Dodaj do ulubionych

Szef Wikileaks na wolności

16.12.10, 22:22
Autorze tego artykułu i wszyscy piszący w tej gazecie o Assange'u!!!!!
Już wszystko mi opada, nie tylko ręce.
Dlaczego wciąż piszecie o gwałcie, kiedy tu chodzi o sex bez zabezpieczenia? To jednak różni się od gwałtu. Najpierw może poczytajcie światowe agencje, a potem piszcie.
No, chyba, że robicie to celowo, aby stworzyć z niego odrażającą postać. Dla mnie to wy stajecie się odrażający manipulując faktami.
Obserwuj wątek
    • zawoy229 Re: Szef Wikileaks na wolności 16.12.10, 22:28
      i znow mamy niestety do czynienia z niepotrzbnym oskarzeniem o niewiedze prze kogos wiedzacego jeszcze mniej...
      zeby nie bylo, ze ja wiem lepiej ale..
      przed oskarzeniem autorow o ignorancje sprawdzilbym doniesienia prasowe i inne o takim wlasnie szwedzlkim curiosum - tam stosunek bez gumki beu zezwolenia partnera jest stawiany na rowni z gwaltem - ponoc
      cytuje tylko i radze jeszcze raz najpierw sie upewnic pozniej obwiniac, tak po prostu bardziej fair..
      a ze przyjaciele zza oceanu robia wszystko, zeby znalezc cos na niego - niepokoi nie tylko mnie, wszak, jesli chce sie psa uderzyc...
      • b.ojciec Re: Szef Wikileaks na wolności 16.12.10, 22:37
        Ja wiem akurat.
        Cieszę się, że wywołałem jakąś reakcję, bo zwykle nie ma żadnej. Taki sobie postawiłem cel.
        Proszę mi wskazać, gdzie polskiemu czytelnikowi wyjaśnia się te różnice?
        Poza tym(ale akurat tego nie jestem pewien - wszystko się szybko zmienia w tej sprawie, a ja nie mam aż tyle czasu aby szczegółowo sprawę śledzić) mr Assange'owi nie postawiono zarzutów, ale miał być przesłuchany i na to przesłuchanie się nie stawił. Inaczej mówiąc, wg polskich zasad byłby nakaz doprowadzenia na przesłuchanie.
      • b.ojciec Re: Szef Wikileaks na wolności 16.12.10, 22:47
        Chciałem dodać, że przeciętny polski czytelnik, kiedy czyta słowo "gwałt", tokojarzy mu się ono z brutalną przemocą i często z ciężkim pobiciem - takie są polskie realia. Wystarczy więc nie wyjaśniać, co ten termin oznacza np. w prawodawstwie szwedzkim i mamy już odrażającego, brutalnego typa.
        Reuters.com na swojej stronie nazwał J.A. paranoikiem tylko na tej podstawie, że miał on stwierdzić, iż jest śledzony przez agentów CIA, co w sytuacji WikiLeaks jest b.prawdopodobne.
    • b.ojciec Autorze tego artykułu i zawoy229 18.12.10, 23:39
      Być może jesteście tą samą osobą. Proszę sobie poczytać artykuł w Guardianie www.guardian.co.uk/media/2010/dec/17/julian-assange-sweden.
      Piszesz, Autorze: "Szef Wikileaks jest oskarżony przez szwedzką prokuraturę o molestowanie seksualne i gwałt...". Otóż, nie jest oskarżony. Te dwie panie zarzuciły mu to w swojej skardze. Już jakiś czas temu to przeczytałem ale nie byłem tego pewny, a nie udało mi się dotrzeć do jakiegoś potwierdzenia. Prokurator nic mu nie zarzuca. Co więcej, to już drugi prokurator zajmujący się tą sprawą. Pierwszy odrzucił zarzuty oby pań jako niewiarygodne.
      I pisze mi się, że wiem jeszcze mniej niż wykazujący się głęboką niewiedzą oraz ciągotami manipulacyjnymi(tak to odbieram) Autor oraz GW pisząc konsekwentnie i z uporem o oskarżeniu o gwałt. Za Assangem wydano list gończy ponieważ nie stawił się na przesłuchanie.
      Od dziennikarza oczekuje się więcej rzetelności.
    • b.ojciec jeszcze jedna uwaga 19.12.10, 00:04
      Aftonbladet, która tak szeroko rozpisuje się o "gwałcie", a która zdaje się stanowić główne źródło informacji GW to odpowiednik naszego "Fakta". Po prostu bulwarówka. Jej wiarygodność jest też podobna do wiarygodności Fakta(celowo tak odmieniam ten tytuł).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka