jagoda18041944 Re: Dlatego, że jestem katoliczką 08.11.10, 23:54 Pani posłanka Iwona Arent w kilku miejscach rozmija się z prawdą. Otóż osoba rozwiedziona zawsze może przystąpic do spowiedzi i komunii św. pod warunkiem, że nie przebywa w trwałym związku (także fizycznym) z osobą niepoślubioną ślubem kościelnym. Nie będę komentowac innych wypowiedzi Pani Iwony Arent na ten temat, bo są oparte na - w założeniu - błędnych przesłankach. Po drugie - rozliczenie PIT-ami wprowadzono we wczesnych latach 90-tych ( 1992 - 1994 rok), dokładnie już nie pamiętam. I deklaracje były o niebo obfitsze i trudniejsze. Pozostaję z szacunkiem - jagoda Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 01:13 tekst przeczytam później albo i nie przeczytam ogarnęłam za to tytuł i fotki babo, jeśli jesteś katoliczką - wynocha garnki szorować i podcierać tyłki wnukom i rodzicom i eks-teściom, a nie po sejmach się włóczyć!, karierę postawiłaś wyżej od rodziny - nie do tego katolicki pan buk cie stworzył - złodziejski kościół ginekologiczno-pedofilski wie do czego jesteś stworzona - do stania przy zlewie. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 01:23 pani bozia-tylko nie zaczynaj tu opowiadac, co nas ojcowie kosciola uczyli o kobietach. Ta pani na pewno nie ma o tym pojecia . Dla mnie reprezetuje ona taka zdrowa, seksualnie bardzo atrakcyjna Polke z....Olsztyna. Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx Re: Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 09:18 po twojej wypowiedzi wnioskuje, ze jestes meska szowinistyczna swinia (bez obrazy), czyli seksualnie zdrowym prawdziwym polakiem (tez bez obrazy). Odpowiedz Link Zgłoś
silver52 Re: Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 14:08 Też twierdzę, że można by ją było jeszcze puknąć. Ale wtedy już do komunii nigdy by nie poszła ... Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 01:18 ...i zgadzam się w tym względzie z kaka... Nie jestem szczęśliwa, że ja rozwódka, nie mogę przyjąć komunii. Ale akceptuję to. i twój wybór parapecie żaden homoseksualista nie musi i nie ma obowiązku akceptować tego, że odmawia mu się statusu bycia "normalnym" i korzystania z pełni praw (np do zawierania zwiazków cywilnych ze swoim parterem/ką) I niech nikt mi nie wmawia, że to jest naturalne, kobieta z kobietą, mężczyzna z mężczyzną. takich ich naturalnych pan bozia stworzył... ps. jeśli można kogoś wyleczyć z homoseksualizmu, to jak rozumiem można też z heteroseksualizmu leczyć? A czemu pani mówi, że państwo nasze jest świeckie? Zawsze byliśmy katoliccy. pindo, twoja wieś to nie cała Polska...ogarnij się Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 01:19 A czemu pani mówi, że państwo nasze jest świeckie? Zawsze byliśmy katoliccy. Tak? A ja nigdy nie byłam "katolicka" i nie zamierzam i co teraz ? Co ze mną zrobisz? hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 01:25 Biedna kobieto, Wyborcza sobie z ciebie jaja zrobiła - tak jak kościółek i PIS - dla czytelników Wyborczej jesteś tym kim powiedziałaś - k a t o l i c z k ą - czyli idiotką o statusie niższym niż status zarodka - nie zapominaj się następnym razem, pamiętaj kim jesteś - jesteś bezmózgą macicą i służką - i udzielaj wywiadów tylko dla Naszego Nocnika. Odpowiedz Link Zgłoś
sedaluk Re: Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 01:45 Za to ujecie w tej czerwono-czarnej kombinacji mozna jej duzo wybaczyc. To sygnalizuje tez, dlaczego nie moze ona przyjmowac sw. komuni. Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx rozwody tez nie zawsze byly dopuszczalne 09.11.10, 08:53 na Malcie gdzie kosciol ma ogromne wplywy do dzis nie ma rozwodow. latwo odmawiac jakis praw innym trudniej wymagac od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
emilly_davisson Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 09:31 OBŁUDNA HIPOKRYTKA ! Gdyby słuchała nauk krk , to albo nie rozwiodłaby się z pierwszym mężem albo rozwiodła, ale pomimo rozwodu nie uprawiałaby do końca życia seksu, a w ogóle to by się nie rozwiodła, bo jako prawdziwa katoliczka nie stosująca antykoncepcji miałaby po kilku latach małżeństwa z pięcioro dzieci, a rozwód byłby ostatnią rzeczą, któraby przychodziła jej do głowy. Gdyby zaś mieszkała na małej, polskiej katolickiej wsi czy w małym polskim katolickim miasteczku, to po rozwodzie ksiądz wykłąłby ją z ambony, nie ochrzcił jej dzieci z nowego związku, a sąsiedzi uprawialiby w stosunku do niej ostracyzm na całego Pan poseł wybiórczo słucha nauk krk, oj wybiórczo... Odpowiedz Link Zgłoś
nonna2 Re: Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 20:37 Gdyby zaś mieszkała na małej, polskiej katolickiej wsi czy w małym polskim kat > olickim miasteczku, to po rozwodzie ksiądz wykłąłby ją z ambony, nie ochrzcił j > ej dzieci z nowego związku, a sąsiedzi uprawialiby w stosunku do niej ostracyz > m na całego > Pan poseł wybiórczo słucha nauk krk, oj wybiórczo... Na polskiej wsi? To tak jak moja koleżanka. A pani poseł? Wcale nie słucha. Używa wyznawców KK do swoich celów politycznych. Manipuluje nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_bozia Re: Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 21:55 nonna2 napisała: > Gdyby zaś mieszkała na małej, polskiej katolickiej wsi czy w małym polskim kat > > olickim miasteczku, to po rozwodzie ksiądz wykłąłby ją z ambony, nie ochr > zcił j > > ej dzieci z nowego związku, a sąsiedzi uprawialiby w stosunku do niej ost > racyz > > m na całego > > Pan poseł wybiórczo słucha nauk krk, oj wybiórczo... > > Na polskiej wsi? To tak jak moja koleżanka. > A pani poseł? Wcale nie słucha. Używa wyznawców KK do swoich celów politycznych > . Manipuluje nimi. eee, chyba ją przeceniasz. Gdyby chciała używać kaka do celów politycznych - wstąpiłaby do peo (pamiętacie ślub pana tuska?) ... Odpowiedz Link Zgłoś
nonna2 Komunia dla katolika to ważna sprawa... 09.11.10, 11:28 "Nie jestem szczęśliwa, że nie moge przystępować do komuni świętej, ale akceptuję to' Pani akceptuje, ale pani Marta Kaczynska na oczach całej Polski przyjęła komunię, pomimo, że jest rozwiedziona. Więc jak to z tym jest? Mam koleżankę, która jest wierząca i rozwiedziona. Co tydzień na mszy przeżywa katusze, czuje się wykluczona ze społeczności, która była jej bliska, czuje się napiętnowana. Kiedyś stałam obok niej w kościele, daleko pod chórem. Wydawało mi się, że słyszę jak jej w momencie podniesienia wali serce, jak przeżywa ten fakt odrzucenia. Pani tego nie odczuwa? To albo jest pani cyniczna , albo niewierząca. Innej opcji nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
deus-cosma-deus Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 11:42 I niech nikt mi nie wmawia, że to jest naturalne, że dorosła ponoć zdrowa na umyśle osoba wierzy że około 2000 lat temu pewien koleś po trzech dniach powstał z grobu. Jako, że jestem ateistką mam pewne poglądy, gdybym dziś głosiła inne byłoby to nieuczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
deus-cosma-deus Re: Dlatego, że jestem katoliczką 09.11.10, 11:44 A kwestii wiary w bajki zalecam terapię... Odpowiedz Link Zgłoś
tryzmina Rozwódka katoliczka:) 09.11.10, 23:50 Rozwód to grzech. A fe! Nie ma to jak wierność nakazom religijnym, hahaaaaaaaa... Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Dlatego, że jestem katoliczką 10.11.10, 09:35 "- A czemu pani mówi, że państwo nasze jest świeckie?" - pyta zdumiona posłanka na Sejm, politolog z wykształcenia. "Bo tak wynika z konstytucji" - wyjaśnia pan Edek, drobny pijaczek, zbrojarz-betoniarz z wykształcenia. Pana Edka od pani posłanki różni to, że pan Edek pomimo życiowych przypadłości jest człowiekiem inteligentnym. Natomiast pani posłanka jest panią posłanką. Z PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Dlatego, że jestem katoliczką 14.11.10, 18:59 Pani politolog, po studiach humanistycznych z nauk społecznych, mówi o wpojeniu jej tradycji narodowościowych, nie odróżniając pojęcia "narodowy" od "narodowościowy" oraz "nacjonalistyczny". Chyba trzeba faktycznie ograniczyć ilość uczelni w Polsce, jeśli słabe uniwersytety wypuszczają podobnych analfabetów - bo kto ma takie rzeczy wiedzieć, jak nie magistrer politologii? Chirurg szczękowy? Inżynier wodno-kanalizacyjny? Odpowiedz Link Zgłoś
wojo.b Dlatego, że jestem katoliczką 10.11.10, 11:21 Dlaczego obie panie twierdzą, że rozwódka nie może przyjąć komunii? Ależ może. Jest problem, jeżeli jest w nowym związku i się bzyka ;) Wtedy jest po prostu grzech i wola trwania w nim - dopiero to uniemożliwia przyjęcie komunii (bo nie ma spełnionych warunków spowiedzi, w tym żalu za grzechy i mocnego postanowienie poprawy). Jeżeli jest wolną rozwodniczką, to po spowiedzi może przyjąć komunię. Oczywiście jest kwestia przyczyn rozpadu małżeństwa - czy zostawiła męża "bo tak", bo się jej znudził - warunkiem spowiedzi jest przecież zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu. Temat złożony, ale konkluzja jest taka jak napisałem to wcześniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
nonna2 Re: Dlatego, że jestem katoliczką 10.11.10, 13:34 > Dlaczego obie panie twierdzą, że rozwódka nie może przyjąć komunii? Ależ może. > Jest problem, jeżeli jest w nowym związku i się bzyka ;) "[...] No chyba pani Marta Kaczyńska, o której wcześniej pisałam, jest w nowym związku i "się bzyka", bo ma dziecko? A pani Arent? Jako "przykładna katoliczka" chyba wie co robi i ten waryunek chyba też zachodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wojo.b Re: Dlatego, że jestem katoliczką 10.11.10, 16:09 Nie widziałem wcześniej Twojego wpisu. Szczerze mówiąc nie chciałem za bardzo wnikać w indywidualne sprawy sumienia, chodzi mi raczej o zasadę, że sam fakt rozwiedzenia niekoniecznie przekreśla fakt możliwości przystępowania do komunii. Inna sprawa, że nie-przystępowanie do komunii to nie ekskomunika i tacy wierni nie mają podstaw do czucia się wykluczonymi czy odrzuconymi. Jak wygląda kwestia Kaczyńskiej nie mam pojęcia. Może nie miała ślubu kościelnego? Może ma orzeczenie nieważności małżeństwa? Może szczerze się wyspowiadała? Nie zgadnę, więc nie będę spekulował. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek410 Konformizm, konformizm, konformizm 14.11.10, 21:15 Zaradna ta konformistka… Nie dziwie sie, ze ten jej chlop nie mogl tej dulszczyzny wytrzymac… Odpowiedz Link Zgłoś
topolowka Cwaniara 23.11.10, 18:22 Cwaniara! Geba jej sie nie zamyka na temat tak zwanych wartosci katolickich, ale nic to jej nie przeszkadzalo sie rozwiesc. Znaczy, pani posel bedzie sobie zyla, jak chce, i bedzie sobie swobodnie ciupciac poza katolicko poswieconym lozem, ale swoim wyborcom ma czelnosc wskazywac, jak maja zyc. Nie laska to bylo chuchac i dmuchac na swiety ogien katolickiego malzenstwa zamiast po parlamentach dekolt pokazywac kolegom poslom, a nuz sie ktory zalapie? Bron nas Panie Boze przed tymi, co nam chca zycie za nas samych na sile urzadzac, a sami sobie swobodnie grzesza. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Kolejny przyklad katolickiego oglupienia :O) 23.11.10, 20:02 "To zapytam się tak. Co jest w życiu normalne? Coś naturalnego." > > *Ale jednoczesnie jest przreciwna aborcji, choc to jak najbardziej normalne i naturalne, ze kobieta bedzie pragnela pozbyc sie niechcianej ciazy. Katolicyzm niszczy w ludziach czlowieczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś