Dodaj do ulubionych

Panika chlebowa

06.08.10, 07:10
"wbrew zapewnieniom ministra rolnictwa i Instytutu Ekonomiki Rolnictwa nie ma
w Polsce zapasów"

sprawdzona fachowość ministrów tego rządu.
Obserwuj wątek
    • patczar1 Panika chlebowa 06.08.10, 07:11
      Jeśli dobrze pamiętam, to "skupy interwencyjne" były organizowane w czasie
      klęsk urodzaju oficjalnie po to, aby były zapasy na wypadek klęski nieurodzaju
      (a nieoficjalnie po to, aby rolnicy nie blokowali dróg). No i gdzie teraz są
      te zapasy?
      • mnbvcx Re: Panika chlebowa 06.08.10, 08:30
        panstwo skupuje zboze, ale trzyma w prywatnych spichlerzach. gdy ceny zboza
        rosna zmagazynowane zboze ma tendenje do znikania. juz to przerabialismy.
      • grundol1 Zmiany klimatyczne 07.08.10, 09:03
        Ma ktoś jeszcze wątpliwości, że globalne zmiany klimatu nie będą miały dla nas
        znaczenia?
    • koala386 Panika chlebowa 06.08.10, 07:20
      drogi chleb ? niech jedzą torty !!!!!!!!!!!!
      • nchyb Re: Panika chlebowa 06.08.10, 09:41
        w oryginale było chyba ciastka?...
        • mariuszdd Za PO same kryzysy 06.08.10, 11:48
          Pechowa Unia Wolności
          • maaac Re: Za PO same kryzysy 06.08.10, 12:54
            PO to zdrajcy Unii Wolności. Po nieudanej próbie oszukania
            pozostałych członków tej partii w wyborach wewnętrznych
            nagle "odkryli", że nie chcą już więcej tworzyć partii bo one
            są "be", teraz stworza coś nowego, co nie będzie partią, a
            tylko "platformą" wspólnego działania obywatelskiego.

            Utożsamianie PO z UW jest więc "lekkim" nadużyciem. Faktycznie
            kiedyś byli jej członkami, ale rozstanie było raczej mało miłe.
            Dokładnie tak samo jakbyś dziś twierdził, że PiS i Marcinkiewicz to
            to samo i nie ma co wspominać o tym co się później działo.
            • mariuszdd Re: Za PO same kryzysy 06.08.10, 14:21
              Zgadzam sie z tym co napisałeś.
              Uciekli z UW,bo ta tonęła.
              • maaac Re: Za PO same kryzysy 06.08.10, 15:29
                mariuszdd napisał:

                > Zgadzam sie z tym co napisałeś.
                > Uciekli z UW,bo ta tonęła.
                I tak i nie.

                Z jednej strony UW faktycznie prowadziła destrukcyjną dla partii
                politykę zewnętrzną. Tylko "idiota" będzie popierał niepopularne w
                społeczeństwie reformy rządu jednocześnie nie czerpiąc profitów z
                przynależności do tegoż. Uważali, że tak trzeba dla dobra Polski -
                idioci nieprawdaz? "Mądrzy" politycy będą szkodzić rządowi nawet jak
                będa wiedzieć, że reformy sa niezbędne dla Polski. Ot populizm i
                obiecywanie jest łatwiejsze niż zmuszenie ludzi do pracy i
                wyrzeczeń. Zwianie z tak idiotycznie działającej partii
                dla "mądrych" polityków to była tylko kwestia czasu.

                Jednak ich decyzję przyspieszło "zatonięcie" w obrębie partii. Po
                tej aferze z oszustwami w wyborach wewnętrznych pozostali członkowie
                UW nie związani z sitwą danych KLDowców zaczęli ich ostro wycinać ze
                wszystkich organów. Doszło do tego, że Tusk mający ambicje na
                szefowanie UW został z Jackiem Merklem jedynymi byłymi KLDowcami w
                całej 100 osobowej Radzie Krajowej UW.

                No to się obrazili, zabrali klocki i zaczęli tworzyć nową partię
                (twierdząc, że to nie aprtia, a organizacja - platforma)
                jednocześnie niszcząc nie tylko samą UW (walczyli o zbliżony
                elektorat), ale co było już największym świństwem samą idee partii
                jako takich. Świństwem bo od tego czasu coraz bardziej ludzie
                zaczęli uważać, że w partii mogą być tylko złodzieje, aferzyści albo
                oszołomy. To spowodowało, że wiele uczciwych osób wycofało się z
                polityki za to zaczęli się do niej garnąć włąśnie tego typu
                osobniki. No cóż nie każdy uczciwy człowiek potrafi zbyt długo
                zniesc plotki o 10 narzeczonych i bracie który skupuje ziemie za
                bezcen (nie mając zresztą nawet przyrodniego brata - słyszałem to o
                człowieku, którego rodzinę na tyle dobrze znam, ze mogę mieć pewność
                co do kłamliwości takich opowieści).

                Więc to JAK dziś wygląda polska polityka to w dużej
                mierze "zasługa" Tuska i jego kamratów. Ich własna, bez "podłączania
                się" w czarną legendę UW, partii przez wielu znienawidzonej... za
                to, że śmiała próbować być lepsza i ROBIĆ to co wielu polityków lubi
                TYLKO mówić.
        • aietes ta, która to powiedziała źle skończyła :) 06.08.10, 20:16
          jw
    • paq666 Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 08:45
      Niestety zgodzę się z tym co rolnik powiedział. Ceny skaczą z sezonu na sezon o kilkaset procent, a w zeszłym były to stawki wręcz śmiesznie niskie... nie zauważyłem, by cena chleba jakoś zmalała, czy drożdżówki były tańsze. Jak surowce tanieją to można sobie maxować zyski, a jak drożeją to panika, "zbankrutujemy"!

      Nikt nie zbankrutuje... ale ceny i tak podniosą, bo są "usprawiedliwieni".
    • grisza14 Wszystko winne, tylko nie PO i Tusk 06.08.10, 08:58
      • paq666 Re: Wszystko winne, tylko nie PO i Tusk 06.08.10, 09:06
        Tak naprawdę rządzący mają mały wpływ na ceny, ale nawet jeśli. Ty mówisz, że PO są winni podniesieniu cen. A mój ojciec mówił miesiąc temu, że PO są winni niskim cen skupu zboża - ludzi nie zadowolisz... Skoro tak to teraz nie ich wina, że ceny wysokie tylko zasługa, wspierają polskie rolnictwo i proszę nie psioczyć!!
        • szefunio1 Re: Wszystko winne, tylko nie PO i Tusk 06.08.10, 13:06
          > A mój ojciec mówił miesiąc temu, że PO są winni niskim cen skupu
          > zboża - ludzi nie zadowolisz... Skoro tak to teraz nie ich wina...
          Daj sobie spokoj. Ludzki mozg dziala w ten sposob, ze jesli nie jest w stanie
          pojac jakiegos procesu to "dorabia" sobie takie wytlumaczenie, ktore jest w
          stanie zrozumiec chocby bylo niewiadomo jak absurdalne.
          Stad taka popularnosc wsrod osob niewyksztalconych wszelkich teorii spiskowych
          czy przeswiadczenia ze o cenach wszelkich produktow decyduja jacys "oni" - po
          prostu zlozonosc procesow historycznych czy mechanizmow dostosowywania sie
          popytu do podazy jest zbyt duza, aby mozgi takich osob byly w stanie to pojac.
      • maaac Re: Wszystko winne, tylko nie PO i Tusk 06.08.10, 09:19
        Masz rację! Tusk zachowuje się skandalicznie. Dawno powinien się
        przyznać do swojej winy za susze, ulewy i pożary - w Rosji również.

        No i wreszcie przyznać się ze zamordował jedynego Prawdziwego
        Prezydenta RP - z zazdrości zapewne.
        • fletniapana Re: Wszystko winne, tylko nie PO i Tusk 06.08.10, 13:54
          Nie zapominaj, że to właśnie Tusk wprowadził odpowiedzialność rządu za ceny
          płodów rolnych. Nie pamiętasz? No to mała podpowiedź: jabłko, Kaczyński, debata,
          2007. Już wiesz?
          • honorny Re: Wszystko winne, tylko nie PO i Tusk 07.08.10, 09:45
            Bez przesady. Trochę przeceniasz możliwości Tuska. Chwyt stary jak demokracja ;-).
            A co do debaty, do której nawiązujesz, pytanie Tuska odniosło skutek nie
            dlatego, że uświadomiło pospólstwu wzrost cen żywności za rządów Kaczyńskiego.
            Istotna tu była odpowiedź Kaczyńskiego, świadcząca o kompletnym oderwaniu tego
            pana od rzeczywistości.
      • rozwado Re: Najpierw czytaj potem pisz 06.08.10, 09:37
        To jest kryzys swiatowy
        • fmfoto2010 Re: Najpierw czytaj potem pisz 06.08.10, 12:33
          > To jest kryzys swiatowy
          taaaaa oczywiście tylko dlaczego w wielu krajach jedzenie jest tańsze niż w
          Polsce? oni nie z tego świata?
          • maaac Re: Najpierw czytaj potem pisz 06.08.10, 12:57
            Jej SPISEK!!!!!!!

            Ten sam SPISEK powoduje, że jedzenie w ekskluzywnych sklepach jest
            droższe niż w hipermarketach. W centrum Warszawy jest drożej niż na
            jej obrzeżach, zaś w samej Warszawie droższe niż we wsi pod
            Białymstokiem.
          • mirela5505 Re: Najpierw czytaj potem pisz 06.08.10, 13:31
            W jakich jest tańsze??? Ja niestety nie zauważyłam !
            • fletniapana Re: Najpierw czytaj potem pisz 06.08.10, 13:54
              A w jakich krajach sprawdzałeś?
              • maaac Re: Najpierw czytaj potem pisz 06.08.10, 15:33
                I JAK sprawdzałeś?

                Bo wiadomo, że statystyka to 3 najwyższy poziom kłamstwa, a własne
                odczucia są JESZCZE BARDZIEJ mylące od danych statystycznych.

                Ot. np czy reprezentatywne dla Polski są ceny w hipermarkecie w
                Pcimiu Dolnym czy w luksusowym sklepie nocnym w centrum Warszawy?
    • ufffaa Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 10:13
      Tu by sie przydal Nikodem Dyzma ze swoim bankiem zbozowym...
      • jaac-p Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 17:14
        Problem że przeskoczył ten etap. Od razu został premierem...
    • tmkmk Nie ma tego zlego... 06.08.10, 10:15
      Chleb, makaron i inne maczne produkty sa przyczyna otylosci. Jesli ze
      wzgledu na wyzsze ceny ich spozycie choc troche zmaleje, to wszystkim to
      wyjdzie na zdrowie.
      • krzysiozboj Re: Nie ma tego zlego... 06.08.10, 12:13
        Mówisz jak moja żona, ona też twierdzi że wczorajszy chleb zdrowszy (świeży nie
        zdrowy) i mniej się go je to lepiej dla otyłości.
        A ja mam to w d...e i wolę świeży, dzieci zresztą też.
        • imponeross Re: Nie ma tego zlego... 06.08.10, 23:32
          krzysiozboj napisał:

          > Mówisz jak moja żona, ona też twierdzi że wczorajszy chleb
          zdrowszy (świeży nie
          > zdrowy) i mniej się go je to lepiej dla otyłości.
          > A ja mam to w d...e i wolę świeży, dzieci zresztą też.

          Bos glupi...
      • pennies Re: Nie ma tego zlego... 06.08.10, 14:09
        Przyczyny otyłości są trochę bardziej złożone, a chleb chlebowi nierówny :/
    • anna451 Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 11:20
      tak,tak wykupujcie przynajmniej handlowcy będą mieli utarg a producenci
      robotę.Celowo was naciągają bo to jest sposób na zrobienie kasy.
    • stary_nieuk_z_malej_wsi Dobrze że kawior nie drożeje 06.08.10, 11:44
      Nie będę musiał zmieniać menu.
      • bartek8987 Re: Dobrze że kawior nie drożeje 06.08.10, 11:54
        Chciałeś powiedzieć: dobrze że kawior nie tanieje ;)
    • nowaczynska_76 Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 11:52
      Nie najlepsze wiadomości - no cóż zawsze tak jest, że jak koszty idą w górę i
      można je przerzucić na klienta to tak się robi. A jak koszty spadają to cen
      się nie obniża tylko liczy wyższe zyski - chleb i tak wszyscy muszą kupić...
      • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 12:15
        Nie do końca - jeśli jest zdrowa konkurencja to ceny pływają, jesli dochodzimy
        do zmów cenowych i monopoli to jest jak piszesz.
        W zasadzie polskie rolnictwo jeszcze nie zostało rozwalone do imentu ale kiedyś
        może będzie trzeba ostro bulić za genetyczne wynalazki szpikowane chemią bo ...
        nic innego nie będzie.
    • gronostaj8 oh straaaszne.... 06.08.10, 11:54
      bo chleb i bułki zdrożeją o 20% - a ile my tak naprawde jemy tego chleba i bułek?

      Makarony, wędliny i inne rzeczy to głównie marża producenta i dystrybucji, więc wzrosnąć nie wzrosną.

      Ryby nie zdrożeją bo mąką nikt ich nie karmi.
      • dar61 och, ryby [i raki]... 06.08.10, 12:08
        {gronostaj}:

        ...Ryby nie zdrożeją, bo...

        Widać, że {Gronostaj} nigdy nie karmił karpi w hodowli stawowej...

        Pieczywo nie zdrożeje [teraz].
        Ono tylko zmieni gramaturę na lżejszą...

        ---

        - Nie stać ich na ryby? Niech jedzą ostrygi! Lub omółki.
    • stary_nieuk_z_malej_wsi Ano. 06.08.10, 12:06
    • ohot Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 12:23
      Domagam się żeby rolnicy do których produkcji dopłacamy każdego roku nie
      podwyższali cen zboża !
      Skoro jak jest urodzaj państwo dopłaca z moich podatków do tzw. cen
      minimalnych to ja teraz domagam się cen maksymalnych i obowiązku sprzedaży
      całej produkcji rolnej po cenach nie wyższych niż ceny maksymalne. Niech
      solidarność społeczna działa w obie strony, a nie jak dotychczas: jak strata
      to wspólna, a jak zysk to mój !
      • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 12:33
        niezupełnie tak - dopłacasz to żarcie które jesz, rolnik potentatem finansowym
        nie staje się dzięki dopłatom, obniza cenę tylko tego co zrobi. Odetniesz
        dopłaty to wzrośnie cena u niego, później przegra z dotowaną żywnoscią z
        zachodu, zwinie manele a póxniej ... mamy kraj nawet bez własnego żarcia.
        • ohot Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 13:56
          Bzdura.
          Rząd rok rocznie ustala ceny minimalne skupu. Znaczy jak jest urodzaj płacimy
          więcej niż dyktowałby rynek. Ponadto rolnicy korzystają z różnych ulg: nie płacą
          składki zdrowotnej, mają KRUS, dopłaty do paliwa i dopłaty z UE. Cała ta kasa
          pochodzi z podatków od reszty społeczeństwa. Chyba logiczne więc że jeśli
          rolnicy będą uzyskiwać nadspodziewanie duże zyski to powinni się tym zyskiem
          podzielić z resztą społeczeństwa, które ich zwykle utrzymuje.
          Jeśli nie to nie widzę sensu utrzymywać naszych rolników, skoro jak przychodzi
          co do czego zedrą z nas tak samo jak Ci na przykład amerykańscy których nie
          utrzymujemy.
          • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:00
            No, z tymi "nadspodziewanymi wysokimi zyskami" to przywaliłeś równo. Zapłaciłbyś
            cenę za żarcie taką jaka wychodzi z produkcji bez dopłat to wtedy przestałbyś
            bredzić o tym do czego to nie dopłacasz.
            • sverir Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:15
              > Zapłaciłbyś cenę za żarcie taką jaka wychodzi z produkcji bez dopłat
              > to wtedy przestałbyś bredzić o tym do czego to nie dopłacasz.

              To ile byłoby za chleb, gdyby nie dopłaty do zboża?
              • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:34
                nie jestem rolnikiem, nie wiem, jedź na wieś i zapytaj. Albo inaczej, zrób taką
                analizę - zabierz rolnikowi dopłaty a później zapłać mu za płody przynajmniej
                tyle by sam z głodu nie zdechł i miał na siew w następnym roku, wtedy wyjdzie Ci
                cena płodów nieprzetworzonych do których nie dopłacasz. To takie qrwa trudne?
                • thegreatmongo Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 15:01
                  Jesli uwazasz, ze rolnicy nam obnizaja ceny zboz bo dostaja doplaty to jestes
                  ekonomicznym idiota.

                  Cena bylaby taka sama gdyby nie bylo doplat!!! Oni sprzedaja za tyle ile moga.

                  Jakby nie bylo doplat to nawet mogloby wyjsc taniej bo padlyby male, slabe
                  uprawy i weszliby na to miejsce wieksi, sprawniejsi, z lepszym sprzetem itp.

                  Porownaj wydajnosc z hektara z duzych nowoczesnych gospodarstw i z tych, ktorzy
                  maja 5 hektarow i jezdza "kuniem" do skupu zboza.
                  • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 15:13
                    Myślę że nie jestem ekonomicznym idiotą ale zgodzę się z częścią Twojej
                    wypowiedzi. Rolnik sprzedaje za tyle za ile może (co nie znaczy że kokosy na tym
                    robi), jeśli dokręcimy śrubę to tak jak w każdej gałęzi zaczną padać ci
                    najsłabsi ale ... dalej już niekoniecznie jest jak piszesz.
                    Jeśli duże gospodarstwa jadą na jakims zysku (małe czasem dokładają z rent do
                    tego, ich wybór) i przykręcimy im powiedzmy na tyle by nie zdechły to zapomnijmy
                    o tym że się będą rozbudowywały i o tym że powstaną nowe duże bo te zrobili by
                    tylko ignoranci ekonomiczni. I tu zaryzykowałbym podobne stwierdzenie do Twojego
                    - jeśli uważasz że solidne dokręcenie śruby producentom żywności spowoduje ich
                    rozwój i modernizację to jesteś idiotą ekonomicznym.
                    5 ha gospodarstwa z "kuniem" to patologia z której powinno się pomóc wyjść wsi.
                  • gregviii Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 15:41
                    ja ci podpowiem dla czego.
                    Bo ci więksi mają pieniądze by zainwestować w pole, zrobić pełny oprysk, nawożenie, kupienie odpowiednich nasion i zbiór przyzwoitym sprzętem łącznie z oczyszczeniem, osuszeniem i przechowaniem.

                    Oczywiście dla mieszczuchów to wszystko jest za darmo i jeszcze dopłacają.

                    Po drugie to nie rolnik przychodzi i mówi mam 100 ton pszenicy i chcę za nią 2k zł/tonę. Tylko ładnie młyny dzwonią i oferują za ile mogli by kupić. Jak masz jak przechować, odpowiednie parametry! to możesz próbować trzymać, jak nie to sprzedajesz po cenie RYNKOWEJ!
                    To jak na giełdzie raz cena w górę raz w dół. A piekarze to co obniżyli jakoś cenę swoich wyrobów? Nie po jaki mieli by w tym interes? Odbierać sobie zarobek? Oczywiście można zwalić na producentów a jakże.

                    Inna bajka - jablka były mega tanie przez ostatnie dwa lata? Ceny soków jabłkowych były wyraźnie niższe niż innych?
                    • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 15:53

                      >
                      > Inna bajka - jablka były mega tanie przez ostatnie dwa lata? Ceny soków jabłkow
                      > ych były wyraźnie niższe niż innych?
                      trochę sadów zostało wyciętych w pień (zresztą to nie tylko jabłek tyczy) a
                      zmusić plantatora do tego by zaorał to na czym robił od lat to trzeba go
                      naprawdę dobrze ustawić pod ścianą.
                      A później przychodzi nieurodzaj, wyciete sady i ... chyba igrzyska.
                • sverir Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 16:55
                  Czyli, ogólnie mówiąc, nie wiesz. A jednak nie przeszkadza Ci to komentować w
                  taki sposób:
                  "Zapłaciłbyś cenę za żarcie taką jaka wychodzi z produkcji bez dopłat to wtedy
                  przestałbyś bredzić o tym do czego to nie dopłacasz."

                  Gdyby to napisał kretyn, to pomyślałbym, że ktoś pisze coś oczywistego:
                  "zapłacisz bez dopłat, to nie będziesz mówił, że dopłacasz", "wpadniesz do wody,
                  będziesz mokry". Ponieważ jednak kretynem nie jesteś założyłem, że sugerujesz
                  jakiś niebotyczny wzrost kosztów. A może się pomyliłem?

                  • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 17:17
                    wyrosłem na wsi, widziałem to "za płotem". Nie byłoby niebotycznego wzrostu cen
                    bo i te dopłaty wszelkiej maści niebotyczne nie są ale jeśli karzesz temu
                    rolnikowi konkurować z zachodnią dotowaną żywnością to tym samym nie pozwalasz
                    mu zwiększyć owej ceny, jesz dotowaną zachodnią bo tańsza a rolnik nie tylko nie
                    rozwija się a wręcz likwiduje to co robi i spieprza za wsi jak najdalej a ziemia
                    ugorem leży.
                    Wracając do dopłat, jeśli zamkniemy rynek zewnętrzny i założymy słusznie że
                    rolnik coś tam (ale niewiele) zarabia na tym co robi to czy dostanie jakąś
                    niewielką dopłatę czy zapłacimy za żywność nieco więcej to z grubsza na jedno
                    wychodzi, jeść musi każdy. Natomiast powtórzę - nie każcie polskiemu rolnikowi
                    bez dopłat rywalizować z dotowaną żywnością i nie piszcie jaką to łaskę mu się
                    robi i jak się go na tej wsi utrzymuje. Chcecie to piszcie o patologiach (krus
                    etc) ale nie o tym jak to polski rolnik doi z kasy biednych zjadaczy chleba.
                    • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 17:17
                      każesz miało być
            • jaac-p Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 16:59
              A kiedy rolnicy zapłacą za emerytury i służbę zdrowia w podobnych
              proporcjach jak reszta społeczeństwa?
              • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 17:09
                Odpisałbym Ci na to tak - że nie zrobiono tego z rolnikami to błąd, mieszkaniec
                wsi z 5 ha i "kuniem" o ile nie robi jakiejś specjalistycznej produkcji nie jest
                dla mnie rolnikiem a mieszkańcem wsi. Co zrobić z mieszkańcami wsi z owym
                "kuniem"? nie wiem, nie miał na nich pomysłu nikt po 89 zawsze można ich
                sprowadzić do roli żebraków tylko co to da?
    • fmfoto2010 politruki rozpoczeły kampnie 06.08.10, 12:30
      politruki rozpoczęły kampanie, czyli cykl artykułów ukazujący, iż Ryży i
      reszta bandy PO nie są winni podwyżkom tylko grad, trzęsienie ziemi i
      przemarsz wojsk radzieckich...
      codziennie dokładne dane będą jak na świecie wszystko drożeje - oczywiście
      żaden politruk nie napisze że mimo drożyzny na świecie w większości krajów
      jedzenie jest tańsze niż w Polsce bo to nie po linii politycznej
    • v-2-1 Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 12:39
      Ciekawe kto to zboże chomikuje!!!Nie wierzę w to ,że nie ma zapasów.Panika po
      to żeby windować ceny.Inspekcjo Robotniczo- Chłopska do dzieła!!!
      • extrafresh A wódka? 06.08.10, 12:45
        Zbożowa.
        Też?
    • mecenas28 Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 12:44
      bamer zawsze jest nie zadowolony a tegoroczne lato było idealne do uprawy
      zboza !!!!!!!!!
    • gromiz Re: Panika przez hazardzistów z giełdy! 06.08.10, 12:45
      Trzeba zaznaczyć że ceny rosną przez hazardzistów z giełd, a nie przez rolników.
      Oni ceny nadal mają takie same, tylko idioci z giełd muszą się drobić, bo nie
      mają już na czym, przez kryzys. Precz z giełdą, akcjami i hazardzistami!
    • gresiek cfaniaczki z wallstreet dmuchaja kolejny balonik 06.08.10, 12:48
      oto cfaniaczki z wallstreet (i tym podobnych miejsc) dmuchaja
      kolejny balonik spekulacyjny, oczywiscie nie zarobi sie tyle ile
      na dmuchaniu ceny ropy ale pare baniek na plusie "za darmo" jeszcze
      zadnego cwaniaka nie zmartwilo...
      • lava71 Re: cfaniaczki z wallstreet dmuchaja kolejny balo 06.08.10, 13:23
        do Polski tez już wchodzą "fundusze" hedgingowe ... tylko "inwestować" i patrzeć
        jak wszystko w koło ładnie rośnie w cenę.
    • matylda643 GMO nie zadziałało? 06.08.10, 12:59
      Tyle mówi się o tym, że GMO rozwiąże problem głodu, że jest takie zajebiste.
      Większość Ameryki (Północnej oraz Południowej) to uprawy GMO. Czyżby GMO nie
      zadziałało?

      Zobaczcie więcej tutaj:
      www.youtube.com/watch?v=xDqyOXQ2nxw
    • pisdode A magazyny ze zbożem puste? 06.08.10, 13:03
      Przecież jest jakiś system magazynowania nadwyżek zboża w latach urodzaju, to
      trzeba je teraz uruchomić, żeby przeciwdzialać skokowi cen. Są te rezerwy
      zboże czy ich nie ma? I dlaczego nie ma?
      • lava71 Palenie zboża.... 06.08.10, 13:20
        A kto jeszcze pamięta zeszłoroczne informacje, że zboże jest tak tanie, że
        będzie się nim opalać piece? Może trzeba szukać zboża w powietrzu i ... butelkach.
        • krzysiozboj Re: Palenie zboża.... 06.08.10, 13:36
          wahania urodzaju i nie tylko urodzaju płodów są normalne. Tu całkiem wolny rynek
          nie wiem czy zdrowy, po to się czasem powinno robić interwencje by produkcja
          płodów była opłacalna nawet w czasie urodzaju, by nie było zarzynania
          producentów niskimi cenami, zmuszania go do sprzedaży poniżej kosztów produkcji
          (co i tak zrobi by odzyskać część włożonego wkładu), w czasie nieurodzaju raz
          mamy jakieś rezerwy a dwa producenci którzy nie "zdechli" wcześniej coś produkują.
          I wszystko niby proste tylko ... dlaczego tak ma być skoro na wałkach z
          interwencyjnymi skupami można dobrze zarobić, skoro na ostrych wahaniach cen też
          kilka osób solidnie zarobi (bynajmniej nie producenci)
    • jedrol73 Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 13:09
      Czlowiek nie musi jesc codziennie, naukowcy sa co do tego zgodni.

      Glodowka co drugi dzien wszystkim dobrze zrobi, dla kapitalizmu i demokracji
      trzeba sie poswiecac.
      • lava71 Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 13:22
        My nie mamy kapitalizmu tylko konsumpcjonizm. Głodowanie co drugi dzień właśnie
        bije w ten system i dlatego taka panika.
    • moc.her Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 13:47
      Niech no Staszek wystawi jakie relikwie w Krk może pomoże...

      _________________________________
      www.myfinanse.eu
    • cezar61 Może przeciętny Polak... 06.08.10, 13:48
      będzie teraz zżerał mniej, niż pół bochenka chleba na śniadanie. Może
      spadnie zachorowalność na cukrzycę.
    • bobcat0210 Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:03
      Skoro są niskie plony - to zamiast dopuszczać do drastycznego
      wzrostu cen może otworzyć granice na zboże z Argentyny, USA lub
      Australii, które duszą się od jego nadmiaru i nie mają co robić z
      nadwyżkami?

      Wiem. Utopia. Wszech-panoszące się u nas lobby gumofilców (to jest,
      chciałem napisać: PSL) do tego nigdy nie dopuści.
      • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:15
        Kiedy to nie musi być wcale takie dobre dla konsumenta.
        To co mało kto rozumie - jeśli mamy nieurodzaj, powiedzmy plony spadają o 30%,
        cena rośnie o 30% to bynajmniej nie znaczy że rolnik zarobił coś więcej. Koszty
        siewu, uprawy, zbiorów są stałe niezależnie czy z ha zbierzemy tonę czy półtora
        tony zboża. Zjedziesz rolnikowi z ceną (bynajmniej kokosów na tym oni nie robią)
        i zmusisz go do sprzedaży poniżej kosztów produkcji to on to zrobi by odzyskać
        część tego co włożył, żywności nie można "przytrzymać" ale za rok poszuka innej
        pracy by z głodu nie zdechnąć a pole zostawi ugorem.
        Idziemy dalej, prawie nie posiadamy własnej żywności bo sprowadzana tańsza ale
        coś się dzieje na rynkach z których sprowadzaliśmy i ... albo nie możemy
        sprowadzić albo widzimy astronomicze ceny - co wtedy?
        Wbijcie to sobie raz a dobrze - rolnik ani przed 89 ani po 89 nie był nigdy
        prominentem systemu, tam się nie zarabia kokosów.
        Pomijam patologie czyli wałki na interwencji i ukrywanie się w krus pseudorolników.
        • bobcat0210 Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:46
          Kolejny przedstawiciel lobbby gumofilców się odezwał.
          • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:53
            pochodzę ze wsi, wiem jak tam jest i nie wstydzę się tego ale ... od pokoleń to
            rodzina nie rolnicza a rzemieślnicza a gumofilcami i słomą w nich to od Ciebie
            jedzie o wiele mocniej niż od większości prostych chłopów.
            • bobcat0210 Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 15:30
              Pudło. Ja ze wsią nie mam nic wspólnego. Nie lubię tylko jak mnie
              ktoś robi w bambuko. Nieurodzaj - ceny rosną. Super-urodzaj - ceny
              bynajmniej nie spadają.

              Którejś soboty byłem na targu w podwarszawskim Tarczynie. Na pytanie
              dlaczego takie wysokie ceny (nie pamiętam: chyba truskawek)
              usłyszałem w odpowiedzi: "panie, przecież była powódź". Na moje
              kolejne pytanie: czy Taczyn i okolice też zalało? (tam nie ma żadnej
              rzeki) nie uzyskałem już odpowiedzi.

              Ruch cen jest tylko w jedną stronę: w górę. Wiejskie cwaniaczki
              użyją każdego "argumentu" aby to uzasadnić. Bo u nas każdy kmieć
              jest taki cwany, że o rany. Czekałem tylko aż jako wyjaśnienie
              drożyzny zostanie użyta chmura pyłu wulkanicznego znad Islandii.
              Albo trzęsienie ziemi w Indonezji.

              Mamy Unię, mam otwarte granice celne. Czemu więc nie korzystamy ze
              wszystkich dobrodziejstw? Nasi rolnicy nie są w stanie nas wykarmić -
              więc sprowadzajmy tanią żywność skądinąd.
              • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 15:41
                truskawki - kobita pewnie zarobiła na tym że jej się upiekło i na rynku
                truskawek było mniej. Ale by tak mogło się stać inni producenci truskawek
                musieli włożyć w uprawę i nie odzyskać nic, uśrednij to teraz.
                Następnym razem losowo może tamtej kobicie "zalać uprawę" i będzie zapieprzała
                by przetrwać albo zostawi pole z truskawkami ugorem. Po to się robi interwencje
                na skupie by cena byłą normalna i w urodzaj i nieurodzaj, rolnik jest ostatnim
                winowajcą gdy ceny wariują.
                A co do tych granic - gdybym musiał żyć w kraju który nie ma własnych
                producentów żywności to pewnia sam zrobiłbym sobie małe gospodarstwo by mieć
                swoje zarcie tak jak mój ojciec kiedyś - że mieszkał na wsi to nie miał kartek
                na produkty role, że był rzemieślnikiem to nie mieliśmy tzw "rodzinnego", by
                wyżywić piątkę dzieciaków prowadził swoją działalność i "chodował" żarcie na
                swoje potrzeby. A innym specom od wolnego rynku pozwoliłbym korzystać z
                dobrodziejstw dyktatu obcego rynku.
                • bobcat0210 Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 15:54
                  Nic tej kobiecinie od truskawek nie zaleje, bo (jak pisałem) w
                  okolicach Tarczyna nie ŻADNEJ poważniejszej rzeki. Tylko jakieś
                  drobne strumyki.

                  Dyktat obcego rynku? Obecnie jesteśmy pod butem dyktatu rodzimego
                  lobby rolniczego. Mnie wszystko jedno. Byle było tanio. Jeden polski
                  rolnik żywi 4 mieszczuchów. Jeden amerykański farmer: 50
                  mieszczuchów (w dodatku robi to znacznie lepiej). Takie są proporcje
                  ludności wiejskiej do nie-wiejskiej.

                  P.S. "hodował" pisze się przez samo "h".
                  • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 16:04
                    Ale ja Tobie też napisałem, by ona mogła sprzedać drożej to kilku innych nie
                    sprzeda nic.
                    Po drugie - nie myl producenta żywności z mieszkańcem wsi zajmującym się
                    hobbystycznie rolnictwem bo to ładujesz do statystyk i nikt normalny nie będzie
                    bronił opłacalności farm 5cio hektarowych.
                    Po trzecie - jeśli uważasz że rolnicy mają jakieś lobby, że zarabiają kokosy i
                    robią jakiś dyktat to naprawdę poza życiem w mieście i okazjonalnym zakupem
                    truskawek niewiele wiesz o wsi.
                    • sverir Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 17:09
                      > Po trzecie - jeśli uważasz że rolnicy mają jakieś lobby, że
                      > zarabiają kokosy i robią jakiś dyktat to naprawdę poza życiem w
                      > mieście i okazjonalnym zakupem truskawek niewiele wiesz o wsi.

                      Nie wiem jak jest z lobbingiem rolniczym, ale obawiam się, że Ty wiesz niewiele
                      więcej o wsi, niż osoba która okazjonalnie kupuje truskawki. Od pewnego czasu
                      nieistniejący lobbing usiłuje wmówić nierolnikom, że bycie rolnikiem oznacza
                      określony, zawsze niski, poziom zamożności. Może nie ubóstwo, ale blisko. I choć
                      trudno się nie zgodzić, że kokosów zasadniczo w rolnictwie nie ma, to
                      zapewnianie o biedzie rolników po prostu obraża inteligencję interlokutora.
                      Mówiąc kolokwialnie, są rolnicy i rolnicy. Jedni faktycznie ledwo ciągną, a są
                      tacy, którym niejeden "mieszczuch" nie dorównuje dochodem, nie mówiąc już o
                      stanie posiadania. W warunkach miejskich właściciel ziemi, wolnostojącego domu
                      plus kilku środków produkcji uchodziłby za zamożnego. I odwrotnie, gdyby brać
                      pod uwagę czysty dochód, praca na wsi generalnie jest gorzej opłacana niż praca
                      w mieście. A jednak wszyscy rolnicy są traktowani tak samo, niezależnie od
                      faktycznych zarobków i stanu posiadania.
                      • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 17:27
                        Sporo zależy co pod co podepniemy w sensie definicji. Nie napisałem że rolnik z
                        dużym gospodarstwem to nędzarz, staram się natomiast pisać to co na końcu
                        napisałeś - to wcale nie taka świetnie płatna fucha, że dokręcać tam trochę bez
                        sensu jest.
                        Dwa - o ile mi wiadomo on najmniej odpowiada za jazdy cenowe na rynku, kilka
                        innych instrumentów ma większy wpływ na to i o to głównie tu chodzi, by nie
                        robić z rolnika jedynego winowajcy wzrostu cen w sklepie.
                        Trzy - lobbing - jeśli zaczniemy mówić o obrocie żywnością, jej przetwórstwem to
                        ja chętnie się z Tobą zgodzę, jeśli mówimy o produkcji w sensie "zasiał, zebrał
                        i oddał do skupu" to wydaje mi się że tu z lobbowaniem gorzej.
    • oficerfsb Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:21
      Nie rozumiem dlaczego nie reguluje się maksymalnej ceny. To co teraz się
      wyrabia na rynku zbóż to kpina. Obecne ceny są wywindowane przez spekulacje
      zachodnią, pod którą rolnik polski się podczepia, bo mu wygodnie. W Polsce
      zbiory będę jedynie o 10% niższe, w efekcie wyprodukujemy 26 mln. ton, a
      prognozy konsumpcyjne szacują poziom zapotrzebowania na 25 mln. ton. Od lat UE
      produkuje za dużo zboża i nie ma żadnego pragmatycznego powodu dla takich
      zwyżek cen. Jeżeli rolnicy chcą zarabiać na spekulacji, to niech zrobią
      odpowiednie oszczędności na przyszłość, kiedy przyjdzie "urodzaj", czyli kiedy
      spekuła uzna tak. To jest jakiś absurd.

      farmer.pl
      - Ceny zbóż pod presją
      • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 14:41
        z tym podczepianiem może być tak jak z podczepianiem się pod trendy na rynku
        akcji. ktoś tym steruje, ktoś się podczepi i coś zarobi a generalnie ci co się
        "podczepiają" na dłuższą metę w takim rynku i tak obrywają bo co jakiś czas robi
        się ostrą jazdę w dół.
        Kłopotem nie jest tutaj rolnik po którym się psioczy, kłopotem jest "regulator"
        rynku czyli rzad, to on powinien stworzyć mechanizmy zapewniające byt rolnikowi
        i normalną cenę zywności, przy czym w interesie nas leży to by to była nasza
        żywność.
        • jaac-p Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 17:06
          Skoro masz tak dużą troskę to "by to była nasza zywność", to
          dlaczego nie wprowadzić dopłat dla polskich producentów wyrobów
          przemysłowych. Niech rolnicy kupują polskie samochody, polskie
          telewizory itd. nawet jeśli droższe.. Ważne by były "nasze".. Prawda?
          • krzysiozboj Re: Panika chlebowa. Powód: susze, ulewy i pożary 06.08.10, 17:38
            Zawsze byłem zwolennikiem kupowania naszych wyrobów, nawet jesli coś droższe
            były o ile jakościowo przyzwoite były.
            Ale to co istotniejsze - mówimy o gospodarce rynkowej gdzie istnieje
            konkurencja, jeśli do sprowadzanych "telewizorów" ktoś by dopłacał a do naszych
            nie to wytwórca naszych musi paść. Mówmy o tym że dopłaty do rolnictwa były
            pochodną do przystąpienie do UE gdzie takowe są, że ich cel to wyrównanie szansy
            na wewnętrznym rynku UE.
            I tu może nie każdy się ze mna zgodzić - jestem zdania że kluczowe gałęzie
            gospodarki powinne być przez nas samych kontrolowane.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka