pablo_xyu
17.04.11, 14:35
Amerkański krytyk filmowy pisze:
"Niski, brodaty, po ormiańsku impulsywny, Mr. Natural, na każde pytanie odpowiadał 45-minutowym, charyzmatycznym performansem niemającym wiele wspólnego z tym, o co go pytano"
A może mniej politycznie poprawnie można było napisać, że Siergiej Paradżanow po latach spędzonych w łagrach i psychuszkach jest wariatem, bo po prostu nie można z nim przeprowadzić logicznej rozmowy?