anuszka_ha3.agh.edu.pl
02.12.10, 21:09
Red. Mazowiecki najpierw zwraca uwagę, że nie należy patrzeć na wyniki wyborów samorządowych przez pryzmat partii, bo wygrywali głównie bezpartyjni. Świetnie. Ale reszta artykułu analizuje już tylko wyniki jednych partii w porównaniu z innymi partiami, a ignoruje porównanie ich z wynikami bezpartyjnych.
Tymczasem:
1. W większości okręgów wyborczych rządzić będą bezpartyjni, a nie żadne partie.
2. Nawet w tych okręgach, gdzie partie były popularne, wcale nie muszą rządzić te, które zdobyły najwięcej głosów. Przecież ich przeciwnicy mogą stworzyć koalicje - i tak właśnie robią!
Poniżej piszemy o tym dokładniej na przykładzie Ursynowa i Podkarpacia:
jedyniesluszne.blox.pl/2010/11/Pozornie-oczywiste-objasnianie-swiata-stereotypami.html
jedyniesluszne.blox.pl/2010/11/Paradoksy-powyborcze.html