Dodaj do ulubionych

Grzebanie w życiorysach to wasze metody

18.07.11, 14:03
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • j666 Pokazujecie Palestynczykom faszytowkie metody. 18.07.11, 14:21
      Żydzi od bardzo dawna pokazują faszystowskie metody Palestyńczykom.
    • lechu733 Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 14:29
      Rymkiewicz dokładnie mówił o"duchowych spadkobiercach KPP" Pojechał trochę Michnikiem który w podobny sposób nazwał Kaczyńskiego. Można by dużo pisać o walce GW z wolnością słowa ale po co?
      Po przeczytaniu czegoś takiego jestem pewien, że "Michnikowszczyzna" Ziemkiewicza powinna być lekturą szkolną hehehehe
    • hart5 Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 14:43
      Metoda użyta podczas procesu jest skuteczna w odniesieniu do osób reagujących na racjonalne argumenty. Trudno do tej grupy zaliczyć widownię procesu i pewnie sporą część czytelników skrajnie prawicowych mediów. Dla nich, jak powiedział klasyk, czarne zawsze będzie...itd. Dużo poważniejszym problemem jest brak reakcji sądu na powtarzające się tam hucpy. Z drugiej strony, wyobrażam już sobie oburzenie poseł Sobeckiej przy jakiejkolwiek próbie dyscyplinowania wyznawców Rymkiewicza. Jestem ciekawy ilu z nich zna jego, moim zdaniem, bardzo wartościową twórczość.
    • askold Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 14:45
      Tak więc aby zdemaskować "wasze metody" prawnik Agory posłużył się tą samą metodą. Rozumiem zatem, iż aby zwalczać kaczyzm trzeba stosować metody kaczystowskie, a aby zwalczać nazizm - nazistowskie. Brawo ! Tylko czym wtedy będziecie się różnili od waszych przeciwników ? Zresztą Rymkiewicz, miał czy nie miał racji, mówił względnie pisał o "duchowych spadkobiercach luxemburgizmu." Pan adwokat zaś pojechał mu po linii jak najbardziej etnicznej i tego nie da się obronić. Choć można próbować - to wolny kraj.
    • sharn1 Zamiast milczeć nad tą trumną red. Czuchnowski 18.07.11, 14:56
      próbuje bronić przegranej sprawy. Udowadniać, że skandaliczne zachowanie pełnomocnika Agory miało jakikolwiek sens.

      To zakrawa na sabotaż własnej firmy p. Czuchnowski, bo kogo chce pan przekonać? Dla waszego środowiska nazwanego słusznie przez RAZ-a salonem i tak rzeczywistoś ma swoją alternatywną płaszczyznę.

      P.S. Wiwat Stalin na przymusowych spędach to i tak mniejsze zło niż poematy na cześć Józefa made in Szymborska czy praca w pocie czoła i konkretne czyny na chwałę stalinizmu made in Szechter. Tak więc kolejny strzał w stopę.
      • brysio76 Owszem każdy krzyczał wówczas Wiwat Stalin! 18.07.11, 15:20
        Ale czy każdy bronił w 1956 roku dokonań "towarzyszy z UB" przed "inteligenckimi szakalami"?
      • maxik-g Sam milcz. Bucu. 18.07.11, 16:44
        I przestań brać dopalacze.
    • bekessy Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 14:56
      Przecież z takiego "grzebania" wynika dużo korzyści. Jeden dowie się więcej na temat Róży Luksemburg, inny - na temat Michnika, a jeszcze inny - na temat Rymkiewicza. Chyba lepiej wiedzieć, niż pozostawać w niewiedzy?
      • maaac Re: Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 15:35
        :) Naprawdę sadzisz, że z takiej nomen omen "wybiórczej" lustracji dowiesz się CAŁEJ prawdy o tych ludziach?

        Ot dowiedziałeś się pewnie, że Michnik miał przyrodniego brata Stefana tak?
        Był z niego niezły drań. Wiesz o tym?
        A o tym co robił w latach 70 ubiegłego wieku też wiesz? Czy to już umknęło?
        Czy to co robił później przekreśla to co robił wcześniej? A czy to co robił wcześniej każe zapominać o tym co robił póżniej?
        Ile osób "lustrując" Adama Michnika pod względem posiadania brata mówi o OBU rodzajach działalności jego brata?
        • sumak.blyskawiczny Nienawiść pozbawia rozsądku... 18.07.11, 16:49
          @maaac
          > Ot dowiedziałeś się pewnie, że Michnik miał przyrodniego brata Stefana tak?
          > Był z niego niezły drań. Wiesz o tym?

          I cóż z tego wynika, że miał brata, który być może był niezłym draniem?
          Przyjmując Twoją dziwaczną optykę Jezus z pewnością niejedno miał na sumieniu. Przecież inni, którzy tamtego dnia na krzyżu umierali też byli złoczyńcami.

          A Bogumił Niechcic? Toż to musiała być kanalia! Wiesz zapewne co wyprawiał jego syn - Tomasz - hulaka i hazardzista?
          A może zechciałbyś zauważyć, że kiedy Michnik siedział w więzieniu za sprzeciw wobec niegodziwości tamtego systemu, Rymkiewicz był tego systemu chwalcą? Staniała bardzo odwaga w dzisiejszych czasach - zostańmy choć przy zdrowym rozsądku!
          Bo gdy opuści cię zdrowy rozsądek, nienawiść prędzej czy później wyprowadza nas na posępne manowce.
          • maaac Re: Nienawiść pozbawia rozsądku... 19.07.11, 08:01
            Słusznie. Pozbawiła cię.
            Przeczytaj jeszcze raz mój post, jednak tym razem bez zaślepiającej ninawiści ale ze zrozumieniem.
            Naprawdę pozbycie się nienawiści pomaga. Pomaga też zanim kogoś skrytykujesz zastanowienie się czy przez głupią krytykę nie robisz z siebie pośmiewiska.

            Mój tekst miał inną wymowę. Jak jesteś już tak głupi, że interesuje cię "prawda" o bliskich to racz ją poznawać w CAŁOŚCI, a nie tylko w takiej częsci jaki ci usłużny donosiciel dostarcza.
        • bekessy Re: Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 17:42
          Nie mówię o całej prawdzie. Całej zapewne nie poznamy nigdy, choćby dlatego, że trudno wniknąć w dusze tych ludzi i poznać motywy ich postępowania. Ale powolutku dowiadujemy się coraz więcej i to jest prawidłowy kierunek. Dziwię się, że red. Czułnowskiego tak to martwi. Powtarzam: lepiej wiedzieć więcej, niż mniej. A co ktoś z tą wiedzą zrobi, jakie wyciągnie wnioski, jakich dokona ocen - to już jego sprawa.
          • sumak.blyskawiczny Prawda nas wyzwoli... 18.07.11, 18:05
            @bekessy
            Prawda nas wyzwoli.
            Od złych wyborów, fałszywych bohaterów, nietrafnych decyzji...
            Jak tu się z Tobą nie zgodzić!
          • maaac Re: Grzebanie w życiorysach to wasze metody 19.07.11, 08:30
            Oczywiście, że całej nie poznamy nigdy. Jednak dazmy do tego by poznać ją jej jak najwięcej skoro już do poznania dążymy.

            Dobre kłamstwo bowiem polega na tym, że zawiera w sobie czesć prawdy. Najlepsze kłamstwo to takie, które skłąda się wyłącznie z prawdy tyle, że nie całej. Podanie części prawdy powoduje, że człowiek wyciąga z niej nieprawidłowe wnioski.

            Przykładem takiego genialnego kłamstwa skąłdającego się wyłącznie z prawdy tyle, ze nie całej, był "dziadek z Wermachtu".
            Czy sugestia, że Tusk nie mówi ludziom, że jego dziadek był w wermahccie była prawdą? jak najprawdziwszą!!! I daje nam to poznanie? Tak, tyle, że fałszywe. O to rodzi się nam obraz Tuska ukrywającego fakt, że jego dziadek był gorliwym faszystą i jako Polak sam z własnej woli zgłosił się do niemieckiego wojska. Nie Kurski tego nie powiedział, nie musiał. To ludzie sami sobie dopowiadali, a Kurski mówiąc tylko tą część prawdy doskonale zdawał sobie sprawę, że da to taki efekt.
            Cała prawda jest jednak inna. Zawiera w sobie informacje, że obywatele Wolnego Miasta Gdańska z klucza zostali uznani za obywateli Niemiec co wiązało się z obowiązkiem służby wojskowej. Nie ma więc mowy o jakimś ochotniczym wstąpieniu. Siedział w obozie koncentracyjnym za swoje propolskie stanowisko czy BYŁ polskim patriotą. Wcielili go do wojska gdy zaczęli miec problemy na frontach i brali już wszystkich kogo dali radę. To, że ucieczka od wojska oznaczała nie tylko śmierć dla niego ale i jego rodziny.
            Kurski o tym JUŻ nie mówił bo popsuło by to obraz który chciał wywołac u antyniemiecko nastawionych osób. Udało mu się to prfekcyjnie. Szprzedał obraz Tuska - Niemca.


            Tak własnie wyselekcjonowana prawda i to niewątpliwa prawda, ale nie cała prawda, może być świetnym kłamstwem. Więc poznanie tak, ale PEŁNE.
        • klara551 Re: Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 18:45
          A dlaczego oceniać Michnika pod względem sk....stwa jego brata? I jak to się ma do charakteru Michnika? Dlaczego tylko Michnik ma odpowiadać za grzechy brata i ojca? A ty nie? A może twoja siostra się puszczała,a kuzyn był kłusownikiem,a ojciec donosicielem? Pochwal się negatywnymi cechami swojej rodziny,a jak byli bezgrzesznymi idealnymi ludźmi to też się pochwal.
          • wilsberg Re: Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 18:47
            nie wiesz dlaczego? wszyscy inni sa winni, tylko nie ci, ktorzy zawinili. zapomnieli juz:)
            wilsberg
          • maaac Re: Grzebanie w życiorysach to wasze metody 19.07.11, 08:32
            Czytać was w szkołach nie uczą?
            Rany normalnie płakać się chce już druga osoba z analfabetyzmem funkcjonalnym.
            Niby czytać umie ale zrozumiec o czym jest tekst to już nie potrafi.

            By się nie powtarzać:
            forum.gazeta.pl/forum/w,904,127120762,127141905,Re_Nienawisc_pozbawia_rozsadku_.html
    • bemadal WIDAĆ 18.07.11, 15:32
      że W.Czuchnowskiemu wyczerpała się już wiedza pochodząca z tzw."przecieków"/?/ w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej i "uczciwości" szefa ABW, od których to tematów czmychnął jak mysz do dziury. A powinien był przeprosić i Bondaryka i jego pryncypała, szczególnie dlatego, że ten drugi zaufania do p.Krzysztofa nie stracił!
    • rwakulszowa Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 15:34
      Rymkiewicz to grafoman i plagiator z Tuwima , ale nie przypuszczałem że także komunistyczna szmata.
      Nic dziwnego, że przystał do Kaczorów,
    • majs19 Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 15:40
      Nobla temu, kto zrozumie: "piętnowanie agresji i ksenofobii pełnomocnika Agory, wydawcy "Gazety Wyborczej", mec. Piotra Rogowskiego". Kto jest kim?
      Rogowski pelnomocnikiem Agory?
    • lks17 Re: Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 16:00
      wstyd i hucpa michnikowszczyzny nie zna granic i kordonów. Jak można ucieleśnienie narodowej dumy, męki, przeznaczeń, autora patriotycznych wzwodów, wzdęć i zadęć zmuszać do mówienia prawdy. W dodatku o sobie. A w kolejce czeka żubr (kolejny cyngiel GW) i nadstawia zadek. I co zostanie z naszego poety? Rechot?
    • lechu733 Tu macie film z tego procesu 18.07.11, 16:36
      www.youtube.com/watch?v=OULjQns3B6M
      Zobaczcie na końcu jak się mecenas Agory zachowuje
    • leniuch102 "zapluwała się w antysemickim szale" - jakie ładne 18.07.11, 16:37
      wirtuoz pióra, nieprawdaż.
      • maxik-g Prawdaż. 18.07.11, 16:45
        leniuch102 napisał:

        > wirtuoz pióra, nieprawdaż.
    • oldnick5 Cenzura "Rzeczpospolitej" 18.07.11, 17:01
      W czwartek 7 lipca 2011 o 9:00 w sali nr 219 warszawskiego Sądu Okręgowego odbyła się druga rozprawa w procesie, który sławnemu poecie Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi wytoczyła spółka Agora (wydawca „Gazety Wyborczej”). Za co? Tego właśnie nie wiadomo…
      Zaraz po pierwszej rozprawie (17.03.11) próbowałem się dowiedzieć. Jednak żadna z prasowych relacji tego wprost nie podawała, komentatorzy zaś posługiwali się cytatami już na pierwszy rzut oka wyrwanymi z kontekstu. Kto chce, może sprawdzić – na przykład tu:
      wyborcza.pl/1,75478,9276209,Poeta_zaprasza_na_proces.html
      albo – na przykład – tu :
      blog.rp.pl/skwiecinski/2011/03/17/stawka-jest-wolnosc-slowa/comment-page-3/#comment-9085
      Pytałem na forach „Rzeczpospolitej” i „Wyborczej”, lecz okazało się, że internauci nie znają miarodajnych wiarygodnych konkretów-źródeł. Niezrażony, zadzwoniłem wtedy do pełnomocnika Agory pana Piotra Rogowskiego oraz do pełnomocnika JMR pana Sławomira Sawickiego – prosząc o możliwość zaznajomienia się z oryginalnymi zarzutami pozwu i z odpowiedzią na pozew. Ku memu zdziwieniu, obaj odmówili, wykręcając się (trudno to inaczej nazwać) „poufnością dokumentów” oraz „dobrem procesu”.
      To chyba pierwszy w historii przypadek prawnego sporu o wolność słowa, którego szczegóły mają pozostać w sekrecie. Mimo że obie strony nadały sporowi ogromny rozgłos: polityczny, patriotyczny, moralny, ideowy… Niepojęte!
      Apeluję do młodych Koleżanek i Kolegów dziennikarzy: spróbujcie Państwo dowiedzieć się, o co naprawdę chodzi (jak LITERALNIE brzmią zarzuty pozwu) i dlaczego to taka tajemnica.
      Stanisław Remuszko
      P.S. Wczoraj wieczorem dwa razy próbowałem umieścić powyższy wpis pod felietonem Rafała Ziemkiewicza blog.rp.pl/ziemkiewicz/2011/07/17/agora-zada-prawdziwych-nazwisk/
      lecz czujny cenzor "Rzeczpospolitej" dwa razy wpis natychmiast usuwał :-)
    • neskim Ziemkiewicz obrańcą szmat z ZMP 18.07.11, 19:10
      Tak się składa, że jestem rówieśnik Rymkiewicza i gdy to "DZIECKO" JAK DZIŚ ŁŻE ZIEMKIEWICZ było szmatą ZMP-owską, ja jako 18-latek i moi niemal wszyscy koledzy z polibudy, mieliśmy doskonałe rozeznanie, kto jest szmatą, a kto nie, kto jest stalinowskim wycieruchem, a kto prawdziwym patriotą. I za to właśnie nas na studiach TE STALINOWSKIE WYPIERDKI - GNOIŁY METODAMI PARAUBECKIMI - z inspiracji zresztą swoich opiekunów np. asystentów. Śledzeniem, kto w niedzielę do kościoła chodzi, przeglądaniem pod nieobecność w akademiku szuflad, analizą złożonych dokumentów za sfałszowanym "pochodzeniem", ale przede wszystkim zaś donosami. I nie tylko na kolegów z roku, ale i na wykładowców, bo te PIESKI STALINA miały oczywiście swoich inspiratorów i opiekunów wśród KADRY UCZELNI. I młodzi postępowcy z ZMP i PZPR walczyli o stanowiskach profesorów ze starej inteligencji. Tak jak za pomocą teczek Wildsteina tzw. gó...jady z Gazety Polskiej i z"Rzepy" próbowały wyrugować z rynku rzetelnych doświadczonych żurnalistów. A dziś Ziemkiewicz, czarując nas tatusiem z AK, siedząc pośród takich gó...jadów, broni nie cofając się przed kłamstwem byłych STALINOWSKICH ŁACHMYT.
      Ktoi kłamie, ten kradnie. Nie mówiąć już o tym, że kłamstwo odziera dziennikarza z honoru

      PS. JESLI RYMKIEWICZ TWIERDZI, ZE MIAŁ 15 LAT JAK WSTĄPIŁ - TO NALEŻAŁ I DO ZWM !
      • anka28-5 Po tym, co wyżej - pytanie brzmi: 18.07.11, 19:32
        Czy rodzice "TEGO DZIECKA", które bierze w obronę Ziemkiewicz, sami byli zaślepionymi niemieckimi komunistami (jak pani Róża) Czy może czegoś się bali, że tak go pędzili do ZWM i ZMP.
        Czyżby się bali tego, że być może podpisali folkslistę i byli folksdojczami ? Jeśli nie, to tym bardziej należałoby o tym napisać, bo oznaczałoby to, że byli JEDYNYMI NIEMCAMI którzy za nie podpisanie folkslisty NIE TRAFILI DO OBOZU KONCENTRACYJNEGO.
        • artjomka Re: Po tym, co wyżej - pytanie brzmi: 18.07.11, 19:52
          anka28-5 napisała:
          byli JEDYNYMI NIEMCAMI którzy za nie podpisanie folkslisty NIE TRAFILI DO OBOZU
          > KONCENTRACYJNEGO.

          Aniu - troche przeginasz pale z tym twierdzeniem. Bo niepodpisanie Volkslisty nie oznaczalo automatycznie pojscia do obozu. Tam szli ci, ktorym cos - moze i nieslusznie - zarzucano. Albo ci, ktorychpolscy szmalcownicy zakablowali. Ale nie - oficjalnie - za niepodpisanie Volkslisty.
          Volkslisty podpisywali glownie Polacy, ktorzy chcieli sie jakos w panujacej rzeczywistosci urzadzic. Bo zakamuflowana opcja - jesli tych masz na mysli - nie miala potrzeby - jako obywatele Rzeszy lub "Heimkehrer" podpisywac takich list. Ale za to warszawscy granatowi policjanci - od pewnego stopnia sluzbowego - tak!
          Za to potem, za "umacniaczy polskosci", ci, ktorzy te liste podpisali wedrowali do polskich obozow koncenrtacyjnych (miedzy innymi do polskiego obozu w Oswiecimiu)
          Pozdrawiam
          • lechu733 Re: Po tym, co wyżej - pytanie brzmi: 18.07.11, 20:12
            "polskie obozy" powiadasz? Ahhha
            • artjomka Re: Po tym, co wyżej - pytanie brzmi: 18.07.11, 20:21
              echu733 napisał:

              > "polskie obozy" powiadasz? Ahhha

              Obóz Auschwitz-Birkenau po przejściu frontu wojennego w styczniu 1945 roku został ponownie otwarty w lutym 1945 r. Zamknięto w nim jeńców wojennych i osoby cywilne. Miało tam miejsce świadome i celowe znęcanie się nad osobami cywilnymi. Sporo z nich poniosło smierć w Auschwitz. Oboz działał do 1948 r.
              Na terytorium powojennej Polski i ziemiach pod administracją polską było czynnych 1.255 obozów, które nosiły nazwy: obóz pracy, obóz karny, obóz koncentracyjny i in.. Obozy te były umieszczone najczęściej w tych samych miejscach co nazistowskie obozy koncentracyjne lub zostały na nowo założone.
              Dla unaocznienia faktu czym kończyło się przebywanie w tych obozach podajemy 3 przykłady
              - w obozie koncentracyjnym w Łambinowicach życie straciło ponad 1,6 tys. osób
              - w obozie koncentracyjnym w Świętochłowicach (komunistyczny obóz koncentracyjny zlokalizowany został na terenie filii nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau) szacunki mówią o 2,5-4 tys. osób, które nie przeżyły,
              - w obozie koncentracyjnym w Jaworznie (komunistyczny obóz koncentracyjny zlokalizowany został na terenie filii nazistowskiego obozu Auschwitz-Birkenau) z 23.669 uwięzionych - zmarło, zostało zakatowanych na śmierć, zabitych i zastrzelonych 6.987 osób.
              O skali problemu funkcjonowania obozów koncentracyjnych niech świadczy fakt, że 1 listopada 1949 r. w obozach na terenie całej Polski i ziemiach administrowanych przez Polskę było uwięzionych 343 dzieci i 95.395 dorosłych.
              Ostatnie obozy koncentracyjne na terytorium Polski zlikwidowano w połowie lat 50-tych XX w.


              Na terenie Obozu Auschwitz-Birkenau, po przejściu frontu wojennego, otwarto parę obozów koncentracyjnych o różnym zakresie funkcjonowania.
              Obozami nr 22 i nr 78 kierował płk Masłobojew z ZSRR. Dla określenia skali funkcjonowania tych 2 obozów koncentracyjnych niech posłużą niektóre liczby.
              - potwierdzono, że conajmniej 23 tys. osób zostało z tych obozów (nr 22 i 7Cool wywiezionych do ZSRR
              - potwierdzono, że sam płk Masłobojew zwolnił z tych obozów 12 tys. osób
              - potwierdzono, że płk Masłobojew przekazał polskim władzom w okresie 21 sierpnia.1945 � 3 września 1945 roku 7.135 osób z obozu nr 78, z których 280 osób władze polskie skierowały do polskiego obozu koncentracyjnego na terytorium Oświęcimia
              Dla Ślązaków Obóz Auschwitz-Birkenau ma szczególne znaczenie, gdyż wiążę on się bezpośrednio z akcją wywózek Ślązaków do ZSRR w 1945 roku. W Auschwitz-Birkenau selekcjonowano osoby zdolne do pracy fizycznej i formowano transporty tych osób do katorżniczej pracy w ZSRR. W wielu transportach znaleźli się mężczyźni i kobiety. Transporty z Oświęcimia do poszczególnych obozów radzieckich były w drodze od 4 do 6 tygodni. Sporo osób zmarło w okrutny sposób już w czasie transportu, co było częścią stalinowskiego programu wyniszczenia. Na przykład w pociągu wysłanym we wrześniu 1945 r. do obozu Wyszni-Wołoczek z liczby 2,1 tys. osób w czasie podróży zmarło 600 osób. Pociąg był w drodze miesiąc i jeden dzień.
              Do dzisiaj nie ustalono dokładnej liczby osób wywiezionych z Górnego Śląska do ZSRR, przy czym naukowcy szacują, że mogło być nawet 90 tys. osob. Z powrotem wróciło zaledwie 3 tys. osób. Tylko niewielki procent osób wywiezionych z Oświęcimia, przeżyło te transporty i często dopiero po wielu latach powróciło do domu.
              Dla nas Ślązaków Auschwitz-Birkenau jest szczególnie ważnym miejscem.
              Dla lepszego zrozumienia sytuacji w Oświęcimiu pozwalamy sobie podać transporty, jakie z tego obozu odchodziły do ZSRR. Z Oświęcimia wyruszały pociągi do stalinowskich obozów koncentracyjnych i zagłady. Poniższe informacje pochodzą z oficjalnych dokumentów uwięzionych jeńców z lat 50-tych XX w.
              28/29 maja 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2 tys. osób do obozu Karaganda w Kazachstanie.
              Na początku czerwca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg do KZ Prokopiensk w zachodniej Syberii, w którym znajdowało się 2 tys. osób.
              12 czerwca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg do Kujbyszewa z 2,15 tys. osobami.
              13 czerwca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2 tys. osobami do syberyjskiego obozu Kiselewsk-Badajewska.
              16 czerwca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2 tys. osobami do KZ Kemerowo.
              11 lipca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2850 osobami do KZ Stalinogorsk.
              17 lipca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 700 osobami do KZ Sambor nad Dniestrem.
              18 lipca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 1 tys. osób do KZ Beslan-Mozdok na Kaukazie.
              30 lipca 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2,4 tys. osobami do Murmańska.
              11 września 1945 r. wyruszył z Oświęcimia pociąg z 2,1 tys. osobami do Wyszni-Wołoczek.
              Pod koniec września 1945 wyruszył z Oświęcimia pociąg z 1,1 tys. osobami do Milotowo na Kaukazie.

              Po przejściu frontu wojennego funkcjonowało parę obozów koncentracyjnych na terenie miasta Oświęcimia, prowadzonych przez Polaków. Dokładna liczba jest do dzisiaj ukrywana.
              Jeden z obozów koncentracyjnym na terenie Auschwitz-Birkenau, dla osób cywilnych został założony przez PUBP (Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego) w Bielsku � Białej. Był on w strukturach MBP (Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego), podlegał COP (Centralny Obóz Pracy) w Jaworznie a nadzór sprawował Wydział Więziennictwa i Obozów WUBP (Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego) w Krakowie. Był to obóz II klasy. W 1945 r. obóz w Oświęcimiu podlegał właściwości terytorialnej Specjalnego Sądu Karnego w Krakowie.
              Ten polski obóz koncentracyjny zlokalizowany na terenie obozu Auschwitz-Birkenau prowadzili Adam Marcel, Edward Nyderek, Timoszuk i Feliksiak (był zastępcą naczelnika obozu). Według statystyki MBP z czerwca 1945 r. w obozie tym przebywało 97 dzieci do lat 13 i starców. Według. stanu na 11 września 1945 r. w obozie tym przebywały 1.094 osoby, w tym 6 obywateli austriackich.
              Wiadomo, że jeszcze w latach 50-tych XX w. na terenie miasta Oświęcimia funkcjonował obóz koncentracyjny prowadzony przez Polaków.
              Informacje o obozach powstałych po przejściu frontu wojennego na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau są bardzo skąpe i trudno je uzyskać.
              Jesteśmy gotowi do rozmów o zmianie nazwy, ale nie możemy zgodzić się by nowa nazwa wykreśliła z kart historii tragedię m.in. Ślązaków, która miała miejsce od lutego 1945 r.
              Polska nie chce podać do publicznej wiadomości, iż po wojnie umierali w Oświęcimiu (Auschwitz-Birkenau) zamknięci tam Ślązacy, Niemcy, Ukraińcy, Folksdojcze. Próbuje się twierdzić, że czegoś takiego nie było. Odmawia się również upamiętnienia osób, które straciły życie w tym miejscu. Dla przykładu podajemy sprawę Pana Janczy.
              Z Hałcnowa (dawniej Alzen) wywieziono do Oświęcimia p. Józefa Jancza, który już do domu nie powrócił, gdyż zmarł 9 listopada 1945 r. na �niewydolność mięśnia sercowego� jak napisano w odpisie zupełnym aktu zgonu wydanego przez Urząd Stanu Cywilnego w Oświęcimiu. Jako miejsce zgonu podano �Oświęcim-Brzezinka - obóz Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.� Pochowano go tego samego dnia, bez podania miejsca spoczynku. Nie mając bliższych danych, trudno było zrobić sekcję zwłok, by stwierdzić prawdziwą przyczynę zgonu.
              Syn p. Janczy pisał do Muzeum Obozu w Oświęcimiu, do Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach jak również i do premiera Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej z prośbą o pozwolenie na umieszczenie małej tabliczki upamiętniającej śmierć jego ojca na terenie obozu, na co żadna z instytucji nie wyraziła zgody. Prośbę ponowił w piśmie do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, w 2001 r. zezwolenia jednak nie otrzymał.
              • rodzaj_konta A my tu sobie cichutko manipulujemy.. 18.07.11, 21:50
                ..rozciągając określenie "obóz koncentracyjny" = "fabryka śmierci" czyli miejsce koncentracji ludzi przed ich celową zagładą w specjalnie w tym celu skonstruowanych urządzeniach do zabijania (głównie komorach gazowych), a następnie likwidacji ciał (krematorium). Ten ostatni rodzaj obozów koncentracyjnych, nazywany też obozami zagłady, tworzony był przede wszystkim przez Niemcy hitlerowskie (obozy hitlerowskie),

                na "obóz koncentracyjny" = miejsce przetrzymywania, zwykle bez wyroku sądu, dużej liczby osób uznawanych z różnych powodów za niewygodne dla władz.

                W tym kraju "obóz koncentracyjny" będzie zawsze "obozem zagłady"

                I jak piszesz o Polakach możesz sobie darować opisy działań NKWD (wypełniacz, próba stworzenia asocjacji?)
          • aaron_agorenstein Przecież to nie jest żadna Ania 18.07.11, 21:48
            To ten sam wariat, który napisał poprzedni post, co łatwo poznać po charakterystycznym stylu.
            • neskim Mann kann singen, mann kann tanzen 19.07.11, 00:56
              ...aber nicht mit den Zasranzen.
              Over!
          • anka28-5 Formalnie masz rację 19.07.11, 00:37
            Polakom z niemieckim pochodzeniem proponowano chyba częściej przyjęcie na powrót niemieckiego obywatelstwa niż folkslistę (w "rzepie" pewnie to lepiej wiedzą bo tam paru b. folksdojczów, a potem TW pracowało). W każdym razie, JAK O BOHATERACH mówiło się u nas o Polakach niemieckiego pochodzenia, którzy uparli się - mimo nacisku szkiebrów - by pozostać Polakami i oni często trafiali do obozów. Nie wykluczam, że rodzice Rymkiewicz mogli do tej chwalebnej kategorii należeć.
            Znam ten problem z autopsji, bo w Poznańskiem, skąd pochodzę, kilka lat po wojnie musiano zwalczać obyczaj bicia przez dzieci swych kolegów o niemieckich nazwiskach, jako folksdojczów. W tejże szkole, która stała się słynna w całym Poznaniu, za jedną bytnością przedstawicieli ZM ZWM zapisano do tej organizacji od razu wszystkich uczniów od klasy VIII do XI klasy. Potem dopiero się okazało - i stąd sława - że jej młodzież, którą chwalono za spontaniczne poparcie rewolucyjnej organizacji, na swojego szkolnego przewodniczącego związku wybrała postać... fikcyjną.
            Ale ma rację forumowicz poniżej, że DZIWNYCH BOHATERÓW sobie, jako naród, wybieramy NA KSIĘCIA POETÓW, NA WIESZCZÓW, NA SZTANDAROWYCH MUZYKÓW (m.,in. twórcę KANTATY O STALINIE). Mój częsty protest budzą w tych dziedzinach postacie lansowane przez "GW", nie tylko przez Ziemkiewicza. Jednocześnie w odróżnieniu od tak świetnych pisarzy z byłych KS, jak Bodor czy Kadare NIE MAMY ZUPEŁNIE DOBREJ LITERATURY o tych okropnych czasach. Jeśli trafiały się jakieś przechrzty ze stalinowców w antykomunistów, to zwykle się okazywały tajnymi współpracownikami SB...
            • artjomka Re: Formalnie masz rację 19.07.11, 05:02
              anka28-5 napisała:

              ... mimo nacisku szkiebrów - by pozostać Polakami i oni często trafiali do...

              Kannst Du mir erklären, was SZKIEBROW bedeutet?= Ist das polnisch, deutsch oder marsianisch?
              Czy mozesz mi wytlumaczyc, co sa SZKIEBROW? I w jakim to jest jezyku - polskim, niemieckim a moze marsjanskim??
              Pozdrawiam
              • anka28-5 Szkiebry=Szwaby... 19.07.11, 07:30
                to poznańskie określenie Niemców, którzy notabene Poznańskie włączyli w latach 1939-1945 do Reichu, a panował tam bodaj najcięższe warunki okupacyjne. Terror i taki głód, że np. moja matka brała do pracy "tytkę pyr" gotowanych w łupinach, czyli elegancko mówiąc "w mundurkach"
                Przedtem mieliśmy, niestety, zabór pruski, o którego warunkach pieknie opowiada serial wg scenariusza (pomysłu?) Stefana Bratkowskiego, którego nie puszcza się już od dziesiątków lat (ze wzgl. na zmieniony układ przyjaźni?).
              • dominofats Artjom ka 19.07.11, 13:42
                Artjom k…a czy ty znad Wolgi piszesz?
                Google’a tam nie macie?

                http://www.google.pl/#hl=pl&source=hp&q=szkiebry&btnG=Szukaj+w+Google&rlz=1R2RNTN_svSE356&oq=szkiebry&aq=f&aqi=&aql=&gs_sm=s&gs_upl=2513l6788l0l11566l8l8l0l2l2l0l231l812l1.4.1l6&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&fp=8df6d2ac6a8c1153&biw=1136&bih=579

                www.poznan.pl/mim/public/slownik/words.html?co=word&word=115%7C122%7C107%7C105%7C101%7C98%7C101%7C114

                artjomka napisał:
                >
                > Kannst Du mir erklären, was SZKIEBROW bedeutet?= Ist das polnisch, deutsch oder
                > marsianisch?
                > Czy mozesz mi wytlumaczyc, co sa SZKIEBROW? I w jakim to jest jezyku - polskim,
                > niemieckim a moze marsjanskim??
                • warciarz-on-line Dzięki za link - sprawdzę czy wszystko jest 19.07.11, 15:22
                  Ale skąd ta racha na Artjomkę? Jak tak można? Szplina dostałeś, czy co?
                  Zjawiasz się tu po herbacie i rozstawiasz sympatycznych ludzi (excluding tych z ksywkami żydowskimi, które mają być - wg tłuków tak ozdobionych -obraźliwe) Czymuś taki gupi, tej? :))
      • aaron_agorenstein Wszystko ci się popieprzyło 18.07.11, 21:46
        Rymkiewicz miał 15 lat w 1950 roku, więc nie mógł wtedy należeć do ZWM, który rozwiązano w 1948 roku.

        neskim napisał:

        > PS. JESLI RYMKIEWICZ TWIERDZI, ZE MIAŁ 15 LAT JAK WSTĄPIŁ - TO NALEŻAŁ
        > I DO ZWM !
    • sharn1 Cenzura w wybiórczej 18.07.11, 20:29
      Ależ pięknie znikają posty z tego tematu (oczywiście krytyczne dla nich).

      Hipokryci.
    • jot10 Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 21:05
      Niektórzy Polacy są dość pokraczni.
      Jeżeli "prawdziwi Polacy" za swego idola zrobili stalinistę Rymkiewicza,który za komuny siedział jak mysz pod miotłą,dopiero kopa dostał po '89 i zaczął szkalować ludzi którzy w '68,'70,'76 mieli odwagę krytykować "władzę ludową" i za tę krytykę przesiedzieli w więzieniach czas swojej młodości,to ja takich "prawdziwych Polaków" nie rozumiem.
      Istotne jest to,że mec.Rogowski pokazał prawdziwe oblicze "prawdziwego Polaka" Rymkiewicza.
      • neskim Przeczytaj: Janusz Krasiński - Czapa 19.07.11, 09:50
        To co piszesz, to "święta prawda" (ino rób spacje po znakach przestankowych - lepiej się czyta...). Może nawet nie wiesz jak bardzo masz rację... Doradzam choćby lekturę wspomnień jednego czlowieka: Janusza Krasińskiego (m.in. "Czapa, czyli śmierć na raty" - szło kiedyś w TVP, więc może jest w YouTube, a jak nie ma, to powinni tam to umieścić. A nie RYMKIEWICZA).
    • aaron_agorenstein A co jest złego w grzebaniu w życiorysach? 18.07.11, 21:43
      Wszyscy biografowie tak robią i każdy z nich ma za punkt honoru pogrzebać głębiej niż poprzednicy. Osoby publiczne po części żyją ze swoich życiorysów, więc ich życiorysy stają się tym samym własnością publiczną. Może w nich grzebać kto chce. Jeśli wolno przypominać, że Adam Michnik siedział w więzieniu, to wolno też przypominać wszystkie inne fakty z jego życiorysu.
      • muledet.3 Re: A co jest złego w grzebaniu w życiorysach? 22.07.11, 14:31
        No wlasnie ,kiedys grzebali w ziemi szukajac zydowskiego zlota ,a teraz w zyciorysach,szukajac zydowskich korzeni.Tradycja zobowiazuje.
    • jot10 Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 21:51
      Oprócz Rymkiewicza można znaleźć mnóstwo przykładów nawróconych "prawdziwych Polaków".
      Dla mnie klasycznym przykładem jest Rosiewicz,który w obecności Gorbaczowa i Jaruzelskiego w Sali Kongresowej podlizywał się im piosenką "Michaił...".
      ZAiKS-y i inne śmiksy pozwalały mu na intratne wyjazdy do Stanów i innych krajów strefy dolarowej.
      I nagle pan Andrzej przejrzał na oczy i stwierdził,że "wystarczy cztery Ziobra,żeby Polska była dobra".
      Czysta hipokryzja.
      • neskim Wg mnie > przesadzasz... 19.07.11, 07:50
        Słuchałem wówczas jak to śpiewał i dominującym wrażeniem było rozbawienie. Krytyka byłaby słuszna, gdyby coś takiego zaśpiewał Breżniewowi. Ale GORBACZOW ? Na świecie uważa się, że to przede wszystkim jemu, a nie np. "Solidarności" (której nb moja ocena znów rośnie od czasu jak tego zdegenerowanego inżyniera okrętów itp Guzikiewiczów zastąpił przewodniczący DUDA). I z tego tytułu WCIĄŻ ODDAJE MU SIĘ HONORY (i prestiżowe odznaczenia). Zgadzam się z Kazikiem, że "wszyscy artyści to prostytutki", ale na tym bym poprzestał i nie egzemplifikował. Chyba że jakiś taki CHCE ZOSTAĆ PREZYDENTEM, JAK PIETRZAK. Polska to w końcu nie kabaret, choć go do złudzenia przypomina...
    • lzeelitytozwyklebydlonieelity Grzebanie w życiorysach to wasze zydoUBeckiemetody 18.07.11, 21:52
      "STENOGRAM Z TAJNEGO REFERATU TOW. JAKUBA BERMANA
      WYGŁOSZONEGO NA POSIEDZENIU EGZEKUTYWY KOMITETU
      ŻYDOWSKIEGO W KWIETNIU 1945 ROKU
      Żydzi mają okazję do ujęcia w swoje ręce całości
      życia państwowego w Polsce i rozszerzenia nad nim
      swojej kontroli. Nie pchać się na stanowiska
      reprezentacyjne. W ministerstwach i urzędach
      tworzyć tzw. Drugi garnitur. Przyjmować polskie
      nazwiska. Zatajać swoje żydowskie pochodzenie.
      Wytwarzać i szerzyć wśród społeczeństwa opinie i
      utwierdzić go w przekonaniu, że rządzą wysunięci
      na czoło Polacy, a Żydzi nie odgrywają w państwie
      żadnej roli.
      Celem urabiania opinii i światopoglądu narodu
      polskiego w pożądanym dla nas kierunku, w rękach
      naszych musi się znaleźć w pierwszym rzędzie
      propaganda z jej najważniejszymi działami – prasą,
      filmem, radiem.
      W wojsku obsadzać stanowiska polityczne,
      społeczne, gospodarcze, wywiad. Mocno utwierdzać
      się w gospodarce narodowej.
      W ministerstwach na plan pierwszy przy obsadzaniu
      Żydami wysuwać należy: Ministerstwo Spraw
      Zagranicznych, Skarbu, Przemysłu, Handlu
      Zagranicznego, Sprawiedliwości. Z instytucji
      centralnych – centrale handlowe, społdzielczość.
      W ramach inicjatywy prywatnej, utrzymać w okresie
      przejściowym silną pozycję w dziedzinie handlu. W
      partii zastosować podobną metodę – siedzieć za
      plecami Polaków, lecz wszystkim kierować.
      Osiedlanie się Żydów powinno być przeprowadzone z
      pewnym planem i korzyścią dla społeczeństwa
      żydowskiego. Moim zdaniem, należy osiadać w
      większych skupiskach, jak: Warszawa, Kraków; w
      centrum życia gospodarczego i handlowego:
      Katowice, Wrocław, Szczecin, Gdańsk, Gdynia, Łódź,
      Bielsko.
      Należy również tworzyć typowe ośrodki przemysłowe
      i rolnicze, głównie na ziemiach odzyskanych, nie
      poprzestając na Wałbrzychu i Rychbachu – obecnie
      Dzierżoniów. W tych ośrodkach możemy przystosować
      przyszłe kadry nasze w tych zawodach, z którymi
      bylibyśmy słabo obeznani.
      Uznać antysemityzm za zdradę główną i tępić go
      na każdym kroku.
      Jeżeli stwierdza się, że jakiś Polak jest
      antysemitą, natychmiast go zlikwidować przy pomocy
      władz bezpieczeństwa lub bojówek PPR jako
      faszystę, nie wyjaśniając organom wykonawczym
      sedna sprawy.
      Żydzi muszą pracować dla swego zwycięstwa,
      pracując jednocześnie nad zwycięstwem i
      gruntowaniem komunizmu w świecie, bo tylko wtedy i
      przy takim ustroju naród żydowski osiągnie
      najwyższą pomyślność i zabezpieczy sobie
      najsilniejszą pozycje.
      Sa niewielkie widoki na to, by doszło do wojny.
      Jeśli Ameryka zacznie się szybko socjalizować, to
      tą drogą mniejszych lub większych wstrząsów
      wewnętrznych i tam musi zapanować komunizm.
      Wtedy reakcja żydowska, która dziś trzyma z
      reakcją międzynarodową, zdradzi ją i uzna, że
      rację mieli Żydzi stojący po drugiej stronie
      barykady. Podobny przypadek współdziałania Żydów
      całego świata, wyznających dwie rożne koncepcje
      ustrojowe – komunizm i kapitalizm – zaistniał w
      ostatniej wojnie. Dwa największe mocarstwa
      światowe, całkowicie kontrolowane przez Żydów i
      będące pod ich wielkim wpływem, podały sobie ręce.
      Trud Żydów pracujących wokół Roosevelta
      doprowadził do tego, ze USA wspólnie z ZSRR
      wystąpiły zbrojnie do walki przeciwko Europie
      środkowej, gdzie była kolebka nowej idei, opartej
      na nienawiści do Żydów. Zrobili to Żydzi, gdyż
      wiedzieli, że w przypadku zwycięstwa Osi, a
      głównie hitlerowskich Niemiec, które doskonale
      przejrzały plany polityki żydowskiej,
      niebezpieczeństwo rasizmu stanie się w USA faktem
      dokonanym i Żydzi znikną z powierzchni świata.
      Dlatego też Żydzi sowieccy poświęcili dla tego
      celu krew narodu rosyjskiego, a Żydzi amerykańscy
      zaangażowali swoje kapitały.
      Należy się liczyć z dalszym napływem Żydów do
      Polski, ponieważ na terenie Rosji jest jeszcze
      dużo Żydów. Przed wkroczeniem Niemców, w
      poszczególnych miastach ZSRR było kilka skupisk
      Żydów polskich: Charków – 36.200, Kijów – 17.800,
      Moskwa – 53.000, Leningrad – 61.000, w zachodnich
      republikach 184.730.
      Żydzi skupieni w tych ośrodkach to przeważnie
      inteligencja żydowska i dawne kupiectwo żydowskie.
      Element ten jest obecnie szkolony w ZSRR. Są to
      kadry budowniczych Polski – tzn. Zgodnie z
      projektem Politbiura – fachowcy ci obsadzać będą
      najważniejsze dziedziny życia w Polsce, a ogół
      Żydów będzie rozlokowany głównie w centrach
      kraju.
      Stara polityka żydowska zawiodła. Obecnie
      przyjeliśmy nową, zespalającą cele narodu
      żydowskiego z polityką ZSRR. Podstawową zasadą tej
      polityki jest stworzenie aparatu rządzącego,
      złożonego z przedstawicieli ludności żydowskiej w
      Polsce.
      Każdy Żyd musi mieć świadomość, że ZSRR jest
      wielkim przyjacielem i protektorem narodu
      żydowskiego, że jakkolwiek liczba Żydów w stosunku
      do stanu przedwojennego uległa olbrzymiemu
      spadkowi, to jednak dzisiejsi Żydzi wykazują
      wiekszą solidarność. Każdy Żyd musi mieć wpojone
      to przekonanie, że obok niego działają wszyscy
      inni, owiani tym samym duchem prowadzącym do
      wspólnego celu.
      Kwestia żydowska jeszcze jakiś czas będzie
      zajmowała umysły Polaków, lecz ulegnie to zmianie
      na naszą korzyść, gdy zdołamy wychować choć dwa
      pokolenia polskie."
      • jot10 Re: Grzebanie w życiorysach to wasze zydoUBeckiem 18.07.11, 22:02
        @lzeelitytozwyklebydlonieelity

        Już cię kiedyś ostrzegałem,że chłopaki z Mossadu przytną ci napletek.
      • angrusz1 Re: Grzebanie w życiorysach to wasze zydoUBeckiem 19.07.11, 07:26
        Do Izeelity :

        I tak to właśnie działało a Głos Cadyka wciska ciemnotę .
    • jot10 Grzebanie w życiorysach to wasze metody 18.07.11, 22:12
      lzeelitytozwyklebydlonieelity to osoba, która być może,podobnie jak Hitler ma jakieś związki z żydowskim pochodzeniem i pisząc na łamach GW teksty antysemickie,chce się wtulić w prawicową Polskę, w "prawdziwych Polaków".
    • angrusz1 Bo życiorys 19.07.11, 07:20
      wskazuje na charakter człowieka .
      Boisz się swojego życiorysu ?
    • costa3500 Czy ten wieprz przepraszam; 22.07.11, 09:01


      Wieszcz nie cierpi już na demencję starczą;
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka