mrrrwrrr Dopóki głosuje się na listę.. 29.10.10, 08:33 Dopóki głosuje się na listę a nie na konkretnego człowieka, chyba nie zobaczą mnie przy urnie. Do tej pory nie opuściłem żadnych wyborów, ale mam już dosyć bycia mięchem wyborczym. Odpowiedz Link Zgłoś
dio62 Re: Pogarda polska 29.10.10, 09:40 zgadzam się ale chciałbym dodać,że problem z tzw.elitami istnieje w Polsce od ok. 400 lat,nie wiadomo dlaczego aż 99% ich składu stanowią miernoty Odpowiedz Link Zgłoś
bardzoharakterny Pogarda polska 29.10.10, 09:58 Nie ma, na kogo głosować! W RP wartości straciły jakakolwiek wartość. Czy to lewica czy partie neofaszystowskie nie wnoszą niczego pozytywnego, do jakości życia, po wyborze zajmują się swoimi prymitywnymi korzyściami. Mało z tego hierarchowie kościelni okazali się „małymi” ludźmi rozkradającymi Polskę, za PRL współpracującymi, nieprawymi na tle seksualnym, dbający jedynie o swoją kasę. To politycy gardzą obywatelami, a nie odwrotnie! Odpowiedz Link Zgłoś
gniewnyleonard Pogarda dla języka polskiego 29.10.10, 11:02 Czyżby dziennikarzyna, która napisała ten artykuł nie mogła użyć słowa "nieobecnośc" zamiast "absencja"? Pewnie się zaraz wytłumaczy, że wybory to zbyt poważna sprawa, żeby w odniesieniu do nich używać polskich terminów? "Lubię śpiewać zagranicznie, bo to zawsze zabrzmi ślicznie" - dlaczego język czeski i słowacki są dużo mniej zaśmiecone wszelkimi naleciałościami? Odpowiedz Link Zgłoś
easy.teraz Pogarda polska 29.10.10, 11:53 To z pewnoscią ważny głos w sprawie. Jednak trudno zgozić się z nagannym stosunkiem do przeciętnego obywatela. To co odbiera on wsłychując się w "debatę" polityczną, o właśnie jałowe dyskusje nekręcające emocje, a nie twórcze działanie. Nasi politycy na ogół tylko to tak naprawdę potrafią. Są często niedokształceni, mało elokwentni i niemal nigdy nie dotrzymują słowa. Oglądanie ich działań napaja niepokojem i prowadzi do frustracji. Zatem społeczeństwo reaguje poprawnie - chce uciec od tego "spektaklu" do spraw bardziej pozytywnych. Dziennikarze mają w kształtowaniu tego szarego imażu swój istotny udział, jako że sami podgrzewają niejednokrotnie do zwykłych politycznych pyskówek - bowiem do takiej organizacji programu rzeczywiście wystarczy dobra dykcja jaki taki wygląd i trochę instynktu samozachowawczego, nie jest potrzebna jakakolwiek wiedza merytoryczna. Przyciągają w ten sposób spore rzesze coraz bardziej sfrustrowanych widzów, tak jak przyciąga gapiów awantura uliczna... Odpowiedz Link Zgłoś
vito3 Re: Pogarda polska 29.10.10, 11:54 to nie jest blad myslowy tylko manipulacja dopoki nie bedzie ordynacji jednomandatowej zadna frekfencja nic nie zmieni,politycy maja w dupie ale dlaczego pismacy nie moga zrozumiec ze to nie ma przelozenia partyjne listy to rak demokracji i wybory nie roznia sie od tych z prl i tu i tam swolocz partyjna ktora nie wiadomo skad sie wziela,co jakis czas jakis pismak w ten sposob ubolewa,na cholere wiec chodzic na wybory a co ja zlodziei nie widzialem Odpowiedz Link Zgłoś
josif47 Pogarda polska 29.10.10, 13:38 Tusk ma za uszami,ale Kaczynski jest tysiackrotnie gorszy....Jarek w imie BOGA,zejdz ze sceny politycznej z honorem...oszczedz te Polske. mieszkam za granica,ludzie pytaja,a ja nie wiem co odpowiedziec...mam nadzieje ze juz niedlugo... Odpowiedz Link Zgłoś
royal_pl Re: Pogarda polska 29.10.10, 15:16 A na kogo głosować? Na kogolwiek by sie nie zagłosowało, zawsze wygrywa czerwone, brunatne, zielone lub rozowe lewactwo, ktore tylko mysli jak sie utuczyc na moich podatkach. Pierniocze taki wybor. Zreszta z dniem 1 grudnia 2009r. czyli wejscie w zycie Traktatu Lizbonskiego Polska zrzekla sie tej odrobiny suwerennosci jaka jej zostala po wejsciu do UE, wiec niema sensu glosowac. Odpowiedz Link Zgłoś
wlekawa Pogarda polska 29.10.10, 15:30 Alienacja obywateli w państwie jest niestety faktem. Dobitnym tego dowodem jest udany zamach szaleńca w Łodzi i zamachy planowane pzrez niego na przedstawicieli wszystkich opcji. Odpowiedz Link Zgłoś
kc2iqf Ten chory "dziennikarz"! Zreszta jeden z wielu... 29.10.10, 16:24 ....ponosi całkowitą odpowiedzialność za calkowicie dobrowolne i spontaniczne generowanie nowych dawek jadowitej piany, zeby uzyskac to, co on nikczemnie nazywa "społecznym przyzwoleniem". I nie pomoze mu zarzekanie sie, ze "Nie ponoszą (odpowiedzialnosci) nawet media, które żyją z nagłaśniania agresywnych wypowiedzi. Dziennikarze i politycy odkryli tylko czarodziejską sztuczkę, jak najłatwiej dotrzeć do Polaków, którzy łakną "mowy nienawiści"." My nie łakniemy "mowy nienawiści"! My nie łakniemy tez "mowy-trawy"! Nie sa nam potrzebne kolejne "czarodziejskie sztuczki"! Ani zadni "magicy" jak ten autor, ktory sam siebie tu wlasnie opisuje i jak najbardziej usprawiedliwia piszac: "Nie ponoszą jej nawet media, które żyją z nagłaśniania agresywnych wypowiedzi."! Ekscytacja idiotow wynikajaca z nieustannego poszukiwania nowych "atrakcyjnych" form "mowy nienawisci" czy nowych miazmatow sensacji, zeby tylko wyprzedzic i ubiec konkurenceje, dawno sprowadzila ich na manowce, na ktorych proces myslenia zastapili procesem chorych kombinacji i judzenia! Judzenia przede wszystkim siebie samych, zeby utrzymac sie "na haju", i w efekcie judzenia czytelnikow, zeby w kolejnym transie "byli zainteresowani" ich kolejnym produktem! Paranoja! I tutaj taki palant wyskakuje nagle przed front i smie umywac rece i bawic sie w spychologie! A niech spada! Pstryk! I juz go nie ma! ********** Przeciez mediow nikt nie zmusza, zeby "żyly z nagłaśniania agresywnych wypowiedzi." Normalnych czytelnikow wcale nie interesuje agresja! Normalnych czytelnikow interesuje rzetelna informacja o faktach, sumienny opis rzeczywistosci! Normalnego czytelnika stac na refleksje i analize, bo nie musi wychodzic na ulice, zeby pogryzc psa, zeby wyprodukowac "news"! W zaciszu swojego domu ma wiecej czasu na interpretacje niz wiekszosc nieprzytomnie zabieganych ze skrzynkami na nagrody pod pacha pseudodziennikarzy i - dysponujac na ogol znacznie rozleglejsza wiedza - czytelnik ten w swej masie wyciaga ze znanych sobie faktow znacznie bardziej sensowne, rzetelne i wartosciowe wnioski i konkluzje! Takze diagnoza tak zwanego dziennikarstwa w wykonaniu normalnego czytelnika jest na pewno bardziej trafna i blizsza prawdy niz diagnoza czytelnikow przedstawiona tutaj przez autora powyzszego "artykulu"! My nie potrzebujemy objasniaczy swiata, bo oni nie sa nawet na tyle sprytni, zeby zauwazyc, ze mysmy juz mieli po lat 11, 17, 24, 32, 48, 56, 67 i tak dalej, wiec to wszystko, co z takim mozolem w postaci swoich coraz to nowych olsnien odkrywaja kazdego dnia te palanty - my znamy juz na wylot i na pamiec od dawna i mamy obcykane z palcem tam, gdzie nam sie tylko spodoba! Powtorze: My zadnych objasniaczy, szamanow i zaklinaczy ani "ulatwiaczy rozumienia" rzeczywistosci nie potrzebujemy i nie po to bierzemy do reki gazete, zeby w niej szukac cudzych mialkich i banalnych objawien opisanych jezykiem kiepskiego wypracowania z szostej klasy! Poszukujemy - jak powiedzialem - rzetelnej informacji o faktach oraz - co znacznie bardziej istotne - POSZUKUJEMY DALSZYCH CIAGOW TYCH WSZYSTKICH WYDARZEN, KTORE W POSTACI SENSACYJNYCH OCHLAPOW RZUCAJA NAM CI SAMOZWANCZY "NADZORCY SLOWA I CIALA"! Prosimy o DALSZE CIAGI", bo jesli ich nie dostajemy - to winimy Was za ten brak! I nie przemawia do nas formula, ze oto "kolejna sprawa ZOSTALA zamieciona pod dywan". Bo jesli istotnie "ZOSTALA" to powiedzcie uczciwie "PRZEZ KOGO", a jesli - mimo Waszych usilnych zabiegow - nie byliscie w stanie do DALSZEGO CIAGU dotrzec - to powiedzcie odwaznie, kto Wam to uniemozliwil! Jesli tego nie robicie - to jestescie zwyklymi tchorzami! Jesli tego nie robicie, bo Wam to nie przychodzi do glowy - jestescie tylko najemnymi pariasami lub - co jeszcze gorsze - niewolnikami umyslowymi! A, jak powiedzial Aldous Huxley, "Niewolnictwo umyslowe nie jest wynikiem swiadomej jego akceptacji! Niewolnik po prostu nie jest go w stanie zauwazyc!". I jesli to jest cala prawda o Was - to zaslugujecie na litosc! Chyba, ze sie przyznacie dobrowolnie, ze jestescie wspolnikami w oszustwie! No to wtedy nalezy sie Wam tylko pogarda! Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Pogarda polska 29.10.10, 17:22 Dzisiejszy stosunek Polaków do polityki to niechęć, odraza, obojętność. Pracują na to i politycy, i dziennikarze. Choroba jednak toczy głównie nie ich, lecz całe społeczeństwo Choroba toczy nie społeczeństwo, choroba toczy polityków i dziennikarzy takich jak ty. Agresja w życiu publicznym jest jej objawem Agresja polityków, dziennikarzy czy społeczeństwa? Przyczyna leży głębiej: bierze się z pogardy obywateli wobec polityków i państwa Pogarda części obywateli wobec polityków i państwa jest faktem, ale to nie ta pogarda jest powodem nieuczestniczenia w wyborach. Czemu nic nie robimy z tym największym zagrożeniem dla naszej demokracji? W ostatecznym rozrachunku tacy jak ty i twój tatuś są prawdziwym zagrożeniem dla demokracji, jestescie większym zagrożeniem dla demokracji niż "kaczyńskie" i "rydzyki". Musimy dbać, by agresji w polityce było jak najmniej Ja uważam że w Polsce agresji w polityce powinno być więcej. Czytałam ten żenujący, obraźliwy dla Polaków tekst parę razy, pierwsze kilka razy to było zastanawianie się co autor chciał powiedzieć, poruszanych jest kilka spraw, wszystko pomieszane i poplątane ze wszystkim, ogólnie jedno wielkie nic (Wyborcza schodzi na psy). Być może miałeś na myśli:nie strzelajcie do polityków, zamiast tego możecie chodzić na wybory! Tylko, że to się nie sprawdziło i chyba powinniśmy strzelać do polityków. Co się robi ze zdrajcami? Odstrzelić paru, po prostu. Paru - tylko na początek. Sam rozumiesz, nie ma innego wyjścia, trzeba się liczyć z realiami, trzeba też jednocześnie patrzeć perspektywicznie, historia oceni czy to było dobre czy nie... A jak nie rozumiesz to zapytaj tatusia - on ci najlepiej wytłumaczy. Chodzenie na wybory już było i się nie sprawdziło, jest nieskuteczne Co z tego, że będziemy chodzić na wybory, kiedy do władzy dorwie się zdrajca i sprzedajna ka jak twój tatuś? Dlaczego nie powiedział wprost: poprzyjcie mnie, GŁOSUJCIE, a ja was sprzedam. Dziennikarze i politycy odkryli tylko czarodziejską sztuczkę, jak najłatwiej dotrzeć do Polaków, którzy łakną "mowy nienawiści". To łaknienie jest prawdziwą przyczyną agresji w życiu publicznym, a zachowania mediów i polityków są tylko skutkiem To tylko twoja opinia, ze Polacy łakną mowy nienawiści, ja tak nie uważam. Nie masz odpowiedzi na to czego nie rozumiesz, to ją sobie wymyślasz. Dziś w Polsce wobec spraw politycznych i publicznych dominuje postawa: nie wiem, nie obchodzi mnie, nie mam czasu, dajcie mi spokój, jak najdalej od wariatkowa. Połowa Polaków ma gdzieś wybory i nie rozumie, że ich absencja też ma wpływ na jakość polskiej polityki. Politykami się gardzi. Ojojoj, jaki mądry. A nie pomyślał piszacy, który pozjadał wszystkie rozumy, że ta połowa Polaków o której piszesz, ma gdzieś wybory i rozumie, ze ich absencja nie ma wpływu na jakość polskiej polityki? Albo że część z nich wcale nie chce, żeby ta jakość była lepsza? Chce, zeby ta jakość była gorsza? Polacy jednak by się oburzyli, gdyby problem odwrócić i powiedzieć im, że w życiu publicznym to oni są zachowują się nie po obywatelsku i przerzucają często na polityków odpowiedzialność za własne błędy, zaniechania i niepowodzenia. Podeprzesz się może jakimiś konkretami czy tylko stać cie na lanie wody? Napisz mi czarno na białym jaki popełniłam błąd, czego zaniechałam i czym przyczyniłam się np do ratyfikacji przez twojego starego konkordatu i cofnięcie tego państwa o kilkadziesiąt/set lat? Jednym z najważniejszych argumentów wysuwanych przeciwko ratyfikacji Konkordatu z 28 lipca 1993 r. był zarzut jego niezgodności z utrzymanymi w mocy przepisami (art.82) Konstytucji z 1952 r. W związku z tym, w trakcie prac konstytucyjnych w latach 1993-1997, przedstawiciele Kościoła katolickiego oraz parlamentarzyści z nim związani, zwłaszcza Tadeusz Mazowiecki, starali się doprowadzić do takiego sformułowania przepisów wyznaniowych nowej polskiej ustawy zasadniczej, aby wykluczyć w przyszłości możliwość zakwestionowania traktatu ze Stolicą Apostolską na podstawie zarzutu jego niekonstytucyjności. Do tego celu dążono poprzez ustanowienie konstytucyjnego obowiązku regulacji stosunku między państwem a Kościołem katolickim w formie umowy ze Stolicą Apostolską oraz poprzez konstytucjonalizację wyrażonej w art. 1 Konkordatu zasady wzajemnej autonomii i niezależności Państwa i Kościoła w swoim zakresie. Zarazem ze zdecydowanym sprzeciwem reprezentantów wyznania większościowego oraz części parlamentarzystów Unii Wolności oraz reprezentantów NSZZ „Solidarność" i Konfederacji Polski Niepodległej spotykały się próby implementacji w ustawie zasadniczej sformułowania o rozdziale państwa oraz kościołów i innych związków wyznaniowych , czy sprecyzowania zakresu ich niezależności i autonomii. Przedstawione działania w zdecydowanej mierze zakończyły się sukcesem strony katolickiej. Jednak sejmowa komisja nadzwyczajna powołana dla zbadania zgodności Konkordatu z nową Konstytucją 13.6.1997 r. w swoim sprawozdaniu uznała, że traktat ze Stolica Apostolską narusza niektóre jej postanowienia. Wątpliwości w tym zakresie stały się następnie impulsem do przygotowania w 1997 r. poselskiego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją traktatu ze Stolicą Apostolską zarówno w zakresie jego treści, jak i procedury ratyfikacji. Wniosek, pomimo że uzyskał poparcie ponad stu dwudziestu parlamentarzystów, głównie z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, nie został formalnie zgłoszony do Trybunału. Nie udało się także skłonić ani Prezydenta RP, ani Rzecznika Praw Obywatelskich do wystąpienia z tego rodzaju wnioskiem. www.racjonalista.pl/kk.php/s,5875 Pogardą wobec innych to pochwaliłeś się właśnie na łamach Wyborczej ty, tak jak wcześniej twój tatuś. Apele, żeby chodzić na wybory to w twoich ustach wręcz plucie ludziom w twarz. I może wreszcie wszyscy byśmy się zajęli prawdziwym problemem: przyzwoleniem społecznym na pogardę wobec państwa i polityki, czego reszta jest tylko pochodną. A ja mówię, ze prawdziwym problemem jest zbyt mała pogarda obywateli wobec państwa i polityków. Dlaczego w Wyborczej może publikować każdy idiota? A jeśli już pozwalacie pisać idiotom, to dlaczego tym bezczelnym i bez warsztatu? Pomijając te śmieszne i tupeciarskie teoryjki tego debila, tego autentycznie nie da się czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
mikado111 Re: Pogarda polska 29.10.10, 21:38 Brawo!!! Podpisuję się pod tym. Polscy politycy i przedstawiciele powiązanych z nimi mediów są oderwani od rzeczywistości podobnie, jak arystokracja francuska przed rewolucją. Nie tylko dlatego, że są pasożytami rujnującymi kraj pod względem ekonomicznym i społecznym. Oni po prostu nie mają pojęcia, jak żyją i jakie problemy mają zwykli Polacy. Coraz częściej zdarzają im się wypowiedzi, które przywodzą na myśl słynne "jeśli nie mają chleba, to niech jedzą ciastka". Na przykład po niedawnej katastrofie busa państwo dziennikarze z Warszawy ze zgrozą odkryli, że ludzie zatrudniają się na czarno w sadach i dojeżdżają byle czym do pracy, aby po prostu przetrwać. Panowie z rządu, na prośbę swoich kumpli bankierów, chcą ustawowo zmusić wszystkich emerytów do założenia konta w banku. I tak dalej, i tak dalej. Ryszard C. jest najprawdopodobniej szaleńcem, o czym najlepiej świadczy fakt, że nie zabił żadnego ważnego polityka, ale przypadkowego asystenta. Elity polityczne przeczuwają jednak, że takich szaleńców może się pojawiać coraz więcej, a co gorsza, mogą do nich dołączyć zdrowi psychicznie, ale wqwieni do ostateczności ludzie. Przeczuwają, bo wiedzą, że na to zasłużyły. A tak poza tym, to miałam lepsze mniemanie o autorze powyższego artykułu. Zdanie: Przyczyna leży głębiej: bierze się z pogardy obywateli wobec polityków i państwa jest dla mnie przerażające. Jak można mieć pretensje do obywateli, że nienawidzą polityków, jeśli od wielu lat wszystkie opcje po kolei, od AWS poprzez SLD i PIS po PO, robią tychże obywateli w hooya? Jeśli ktoś jeszcze w ogóle chodzi na wybory, to tylko dlatego, żeby nie dopuścić do jeszcze większego syfu niż jest. Dla jednych tym większym syfem jest Kaczyński, dla innych - Tusk. Strategia obu panów polega na tym, żeby przekonać jak największą liczbę Polaków, iż większym syfem jest ten drugi. Niczego innego do zaproponowania nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
czywolno Pogarda dla czytelnika... 29.10.10, 17:49 Kiedy czytam te wszystkie: "Dla dobra" , "Nie wolno", "Musimy dbać", "Nie można tak stawiać sprawy", "Fantastycznie byłoby różnić się jedynie pięknie" (konia z rzedem temu, kto wie - co autor mial na mysli), a potem te dluzsze niezborne i mialkie "frazy" w rodzaju: "Ale obarczanie wolności słowa odpowiedzialnością", "Czy mamy się teraz licytować", "To nie jest wytłumaczenie problemu, ale jego zamazywanie" - to nieodparcie dochodze do przekonania, ze ten czlowiek, co to wszystko skompilowal z polskich niby slow, ale dobranych na zasadzie raczej ciagu liczb losowych niz jakiegokolwiek ciagu logicznego, nie przeczytal w zyciu nic oprocz kilku starych numerow "Przyjaciolki", no moze "Goscia Niedzielnego", a moze tez czasem wysluchal "homilii" w wykonaniu jakiegos klechy-matolka! I ten czlowiek smie pretendowac do miana "dziennikarza niezależnego"! Zastanawiam sie, do kogo on wlasciwie swoj tekst adresowal. Bo wsrod moich znajomych nie widze nikogo, kto by przeczytawszy te wypociny nie czul zazenowania i litosci! Przeciez nieporadnosc logiczna, frazeologiczna, skladniowa i kazda inna, nieumiejetnosc skonstruowania jakiejkolwiek calosciowej i przemawiajacej do czytelnika struktury oraz mizerna umiejetnosc poslugiwania sie jezykiem polskim w ogole - nie kwalifikuje autora nawet do pelnienia funkcji "redaktora" gazetki sciennej w gimnazjum! Moze co najwyzej sie nadaje do redagowania przybijanych na drzwiach kosciola zawiadomien parafialnych o pielgrzymkach i temacie nastepnej katechezy! Tekst Mazowieckiego to nie jest nawet w miare czytelna proba chwycenia problemu "za jaja" na poziomie srednio rozgarnietego maturzysty! To jest - ze uzyje jego wlasnych slow - tego problemu nieudolne i zalosne zamazywanie! A dawki belkotu zawartego w calym przytoczonym nizej ustepie nie powstydzilby sie Leszek abp. Slawoj "Flaszka" Glodz po tak zwanym spozyciu! >>Nie można tak stawiać sprawy dlatego, że to nie jest wytłumaczenie problemu, ale jego zamazywanie. Czy mamy się teraz licytować, kto częściej, kto ostrzej używa "mowy nienawiści"? To ślepa uliczka: w zależności od sympatii część obserwatorów uzna, że do morderstwa w Łodzi popchnęła szaleńca "nienawiść" Tuska i PO, część - że "mowa" Kaczyńskiego i PiS. Jedno i drugie jest nieprawdą. Dla dobra polityki i państwa nie wolno iść tą drogą. Spór i towarzysząca mu, niestety, agresja - ale polityczna, a nie fizyczna - są istotą demokracji. Fantastycznie byłoby różnić się jedynie pięknie, ale to marzenie. Musimy dbać, by agresji w polityce było jak najmniej, by dyskusje nie toczyły się na żenującym poziomie. Ale obarczanie wolności słowa odpowiedzialnością za morderstwo jest nierozumieniem demokracji albo wręcz działaniem przeciw demokracji."<< Nie wiem pod czyja sugestia Mazowiecki nabral przekonania, ze "Spór i (...) agresja - (...) są istotą demokracji. Moim zdaniem to wlasnie kultura dialogu jest istota demokracji, ale zeby nabrac demokratycznej oglady i sprawnosci w prowadzeniu dialogu, zwlaszcza na poziomie i w wymiarze publicznym - trzeba najpierw sie dlugo i wnikliwie przypatrywac podstawowym komponentom dialogu, czyli monologom! Zwlaszcza wlasnym! Mozna tez od czasu do czasu zajrzec do "Obrony Sokratesa". Dyskusje nie beda sie toczyc "na żenującym poziomie" tylko wtedy, gdy nie bedzie sie do nich dopuszczac ludzi, ktorzy taki wlasnie żenujący poziom reprezentuja i propaguja w mniemaniu, ze "ciemny lud to kupi"! Odpowiedz Link Zgłoś
trajkotek cieszę sie, że wreszcie zrozumiałem ... 29.10.10, 19:51 o czym Pan pisze... ale ze zrozumiałych względów nie może Pan ot, tak wprost ... "Zbrodnię należy rozliczyć w sądzie, a nie zakrzykiwać inwektywami czy skruchą na pokaz. Politycy, zamiast gadać o gadaniu, powinni zacząć postępować bez pogardy i poniżania swych przeciwników. Dziennikarze będą wtedy mieli mniej powodów do rozdmuchiwania ich agresji." - parafrazując słowa Adama Michnika: LUDZIE, ODPIEPRZCIE SIĘ OD PREZESA KACZYŃSKIEGO! Jeśli ktoś coś do niego ma, niech poda go do sądu i tam dochodzi swoich racji! Poniżanie prezesa przez polityków zniewala dziennikarzy i opłakane skutki tego widać najbardziej w GW. Próbują walczyć, ale są bezsilni i rozdmuchują, rozdmuchują ... roz-dmu-c h u j ą! Odpowiedz Link Zgłoś
mar_kra3 ... a ja chyba wlasnie od wielu lat na wybory NIE. 30.10.10, 15:28 ...POJDE.. albo wrzuce pusty glos, bo zadna partia nie reprezentuje mnie, wszystkie sie tak oddalily, ze koniec, pusty glos albo Palikot, dla jaj, protestu a jak wejdzie do Sejmu to sie dopiero bedzie dzialo! hehe:-) Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Odmowa głosowania to demokratyczna forma protestu 30.10.10, 18:56 ...gdy się ludziom próbuje wdusić "wybór" pomiędzy większym i mniejszym złem, między mniej lub bardziej "prawą" prawicą, w kraju, który nigdy nie potrafił zrodzić własnej, samodzielnej i niepodległej lewicy. A wiadomo, komu za to należy podziękować... Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Pogarda polska, również dla mediów 30.10.10, 19:05 Bo one są współwinne temu zbydlęceniu publicznych dyskusji o państwie, społeczeństwie. Przeciętny Polak, mający jakie takie pojęcie o odpowiedzialności za bieg spraw państwowych patrzy na teraźniejszość jakby oglądał przedstawienie w cyrku z dziennikarzami grającymi rolę konferansjerów. Nie wymagajcie od tego Polaka żeby w wyborach oceniał który cyrk bardziej mu się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
adamzdaleka Re: Pogarda polska 31.10.10, 00:34 Niestety ma Pan racje, ja o tym mowie juz od lat znajomym i ciagle spogladaja na mnie dziwnie; poziom kraju to poziom tzw. inteligencji a nasza juz od lat jest nawet nie spauperyzowana ale juz nawet z bigbraderyzowana. Dla mnie to jest prawie tragendia narodowa bo nikt nie mowie ,ze Rydzyk to nie tyklo on ale rowniez jego sluchacze, ze Kaczynski to jednak kilka milionow jego slepych zwolennikow itd. Te wszystkie opary absurdu w jakich sie porusza polskie spoleczenstwo powinna pietnowac INTELIGENCJA, ale ta pseudo-inteligencja, bardzo zle douczona, sama sie w tych oparach absurdu blaka. To bardzo smutne bo lata potrzebne sa na to aby powstala inteligencja ktora bedzie mogla pelnic swoja role. Odpowiedz Link Zgłoś
adamzdaleka Pogarda polska 31.10.10, 01:00 Jest sporo bardzo inteligentnych Polakow ktorzy mieszkaja poza Polska bo w kraju ich nikt nie chce. Znam kilku specjalistow ze znajomoscia kilku jezykow, oczytanych , pracowitych z ogromna wiedza praktyczna, niestety po pobycie w kraju wyjezdzali, nikt ich tutaj nie chce, nie dostaja pracy bo.....bardzo proste, sa lepiej wyksztalceni i obyci i kazdy krajowy szef boi sie takich ludzi bo sa dla niego zagrozeniem, boi sie o swoj stolek za kilka lat. Poza tym Ci ludzi chca racjonalizowac i zmieniac a my nie lubimy zmian bo po co sie wysilac. Jak tych ludzi sciagnac do kraju???? Tego tematu nikt nie poruszal chyba nigdy bo wstydliwy i mowi o naszym prowincjonalnym mysleniu. Ilu jest Zydow polskiego pochodzenia ktorzy zrobili swiatowa kariere i moga Polsce duzo dac, nawet Ci wypedzeni w 1968, sam znam kilku. Ale jak poczytaja nasza prase i fora internetowe gdzie roi sie od antysemityzmu to trudno aby sie pchali do tego kraju. Wyjscie z tego imapsu jest ale kto otworzy drzwi dla tych ludzi ?? Czy wiemy jak to zrobic aby podniosl sie poziom naszych elit, bo taki kraj jakie elity! A kto wyksztalci kolejne pokolenia.....to kolejny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
ubiquitousghost88 Jak tych ludzi sciagnac do kraju? JakautoraEnigmy 31.10.10, 12:36 ...to jest, za nogi nas ściągną... jak się nie damy skremować... adamzdaleka napisał: > Jest sporo bardzo inteligentnych Polakow ktorzy mieszkaja poza Polska bo w kraj > u ich nikt nie chce. Znam kilku specjalistow ze znajomoscia kilku jezykow, oczy > tanych , pracowitych z ogromna wiedza praktyczna, niestety po pobycie w kraju w > yjezdzali, nikt ich tutaj nie chce, nie dostaja pracy bo.....bardzo proste, sa > lepiej wyksztalceni i obyci i kazdy krajowy szef boi sie takich ludzi bo sa dla > niego zagrozeniem, boi sie o swoj stolek za kilka lat. Poza tym Ci ludzi chca > racjonalizowac i zmieniac a my nie lubimy zmian bo po co sie wysilac. Jak tych > ludzi sciagnac do kraju???? Tego tematu nikt nie poruszal chyba nigdy bo wstydl > iwy i mowi o naszym prowincjonalnym mysleniu. Ilu jest Zydow polskiego pochodze > nia ktorzy zrobili swiatowa kariere i moga Polsce duzo dac, nawet Ci wypedzeni > w 1968, sam znam kilku. Ale jak poczytaja nasza prase i fora internetowe gdzie > roi sie od antysemityzmu to trudno aby sie pchali do tego kraju. Wyjscie z tego > imapsu jest ale kto otworzy drzwi dla tych ludzi ?? Czy wiemy jak to zrobic ab > y podniosl sie poziom naszych elit, bo taki kraj jakie elity! A kto wyksztalci > kolejne pokolenia.....to kolejny problem. Odpowiedz Link Zgłoś
chimek Pogarda GWna 31.10.10, 01:29 Swiat wedlug GWna: korupcja w Polsce: winni Polacy bo daja, h...owi politycy: winni Polacy bo nie glosuja GWno prawda. Jestescie gazeta establiszmentu, ktory spasl sie na korupcji i wspieraniu politykow. Wam jest dobrze. Dla was ludzie to bydlo. Wy potraficie lgac na kazdy temat i oczernic kazdego, kto zagraza waszym interesom. Wasza chciwosc i pych anie zna granic i na tym sie potkniecie. Polacy sie kiedys obudza i wszystkim tym grubodupnym i spasionym na nedzy czlowieczej chamom powiedza nie. Odpowiedz Link Zgłoś
cynglisciplujajademnienawisci Pogarda antypolska czyli zydoUBecka GWna 31.10.10, 09:26 GWno ПРАВДА! to zwykle scierwo.. GW jest taka sama jak Trybuna Ludu bo: 1. politycznie skrajnie komunistyczna 2. uzywa jezyka nienawsci wobec opozycji 3. robi polowanie z nagonka czyli szczucie na niewygodne dla systemu osoby 4. nienawidzi katolikow i kosciola 5. nienawidzi Polski i gardzi Polakami 6. robi wszystko by rozbic wspolnote i pogardzic spoleczenstwem obywatelskim Odpowiedz Link Zgłoś
cynglisciplujajademnienawisci Pogarda POlskojęzycznego bydła do Polaków 31.10.10, 09:39 Trzeba to powiedzieć głośno, wyraźnie i jasno: bez zbrodni Katynia, bez deportacji, wyniszczenia i odebrania nam Kresów Wschodnich, ludobójstw dokonanych przez żydobolszewie, przez NKWD, KGB, UB, SB, nie było by 45u lat PRLu, nie było by Gieremków, Kwaśniewskich, Michników, Urbanów, Jaruzelskich, Wałęsów, Kociołków, Mazowieckich, Kiszczaków, Tusków, Bermanów, Borowskich, ...itd., nie było by szamba żydokomunizmu, niszczącego i pożerającego wszystko co Polskie, patriotyczne i narodowe, nie było by 'Magdalenki' i masońskiego 'okrągłego stołu', nie było by przewrotnego żydo-liberalizmu, 'poprawności politycznej', żydo-tolerancji, żydo-ekumenizmu i katolewicy, nie było by agenturalności i zdrady, nędzy i bezrobocia, 'unii żydoeuropejskiej' i folksdojczy - 'żydoeuropejczyków' ... Odpowiedz Link Zgłoś
halflitra Obawiam się, że redaktor Mazowiecki 31.10.10, 11:26 nie rozumie, iż sposób uprawiania polityki przez Kaczyńskiego i jego partię to nie tylko narzędzie, którym się posługują. Oni poprostu tym są i w swojej dominującej części nie potrafią postępować inaczej. Próby zmiany zachowania przez Kaczyńskiego okazały się mistyfikacją, a jego bardziej cywilizowany sposób zachowania się zdezawuaował on sam. Ciekawe kiedy obserwatorzy naszej sceny politycznej zrozumieją, że Kaczyński zachowuje się po łajdacku ponieważ takim jest człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś