Dodaj do ulubionych

Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem

13.10.11, 11:40
Niezłe, ubawiłam się setnie - zwłaszcza ostatnim akapitem. Cóż, prawda często boli...
Obserwuj wątek
    • kirdan1 Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 12:19
      W skali dziennikarskiego szamba teksty red. Sroczyńskiego dzierżą u mnie miejsce pierwsze i wyprzedzają (co prawda tylko o błysk szprychy) red. Wiśniewską i (o błysk pedała) red. Pacewicza.
      Ale ad rem - autor zaklina rzeczywistość. Tabloidy dlatego zainteresowały się paneią Grodzką, bo jest kim jest. Gdyby usterkę naprawiał poseł Kłopotek to prawdopodobnie nie zauważyłyby sprawy. A co do reakcji polskiej prowincji to doprawdy nie wiem skąd red. Sro przewiduje, że będzie milusia i fajniusia? Może reakcją będzie "ty Zenek patrz - ten babochłop samochód naprawia!" :-)
      Druga sprawa -Środy na stanowisku ministra nie będzie i red. Sro dobrze o tym wie. Balansujący na centrowej linie Tusk nie pozwili sobie teraz na kandydaturę osoby o tak skrajnych poglądach.
      Przy okazji należy sprostować dziennikarską manipulację (grubymi nićmi szytą zresztą). Kościół oczywiście nie poprze "wychowania seksualnego" w "środowym" kształcie w nadziei, że zmniejszy to liczbę aborcji. Wiadomo bowiem już, że prowadzi ona do odwrotnego zjawiska - szybszej inicjacji seksualnej, a do nie zmniejszonej wcale liczbny aborcji dochodzi problem przedwczesnego macierzyństwa. Anglicy, zasypani 13-letnimi matkami właśnie głowią się jak teraz z tego bagna wyjść.
      Co do uwag o "Rz" to już kwestia smaku... Mam nadzieję, że gdyby kiedyś Rydzyk wykupił "GW" to ktoś tak fajnie pożartuje sobie z red. Sro...
      No i co do prawicy... rozumiem że red. Sro najchętniej widziałby świat W OGÓLE bez prawicy (albo z prawicą malowaną jak w Szwecji). No i tu niestety muszę przyznać, że marzenia redaktora w perspektywie 20-30 lat zapewne się spełnią, przynajmniej w Europie. Polski Zapatero jest kwestią jeszcze dwóch, trzech elekcji...
      • kotek.filemon Re: Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 12:28
        > Druga sprawa -Środy na stanowisku ministra nie będzie i red. Sro dobrze o tym w
        > ie. Balansujący na centrowej linie Tusk nie pozwili sobie teraz na kandydaturę
        > osoby o tak skrajnych poglądach.

        "Skrajne poglądy", ROTFL. Ale rozumiem punkt odniesienia. W polaczkowie każdy kto nie leży krzyżem przed spaślakami z episkopatu to już skrajny lewak...
        • kirdan1 Re: Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 12:49
          "polaczkowo"? - no tak... zapomniałem o lewackich kompleksach. Wszyscy są fajni tylko ta Polska taka do dupy. ;-)

          Ze Środą jednak coś jest na rzeczy. Pamiętaj, że niemal 40% wyborców zagłosowało na konserwatywne obyczajowo PiS i PSL a drugie niemal 40% na centrowe PO. Nie tylko dla mnie ale i dla większości tych ludzi Środa prezentuje poglądy skrajne. Tak jak dla większości trudny do strawienia był Roman Giertych (ekstrema z drugiej strony), tak teraz trudna do strawienia byłaby Środa. Skończy się pewnie na kimś umiarkowanym z PO.
      • antropoid Re: Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 13:40
        kirdan1 napisał:

        > Mam nadzieję, że gdyby kiedyś Rydzyk wykupił "GW"...


        Bez państwowych dotacji od koleżki z PiS nie da rady.

        Spuść trochę powietrza, bo pękniesz.
        • borsuk112 Re: Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 19:45
          > kirdan1 napisał:
          >
          > > Mam nadzieję, że gdyby kiedyś Rydzyk wykupił "GW"...
          >
          >
          > Bez państwowych dotacji od koleżki z PiS nie da rady.
          >
          > Spuść trochę powietrza, bo pękniesz.

          no. koledze kirdanowi niedługo żyłka pierdząca pęknie, tak się zapowietrzył:))))
    • szama3 Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 12:44
      istotnie - ostatni akapit jest doskonały - odsyła bowiem do koncepcji tej narodowej historiozofii, która Juliusz Słowacki zaaplikował nieszczęsnemu narodowi polskiemu pod nazwa Króla Ducha - król duch to nie żaden Conan Barbarzyńca ani też Chrystus Pankrator ani Juliusz Cezar, ani Henryk V ani Wilhelm Zdobywca; Król Duch (którego potem Stefan Żeromski przerobił na wersje bardziej potoczna i ludową i nazwał Smętkiem, diabłem polskim)... to wcielenie czy realizacja tej znanej z zakończenia „Fausta” Goethego kwestii o Szatanie, którego ujarzmienie przez Boskość polega nie na tym, że jest upokorzony, ale na tym, że ZŁO CZYNIĄC NIEŚWIADOMIE DO ZWIĘKSZANIA SIĘ DOBRA I DO JEGO ZWYCIĘSTWA SIĘ PRZYCZYNIA!!.....
      Zarówno heroiczna czy wzniosło epicka koncepcja Króla Ducha jaki jej wersja potoczna i "z życia wzięta" ta Żeromskiego - Smętka mówiła jedną rzecz; opowiadają i wyjaśniają jeden i ten sam proces - jak to jest, że zbrodniarze, mordercy, pyszni głupcy itd. jak na przykład Popiel (król co go myszy zjadły - myszy zawsze były poskromicielkami pustej pychy, vanitas, nędzy panowania i sztucznej wzniosłości, taka ich alegoryczna rola....) przyczyniają się tworzą wzrost wspaniałości ducha narodowego, zamieniają tych nędznych (pyszałków, depresyjnych zbrodniczych nierobów, głupców i zdradzieckich niewolników nienawidzących wszystkich wokół za to że od nich lepsi!) Polaków czy Słowian czy jakichś innych Wenedów (Lilla Weneda) zamieniają ich w Chrystusa Narodów, czy „zjadaczy chleba w aniołów przemieniają” czy - członków i zwolenników PiS-u w doskonałych, pożytecznych światłych budowniczych wielkości potężnej i dobrej Polski przerabiają ……

      odmiana potoczna Króla Ducha (wszystko odnosi się do sytuacji Polski, której nie ma!!, do okresu rozbiorowego!) to Smętek – to taki diabeł polski, który sprawia, że Polak bałagani, kradnie, bije żonę, pije alkohol, donosi i złorzeczy i to nawet wtedy, gdy buduje „szklane domy”, Gdynię, COP czy cokolwiek innego ….. symbol polskości u Żeromskiego nazywa się Nienaski (analogicznie do niemiecki) to Kordian, umierający zesłaniec z Grottgera, Sowiński na okopach Woli, PPS owiec rzucający bomba w policmajstra, brat Albert, nieomal (?) Wojtyła, w końcu minister Kwiatkowski (ten co stworzył polskiego złotego….) w zakończeniu cyklu, już jako taki wielki mocarz pozytywnego ducha (minister, wódz duchowy ale i polityczno społeczny) odrodzonej Polski idzie (w przypływie smutki i wspomnień ale tez i dobroczynności wobec maluczkich Polaczków…) na hałdy w okolice dawnego zbiegu granic (tam gdzie złoty róg zgubiony….) na pograniczu Zagłębia i Królestwa i tam zostaje zadźgany przez zdziczałych bezrobotnych meneli…. tak to wygląda u Słowackiego i Żeromskiego tak to wygląda w Polsce tak to wygląda w PiS-ie oczywiście te tępe jełopy pojęcia o tym nie mają, ale i oświeceni panowie z Wyborczej też o tym pojęcia nie mają…… a to jest przyczyna takiego skutku że odbywają się „miesięcznice” i że PiS ma 30% wiernych…. a Romaszewski broni kiboli….
    • pal666 Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 12:54
      tytuł jest błędny. Zboczeńcami do 14 grudnia 1973 roku byli pederaści. 14 grudnia 1973, w wyniku głosowania w Amerykańskim Towarzystwie Psychiatrycznym ustalono, że od tego czasu homoseksualiści chorymi psychicznie zboczeńcami już nie są.
    • koala386 Czy Niesiołowski jest transwestytą ???/ 13.10.11, 13:29
      .....
    • aaron_agorenstein Zaklęcia nie pomogą - "Anna Grodzka" to dalej 13.10.11, 13:53
      jedynie okaleczony mężczyzna udający kobietę. Każdy biolog po zbadaniu DNA tego pana nie będzie miał wątpliwości, choćby chirurdzy wyrzeźbili z tych męskich tkanek cuda-niewidy.

      Jeśli ktoś uważa się za Napoleona, to przebranie go we francuski mundur z epoki też niczego nie zmieni, choć być może szaleńca usatysfakcjonuje. Ale spełnianie kaprysów szaleńców to dziwna metoda leczenia.
      • kotek.filemon Re: Zaklęcia nie pomogą - "Anna Grodzka" to dalej 13.10.11, 13:55
        > jedynie okaleczony mężczyzna udający kobietę. Każdy biolog po zbadaniu DNA tego
        > pana nie będzie miał wątpliwości, choćby chirurdzy wyrzeźbili z tych męskich t
        > kanek cuda-niewidy.

        Zdarzają się kobiety (w sensie, zdrowe, fenotypowe, fizjologicznie rozwinięte kobiety) z kariotypem 46XY. No ale jak ktoś się genetyki z Gościa Niedzielnego uczył, to faktycznie niekoniecznie musi o tym wiedzieć...
        • aaron_agorenstein Poucz się najpierw logiki 13.10.11, 14:27
          Zdarzają się najrozmaitsze wady i aberracje genetyczne, ale to nie zmienia faktu, że pozostają one nadal wadami i aberracjami. I to też powie Ci każdy dobrze wyszkolony biolog. Ale jeśli ktoś czyta tylko kącik naukowy w Gazecie Wyborczej, niekoniecznie musi o tym wiedzieć.

          A tak w ogóle to poproszę o opis przypadku takiej "zdrowej kobiety" z kariotypem 46XY, bez żadnych fizjologicznych zmian itp. itd.
          • kotek.filemon Re: Poucz się najpierw logiki 13.10.11, 14:43
            > Zdarzają się najrozmaitsze wady i aberracje genetyczne, ale to nie zmienia fakt
            > u, że pozostają one nadal wadami i aberracjami. I to też powie Ci każdy dobrze
            > wyszkolony biolog.

            No i? Zdaje się, że żyjemy w czasach akceptacji osób z wadami genetycznymi (powiedzmy zespołem Downa czy Turnera). A nawet potrafimy się czasem tym wadom genetycznym "postawić" (choćby suplementując hormony żeńskie w w/w zespole Turnera).

            > A tak w ogóle to poproszę o opis przypadku takiej "zdrowej kobiety" z kariotype
            > m 46XY, bez żadnych fizjologicznych zmian itp. itd.

            OK. Rozpędziłem się. W całkowitym zespole niewrażliwości na androgeny osoba z kariotypem 46XY jest fizjologicznie kobietą z kompletem cech drugorzędowych oraz żeńską identyfikacją płciową, ale zazwyczaj pozostają szczątkowe jądra (nb. często się je usuwa, bo to zaproszenie dla raka) a żeńskie narządy wewnętrzne są zredukowane i osoba taka jest bezpłodna.
            • aaron_agorenstein Ależ ja akceptuję osoby z wadami genetycznymi! 13.10.11, 15:06
              A nawet więcej - współczuję im i uważam, że należy im się pomoc. Sam znam rodzinę, gdzie jest dziecko z zespołem Downa.

              Ale zdecydowanie wyraziłbym swój sprzeciw, gdyby owa rodzina zaczęła udawać, że ich dziecko żadnej wady genetycznej nie ma i wpadła na pomysł, by oddać je w ręce chirurgów plastycznych, którzy "zamaskowaliby" charakterystyczne dla Downa zewnętrzne cechy (na szczęście jeszcze takich szaleństw się chyba nie praktykuje)

              Tylko o czym my mówimy? Pan o pseudonimie "Anna Grodzka" nie ma, o ile wiem, żadnej wady genetycznej i bliższy jest anegdotycznemu przypadkowi "Napoleona".

              Oczywiście osobom chorym psychicznie też współczuję i NIE uważam, że należy tarzać je w pierzu i smole. Z drugiej strony jednak nie uważam, że leczenie takich osób powinno polegać na spełnianiu ich kaprysów i udawaniu, że wszystko jest OK.
              • pn-ski Re: Ależ ja akceptuję osoby z wadami genetycznymi 13.10.11, 22:56
                >Tylko o czym my mówimy? Pan o pseudonimie "Anna Grodzka" nie ma, o ile wiem, żadnej wady genetycznej i bliższy jest anegdotycznemu przypadkowi "Napoleona".<

                No własnie, o czym? DNA pani (czy jak wolisz pana) "Anna Grodzka" nie ma żadnego znaczenia. W demokracji chodzi zdaje się o to, żeby (w miarę możliwości) wszystkie grupy miały swoje przedstawicielstwo w parlamencie. Dlatego nie ma znaczenia, czy ty nazwiesz ich zboczeńcami
                - te osoby istnieją i maja prawo do swojej reprezentacji.
                Tak samo, jak reprezentacja kołtunerii występująca pod nazwą PiS. Tak działa demokracja.

                • aaron_agorenstein Po pierwsze, nie masz pojęcia o demokracji 13.10.11, 23:20
                  pn-ski napisał:

                  > o znaczenia. W demokracji chodzi zdaje się o to, żeby (w miarę możliwości) wszy
                  > stkie grupy miały swoje przedstawicielstwo w parlamencie.

                  Nie, nie chodzi o to. W żadnym wypadku!

                  Jeśli w następnych wyborach obywatele wpadną na pomysł, żeby wybrać do parlamentu samych mężczyzn między 30 a 40 rokiem życia o wykształceniu prawniczym, to taki parlament nie będzie mniej demokratyczny niż np. parlament z czasów stanu wojennego, gdy były w nim kobiety, ludzie z wykształceniem podstawowym, robotnicy, rolnicy, przedstawiciele wielu innych zawodów etc. - czyli dużo więcej "grup" miało tam swoje "przedstawicielstwo".

                  Po drugie, Twój głos bardzo przypomina mi głos pewnego biskupa, który uważał, że Żyd powinien głosować na Żyda, katolik na katolika itp. Widocznie też był zwolennikiem Twojej poronionej wizji demokracji jako "przedstawicielstwa grup"
                  • pn-ski Re: Po pierwsze, nie masz pojęcia o demokracji 14.10.11, 12:57
                    <Jeśli w następnych wyborach obywatele wpadną na pomysł, żeby wybrać do parlamentu samych mężczyzn między 30 a 40 rokiem życia o wykształceniu prawniczym, to taki parlament nie będzie mniej demokratyczny niż np. parlament z czasów stanu wojennego, gdy były w nim kobiety, ludzie z wykształceniem podstawowym, robotnicy, rolnicy, przedstawiciele wielu innych zawodów etc. - czyli dużo więcej "grup" miało tam swoje "przedstawicielstwo".>

                    Nie obawiaj się, nie wpadną, demokracja nie jest ustrojem odgórnie sterowanym, dlatego też "parlament z czasów stanu wojennego, gdy były w nim kobiety, ludzie z wykształceniem podstawowym, robotnicy, rolnicy, przedstawiciele wielu innych zawodów etc." nie miał nic z demokracja wspólnego - reprezentował jedynie KC PZPR.
                    • aaron_agorenstein Myśl dalej, myśl 14.10.11, 13:24
                      Może zrozumiesz, że w demokratycznych wyborach nie chodzi o żadne "przedstawicielstwo grup", bo - jak już sam zauważyłeś - nie po różnorodności wybranych "przedstawicieli" ocenia się poziom demokracji.
                    • pn-ski demokracja socjalistyczna to nie demokracja 14.10.11, 13:32
                      <Po pierwsze, nie masz pojęcia o demokracji>

                      jeżeli piszesz o "parlamencie z czasów stanu wojennego" to chyba sam nie masz na mysli demokracje socjalistyczna. Sejm z czasów stanu wojennego to nie był żaden parlament, tak samo jak PRL nie była ani rzecząpospolitą, ani ludową, MO nie było ani milicja, ani obywatelska, związki zawodowe nie były wcale związkami zawodowymi, PZPR nie była żadną partią robotniczą a demokracja socjalistyczna to nie demokracja.
                      • aaron_agorenstein Ale to przecież Ty twierdziłeś, że najważniejsze 14.10.11, 15:18
                        w demokracji jest, by w parlamencie byli przedstawiciele różnych grup. Że na tym demokracja polega. Wtedy byli - więc o co Ci teraz chodzi? Wycofujesz się ze swoich nonsensów? Jeśli tak, to bardzo słusznie.
        • aaron_agorenstein Na wszelki wypadek dodam od razu 13.10.11, 14:38
          że zespół Morrisa to nie jest "zdrowa kobieta"
      • altavitae Re: Zaklęcia nie pomogą - "Anna Grodzka" to dalej 13.10.11, 21:20
        aaron_agorenstein napisał:

        > jedynie okaleczony mężczyzna udający kobietę. Każdy biolog po zbadaniu DNA tego
        > pana nie będzie miał wątpliwości, choćby chirurdzy wyrzeźbili z tych męskich t
        > kanek cuda-niewidy.
        >
        > Jeśli ktoś uważa się za Napoleona, to przebranie go we francuski mundur z epoki
        > też niczego nie zmieni, choć być może szaleńca usatysfakcjonuje. Ale spełniani
        > e kaprysów szaleńców to dziwna metoda leczenia.
        __________________________________________________________________________
        Co sie tak durnowato wymadrzasz?
        Zbadales JEJ DNA?
        A poza tym o plci w sensie emocjonalnym ..NIE DECYDUJE DNA ...i biologia ludzka wskazuje ze sa inne czynniki rownie silnie determinujace "przynaleznosc" plciowa.
        Gonady robia swoje ...ale MOZG (!!!) wie lepiej,
        • aaron_agorenstein Z chamem nie dyskutuję 13.10.11, 23:24
          altavitae napisała:

          > Co sie tak durnowato wymadrzasz?

          I w tym właśnie miejscu przestałem czytać Twój post
    • aekielski Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 15:29
      Polskość nie może być orężem tak jak była nim niemieckość za czasów niejakiego A.H.
    • wrzalik Edukacja seksualna wcale nie jest taka dobra 13.10.11, 16:01
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,6309701,Najmlodsze_matki_Europy.html
      Edukacja seksualna zwiększa liczbę ciężarnych nastolatek i problem aborcji. Tak wynika z tego artykułu.
      • kotek.filemon Re: Edukacja seksualna wcale nie jest taka dobra 13.10.11, 16:03
        > Edukacja seksualna zwiększa liczbę ciężarnych nastolatek i problem aborcji. Tak
        > wynika z tego artykułu.

        W Holandii za to zmniejsza liczbę ciężarnych nastolatek i problem aborcji. Co kraj, to obyczaj. Podpowiem, że problemem są absurdalnie wysokie benefity dla młodych matek w UK, dzięki czemu white trash ma pęd do "usamodzielniania się"...
    • medrek_forumowy Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 17:02
      O osobach transseksualnych [tabloidy] pisały dotąd w atmosferze skandalu i wynaturzenia.

      może jakieś konkretne przykłady, statystyki, podałby pan rzetelny dziennikarz?

      Więcej... wyborcza.pl/1,75968,10462551,Anna_Grodzka_juz_nie_jest_zboczencem.html#ixzz1afqZ9PpR
    • antropoid Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 13.10.11, 17:06
      >>...Jacek Karnowski napisał: "(...) Dziś polską inteligencją jesteśmy my. Choćby było nas kilkoro. Choćbyśmy gnili na marginesie do końca świata".<<

      Jeśli polska inteligencja ma wyglądać tak, jak Karnowski i "Jego Yntelygencja" z PiS, to rzeczywiście powinni gnić na marginesie do końca świata.
    • trajkotek zwycięzca dumnie spluwa na pokonanych 13.10.11, 17:35

      ... dumnie i z wdziękiem!

      Anna Grodzka - czy Pan też ową osobę już przestał uważać za zboczeńca? Proszę odpowiedzieć krótko: tak albo nie.
      (...)
      Polski Sejm to menażeria, ogród zoologiczny, park dziwów. Byłoby lepiej mieć posłów fachowców: polityków, ekonomistów ... Jeśli największą zasługą posła jest to, że zmienił (-ła) płeć, jeśli największą zasługą posła jest to, że jawnie głosi swój homoseksualizm i epatuje cierpieniem jakiego nieustannie doznaje, to coś jest nie tak.

      ______________________
      każdy ma swoje zboczenie

    • piotr7777 patrząc na Annę Grodzką nie widze kobiety 13.10.11, 17:52
      ...i nic na to nie poradzę.
      To tak jakby pisać, że np. Barack Obama jest biały a Wojciech Mann szczupły.

      Ja rozumiem, politpoprawność, walka z wykluczeniem etc., ale bez przesady.
      Jedyne czysto kobiece elementy w transeksualnej posłance to imię i fryzura - zarówno rysy twarzy, budowa ciała jak i głos ma typowo męskie. Nie odmawiam takim osobom praw obywatelskich, ale rzeczywistości nie da się zanegować.

      Natomiast jeśli GW przeszkadzał np. minister Legutko (bo że Giertych to akurat mogę zrozumieć, bo kwalifikacji za bardzo nie miał) to nie powinna popierać Środy. Bo to dokładnie ten sam typ oszołoma z tytułem naukowym, tyle że w drugą stronę.
      Rozumiem, że poglądy Środy są poglądami GW, ale jak pokazały wyniki wyborów popiera je w pełni 17 procent biorących udział, jednoznacznie przeciwnych jest 30 procent, raczej przeciwnych 8 a spośród pozostałych 39 procent trudno jednoznacznie określić. Dlatego jako minister realizowałaby program co najmniej kontrowersyjny (jeżeli jakaś kwestia czy osoba nie jest oceniana jednoznacznie to automatycznie jest kontrowersyjna).

      Choć z drugiej strony zawsze możliwy jest kompromis - edukacja seksualna i dostęp do antykoncepcji w zamian za co najmniej utrzymanie status quo w sprawie aborcji. Ale na to Środa i Nowicka nie pójdą - one chcą wszystkiego, tj. z jednej strony pełnej możliwości ochrony przed niechcianą ciążą (i to w sytuacji, gdy nie wszyscy obywatele RP są katolikami jest raczej sensowne), z drugiej gwarancji usunięcia tejże ciąży gdy się w nią mimo wszystko znajdzie.
      I jednocześnie domagają się refundacji in vitro, choć po pierwsze zawsze będą pilniejsze potrzeby, ot choćby choroby przewlekłe typu SM. Po drugie skoro jedni decydują się na aborcję a inni chcą mieć dzieci choć nie mogą, na zdrowy rozum ci drudzy powinni adoptować dzieci tych pierwszych. Dzięki temu wiele żywych jednostek się uratuje.
    • inkwizytorstarszy Anna Grodzka już nie jest zboczeńcem 14.10.11, 01:31
      Dla 30% obywateli, ktoś kto nie chodzi do kościoła, jest zboczony.
      Nie prawda? To spytajcie waszego kapłana który uczy wasze dzieci...niestety.
    • qwww Pan Anna Grodzka 14.10.11, 13:42
      Pan Anna Grodzka jest po prostu kastratem-pederastą przyjmującym hormony żeńskie.
      Kobietą nigdy nie był i nie będzie, w gatunku Homo sapiens to niemożliwe - owszem, ze zwierząt wyższych są takie opcje zmiany płci , u niektórych ryb i jaszczurek...
      Kastrat nie staje się kobietą , dlatego że pozbawiony został (np, w wyniku choroby lub wypadku) genitaliów, jeśli dodatkowo leczniczo przyjmuje hormony żeńskie to też kobietą się nie staje.
      Pan Grodzka:
      -ma męski zestaw chromosomów XY
      -gonady ma/miał męskie
      -genitalia miał męskie, w tej chwili jest wykastrowany, żeńskich nie posiada - jedynie sztucznie imitacje bez funkcji biologicznych, tak jakby ktoś zrobił sobie skrzydełka a la anioł, albo ogon...
      -organizm produkuje hormony męskie, co jest niwelowane dużymi dawkami żeńskich
      -fenotyp też nie jest żeński, tylko męski zafałszowany (acz mało skutecznie) estrogenami...
      i tyle
      przykra prawda
      • aaron_agorenstein Jak to? Przecież płeć to "społeczna konstrukcja" 14.10.11, 23:03
        A tak serio - to nie wytłumaczysz ludziom otumanionym ideologią. Dla nich fakty się nie liczą. Płeć każdy ma, jaką chce. Są jakieś "orientacje seksualne" i każda jest równie "naturalna" itp. itd.

        P.S. Z tymi skrzydłami to może niedługo będzie możliwe, chirurgia i genetyka wciąż robią postępy. I co wtedy, jeśli ktoś uzna, że jest archaniołem Gabrielem i jako istota niebiańska zwolniony jest od płacenia podatków?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka