Dodaj do ulubionych

Hitler od nas oberwie

22.06.11, 16:10
a gdzie artykuł?
Obserwuj wątek
    • oldnick5 Co z zawleczką ???!!! 22.06.11, 16:21
      • kapitan.kirk Re: Co z zawleczką ???!!! 22.06.11, 16:42
        Do zapalnika najpopularniejszego radzieckiego granatu F-1, zawleczkę - przy odrobinie silnych nerwów - można po wyciągnięciu włożyć z powrotem; acz oczywiście kategorycznie zabraniają tego wszelkie regulaminy ;-)

        Zdjęcie jest źle opisane - żołnierze uzbrojeni są nań w pistolety maszynowe PPSz, których pierwsza próbna seria wykonana została dopiero w listopadzie 1941, a zdjęcie w oczywisty sposób nie jest robione w zimie. Także umundurowanie wskazuje na to, że zdjęcie pochodzi najwcześniej z II połowy 1942.

        Gdzie reszta tekstu???

        Pzdr
    • ubiquitousghost88 [...] 22.06.11, 18:51
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • m1r4640 Hitler od nas oberwie 22.06.11, 19:39
      swietny artykul!
    • zuq1 wojna prewencyjna 22.06.11, 21:41
      "Słyszeliśmy, że wojna na pewno będzie. I z całą pewnością będzie zwycięska. Bez trudu pogonimy nieprzyjaciela. Wojować będziemy nie na swojej ziemi, ale na terytorium wroga." - he, he - dzisiaj czytałem na niemieckiej Wiki, że uderzenie 22.06.1941 NIE było wojną prewencyjną (de.wikipedia.org/wiki/Pr%C3%A4ventivkriegsthese). Czyżby niemieccy historycy się mylili? Czy też poprawność polityczna nakazuje im zawsze obarczać Hitlera za wszelkie zło? ZSRR marzył o wojnie, parł do niej, a tu taka niespodzianka... Zresztą jednym z pośrednich dowodów na to, że to Stalin miał zaatakować na zachodzie, jest zbrodnia katyńska. Rok po zbrodni polscy oficerowie by mu się przydali, ale 22000 wskrzeszeń nie ma nawet w całej Biblii...
    • trajkotek który Hitler? 23.06.11, 02:16


      ale o którego z Hitlerów chodzi?
    • madziapl1 Hitler od nas oberwie 23.06.11, 06:16
      Moja rodzina przez ta Rosje stracila bo gdyby wygraly Niemcy to ja w tej chwili mialbym 1200 hektarow i palacyk na Kresach.
      • ubiquitousghost88 Tobą by w piecu napalili, ofermo! 23.06.11, 10:41
        madziapl1 napisał:

        > Moja rodzina przez ta Rosje stracila bo gdyby wygraly Niemcy to ja w tej chwili
        > mialbym 1200 hektarow i palacyk na Kresach.
      • gnago Re: Hitler od nas oberwie 23.06.11, 22:42
        breszesz byłabys w najlepszym razie materacem pod ubermenszem i to nieoficjalnie czyli jak znudziłby sie to kula w łeb. Ew. z resztą słowian siedziałabyś na Syberii jak wynikało z ówczesnych niemieckich planów
    • tow_rydzyk Arytmetyka biologicznego przetrwania 23.06.11, 06:49
      Po upadku PRL-u i Zwiazku Radzieckiego polscy jak i rosyjscy politycy zaprzepascili ogromna szanse na ulozenie normalnych, partnerskich stosunkow miedzy naszymi narodami. Po 1989 roku nasza krotkowzroczna polityka zagraniczna byla prawie calkowicie zdominowana budowaniem "RELACJI" z USA i Zachodem. Z PRL-u odziedziczylismy kompletnie zdemonizowany obraz Rosji jako “Ziemi Nieludzkiej” (o ile pamietam termin wprowadzony do polskiej historiografii przez Jozefa Czapskiego). Ciekawe, ze nasi dziennikarze i historycy nigdy nie odwazyliby sie uzyc takiego przymiotnika wobec Niemiec. Innymi slowy wybiorcza znajomosc i powazne luki i uproszczenia w prezentowaniu historii najnowszej (zwlaszcza epoki PRL-u) mlodszemu pokoleniu jest rezultatem uzaleznienia od naszych nowych uwarunkowan i kalkulacji geopolitycznych.
      Fenomen PRL-u mozna najlepiej zrozumiec poprzez pryzmat stosunkow polsko-rosyjskich. Dlaczego stosunki z Rosja byly, sa i beda dla Polski tak wazne? Krotka odpowiedz odnajdziecie w starym madrym przyslowiu finskim : “Szukaj przyjaciol blisko a wrogow daleko”. Przytaczam to porzekadlo nie przypadkowo bowiem Finowie podobnie do Polakow mieli burzliwe i krwawe stosunki ze swoim olbrzymim wschodnim sasiadem. Jednakze mimo pewnych zbieznosci natury geopolitycznej w przeciwienstwie do nas Finowie nie byli na hitlerowskiej liscie narodow/”ras” przeznaczonych do stopniowej eliminacji (Hitler planowal calkowite zakonczenie “odpolszczania” Ostland-ow do 1955 roku).
      Nigdy nie wolno nam Polakom o tym zapominac !
      Polecam naszym politykom zapoznanie sie z : “Mein Kampf” i “Rozmowami przy stole” Hitlera, tworczoscia Rosenberga, Dziennikami Goebbelsa, Hansa Franka, Rudolfa Hoessa, przemowieniami Leya czy Himmlera: ktore jednoznacznie nakreslaly “przyszlosc” dla “slawischen Untermenschen” na Wschodzie w ramach realizacji tzw. “Lebensraum”.
      Nic w dziejach ludzkosci nie jest porownywalne do OFICIALNEJ RZADOWEJ RASISTOWSKIEJ DOKTRYNY LUDOBOJSTWA I MASOWEJ PRZEMYSLOWEJ EKSTERMINACJI LUDZI przez III Rzesze. To niemoralne porownywac ofiary K.L.Auschwitz z ofiarami zbrodni Stalina. Zbrodnia zawsze pozostanie zbrodnia. Jednakze skladajac kwiaty w Katyniu polskim ofiarom NKWD pamietajmy o milionach Rosjan, ktorzy mieli odwage aby sie stalinizmowi sprzeciwiac. Spoczywaja oni w zbiorowych mogilach rozsianych po calej Rosji... nie tylko w Katyniu. Z drugiej strony anty-hitlerowcow w III Rzeszy (tzn. wsrod Niemcow i... Austriakow note bene narodu, ktory po wojnie po arcymistrzowsku wmowil calej Europie i swiatu, ze tak jak wiekszosc sasiadow III Rzeszy zalicza sie do jej ofiar) nawet po 1944 roku mozna ze swieczka szukac.
      Badzmy szczerzy; tzw. Konferencja w Jalcie (Uklad Monachijski numer 2), po ktorej sprzedano Polske Stalinowi jest nie tylko radzieckim/rosyjskim problemem moralnym.
      Ekscesy CZESCI (gwalty i grabieze) podpitych i zdemoralizowanych brutalnoscia wojny zolnierzy radzieckich nigdy nie byly czescia doktryny Armii Czerwonej. Bylo to po prostu karygodne zaniedbanie dyscypliny i regulaminow wojskowych niedostatecznie karane przez dowodztwo.
      “Wojna” na Zachodzie to wakacje w porownaniu z bezwzglednoscia Frontu wschodniego. Stalin jak i wiekszosc jego dowodcow nie liczyl sie ze stratami ludzkimi, traktujac swoich zolnierzy jak przyslowiowe mieso armatnie. Slal nie dozywionych, nie wyszkolonych i nie dozbrojonych cywilow prosto na linie frontu do walki z doskonale wydrylowana, zaopatrzona i juz bojowo doswiadczona nazistowska maszyna wojenna majac za plecami oddzialy zaporowe NKWD.
      Szanowany przez prostych zolnierzy rosyjskich gen. Rokossowski - dla nas Polakow nadal “zdrajca”- byl pod tym wzgledem szlachetnym wyjatkiem. O traktowaniu przez hitlerowcow rosyjskich jencow wojennych gorzej od bydla i to wcale nie lepiej od Zydow nawet nie warto wspominac. Pierwsze eksperymenty z masowym gazowaniem ludzi przeprowadzono w K.L.Auschwitz wlasnie na jencach radzieckich.
      Porownywanie okupacji hitlerowskiej 1939-1945 z tzw "okupacja" radziecka PRL-u jest tendencyjnym wypaczeniem faktow. Jak mozna wysuwac takie analogie wiedzac, ze zyja jeszcze ludzie, ktorzy tamta rzeczywistosc doskonale pamietaja? Sugestie niektorych rewizjonistycznych historykow, ze napasc Hitlera na ZSRR byla krucjata w obronie Cywilizacji Europejskiej przed zydo-komunizmem sa nonsensowne. III Rzesza w ramach polityki “Drang Nach Osten” uderzylaby na Wschod bez wzgledu na ustroj panujacy w tak waznej dla rozszerzenia przestrzeni zyciowej narodu niemieckiego czesci Europy. Obsesyjne tezy historykow Holocaustu, ze wyniszczenie Narodu Zydowskiego bylo GLOWNYM celem imperialnej polityki III Rzeszy sa rowniez przesadzone. Nawet po rozpoczeciu ekspansji terytorialnej na Wschod Niemcy nie mieli skrystalizowanych planow dotyczacych rozwiazania “Judenfrage”.
      Walka o “Lebensraum” byla GLOWNA PRZYCZYNA Drugiej wojny swiatowej – i to wlasnie ona lezala u podstaw niemieckiego ludobojstwa.
      Jak to mawial sam Hitler: "Europa Wschodnia bedzie dla nas tym czym dla Brytyjczykow sa Indie", “nasi bauerzy/kolonisci wykorzystaja slowianski pomiot jako nawoz na swoich polach na Wschodzie” . Rownie obrazowo wyrazil sie o Nas Robert Ley autor instrukcji Organizacji Frontu Pracy: “Rozmawiajac z robotnikiem przymusowym ze Wschodu patrz mu prosto w oczy, jak robisz to ze zwierzeciem aby wiedzial kto jest Panem”.
      Pominmy na chwile losy polskich i europejskich Zydow...Wypada sie zapytac gdzie dzis bylaby Polska i Polskosc gdyby ziscily sie plany Hitlera o zbudowaniu na naszym trupie 1000-letniej III Rzeszy? Mowiac to pragnalbym przypomniec wielko-rosyjskim nacionalistom, ze podczas II Wojny swiatowej - w przeciwienstwie do prawie wszystkich narodow podbitych/”wyzwolonych” przez Hitlera (wlaczajac w to Francuzow, Belgow, Holendrow... a nawet Skandynawow, nie mowiac juz o naszych slowianskich braciach Ukraincach, Chorwatach i Slowakach) Polacy nie prostytuowali sie wzgledem III Rzeszy.
      A wy "Prawadziwi Polacy" zastanowcie sie dobrze zanim kopniecie nagrobek na jednym z zaniedbanych cmentarzy “ruskich okupantow” rozrzuconych po calej Polsce - od Baltyku do Tatr..... i byc moze oskarzycie mnie o relatywizowanie historii .
      • 3744meriva Re: Arytmetyka biologicznego przetrwania 23.06.11, 11:02
        To się mniej więcej zgadza. Ale po tej totalnej propagandzie sowieckiej, że wszystko co rosyjskie jest nadzwyczajne, że nawet ich krasnoludki są największe pozostał trwały ślad w pamięci o totalnym kłamstwie, oszustwie który przekłada się automatycznie na pozostałe obszary informacji o Rosji. Obecna Rosja putinowska też niczym nie może zaimponować. Trzymanie ludzi za mordę, skrytobójcze zabijanie dziennikarzy, nie kończąca się niby wojna na terenie Kaukazu (zresztą podbitym i siłą w cielonym do Imperium Royjskiego), mafia gospodarcza i sądy wykonujące polecnia rządzących itd., itd. to obraz bardzo zbliżony to epoki stalinowskiej. Niema żadnego artykułu nowczesnego powszechnego użyztku który kojarzy się z Rosją. To w dalszym ciągu zacofany i biedny kraj, który ma tylko jeden tytuł do chwały pokonanie hitlewrowskich Niemiec, z którymi gorliwie współpracował w podbijaniu innych krajów europesjkich o czym paradując na Czerwonym Placu nie wspomina się ani słowem.
        Dwa krwiożercze systemy nie mogły się zmieścić w Europie i skoczyli sobie do gardeł.
        Stalin również szykował to samo czekając tylko na większe wykrwawienie się wojsk niemieckich na Zachodzie ale spotkała go bardzo przykra niespodzianka. Naturalnie lepszy jest zły pokój niż dobra wojna więc dobre stosunki z Rosją są w interesie Polski ale zmiana mentalności, zwiększenie sympatii do Rosji jest trudnym problemem. Putin i jemu podobni
        nawiązujący do czasów stalinowskiej "chwały" ZSRR nie ułatwiają tego procesu. W dalszym ciągu można przyrównywać Rosję w podobny sposób jak to zrobił były prezydent Francji, który określił ZSRR jako "Górną Woltę z rakietami". I to chyba jeszcze długo będzie niestety aktualne.
      • gregoson Re: Arytmetyka biologicznego przetrwania 23.06.11, 11:45
        Pozostaje mi przyklasnąć wypowiedzi tow_rydzyka. Cieszę się, że są ludzie, których poglądy na tamtą rzeczywistośc są zbieżne z moimi.
        • sam16 Re: Arytmetyka biologicznego przetrwania 23.06.11, 12:41
          Ten artykul polecam tym wszystkim,ktorzy kazdego zolnieza walczacego na ziemiach polskich i wyzwalajacego polskie miasta w czasie II wojny swiatowej za okupanta sowieckiego.
          Wszystkim poleglym Rosjanom na ziemiech polskich naleza sie pomniki a przynajmniej zadbane groby dobra pamiec.
          • stoniec Re: Arytmetyka biologicznego przetrwania 23.06.11, 13:42
            Zwlaszcza, ze ci mlodzi chlopcy, tacy jak wowczas autor tekstu, wlasciwie oderwani od maminej spodnicy, szli na niewyobrazlana rzez wcale nie dlatego, ze im sie zchcialo szerzyc komunizm, tylko wierzyli, ze bronia swojego kraju i
            przy okazji miedzy innymi rowniez zdufanych Polaczkow przed zbrodmiarzami Hitlera.
            Chicialbym widziec tych glupoli w ich wieku, ktorzy teraz z puszeczka piwencji bredza o ruskiej okupacji i podobne idiotyzmy zaslyszane od swoich nierozgarnietych starych, albo w 'wolnym' radio i tv, jakby sie zachowali w podobnej sytuacji.
            Tak, Stalin zajal 17 wrzesnia kawal przedwojennej Polski, ale ide o zaklad, ze gdyby na jego miesjcu byl prezydent US, to zrobilby dokladnie to samo w tamtej sytuacji. Tylko, ze prezydent US nie zawracalby sobie po wojnie glowy dawaniem Polakom w zamian za kresy jakis poniemiecki ziem.
            • tow_rydzyk Arytmetyka biologicznego przetrwania 23.06.11, 13:59
              stoniec napisał:

              > Zwlaszcza, ze ci mlodzi chlopcy, tacy jak wowczas autor tekstu, wlasciwie oderw
              > ani od maminej spodnicy, szli na niewyobrazlana rzez wcale nie dlatego, ze im s
              > ie zchcialo szerzyc komunizm, tylko wierzyli, ze bronia swojego kraju i
              > przy okazji miedzy innymi rowniez zdufanych Polaczkow przed zbrodmiarzami Hitle
              > ra.
              > Chicialbym widziec tych glupoli w ich wieku, ktorzy teraz z puszeczka piwencji
              > bredza o ruskiej okupacji i podobne idiotyzmy zaslyszane od swoich nierozgarni
              > etych starych, albo w 'wolnym' radio i tv, jakby sie zachowali w podobnej sytua
              > cji.
              > Tak, Stalin zajal 17 wrzesnia kawal przedwojennej Polski, ale ide o zaklad, ze
              > gdyby na jego miesjcu byl prezydent US, to zrobilby dokladnie to samo w tamtej
              > sytuacji. Tylko, ze prezydent US nie zawracalby sobie po wojnie glowy dawaniem
              > Polakom w zamian za kresy jakis poniemiecki ziem.

              Te 45 lat okupacji radzieckiej przetrwalismy kosztem wielu wyrzeczen: brakowalo kielbasy zwyczajnej, papierosow, papieru toaletowego, maki, cukru.......To oczywiscie prawda ale mimo wszystko pomyslmy o tych 600 tys. rosyjskich/radzieckich zolnierzy poleglych na naszych ziemiach.
              Chyba to jednak dzieki nim mozemy DZISIAJ w 21 wieku mowic do naszych dzieci i wnukow po POLSKU w Gdansku, Wroclawiu, Szczecinie, Olsztynie, Opolu, Chorzowie czy nawet w Poznaniu.
              Zapytacie o “polski” Lwow, Wilnio, Nowogrodek.......Szukajcie odpowiedzi u naszych ukrainskich, litewskich i bialoruskich sasiadow.
              Ci, ktorzy nie moga sie pogodzic z utrata Kresow Wschodnich nigdy nie zadali sobie trudu aby sobie uzmyslowic, ze utrzymywanie ogromnych mniejszosci, litewskich, bialoruskich nie mowiac juz o ukrainskich w granicach Polski (w jakimkolwiek ustroju politycznym) wczesniej czy pozniej skonczyloby sie scenariuszem balkanskim. Tym, ktorym kompletnie brakuje wyobrazni proponuje spojrzec na przedwojenna mape II RP i wymazac z niej ziemie nalezace do dzisiejszych niepodleglych panstw naszych sasiadow Ukrainy, Bialorusi i Litwy. Pozostaloby nam plamka na mapie rozmiarami przypominajaca malenstwo zrodzone swego czasu z namietnej milosci Pani Walewskiej do Napoleona Bonaparte.
              Pomyslcie o tym "prawdziwi Polacy" zanim wypijecie puszke zimnego "Lecha"....
            • kapitan.kirk Re: Arytmetyka biologicznego przetrwania 24.06.11, 10:18
              stoniec napisał:

              > Tak, Stalin zajal 17 wrzesnia kawal przedwojennej Polski, ale ide o zaklad, ze
              > gdyby na jego miesjcu byl prezydent US, to zrobilby dokladnie to samo w tamtej
              > sytuacji.

              Genialny argument :-DDD Wysoki Sądzie, to prawda że zabiłem Kowalską z parteru, ale jestem niewinny, bo gdyby na moim miejscu był Wiśniewski spod siódemki, to na pewno też by ją zabił, tylko jeszcze okrutniej...
              Pzdr
              • tow_rydzyk Czy Pani Kowalska byla juz martwa gdy "ja zabito"? 24.06.11, 14:01
                kapitan.kirk napisał:

                > stoniec napisał:
                >
                > > Tak, Stalin zajal 17 wrzesnia kawal przedwojennej Polski, ale ide o zakla
                > d, ze
                > > gdyby na jego miesjcu byl prezydent US, to zrobilby dokladnie to samo w t
                > amtej
                > > sytuacji.
                >
                > Genialny argument :-DDD Wysoki Sądzie, to prawda że zabiłem Kowalską z parteru,
                > ale jestem niewinny, bo gdyby na moim miejscu był Wiśniewski spod siódemki, to
                > na pewno też by ją zabił, tylko jeszcze okrutniej...
                > Pzdr
                >
                A teraz bardziej powaznie kapitanie.
                Czy rzeczywiscie uwazasz , ze nie-wkroczenie Sowietow na Kresy wschodnie zmieniloby przebieg kampanii wrzesniowej ?
                Powiedz nam jaka jest roznica z moralnego punktu widzenia pomiedzy numerem jaki wykrecil nam Stalin 17 IX 1939 a tym co zrobilismy Braciom Czechom w 1938 po Ukladzie Monachijskim - podpisanym zreszta przez naszych Zachodnich sojusznikow... ?
                • kapitan.kirk Re: Czy Pani Kowalska byla juz martwa gdy "ja zab 24.06.11, 16:13
                  > Czy rzeczywiscie uwazasz , ze nie-wkroczenie Sowietow na Kresy wschodnie zmieniloby przebieg
                  > kampanii wrzesniowej ?

                  Przebieg by nieco zmieniło, acz finalnych skutków oczywiście nie – po prostu walki potrwałyby może tydzień lub dwa dłużej. Tyle że oceny postępowania Sowietów w niczym to oczywiście nie zmienia. Jeśli bowiem na ulicy bandzior bije chuderlawego przechodnia, to przyłączenie się do napastnika a następnie solidarne podzielenie się zrabowanym portfelem jest niewątpliwie czynem pragmatycznym; jednak chwalić się chyba raczej nie bardzo jest czym, prawda?

                  > Powiedz nam jaka jest roznica z moralnego punktu widzenia pomiedzy numerem jaki wykrecil nam
                  > Stalin 17 IX 1939 a tym co zrobilismy Braciom Czechom w 1938 po Ukladzie Monachijskim
                  > podpisanym zreszta przez naszych Zachodnich sojusznikow... ?

                  Zasadnicza.

                  1.) Po rozpadzie Austro-Węgier, Zaolzie trafiło do Polski i nikt – co ciekawe, z Czechosłowacją włącznie – nie kwestionował, że jest zamieszkałe w większości przez Polaków. Jednak w 1919 Czesi, korzystając z zaangażowania Polski w ciężkie walki obronne na wschodzie, zbrojnie najechali i prawem kaduka zajęli Zaolzie. Nic zatem dziwnego, że Polska uważała że ma do niego sensowne prawa. Sowieci natomiast takich praw do Polski nie mieli, nawet bowiem gdyby chcieli wywodzić je z okresu zaborów (które wszak sami unieważnili jeszcze w 1918), to w żaden sposób nie tłumaczyłoby zajęcia ziem które do Rosji w ogóle nigdy wcześniej nie należały (obecna zachodnia Ukraina, z Lwowem, Wołyniem, Huculszczyzną etc.).
                  2.) Polskę z ZSRR od 1932 łączył ważny pakt o nieagresji. Z Czechosłowacją takiego paktu nie było, a przywódcy CSR – z prezydentem Masarykiem na czele – nie krępowali się publicznie nazywać Polski państwem tymczasowym, które w najbliższej przyszłości z pewnością się rozpadnie, „zwracając” swoje ziemie „prawowitym właścicielom”, czyli głównie Rosji.
                  3.) Przed układem monachijskim, Polska publicznie zadeklarowała, że gotowa jest do wspólnej walki z Niemcami, jeśli Czechosłowacja stawi im opór poparty przez zachodnich sojuszników. Gdy jednak sami Czesi oznajmili, że bronić się nie zamierzają, władcy Polski stwierdzili że w tej sytuacji pozostaje tylko ugrać coś dla siebie (Beck miał się wyrazić, że nie ma powodu, by Polska angażowała się w obronę niepodległości Czechosłowacji bardziej niż sama Czechosłowacja). Koniec końców Zaolzie – drobny skrawek CSR – zajęto za porozumieniem z rządem Czechosłowackim; oczywiście poniekąd wymuszonym. W 1939 na wschodzie nic takiego nie miało miejsca – po prostu ZSRR, pozostając w formalnym sojuszu z III Rzeszą, zaatakował i inkorporował ponad połowę terytorium Polski.
                  4.) Lat but not least – sytuacja ludności na Zaolziu po zajęciu go przez Polskę nie zmieniła się zasadniczo. Natomiast ziemie podbite przez ZSRR zostały z miejsca poddane najpaskudniejszemu stalinowskiemu reżimowi, z masowanymi aresztowaniami, wywózkami, egzekucjami etc.

                  Pozdrawiam
                  • tow_rydzyk Czesi dostali to, na co zasluzili... 24.06.11, 23:55
                    Twoje wybiorcze i "polackie" zonglowanie faktami jest zenujace.
                    Niech forumowicze ocenia moralny wymiar twoich komentarzy...nie mowiac o historykach czeskich, bialoruskich, litewskich, ukrainskich a nawet Zachodnich...



                    I asked God for a bike, but I know God doesn't work that way. So I stole a bike and asked for forgiveness.
                    • kapitan.kirk Re: Czesi dostali to, na co zasluzili... 25.06.11, 07:29
                      Nie zależy mi szczególnie na ocenach moralnych, ale jeśli zechcesz polemizować z podanymi przeze mnie faktami, to zapraszam.
                      Pozdrawiam
                      • tow_rydzyk Re: Czesi dostali to, na co zasluzyli... 25.06.11, 11:31
                        kapitan.kirk napisał:

                        > Nie zależy mi szczególnie na ocenach moralnych, ale jeśli zechcesz polemizować
                        > z podanymi przeze mnie faktami, to zapraszam.
                        > Pozdrawiam
                        >

                        Nie mam problemow z faktami - mam powazny problem ze sposobem w jaki je interpretujesz....
                        Mozesz nazwac mnie naiwnym ale ja analizuje dzialania politykow w kontekscie moralnym. Jezeli tego nie potrafisz zrozumiec proponuje abys zaczal uczciwa/szczera polemike z wlasnym sumieniem.
                        • kapitan.kirk Re: Czesi dostali to, na co zasluzyli... 25.06.11, 11:40
                          tow_rydzyk napisała:

                          > Mozesz nazwac mnie naiwnym ale ja analizuje dzialania politykow w kontekscie m
                          > oralnym.

                          Ja również; przynajmniej czasami. A więc co masz konkretnie do zarzucenia moim wyżej wyszczególnionym rozróżnieniom moralnym obu wiadomych wydarzeń?
                          Pzdr
      • tymon99 Re: Arytmetyka biologicznego przetrwania 24.06.11, 17:24
        tow. rydzyk nie zauważyła, że polska NIE jest sąsiadem rosji? podobnie jak inni rusofile, istnienia niepodległej ukrainy, białorusi, litwy etc. nie przyjmuje do wiadomości?
    • antropoid Hitler od nas oberwie 23.06.11, 13:33
      Jeśli ktoś o takich rzeczach jeszcze nie słyszał/czytał, to może sobie wyrobić pewien pogląd i porównać tę historię z banialukami idiotów próbujących zbijać polityczny kapitał porównywaniem dzisiejszej Polski i jej władz do CCCP z tamtego okresu.

      A zdjęcie rzeczywiście - jak ktoś wyżej napisał - nie wygląda na robione w 1941 roku.
      • stoniec Re: Hitler od nas oberwie 23.06.11, 13:49
        Wiekszosc zdjec 'wojennych' byla inscenizowana i robiona po facie poza linia frontu. Rowniez przez naszych od tysicy lat przyjaciol z US. Np.
        slynna fotografia z flaga na Ivo Jima
        • antropoid Re: Hitler od nas oberwie 23.06.11, 14:51
          Wiem o tym. I dlatego zdjęcie dodane do tego artykułu też wygląda na aranżowane.
    • kamyk_wj Hitler od nas oberwie 23.06.11, 15:11
      Biedne dzieci. Od tysięcy lat zawsze tak samo. Tylko tym razem ci co przeżyli wracali do obozów zamiast do rodzin.
    • sam16 Hitler od nas oberwie 23.06.11, 15:43
      Kilka dni temu przypadkowo ogladalem dokument o obronie Stalingradu gdzie zginelo milon rosyjskich zolnierzy nie liczac cywilow.
      Przegrana Niemcow pod Stalingradem przesadzila o klesce Hitlera. Od tej bitwy zaczal sie odwrot armi niemieckiej,ktory skonczyl sie w Berlinie.
      Kto uczciwie patrzy na histroie II wojny musi przyznac ,ze od tamtej pory Rosjanie wzieli na siebie glowny ciezar walki z Niemcami. To oni poniesli najwieksze straty w ludziach wyzwalajac polowe Europy.
      Trzeba umiec odzielic ofiare prostych Rosjan od zbrodniczej polityki Stalina.
      Utworzenie po wojnie obozu socjalistycznych krajow w Europie wschodniej i dominacja sowiecka na tym terenie do 89 r to nie dzielo prostych zolnierzy rosyjskich,ktorzy setakmi tysiecy gineli wyzwalajac nasze miasta od okupacji niemieckiej.
      Artykul pokazuje jak wygladal los zwyklego rosyjskiego zolnierza w czasie wojny i juz nic nie trzeba dodac,zeby zrozumiec w jakim beldzie sa ci ktorzy swoja nienawisc za okres PRL chca pomscic dewastujac groby zolnierzy radzieckich.
      • antropoid Re: Hitler od nas oberwie 23.06.11, 18:22
        sam16 napisał:

        > Kto uczciwie patrzy na histroie II wojny musi przyznac ,ze od tamtej pory Rosja
        > nie wzieli na siebie glowny ciezar walki z Niemcami. To oni poniesli najwieksze
        > straty w ludziach wyzwalajac polowe Europy.

        Wyzwolili ją od nazizmu, a wpędzili (choć pewnie większość z nich w dobrej wierze) w szpony stalinizmu - czyli jednej z paskudniejszych odmian komunizmu.
      • kapitan.kirk Re: Hitler od nas oberwie 24.06.11, 10:24
        sam16 napisał:

        > Kto uczciwie patrzy na histroie II wojny musi przyznac ,ze od tamtej pory Rosja
        > nie wzieli na siebie glowny ciezar walki z Niemcami.

        Sowieci niczego na siebie nie "wzięli" - zostali zaatakowani, więc bronili się tak silnie i wytrwale jak tylko mogli, nikomu nie robiąc w ten sposób żadnej łaski. Dobrowolną zasługą byłoby to, gdyby wcześniej sami zaatakowali Hitlera by pomóc walczącym na Zachodzie aliantom - ale tak się przecież nie stało.

        > To oni poniesli najwieksze
        > straty w ludziach wyzwalajac polowe Europy.
        > Trzeba umiec odzielic ofiare prostych Rosjan od zbrodniczej polityki Stalina.

        Mam wielki szacunek dla hekatomby prostych Sowietów (nie tylko Rosjan) w walce z Hitlerem. Warto jednak pamiętać, że aby uczciwie tytułować się "wyzwolicielem" potrzeba dwóch rzeczy: po pierwsze samemu być wolnym, a po drugie wyzwolonym ludziom dać wolność także od samego siebie. A to niestety nie za bardzo wyszło...

        Pzdr
    • grba Warto zapoznać się. 23.06.11, 17:06
      W 1991 roku ukazała się książka Djakowa i Buszujewej z mocnym tytułem "Faszystowski miecz wykuwał się w ZSRR" (Ю.Л. Дьякoв и Т.С. Бyшyевa «Фaшиcтcкий меч кoвaлcя в СССР» М., 1991).
      www.ozon.ru/context/detail/id/2719597/
      W 1993 czeski historyk - emigrant z r. 1968 działający w Heidelbergu - opublikował książkę zatytułowaną: Sovětská zrada 1938 (Sowiecka zdrada 1938)
      knihy-antikvariat.webnode.cz/products/pfaff-ivan-sovetska-zrada-1938-140-kc/
      W tej ostatniej książce mamy taki fakt:

      We wrześniu lub październiku 1939 roku naczelnik Centralnego Departamentu Europejskiego Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych towarzysz Aleksandrow spotkał się z grupą czeskich emigrantów antyfaszystów, którym wyjaśnił, dlaczego ZSRR podpisał pakt z Ribbentrop-Mołotow, mówiąc otwartym tekstem: żeby Hitler nie przestraszył się i rzeczywiście wywołał europejską wojnę, zniszczył Europę, a na zgliszcza Europy przyjdzie Związek Sowiecki i będzie światowa rewolucja.

      Mark Sołonin zauważył, że nie ma już Związku Radzieckiego i nie ma Czechosłowacji, ale nadal dostęp do archiwów dla historyków jest zamknięty. Sołoninowi pracownicy zalecili skorzystanie ze zbioru dokumentów wydanego w 1971 roku, przy czym zastrzeżono, że wglądu do tych opublikowanych dokumentów nie ma...
      echo.msk.ru/programs/smoke/596006-echo/

    • polakzidaho Hitler od nas oberwie 23.06.11, 17:49
      Nareszcie trafiło się forum gdzie wypowiedzi są dorzeczne, trafne, i spokojne – mimo niewątpliwie dramatycznego tematu... To prawda, że po upadku ZSRR zarówno Polska jak i Rosja zmarnowały możliwość zbliżenia – ale to nie tylko kwestia postawy rządów. To rodzice, z tego co wiem, domagali się usunięcia języka rosyjskiego z programu szkolnego – nie rozumiejąc tego, że Słowianin który nie potrafi przeczytać tekstu napisanego cyrylicą, nie może się uważać za w pełni wykształconego. Co prawda, Polacy chętniej się uważają za Sarmatów niż Słowian...

      Radziecki wysiłek wojenny jest generalnie w Polsce niedoceniany. Armia niemiecka walczyła na dwa fronty, ale ponad 70% sił było zaangażowanych na froncie wschodnim – liczbowo, a pod względem wyszkolenia i sprzętu dysproporcja była jeszcze większa. Front zachodni to był ornament, mimo niewątpliwie ogromnych ofiar poniesionych przez aliantów – często będących zresztą skutkiem błędów taktycznych i operacyjnych. Bezsensowne dywanowe naloty, które jedynie wzmagały patriotyczne nastawienie ludności niemieckiej; fatalnie przygotowana inwazja w Normandii czy groteskowe akcje takie jak próba zdobycia Arnhem (O jeden most za daleko).

      Jednego nie mogę wybaczyć sowieckim dowódcom – mieli szansę odsunąć Stalina od władzy, po ataku niemieckim, kiedy zresztą Stalin popadł w długotrwałą depresję i parotygodniowe milczenie... Umożliwili przetrwanie rodzimej wersji Kaliguli, który zniszczył przed samą wojną korpus oficerski i znakomicie powiększył szanse powodzenia niemieckiego ataku – i wyhołubili na swoim łonie żmiję, która zaczęła z powrotem gryźć, jak tylko się poczuła bezpiecznie. Ale zapewne byli wyselekcjonowani pod względem lojalności – a może mieli też poczucie, że Stalin jest potrzebny jako symbol... Może wreszcie historycy zaczną te sprawy badać.
      • ubiquitousghost88 Na Hitlera wąż był potrzebny, nie wałach... 23.06.11, 18:24
      • grba Re: Hitler od nas oberwie 23.06.11, 20:07
        Albert Speer - minister przemysłu zbrojeniowego (Reichsminister für Bewaffnung und Munition):
        "Prawdziwe znaczenie wojny powietrznej polegało na tym, że stworzyła ona drugi front na długo przed inwazją wojsk lądowych na Europę. Frontem tym było niebo nad Niemcami. Nieprzewidywalność podejmowanych ataków sprawiła, ze front ten osiągnął gigantyczne wprost rozmiary. Każdy metr kwadratowy kontrolowanego przez nas terytorium był czymś w rodzaju frontowego odcinka. Obrona przed atakami z powietrza wymagała nieprzerwanej produkcji tysięcy dział przeciwlotniczych, rozmieszczania po całym kraju ogromnych zapasów amunicji oraz trzymania w pogotowiu setek tysięcy żołnierzy, którzy musieli całymi miesiącami, często zupełnie bezczynnie tkwić pod bronią. O ile mogę sądzić z przestudiowanych relacji, nikt wówczas nie zdawał sobie sprawy z tego, że była to największa bitwa przegrana przez Niemcy…”.
        • polakzidaho naloty dywanowe 23.06.11, 23:12
          to prawda, że naloty były dla Niemiec uciążliwe, ale rachunek jest obopólny - Alianci musieli produkować mnóstwo samolotów i bomb, zużyć mnóstwo paliwa, ponosić ogromne straty w ludziach i sprzęcie - a korzyść strategiczna była umiarkowana. Niemcy osiągnęli szczytową produkcję broni w 1944, mimo nalotów. Speer wspomina także, jak alianci mogli sparaliżować produkcję wojenną przez zbombardowanie wybranych celów - na przykład, była tylko jedna fabryka produkująca kulki łożyskowe. A poza wszystkim innym, dywanowe naloty były zbrodnią wojenną, choć tak się ich nie nazywało (ani nie nazywa). Tworzyły w ludności niemieckiej patriotyczne nastawienie, oraz dostarczały pracowników dla przemysłu zbrojeniowego, w miarę tego jak ludzie tracili pracę na skutek bombardowania obiektów cywilnych.
          • wnec2005 Re: naloty dywanowe 24.06.11, 04:40
            czlowieku nie wiesz co mowisz, to byla tragedia tysiace ludzi ginelo w dzien i w nocy strach przed smiercia. Patryjotyzm tyczyl sie przezycia do dnia nastepnego oprocz kilku fanatykow, szczyt produkcji byl 1943 a poznej to juz powoli wszystkiego zaczynalo brakowac. Aliantom nie chodzilo o zniszczenie przemyslu ale o zniszczenie i wywolanie psychozy strachu u Niemcow co im sie doskonale udalo. Po wojnie okolo 80 % Niemcow mialo problem ze sluchem od bomb a ilu nabawilo sie nerwicy to juz nikt nie wie. Speer wszystko widzial tylko pod znakiem produkcji, swietnie zorganizowal ludzi z obozow KC ktorzy gineli tysiacami jak muchy z glodu w nieludzkich warunkach budujac slynne Tyrygsy lub V1 a ty tu o zbrodni wojennej przez naloty dywanowe...
            • polakzidaho Re: naloty dywanowe 24.06.11, 06:41
              u jednych Niemców naloty wywołały psychozę strachu - a u innych chęć odwetu. Ludzie różnie reagują. A co do zbrodni wojennych - nie jestem zwolennikiem relatywizmu moralnego. Zbrodnia jest zbrodnią. A to, że działanie zbrodniczo może być uzasadnione rozmaitymi czynnikami, to inna sprawa - ale charakter czynu i jego ocena, to są oddzielne zagadnienia.
              • grba Re: naloty dywanowe 24.06.11, 08:26
                24.08.2007

                Zabawki z czasów wojny poszły pod młotek Niemieckie gry, które uczyły dzieci, jak zniszczyć Anglię

                Brytyjski dom aukcyjny Mullock`s wystawi dzisiaj na aukcję gry planszowe z czasu II wojny światowej, w których dzieci zdobywały punkty za zniszczenie brytyjskich miast. Planszówki pochodzą ze zbiorów anonimowego niemieckiego kolekcjonera, który ze względu na przepisy niemieckiego prawa nie mógł sprzedać ich w swoim kraju.

                W jednej z gier wyprodukowanych w 1940 roku, zadaniem gracza jest przedostanie się okrętem podwodnym do Anglii i z powrotem, a po drodze wysadzenie okrętów aliantów i innych celów na Morzu Północnym.

                W innej grze o nazwie "Bombowce nad Anglią", podobnej do rzutek, dzieci mogły zdobyć 100 punktów za trafienie bombą w Londyn, Calais, albo brytyjski okręt podwodny u wybrzeży Szkocji. Mniej punktów można było zdobyć za zniszczenie Aberdeen (60), Birmingham (50) czy Liverpoolu (40). Punkty karne dostawało się za trafienie w Brukselę czy Amsterdam.

                W zestawie znalazła się również planszówka, w której gracze wcielają się w rolę niemieckich spadochroniarzy dokonujących desantu na europejskie miasta.

                - My również mieliśmy propagandę wojenną, ale nigdy nie spotkałem brytyjskiej zabawki gloryfikującej w taki sposób bombardowania niemieckich miast: Drezna czy Berlina - mówi brytyjski historyk i aukcjoner Richard Westwood-Brookes. Znawca twierdzi, że obecnie takie gry są bardzo rzadkie. Każda z nich może osiągnąć cenę od 100 do 300 funtów.

                img.dailymail.co.uk/i/pix/2007/08_02/nazigameDM1908_468x598.jpg
                www.dailymail.co.uk/news/article-476361/German-children-played-Bombers-England-boardgames-WWII.html
      • caesar_pl Re: Hitler od nas oberwie 23.06.11, 23:17
        Hitler uwazal ze stosunek sil niemieckich do rosyjskich jak 1 do 6 wystarczy.,Przewaga technologiczna Niemiec w latach przedwojennych byla znaczaca w skali swiatowej,ten kraj mial 2 razy wiecej Noblistow niz USA i prawie tyle co Anglia i Francja razem.Mial ich ok.50.Widac ze traktowal Rosjan jak dziadow.Ale sie przeliczyl gdyz nie policzyl odwagi ruskich zolnierzy,znaczy odwagi z rozkazu,albo cie wrog zastrzeli albo swoj.....
      • kapitan.kirk Re: Hitler od nas oberwie 24.06.11, 10:30
        polakzidaho napisał:

        > Radziecki wysiłek wojenny jest generalnie w Polsce niedoceniany. Armia niemieck
        > a walczyła na dwa fronty, ale ponad 70% sił było zaangażowanych na froncie wsch
        > odnim – liczbowo, a pod względem wyszkolenia i sprzętu dysproporcja była
        > jeszcze większa. Front zachodni to był ornament, mimo niewątpliwie ogromnych of
        > iar poniesionych przez aliantów – często będących zresztą skutkiem błędów
        > taktycznych i operacyjnych.

        To prawda - ale nie cała prawda. Druga część tej prawdy jest taka, że front zachodni, a raczej kilka frontów zachodnich w Europie i Afryce, spływało krwią nieprzerwanie od września 1939, w sytuacji gdy Sowietom - zanim Niemcy na nich nie napadli - ani się śniło pomagać w jakikolwiek sposób Aliantom; przeciwnie, jak mogli wspierali politycznie i materiałowo Hitlera. Warto o tym pamiętać, zanim zacznie się gromko utyskiwać na to, że Zachód pomagał ZSRR po czerwcu 1941 za późno, za słabo, nie dość entuzjastycznie etc.
        Pzdr
        • billy.the.kid Re: Hitler od nas oberwie 24.06.11, 14:28
          o tym "spłyaniu krwią" od września 39 to żartowałeś,nie?

          co do pomocy aliantom- chyba mogli oni powiedzieć do stalina- józiek,pomóż nam ociupinkę. a tu
          ani be ani me.zachód pomagając ruskim łaski nie robił.bronił własnej duopy.
          • kapitan.kirk Re: Hitler od nas oberwie 24.06.11, 16:15
            > o tym "spłyaniu krwią" od września 39 to żartowałeś,nie?

            Hmmm, raczej nie. Sugerujesz, że wojna w Europie przed czerwcem 1941, podbój połowy kontynentu przez Niemcy i Włochy oraz kampania w Afryce, komuś się przyśniły???

            >co do pomocy aliantom- chyba mogli oni powiedzieć do stalina- józiek,pomóż nam ociupinkę. a tu
            > ani be ani me.

            A jaki konkretnie okres masz na myśli? Bo akurat przed czerwcem 1941 Brytyjczycy kilkakrotnie mniej lub bardziej wprost proponowali Stalinowi odwrócenie sojuszy i zerwanie z Hitlerem – nieodmiennie spotykając się z milczeniem lub drwinami. Potrzebne szczegóły, czy raczej zajrzysz do jakiejś książki?

            > zachód pomagając ruskim łaski nie robił.bronił własnej duopy.

            To oczywiste, że pomoc materiałowa i żywnościowa dla ZSRR po czerwcu 1941 była w najlepszym interesie Aliantów; nikt przecież nie twierdzi inaczej. Kuriozalne jest jedynie to, że Stalin, który do tamtej pory raczył spoglądać na wojnę w Europie z lubością niedźwiedzia przyglądającego się walce ratlerków, po serii straszliwych klęsk nagle zaczął wysuwać wobec Brytyjczyków postulaty tyleż gromkie co całkowicie nierealistyczne, domagając się „na wczoraj” tysięcy samolotów i czołgów, natychmiastowej inwazji na Francję, a nawet przysłania do ZSRR co najmniej 12 (!) dywizji brytyjskich do walki na froncie wschodnim (niewiele więcej liczyła sobie cała armia brytyjska w metropolii); odmowy traktując niemal jak zdradę. A jeszcze kilka tygodni wcześniej zamyślał o samodzielnym podboju całej Europy...

            Pzdr
            • billy.the.kid Re: Hitler od nas oberwie 24.06.11, 20:37
              podbój europy tak jakoś śmiesznie odbył się bez "przelewania krwi",przyszli-wzięli jak swoje.
              ciut we francji przelali. ale przez błąd geringa który chciał dunkierkę załatwić przez lufwaffe tego przelania za wiele nie było. więc żartowałeś.

              potrzebne szczegóły-chyba churchill a nawet stalin nie bardzo wiedział o tych "propozycjach". zajrzyj do jakiejś książki.

              co zamyślał stalin to najlepiej chyba on sam wiedział. i wiedzą tą z tobą się nie dzielił.
              • kapitan.kirk Re: Hitler od nas oberwie 24.06.11, 21:26
                billy.the.kid napisał:

                > podbój europy tak jakoś śmiesznie odbył się bez "przelewania krwi",przyszli-wzi
                > ęli jak swoje. (...)

                Hmmm, a jak to tak "bez przelewania krwi" - i czyjej??? Wg Ciebie grochem do siebie z rurek dmuchali, a na miasta z samolotów pierze leciało...? Jak już odstawisz LSD, to wytłumacz mi proszę, skąd w tych warunkach kilkaset tysięcy zabitych i kilka milionów rannych po obu (a raczej po wszystkich) stronach.

                > potrzebne szczegóły-chyba churchill a nawet stalin nie bardzo wiedział o tych "
                > propozycjach". zajrzyj do jakiejś książki.

                25 czerwca 1940 - pierwszy list osobisty list Churchilla do Stalina, w którym ostrzegał go, że po pokonaniu Francji, hegemonia Niemiec na kontynencie w pierwszym rzędzie zagraża ZSRR. W odpowiedzi radio nadaje przemówienie Stalina, w którym oskarża on Anglię i Francję o rozpętanie wojny w Europie. Mołotow publicznie gratuluje ambasadorowi Niemiec "wspaniałych sukcesów" we Francji.
                1 lipca 1940 - w reakcji na list, Stalin przyjmuje na Kremlu nowego ambasadora UK Crippsa (jedyny raz w czasie ponad rocznej misji) i rozmawia na ten temat, zaprzeczając jednak by ZSRR był zagrożony przez Hitlera. Później Cripps sześciokrotnie jeszcze prosi o audiencję, by przekazać zachęty Churchilla do rozważenia nawiązania bliższych stosunków z Aliantami w zamian za ewentualną pomoc w przypadku napaści Niemiec na ZSRR; bezskutecznie.
                22 marca 1941 - Mołotow w rozmowie z Crippsem odmawia sugestii Churchilla rozważenia zmniejszenia dostaw wojennych do Niemiec i rozważeniu możliwości sprzedaży surowców Aliantom.
                18 kwietnia 1941 - kolejny osobisty list Churchilla do Stalina, w którym ostrzegał go o stwierdzonym przez wywiad brytyjski przerzucaniu niemieckich dywizji pancernych nad granicę ZSRR. Przemilczany.
                tego samego 18 kwietnia - ambasador Cripps zostaje zbesztany przez Mołotowa za upierdliwość (upiera się by przekazać mu dane wywiadu brytyjskiego na temat przygotowań Niemiec do wojny z ZSRR).
                5 czerwca 1941 - na sugestię Kremla, Cripps zostaje odwołany do kraju.
                13 czerwca 1941 - TASS wydaje komunikat prasowy, w którym oskarża ironicznie Crippsa i w ogólności "perfidną" Anglię o próbę wrogiego destabilizowania doskonale rozwijających się przyjaznych stosunków między ZSRR a III Rzeszą.
                20 czerwca 1941 - p.o. ambasadora Baggallay spotyka się z Mołotowem i przekazuje mu wiadomość od Churchilla, że atak na ZSRR nastąpi w ciągu najbliższych kilku dni oraz propozycję nawiązania ścisłych stosunków wojskowych. W odpowiedzi otrzymuje pouczenie, że ZSRR nie ma żadnych powodów do niepokoju i że to wszyscy inni, z ewentualnymi napastnikami na czele, powinni się martwić.
                dwa dni później - wiadomo...
                Dane powyższe możesz z łatwością zweryfikować na podstawie dowolnej współczesnej publikacji opisującej ten okres i problematykę.

                > co zamyślał stalin to najlepiej chyba on sam wiedział. i wiedzą tą z tobą się n
                > ie dzielił.

                Dzielił się nimi natomiast m.in. ze swoimi podwładnymi, którzy na ich podstawie opracowywali plany działań i fabrykowali na ten temat stosy dokumentów. Badanie czyichś dawnych motywów, zamiarów i przesłanek bez użycia telepatii, ale po prostu na podstawie zachowanej dokumentacji, nazywane jest popularnie "historią".

                Pozdrawiam
                • billy.the.kid Re: Hitler od nas oberwie 24.06.11, 22:14
                  odstaw człowiecze dopalacze.ja zrezygnowałem z lsd. oczekuję wzajemności.
                  kilkaset tysięcy to przez cały czas od 39 do 45-doliczając zmarłyuch na syfa po zarazeniu w paryżu. belgia,holandia, dania,norwegia wzięte praktycznie ZA DARMOCHĘ.francja też prawie za darmo. ździebko poszturchiwań w afryce. do 41 niemcy mieli w europie mieli spacerek.z wyhjątkiem gb. a ty gdzieś widzosz PRZELEWANĄ KREW.

                  przekomarzania dyplomatów bierzesz za poważne propozycje. w takich rozmowach każdy chce coś ugrać dla siebie,a ze ruskie dali doopy to już inna sprawa.

                  ostalinie i europie funkcjonujesz na zasadzie że"stalin nie mógł inaczej jk tylko zaatakować całą europę. no bo to był stalin".
                  • kapitan.kirk Re: Hitler od nas oberwie 24.06.11, 22:34
                    billy.the.kid napisał:

                    > kilkaset tysięcy to przez cały czas od 39 do 45-doliczając zmarłyuch na syfa po
                    > zarazeniu w paryżu. belgia,holandia, dania,norwegia wzięte praktycznie ZA DARM
                    > OCHĘ.francja też prawie za darmo. ździebko poszturchiwań w afryce. do 41 niemcy
                    > mieli w europie mieli spacerek.z wyhjątkiem gb. a ty gdzieś widzosz PRZELEWAN
                    > Ą KREW.

                    Wiesz co, może po prostu zamiast wypisywać takie pierdoły, policz sobie sam straty wszystkich stron na podstawie ogólnodostępnych i bynajmniej nie tajnych źródeł? Bo nocka idzie i nie bardzo mi się chce rozpisywać szczegółowo na temat tego, że woda jest mokra. A potem możesz sobie porównać te dane ze stratami Niemiec i ZSRR w pierwszych miesiącach wojny na Wschodzie - zaręczam Ci, że jeśli Twoja wiedza o tej kampanii pochodzi głównie ze źródeł z czasów ZSRR (a tak mi na to wygląda), to bardzo ale to bardzo się zdziwisz porównując wymierne rezultaty rzekomych "spacerków" na zachodzie z rzekomo ciężkim i heroicznym oporem Armii Czerwonej w 1941 :-DDDDD

                    > przekomarzania dyplomatów bierzesz za poważne propozycje. w takich rozmowach ka
                    > żdy chce coś ugrać dla siebie,a ze ruskie dali doopy to już inna sprawa.

                    Miło, że rezygnujesz z dyskusji z faktami, na rzecz zapominania co sam napisałeś dwa posty wcześniej - zawszeć to jakiś postęp ;-P

                    > ostalinie i europie funkcjonujesz na zasadzie że"stalin nie mógł inaczej jk tyl
                    > ko zaatakować całą europę. no bo to był stalin".

                    Funkcjonuję na zasadzie - przepraszam za nieskromność - dość gruntownej i opartej na aktualnym stanie badań wiedzy na temat II wojny światowej, w tym raczej dokładnej orientacji w siłach i planach operacyjnych stron w 1941. A Stalin oczywiście mógł nie zaatakować "niemieckiej" Europy, na co najlepszym dowodem jest w końcu sam fakt, że nie zaatakował ;-)

                    Pzdr
                  • tadeusz.4 Re: Hitler od nas oberwie 25.06.11, 01:05
                    billy.the.kid napisał:

                    > odstaw człowiecze dopalacze.ja zrezygnowałem z lsd. oczekuję wzajemności.
                    > kilkaset tysięcy to przez cały czas od 39 do 45-doliczając zmarłyuch na syfa po
                    > zarazeniu w paryżu. belgia,holandia, dania,norwegia wzięte praktycznie ZA DARM
                    > OCHĘ.francja też prawie za darmo. do 41 niemcy
                    > mieli w europie mieli spacerek.z wyhjątkiem gb. a ty gdzieś widzosz PRZELEWAN
                    > Ą KREW.


                    W samej tylko kampanii francuskiej padło ok. 400 tysięcy żołnierzy (10% z tego to Niemcy). Przeproś kapitana.kirka.
                    • kapitan.kirk Re: Hitler od nas oberwie 25.06.11, 07:36
                      Gdyby kobiety nie zachodziły w ciążę, aborcja dokonywana przez mężczyzn byłaby kolejnym dowodem na ich wrodzoną patriarchalną brutalność i okrucieństwo ;-)
                      Pozdrawiam
                    • billy.the.kid Re: Hitler od nas oberwie 25.06.11, 07:56
                      widzisz stary-o 400tys.nie mówimy ze padli a raczej o zabitych i RANNYCH. a to znacząca różnica.
    • sam16 Powrot do tematu. 24.06.11, 16:02
      Szkoda ze dyskusja zeszla na zupelnie inny tor niz temat artykulu.
      Moim zdaniem ten artykul jest bardzo wazny bo porusza los jednostki w systemie totalitarnym.
      Lew Netto reprezentuje nie tylko siebie. Jego los jest podobny do tych wszystkich dziesiatkow milionow ludzi (w tym rowniez nas Polakow) ktorzy padli ofiara stalinizmu.
      Nie rozprawiajcie co Hitler, co Stalin tylko pochylcie sie nad lasem tego jednego czlowieka.
      Ci ktorzy dewastuja groby zolnierzy radzieckich i gardluja przeciwko zadbaniu cmentarzy czerwonoarmistow z roku 20 nie widza roznicy miedzy okrutnym stalinizmem a malym trybikiem w tej totalitarnej machinie jakim byl zolniez Lew Natto.
      Tak samo jak my w PRLu nie mielismy wplywu na to czy nasze wojsko pojdzie do Czechoslowacji tak samo Lew nie mial zadnego wplywu na to ze zostal zolnierzem sowieckim.
      Ten artykul jest przypomnieniem ze zwykli ludzie pod panowaniem stalinizmu bez wzgledu na narodowosc(on sam jest Lotyszem) byli ubezwlasnowolnieni. On jest naszym bratem w niweoli totalitaryzmu tak jak ci wszyscy ktorzy zgineli w czasie wojny i leza na cmetarzach radzieckich roszianych po calej Polsce. Oni zasluguja na nasza pamiec i wdziecznosc bo dzieki nim my mozemy teraz cieszyc sie zyciem i wolnoscia.
      • wnec2005 Re: Powrot do tematu. 25.06.11, 03:51
        Szczera prawda wielki szacunek dla radzieckich zolnierzy w tym Lewowi Natto.
    • slowianin33 Hitler od nas oberwie 25.06.11, 11:05
      W okresie czasu półtora tygodnia do wybuchu wojny Stalin dostał od służb 47 ostrzeżeń o planowanej na 22.6.1941.agresji(wśród wiarygodnych informacji znajdowała się i dezinf.)nie był jednak do końca przekonany i żeby sprawdzić realną sytuację nakazał w ciągu dnia 18.6.1941.przeprowadzić powietrzny zwiad wzdłuż całej linii granicy-w pasie odpowiedzialności Zachodniego okręgu wojskowego.Zadanie to było powierzone gen.Gieorgi Zaharowu.Zobaczył on z powietrza armadę niemieckich wojsk,posuwających się w kierunku granicy.Doszedł więc do wniosku,że wojna zacznie się lada dzień.(na podstawie wywiadu ze znanym wojennym historykiem Arsen Martirosjanem,wiele lat zajmującym się wiele lat tym problemem).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka