tylko kwestia znalezienia dowodów. Zaskakujące? Dla mnie wcale. Nie zaskauje również to, że GW to propaguje, jak również, że są idioci którzy w to bezkrytycznie wierzą. W sumie wszystko jest przewidywalne. Jak to w polityce. Odpowiedz Link Zgłoś
wd47 Pilot Tu-154 mówił: Nie damy rady 29.05.10, 14:18 Nie wyczytałem na forach, a tylko w jednym tygodniku, o sens poświęcenia przez Głudzia samolotów Casa i Tu-154. Pytam z pewną nieśmiałością, komu i do czego potrzebne są takie szopki. Znamy końcowy efekt. Czy nie ośmieszamy się w oczach świata? Odpowiedz Link Zgłoś
bmarq Re: Pilot Tu-154 mówił: Nie damy rady 29.05.10, 14:54 Przecież w Polsce nawet publicznego szaletu nie mozna otworzyć bez kropidła :-) Odpowiedz Link Zgłoś
4cat Re: Pilot Tu-154 mówił: Nie damy rady 29.05.10, 15:01 Nie muszę potwierdzać , ze easy to wariatkowo bez sprawdzania. "....Kiedy generał wszedł do kabiny pilotów..." Pewno dlatego ,ze .........wszedł do kabiny pilotów nie można stwierdzić co mówił !! No bo na pewno jak ustalili śledczy rosyjscy wszedł do kabiny a nie był na zewnątrz kabiny a drzwi od kabiny były otwarte i dlatego nawet po odfiltrowaniu nie można zrozumieć oc powiedział .... oczywiście do pilotów , bo przecież nie do pasażerów poza kabiną . Tutaj nie psychiatra potrzebny easemu ale dobry laryngolog co by mu zrobił woskowanie brudnych uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
w1958 Bydlęta z "GWna" nie odpuszczają. 29.05.10, 16:54 Z uporem maniaka ogarniętego nienawiścią do wszystkiego co polskie hieny z "GWna" lansują stanowisko Rosjan w sprawie wypadku smoleńskiego. Ciemnemu ludowi jest wbijana do głowy jedna myśl mianowicie: to naciski Lecha Kaczyńskiego spowodowały katastrofę. Te dziennikarskie menty nie zawahaja sie przed najpodlejszą insynuacją ,kłamstwem i podłością. Szakale z "GWna" nie maja żadnych pytań do Rosjan o stan lotniska o niueprofesjonalną obsługę ,o traktowanie wizyty Lecha Kaczyńskiego jako wizyty prywatnej. Skończonych drani i łobuzów z Czerskiej nie interesuje prawda lecz naplucie na Lecha Kaczyńskiego. W czasach wojny domowej w Hiszpanii komuniści wyjmowali ciała swoich wrogów z grobów i urzadzali im procesy. Zbydlęciałe indywidua z "GWna" dzisiaj robią to samo. Pluję w wasze zakłamane fałszywe mordy. Odpowiedz Link Zgłoś
wasia62 Re: Bydlęta z "GWna" nie odpuszczają. 29.05.10, 17:23 Rozumie,że właśnie wróciłeś z jakiegoś nabożeństwa majowego i jeszcze jesteś w stanie łaski zapewne i komunię przyjmowałeś. A może to jakaś nowa modlitwa twojego kółka różańcowego, tyle w tym miłości bliźniego i takie to uduchowione... brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
w1958 Re: Bydlęta z "GWna" nie odpuszczają. 29.05.10, 17:41 Czy ja się Ciebie pytam z której synagogi właśnie wróciłeś i czy dzisiaj jest szabas czy inne świeto namiotów? Pisz na temat tzn.o cynglach z "GWna". Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisbis Re: a może. 29.05.10, 22:32 po usłyszeniu "nie dam rady" ster przejął generał zastępując podwładnego Odpowiedz Link Zgłoś
henryk_49 Re: a może. 29.05.10, 23:23 zdzisbis napisał: > po usłyszeniu "nie dam rady" ster przejął generał zastępując > podwładnego --------------------------------------------------------------- Nie uważasz że takie wypowiedzi, bardzo ranią żonę, dzieci i całą rodzinę ofiary? Odpowiedz Link Zgłoś
dorzbi Re: Bydlęta z "GWna" nie odpuszczają. 30.05.10, 07:02 Domyślam się,że sam siebie zaliczasz do jasnego ludu.A może do genialnego ludu?Oj biedny ludziku.Stań twarzą w twarz i zobaczymy jakiś bohater,czy tylko specjalista d/s plucia. Odpowiedz Link Zgłoś
coelka mowili nie damy rady , no i nie dali 30.05.10, 02:17 pogoda nie do lądowania była mgła za duża, wysokościomierz nie ten mieli włączony co trzeba, drzwi do kabiny pilotów były otwarte poszedł tam generał i jeszcze ktoś , załoga przy zamkniętych drzwiach, sama podejmuje decyzje czy da rade czy nie piloci wiedza najlepiej, dlatego drzwi do pilotów maja być zamknięte i nikt ma nie ma prawa wejść bo to co się dzieje w głowie pilota to jest tylko jego i w zależności od tego jaka decyzje podejmie zależy życie nie tylko jego, ale również pasażerów, zostało złamane podstawowe prawo załoga ma być w krytycznym momencie sama i sama oceniać swoje siły na zamiary za zamkniętymi drzwiami jest to dużo łatwiejsze niż gdy za plecami stoi twój szef i coś mówi, nawet jeśli nie każe może mieć podświadomy wpływ na decyzje, procedury nie biorą się z nieba, są ustalane na bazie międzynarodowych doświadczeń różnych ludzi, z katastrof są wyciągane wnioski a szkolenie tez się nie bierze znikąd i jak doświadczeni piloci mówią, że za mało tego i tego to widocznie tak jest, kiedy my się nauczymy z powodzią to samo, mów do słupa słup jak d..pa, jeszcze chciałabym zobaczyć te dobrowolne ubezpieczenia emerytalne jak niektórzy optują za zniesieniem ZUS-u a później na starość bandę ludzi, którzy nie maja dosłownie ani grosza, państwo ma być na tyle silne, żeby regulować skutecznie , niektóre sfery życia publicznego , nie wolno budować na terenach zalewowych i nie ma żadnego ale, w Holandii od przedszkola dzieci maja wychowanie antykorupcyjne a my religie w przedszkolu Odpowiedz Link Zgłoś
coelka no i nie dali 30.05.10, 03:24 lecieli tak nisko bo korzystali z radiowyskościomierza,gdyby lecieli na ciśnieniu, który pokazuje n.p.morza to by wiedzieli, że do poziomu morza im zabrakło tyle i tyle i to jest jar a tak mieli podana tylko wysokość rzeczywistą nad ziemią i się pierdyknęli na wysokości, tylko jak można lecieć na rzeczywistej wysokości jak się wie, że teren jest nierówny czyli doły, jary itp. i jeszcze mgła do tego i nie widać ziemi, mam nadzieje, że to jednak nie prawda, bo jeśli prawda to zmienię zdanie o lotnikach, którzy niby są elitą w społeczeństwie i jak na moja głupia główkę to nie przełączenie tych wysokościomierzy było głównym błędem załogi, pomyliły im się wysokości , gdyby do poziomu morza mieli podane dane, to nie obniżyliby jeszcze samolotu co podobno zrobili a jak się zorientowali jak nisko są to chcieli nagle szybko podnieść, ale pechowo były drzewa i zahaczyli skrzydłem, samolot dodatkowo się przekręcił i opadł drugą stroną(do góry nogami) , gdyby opadł normalnie to podobno były szanse bo z drugiej strony konstrukcja jak gdzieś się doczytałam podobno mocniejsza, wiedzieli, że są nisko, może za nisko, ale przypuszczam, ze nie wiedzieli , że aż tak nisko Odpowiedz Link Zgłoś
coelka mowili nie damy rady , no i nie dali 30.05.10, 03:42 to się dzieje wszystko bardzo szybko, nie znali terenu, kuknęli na wysokościomierz 80m(rzeczywista wysokość), nagle jar(miał 60m głębokości) się skończył,myśleli , że są wyżej to obniżyli wysokość z powodu mgły nad jarem do 80m,za plecami szef Błasik,stres rośnie, sytuacja niekomfortowa szczególnie w tak trudnych warunkach a jeszcze jakiś matołek przychodzi i pyta o opóźnienie, próbowali zobaczyć pas na własne oczy, ułamki sekundy wysokościomierz pokazuje 20 m od ziemi trzeba szybko podnieść próbują to zrobić, zwiększają moc silników i do góry ,zachaczają skrzydłem o drzewo przy dużej mocy samolot traci stabilność, przekręca się na bok, następne ułamki sekund a samolot siła rozpędu odwraca się do góry nogami i rozbija Odpowiedz Link Zgłoś