Dodaj do ulubionych

Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw...

    • schnuffi Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 09:00
      Najwyzszy czas zeby rosjanie opublikowali calosc tresci rozmow/
      zapisow , tez tych czesci "nzr"...tego sie chyba doczekamy ....
      • slbm Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 09:20
        Postaram się na spokojnie udzielić Ci wyjaśnień. Otóż kabina
        odrzutowego samolotu pasażerskiego to nie jest studio nagrań.
        Bezpośrednio podłączone mikrofony do układu zapisu rozmów mają tylko
        niektórzy członkowie załogi. Nie wiem jak to było w rzeczonym
        Tupolewie, ale np. w "Kościuszce" bezpośrednie podłączenie mieli
        tylko dwaj piloci. Reszta rozmów nagrywana jest za pośrednictwem
        kilku (dwóch?) mikrofonów umieszczonych po prostu w kabinie. Tyle
        tylko, że:
        a) kabina cichym miejscem nie jest,
        b) ludzie, którzy rozmawiają, nie robią tego z myślą o nagraniu.
        Czyli ani się nie odwracają w stronę mikrofonu, ani nie starają się
        mówić wolno i wyraźnie. Weź sobie kiedyś dyktafon do samolotu, jeśli
        będziesz miał okazję lecieć, i poproś współpasażera, żeby się
        odwrócił plecami i z Tobą porozmawiał. I nagraj tę rozmowę, a potem
        spróbuj odsłuchać. Nie, inaczej. Ty będziesz wiedział o czym mowa.
        Daj komuś innemu do odsłuchania.

        To jest fizycznie niemożliwe żeby wszystkie zapisy rozmów prawidłowo
        odczytać i nigdy nie będzie "kompletnych i pewnych" stenogramów.
    • lisa2 Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 09:08
      W dalszym ciągu bezpośrednia odpowiedzialność za katastrofę spoczywa na
      stronie polskiej - tj. na załodze polskiego samolotu.

      Brak rosyjskiego nawigatora - nie zwalnia z odpowiedzialności za
      bezpieczeństwo lądowania przez załogę polską.

      Artykuł dowodzi tylko, że polskie służby dyplomatyczne przygotowujące feralny
      lot 10 kwietnia br. uwzględniały i tę sprawę, ale nie sfinalizowały jej po
      naszej myśl - w efekcie nie uwzględniono innych rozwiązań realizacji zadania -
      tj. uczestnictwo delegacji w uroczystych obchodach 70-lecia zbrodni Katyńskiej.
    • wierna5 wszystko o Smolensku - e-smolensk.pl - polecam! 08.06.10, 09:11
      wszystko o Smolensku - e-smolensk.pl -
      polecam!

      • sceptyk49 Re: wszystko o Smolensku - e-smolensk.pl - poleca 08.06.10, 09:37
        już Ci raz pisałem, żebyś przestała wklejać ten link,
        Prezentowane tam teorie, o spiskach, zamachach
        i przestawianiu APM-ów są tak prawdziwe, jak to,
        że Lenin jest "wiecznie żywy"
        pozdrawiam
    • opt Przyczyną psychoza panująca w kabinie 08.06.10, 09:12
      A kto ją stworzył? Dysponent lotu, jego przeszłe zachowania i
      zachowanie w czasie tego feralnego lotu.Dewizą i pewnego rodzaju
      butą było organizowanie ponownych uroczystości z tej samej okazji,
      zachowania w gruzji, nie liczenie się z faktami, uprzednie
      okrzyknięcie pilotów stosujących się do zasad tchórzami dopuszczenie
      do kabiny osób trzecich, bo przecież przechodzili przez salonik
      prezydencki- słowem jedna wielka głupota dysponenta i jego
      otoczenia,takich sobie dobrał ludzi, gdzie głupota na głupocie
      jedzie, co i obecnie widzimy w poczynaniach styropianowców z PO i PiS
      • slbm Re: Przyczyną psychoza panująca w kabinie 08.06.10, 09:16
        To uproszczenie. Jakkolwiek nie lubiłem nigdy Lecha Kaczyńskiego
        jako prezydenta, to nie można wszystkiego zwalać na niego. Jeżeli
        nasi piloci byli tak dzielni, że bali się cywilnego urzędnika, który
        nie miał prawa im wydawać poleceń, to winien jest nie tylko tenże
        urzędnik (kto by nim nie był), ale cały system szkolenia w wojsku
        przede wszystkim! Co to jest za pilot, który się boi pasażera? Póki
        jest w powietrzu, to on decyduje i nawet strach przed "wilczym
        biletem" nie upoważnia go do ryzykowania zdrowia i życia pasażerów.
        • opt Re: Przyczyną psychoza panująca w kabinie 08.06.10, 09:24
          Ale człowiek ma taką konstrukcję, że na jego zachowania wpływa
          doświadczenie nie tylko to wyniesionie ze szkoły, uczelni, szkoleń
          ale i to życiowe, a jakie było, to chyba wiadomo.Przecież nie bez
          przyczyny ignorowali proste, czytelne komunikaty: nie ma warunków do
          lądowania,komunikaty ostrzegawcze urządzeń na pokładzie...
          • slbm Re: Przyczyną psychoza panująca w kabinie 08.06.10, 09:28
            Ależ dokładnie tak. Jestem skłonny twierdzić, że źródła problemu
            leżą w momencie, w którym rodzice tłumaczą dziecku, że na jeden
            przystanek to nie warto kasować biletu, a na czerwonym świetle można
            przejść jak pan policjant nie widzi.
            • 4cat Re: Przyczyną psychoza panująca w kabinie 08.06.10, 10:11
              ale co to wszystko ma wspólnego do "zakłócenia lotu samolotu" w
              momencie rozpoczęcia przez autopilota odejścia na drugi krąg na
              wysokości decyzji, zdradzi nam bajarz slbm , socjolog chyba !
              • sceptyk49 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na oczach 08.06.10, 10:13
                W stenogramach jest zapis jak kapitan mówi o odejściu
                na automacie, ale to wcale nie oznacza, że to autopilot
                będzie odchodził. Autopilot podczas lądowania "współpracuje"
                z ILS, jeśli taki jest na lotnisku i na wysokości 120 m
                powinien być wyłączony w Smoleńsku ILS-u nie ma.
                Odejście "na automacie" oznacza wciśnięcie 1 słownie jednego
                guzika na wolancie przez pilota na wysokości decyzji decyzji,
                jeśli nie widzi on ziemi. Wtedy automatycznie chowa się
                podwozie, wyrównują klapy, zwiększa się ciąg silnika
                i nos samolotu unosi się do góry. Al to musi się odbyć
                w locie poziomym na wysokości decyzji i pilot musi to
                ręcznie palcem nacisnąć. Ża den "autopilot" tego sam
                nie zrobi, "autopilot" to obecnie program w komputerze
                pokładowym, on nie podejmuje decyzji, nie da się go
                "ustawić" na automatyczne odejście
                • 4cat Re: 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na ocz 08.06.10, 10:51
                  no wcisnał "uhod' na wysokości decyzji co potwierdził II pilot ! a
                  potem rozpoczął się akt ostatni dramtu !Doszło do zakłócenia lotu
                  samolotu.
                  • maaac Re: 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na ocz 08.06.10, 14:06
                    > Doszło do zakłócenia lotu samolotu.
                    Nie doszło. Załoga "spokojnie" dalej kontynuowała manewr jaki już
                    trudno nazwać "schodzniem na wysokość decyzyjną".
                    • 4cat Re: 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na ocz 08.06.10, 14:44
                      odchodzimy potwierdza II pilot , dotarło ? czy nadal za trudne do
                      zrozumienia, a nawigator odczytuje to co nalezy do jego obowiązków !
                      • maaac Re: 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na ocz 09.06.10, 07:07
                        4cat napisał:

                        > odchodzimy potwierdza II pilot , dotarło ? czy nadal za trudne do
                        > zrozumienia, a nawigator odczytuje to co nalezy do jego
                        > obowiązków !
                        Spokojnie czyta bez informowania o twojej rzekomej awarii? czy wszyscy
                        o niej "nagle" wiedzieli? Wyjaśnienie, że NIE
                        wykonali/zlekceważyli "odchodzenie" nie jest "prostsze" - brzytwa
                        Ockhama? Równie dobrze jak awarię możesz powiedzieć że Kazan był
                        kamikadze Tuska i zastrzelił pierwszego pilota - stąd brak jego głosu
                        w końcówce. Rosjanie strzał wymazali ze stenogramu.
                        • 4cat Re: 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na ocz 09.06.10, 07:24
                          po locie poziomym przez bodaj 7 czy 9 sekund w momencie przejścia na
                          odchodzenie następuje jeszcze pewna utrata wysokości , dlatego
                          nawigator spokojnie odczytuje wysokości, bo taki jest jego
                          obowiązek !!!
                          To opadanie poniżej pasa do lądowania dowodzi ,że nie było to
                          lądowanie , ale zakłocenie lotu samolotu do którego doszło po
                          wciśnięciu w autopilocie "Uhod".
                          • maaac Re: 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na ocz 09.06.10, 09:35
                            Dobra - masz swoją prawdę i nic do ciebie nie dociera.
                        • 4cat Re: 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na ocz 09.06.10, 07:36
                          facet , czy ty rozumiesz co czytasz ?
                          spadanie poniżej wysokości pasa do lądowania dowodzi,że musiało
                          dojśc do awarii , no chyba ,ze uważasz, że piloci chcieli lądować
                          poniżej pasa do lądowania. Muszę przyznać,że tobie bym się nie
                          dziwił ,ze chcesz lądować poniżej pasa do lądowania , ale pilotów do
                          tego nie mieszaj.
                          Po wciśnięciu "uhod " zawsze następuje jeszcze pewna utrata
                          wysokosci , dlatego nie ma się czemu dziwić,że nie ma reakcji na
                          początkowe opadanie !!! ba nawet kontroler z wiezy wzywa do odejścia
                          dopiero na 50 m ! > Dotarło > czy nadal za trudne do zrozumienia ?
                          • maaac Re: 4cat Ty jak koń dorożkarski z klapkami na ocz 09.06.10, 10:17
                            4cat napisał:

                            > facet , czy ty rozumiesz co czytasz ?
                            > spadanie poniżej wysokości pasa do lądowania dowodzi,że musiało
                            > dojśc do awarii , no chyba ,ze uważasz, że piloci chcieli lądować
                            > poniżej pasa do lądowania.
                            Wszystko wskazuje na to że "chcieli". Brak śladów awarii, prócz
                            twojego głębokiego przekonania, że nie mogli zrobić głupoty -
                            zrobili.

                            > Po wciśnięciu "uhod " zawsze następuje jeszcze pewna utrata
                            > wysokosci , dlatego nie ma się czemu dziwić,że nie ma reakcji na
                            > początkowe opadanie !!! ba nawet kontroler z wiezy wzywa do
                            > odejścia dopiero na 50 m ! > Dotarło > czy nadal za trudne do
                            > zrozumienia ?
                            Ok to według ciebie schodzi się spokojnie na "wysokośc decyzyjną" z
                            której się dalej po naciśnięciu "uhod" spda na 20m nad poziomem
                            gruntu, tak że znajduje się poniżej poziomu lotniska i jest to
                            normalne i załoga nie poełniła błędu?
                            No to nie jest to normalne - jest to spowodowane awarią, ale taką
                            która zaszła kiedy? W ostatniej sekundzie lotu na 30m nad ziemią tuż
                            nad czubkami drzew? To po co schodzili tak nisko? Czy nie powinni
                            nacisnąć "uhod" znacznie wyżej, gdy nawet po tym przewidzianym przez
                            ciebie opadnięciu powinno zostać im od ziemi jeszcze sporo swobody?
                            Dalej nie widzisz, że twoja teoria się "nie klei"?
              • sceptyk49 dopiszę Ci jeszcze 08.06.10, 10:18
                "odejście na automacie" wprowadzono dlatego, ze komputer
                reaguje znacznie szybciej niż człowiek i może wykonywać
                kilka rzeczy jednocześnie i w sposób skorelowany, czyli
                "jednocześnie" schować podwozie, zwiększyć ciąg silnik,
                wyrównać klapy i unieść nos do góry, a człowiek ma tylko
                dwie rece
              • oremus Re: Przyczyną psychoza panująca w kabinie 08.06.10, 10:22
                To, że "zakłócenia" lotu po prostu nie było.

                Było zakłócenie decyzji pilota, nie powinien w ogóle podchodzić.
                • 4cat Re: Przyczyną psychoza panująca w kabinie 08.06.10, 14:54
                  czy już się spuściłeś na pilota ?
          • 4cat Re: Przyczyną psychoza panująca w kabinie 09.06.10, 07:29
            jakie masz dowody na to ,ze ignorowali cokolwiek ?
    • tawek Dlaczego przystapiono do lądowania 08.06.10, 09:28
      w ekstremalnie trudnych warunkach na lotnisku bez automatycznego systemu
      naprowadzania. Gdyby na pokładzie samolotu był rosyjski nawigator to samolot
      poleciałby do Moskwy. Pół godziny wcześniej rosyjski samolot z ochroną nie
      próbował lądować. Kapitan nie podjął suwerennej decyzji o lądowaniu. Stenogramy
      wskazują to wystarczająco.
      • sceptyk49 Re: Dlaczego przystapiono do lądowania 08.06.10, 09:39
        Próbował, próbował, jak mówili ci z Jaka podchodził dwa razy, ale
        bezpieczne lądowanie było niemożliwe, więc odleciał.
      • 4cat Re: Dlaczego przystapiono do lądowania 08.06.10, 09:59
        tawek pokaż mi miejsce w którym pilot lądował !
        Ja jednak tam lądowania nie widziałem a mgła mi nie przeszkadzała
        widzieć ,że tnie drzewka na coraż wyższej wysokości !
        Pokaż mi tę decyzję o lądowaniu w zapisach , bo chyba wiesz ,że
        pilot musi nadać komunikat do wiezy "ląduję ". Daj mi chociaż taki
        dowód na to ,ze samolot lądował !
        • oremus Re: Dlaczego przystapiono do lądowania 08.06.10, 10:25
          Nie lądował tylko obniżał lot, widocznie chciał zobaczyć jak wygląda Rosja z
          bliska.
          • 4cat Re: Dlaczego przystapiono do lądowania 08.06.10, 11:15
            widzę, że kompletnie nie znasaz obowiązujących procedur !
            Obniżał lot do wysokości decyzki i na tej wysokości nie widząc pasa
            zaczął odchodzenie na drugi krąg i wówczas doszło do zakłocenia lotu
            samolotu.
            • pszek Re: Dlaczego przystapiono do lądowania 08.06.10, 12:02
              4cat napisał:

              > widzę, że kompletnie nie znasaz obowiązujących procedur !
              > Obniżał lot do wysokości decyzki i na tej wysokości nie widząc pasa
              > zaczął odchodzenie na drugi krąg i wówczas doszło do zakłocenia lotu
              > samolotu.

              nie kłam,poczytaj uważnie stenogram tam widać czarne na białym jak pada
              informacja 100m! potem po 6-7 s znowu ta sama informacja 100m(wysokość
              decyzji!)lecz żadnej decyzji nie podjęto,dopiero po kolejnym odliczaniu 90m, 80
              m pada słowo od drugiego pilota -odchodzimy!ale drugi pilot może mówić decyzje
              podejmuje kapitan jak wiesz.Następnie nawigator monotonnym głosem kontynuuje
              odczyt wysokości 60m,50,40,30,20 m .

              Od momentu zejścia na wysokość decyzji do momentu kiedy pada słowo ;odchodzimy
              minęło ok 10s i 20m wys.To multum czasy aby wykonać bezpieczny manewr,nie
              zrobiono tego!i dodatkowo stracono cenne metry wysokości.Nic nie wskazuje też że
              manewr odlotu został po wypowiedzeniu wykonany,bo dalej się zniżają,nie pada też
              żadne słowo o awarii czy problemach z prowadzeniem samolotu.
              Jest pytanie dlaczego nie "kwitowali" wysokości z wieżą?bo takie są wymogi na
              wojskowych lotniskach w Rosji gdzie pilot ma obowiązek to robić,dlatego też to
              pytanie na długo przed lądowaniem od wieży do załogi;czy lądowaliście na
              wojskowym lotnisku?odpowiedź że tak,ale jak widać z postępowania nie całkiem tak
              lub po prostu olali te przepisy.

              • 4cat Re: Dlaczego przystapiono do lądowania 08.06.10, 14:50
                bredzisz , II pilot nie wydaje decyzji !
                Zgodnie z procedurą II pilot odpowiada za ciąg silnika i jego
                komunikat "odchodzimy potwierdza dodanie mocy silnikom !
                • pszek Re: Dlaczego przystapiono do lądowania 08.06.10, 21:00
                  4cat napisał:

                  > bredzisz , II pilot nie wydaje decyzji !
                  > Zgodnie z procedurą II pilot odpowiada za ciąg silnika i jego
                  > komunikat "odchodzimy potwierdza dodanie mocy silnikom !


                  a w którym to miejscu bredzę?to ty stwierdziłeś że była komenda,odchodzimy!
                  Ja ustosunkowałem się do twoich słów twierdząc że takie słowa padły ale nie na
                  szczeblu decyzyjnym bo nie wypowiedział je kapitan a 2 pilot,a on sobie mógł:))
                  oto co napisałem abyś się nie trudził powrotem do mojego wpisu;
                  <lecz żadnej decyzji nie podjęto,dopiero po kolejnym odliczaniu 90m, 80
                  m pada słowo od drugiego pilota -odchodzimy!ale drugi pilot może mówić decyzje
                  podejmuje kapitan jak wiesz.>

                  • 4cat Re: Dlaczego przystapiono do lądowania 09.06.10, 07:31
                    kapitan podejmuje decyzje , wciska na 100 w autopilocie "uhod" a
                    zgodnie z procedurą II pilot odpowiedzialny za ciąg silników
                    potwierdza na 80 m "odchodzimy " , czyli zwiększenie mocy silników.
    • ws21 Postradałeś zmysły. 08.06.10, 09:28
      Jeśli tak twierdzisz. SP ma dowódcę. On odpowiada za calość. I nic
      ani nikt na świecie tego nie zmieni.
      Wczoraj w TV słyszałem jak zachował się niemiecki pilot namawiany do
      złamanie przepisów przez VIP-a.
      Posłał go na drzewo.
      Możemy sobie gdybać o naciskach, ale wszytko to świadczy tylko o tym
      że oficer nigdy oficerem zostać nie powinien.
      • opt Re: Postradałeś zmysły. 08.06.10, 09:33
        Na świecie tak, ale Polska jak widać to jeszcze nie świat
    • szlakuls Wygoniono lotników ze "złą" przeszłością 08.06.10, 09:38
      W latach dziewięćdziesiątych zaczęto wyrzucać z sił zbrojnych
      lotników - byłych członków PZPR a za Kaczyńskich, Szczygły i
      Macierewicza pozostałych - tych, którzy kończyli w ZSRR a nawet
      Rosji jakiekolwiek szkolenia. No i pisowcy sami doprosili się
      problemów.
    • kufa-62 Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 09:39
      WSZYSTKO.TO ŚWIADCZY TYLKO O BAŁAGANIE I NIEKOMPETENCJI PANUJĄCEJ W POLSKIM
      RZĄDZIE. A OGÓLNIE TE "SENSACJE" SĄ .NUDNE I DZIADOSTWA NIE UKRYJĄ!
      • sceptyk49 Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 09:42
        DLACZEGO W RZĄDZIE ? CO MIAŁ WSPÓLNEGO RZĄD Z LOTEM
        JAŚNIE PANA PREZYDENTA DO SMOLEŃSKA?
      • ws21 Tak, tak .... 08.06.10, 10:05
        A jesteś pewny że prezydent L. Kaczyński życzył by sobie aby nad
        jego lotem czuwał oficer rosyjski? Z pewnością KGB, GRU i Bóg wie co
        jeszcze.
        I co Szczygło na to?
        Ale oczywiście winny jest Tusk i PO.
    • bogdan331 Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 09:44
      Czemu lech k. nie zaprosił do samolotu jarosława k.?Może było by lepiej i bezpieczniej?Mądrość i rozsądek jarosława k. sa powszechnie znane.
    • polish-clusterfuck Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 09:53
      Polska to w wiekszosci kraj glupich CHUJOW co wszystko cenzuruja.
      • polish-clusterfuck Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 09:56
        Nawet ten wasz bog zyga na was i ma was gleboko w dupie. MOTHERFUCKERS!!!
    • don_eugenio Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 09:59
      4cat napisał(-a)

      <jeszcze raz , wszystko pieknie ładnie , ale dlaczego oni
      <doprowadzili do zakłocenia lotu samolotu doprowadzając do tego ,ze
      <nie byli na ścieżce ?

      Ile razy będziesz jeszcze zadawał to pytanie?Wiadomo że jakieś błędy były
      skoro się rozbili.Jakie i dlaczego za kilkanaście miesięcy będzie raport
      komisji to się dowiesz,chociaż dla Ciebie wiarygodna jest tylko komisja rydza
      i pośpieszała.
      Przecież to normalne gdy ląduje się "na czuja" przy zerowej widoczności.
      Ale po to są przepisy i zabezpieczenia aby nie było tych błędów.
      I tego samolotu nad tym lotniskiem powinno nie być!
      08:26:19 KBC W tej chwili, w tych warunkach, które są obecnie, nie damy
      rady usiąść.
      08:29:40 044 Ił dwa razy odchodził i chyba gdzieś odlecieli.
      08:30:32 A Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić.
      Gdyby jeszcze było info kiedy gen. Błasik wszedł do kabiny?

      Mieliśmy prezydenta któremu brat wmówił że jest najważniejszy po Bogu ,na
      całym świecie!
      A okazało się że jest zwykłym ciamajdą,któremu samolot lata 15 min. we mgle
      ,widoczności "zero" a on nie wie co robić.Bo całe życie za niego decydował
      brat-psychopata.Dobrze że jakiej wojny nie mieliśmy bo przy takim Naczelnym
      Dowódcy to śmialiby z nas jak z czeskiej armii.
      Wiem że napiszesz że wiedziałem to już 10 kwietnia.Tak,wiedziałem i cały świat
      to wiedział.Gdyby nie było jego pajacowania w czasie
      (i po)lotu do Gruzji.Gdyby nie było późniejszego pajacowania z interpelacjmi
      panów Gosiewskiego i Karskiego,gdyby nie było w kabinie
      pilotów pupilka p.Prezydenta, to może myślałbym inaczej,ale niestety
      TO SĄ FAKTY ,wystarczy trochę pomyśleć.
      ----------------------
      Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na
      rogach ulic wystawać ( i na grobach katyńskich-moje)
      i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już
      swoją nagrodę. Mateusz 6,5
      • 4cat Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 10:24
        ja tam w błędy nie wierzę, coś zakłóciło lot samolotu !!to coś to na
        pewno nie błąd pilotów.
      • 4cat Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 10:44
        facet , czy ty rozumiesz potwierdzenie II pilota odchodzimy ?
        Za trudne do pojęcia i to odchodzimy na wysokości decyzji !! nie
        wyłączony autopilot , a ty nadal bredzisz o lądowaniu.
        Do rozbicia samolotu doszło na skutek zakłocenia lotu , a to(
        gwałtowne opadanie) zdarzyło się w momencxie rozpoczęcia odchodzenia
        i mogło być spowodowane wyłącznie awarią chwilową jednego z silników
        albo niesprawnością steru wysokosci !
        • nico72 Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 12:30
          Następny chory na teorię spiskową. Kto ci powiedział o zakłóceniu lotu? Eksperci
          z Naszego Dziennika czy z radia Maryja?
          • 4cat Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 14:53
            gdzie ty bałwanie widzisz teorię spiskową ? No chyba ,ze głodnemu
            chleb na mysli ,ze o radiu Maryja skromnie nie wspomnę .
    • 1stanczyk Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przyczyn 08.06.10, 10:06
      Był wymagany lot z nawigatorem i zgodnie z wymaganiami złożyli prośbę o
      wyznaczenie i przysłanie nawigatora.

      Nawigatora nie było to po prostu nie lecą i basta.

      A jeśli już lecą to ze świadomością podejmowanego ryzyka, której nie
      potwierdza transkrypcja rozmów w ostatnich 15-minutach w kabinie pilota.

      A jeśli już lecą i maja świadomość ze brak (rosyjskiego) nawigatora stanowi
      zwiększenie zagrożenia bezpiecznej podróży i bezpiecznego lądowania to decyzja
      o podchodzeniu do lądowania staje się po prostu jeszcze bardziej niezrozumiała.

      Już w chwili pierwszych sygnałów o pogarszających się warunkach
      meteorologicznych kapitan miał wszystkie elementy by samemu decydować o
      lądowaniu tam gdzie było to bezpieczne.

      Wszystko wskazuje na to że nasi piloci, pewnie nie tylko z tego pułku latają
      bez najmniejszej świadomości istniejącego zawsze i immanentnie związanego z
      lotnictwem, w każdych warunkach, w kazdym nawet nowym samolocie, zagrożenia
      życia nie tylko swojego ale rowniez transportowanych osób.
      Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw...
      • 4cat Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 10:28
        stańczyk przestań bredzić, to pilot wojskowy był i działa zgodnie z
        obowiązującymi go procedurami.
        Ponieważ nie miał mapy pogody , a miał tylko informacje na oko z
        wiezy i od kolegów , zgodnie z procedurami!!! schodził na wysokość
        decyzji, na wysokości decyzji nie widział pasa i wcisnął
        przycisk "uhod" w autopilocie !! Dotarło ? czy nadal za trudne do
        zrozumenia ?
        • maaac Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 10:33
          Tak. Dalej trudno jak można tak jak ty bredzić. Czyżby były
          procedury nakazujące pilotom popełnianie samobójstwa?

          Jak na razie wręcz przeciwnie, wiele osób twierdzi, że NARUSZONO
          procedury przy tej próbie lądowania. Sa np przytaczane instrukcje Tu.
          • 4cat Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 11:00
            wysokość decyzji to bezpieczna wysokość.
            • maaac Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 13:49
              To nie jest bezpieczna wysokość. A raczej jej bezpieczeństwo zależy
              od ukształtowania terenu i pogody.
          • 4cat Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 11:02
            mac . przestań bredzić o lądowaniu ! Nie było lądowania, było
            zejście na wysokość decyzji i odejście z wysokości decyzji !!!.
            Dotarło czy nadal za trudne do zrozumienia ?
            • maaac Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 13:47
              Tak tak nie było lądowania był tylko całkiem inny manewr, który
              nigdy w życiu lądowaniem nie można nazwać.

              Już to słyszałem - ponoć autorem dzieł Szekspira nie był on ale
              zupełnie inny facet o tym samym nazwisku i imieniu.

              Albo inaczej - krowa nawet jak się ją nazwie bydłem rzeźnym krową
              pozostaje. Manipulowanie nazewnictwem nic nie daje. Oni nawet nie
              powinni zniżać się do "wysokości decyzyjnej", a tym bardziej
              znacznie niżej co SPOKOJNIE zrobili (padła komenda odejścia -
              zignorowana). Od razu po usłyszeniu jaka jest pogoda powinni
              polecieć na inne lotnisko. I tak by zapewne zrobili, gdyby byli
              mądrzejsi albo... ktoś nie doprowadził do tego, że taka decyzja
              zakończyła by się skandalem - PREZYDENT BY SIĘ SPÓŹNIŁ!!!!
              • 4cat Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 14:45
                nic na to nie poradzę , że kolega odchodzenie myli z Szekspirem !
                • maaac Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 09.06.10, 07:08
                  Ok jak tak "zrozumiałeś" to co napisałem to już wiem skąd u kolegi
                  takie uparte trzymanie się swojej teorii.
                  • 4cat Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 09.06.10, 07:39
                    facet , mi nie musisz wierzyć ale kontrolerwoi z wieży chyba
                    spokojnie uwierzysz , bo on też do 50 m nie wzywał do odejścia.
                    Dotarło ? zrozumiałeś , czy nadal kłopty ze zrozumieniem tego co
                    czytasz ?
                    • 4cat Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 09.06.10, 09:45
                      Na 18 s przed katastrofą system EGPWS "dostrzega", że samolot nie
                      wznosi się, a ustawiona jest najwyższa moc silników. Alarmuje
                      pilotów, co rejestruje czarna skrzynka. System "mówi" wbrew wersji
                      Rosjan: "Don't sink! Don't sink!", ("Nie przepadaj!"), co zdarza się
                      tylko, gdy samolot nie wznosi się po starcie lub na maksymalnej mocy
                      silników. Nie jest prawdą, że komunikat systemu brzmiał: "Terrain
                      ahead! Pull up!" (Ziemia przed tobą! Ciągnij w górę!), jak twierdzą
                      Rosjanie. Smoleńskiego lotniska nie ma w bazie danych systemu, ten
                      tryb ostrzegania był po prostu wyłączony. Inaczej dużo wcześniej,
                      już na wysokości 666 m, zabrzmiałby komunikat systemu. W tej
                      sytuacji działał tylko system EGPWS, który nie wymaga wiedzy o
                      pozycji samolotu względem terenu i lotniska. Jednym z elementów tego
                      systemu jest właśnie komenda: "Don't sink!".
                      - W tym momencie piloci przelatują nad wąwozem, zatem wskazówka
                      radiowysokościomierza zdaje się iść w górę. Pokazuje pozorny wzrost
                      wysokości. "Wcięci" przez olbrzymie przyspieszenie w swoje fotele,
                      nie widząc ziemi w gęstej mgle, nie mogą zweryfikować tego własnymi
                      zmysłami. Ostrzega ich jedynie system.

                      • maaac Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 09.06.10, 10:20
                        O to już okazuje się że wiesz lepiej od Rosjan mających dostęp do
                        czarnych skrzynek co tam się działo? Tak samo od polskich
                        specjalistów, którzy im pomagali?

                        Dzięki. Nie mam więcej pytań. Jezeli "wiesz lepiej" bo masz "własne"
                        dowody to dalsza dyskusja jest niemożliwa, bo nie długo możesz np
                        zanegowac istnienie samego lotniska.
        • 1stanczyk "stańczyk przestań bredzić" (.) "Dotarło ?" Nie 08.06.10, 11:00
          "stańczyk przestań bredzić, to pilot wojskowy był i działa zgodnie z
          obowiązującymi go procedurami."

          Co w ogóle procedury maja wspólnego z ocena podejmowanego ryzyka ?

          Przecież jeśli w ogóle mogłyby dotyczyć tego wypadku to tylko wtedy, kiedy
          (głównie) załodze udałoby się przeżyć.

          Procedury jeśli są to nie po to by zastępować samodzielne myślenie i własne
          oceny (z ocena ryzyka włącznie) ale po to by wprowadzać niezbędna dyscyplinę nie
          tylko zresztą w wojsku ale rowniez bardzo często w zwykłej pracy i dawać
          przełożonym możliwości jej egzekwowania (poprzez /na pewno nie mechaniczne/
          nagradzanie tych którzy postępują zgodnie i karanie tych, którzy je łamią)

          Co są warte te Twoje procedury skoro pilot postępując, jak piszesz zgodnie z
          nim, doprowadza do tragicznego wypadku i smierci blisko stu osob.

          I to niezależnie od tych bezpośrednich, i tych pośrednich i tych nieznanych nam
          jeszcze i może nigdy nie poznanych przyczyn wypadku

          Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz
          • voiceinthedesert Re: "stańczyk przestań bredzić" (.) "Dotarło ?" N 08.06.10, 11:14
            Pilot polski wiózł Prezydenta Polski na uroczystość katyńską. Nie
            lecieli na piknik! Uroczystość była zbyt ważna, by czekać na
            rosyjskiego nawigatora! Rosja ponosi odpowiedzialność za brak
            przyjaznego ustosunkowania do polskiej prezydenckiej inicjatywy
            odwiedzenia Katynia! Putin i Tusk muszą za to odpowiedzieć!
            • 1stanczyk W mojej ocenie tylko uposledzony umyslowo ryzykuje 08.06.10, 12:41
              życiem by być obecnym na choćby najważniejszej od powstania świata uroczystości.
              Uroczystość jest tylko uroczystością: życie jest nieomal wszystkim.

              "Rosja ponosi odpowiedzialność za brak przyjaznego ustosunkowania do polskiej
              prezydenckiej inicjatywy"

              Jasne.
              Rosjanie mogli po naszego sp Prezydenta Lecha Kaczynskiego wysłać własny samolot
              pod eskorta swoich myśliwców z wdzięczności za Jego wieloletni wkład w
              poprawianie dobrych relacji miedzy naszymi krajami.
              Gdyby z podobnym samozaparciem jak to, które wykazywał prowadząc swoja wschodnia
              politykę w odniesieniu do Ukraińców, patrzył przez palce na sowieckie, ani nie
              mniej ani nie bardziej krwawe od tego ukraińskiego barbarzyństwo to może ten
              brak rosyjskiego "przyjaznego ustosunkowania" się do bardziej prezydenckiej niż
              polskiej inicjatywy byłby naganny, a tak to był tylko konsekwencja
              nieprzejednanej wieloletniej wrogości sp Prezydenta LK do naszego wschodniego
              sąsiada.

              "Wrogości" odbieranej nie tylko w naszym kraju niejednokrotnie jako
              wewnątrzkrajowa taktyka polityczna /politykierska/ wyborczego żerowania na
              naszej rusofobii i naszym wstecznictwie religijno-narodowym, taktyka z której
              wcześniej skutecznie korzystał rowniez były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

              Re: "stańczyk przestań bredzić" (.) "Dotarło ?" N
            • tw52 Re: "stańczyk przestań bredzić" (.) "Dotarło ?" N 08.06.10, 17:16
              moze sie myle, ale wydaje mi sie:
              ZSRR i Rosja w przeszlosci dawala swojego nawigatora nie dlatego,
              zebu ulatwiac lot, ale dlatego,zeby pilot nie zboczyl nieco z kursu
              i zobaczyl jakies tajne instalacje.
              w tym samym sensie w ZSRR zapewniano przewodnikow turystom.

              teraz przestalo to byc wazne i Rosjanie nie nalegaja na swojego
              nawigatora (tak jak zreszta zaden inny kraj poza moze Korea Pln).

              prosba o nawigatora byla prawdopodobnie kurtuazyjna ze strony
              polskiej, zeby uszanowac mozliwe preferencje gospodarza.
        • nico72 Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 12:32
          To nie jest autopilot. Dotarło ekspercie?
      • voiceinthedesert Re: Ta wiadomosc niewiele zmienia w ocenia przycz 08.06.10, 11:10
        Przede wszystkim, nie przysłanie nawigatora świadczy o nieprzyjaźni
        rosyjskiej wobec Polski! Oni wiedzieli, że smoleńskie lotnisko jest
        niebezpieczne ale widocznie chcieli utrudnić polskiemu Prezydentowi
        lądowanie! Pan Tusk, który tyle mówi o "dobroci i przyjaźni " Rosji,
        winien tą sprawę nawigatora publicznie wyjaśnić!
    • kuma1 Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 10:13
      Stosunek Kaczyńskich do innych był wielokrotnie powtarzany i
      znany.Nienawiść do Tuska napędzała ich obu.Zrobiliby wszystko aby
      tylko udowodnić swą wyższość.Próbował wielokrotnie aż w końcu miał
      to szczęście.Opatrzność Boża czuwająca nam nami,polakami ulitowała
      się nad nami i spełniła jego marzenia i prośby.I tyle w temacie.Kto
      pod kim dołki kopie sam w nie wpada.
    • ryszard461 Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 10:19
      Prosba z 18 marca, o wyznaczenie nawigatora naprowadzania,powina zostac
      potraktowana jako wolanie o pomoc, ktorej domagali sie piloci ze specjalnego
      pulku lotnictwa. Dlatego wsrod zywych nalezy rozpytywac co zrobiono w tej
      sprawie, a raczej czego nie zrobiono.
      • mam79la Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 10:51
        ryszard461 napisał:

        > Prosba z 18 marca, o wyznaczenie nawigatora naprowadzania,powina zostac
        > potraktowana jako wolanie o pomoc, ktorej domagali sie piloci ze specjalnego
        > pulku lotnictwa. Dlatego wsrod zywych nalezy rozpytywac co zrobiono w tej
        > sprawie, a raczej czego nie zrobiono.
        Oczywista oczywistość sumienie gryźć będzie do końca żywota.Kogo?On wie.
    • voiceinthedesert Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 11:07
      Z każdym dniem więcej rzeczy się wyjaśnia. Polska prosiła o
      nawigatora rosyjskiego i z racji nieznanych, nie dostała. Ciekawe,
      co Pan Tusk na to? Przecież nie przysłanie nawigatora było
      kryminalne, zapewniające możliwą katastrofę!
      • ws21 Za dużo się domyslasz ..... 08.06.10, 11:18
        Polska prosiła?
        Na razie wiemy że byc może wojsko prosiło.
        A dalej jest BBN, kancelarie premiera i prezydenta, ambasada itp.
        Czy wniosek formalny został stronie rosyjskiej wysłany? Dogadali się
        co do zapłaty, bo oczywiste jest że taka usługa kosztuje .....
        Więc ja bym poczekał, MAK z pewnością i ta sprawę wyjaśni. Może
        nasza prokuratura też, nie musi Rosji prosić o dokumenty.
        • fanpanajurka Re: Za dużo się domyslasz ..... 08.06.10, 11:51
          Podejmowanie dyskusji z tym pustynnym analfabetom ;) jest bezcelowe.
    • don_eugenio Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 11:32
      4cat napisał:
      <stańczyk przestań bredzić, to pilot wojskowy był i działa zgodnie z
      <obowiązującymi go procedurami.

      Albo nie byłeś w prawdziwym wojsku ,albo głupi jesteś.
      Gdybyś był w wojsku to byś się nie dziwił,tam wykonuje się rozkazy,nawet głupie
      ,a zwłaszcza głupie.
      Słyszałeś kiedyś o malowaniu trawy i liści na zielono?
      To jest właśnie najgłupszy rozkaz w wojsku i wszyscy o tym mówią.Tylko że mówią
      po wyjściu do cywila.A w wojsku to zapie...ją z wiaderkiem i pędzlem aż
      miło.Znasz kogoś kto odmówił wykonania takiego rozkazu?
      Tak więc gen.Błasiak po coś został posłany do tej kabiny pilotów ...i 1-szy
      pilot już de facto nie rządził tym samolotem!
      Bo możesz być najlepszym pilotem,najmądrzejszym człowiekiem ,po najlepszych
      szkołach i po najbardziej renomowanych uniwersytetach.Ale masz g...o do
      gadania gdy wydaje Ci rozkazy największy matoł,dupek i imbecyl ,tylko dlatego
      że ma o jedną gwiazdkę więcej.
      • fanpanajurka Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 11:39
        don_eugenio napisał:
        > Słyszałeś kiedyś o malowaniu trawy i liści na zielono?
        > To jest właśnie najgłupszy rozkaz w wojsku i wszyscy o tym mówią.Tylko że mówią
        > po wyjściu do cywila.A w wojsku to zapie...ją z wiaderkiem i pędzlem aż
        > miło.Znasz kogoś kto odmówił wykonania takiego rozkazu?



        Gieniuś, a ty znasz kogoś kto wykonał taki rozkaz, czy tylko tak sobie słodko
        pierdzisz o znajomości "prawdziwego wojska"?
      • fanpanajurka Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 11:43
        don_eugenio napisał:
        > Słyszałeś kiedyś o malowaniu trawy i liści na zielono?
        > To jest właśnie najgłupszy rozkaz w wojsku i wszyscy o tym mówią.Tylko że mówią
        > po wyjściu do cywila.A w wojsku to zapie...ją z wiaderkiem i pędzlem aż
        > miło.Znasz kogoś kto odmówił wykonania takiego rozkazu?



        Gieniuś, a ty znasz kogoś kto wykonał taki rozkaz, czy tylko tak sobie
        słodko
        pierdzisz o znajomości "prawdziwego wojska"?
        • don_eugenio Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 21:18
          fanpanajurka napisał:

          > don_eugenio napisał:
          > > Słyszałeś kiedyś o malowaniu trawy i liści na zielono?
          > > To jest właśnie najgłupszy rozkaz w wojsku i wszyscy o tym mówią.Tylko że
          > mówią
          > > po wyjściu do cywila.A w wojsku to zapie...ją z wiaderkiem i pędzlem aż
          > > miło.Znasz kogoś kto odmówił wykonania takiego rozkazu?

          >
          >
          > Gieniuś, a ty znasz kogoś kto wykonał taki rozkaz, czy tylko tak sobi
          > e
          > słodko
          > pierdzisz o znajomości "prawdziwego wojska"?


          nie było mnie więc odpowiem Ci teraz:znam z autopsji
          jesień '84-86
          • fanpanajurka Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 10.06.10, 19:49
            don_eugenio napisał:

            > fanpanajurka napisał:
            >
            > > don_eugenio napisał:
            > > > Słyszałeś kiedyś o malowaniu trawy i liści na zielono?
            > > > To jest właśnie najgłupszy rozkaz w wojsku i wszyscy o tym mówią.Ty
            > lko że
            > > mówią
            > > > po wyjściu do cywila.A w wojsku to zapie...ją z wiaderkiem i pędzle
            > m aż
            > > > miło.Znasz kogoś kto odmówił wykonania takiego rozkazu?

            > >
            > >
            > > Gieniuś, a ty znasz kogoś kto wykonał taki rozkaz, czy tylko ta
            > k sobi
            > > e
            > > słodko
            > > pierdzisz o znajomości "prawdziwego wojska"?

            >
            > nie było mnie więc odpowiem Ci teraz:znam z autopsji
            > jesień '84-86



            Aha. A jednostka i miejsce postoju to w dalszym ciągu tajemnica.
            Tylko lata odtajnili? ;)
            To pewnie musiały być te super tajne bunkry dowodzenia albo silosy z atomówkami...
            Trawa za wcześnie zrudziała i stąd ten rozkaz.
            Powinieneś być dumny! :-D
      • 4cat Re: Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o n 08.06.10, 14:59
        rozumiem ,że dupek zakłocił lot samolotu !
        No coż dupków nie sieją sami się rodzą.
    • pszek Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 11:41
      jeżeli prosili o rosyjskiego nawigatora i nie otrzymali jego to dlaczego w
      ogóle lecieli?to również złamanie jakiegoś przepisu,aby załatać dziurę
      posadzili nawigatora z 30 godzinami stażu na Tu 154!Ktoś tę decyzję jednak
      podjął,kto?na pewno nie rosjanie.
      Jest też pytanie na ile aktywnie "proszono" o tego nawigatora...
    • bronimir Mimo obecności nawigatora i tak odpowiada pilot. 08.06.10, 12:42
      Rosyjski nawigator ma jedynie głos doradczy, tak jak kontroler. Decyzja
      należy do pilota. Pilot, mimo 95 doradców na pokładzie, nie powinien
      lądować w takich warunkach. I to by było na tyle. Jest rzeczą
      drugorzędną czy łamał przepisy w obecności Rosjanina czy bez. Równie
      dobrze można napisać że gdyby nie było tam ziemi to by się nie rozbił.
      • 4cat Re: Mimo obecności nawigatora i tak odpowiada pil 08.06.10, 15:02
        bronimir skup się na tym co czytasz !
        pilot nie lądował , odchodził na drugi krąg na wysokości decyzji !
        Przeczytaj to raz , drugi raz, trzeci raz i może wreszcie zrozumiesz
        pilot nie lądował a odchodził na drugi krąg !!
        • tw52 Re: Mimo obecności nawigatora i tak odpowiada pil 08.06.10, 17:38
          4cat, powtorzyles to okolo 30 razy w tym watku, ale scisle mowiac to
          nie jest prawda.
          zalozona wysokosc decyzji byla 100m , a nie 80m gdy II pilot
          powiedzial "odchodzimy".

          byc moze bledem pilota bylo nawet ustanowienie tej wysokosci
          decyzyjnej, gdyz nie wzial pod uwage bardzo malego doswiadczenia
          nawigatora, a i jego (pilota) doswiadczeniena Tupolewie bylo
          znacznie nizsze niz przecietnego kapitana samolotu cywilnego.

          nie wykluczam, ze dodatkowy czynnik (jak sugerujesz) wplynal na to,
          ze doszlo do dalszego wiekszego znizania wysokosci niz wynikaloby to
          z parw fizyki.
          to moze sie wyjasnic z analizy czarnych skrzynek.

          niezaprzeczalne jest jednak, ze bylo w tym dzialanie typu "powinno
          sie udac" zamiast zaniechania prob, ktore nie byly by tolerowane w
          lotnictwie cywilnym.

          mentalnosc lotnikow wojskowych pozwala na ryzyko - tak sa szkoleni:
          wykonanie akcji jest czasem rownie wazne jak przezycie, procedury
          mozna traktowac liberalnie - gdyz np w warunkach wojny trzeba raczej
          decycji pilota niz trzymania sie przepisow.
          • 4cat Re: Mimo obecności nawigatora i tak odpowiada pil 09.06.10, 07:28
            na setce kapitan wcisnął w autopilocie "uhod" na 80 II pilot
            odpowiedzialny za ciąg silników potwierdził zwiększenie mocy "
            odchodzimy ", dotarło ?
    • aaaron.szechter czy angielski nie jest uniwersalny w lotnictwie? 08.06.10, 13:10
      czy jeśli sowiecki aerofłot przylatuje na okęcie, to wieża naprowadza go po
      Polsku? niech mi ktoś wyjaśni, bo nie rozumiem. samoloty lecące do RPA muszą
      mieć osobę znającą język Zulu w kabinie pilotów?
      • maaac Nie w lotnictwie wojskowym. 08.06.10, 13:41
        "Teoretycznie" zarówno obsługa lotnisk wojskowych jak i piloci
        wojskowi kontaktują się tylko z kolegami z tego samego kraju/armii.

        Oczywiście jeżeli ktoś jest w NATO powinien przygotować swoich pilotów
        do lądowania na NATOwskich lotniskach, a lotniska do przyjmowania
        NATOwskich samolotów.

        W Rosji i WNP tym językiem będzie język rosyjski. Kiedyś obejmował on
        cały Układ Warszawski.

        Dzięki działalności paru paranoików, a być może nawet zdrajców Wojsko
        Polskie zostało skutecznie pozbawione kadry znającej specyfikę byłego
        ZSRR. Zamiast sprawdzić tylko, czy nie są za bardzo wierni
        naszym "byłym sojusznikom" założono na podstawie jakiś urojeń, że z
        klucza oni wszyscy są zdrajcami. Efekt to między innymi młodzi piloci,
        nie znający specyfiki Rosji (dawnego ZSRR) z małym doświadczeniem
        lotniczym i łatwi do przekonania do ryzykownych manewrów (starsi
        ludzie bardziej cenią swoje zycie).
        • 4cat Re: Nie w lotnictwie wojskowym. 08.06.10, 14:47
          a nie mówiłem ,że to paranoicy zakłócili lot samolotu odchodząc z
          wysokości decyzji na drugi krąg ? Mac dał tego pełny dowód.
          • pszek Re: Nie w lotnictwie wojskowym. 08.06.10, 21:17
            4cat napisał:

            > a nie mówiłem ,że to paranoicy zakłócili lot samolotu odchodząc z
            > wysokości decyzji na drugi krąg ? Mac dał tego pełny dowód.

            no to jeżeli już jesteś tak upierdliwy,to zróbmy tak;podaj mi moment w którym
            kapitan wydał komendę:odchodzimy!
            nie mylić ze słowami 2 pilota bo on akurat mógł ze strachu w pory narobić i
            krzyczeć co popadnie,jak sam wiesz decyzję podejmuje kapitan.
            Czekam,masz do dyspozycji stenogram z czarnej skrzynki .
            • 4cat Re: Nie w lotnictwie wojskowym. 09.06.10, 07:17
              kapitan wcisnął w autopilocie "uhod", a II pilot pilnujący ciągu
              silników potwierdził to odchodzenie na wysokości 80 m. Dotarło czy
              czółeczko za niskie ?

              Widzę, że znasz procedury i wiesz co kto potwierdza.
            • maaac Re: Nie w lotnictwie wojskowym. 09.06.10, 07:17
              Nic ci nie poda. On wykazuje podstawowy problem współczesnego
              kształcenia w Polsce. Niby czytać umie, ale nie rozumie tego co
              czyta.
              • 4cat Re: Nie w lotnictwie wojskowym. 09.06.10, 07:49
                a nie mówiłem , każdy głupi sądzi po sobie ?
                • maaac Re: Nie w lotnictwie wojskowym. 09.06.10, 10:21
                  Tak. Ty nas nas po sobie osądzasz jako takich samych głupich.
    • fru_dziadu Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 15:09
      www.myspace.com/dziadumh
    • xolaptop Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 16:36
      Widocznie Rosjanie mają na etacie dobrego jasnowidza.
    • nielenin A jednak awaria samolotu 08.06.10, 17:04
      Ta wersja odpada ? Ale dla was czy dla rusków ?

      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100608&typ=po&id=po01.txt
      • kufa-62 Re: A jednak awaria samolotu 08.06.10, 17:25
        POCZYTAJ .TE PIERDOŁY BABCI.I LEĆ DOPŁACIĆ .BO OJCU GRZYBOWI. DO OPON BRAKUJE!
    • and-j1 Re:To jest samolot PRP i będzie lądował gdzie chce 08.06.10, 17:36
      lokaj-hrabiego-komorowskiego napisała:

      > To klamstwo, jak przeciez wiadomo wine za katastrofe ponosza pasazerowie.
    • sselrats Winny jest kapitan - jakby byl chlop z jajami 08.06.10, 17:55
      to by przestrzegal procedur. To nasze wojsko...
      • don_eugenio Re: Winny jest kapitan - jakby byl chlop z jajami 08.06.10, 22:27
        sselrats napisał:

        > to by przestrzegal procedur. To nasze wojsko...

        Właśnie przestrzegał procedur,słuchał rozkazów ,a że idiotów...
        ---------
        A było tak pięknie...Połączyła nas Wspólna Tragedia...Była jedna Polska,jedna
        Żałoba...
        I wtedy ten psychopata(J.K)wymyślił wawel...
      • 4cat Re: Winny jest kapitan - jakby byl chlop z jajami 09.06.10, 09:43
        Na 18 s przed katastrofą system EGPWS "dostrzega", że samolot nie
        wznosi się, a ustawiona jest najwyższa moc silników. Alarmuje
        pilotów, co rejestruje czarna skrzynka. System "mówi" wbrew wersji
        Rosjan: "Don't sink! Don't sink!", ("Nie przepadaj!"), co zdarza się
        tylko, gdy samolot nie wznosi się po starcie lub na maksymalnej mocy
        silników. Nie jest prawdą, że komunikat systemu brzmiał: "Terrain
        ahead! Pull up!" (Ziemia przed tobą! Ciągnij w górę!), jak twierdzą
        Rosjanie. Smoleńskiego lotniska nie ma w bazie danych systemu, ten
        tryb ostrzegania był po prostu wyłączony. Inaczej dużo wcześniej,
        już na wysokości 666 m, zabrzmiałby komunikat systemu. W tej
        sytuacji działał tylko system EGPWS, który nie wymaga wiedzy o
        pozycji samolotu względem terenu i lotniska. Jednym z elementów tego
        systemu jest właśnie komenda: "Don't sink!".
        - W tym momencie piloci przelatują nad wąwozem, zatem wskazówka
        radiowysokościomierza zdaje się iść w górę. Pokazuje pozorny wzrost
        wysokości. "Wcięci" przez olbrzymie przyspieszenie w swoje fotele,
        nie widząc ziemi w gęstej mgle, nie mogą zweryfikować tego własnymi
        zmysłami. Ostrzega ich jedynie system.

        • fanpanajurka Re: Winny jest kapitan - jakby byl chlop z jajami 11.06.10, 00:19
          4cat napisał:

          > Na 18 s przed katastrofą system EGPWS "dostrzega", że samolot nie
          > wznosi się, a ustawiona jest najwyższa moc silników. Alarmuje
          > pilotów, co rejestruje czarna skrzynka. System "mówi" wbrew wersji
          > Rosjan: "Don't sink! Don't sink!",


          Aj sink dzet ju not sink at ol, ju stjupid dakman! :-D

          www.youtube.com/watch?v=VSdxqIBfEAw
    • fru_dziadu Katastrofa smoleńska: Przed lotem prosili o naw... 08.06.10, 23:45
      ech...

      www.myspace.com/dziadumh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka