Dodaj do ulubionych

Kościół robi sobie gębę

    • sakral Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 09:04
      Tekst linka-2 sierpnia zmarł bp Józef Ryczan-

      to wielka strata dla Radia Maryja i ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka.
      dla innych też.
      • sakral Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 09:06
        to zmarł brat

        przepraszam
    • tom.gorecki a tu są lepsze jaja 07.08.11, 09:06
      "tyle że ks. Natanek to wariat, a ojciec Rydzyk duży cwaniak. Niby to nie cały Kościół, ale kto w to uwierzy"

      NIKT

      ci panowie, to wypisz-wymaluj 100% polski kościół katolicki - samiście tego chcieli, aby prostaczki uprawiały religię prasłowian ubraną w złoconą kapę na łóżko i torbę na zakupy na głowie

      bo tacy czczą kapłanów i dutki znoszą

      jakby nie byli kościołem, to nikt by ich nie poparł a obu wywalono by na zbity pysk - ale wtedy szybko wyszłoby na jaw to, co hierarchowie chcą ukryć - podział kościoła katolickiego, degrengoladę, zacofanie, słabość...
    • agnostic5 Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 09:36
      Szkoda, że polska reformacja była płytka i krótkotrwała. Teraz mamy Rydzyka i Natanka.
      A w Episkopacie - Głódzia i Michalika.
    • jaga.28 Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 09:40
      To braki reformacji, Lutra zabrakło.
      Społeczeństwa katolickie i prawosławne tworzą specyficzny model demokracji i rynku. Zwłaszcza te, których tożsamość religijna jest silna. Między innymi dlatego, że katolik - podobnie jak prawosławny - może się wyspowiadać. Mogę grzeszyć, bo mogę się wyspowiadać i oczyścić z winy. Stąd też cel może w katolickim przekonaniu uświęcać środki, bo z ich stosowania możemy się oczyścić. To jest głęboko zakorzenione w kulturze. To powoduje że ludzie należący do kultury katolickiej z reguły sobie nie ufają i stąd poziom kapitału społecznego niezbędny dla rozwoju cywilizacyjnego jest tak niewielki w takich społeczeństwach.
      • z2006 Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 10:13
        jaga.28 napisał:

        > Między innymi dlateg
        > o, że katolik - podobnie jak prawosławny - może się wyspowiadać.

        Luteranin i anglikanin też może.

        "Sakrament pokuty i pojednania – jeden z sakramentów w katolicyzmie, anglikanizmie i prawosławiu.

        W Kościele rzymskokatolickim polega na wyznaniu grzechów przez wiernego (zwanego penitentem) duchownemu (zwanemu spowiednikiem).

        "Katechizm" określa sakrament pokuty następująco: "...jest to sakrament w którym Pan Jezus przez usta kapłana odpuszcza nam grzechy po Chrzcie popełnione"[1]

        Większość protestantów (z wyjątkiem luteran, u których jest dopuszczalna obok znacznie bardziej rozpowszechnionej spowiedzi powszechnej) odrzuca spowiedź uszną, ponieważ ich zdaniem darować grzechy może tylko Bóg. Starokatolicy uznają spowiedź uszną (obowiązującą do 18. roku życia, potem dobrowolną) i ogólną."

        pl.wikipedia.org/wiki/Spowiedź
        > Mogę grzeszyć,
        > bo mogę się wyspowiadać i oczyścić z winy.

        "Że zaś sakrament pokuty może zostać wykorzystany do łatwego zwalniania się od odpowiedzialności? Niestety, nie jest on jedynym dobrem, jakie może być nadużyte lub nie dość wykorzystane. Prąd elektryczny może zabić człowieka, fizyka zaowocowała ubocznie bombą atomową, a rozwój dzieł miłosierdzia może postronnych ludzi zamknąć na potrzeby bliźnich: "to nas nie obchodzi, od tego są inni!"

        Ale przecież w sakramencie pokuty chodzi o coś dokładnie odwrotnego: o zwiększenie odpowiedzialności nie tylko za nasze postępowanie, ale w ogóle za siebie. Do istoty bowiem postawy pokutnej należy chęć naprawy tego, co w złu przeze mnie spowodowanym jeszcze da się naprawić, żal za grzechy (nie emocjonalny tylko, ale całoosobowy, a więc wyrażający się między innymi w otwarciu na uzdrawiającą moc Chrystusa, w czynnym wyjściu naprzeciw łasce sakramentalnej), postanowienie poprawy, czyli oparte na łasce Bożej dążenie do naprostowania mojej postawy życiowej.

        Rozgrzeszenie Boże nie zwalnia nas od odpowiedzialności, ale właśnie ją aktywizuje. Natomiast zmniejsza w nas potrzebę szukania różnych rozgrzeszeń pozornych, a te wręcz z natury swojej zagłuszają w nas poczucie odpowiedzialności."

        mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_30.htm
      • fajny30lat Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 15:01
        jaga.28 napisał:

        > To braki reformacji, Lutra zabrakło.
        > Społeczeństwa katolickie i prawosławne tworzą specyficzny model demokracji i ry
        > nku. Zwłaszcza te, których tożsamość religijna jest silna. Między innymi dlateg
        > o, że katolik - podobnie jak prawosławny - może się wyspowiadać. Mogę grzeszyć,
        > bo mogę się wyspowiadać i oczyścić z winy. Stąd też cel może w katolickim prz
        > ekonaniu uświęcać środki, bo z ich stosowania możemy się oczyścić. To jest głęb
        > oko zakorzenione w kulturze. To powoduje że ludzie należący do kultury katolic
        > kiej z reguły sobie nie ufają i stąd poziom kapitału społecznego niezbędny dla
        > rozwoju cywilizacyjnego jest tak niewielki w takich społeczeństwach.

        I dodam jeszcze jedno. W KK praca jest kara za grzech pierworodny. Bogacenie jest zlem. Brak wiec etyki pracy jaka jest w krajach Zachodu. Tam protestantymz przeminal, ale etyka solidnej pracy zostala.
        Aby nie byc goloslownym podam jeden przyklad z zycia. Reperowanie ulic w PL: wladowanie afaltu na dziurawa jezdnie: wyglada to pozniej jak 'placek'. W Anglii: ladnie wytna prostokat/kwadrat w jezdni, a pozniej estetycznie wypelnia asfaltem. To tylko 1 przyklad protestanckiej etyki pracy. I zaufanie jest better in UK.
        • z2006 Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 15:14
          fajny30lat napisał:

          > W KK praca jest kara za grzech pierworodny.

          A ską ten wniosek?

          > Bogacenie jest zlem.

          W pewnej audycji telewizji watykańskiej pewien urzędnik "centrali" powiedział, żeby nie zazdrościć innym, tylko samemu wydajnie pracować.

          > Brak wiec etyki pracy jaka jest w krajach Zachodu.

          Włochy, Francja czy Portugalia to nie Zachód? ;-)
      • kotek.filemon Re: Kościół robi sobie gębę 09.08.11, 11:50
        > To braki reformacji, Lutra zabrakło.
        > Społeczeństwa katolickie i prawosławne tworzą specyficzny model demokracji i ry
        > nku.

        Jest subtelna różnica między prawosławiem a katolicyzmem - przynajmniej jeśli brać pod uwagę model rosyjski i polski jako dość reprezentatywne. Otóż w kacapii jak niegdyś car (obecnie Putin) krzyknął "skakać" to się kieckowi pytali "jak wysoko?" W polaczkowie sytuacja jest dokładnie odwrotna. Chyba nie muszę dowodzić, która z nich jest zasadniejsza w niepodległym państwie.
    • 6.smiech Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 09:49
      No to w koncu jak o. Sromotniku i kochany kk ? Przed chwila martwiliscie sie o danie prawa
      policji niby do strzelania do kobiet w stanie "blogoslawiony" a teraz majaczycie ze kobieta nie
      jest pania swojego brzucha. Podnieca was te "brzuch" tak bardzo zboczency ze tyle o tym
      pierdooolicie. Pewno sperma wam do ptasich mozgow uderza.
    • hammurabina Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 10:01
      taaaaa.... biskup na ośle...:D
      Może wystarczyłby skromniejszy pojazd. A tak na nawiasie jedyny księżulo w Polsce który jeździ na rowerze to Ojciec Mateusz. Z telewizora :D
      Późno następuje ta refleksja w KK . Teraz to koncern usługowy świadczący bardzo drogie usługi.
      Jak drogie to widać po tych Mercedesach. I ociekających złotem pałacach. Nie ma jak dobrze ludzi postraszyć. Na przykład piekłem. Którego jakoś ci wielebni się nie boją. Bo, czy wtedy postępowaliby tak samo?
    • carter666 Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 10:12
      Ja np w piatek stalem w korku na sloncu w goracym samochodze na drodze krajowej bo kosciol niosl sobie jakis pieprzony obraz! ciekawe czy mieli zezwolenie na zablokowanie DK czy oni wogole potrzebuja? nawet nasi dzielni chlopcy z wydzialu ruchu drogowego im pomagali blokowac droge
      • tymon99 Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 16:41
        napraw klimatyzację i przestań jęczeć.
        • carter666 Re: Kościół robi sobie gębę 08.08.11, 00:43
          nie mam klimatyzacji
        • tymon99 Re: Kościół robi sobie gębę 08.08.11, 05:37
          i co? to wina kościoła, że nie masz klimatyzacji?
          ogarnij się i przestań jęczeć.
          • carter666 Re: Kościół robi sobie gębę 08.08.11, 21:59
            moja wina ze nie mam klimatyzacji kosciola wina nie jest
            tylko co ma klima do tego ze po naszych ch...owych drogach nie mozna nawet jezdzic bo albo pielgrzymki albo procesje chodza ?
    • pawel_z_wroclawia I bardzo dobrze 07.08.11, 10:22
      Im gorzej, tym lepiej.
    • mesamesa A ja się pytam... 07.08.11, 11:09
      A ja się pytam - co złego w tym, że KK strzela sobie w stopę? Każdy taki przypadek, to krok w stronę laicyzacji Polski. I może pewnego pięknego dnia będzie u nas, jak w Czeskiej Republice. Czego nam i naszym dzieciom życzę.
    • lethal_devotion Moja drobna uwaga. 07.08.11, 11:17
      Odniosę się do jednego fragmentu artykułu:
      "[Kościół] To instytucja o olbrzymiej sile duchowej, autorytet niemający sobie równego. To nie tylko moja ocena, to fakt. Po drugie, to instytucja przyzwyczajona do takiego właśnie traktowania. Starszemu, szacownemu panu nie mówi się, że jest głupi albo nieznośny, choćby się uważało, że tak jest" - niestety takie podejście jest z gruntu fałszywe. Jeżeli 'starszy, szacowny pan' pierdzi i beka przy obiedzie, rzuca pożywieniem i podkrada ze stołu łyżeczki, a po obiedzie obmacuje własne wnuki i cudze dzieci, to taki starszy pan ze wszech miar zasługuje na publiczne potępienie. A to, że 'pan szacowny' przywykł do nabożnego traktowania jest już jego własnym problemem.
    • caperucita Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 11:17
      Taaa, kobieta nie jest panią swojeo ciała, ale rodzice są już panami swoich dzieci. I gdzie tu logika? Kościół nie sprzeciwia się przemocy wobec dzieci ani karze śmierci.
      Bardzo niebezpieczny artykuł, krytykujący obecny Kościół, ale nie odbierający mu prawa rządu dusz, tylko trochę innego. Wystarczy trochę posprzątać i dalej indoktrynować i mylić religię z władzą w państwie i narzucaniem moralności katolickiej jako prawa naturalnego.
    • psychopatolog Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 13:12
      "Nie widzą mianowicie tego, że Kościół katolicki w Polsce to coś o wiele więcej niż jakakolwiek partia polityczna."
      Konstytucja jakoś o tym milczy. RP to mimo wszystko nie Watykan.
      "To instytucja o olbrzymiej sile duchowej, autorytet niemający sobie równego." A może to nie autorytet, tylko konformizm?
      "Po drugie, to instytucja przyzwyczajona do takiego właśnie traktowania. Starszemu, szacownemu panu nie mówi się, że jest głupi albo nieznośny, choćby się uważało, że tak jest."
      Ciekawa postawa, na pewno ma wiele wspólnego z duchem demokracji, równością wobec prawa, wolnością słowa...
      Jan Turnau traktuje zło wyrządzane przez duchownych jak problem wizerunku. Czyli np. gwałcenie dzieci przez duchownych i przejmowanie majątku państwa dzięki wpływom politycznym jest złe o tyle, że brzydko wygląda i psuje Kościołowi PR. Cóż, pogratulować autorowi standardów etycznych, z pewnością jego wypowiedź wystawia katolicyzmowi cenne świadectwo...
      • 6burakow Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 14:51
        > Jan Turnau traktuje zło wyrządzane przez duchownych jak problem wizerunku.

        Jest to ten sam sposob myslenia co uzywany przez komunistow broniacych komunizmu: niepowodzenia komunizmu to tylko bledy i wypaczenia niewlasciwych wodzow ale idea jest dobra i jedynie sluszna. Trzeba czystszego komunizmu i powrotu do zrodel a wszystko bedzie dobrze.

        Idioci w rodzaju Turnaua nigdy nie zrozumieja ze sama idea religii (kazdej religii) jest bledna. Ze zrodlem religii nie sa slowa boga tylko wyobrazenia niepismiennych pastuchow sprzed dwoch tysiecy lat. To jest powodem ze ci ludzie nie mieli nic do powiedzenia o niewolniclwie, rownouprawniewniu kobiet, czy ochronie srodowiska. Kosciol nie sa zadnym autorytetem i nie ma zadnej podstawy zeby uwazac sie za takowy.
        • ibonawnak Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 15:13
          Doskonale podsumowałeś poprzedzające twój, bardzo dobre, wpisy. Wszystko opiera się na iluzji, złudzeniach, wyobrażeniach. Słusznie „tow_rydzyk” pisze o roli nauki i oświaty. Społeczeństwo polskie będzie musiało zrobić wielki wysiłek (finansowy, intelektualny) żeby z tymi złudzeniami się rozstać.
    • ibonawnak Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 14:57
      Witam naszego naczelnego antyklerykała « tow_rydzyk ». Już ci kiedyś zarzucałem ze tak jak kościół godzi dziewicze poczęcie, tak ty godzisz antyklerykalizm z pomocą byłym kapłanom w znalezieniu pracy (jakbyś nie mógł pomagać zwyczajnym bezrobotnym w przekwalifikowaniu się). Inny element twojej analizy tez wydaje mi się niespójny. Piszesz : „Nadszedl czas i potrzeba podniesienia swiadomosci spolecznej o wadze i roli nauki i oswiaty we wspolczesnym swiecie. Mowmy o tym odwaznie, bez ogrodek jak ma to miejsce na Zachodzie w celu CALKOWITEJ sekularyzacji zycia politycznego w Polsce. Budujmy Polske w imie humanizmu i ogolnoludzkich zasad moralnych bez zadnych przymiotnikow (socjalistycznych, katolickich). Pragne, aby zwlaszcza mlodzi Polacy zyli w poczuciu wiary we wlasne sily, bez poczucia winy, strachu, kompleksow czy wstydu. Wazne jest aby byli oni zdolni do samodzielnego, krytycznego myslenia i podejmowania odwaznych, racjonalanych, prawych decyzji godnych wyzwan 21 w.” Młody chyba już nie jesteś, ale ciągle nie wiesz że samym myśleniem życzeniowym jeszcze nikt nie podniósł świadomości społecznej. To wszystko kosztuje ciężkie pieniądze, które Stany Zjednoczone tłukły najpierw na czarnej darmowej sile roboczej, a później na całym świecie. A i tak z tą świadomością w Stanach najlepiej nie jest (wystarczy porównać ilość więźniów do ogólnej liczby ludności i ostatnie skandale finansowe). Więc twoje wymaganie całkowitej sekularyzacji życia w Polsce (kraju „po przejściach”), czego nie wymagasz od Stanów (kraju drapieżnika), jest zupełnie nie na miejscu.
      • fajny30lat wiecej drogich parafii i aut 07.08.11, 15:09
        W artykle GW czytamy:
        ''On zaś pisał, że w ewangelizacji potrzeba przede wszystkim świadectwa i dialogu. To znaczy, że ważniejszy jest styl życia księdza (np. ubóstwo) niż to, czy ksiądz umie powiedzieć kazanie.''

        No prosze.... Ubostwo powiadacie? Jest juz za pozno. Po 1989 roku zaczelo sprowadzanie zachodnich drogich samochodow. Mlode pokolenie to widzi i wyciaga wnioski. Wystraczy obejrzec lekcje religii na youtube. Za 'komuny' do Kociola chodzilo ponad 90 % Polaknow, dzis 40%.
      • tow_rydzyk Ibo, nie oceniaj mnie zbyt surowo 08.08.11, 02:59
        ibonawnak napisał:

        > Witam naszego naczelnego antyklerykała « tow_rydzyk ». Już ci kiedyś
        > zarzucałem ze tak jak kościół godzi dziewicze poczęcie, tak ty godzisz antykler
        > ykalizm z pomocą byłym kapłanom w znalezieniu pracy (jakbyś nie mógł pomagać zw
        > yczajnym bezrobotnym w przekwalifikowaniu się). Inny element twojej analizy tez
        > wydaje mi się niespójny. (...) Młody chyba już nie j
        > esteś, ale ciągle nie wiesz że samym myśleniem życzeniowym jeszcze nikt nie pod
        > niósł świadomości społecznej. To wszystko kosztuje ciężkie pieniądze, które Sta
        > ny Zjednoczone tłukły najpierw na czarnej darmowej sile roboczej, a później na
        > całym świecie. A i tak z tą świadomością w Stanach najlepiej nie jest (wystarcz
        > y porównać ilość więźniów do ogólnej liczby ludności i ostatnie skandale finans
        > owe). Więc twoje wymaganie całkowitej sekularyzacji życia w Polsce (kraju R
        > 22;po przejściach”), czego nie wymagasz od Stanów (kraju drapieżnika), je
        > st zupełnie nie na miejscu.

        Szanowny Ibo,
        Bardzo dziekuje za krytyczne uwagi.
        Nie widze powodu aby z Toba polemizowac gdyz oboje znajdujemy sie po tej samej stronie INTELEKTUALNEJ barykady .

        Musisz sie chyba ze mna zgodzic, ze znalezienie pracy dla bylego duchownego wieku 50 paru lat albo nawet 40-letniego jest wiekszym problemem od szukajacego pracy mechanika czy ksiegowego. Zreszta pomijajac czysto humanitarny wymiar tej pomocy ...byli duchowni w naszych szeregach znacznie je wzmacniaja i UWIARYGODNIAJA nasze przeslanie.

        I USA sa krajem po przejsciach. Do dzis wielu Amerykanow leczy sie z post-wietnamskiego kaca. Dwie kadencja "bushyzmu" tez zrobily swoje...czego skutki wszyscy widzimy.
        9/11 uzmyslowil Amerykanom, za oprocz nich sa na swiecie inne cywilizacje, kultury i narody, ktore niekoniecznie dziela ich poglady.
        Bycie swiatowym policjantem moze przyniesc odwrotne rezultaty.
        Czy zauwazyles , ze tzw. "wiosna ludow" w krajach islamskich zakielkowala w krajach gdzie nigdy nie stanal but amerykanskiego zolnierza...i jego sojusznikow/wasali (niepotrzebne skreslic) do ktorych i my nalezymy.
        Robie co moge dla ruchu laickiego (secular humanists) tu w Stanach i Kanadzie...i zawsze bede sie solidaryzowal z ludzmi podobnie myslacymi w Polsce. Ostatecznie jest to kraj mojego urodzenia...liznal mnie cyniczny jezor religijnej indoktrynacji ...mam tam bliskich w podeszlym wieku ...wielu z nich zchorowanych i zniedoleznialych. Polska policja bawi sie w lapanie oszustow wyludzajacych pieniadze "na babcie" gdy tymczasem w bialy dzien, przy pelnym przyzwoleniu wladz biznesmeni w sutannach bez najmniejszych wyrzutow sumienia wyludzaja pieniadze od naszych babc i dziadkow na niewyobrazalna wrecz skale...

        Lacze pozdrowienia wszytkim uczciwym i trzezwo myslacym Rodakom
        • ibonawnak Re: Ibo, nie oceniaj mnie zbyt surowo 09.08.11, 01:38
          Oczywiście że znajdujemy się po tej samej stronie barykady, co nie przeszkadza że możemy mieć odmienne wizje pewnych spraw. Na przykład twoje zaangażowanie w pomoc dla byłych klerykałów uważam za pewnego rodzaju „słabostkę” (znam w Polsce przypadki takich panów którym bynajmniej nie trzeba pomagać, oni sami sobie świetnie radzą). Ale być może na tym polega twój urok … (sam widzisz że daleki jestem od jakichkolwiek surowych ocen).
          W czym mogliby uwiarygodnić nasze przesłanie ? Porzucając stan kapłański przejrzeli na oczy ? Zostali ateistami ? Swoją postawą dają świadectwo iluzoryczności innego przesłania, tego o istnieniu bogów ? Kto patrząc na takiego człowieka spontanicznie wyrzeknie się wiary ? Nie bardzo mogę się zgodzić z twoim skrótem myślowym.
          Pozdrowienia.
          • tow_rydzyk Re: Ibo, nie oceniaj mnie zbyt surowo 09.08.11, 06:13
            ibonawnak napisał:

            > Oczywiście że znajdujemy się po tej samej stronie barykady, co nie przeszkadza
            > że możemy mieć odmienne wizje pewnych spraw. Na przykład twoje zaangażowanie w
            > pomoc dla byłych klerykałów uważam za pewnego rodzaju „słabostkę” (
            > znam w Polsce przypadki takich panów którym bynajmniej nie trzeba pomagać, oni
            > sami sobie świetnie radzą). Ale być może na tym polega twój urok … (sam w
            > idzisz że daleki jestem od jakichkolwiek surowych ocen).
            > W czym mogliby uwiarygodnić nasze przesłanie ? Porzucając stan kapłański przejr
            > zeli na oczy ? Zostali ateistami ? Swoją postawą dają świadectwo iluzoryczności
            > innego przesłania, tego o istnieniu bogów ? Kto patrząc na takiego człowieka s
            > pontanicznie wyrzeknie się wiary ? Nie bardzo mogę się zgodzić z twoim skrótem
            > myślowym.
            > Pozdrowienia.

            Ibo.
            Dzieki za odpowiedz...
            "Klerykal" a "zwykly parafialny proboszcz" ...widze istotne roznice...
            Jakie sa glowne przyczyny kryzysu w KK i opuszczania szeregow wiernych i "pracownikow uslug religijnych" ? Znamiennym jest wplyw najszybciej w USA rosnacej grupy ludzi ignorujacych rubryke "wyznanie" podczas spisu ludnosci...
            Przypominam Ci , ze mowie z perpektywy Pln. Ameryki.

            Niereformowalnosc tej instytucji (KK)
            Intelektualna nieszczerosc , obluda i infantylizm doktryn kosciola
            Depresja wielu ksiezy ("kryzys wiary") bedaca rezultatem uzmyslowienie sobie bezsensu tego zajecia
            9/11
            Odplyw "wierzacych" od glownych denominacji religijnych...puste koscioly i brak dochodow z tacy
            Skandale seksualno-finansowe w kosciele nie tylko katolickim i fatalny PR Watykanu i jego agentur.
            Wyprzedaz majatkow koscielnych na pokrycie astronomicznych kosztow sadowych/odszkodowan placonych poszkodowanemu do reki bez rozprawy sadowej ( silence money)
            Wpychanie na sile religi do urzedow i szkol
            Bardzo czesto sprawy osobiste ( niemozliwosc pogodzenia utrzymywania w tajemnicy rodziny z dziecmi z praca tzw. kaplana)
            Pogodzenia ich ukrywanego homoseksualizmu z homofobiczna doktryna kosciolow ( do dotyczy tez ksiezy)
            Dzialalnosc oswiatowa Dawkinsa, Hitchensa, Harrisa. Bakera, Straussa i Dana Dennetta...
            Wieksza otwartosc mediow na sceptykow i laickich humanistow
            Rewolucja naukowa i informacyjna, ktorej KK po prostu nie dotrzymuje kroku
            Dramatyczny spadek powolan kaplanskich i puste seminaria duchowne
            Koscioly sa instytucja ludzi starych, ktorzy odwiedzaja Kosciol bardziej z nawyku niz z przekonania...
            Dyskriminacja/drugoplanowa/podrzedna rola kobiet w strukturach religijnych instytucji.
            Ignorowanie przez KK problemow ochrony srodowiska naturalnego
            Wzmozenie roli laickich organizacji niosacych pomoc humanitarna (chociazby akcja Owsiaka w Polsce - propagandowy ciern w tylku KK w Polsce)
            Katolicy pod plaszczykiem pomocy humanitarnej prowadza ewangelizacje...(jest to zwlaszcza widoczne w krajach rozwijajacych sie - dawniej zwanych krajami 3 swiata)

            Powyzsze przyczyny dotycza duchownych, jak i wiernych albo bylych wiernyych....
            • ibonawnak Re: Ibo, nie oceniaj mnie zbyt surowo 10.08.11, 01:59
              Byłem pewny że będziesz mnie namawiał « Please don't shoot the pianist. He is doing his best ». Chcę tylko ci powiedzieć że dla mnie "zwykly parafialny proboszcz" robi taką samą wredną robotę jak „klerykał”. Zresztą, ponieważ tak jak piszesz : „Odplyw "wierzacych" od glownych denominacji religijnych...puste koscioly i brak dochodow z tacy” spowoduje zanik tej profesji (także w Polsce), w sumie nie widze problemu. A właściwie widzę. Po części masz rację że ratujesz tych rozbitków. Czyżbyś wyczuwał że nie oni są prawdziwymi przeciwnikami, tylko ludzki zmysł moralny który każe ludziom szukać transcendencji ? W tym kontekście twoje zdanie „Znamiennym jest wplyw najszybciej w USA rosnacej grupy ludzi ignorujacych rubryke "wyznanie" podczas spisu ludnosci...” byłoby dla mnie pocieszające tylko wtedy kiedy ten brak wyznania oznaczał by poskromienie zmysłu moralnego, zastąpienie transcendencji immanencją (poprzez zachowania etyczne). Sam Dawkins poświęca rozdział swojej książki „Bóg urojony” korzeniom zmysłu moralnego i formułuje rodzaj apelu żeby ludzie raczej uwierzyli w to że, bez Boga, zasady moralne nie stają się ani względne, ani arbitralne. Kler jest tutaj problemem drugorzędnym.
    • gossam.2 Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 15:35
      Dlaczego celibat jest tak zawziecie broniony przez KK?Ano chodzi tu o majatek koscielny bo gdyby ksieza mieli rodziny:zony ,dzieci- majatek koscielny i wszystkie ich dobra uleglby wielkiemu rozdrobnieniu a do tego nie mozna dopuscic..Tak wypowiedzial sie nt.celibatu sam ksiadz o nieco innej swiadomosci niz wiekszosc
      • tow_rydzyk Celibat w Kościele Katolickim jest fikcja 07.08.11, 21:29
        gossam.2 napisała:

        > Dlaczego celibat jest tak zawziecie broniony przez KK?Ano chodzi tu o majatek k
        > oscielny bo gdyby ksieza mieli rodziny:zony ,dzieci- majatek koscielny i wszyst
        > kie ich dobra uleglby wielkiemu rozdrobnieniu a do tego nie mozna dopuscic..Tak
        > wypowiedzial sie nt.celibatu sam ksiadz o nieco innej swiadomosci niz wiekszos
        > c

        .....to tez slyszalem od ksiedza o nieco innej swiadomosci niz wiekszosc
        • akni21 Re: Celibat w Kościele Katolickim jest fikcja 08.08.11, 06:17
          już większość księży pieniądze kościelne deponuje na prywatnych kontach, a one po jego śmierci należą się jego rodzinie-dzieciom,rodzicom.
    • agnostic5 Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 16:26
      Wszyscy jesteśmy przeciw aborcji.

      Skąd Turnau to wie? Przepytał wszystkie Polki?
      Jeśli brzuch nie należy do kobiety, to do kogo, do Boga?
      A jakie są dowody na jego istnienie?
      • wszystko_juz_bylo Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 17:06
        "Skąd Turnau to wie?"

        On to "wie" bo "mysli" jak katolik.
    • madziapl1 Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 16:27
      Rydzyk to szczekajaca zuchwa kosciola katolickiego.
    • 8nocnymarek Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 17:55
      Ja i tylko Ja mam prawo decydować o swoim brzuchu i nikt a zwłaszcza żaden facet nie będzie decydować o moim życiu !!!!!!!!!!
    • katarzynams Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 17:57
      Drogi panie Turnau,
      niechze pan przyjmie do wiadomosci, ze jestem pania mojego "brzucha" w takim samym stopniu w jakim jestem pania kazdej innej czesci mojego ciala.
      Rzeczywiscie powinnien pan cicho siedziec.
      Upadek KK mnie nie smuci; im szybciej tym lepiej.
    • 01zefka Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 19:41
      czy prawdziwie mówią "Bóg tak chciał" .To zwalnia z odpowiedzialności !
    • trajkotek jako mężczyzna powinienem siedzieć cicho 07.08.11, 21:05
      W ogóle zresztą jako mężczyzna powinienem siedzieć cicho ... - złota, uniwersalna myśl, Panie Janie: więcej męskości!
      dla o.Rydzyka męskość osobista jest pewnie bez znaczenia i dlatego gada - a że czasem ma rację, to irytuje, psuje robotę, bruździ - na szczęście to prosty człowiek, porywczy, popełnia gafy (bratnia dusza prezydenta BK?) i jest za co chlopa złapac... ale za co złapac chlopa, co nie szanuje swej męskości? No problem, Panie Janie ... bim, bam, bom ...


      Rydzyk vs rządy jawne i tajne
    • dansker Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 21:26
      Kościół znajduje się w stanie głębokiego kryzysu. Zawsze po wzlocie następuje upadek. Wzlot Kościoła to okres PRLu, w którym dzięki takim wielkim postaciom jak Prymas Wyszyński oraz Papież Wojtyła Kościół ochronił społeczeństwo polskie przed niszczącym stalinizmem, oraz udzielił wsparcia siłom demokratycznym w walce o pokój i zakończenie zimnej wojny.
      Niestety w demokratycznej Polsce Kościół nie umie się odnaleźć, na bok poszły wartości duchowe, a głównym celem działalności Kościoła jest zdobywanie majątków i umacnianie władzy, także politycznej władzy. Nie ma to nic wspólnego z chrześcijaństwem. Prawdziwe chrześcijaństwo to nie gromadzenie pieniędzy. Prawdziwi chrześcijanie rozdawali swoje dobra materialne zamiast je gromadzić. Prawdziwe chrześcijaństwo to nie ceremonie, sakramenty, hierarchia, pielgrzymki, relikwie, odpusty... Wszystko to służy do zdobywania przez Kościół Katolicki władzy i panowania nad religijnym człowiekiem. Tymczasem chodzi o coś zupełnie innego, bo aby zyskać duchową wolność należy zrzec się bogactwa i władzy. Polecam artykuł o problemach kościoła z witryny ”Kosmologia - nauka duchowa”.

      O prawdziwym chrześcijaństwie
      Wybrane tytuły akapitów:
      Pogaństwo w chrześcijaństwie
      Kościoły staną się muzeami oraz atrakcjami turystycznymi

      Kościół traci wpływ na samodzielnie myślącego człowieka....
      Wybrane tytuły akapitów:
      Człowiek myślący nie potrafi ulegać duchowej dyktaturze Kościoła
      Chrześcijaństwo jest dzisiaj na różne sposoby pomieszane z pogaństwem
      • mata68 Re: koscioł katolicki zawsze był w stanie kryzysu- 08.08.11, 12:15
        -to nic nowego.trudno,zeby nie był skoro zastanawia sie nad postawowymi pojeciami-jak na uwstecznionych i ciemnych obywateli udupienia duchowego przystało.KK był i jest marginesem społecznym-szkoda tylko ,że w swojej ślepocie zauważył to dopiero teraz ,kiedy w zasadzie został zlikwidowany przez własnych wiernych.
        1)trzeba było nie kraść,
        2)trzeba było nie cudzołożyć
        3)trzeba byo nie zabijać
        4)trzeba było nie mówić przeciwko bliźniemu swemu kłamstwa,jako świadek
        5) trzeba było nie pożadać domu ani żony bliźniego swego ani kazdej rzeczy należacej do niego
        6)trzcić i ojca i matkę a nie jedno lub drugie
        7)nie oddawac czci mamonie i bogu wojny ani zadnemu innemu bozkowi przed Bogiem,który wyprowadził lud z ciemnoty egipskiej
        8)trzebe było nie zawracac Bogu dupy w błachych sprawach
        9)nie zaracac ludziiom dupy w niedzielę-7 dzien miał byc dniem odpoczynku,a nie latania po kościołach- szanowac ludzi spoza własnego kraju-wszak miało to dotyczyć wszystkich mieszkancow spoza granic równiez
        10)nie wycianć z Biblii niewygodnych werestów i nie dzielić na dwa innego ,żeby było 10

        Z nieba do was przemawiałem.Przyszedłem na obłoku.Nie będziecie czynić obok mnie bozków.
        jesteście skonczeni.Proszę zamknąc te światynie waszymi rekami zbudowane i posypac głowę popiołem.
        ksiega wyjscia rozdz.20 ;) :D no ja z tego badziewia wychodzę





    • costa3500 Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 23:14



      Jak patrzę na tych zboczeńców to odczuwam absmak.
    • jakub-11111 Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 23:45
      To zawsze była kraina na pograniczu świata cywilizowanego. Teraz też, choć fetor roznosi się wokół facetów w wielkich czapkach, nikogo w świecie to specjalnie nie interesuje. Do tego większość z nich została namaszczona przez szefa, którego autorytet nie może nawet w najmniejszym procencie być przez nikogo podważony. Daje im to poczucie zupełnej bezkarności. Przykłady głodzia, michalika, rydzyka, ryczała, napierały, to tylko czubek góry lodowej. Nie mieszałbym do tego natanka, bo jest to człowiek, który musi być poddany leczeniu.Natomiast jego zachowanie jest tylko uciechą dla gawiedzi. Okres sekularyzacji na zachodzie Europy , to w przeważającej mierze okres powojenny. Co prawda nasza chata z kraja,ale jeszcze żaden ważny europejski prąd myślowy nas nie ominął, był tylko opóźniony. Nie ma żadnego powodu by teraz miało być inaczej.
      • kotek.filemon Re: Kościół robi sobie gębę 09.08.11, 11:15
        > To zawsze była kraina na pograniczu świata cywilizowanego.

        Dalekim pograniczu, cała prawda.

        > Okres sekularyzacji na zachodzie Europy , to w przeważającej mierze okres powojenny.

        Ale był skutkiem wielusetletniego okresu przygotowawczego na zasadzie "kropla drąży skałę". Pierwszym krokiem było odwrócenie chorego porządku i poddanie kleru władzy świeckiej miast odwrotnie. Drugim krokiem było radykalne okrojenie majątków czarnej mafii.
    • jakub-11111 Re: Kościół robi sobie gębę 07.08.11, 23:46
    • akni21 Kościół robi sobie gębę 08.08.11, 06:15
      cieszę się że głupota KK jest coraz bardziej zauważalna przez społeczeństwo polskie.Teraz KK pojedzie po równi pochyłej w dół i skończy się dojenie państwa polskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka