Dodaj do ulubionych

Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z in...

12.06.10, 08:50
Piss-rzepa
Obserwuj wątek
    • cillian1 Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z in... 12.06.10, 09:03
      rzepa jak pis, teraz się okaże, że wszyscy żrą jabłka, i mają 1 promil....
      • dupa_lex Czyli ku... co to jest?Afryka? 12.06.10, 09:07
        • swarozyc Re: Czyli ku... co to jest?Afryka? 12.06.10, 09:20
          Nie, ale panuje tu kultura wiary a nie wiedzy i kompetencji..
          • tarura Pilot wojskowy gdy leci na drzwiach od stodoły 12.06.10, 15:09
            to uważa że jest sam, bez pasażerów
            jak kiedy leci myśliwcem, z którego
            można się katapultować w razie czego

            a tu raczej nie tak bardzo to samo
            gdy się wozi VIPów, nawet tych najbardziej
            mało ważnych
    • aha.online Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z in... 12.06.10, 09:16
      ja prosze,ja blagam nie róbcie z czasownika "SLUCHAC" KOGOS
      czasownika zwrotnego SŁUCHAĆ SIĘ.Mozna się sluchac jak nam rozu cos
      podpowiada ale z reduły sluchamy kogoś np.przelozonego albo cos
      np.radio.
      • dybko2 Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 09:44
        aha.online napisała:

        > ja prosze,ja blagam nie róbcie z czasownika "SLUCHAC" KOGOS
        > czasownika zwrotnego SŁUCHAĆ SIĘ.Mozna się sluchac jak nam rozu
        cos
        > podpowiada ale z reduły sluchamy kogoś np.przelozonego albo cos
        > np.radio.
        Przeczytaj proszę coś napisał(a) i przestań mędrkować,mimo
        wszystko racji Ci nie odmawiam.
        • aha.online Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 09:56
          widzę,duzo literówek,sorry
          • lemkos000 Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 10:55
            Nie w literówkach rzecz. Słuchać coś, czy słuchać czegoś? Racja racją, ale
            poprawiać źle na inne źle? Wstyd.
        • pantanal Słuchać się jest formą oboczną 12.06.10, 10:01
          dla wielu główną. Mnie osobiście to razi, ale takie jest prawo języka.
          • pantanal Re: Słuchać się jest formą oboczną 12.06.10, 10:06
            Swego czasu na tym forum użyłem formy "otwarła", która dla mnie - jako
            krakowianina - jest formą główną. Jakiś gość z Warszawy zbeształ mnie od
            nieuków, twierdząc, że jedyną formą poprawną jest "otworzyła". Nie miał racji!
            To są także dwie formy oboczne, przy czym Małopolska używa z reguły tej
            pierwszej formy.
            • aha.online Re: Słuchać się jest formą oboczną 12.06.10, 11:42
              zauwazyłąm,że Warszawa mówi inaczej niz południe Polski.Mimo mojej
              wiekowości slucham rad o poprawności mowienia Bralczyka i
              Miodka.Każdy z nich twierdzi,ze w danym przypadku poprawne jest i to
              i to ale jemu ... i tu nazwisko ktoregoś z panow bardziej odpowiada
              to.Zawsze mi bliżej jest do Miodka niz Bralczyka.
              • pereiro Re: Słuchać się jest formą oboczną 12.06.10, 13:03
                Polecam Twojej uwadze Poradnię językową PWN.
                Można znaleźć wyjaśnienie wielu kwestii językowych i zadać pytania. Odpowiadają
                najlepsi językoznawcy (w tym również prof. Bralczyk). Oto przykład:

                Rzeczywiście, otwarła nie jest formą gorszą niż otworzyła, jest tylko
                rzadszą.
                - pisze prof. Bańko.
              • ytst Re: Słuchać się jest formą oboczną 12.06.10, 20:08
                To się może posłuchaj rad w sprawie interpunkcji. Brak spacji po znaku
                przestankowym to błąd interpunkcyjny. Do szkoły marsz.
                • pereiro Re: Słuchać się jest formą oboczną 12.06.10, 20:54
                  ytst napisał:

                  > To się może posłuchaj rad w sprawie interpunkcji. Brak spacji po znaku
                  > przestankowym to błąd interpunkcyjny. Do szkoły marsz.

                  Błąd interpunkcyjny, to brak znaku interpunkcyjnego lub nadmiar takich znaków.
                  Brak spacji, to błąd typowo edytorski. Jeśli zwracasz komuś uwagę, sprawdź
                  najpierw własną wiedzę (a w tym przypadku - jej brak). A więc... do szkoły marsz.
          • fixumdyrdum2 Re: Słuchać się jest formą oboczną 12.06.10, 14:05
            pantanal napisał:

            > dla wielu główną. Mnie osobiście to razi, ale takie jest prawo
            języka.

            Ja też, jak wielu innych uważam, że jest to rusycyzm, ale śp. W.
            Doroszewskinast tym obdarzył, ja zreszą innymi warsawianizmami, w
            rodzju "warszawowski". W Uniwersalnym Słowniku Języka Polskiego ten
            wyraz jest, choć opatrzony wskazaniem potoczności.
            • pereiro Re: Słuchać się jest formą oboczną 12.06.10, 14:09
              fixumdyrdum2 napisał:

              > W Uniwersalnym Słowniku Języka Polskiego ten
              > wyraz jest, choć opatrzony wskazaniem potoczności.

              Czyli w języku pisanym jest błędem. Ewentualnie można go uznać, o ile pisany
              jest w cudzysłowie.
    • phillys [...] 12.06.10, 09:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • uookasz żart miesiąca 12.06.10, 09:30
      "Rzeczpospolita dotarła", "Rzeczpospolita dowiedziała się", "Rzeczpospolita
      zdobyła informacje".


      buehehehe
      • kingsizemax Re: żart miesiąca 12.06.10, 12:06
        Zapomniałeś dodać-Rzeczpospolita-ujawniła.
    • nie-tak Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z in... 12.06.10, 09:34
      Ja tez uważam ze polskie media karmi bzdurami polskie społeczeństwo, wystarczy
      popatrzeć na tytuły i wie się z jakimi mediami ma się do czynienie.
      Dla przykładu ten tytuł:
      Bobry nie są winne powodzi, ale sumienia czystego nie mają
      :-))))

      Gazeto ile Tupolewów wyprodukowano? Ile jesz jeszcze ich w służbach
      lotniczych? I co na nie nie skażą się żadne lotniska, tak jak to gazeta pisze
      o Tupolewie w posiadaniu Polski? Nawet Niemcy posiadają przejęte z byłego DDR
      Tupolewy które są jeszcze w użyciu? Nawet Kanclerz Merkel do niedawna latała
      miedzy innymi Tupolewem i co do katastrofy nie doszło tak jak z polakiem
      "prezydentem"?
      Polskie media podpalają jak mogą polska żenadę, dla dobra Polski
      przestali by już pisać swoje głupoty, bo to jest dopiero żenada.
      ----------------------------------------------------------------
      • vounsky Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 10:34
        Po pierwsze, to rzetelności RP w tym wypadku się chcesz czepić, bo to
        jest przedruk artykułu z Rzeczpospolitej - "Te maszyny mają zakaz
        lądowania na lotniskach zachodnich - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z
        nich."

        Po drugie, pierwszy link w google po wpisaniu jak 40 odsyła na
        wikipedię i tam:

        "Większość samolotów Jak-40 latała w ZSRR, nie licząc kilku w
        pozostałych państwach Europy, rzadkich ze względu na ograniczenia
        hałasu w tych państwach.

        Ze względu na charakterystyczny odgłos silników otrzymał nazwę
        "latający gwizdek"."

        > Ja tez uważam ze polskie media karmi bzdurami polskie
        społeczeństwo, wystarczy
        > popatrzeć na tytuły i wie się z jakimi mediami ma się do czynienie.

        A ja uważam, że trzeba uważać, co się czyta i sprawdzić zanim się coś
        napisze, zwłaszcza gdy sie od razu krzyczy o głupocie.
    • jarospa [...] 12.06.10, 09:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mark6 Pijany to ty jestęeś śmieciu polski. 12.06.10, 09:58
        Wstyd , żakie DNO jak ty może się zwać POLAKIEM.
      • nimitz77 Re: Odpierd.... się od polskich politów!!!! 12.06.10, 10:33
        Ok, ok, odpierd... się już od polskich POLITÓW!!! (ktokolwiek to jest).

        Obiecuję ani słowa więcej o politach.

        Pozdrawiam
      • drugi_pendzel Re: Odpierd.... się od polskich politów!!!! 12.06.10, 10:33
        Opowiedz nam jak to zobaczyłeś.
      • ja.ja222 Re: Odpierd.... się od polskich politów!!!! 12.06.10, 10:40
        Oj ty sokole oko! Jaki masz doskonały wzrok, ze widzisz pseudo wieże
        aż w Smoleńsku i na niej pijanych ruskich kontrolerów. Tylko skoro
        tak doskonale widzisz, to powiedz czy kontrolerzy są pewnie pijani
        czy napewno pijani. Upewnij się dobrze, dobrze wytrzeszcz gały bo
        moze oni nie sa pijani ale naćpani jak i ty. Poza tym nie wypowiadaj
        się w imieniu innych.
      • feurig59 Wpadka była nie jedna 12.06.10, 11:19

        całkiem kożliwe, ale to nie jedyny powód tej katastrofy. myślą, że
        było tak:
        -Rosjanie zachlali poprzedniej nocy
        -Warunki atmosferyczne były beznadziejne
        -Lotnisko było beznadziejne, słabo wyposażone
        -Cała "wyprawa" była idiotycznym pomysłem prezydenta RP, któremu
        brat przypomniał, żeby od tego zacząć kampanię prezydencką.
        -Prezydent z małżonką zaspali, albo się guzdrali i opóźnili lot o 40
        min
        -Piloci myśleli: "co mi tam jakiś kacap będzie mówił NIE LąDUJ, albo
        jakiś automat meldował bzdury jak ja wożę najtęższych VIPów kraju i
        jestem gość za którym panienki szczają, jak im opowiadam, kto mnie
        poklepuje po plecach."
        -Generał B. i Kazana stękali za plecami, że będzie draka, jak nie
        wylądują.
        -Rosjanie wykręcili żarówki przed lądowiskiem, bo im się przepaliły
        te w rozlatujących się barakach zwanych "towerem".

        No i pewnie jeszcze parę punktów o których zapomniałem...
        • klutek Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 11:34
          > No i pewnie jeszcze parę punktów o których zapomniałem...

          Wchodzi general do kokpitu i mowi "dajcie chlopaki ja poprowadze"

          Przypomnial mi sie kawal:

          Pacjentka do dyrektora szpitala:
          - to pan bedzie mnie operowal?
          - tak, musze sobie przypomniec raz na rok jak to sie robi.
        • nie-tak Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 12:50
          feurig59 nie ośmieszaj się, była mgła i nie powinni w takich warunkach
          lądować!!! Na to nie ma żadnego wytłumaczenia, dlaczego podjęli się tego manewru
          by osadzić samolot w takich warunkach na płycie lotniska. Nie sadze, żeby piloci
          byli kompletnymi idiotami, kto dał im rozkaz albo zmusił ich do lądowania?
          Insynuacje polskich mediów sięgają teraz zenitowego szczytu, szczytu głupoty jak
          i spychania winy na innych by ocalić lekkomyślność i głupotę a szczególnie tych
          słynnych dwóch panów. Jeden zabiera z powodu swojego widzi mi się 95 osób na
          wieczność, drugi pozwala pędzić 140kmh droga o jednym pasie przekraczając
          wszelakie prawa ruchu drogowego zagrażając innym uczestnikom ruchu drogowego.
          Czym jest życie innych osób dla takich idiotów?
          Przecie to kandydat na prezydenta Polski, smutne ale prawdziwe. Tak się robi
          Polaków za idiotów.

          ------------------------------------------------------------------
          • pereiro Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 13:11
            W praktyce nie zdarzają się katastrofy lotnicze, które spowodowała tylko jedna
            przyczyna. Tak więc błąd załogi (wszyscy zapominają o podstawowym:
            niekorzystaniu z wysokościomierza barycznego) nie wyklucza presji i nacisków,
            błędów w przygotowaniu lotu, ani błędów obsługi naziemnej. Trzeba wyjątkowego
            braku wyobraźni, żeby te możliwości traktować rozdzielnie i doszukiwać się
            jednego prostego wyjaśnienia.

            A 14 km/h jeżdżę prawie codziennie po drodze jednopasmowej i nie widzę w tym
            specjalnego zagrożenia dla wszystkich uczestników ruchu drogowego (choć złamanie
            przepisów tak). Co innego wyprzedzanie na podwójnej ciągłej - to ewidentny brak
            wyobraźni. Dlatego apeluję o odrobinę rozsądku i niewypisywanie głupot.
            • nie-tak Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 13:24
              pereiro tu nie ma żadnego wytłumaczenia i spychania winy na to czy tamto, była
              mgła, zalecenia z wszystkich stron o wyborze lądowania na innym lotnisku,
              rozsądny prezydent czy zwierzchnik sił powietrzny zaleciłby to. Niestety
              siedzieli w samolocie ludzie o niezbyt rozgarniętym rozsądku, wiec stało się to
              co się stało, co sami zaprogramowali. Te wieczne gdybanie z strony polskich
              mediów ośmiesza i udowadnia ze coś nie tyka w polskich głowach do porządku.
              • pereiro Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 13:34
                nie-tak napisała:

                > pereiro tu nie ma żadnego wytłumaczenia i spychania winy na to czy tamto, była
                > mgła, zalecenia z wszystkich stron o wyborze lądowania na innym lotnisku,
                > rozsądny prezydent czy zwierzchnik sił powietrzny zaleciłby to.

                Co nie zmienia faktu, że gdyby wylecieli o czasie, nie byłoby jeszcze mgły. A
                nawet mimo mgły mogliby wylądować, gdyby używali wysokościomierza barycznego.
                Nigdy nie ma jednej przyczyny.

                > Niestety
                > siedzieli w samolocie ludzie o niezbyt rozgarniętym rozsądku, wiec stało się to
                > co się stało, co sami zaprogramowali.

                To właśnie jedna z przyczyn.

                > Te wieczne gdybanie z strony polskich
                > mediów ośmiesza i udowadnia ze coś nie tyka w polskich głowach do porządku.
                >

                Udowadnia tylko tyle, "że coś nie tyka" w głowach tych dziennikarzy. Nie
                generalizuj.
                • nie-tak Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 13:43
                  Gdybanie nic tu nie pomoże, nawet wysokościomierz baryczny po fakcie!!! Była
                  mgła i ostrzeżenia z każdej strony a polskie samobójcze głowy podjęli się
                  lądowania, no powiedz sam czy one są w porządku?
                  Nie dość ze doprowadzili do tej katastrofy to drugi brat (kandydat na
                  prezydenta) nie wyciągając z niczego wniosków pozwala pędzić 140kmh
                  przekraczając wszelakie prawa ruchu drogowego i dostaje tylko mandat 200zl i 5
                  punktów karnych, powiedz sam czy w tych głowach jest wszystko w porządku? Tyka w
                  polskich głowach normalnie? Nie sadze!!!
                  ----------------------------------------------------------------
                  • pereiro Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 14:00
                    nie-tak napisała:

                    > Gdybanie nic tu nie pomoże, nawet wysokościomierz baryczny po fakcie!!!

                    Oczywiście. Wysokościomierz baryczny pomaga jedynie przed katastrofą.

                    > Była
                    > mgła i ostrzeżenia z każdej strony a polskie samobójcze głowy podjęli się
                    > lądowania, no powiedz sam czy one są w porządku?

                    Faktem jest również, że dostali pozwolenie na jedno próbne podejście.

                    > Nie dość ze doprowadzili do tej katastrofy to drugi brat (kandydat na
                    > prezydenta) nie wyciągając z niczego wniosków pozwala pędzić 140kmh
                    > przekraczając wszelakie prawa ruchu drogowego i dostaje tylko mandat 200zl i 5
                    > punktów karnych, powiedz sam czy w tych głowach jest wszystko w porządku?

                    A ile Twoim zdaniem powinien dostać, żeby było w porządku?

                    > Tyka
                    > w
                    > polskich głowach normalnie? Nie sadze!!!

                    Ja sądzę, że szukanie jakichkolwiek prostych wytłumaczeń już w tej chwili jest
                    śmieszne. Niezależnie, czy są to wytłumaczenia obciążające winą Polaków, czy Rosjan.
                    > ----------------------------------------------------------------
                    • nie-tak Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 14:07
                      Jaka była wina Rosjan, wytłumacz? Wina Rosjan była, ze prezydent samobójca nie
                      posłuchał się zaleceń i wskazań innych o nielądowaniu podczas niemożliwych
                      warunków do tego?
                      Normalny psychicznie człowiek nie robi tego, czego dokonano pod Smoleńskiem.
                      Wiec o czym to świadczy? Teraz winę spycha się na Rosjan, na samolot, na pilotów
                      byle by oczyścić tego, który zalecił w jakiś sposób lądowanie. Jest to normalne?
                      • pereiro Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 14:18
                        Przede wszystkim naucz się czytać. Nigdzie nie napisałem, że winni są Rosjanie,
                        choć nie wykluczam możliwości współwiny. Katastrofa została spowodowana wieloma
                        przyczynami, a jakie to były przyczyny, wyjaśni śledztwo. Do tego czasu wszelkie
                        dywagacje są bzdurą. Natomiast szukanie jednej przyczyny i traktowanie jej, jak
                        prawdy objawionej jest skrajną głupotą. Niezależnie od tego, czy jest to teoria
                        spiskowa Naszego Dziennika, czy Twoje wynurzenia o wyłącznej odpowiedzialności
                        MlasKacza. To nie MlasKacz siedział za sterami i w wieży.
                        • nie-tak Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 14:29
                          Gdzie tu widzisz współwinę Rosjan? Już w Warszawie wiedziano ze będzie silna
                          mgła, białoruskie służby też ostrzegały, rosyjska wieża też, polski samolot
                          który wcześniej wylądował też a mimo tego podchodzili do procesu osadzenia
                          samolotu na płycie lotniska podczas niesprzyjających do tego warunków
                          atmosferycznych? Postępują tak normalni ludzie? Tu nie ma żadnego gdybania, ani
                          wytłumaczenia, wina leży po polskiej stronie, a najprawdopodobniej osób
                          znajdujących się na najwyższych stanowiskach w Polsce siedzących swego czasu w
                          samolocie. Gdybanie albo rożnego rodzaju insynuacje z polskiej strony ośmieszają
                          tylko Polskę jak i piszących tu formuowiczow doszukujących się tez "gdyby"

                          ----------------------------------------------------------
                          • pereiro Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 14:36
                            nie-tak napisała:

                            > Gdzie tu widzisz współwinę Rosjan?

                            No cóż, mogę jedynie powtórzyć to, co napisałem w poprzednim poście. Może za
                            drugim razem zrozumiesz: "Przede wszystkim naucz się czytać. Nigdzie nie
                            napisałem, że winni są Rosjanie, choć nie wykluczam możliwości współwiny."

                            Apeluję więc jeszcze raz. Naucz się czytać.

                            > Już w Warszawie wiedziano ze będzie silna
                            > mgła, białoruskie służby też ostrzegały, rosyjska wieża też, polski samolot
                            > który wcześniej wylądował też a mimo tego podchodzili do procesu osadzenia
                            > samolotu na płycie lotniska podczas niesprzyjających do tego warunków
                            > atmosferycznych? Postępują tak normalni ludzie? Tu nie ma żadnego gdybania, ani
                            > wytłumaczenia, wina leży po polskiej stronie, a najprawdopodobniej osób
                            > znajdujących się na najwyższych stanowiskach w Polsce siedzących swego czasu w
                            > samolocie. Gdybanie albo rożnego rodzaju insynuacje z polskiej strony ośmieszaj
                            > ą
                            > tylko Polskę jak i piszących tu formuowiczow doszukujących się tez "gdyby"

                            Biorąc pod uwagę, że śledztwo nie zostało zakończone, wnioski sformułowane, a
                            hipotezy dowiedzione, czuj się skompromitowany swoim gdybaniem. Ponieważ zaś nie
                            rozumiesz prostych zdań, mimo ich kilkukrotnego powtarzania, kończę z Tobą
                            dyskusję. Dyskutuj sobie z nieleninem. Prezentujecie podobny poziom, mimo
                            przeciwstawnych poglądów.
                            • nie-tak Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 14:53
                              Jakie można tu hipotezy tworzyć, powiedz sam? Była mgła i samolot nie powinien w
                              żadnym wypadku lądować, tylko pokierować się zaleceniami rożnych źródeł i
                              wylądować na zalecanych mu lotniskach. Tu nie powinno wysuwać się żadnych
                              hipotez gdybania. Punkt, wina tylko i wyłącznie po polskiej stronie, nie ma
                              żadnej współwiny.
                              Ośmieszacie się i to na własną prośbę.
                              Lepszy jest do oglądania mecz Korea-Grecja niż dyskusja z tobą.

                              ----------------------------------------------------------------
                              • modraczek.2 Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 15:01
                                nie-tak napisała:

                                > Jakie można tu hipotezy tworzyć, powiedz sam? Była mgła i samolot
                                nie powinien
                                > w
                                > żadnym wypadku lądować, tylko pokierować się zaleceniami rożnych
                                źródeł i
                                > wylądować na zalecanych mu lotniskach. Tu nie powinno wysuwać się
                                żadnych
                                > hipotez gdybania. Punkt, wina tylko i wyłącznie po polskiej
                                stronie, nie ma
                                > żadnej współwiny.
                                > Ośmieszacie się i to na własną prośbę.
                                > Lepszy jest do oglądania mecz Korea-Grecja niż dyskusja z tobą.
                                >
                                tak nie, a co będzie jeśli okaże się,że winni byli kontrolerzy? -
                                prokuratura juz to bada. Tylko jest mały problem, nie mogą
                                przesłuchać kontrolera lotu, który zaraz po zaistniałej sytuacji
                                poszedł na urlop.
                                Lub gdy okaże się,że w ostatnich sekundach maszyna nawaliła? (to
                                tylko maszyna, zawsze się kiedyś psuje)
                                I wtedy Polacy będą mogli powiedzieć o Tobie,że się ośmieszałaś?
                                Pewnie będą mogli, ale teraz nikt nie powinien nikomu mówić,że się
                                ośmiesza. Ponieważ tak na prawdę nie wiadomo dlaczego.
                                Twoja wypowiedź może okazać się mądrą jak wiele , wiele innych.
                                Także na razie pozostań przy Twojej hipotezie i nie wysmiewaj
                                Polaków (mam tutaj na mysli wszystkich, podających rózne
                                wersje).
                                Lub
                                • modraczek.2 Re: Wpadka była nie jedna tzn emeryturę 12.06.10, 15:02


                                  • pereiro Re: Wpadka była nie jedna tzn emeryturę 12.06.10, 15:08
                                    Modraczek, daj spokój. Ja nie stworzyłem ani jednej hipotezy, nigdzie nie
                                    napisałem, że winni są Rosjanie, apelowałem o poczekanie na wyniki śledztwa. A
                                    ten debil pisze, że ośmieszam się tworzeniem hipotez. To naprawdę poziom
                                    nielenina, a nie normalnych ludzi.
                          • modraczek.2 Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 14:41
                            Już w Warszawie wiedziano ze będzie silna
                            mgła
                            skad ta informacja tak-nie? :O
                      • modraczek.2 Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 14:54
                        we wcześniejszym poście tak-nie odwodziłas ludzi od "gdybania" ,
                        a teraz sama "stwierdzasz"?
                        Może zaczekasz do dalszych wyników sledztwa?
                        Chociażby zsynchronizowania ze sobą odczytów z "czarnych skrzynek"?
                        Na razie to są tylko podejrzenia, tak jak (przyznaję) teorie
                        spiskowe.
                        Nie wiadomo więc kto z nas ma rację.
                        nie-tak napisała:

                        > Jaka była wina Rosjan, wytłumacz? Wina Rosjan była, ze prezydent
                        samobójca nie
                        > posłuchał się zaleceń i wskazań innych o nielądowaniu podczas
                        niemożliwych
                        > warunków do tego?
                        > Normalny psychicznie człowiek nie robi tego, czego dokonano pod
                        Smoleńskiem.
                        > Wiec o czym to świadczy? Teraz winę spycha się na Rosjan, na
                        samolot, na pilotó
                        > w
                        > byle by oczyścić tego, który zalecił w jakiś sposób lądowanie.
                        Jest to normalne
                        > ?

                  • zuza52a Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 20:35
                    W twojej tez "nie tyka normalnie" bo nie potrafisz pisac po polsku.Zawsze
                    jezdzisz tak jak mowia znaki? A moze wogole nie masz prawa jazdy.Jeszcze nie
                    widzialam w Polsce by ktokolwiek jezdil zgodnie z dozwolona predkoscia. A
                    reporter tej gazety nie zlamal przepisow? Tez jechal z taka predkoscia.
                    • zuza52a Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 20:43
                      Moj post skierowany jest do "nie-tak"
            • maaac Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 20:04
              > A 14 km/h jeżdżę prawie codziennie po drodze jednopasmowej i nie
              > widzę w tym specjalnego zagrożenia dla wszystkich uczestników
              > ruchu drogowego (choć złamanie przepisów tak). Co innego
              > wyprzedzanie na podwójnej ciągłej - to ewidentny brak wyobraźni.
              > Dlatego apeluję o odrobinę rozsądku i niewypisywanie głupot.

              Widzisz oni też "nie widzieli zagrożenia" w wypadku łamania przez siebie
              przepisów. Po coś jednak to ograniczenie wprowadzono nieprawdaż? Chyba nie w
              złośliwym celu? W dodatku "przyzwolenie" nawet wewnętrzne na łamanie jednego
              przepisu powoduje, że tym łatwiej łamie się następne. Każde następne coraz
              łatwiej. Każde następne stanowi coraz większe zagrożenie, ale "udało się więc,
              co się przejmować"?
              Jak widzisz sam po sobie mamy w Polsce atmosferę przyzwolenie na takie łamanie
              przepisów. Nawet się nie zastanowiłeś pisząc post, że sam na siebie składasz
              donos, że łamiesz prawo. Oni też uważali łamanie prawa za normę.

              I jeszcze coś. Cyba jak wieziesz jakieś dziecko a szczególnie własne to jednak
              mniej szarżujesz? Mam przynajmniej taką nadzieję bo to dość naturalny odruch?
              IMHO podobne odczucie powinno się pojawiać u tych pilotów. Powinni tak jak przy
              wożeniu dzieci być JESZCZE bardziej uczuleni na to by nie robić niczego głupiego.

              Także o ile można się zgodzić, że przyczyna była zapewne złożona 1 najważniejszy
              element jest niezaprzeczalny - próba lądowania w kiepskich warunkach na kiepskim
              lotnisku. Zarówno o warunkach jak i jakości lotniska piloci mieli pełną wiedzę.
              To dlaczego podjęli taką decyzję można tłumaczyć różnymi przyczynami.
              Tak samo można zastanawiać się czy mimo tej decyzji czy nie mogli
              wylądować bezpiecznie jednak dodatkowy czynnik spowodował ich śmierć.

              Tak samo jak kiedyś nie daj Boże zdarzy Ci się wypadek na omawianej drodze to
              awaria hamulców, idiota z przeciwka wyprzedzający na ciągłej, czy rolnik
              wyjeżdżający z pola będzie czynnikiem drugorzędnym - pierwszym będzie twoja
              nadmierna szybkość ponad przepisy nie pozwalająca ci zareagować odpowiednio
              szybko na głupotę innych - przemyśl to i zwolnij. Proszę. Szkoda by cię było tak
              samo jak tych z samolotu.
              • pereiro Re: Wpadka była nie jedna 12.06.10, 20:52
                maaac napisał:

                > Po coś jednak to ograniczenie wprowadzono nieprawdaż? Chyba nie w
                > złośliwym celu?

                Oczywiście, że nie. Ograniczenia prędkości są dostosowane do słabego kierowcy,
                kiepskiej pogody i marnego samochodu. Inteligentny człowiek bierze pod uwagę
                własne umiejętności, nawierzchnię, natężenie ruchu, a nawet własne samopoczucie
                i zmęczenie.

                > W dodatku "przyzwolenie" nawet wewnętrzne na łamanie jednego
                > przepisu powoduje, że tym łatwiej łamie się następne.

                Jeśli napiszesz, że zawsze przestrzegasz przepisów ruchu drogowego ze
                szczególnym uwzględnieniem ograniczenia prędkości, to przykro mi, ale nie uwierzę.

                > I jeszcze coś. Cyba jak wieziesz jakieś dziecko a szczególnie własne to jednak
                > mniej szarżujesz?

                140 km/h może uznać za szarżowanie tylko fakt. A i to wyłącznie ze względu na
                konieczność stworzenia okładki z elementem szokującym.

                > Tak samo jak kiedyś nie daj Boże zdarzy Ci się wypadek na omawianej drodze to
                > awaria hamulców, idiota z przeciwka wyprzedzający na ciągłej, czy rolnik
                > wyjeżdżający z pola będzie czynnikiem drugorzędnym - pierwszym będzie twoja
                > nadmierna szybkość ponad przepisy nie pozwalająca ci zareagować odpowiednio
                > szybko na głupotę innych - przemyśl to i zwolnij.

                Przy takim zdarzeniu, jak wyłaniający się zza zakrętu idiota (może być dwóch -
                JarKacz z kierowcą) wyprzedzający na podwójnej ciągłej, nie ma prawie żadnego
                znaczenia, czy masz na liczniku dozwolone 90/h, czy 140.
                • maaac Re: Wpadka była nie jedna 14.06.10, 21:07
                  > Oczywiście, że nie. Ograniczenia prędkości są dostosowane do słabego
                  > kierowcy, kiepskiej pogody i marnego samochodu. Inteligentny
                  > człowiek bierze pod uwagę własne umiejętności, nawierzchnię,
                  > natężenie ruchu, a nawet własne samopoczucie i zmęczenie.
                  Hehehehe - a potem jest już tak super fachowcem, że ląduje we mgle. Czy
                  wyprzedza na 3-ciego. Jazda "po jednym" to tez nie jest dla niego problem.

                  > Jeśli napiszesz, że zawsze przestrzegasz przepisów ruchu drogowego > ze
                  szczególnym uwzględnieniem ograniczenia prędkości, to przykro
                  > mi, ale nie uwierzę.
                  Nie, zawsze nie. Jednak nigdy z tego nie jestem dumny. I jeżeli już to robię, to
                  raczej jest wyjątek od reguły niż reguła.
                  Uważam, że przepisy są po to by je przestrzegać. Olewać je można wtedy i tylko
                  wtedy gdy nie ma się innego wyjścia.

                  > 140 km/h może uznać za szarżowanie tylko fakt. A i to wyłącznie ze > względu
                  na konieczność stworzenia okładki z elementem szokującym.
                  Nie same 140 km/h ale i drogą po jakiej jedziesz z tą szybkością. Jeśli się nie
                  mylę pisałeś, że to nie była autostrada?

                  > Przy takim zdarzeniu, jak wyłaniający się zza zakrętu idiota (może > być dwóch
                  - JarKacz z kierowcą) wyprzedzający na podwójnej
                  > ciągłej, nie ma prawie żadnego znaczenia, czy masz na liczniku
                  > dozwolone 90/h, czy 140.
                  Ależ ma i to znacznie. Jednak mniejszy czas na reakcję i większa energia
                  kinetyczna zderzenia. Przy tym energia kinetyczna rośnie nie liniowo, a z
                  kwadratem szybkości.

                  Więc bardzo proszę nie bądź "kaczyński" - zwolnij :). Szanuj prawo i swoje życie.
                  • pereiro Re: Wpadka była nie jedna 14.06.10, 23:30
                    maaac napisał:

                    > Więc bardzo proszę nie bądź "kaczyński" - zwolnij :)

                    Na całe szczęście podobieństwa między Kaczyńskim i mną kończą się na skłonności
                    do przekraczania ograniczeń prędkości i nikczemnym wzroście ;-)
    • bgoralska1972 A czemu nie napiszecie o wprowadzeniu w bład 12.06.10, 09:37
      przez kontrolerów lotu w Smoleńsku. Przecież się przyznali. A może to wam nie na
      ręke. Powiem wam jedno robicie panu Komorowskiemu krecią robotę. Dzięki wam wiem
      ze na 100 na niego nie zagłosuję, bo miałabym poczucie ze zrównuje się poziomem
      do chamstwa na tym forum. Zastanówcie sie co robicie. Bardzo kiepska taktyka.
      • dybko2 Re: A czemu nie napiszecie o wprowadzeniu w bład 12.06.10, 09:53
        bgoralska1972 napisała:

        > przez kontrolerów lotu w Smoleńsku. Przecież się przyznali. A
        może to wam nie n
        > a
        > ręke. Powiem wam jedno robicie panu Komorowskiemu krecią robotę.
        Dzięki wam wie
        > m
        > ze na 100 na niego nie zagłosuję, bo miałabym poczucie ze
        zrównuje się poziomem
        > do chamstwa na tym forum. Zastanówcie sie co robicie. Bardzo
        kiepska taktyka.
        Ty czasem słuchasz co do ciebie się mówi z tego szklanego
        okienka,czy tylko słuchasz rozgłośnie z Torunia.
      • pazza.eu Re: A czemu nie napiszecie o wprowadzeniu w bład 12.06.10, 10:37
        bgoralska1972 napisała:

        > przez kontrolerów lotu w Smoleńsku. Przecież się przyznali. A może to wam nie n
        > a
        > ręke. Powiem wam jedno robicie panu Komorowskiemu krecią robotę. Dzięki wam wie
        > m
        > ze na 100 na niego nie zagłosuję, bo miałabym poczucie ze zrównuje się poziomem
        > do chamstwa na tym forum. Zastanówcie sie co robicie. Bardzo kiepska taktyka.


        A ja ci nakazuje - na 200 (sic!) - hihihihihi - porzuc taktyke i strategie bo to nie na twoja glowine, a wez sie do roboty i potrenuj ortografie, gramatyke i skladnie. Popracuj rowniez nad formulowaniem swoich mysli w sposob zrozumialy dla tych, ktorzy cie sluchaja lub czytaja. OK?
        Przyjemnosci w samoksztalceniu, dziecino ;)

      • bogda35 Re: A czemu nie napiszecie o wprowadzeniu w bład 12.06.10, 12:24
        bgoralska1972 napisała:

        > przez kontrolerów lotu w Smoleńsku. Przecież się przyznali. A może to wam nie n
        > a
        > ręke. Powiem wam jedno robicie panu Komorowskiemu krecią robotę. Dzięki wam wie
        > m
        > ze na 100 na niego nie zagłosuję, bo miałabym poczucie ze zrównuje się poziomem
        > do chamstwa na tym forum. Zastanówcie sie co robicie. Bardzo kiepska taktyka.
        czy mogłabys wyjasnic jaki Komorowski ma zwiazek z tym co ludzie pisza na tym
        forum ???A na tym forum wyjątkowo chamskie wypowiedzi pisza stronnicy PIS
        odmawiający kazdemu kto nie jest PISowcem prawa do nazywania sie Polakiem - i co
        z tego wynika dla Kaczyńskiego ? czy on za chamstwo swoich zwolenników odpowiada
        ,czy ma pecha akurat na chamów trafiac ?
    • 5p-factory no sorry bardzo.... ale... 12.06.10, 09:39
      ...Szwajcarów to trzeba ignorować bo to najbardziej zarozumiały, zdziwaczały i
      obłudny naród świata :-)
      • hieronim_kowalski Re: no sorry bardzo.... ale... 12.06.10, 09:49
        Jak na razie to Polaków wszedzie olewają. I słusznie zresztą...
        • pereiro Re: no sorry bardzo.... ale... 12.06.10, 13:16
          Ignorować należy półgłówków w rodzaju 5p-factory. Co ma dziwactwo i obłuda do
          norm bezpieczeństwa? Jeśli jakiś naród jest dla Ciebie obłudny, możesz nie latać
          na jego terytorium. Ale jeśli już przyleciałeś, musisz przestrzegać ich prawa.
      • wan20_3 Re: no sorry bardzo.... ale... 12.06.10, 10:26
        Drogi Sp -facktory! Jak oceniasz Szwajcarów to twoje prywatna sprawa
        ale to na ich lotnisku lądowały nasze "orły" i dlatego to do ich
        instrukcji mieli się obowiązek stosować.
      • rainbow.warrior Szwajcarzy nie lubią polskich kombinatorów 12.06.10, 10:52
        i to ci się nie podoba? Ja bywam tam kilka razy w roku, pracuję i
        dobrze mi się współpracuje z nimi. Podoba mi się ich porządek,
        wzajemny szacunek - może są "sztywni" ale ich kultura jest znacznie
        wyższa porównując do Polaków.
    • sobietaka ..a mnie to lotto.... 12.06.10, 09:46
      Bzdura za bzdura....jak zwykle,jeden Polak madrzejszy od drugiego....,
      jaki narod taki rzad !
      To zadna nowosc i ani przed ani po-wyborach,smutne.
    • vladexpat Długie ręce FSB 12.06.10, 09:48
      Wszystkie skargi zapewne zostały spreparowane zawczasu przez
      zawerbowanych przez FSB europejskich kontrolerów lotów by odsunąć
      podejrzenia od właściwych sprawców planowanej już wtedy
      katastrofy! Jak Jarosław zostanie wybrany na prezydenta zaraz
      powoła komisję to ujawni!
      • czarnaowca.3 Re: Długie ręce FSB 12.06.10, 09:57
        PANIE BOZE MILOSIERNY!!!! sypnij rozumem po tej biednej polsce...!!!!
        • nie-tak Re: Długie ręce FSB 12.06.10, 10:02
          czarnaowca.3 napisała:

          > PANIE BOZE MILOSIERNY!!!! sypnij rozumem po tej biednej polsce...!!!!
          ************
          Tu żaden rozum już nie pomoże.
          Cytat:
          Nie byłoby wielu problemów, gdyby VIP-y ściśle przestrzegały procedur i tego, że
          ich miejsce z pewnością nie jest w kabinie załogi. A za zachowania typu "pan
          nie wie, kim ja jestem"
          powinno się wylatywać z polityki, bo miejscem
          odpowiednim dla szaleńców samolot na pewno nie jest.

          Link do cytatu:
          www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=1076
          • pantanal Nie widzicie, że vladexpat sobie kpi??? 12.06.10, 10:19
            Inteligentni ludzie, zdawałoby się...
            • vladexpat Re: Nie widzicie, że vladexpat sobie kpi??? 12.06.10, 10:28
              Wypraszam sobie. To nadinterpretacja.
              Ja nie kpię, ja jedynie wykorzystuję jedną z klasycznych metod
              dowodzenia polegającą na sprowadzeniu do absurdu. Takie "dzielenie
              przez zero".
              • pantanal Re: Nie widzicie, że vladexpat sobie kpi??? 12.06.10, 10:33
                Ok! Ja wyraziłem tylko pewien skrót myślowy. Pzdr!
              • maaac Re: Nie widzicie, że vladexpat sobie kpi??? 12.06.10, 10:52
                Absurdu? Niestety to co Ty uważasz za absurd wiele osób jest gotowa pisać
                (PiSać?) z pełną powagą. Stąd przyjęcie twojej wypowiedzi jako na serio.

                Czy ludzie tak w Polsce ostatnio(?) zgłupieli, że potrafią takie bzdury
                wygadywać, albo nie widzieć w tym bzdur? Czy tak bardzo nie chcą się pogodzić z
                prawdą?
                • pantanal Re: Nie widzicie, że vladexpat sobie kpi??? 12.06.10, 11:22
                  Trzy dni po katastrofie leżałem w szpitalu w Krakowie. Zadzwonił do mnie krewny
                  z Warszawy, kiedyś członek PZPR i tzw. nomenklatury, racjonalnie myślący
                  inżynier. Zapytał, czy nie biorę udziału w proteście przeciw pochowaniu
                  Kaczyńskiego na Wawelu. Powiedziałem, że nie, bo jestem pacjentem, poza tym
                  zwykle nie biorę udziału w takich demonstracjach. Powiedziałem mu jednak, że to
                  absurd, by z honorami chować w Krakowie człowieka, który Krakowa nie lubił i nie
                  przybył na jubileusz 750-lecia miasta, choć był zaproszony i przez prezydenta
                  Majchrowskiego i prze Dziwisza, który miał uroczystą Mszę na Wawelu. Byli Wałęsa
                  i Kwaśniewski, Kaczyński odmówił. Niedługo przed katastrofą prezydent sam
                  zrezygnował z honorowego obywatelstwa mojego miasta, na skutek protestów krakowian.
                  Dodałem, że poza królami tylko bohaterowie i bohaterowie ducha mają miejsce w
                  kryptach wawelskich. Tymczasem prezydent ma być pochowany obok Piłsudskiego,
                  któremu do pięt nie dorastał.
                  Kaczyński był wybitniejszy od Piłsudskiego - odparł krewny. Myślałem, że kpi i
                  zapytałem go o to.
                  Nie!!!
                  • alfalfa Re: Nie widzicie, że vladexpat sobie kpi??? 12.06.10, 12:48
                    pantanal napisał:

                    > Kaczyński był wybitniejszy od Piłsudskiego - odparł krewny.
                    Myślałem, że kpi i
                    > zapytałem go o to.
                    > Nie!!!

                    Niezłe...
                    A.
    • puuchatek Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z in... 12.06.10, 09:48
      "Rzeczpospolita" pisze (...)"

      Jakby to napisała GW, to zaraz by się podniósł wrzask, że "polskojęzyczne media" szkalują naszych dzielnych lotników...

      jarospa napisał:

      > To każdy widzi że na tej pseudo wieży kontroli ruscy pewnie byli pijani....

      No właśnie. Byli tak pijani, że aż im się ze łbów kurzyło - i stąd ta mgła nad Smoleńskiem. I to dlatego pilot nie widział pasa. I na pewno dlatego właśnie próbował lądować wbrew zasadom.

      No i to na pewno pijaństwo i błędy rosyjskich kontrolerów spowodowały, że - wbrew sugestiom lotników - kancelaria prezydenta przesunęła wylot o ponad godzinę. I że pan prezydent się jeszcze o pół godziny spóźnił, przez co nad Smoleńskiem nie było już "rezerwowego" czasu na podejmowanie innych decyzji. To wszystko wina ruskich!
      • vladexpat Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 10:00
        Wersja rozwojowa gdybania:
        1. kontrolerzy przyznali, że podali warunki nawet gorsze od rzeczywistych, by powstrzymać pilotów od lądowania;
        2. mimo to piloci nie zaniechali podejścia;
        to są fakty, a teraz gdybanie:
        1. kontrolerzy wiedząc o powyższym poinformowali pilotów o zamknięcu lotniska;
        2. mimo to piloci nie zaniechali podejścia;
        3. kotrolerzy zarządzili zablokowanie na pasa startowego samochodem straży pozarnej;
        4. mimo to piloci nie zaniechali podejścia;
        5. past startowy został wysadzony w powietrze wcześniej przygotowanymi ładunkami;
        6. mimo to piloci nie zaniechali podejścia;
        itd. itp. aż do skutku (znanego)
        Pytanie, kto jest winien katastofy?






        Odpowiedź: zakłady remontowe w Samarze, bo zapewne coś tam poplatały w czasie remontu samolotu.
        • vounsky Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 10:38
          Na dzień dzisiejszy Tusk z Putinem* :)

          * - podane nazwiska mogą ulec zmianie w trakcie kampanii, lub pod
          wpływem innych okoliczności, bez podania przyczyn
        • igor-53 Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 11:04
          vladexpat napisał: Odpowiedź: zakłady remontowe w Samarze, bo zapewne coś tam
          poplatały w czasie remontu samolotu.""

          To nie jest tak jednoznacznie.Ciag zdarzen,wymienionych przez
          ciebi,jednoznacznie wskazuje na zmowe Tuska i Putina.(co oczewiscie nie
          wyklucza,.ze samolot w Samarze ,zamiast tego zeby byc naprawionym,byl popsuty.


          P.S.podziwiam ofiarnosc Tuska,latajacym zepsutym samolotem.Ale co nie zrobi
          przawdfziwy spiskowicz,dla osoagniecia celu?
          • pereiro Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 13:29
            igor-53 napisał:

            > podziwiam ofiarnosc Tuska,latajacym zepsutym samolotem.Ale co nie zrobi
            > przawdfziwy spiskowicz,dla osoagniecia celu?

            Gdzieś w necie znalazłem całą teorię, według której odpowiedzialność ponosi
            "Gruppenfuhrer KAT" (Komorowski, Arabski, Tusk). To oni wymyślili cały ten
            "zamach", dobrali skład osobowy delegacji, ustalili daty i dopięli wszystkie
            szczegóły, dzięki którym samolot się rozbił. Pękałem ze śmiechu będąc pewnym, że
            to są żarty, ale tylko do czasu przeczytania komentarzy. To już była zgroza.
            Ludzie to wzięli na serio!
    • naprawdetrzezwy "się nie słuchają"? <== to z głównej strony 12.06.10, 09:49
      "się słucha" ktoś, kto rozmawia ze sobą.
      A oni - wg artykułu - nie wykonywali poleceń.

      Może wytnijcie to wieśniackie "się"?
      • tukafon nie licz na to - oni forum się nie czytają 12.06.10, 09:56
        :D
      • alfalfa Re: "się nie słuchają"? <== to z głównej stro 12.06.10, 12:52
        dostaję dreszczy gdy w tv słyszę "się słucha". Wydaje mi się, że to
        warszawskie wyrażenie, podobne do "jak szeroko" o otwarciu okna na
        oścież.
        A.
        • pereiro Re: "się nie słuchają"? <== to z głównej stro 12.06.10, 13:41
          alfalfa napisał:

          > dostaję dreszczy gdy w tv słyszę "się słucha". Wydaje mi się, że to
          > warszawskie wyrażenie,

          Masz rację. Wydaje Ci się.
    • nie-tak Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 09:51
      No proszę bardzo, jeden zabiera z sobą na wieczność 95 osób, drugi przyzwala na
      desperacka jazdę 140 kmh droga z jednym pasem i na podwójnych pasach i zagraża
      życiu innym uczestnikom ruchu drogowego. Tu widzi się co jest warte życie innych
      ludzi dla tych osobników?
      I takie coś, taki kamikadze chce być prezydentem w Polsce, dla którego prawo jak
      i życie innych ludzi jest niczym?

      www.dziennik.pl/auto/article624874/Policja_zlapala_Kaczynskiego_.html
      Policja złapała Kaczyńskiego!

      Słoneczny dzień. Limuzyna z Jarosławem Kaczyńskim na pokładzie pędzi na wiec
      wyborczy w Lublinie. Wyprzedza na podwójnej ciągłej, prędkość to nawet 140 km/h.
      Ochroniarze prezesa PiS w drugim aucie ledwo za nim nadążają. Nagle stop -
      czerwony lizak drogówki! Co zrobiła policja?

      Srebrny saab, którym prezes PiS pędził z Warszawy do Lublina, mógł budzić na
      drodze grozę. Kierowca na jednopasmowej jezdni gnał 140 km na godzinę i
      wyprzedzał na ciągłej linii. Jadący z tyłu w drugim aucie ochroniarze
      Kaczyńskiego ledwie mogli nadążyć za szefem - relacjonuje fakt.pl.

      Szarża szofera nie trwała długo - już 30 kilometrów za Warszawą funkcjonariusz
      drogówki machnął lizakiem kierowcy
      Jarosława Kaczyńskiego. "Kierowca został zatrzymany przez policjantów ok. godz.
      13 za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej linii
      " - mówi podinspektor Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji. Szofer i tak
      miał szczęścia, że policja nie miała
      przy sobie fotoradaru, bo jechał znacznie szybciej niż powinien.

      Podczas gdy policjant wypisywał mandat kierowcy, Jarosław Kaczyński ze stoickim
      spokojem siedział na tylnym siedzeniu auta i czytał gazetę. Funkcjonariusz
      dobrze wiedział, kto siedzi w aucie, które zatrzymał. Ale nawet mu powieka nie
      drgnęła, gdy zakomunikował kierowcy wysokość kary - 200 zł mandatu i 5 punktów
      karnych.

      "Według prezesa Kaczyńskiego tam, gdzie doszło do złamania przepisów
      ruchu drogowego, kierowca powinien ponieść tego konsekwencje" - komentuje Paweł
      Poncyliusz, rzecznik prezydenckiego kandydata PiS.
      • totus.tytus "szybciej, dziadu!" ? 12.06.10, 10:41
        kiedy zostaną ujawnione protokoły z zapisów czarnej skrzynki z samochodu "pana
        Prezesa"?
        A może w tych czarnych skrzynkach chłodziły się małpki prezydenckie?
        • maaac A wiesz, że to powinno się potraktować poważnie? 12.06.10, 11:24
          Tzn. Nie da się ujawniać nieistniejących zapisów. Jednak może by przemyśleć coś
          w rodzaju "czarnych skrzynek" we "flocie" samochodów - rządu, prezydenckich i
          sejmu? Tak jako "zabezpieczenie" by po trasie "meldowały" o niebezpiecznych
          manewrach- cel szkolenie kierowców, a w razie wypadków dawały szybciej i pewniej
          informacje, że "szara sieć" nie stałą za "morderstwem" tylko zwykła głupota
          kierowcy i pasażera.

          PS. Dlaczego nikt się nie zapytał Prezesa czy ignorowanie łamania prawa w jego
          otoczeniu to u niego nawyk? Czy jest za głupi by nie zorientować się co robił
          kierowca?
          • nie-tak Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 12:40
            maaac napisał:
            > PS. Dlaczego nikt się nie zapytał Prezesa czy ignorowanie łamania prawa w jego
            > otoczeniu to u niego nawyk? Czy jest za głupi by nie zorientować się co robił
            > kierowca?
            ************
            Głupia jest szara masa która akceptuje takie wyczyny jak nieżyjącego i żyjącego
            blizniaka, cóż co gorsze chce wybrać tego żyjącego na prezydenta Polski. Żenada
            do potęgi, to znaczy ze polska durnota nie nauczyła się z niczego. Ona lobią
            igrzyska, to świadczy tylko i wyłącznie o stanie psychicznym społeczeństwa jak i
            mediów.
            • maaac Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 13:18
              "Ciemny lud" to jedno. Dziwie się jednak dziennikarzom, zwłaszcza z tych
              "wstrętnych antyPiSowskich" mediów, że nie zadają Panu Prezesowi takich
              "chamskich" pytań. Jestem bardzo ciekaw jego odpowiedzi, albo widoku jak ucieka
              by na nie nie odpowiedzieć. Typa należy tępić i za każdym razem FAKTAMI (to
              należy podkreślić, zarzuty muszą być merytoryczne) przypierać do muru. Facet
              musi być albo ośmieszony albo zdenerwowany tak by pokazał swoją prawdziwą twarz.
              Oni jednak... tak jakby im naprawdę nie zależało.
              • nie-tak Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 13:29
                maaac zapominasz ze to jest Polska, w innych krajach byłyby zaraz konsekwencje
                wyciągnięte z takiego wyczynu czyli pędzenia 140kmh na jednopasmówce z
                podwójnymi liniami ciągłymi. Przecież za przyzwoleniem kandydata na prezydenta
                propaguje się w Polsce potencjalnych morderców uczestników ruchu drogowego. Co
                chcesz wymagać od Kaczyńskiego, poprawności, przestrzegania prawa,
                odpowiedzialności, jasności umysłu albo rozwagi?
          • vounsky Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 14:09
            Jednak może by przemyśleć coś w rodzaju "czarnych skrzynek" we "flocie"
            samochodów - rządu, prezydenckich i sejmu?

            To od dawna w cywilnych samochodach nazywa się komputer pokładowy,
            tempomat, gps itd :)
            • nie-tak Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 14:20
              vounsky napisał:
              > To od dawna w cywilnych samochodach nazywa się komputer pokładowy,
              > tempomat, gps itd :)

              Hmm, o czym ty piszesz? GPS, tempomat w aucie to czarna skrzynka auta?
              Cos ci się pokićkało?
              • vounsky Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 14:44
                Przyznaję, trochę skróciłem swoją myśl. Nowy samochód z gpsem,
                tempomatem i komputerem pokładowym z systemami bezpieczeństwa można
                zarówno skonfigurować aby jeździł z odpowiednią prędkością/obrotami
                itd, jak też można z ww. urządzeń odczytać szczególy podrózy. Do
                granic wykorzystuje się to np. w telemetrii F1.

                Chodziło mi o to, że nie trzeba nowego nic wymyślać, tylko
                skonfigurować urządzenia, które są już montowane w nowych samochodach
                :)
                • maaac Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 19:48
                  > Chodziło mi o to, że nie trzeba nowego nic wymyślać, tylko
                  > skonfigurować urządzenia, które są już montowane w nowych samochodach
                  > :)
                  I właśnie O TO chodziło w moim pomyśle. Nie powiem na 100%, ale póki co raczej
                  te urządzenia nie rejestrują danych historycznych, tam są tylko wielkości
                  chwilowe. GPSy samochodowe też raczej trasy nie zapisują.

                  Hmmmmm chyba ciężarówki idą w tym kierunku - są zapisy czasu i prędkości jazdy,
                  a prywatni właściciele montują systemy pozwalające śledzić pozycję samochodu.

                  Ooooo. I chyba była jakaś informacja, że CBA miało takie dane dotyczące własnych
                  aut ale je "skasowało rutynowo" akurat wtedy jak się władza miała zmieniać.

                  Czyli tak jakby "mamy" już dostępne wszystkie klocki, trzeba było by je tylko
                  razem spiąć i zacząć stosować tak jak napisałem. Łącznie z analizą danych.
                  • pereiro Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 19:54
                    Z całą pewnością są systemy rejestrujące takie dane. Choćby tachometry w
                    ciężarówkach. Poza tym czytałem jakiś czas temu, że policja ma takie systemu
                    poinstalowane w swoich samochodach, żeby wiedzieć, czy patrole jeżdżą po
                    mieście, czy np. siedzą w McDonaldzie.
                    • maaac Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 20:07
                      :) tylko ciekawe czy z nich korzystają... bo mieć, a korzystać to dwie różne
                      sprawy. Ale jak techniczne możliwości są już AŻ tak daleko to najwyższy czas
                      zacząć się dopytywać czy samochody "służbowe" polityków są w nie wyposażone.

                      PS. Tachometr łapie tylko czas i prędkość nie ma tam innych dla nas bardzo
                      ważnych danych danych jak pozycja czy przyspieszenie
                      • pereiro Re: A wiesz, że to powinno się potraktować poważn 12.06.10, 21:00
                        Zgoda, ale to już zawsze coś. Jeśli z tachometru wynika, że o godzinie 14.00
                        samochód JK był w Wawie, a już o 15.15 w Lublinie, to łatwo można wyliczyć, czy
                        jechał zgodnie z przepisami. Tym bardziej, że jakoś nie wydaje mi się, żeby
                        jazdę z przekroczoną prędkością w trasie rekompensował np. poprzez jazdę 20 km/h
                        w mieście :)

                        poza tym są te policyjne systemy oparte na GPS-ie. Problem polega tylko na tym,
                        że wymóg instalowania ich w samochodach służbowych polityków spotkałby się z
                        wielkim oporem, bo:
                        - politycy zaczęliby krzyk, że są inwigilowani,
                        - samochody polityków opozycji nie są samochodami należącymi do państwa, tylko
                        prywatnymi,
                        - zaczęłyby się protesty, że rząd chce wiedzieć, co robi opozycja (i na odwrót),
                        - nie bo nie :-D
        • devilresident Komorowski pędził 140 km/h po Warszawie. 13.06.10, 00:29
          Szaleńcza jazda marszałka :)
      • bogda35 Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 12:38
        po pierwsze; Kaczyński nie ma prawa jazdy - mógl marzyc że leci naddzwiekowym
        samolotem jako prezydent bogatego i potężnego kraju i prędkośc nie wydawała mu
        sie niestosowa
        po drugie : zdawał sobie sprawe że jest pod szczególna ochrona Maryi zawsze
        dziewicy wskutek modłów moherów
        po trzecie; jak wszyscy wiedzą jest mężem stanu o duchu rycerskim bez trwogi i
        zmazy ,żadna prędkośc mu nie straszna
        po czwarte : kto oprócz niego rozbija sie po drogach? ludzie ktorzy maja
        samochody a zatem pieniadze- a skąd je wzieli ??? czy uczciwy człowiek ma
        pieniadze ??? takich nalezy eliminowac nawet z poświeceniem zycia
        po czwarte: cóż to jest 200 zł dla Kaczyńskiego ? cos mu chyba zostało po
        Telegrafie i Ruchu,
        po piate: odczepcie sie od nowego idola Narodu polskiego !!!Won!!!
    • nielenin Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 10:02
      W Smoleńsku leciał 2x za szybko jak na lądowanie,jeśli jak mówią mieli do
      końca wł. autopilota to on prowadzi jak po sznurku a nie
      "falami"jak szybowiec. Czemu nawet słowem nie skomentowali ostrzeżeń
      systemu?

      Serwis w Samarze wstawiał już kiedyś używane części i były reklamacje.
      Nasz TU był ubezpieczony umową z nimi na ok 57 mln dol. Boją sie o rynki zbytu
      ,odszkodowania i serwis dla innych przewoźników.
      A dziś sami sie oceniają w swojej sprawie czy samolot był sprawny a na czele
      tej komisji stoi ich szefowa.

      Od pierwszych minut wmawiali że samolot ok,lotnisko ok polacy winni.Skąd to
      niby wiedzieli?
      A teraz wszystko przykrywają szumy i tematy zastępcze.

      Komorowski w Polsce jest mocny w gebie i pyskuje a przed ruskiem to jak pies
      podwinął ogon i się schował. Który rząd na swiecie mówi że ufa służbą innego
      państwa ?

      tekst o szybkości "lądowania"
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt
      • 1zorro-bis To "polska ulanska fantazja"..... 12.06.10, 10:12
        czy kompletne zdebilenie? Nie wiem co gorsze....
      • nie-tak Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 10:12
        nielenin podajesz nam nadzwyczaj miarodajne źródło wiadomości;))))))
        Widać ze twój rozum daleko nie sięga, ot tak jak rozum dwóch słynnych
        bliźniaków, jeden w powietrzu był kamikadze a drugi na ziemi, ot to jest dla
        ciebie kandydat na prezydenta Polski.
        Był już premierem jakie efekty jego premierostwa były, wiemy, do dziś są
        odczuwalne w Polsce, ale taki jak ty i podobni tobie tego tak czy tak nie
        rozumiecie.
        • nielenin Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 10:34
          > nielenin podajesz nam nadzwyczaj miarodajne źródło wiadomości;))))))

          Człowieku !
          Najpierw przeczytaj a potem mów. Nie wiesz o czym piszesz bo nawet nie
          spojrzałeś o czym jest ten tekst. Tam są MATEMATYCZNE wyliczenia.
          Matematyka dla Ciebie też nie jest miarodajna ?
          ...... śmieszne to co mówisz
          • yesh0000 Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 13:16
            >...Tam są MATEMATYCZNE wyliczenia.
            Bez danych ze skrzynki z parametrami lotu to są niewiele warte spekulacje. Nawet
            najdokładniejsze wyliczenia nie ujmą parametrów pobocznych <np. siła i kierunek
            wiatru - które mogłyby być zmienne).
            Porównałbym te doniesienia z informacjami, że niby FSB dobijała pasażerów,
            którzy przeżyli wypadek (jak się później musieli by przeżyć przeciążenia
            sięgające 100g).
            Przeczytałem ten artykuł - nawet trzyma się sensu - ale są to wyliczenia na
            niepełnych danych.
            A co do artykułu - nawet w stenogramach był fragment, że piloci robili sobie
            żarty z kontrolerów w Smoleńsku (chodziło o to,czy zrozumieją jakieś słowo) -
            więc myślę, że faktycznie mogli łamać wcześniej procedury międzynarodowe (np.
            nie wykonywać poleceń kontroli lotniczej jakiegoś kraju) - a to nie jest żadną
            fantazją tylko zwykłą nieodpowiedzialnością (co najmniej nieodpowiedzialnością).
      • vounsky Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 11:12
        Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń

        Ale łatwo sprawnym samolotem wlecieć w mgłę i wpieprzyć się w ziemię.

        A co do linku - mnóstwo różnych prędkości i wyliczeń. Tyle że autor
        sam sobie obalił swoją tezę:

        "W ocenie doświadczonych lotników, na ostatnich kilometrach lotu
        prezydencki samolot powinien poruszać się z prędkością ok. 260-280
        km/h. Potwierdza to prędkość średnia
        Tu-154M wyliczona na podstawie czasów wystąpienia sygnałów
        radiolatarni (dalszej i bliższej), która oscyluje wokół wartości 270
        km/h."

        Ale nikt nas nie przekona, białe, czarne, itp.

        • nielenin Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 11:36
          vounsky napisał:

          > A co do linku - mnóstwo różnych prędkości i wyliczeń. Tyle że autor
          > sam sobie obalił swoją tezę:
          >
          > "W ocenie doświadczonych lotników, na ostatnich kilometrach lotu
          > prezydencki samolot powinien poruszać się z prędkością ok. 260-280
          > km/h. Potwierdza to prędkość średnia
          > Tu-154M wyliczona na podstawie czasów wystąpienia sygnałów
          > radiolatarni (dalszej i bliższej), która oscyluje wokół wartości 270
          > km/h."


          Oj weź z takimi GWybiorczymi fragmentami :) Czemu pomijasz nastęne zdanie?

          "Dlaczego komunikaty kontrolera lotu sugerują znacznie szybsze pokonanie tego
          dystansu (szczególnie między 6. i 3. kilometrem)? Jak wytłumaczyć te rozbieżności?"

          Ja piszę tylko o matematyce i nie rozumiem czemu niektórzy na matematykę też są
          obrażeni ?
          Awaria samolotu jest JEDNĄ Z bardzo prawdopodobnych wersji. Kwestia przyjrzenia
          sie sprawie i technicznych objektywnych wyliczeń a nie odrzucania bo ... no nie
          wiem czemu ?

          pzdr
          • vounsky Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 11:56
            OK, jeśli średnia prędkość wyniosła 270kmh w miejscami leciał "znacznie
            szybciej" - podają te wyliczenia że ponad 400 kmh, to miejscami musiał
            tez lecieć znacznie wolniej czyli jakieś 150 -200.
            Jeśli prędkość lądowania wynosi 250-280 to nie może lecieć wolniej, bo
            by spadał :)

            > Ja piszę tylko o matematyce i nie rozumiem czemu niektórzy na
            matematykę też są obrażeni ?
            • pereiro Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 14:05
              Doprowadziłeś go do załamania i już nie odpowiedział. Obraził się na matematykę?
      • konwalia_1984 Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 11:51
        nielenin napisała:

        Co napisał/napisała to napisał/napisała

        I szkoda głową o mur tłuc, nielenin czy też nieleninówna oto dla Ciebie cytat w
        sprawie tego i jeszcze innych twoich postów.

        Zaiste wariat na swobodzie największą klęską jest w przyrodzie.
        • nielenin Re: Trudno popsutym samolotem "słuchać" poleceń 12.06.10, 15:57
          konwalia_1984 napisała:

          > nielenin napisała:
          >
          > Co napisał/napisała to napisał/napisała
          >
          > I szkoda głową o mur tłuc, nielenin czy też nieleninówna oto dla Ciebie cytat w
          > sprawie tego i jeszcze innych twoich postów.
          >
          > Zaiste wariat na swobodzie największą klęską jest w przyrodzie.
          >


          ojojoj .. nie wiedziała bidulka co napisać bo liczyć nie umie i w końcu sie
          wysiliła.
          Ale ty zmyślna jesteś, no bardzo ładnie.


          .. a teraz ręce umyj i idź sie bawić

          masz jeszcze jedna szansę. przecztaj, policz
          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt
    • nielenin zepsutym samolotem trudno "słuchać" poleceń 12.06.10, 10:11
      W Smoleńsku leciał 2x za szybko jak na lądowanie,jeśli jak mówią mieli do
      końca wł. autopilota to on prowadzi jak po sznurku a nie
      "falami"jak szybowiec. Czemu nawet słowem nie skomentowali ostrzeżeń
      systemu?

      Serwis w Samarze wstawiał już kiedyś używane części i były reklamacje.
      Nasz TU był ubezpieczony umową z nimi na ok 57 mln dol. Boją sie o rynki zbytu
      ,odszkodowania i serwis dla innych przewoźników.
      A dziś sami sie oceniają w swojej sprawie czy samolot był sprawny a na czele
      tej komisji stoi ich szefowa.

      Od pierwszych minut wmawiali że samolot ok,lotnisko ok polacy winni.Skąd to
      niby wiedzieli?
      A teraz wszystko przykrywają szumy i tematy zastępcze.

      Komorowski w Polsce jest mocny w gebie i pyskuje a przed ruskiem to jak pies
      podwinął ogon i się schował. Który rząd na swiecie mówi że ufa służbą innego
      państwa ?

      tekst o szybkości "lądowania"
      www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt
      • zero-na-koncie nielenin. Kretynizm nie boli? Nie cierpisz. 12.06.10, 10:28
        www.schiz.pl/f/27/Hymn-w-wykonaniu-Jaroslawa-Kac
        • nielenin Re: wyjasniam Ci wolniej 12.06.10, 10:37
          W Smoleńsku leciał 2x za szybko jak na lądowanie,jeśli jak mówią mieli do
          końca wł. autopilota to on prowadzi jak po sznurku a nie
          "falami"jak szybowiec. Czemu nawet słowem nie skomentowali ostrzeżeń
          systemu?

          Serwis w Samarze wstawiał już kiedyś używane części i były reklamacje.
          Nasz TU był ubezpieczony umową z nimi na ok 57 mln dol. Boją sie o rynki zbytu
          ,odszkodowania i serwis dla innych przewoźników.
          A dziś sami sie oceniają w swojej sprawie czy samolot był sprawny a na czele
          tej komisji stoi ich szefowa.

          Od pierwszych minut wmawiali że samolot ok,lotnisko ok polacy winni.Skąd to
          niby wiedzieli?
          A teraz wszystko przykrywają szumy i tematy zastępcze.

          Komorowski w Polsce jest mocny w gebie i pyskuje a przed ruskiem to jak pies
          podwinął ogon i się schował. Który rząd na swiecie mówi że ufa służbą innego
          państwa ?

          tekst o szybkości "lądowania"
          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt
          • pereiro Re: wyjasniam Ci wolniej 12.06.10, 14:15
            nielenin napisała:

            > W Smoleńsku leciał 2x za szybko jak na lądowanie,jeśli jak mówią mieli do
            > końca wł. autopilota to on prowadzi jak po sznurku a nie
            > "falami"jak szybowiec.

            2x za szybko oznacza 550-600 km/h. W przytoczonym przez Ciebie tekście jest mowa
            o maksymalnej prędkości 400 km/h. Zdecyduj się.

            > Czemu nawet słowem nie skomentowali ostrzeżeń
            > systemu?

            Rosjanie im zabronili?

            >
            > Serwis w Samarze wstawiał już kiedyś używane części i były reklamacje.

            Nie widzę związku.

            > Nasz TU był ubezpieczony umową z nimi na ok 57 mln dol. Boją sie o rynki zbytu
            > ,odszkodowania i serwis dla innych przewoźników.

            Nadal nie widzę związku.

            > A dziś sami sie oceniają w swojej sprawie czy samolot był sprawny a na czele
            > tej komisji stoi ich szefowa.

            Sprawą zajmuje się komisja międzynarodowa. Gdyby mieli w niej nie brać udziału
            Rosjanie (ze względu na Twoje podejrzenia), musieliby się wyłączyć także Polacy
            (z identycznych względów). Już widzę Twoją histerię w takiej sytuacji.

            >
            > Od pierwszych minut wmawiali że samolot ok,lotnisko ok polacy winni.Skąd to
            > niby wiedzieli?
            > A teraz wszystko przykrywają szumy i tematy zastępcze.

            Od pierwszej chwili były liczne hipotezy. Szum i tematy zastępcze, to
            publikowanie wyliczeń opartych na fragmentarycznych danych.

            >
            > Komorowski w Polsce jest mocny w gebie i pyskuje a przed ruskiem to jak pies
            > podwinął ogon i się schował. Który rząd na swiecie mówi że ufa służbą innego
            > państwa ?

            Służbą, czy służbom? Każdy tak powie, bo takie są wymogi dyplomacji. Co nie
            znaczy, że ufa.

            >
            > tekst o szybkości "lądowania"
            > www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt

            Brednie (co zostało dowiedzione kilka postów wyżej).
            • nielenin Re: wyjasniam Ci wolniej 12.06.10, 16:14
              nie widzisz zwiazku miedzy awaria samolotu a jej mozliwymi przyczynami?
              To zejdźmy na ziemię to bedzie Ci łatwiej. Czemu ford czy chrysler ogłasza akcje
              wymiany jakiejś części ? Bo jak ktos sie rozwali i to wyjdzie że przyczyną był
              błąd serwisu co np wstawił używaną część to będą płacić odszkodowania. Wolą
              ogłosić taką naprawę ryzykując nawet utrate marki niz płacić ludziom za wypadki.
              Jeśli Samara przyczyniła sie do niesprawności samolotu to po to ja kryją żeby
              nie płaciła 57 mln dol oddszkodowania z umowy servisowej,odszkodowań cywilnych
              dla ludzi,nie straciła sprzedaży i servisu dla innych lini które używają TU.
              zreszta Tu jest dokladniej www.bibula.com/?p=22675
              Rozumiesz związek z serwisem?

              A teraz o komisji
              beholder.salon24.pl/192367,smolensk-sledztwo-w-rekach-familii-putina
              a teraz o szumach
              a skąd wiesz co jest pod szumami ? Może właśnie skomentowali

              a teraz o wyliczeniach
              nikt nic nie udowodnił. Myślę jedynie ze mozna jak to jeden z forumowiczów
              napisał uszczegółowić i postarać sie o lepsze dane i lepiej to sprawdzić. I z
              tym sie zgadzam

              www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt
              • pereiro Re: wyjasniam Ci wolniej 12.06.10, 20:01
                nielenin napisała:

                > a teraz o wyliczeniach
                > nikt nic nie udowodnił.

                Owszem. Udowodnił prostym działaniem, że jeśli średnia prędkość samolotu
                wynosiła 270 km/h, a momentami przekraczała ona 400 km/h, to znaczy, że w innych
                momentach musiała ona spadać poniżej 200 km/h. Jak wiemy, jest to niemożliwe.
                Czyli Twoje źródło z ND pisze kompletne bzdury.

                > Myślę jedynie ze mozna jak to jeden z forumowiczów
                > napisał uszczegółowić i postarać sie o lepsze dane i lepiej to sprawdzić.

                Skoro ktoś miał "nienajlepsze" dane i źle to posprawdzał, to co to znaczy? Że
                napisał... Masz rację! Bzdury :-)

                > I z
                > tym sie zgadzam

                Wreszcie.
        • gregory433 Re: nielenin. Kretynizm nie boli? Nie cierpisz. 12.06.10, 10:54
          Zostaw w spokoju nielinina,to chory człowiek.Nie wolno się pastwić nad takimi "ludźmi",trzeba im współczuć,oni bardzo cierpią.
          • nielenin zepsutym samolotem trudno "słuchać " poleceń 12.06.10, 11:00
            gregory433
            specjalnie dla Ciebie pisze 3 razy wolniej. Skup się


            W Smoleńsku leciał 2x za szybko jak na lądowanie,jeśli jak mówią mieli do
            końca wł. autopilota to on prowadzi jak po sznurku a nie
            "falami"jak szybowiec. Czemu nawet słowem nie skomentowali ostrzeżeń
            systemu?

            Serwis w Samarze wstawiał już kiedyś używane części i były reklamacje.
            Nasz TU był ubezpieczony umową z nimi na ok 57 mln dol. Boją sie o rynki zbytu
            ,odszkodowania i serwis dla innych przewoźników.
            A dziś sami sie oceniają w swojej sprawie czy samolot był sprawny a na czele
            tej komisji stoi ich szefowa.

            Od pierwszych minut wmawiali że samolot ok,lotnisko ok polacy winni.Skąd to
            niby wiedzieli?
            A teraz wszystko przykrywają szumy i tematy zastępcze.

            Komorowski w Polsce jest mocny w gebie i pyskuje a przed ruskiem to jak pies
            podwinął ogon i się schował. Który rząd na swiecie mówi że ufa służbą innego
            państwa ?

            wyliczenia szybkości "lądowania"
            www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt
            • vounsky Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać " poleceń 12.06.10, 11:16
              A ja specjalnie dla Ciebie wkleję jeszcze raz kawałek z cytowanego
              artykułu nt. spisku i prędkości

              piszesz
              > W Smoleńsku leciał 2x za szybko jak na lądowanie

              i dajesz linka do artykułu, gdzie sam autor pisze:
              "W ocenie doświadczonych lotników, na ostatnich kilometrach lotu
              prezydencki samolot powinien poruszać się z prędkością ok. 260-280
              km/h. Potwierdza to prędkość średnia
              Tu-154M wyliczona na podstawie czasów wystąpienia sygnałów
              radiolatarni (dalszej i bliższej), która oscyluje wokół wartości 270
              km/h."
              • nielenin Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać " poleceń 12.06.10, 11:48
                vounsky napisał:

                > piszesz W Smoleńsku leciał 2x za szybko jak na lądowanie

                "W ocenie doświadczonych lotników, na ostatnich kilometrach lotu
                > prezydencki samolot powinien poruszać się z prędkością ok. 260-280
                > km/h. Potwierdza to prędkość średnia
                > Tu-154M wyliczona na podstawie czasów wystąpienia sygnałów
                > radiolatarni (dalszej i bliższej), która oscyluje wokół wartości 270
                > km/h."
                a dlaczego stylem Gwybiorczym pomijasz nastepne zdanie z tego artyk.zmieniając
                tym samym sens ?
                to zdanie
                "Dlaczego komunikaty kontrolera lotu sugerują znacznie szybsze pokonanie tego
                dystansu (szczególnie między 6. i 3. kilometrem)? Jak wytłumaczyć te rozbieżności?"

                Wiesz co ? Moze niech każdy sobie sam poczyta i wyrobi zdanie jak masz tak
                wybierać jak GW
                www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt
                • vounsky Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać " poleceń 12.06.10, 11:58
                  OK, jeśli średnia prędkość wyniosła 270kmh w miejscami leciał
                  "znacznie
                  szybciej" - podają te wyliczenia że ponad 400 kmh, to miejscami
                  musiał
                  tez lecieć znacznie wolniej czyli jakieś 150 -200.
                  Jeśli prędkość lądowania wynosi 250-280 to nie może lecieć wolniej,
                  bo
                  by spadał :)

                  > Ja piszę tylko o matematyce i nie rozumiem czemu niektórzy na
                  matematykę też są obrażeni ?
                  • nielenin Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać " poleceń 12.06.10, 15:46
                    vounsky napisał:

                    > OK, jeśli średnia prędkość wyniosła 270kmh w miejscami leciał
                    > "znacznie
                    > szybciej" - podają te wyliczenia że ponad 400 kmh, to miejscami
                    > musiał
                    > tez lecieć znacznie wolniej czyli jakieś 150 -200.
                    > Jeśli prędkość lądowania wynosi 250-280 to nie może lecieć wolniej,
                    > bo
                    > by spadał :)
                    >
                    > > Ja piszę tylko o matematyce i nie rozumiem czemu niektórzy na
                    > matematykę też są obrażeni ?

                    No bo właśnie spadał.Nie był sterowny. Pamietasz wykres z GW ?
                    • vounsky Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać " poleceń 12.06.10, 22:31
                      wcześniej piszesz, że było odwrotnie:

                      "W Smoleńsku leciał 2x za szybko jak na lądowanie,jeśli jak mówią
                      mieli do końca wł. autopilota to on prowadzi jak po sznurku a nie
                      "falami"jak szybowiec."

                      Jak leciał "falami", to w jaki sposób autor artykułu w linku
                      zastosował "proste działania trygonometryczne" do wyliczenia
                      prędkości?
                      Jak nie leciał "falami", to jak było z tym 2x szybciej, skoro
                      prędkość średnia się zgadza, co nieopatrznie przyznał sam autor z
                      Naszego Dziennika?
      • turbo-liberal Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać" poleceń 12.06.10, 11:21
        Samolot był zepsuty, i to jest oczywista oczywistość.
        Piloci nic nie mówili, bo byli w szoku.
        Potem z niego wyszli, ale spodobało im się, i znowu się zszokowali. A potem jeszcze raz.
        Dlatego nic nie mówili, że coś nie działa.
        • nielenin Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać" poleceń 12.06.10, 11:41
          turbo-liberal napisał:

          > Samolot był zepsuty, i to jest oczywista oczywistość.
          > Piloci nic nie mówili, bo byli w szoku.
          > Potem z niego wyszli, ale spodobało im się, i znowu się zszokowali. A potem jes
          > zcze raz.
          > Dlatego nic nie mówili, że coś nie działa.

          Weź kalkulator i przestań pisać wiersze.
          matematyka to matematyka

          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100612&typ=po&id=po32.txt
          • cree-is-me Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać" poleceń 12.06.10, 12:57
            Przestan wreszcie ośmieszać się na forum. Przytaczanie artykułów z
            ND jest kuriozalne, przecież to wylęgarnia wszystkich teorii
            spiskowych, któymi karmi się takie podatne gówki jak twoja.
            A lot samolotu to przede wszystkim fizyka. Skoro jesteś biegły w
            wyliczankach, to policz sobie, jaką moc musiałbyby mieć silniki
            tutki, żeby z tej średniej 270 km/h nagle przeskoczyć do "ponad"
            400km/godz (weź poprawkę na to, że samolot schodził do lądowania).
            No i skąd takie dane, skoro nie dostaliśmy jeszcze od Rosjan danych
            z parametrami lotu? Masę spoczynkową tutki znajdziesz w sieci, dodaj
            do tego 96 osób po (średnio) 70kg wagi. Mieli w zbiornikach jakieś
            12-15 ton paliwa. No to do dzieła - czekamy...
            • nielenin Re: zepsutym samolotem trudno "słuchać" poleceń 12.06.10, 15:50
              cree-is-me napisał:

              > Przestan wreszcie ośmieszać się na forum. Przytaczanie artykułów z
              > ND jest kuriozalne, przecież to wylęgarnia wszystkich teorii
              > spiskowych, któymi karmi się takie podatne gówki jak twoja.
              > A lot samolotu to przede wszystkim fizyka. Skoro jesteś biegły w
              > wyliczankach, to policz sobie, jaką moc musiałbyby mieć silniki
              > tutki, żeby z tej średniej 270 km/h nagle przeskoczyć do "ponad"
              > 400km/godz (weź poprawkę na to, że samolot schodził do lądowania).
              > No i skąd takie dane, skoro nie dostaliśmy jeszcze od Rosjan danych
              > z parametrami lotu? Masę spoczynkową tutki znajdziesz w sieci, dodaj
              > do tego 96 osób po (średnio) 70kg wagi. Mieli w zbiornikach jakieś
              > 12-15 ton paliwa. No to do dzieła - czekamy...

              A co za różnica skad artykół. O matematykę chcodzi ! Wszędzie ta sama.
              Skończ z obsesją. kalkulator też jest z KK?
              A co do twoich pytań to jak to jak ?
              A pamiętasz wykres z GW ? "falami" leciał. Odzyskiwał nośność a potem znowu jak
              kamień i to sa te wachania szybkości. Nie był sterowny tylko spadał
    • wronskipacewicz GW realizuje linię Putina : winni piloci 12.06.10, 10:23
      i jakiś mnie to nie dziwi
      smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
      • pantanal Drogi analfabeto! 12.06.10, 10:30
        Toż stoi jak byk, że tę wiadomość podała Rzeczpospolita. Tak, tak! Twoja własna pisowska Rzepa!
        www.rp.pl/artykul/492867_Szwajcarska_skarga_na_zaloge_jaka.html
        • vounsky Re: Drogi analfabeto! 12.06.10, 10:42
          A skąd On ma to wiedzieć, jak musi siedzieć biedny na forum
          znienawidzonej GW? Już nawet nie czyta arykułów, tylko przelotnie
          przejrzy temat. Myślisz, że tak łatwo cały czas coś nowego,
          inteligentnego i z dowcipem wrzucać na forum, żeby dopieprzyć żydom i
          ubecji? To też tylko zmęczony człowiek :]
          • pantanal :))) 12.06.10, 11:11
      • zero-na-koncie wronskipacewicz.Jak wydostałeś sie z izolatki !?? 12.06.10, 10:33
        wiesz że nie wolno ci opuszczać szpitala !?
        • szlag_mnie_trafi Bojówki PiS zrobiły mu podkop. 12.06.10, 10:49
          A Maciara-Dzierżyński osobiście ziemię wywoził.
      • miroo Przecież to rzepa przeciwko pilotom występue nie G 12.06.10, 10:47
        wronskipacewicz napisał:

        > i jakiś mnie to nie dziwi
        > smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
      • tetradrachma Re: GW realizuje linię Putina : winni piloci 12.06.10, 10:52
        "Piloci" ? W najmniejszym stopniu. Oni, sa na koncu tego polskiego
        "łańcucha pokarmowego". To "polnische wirtschaft" jest praprzyczyną
        naszych nieszczęść. Obaj Kaczyńscy ten model Polski reprezentowali i
        Oni go - z całą wiarą i oddaniem - umacniali. Tylko dzięki takiemu
        modelowi Polski takie miernoty mogą wypływać.
      • ptr0 Re: GW realizuje linię Putina : winni piloci 12.06.10, 13:18
        wronskipacewicz napisał:

        > i jakiś mnie to nie dziwi
        > smolensk-2010.pl/2010-05-14-54-pytania-nadal-aktualne-aktualizacja-13-05-2010.html
        Nie GW tylko Rzeczpospolita, przepisali niemal słowo w słowo.
    • rudi46 Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z in... 12.06.10, 10:24
      Niestety huzaria to nie Wieden w powietrzu obowiazuja inne zasady
      i nie wszystcy musza sluchac prezydenta
      • dominik66 Podła nagonka neotabloidu.... 12.06.10, 10:45
        ...obliczona na pomoc w likwidacji Pułku. Trudno też się zgodzić z
        opinią, że Tu 154 nie może sprostać procedurom lotnisk zachodnich.
        Ten samolot ( wprawdzie teraz a statusie charteru) w barwach
        Aeroflotu stale ląduje na zachodnioeuropejskich lotniskach i nikt
        nie robi problemu.
        • zero-na-koncie dominik66, o jakim neotabloidzie mówisz????.... 12.06.10, 10:52
          dominik66 napisał:

          > ...obliczona na pomoc w likwidacji Pułku. Trudno też się zgodzić z
          > opinią, że Tu 154 nie może sprostać procedurom lotnisk zachodnich.
          > Ten samolot ( wprawdzie teraz a statusie charteru) w barwach
          > Aeroflotu stale ląduje na zachodnioeuropejskich lotniskach i nikt
          > nie robi problemu.
        • vounsky Re: Podła nagonka neotabloidu.... 12.06.10, 10:57
          > Ten samolot ( wprawdzie teraz a statusie charteru) w barwach
          > Aeroflotu stale ląduje na zachodnioeuropejskich lotniskach i nikt
          > nie robi problemu.

          "... the aircraft is expected to continue in operation until 2016,
          although noise restrictions have seen services to western Europe and
          other areas restricted in recent years."

          en.wikipedia.org/wiki/Tu-154
      • x2468 Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 10:56
        Przyczyna wypadku bylo lamanie wszystkich mozliwych procedur przez
        polskich pilotow wojskowych.Dzieje sie tak poniewaz niektorzy
        politycy a w szczegolnosci ci z pis maja za nic przepisy.Oni uwazaja
        ze prawo jest dla "ciemnego ludu" do ktorego oni nie
        naleza.Blizniaki przestrzegaja ducha carskiej Rosji.Od dziecka maja
        wpojone ze waaaadza moze wszystko.Kaczynscy tak jak Iwan Grozny
        ktorego ulubiona zabawa byl galop przez wypelniony tlumem Plac
        Czerwony,a na najwieksza radoscia stratowanie niewystaraczajaco
        szybko umykajacego przechodnia.
        • amen-666 Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 12:32
          Pradziadek Kaczyńskich był oficerem carskiej armii.

          A poza tym, to nie tylko Kaczyńscy i spółka mają dziką, wschodnią
          mentalność. Niestety. Trzy tygodnie po katastrofie smoleńskiej na
          ZAMKNIĘTYM lotnisku w Bydgoszczy (bez kontrolerów, bez obsługi)
          itp., wylądował JAK-40, żeby zabrać do Warszawy ministra Sikorskiego.
    • incipit Jak jedna trzecia sejmu pospołu z pidętem wyzywa 12.06.10, 10:38
      Jak jedna trzecia sejmu pospołu z pidętem wyzywa pilotów od tchórzy, bo
      myśli, że wie coś lepiej to takie są skutki. Jaki pisdęt takie działanie
      pilotów i ich dowódców i takie skutki jak dwa miesiące temu.

      Kaczyński, Gosiewski i podobni sami swoim działaniem sprowokowali swój
      los. Ale są jeszcze odpowiedzialni za śmierć 94 innych osób. Razem z
      prezesem wydającym rozkazy i kierownikami prezesa skrytymi teraz w
      Europie.
      • pantanal Wypunktowałbym jeszcze Szczygłę 12.06.10, 10:49
        incipit napisał:

        > Kaczyński, Gosiewski i podobni sami swoim działaniem sprowokowali swój
        > los. Ale są jeszcze odpowiedzialni za śmierć 94 innych osób. Razem z
        > prezesem wydającym rozkazy i kierownikami prezesa skrytymi teraz w
        > Europie.

        Facet, który wraz z pisdętem na kilka dni przed katastrofą bronił jak
        Częstochowy gen. Błasika, którego Klich chciał zwolnić za Mirosławiec. Facet,
        który zrezygnował z ćwiczeń na symulatorze w Moskwie. Dlaczego? Bo w
        Moskwie!!!
    • kalista25 Re: Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z 12.06.10, 10:41
      Trzeba byc ostatnia swinia, aby co chwile wymyslac oskarzenia w
      stosunku do pilotow. Bez pozdrowien.
    • kibic_rudego Radek kozak po Smoleńsku kazał lądować i odleciał 12.06.10, 10:41

      z zamkniętego lotniska w Bydgoszczy. To ze dwa razy załamano prawo lotnicze to
      pestka dla Eyt.
      Radek zrobił przekręt, bo bez przetargu kupił Embraery, które latają tylko na
      wysokości korytarzy komunikacyjnych. Tam jest tlok i to tylko kwestia czasu
      jak będzie następna gleba. Samoloty rządowe innych państw latają ponad
      korytarzami komunikacyjnymi. Będzie głupio jak Sikorski załatwi się tak samo
      jak Gosiewski.

      Znicze trzymam w domu na wszelki wypadek


      • vounsky Re: Radek kozak po Smoleńsku kazał lądować i odle 12.06.10, 14:04
        > Radek zrobił przekręt, bo bez przetargu kupił Embraery, które
        latają tylko na wysokości korytarzy komunikacyjnych. Tam jest tlok i
        to tylko kwestia czasu jak będzie następna gleba.

        Nie kupił, tylko wyczarterował
        Nie Radek, tylko MON
        Nie przetarg, bo to tylko czarter, zresztą umowa została podpisana do
        końca 2013 roku, z możliwością jej skrócenia lub wydłużenia. Przetarg
        na dostawę docelowych samolotów będzie przeprowadzony w trakcie
        umowy.
        Embraer 170 lata do wyższego pułapu niż Tu-154.
        Tłok jest też na drogach, którymi jeżdżą vipowskie limuzyny, to też
        kwestia czasu zanim się rozwalą?

        Jedyne, co prawdziwe w Twoim poście to znicze w Twoim domu. Chyba.

      • vounsky Re: Radek kozak po Smoleńsku kazał lądować i odle 12.06.10, 14:24
        A przy okazji - Embraery, które MON wyczarterował, należą do spółki
        EuroLOT (regionalny przewoźnik należący do Skarbu Państwa i Polskich
        Linii Lotniczych LOT)
    • tetradrachma a tę polską bylejakość reprezentował ten, co teraz 12.06.10, 10:45
      jako wzór Polaka - jak metr z Sevres - na Wawelu spoczywa ! O tempora,
      o mores !
      • tahitian Re: a tę polską bylejakość reprezentował ten, co 12.06.10, 11:00
        My,Polacy cały czas zachowujemy się,jakbyśmy byli pod okupacją niemiecką lub
        radziecką.Są wytyczne i zalecenia,to trzeba je łamać,by przetrwać.Niestety
        ostatnio przestało to działać
      • lesgor54 Re: a tę polską bylejakość reprezentował ten, co 12.06.10, 14:50
        To k...a ON był pilotem.
        • tetradrachma Re: a tę polską bylejakość reprezentował ten, co 12.06.10, 15:08
          Nie. Nie był, ale On był moralnym sprawcą tragedii.
          • pereiro Re: a tę polską bylejakość reprezentował ten, co 12.06.10, 15:16
            Być może nie tylko moralnym, ale to wyjaśni śledztwo. W każdym razie łatwo sobie
            wyobrazić siebie prowadzącego samochód podczas zamieci i ślizgawki we mgle? To
            proszę sobie wyobrazić prowadzenie tego samochodu z siedzącym obok szefem, który
            cały czas mendzi: jedź szybciej, jeśli nie chcesz pożegnać się z pracą.
    • miroo Rzepa w obronie Kaczyńskiego przeciwko pilotom 12.06.10, 10:46
      Rzeczpospolita usilnie szuka winy pilotów - a przez to również przeciwko
      Klichowi i rządowi Tuska - w obronie Kaczyńskiego...

      Ciekawe, czy skargi na pilotów zaczęły się od czasu gdy powstał rząd Tuska i
      MON przejął Klich czy za czasów Kaczyńskiego i Szczygły/Sikorskiego też były?
      • pantanal Raczej Sikorskiego/Sczygły 12.06.10, 10:58
        miroo napisał:


        > Ciekawe, czy skargi na pilotów zaczęły się od czasu gdy powstał rząd Tuska i
        > MON przejął Klich czy za czasów Kaczyńskiego i Szczygły/Sikorskiego też były?
        To spora różnica. Degrengolada miała charakter postępujący.
        • pereiro Re: Raczej Sikorskiego/Sczygły 12.06.10, 14:43
          Z kolei sugestie winy pilotów w Rzepie zaczęły się opublikowaniu stenogramów
          pośrednio potwierdzających naciski. Skoro nie dało się dowieść wyłącznej winy
          Rosjan, trzeba odsunąć podejrzenia od MlasKacza.
    • wicur Na polskich pilotów z 36 pułku były skargi z in... 12.06.10, 10:46
      Zadziwiajace jest jak czesto rzadowy samolot ladowal w Szwajcarii...Nie
      przypominam sobie abysmy ze Szwajcaria mieli tak bardzo przyjacielskie
      uklady. Ciekawe wiec w jakim celu te wypady szwajcarskie?
    • szlag_mnie_trafi No cóż, chłopaki mieli kompleksy... 12.06.10, 10:48
      Bo to niby wojskowi piloci, a F-16 nie dla nich. To se chcieli choć Tupolewami
      poszaleć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka