Dodaj do ulubionych

Program jest do bani

18.10.11, 19:33
Przepytywany nauczyciel brnie to tu to tam, sam sobie przeczy, kluczy - wrażenie z tego wywiadu do przede wszystkim chaos. I jedna bzdura wysokiej klasy - by historia polityczna stanowiła 1-2% programu nauczania (bo przecież trzeba "odwrócić proporcje"). To mówi nauczyciel historii? Zgroza...
Z jednym mogę się zgodzić - niewątpliwie należałoby uczyć o latach 1918-1989. M.in. o KPP, PPR, stalinowskich zbrodniarzach (również sądowych :-P), "czerwonym harcerstwie" itd. Ale coś mi się wydaje, że zapał "GW" nagle by dziwnie osłabł... no nie? ;-)
Obserwuj wątek
    • bumcykcykhopsiup Re: Program jest do bani 18.10.11, 19:57
      nie
    • trzy.14 Re: Program jest do bani 18.10.11, 20:02
      Jeśli chodzi o Muzeum Powstania, to dobrze by było, zeby ktoś na nim umieścil tabliczkę, że 30 lat temu był tam instytut PAN, w którym próbowano zbudować polską Dolinę Krzemową. To też lekcja historii, ze żeśmy te instytuty zburzyli, zamienili w muzea lub centra handlowe.
      • stapa Bzdura 18.10.11, 23:42
        Jakieś źródło do tych rewelacji? Z tego co wiem, to tam była ciepłownia.
        • joseph.007 Re: Bzdura 19.10.11, 09:01
          Próba budowy "Doliny Krzemowej" w kotłowni jakoś nawet do PRL całkiem pasuje :D
        • scibor3 Re: Bzdura 20.10.11, 20:00
          Ani jedno ani drugie. Na początku był to budynek zajezdni tramwajowej a bezpośrednio mprzed powstaniem muzeum był siedzibą zakładowej straży pożarnej z lamp im. Róży Luksemburg (opustoszały od wielu lat po ich likwidacji). Z tych czasów pochodzi wieża górująca nad muzeum.
    • saint_just Re: Program jest do bani 18.10.11, 20:03
      kirdan1 napisał:

      > Przepytywany nauczyciel brnie to tu to tam, sam sobie przeczy, kluczy - wrażeni
      > e z tego wywiadu do przede wszystkim chaos. I jedna bzdura wysokiej klasy - by
      > historia polityczna stanowiła 1-2% programu nauczania (bo przecież trzeba "odw
      > rócić proporcje"). To mówi nauczyciel historii? Zgroza...
      > Z jednym mogę się zgodzić - niewątpliwie należałoby uczyć o latach 1918-1989. M
      > .in. o KPP, PPR, stalinowskich zbrodniarzach (również sądowych :-P), "czerwonym
      > harcerstwie" itd. Ale coś mi się wydaje, że zapał "GW" nagle by dziwnie osłabł
      > ... no nie? ;-)
      _________________________________
      To prawda, największa zbrodnia stalinowców to ta ,że definitywnie nie rozwiązali kwestii katolicko- watykańskiej, lecz się , prawda, jak te d.u.p.y patyczkowali ze swołoczą....
    • jusup Re: Program jest do bani 18.10.11, 20:07
      Zabawny ten wywiad. Wywiad niby o tym, że ostatnie zmiany idą w złym kierunku - ale 3/4 tekstu to zastrzeżenia na wszelkie możliwe sposoby, że to nie chodzi o to samo co PiS-owi, że Muzeum Powstania Warszawskiego to najgorsze dno i wodorosty, rozważania na temat konieczności zwiększenia nauczania o Jedwabnem i postulaty rezygnacji z poznawania rzeczywistej historii, namiastki choćby wiedzy o tym, co ukształtowało nasz świat, cywilizację (ach ,jakie niemodne słowo), kraj, naród (jeszcze bardziej niemodne słowo) z argumentacją "trudno, trzeba coś wybrać" na rzecz poznawania tylko historii współczesnej (w domyśle oczywiście: Marek Edelman i powstanie w getcie), a jak już się wszystkiego tak nie da - to nastawienie się na historię społeczną
      :)
      • szama3 Re: Program jest do bani 18.10.11, 21:56
        nauczanie historii zawsze było motorem uzasadniania dla władzy i jej bojowników - w Polsce tak było zawsze "Szkoła Krakowska" jest do teraz obowiązująca, tak samo jest z katechizmem - to zasadnicza i najwaleczniej część tak zwanej "wiary" czyli kościoła ustanowionego - chcesz wiedzieć jaki "naprawdę " jest system polityczny jaka jest jego ideologia? idź na lekcje hstorii i na lekcje katechizmu (tu - rzymskokatolickiego) co do polskiej historii zawsze były dwoe endecka i PPS-owska czyli obecnie PiS-owska i tej, której nie ma poniewaz zaadniczą własciością Platformy jest rezygnacja z tradycji PPS
      • cehaem Re: Program jest do bani 21.10.11, 12:32
        Mowisz o historii starozytnej, ktora jest w polskich szkolach i tak nauczana w wersji light, a wiec w takiej, w jakies xix-wieczni widzieli Hellade jako wspaniale miejsce, pelne kultury. Tymczasem nie ma tam ani slowa o manipulacjach Peryklesa, pierwszego demagoga historii, oraz Themistiklesa, protoplasty imperialostow. To odwolywanie sie do "greckich korzeni" cywilizacji to jedna wielka sciema, bo widzi oni pare watkow, a cala reszte po prostu usuwa.

        Nauka historii nie ma sluzyc sobie samej, ale pomagac w zrozumieniu dzisiejszego swiata. Dlatego nacisk powinien byc kladzony na historie spoleczna od epoki nowozytnej. Nikt dzis uczniom nie tlumaczy, dlaczego dzisiejszy ksztal rodziny wyglada tak, a nie inaczej. I ze w przeszlosci wygladalo to zupelnie inaczej. Ale zamiast tego serwuje sie im wciaz "wielkich mezow i ich dokonania".
    • kiero63 Program jest do bani 18.10.11, 20:08
      Nie jestem fachowcem od edukacji, więc może coś mylę, ale wydaje mi się, że w momencie wprowadzania reformy edukacji była mowa o gruntownych zmianach programu nauczania historii, które miały polegać na tym, że dzieci w szkole podstawowej miały poznawać przeszłość w odwrotnym kierunku od ówczesnego. To znaczy uczyć się o tym co się wydarzyło w moim mieście 10, 20, 50 lat temu, jak żyła moja babcia, prababcia itd. Argumentowano wówczas, z czym się zgadzam, że historyczne myślenie dziecka w wieku 10-12 lat tak właśnie przebiega. Ja edukację historyczną zaczynałem od starożytnego Egiptu, co było całkowitą abstrakcją. Zgadzam się również z tym, że powinny być odwrócone proporcje, jak to nazwano, historii społecznej do militarnej i politycznej.
      • xegar Re: Program jest do bani 19.10.11, 00:04
        Dokładnie. Chronologiczne nauczanie historii to pomysł chory. Ale też proste odwrócenie osi czasu nie jest najlepszym rozwiązaniem. Historii należy uczyć zaczynając od wydarzeń kluczowych (powodujących istotne zmiany, decydujące o późniejszym przebiegu wydarzeń) i podstawowych pojęć. Później nauka powinna iść w kierunku większej szczegółowości. Tu mogą się pojawić elementy chronologii wydarzeń, przyczyn i skutków. Tak sposób nauczania byłby bardziej dopasowany do rosnącej zdolności rozumienia ucznia. W którymś momencie uczeń byłby w stanie określić prawdopodobne przyczyny jakiegoś wydarzenia, nie mając o nim informacji wprost. Ciekawym zadaniem byłaby "historia syntetyczna", czyli próba odpowiedzi na pytanie, jak by wyglądał świat, gdyby jakieś ważne wydarzenie historyczne nie nastąpiło albo miało inny przebieg. Zrobiona w późniejszych klasach, powinna wyraźnie pokazać, czy uczniowie historię zrozumieli i czy wyciągają właściwe wnioski z nauki, jaką niesie.

        Xe.
      • mazur.krzysztof Program historii jest przeladowany 19.10.11, 16:07
        Nie tylko sposób nauczania historii wymaga zmian. Nauczanie języka polskiego to mieszanina kilku przedmiotów. Zamiast jednego przedmiotu powinny być dwa: Literatura i Język polski. Więcej przeczytasz: Tutaj. Problem przeładowania szkoły materiałem i braku czasu w gimnazjum na naukę historii współczesnej można rozwiązać poprzez rezygnacje z części materiału lub wprowadzenia 10-letniej edukacji powszechnej. Skoro sześciolatki posyłamy do szkoły podstawowej to można o rok wydłużyć edukację. Jak ? przeczytaj: tutaj
    • boykotka Re: Program jest do bani 18.10.11, 20:12
      Biorąc pod uwagę narastające nastroje prokomunistyczne u dzisiejszej młodzieży 3/4 lekcji historii poświęciłabym na naukę o epoce PRL'u i II wojnie światowej. Zajęcia praktyczne mile wskazane, czyli jak skutecznie podetrzeć się gazetą oraz jak z butelki octu i kilograma soli ( dostępne na półce sklepowej ) ugotować obiad dla rodziny.
      --
      /
      • saint_just Re: Program jest do bani 18.10.11, 21:04
        boykotka napisała:

        > Biorąc pod uwagę narastające nastroje prokomunistyczne u dzisiejszej młodzieży
        > 3/4 lekcji historii poświęciłabym na naukę o epoce PRL'u i II wojnie światowej.
        > Zajęcia praktyczne mile wskazane, czyli jak skutecznie podetrzeć się gazetą or
        > az jak z butelki octu i kilograma soli ( dostępne na półce sklepowej ) ugotować
        > obiad dla rodziny.
        _____________________________
        O, forumowa pani Alzheimer... :-D..........nauka polegałaby chyba na tym na tym ,że dzisiaj tych samych ludzi nawet na ocet i sól nie stać :-DDD
        • joseph.007 Re: Program jest do bani 19.10.11, 07:02
          Bredzisz, Św. Justynie. Ceny żarcia są dziś niższe niż kiedykolwiek w okresie PRL.
          • ax222 Re: Program jest do bani 19.10.11, 07:52
            Za to bezrobocie jest wyższe niż kiedykolwiek w PRL.
            • joseph.007 Re: Program jest do bani 19.10.11, 09:00
              Fakt - za PRL, aż do lat 80., za "uporczywe uchylanie się od pracy" można było nawet trafić do obozu.
        • boykotka Re: Program jest do bani 19.10.11, 10:25
          saint_just napisał:

          > _____________________________
          > O, forumowa pani Alzheimer... :-D..........nauka polegałaby chyba na tym na t
          > ym ,że dzisiaj tych samych ludzi nawet na ocet i sól nie stać :-DDD
          Nieustająco polecam : proszę zacząć poświęcać więcej czasu na pracę zamiast nieustająco przesiadywać na forach, wtedy znajdą się pieniądze na wiele różnych rzeczy. Na mnie proszę w każdym bądź razie nie liczyć : ja nikogo nie będę sponsorować z mojego wynagrodzenia.
          --
          /
    • art.usa Smutne i prawdziwe; Polska historia to zbiór manipulacji politycznej 18.10.11, 20:12
      Tą historię którą propaguje "wielki góru"" z PISu,
      to uczyć nie warto.
      W tym czasie niech młodzi lepiej uczą się czegoś wartościowego.
      Historia w podręcznikach Polskich,
      to propaganda PRL w nazi-rasistowskim PIS owskim wydaniu.
      Szkoda wycinania drzew na papier by drukować taką lekturę.

      W pewnych odstępach czasu, mnie ta dziecinada ponosi,
      i wychodzę z siebie.

      Niech Jarek ten swój kit wciska swej obłąkanej dziczy i zostawi swe brudne łapy,
      od szkolnictwa Polskiego.
      To hańba i wstyd słuchać,
      tych chorych bajek obłąkanego.
      • 0-jerzy7 Re: Smutne i prawdziwe; Polska historia to zbiór 20.10.11, 12:26
        Nie wiem o co chodzi art.usa, który/która zalewa to forum wodą i chamskimi komentarzami. O ile wiem, to szkolnictwem rządzi pani Hall z PO, a przedtem p. Giertych, uznawany obecnie za aautorytet w związku z jego procesami przeciwko p. Kaczyńskiemu. Kiedy więc wielki guru z PiS indoktrynował biedne dzieciaczki? Jak wygląda słuszna historia Polski?
    • yanoonly Program jest do bani 18.10.11, 20:14
      Robert ma rację. Prawdą jest również, że praktycy zwracali uwagę na te problemy w trakcie kształtowania podstawy programowej z historii, ale ... byli traktowani tak jak mówi Robert lub nawet gorzej. Miałem wątpliwą przyjemność uczestniczyć w takiej rozmowie z kilkoma autorami podstawy w dawnym CODN. Szkoda naszego czasu Robercie, pamiętasz? Nikt nie potrafił racjonalnie wyjaśnić dlaczego gimnazjum kończy się na I wojnie swiatowej a nie wojnie polsko - sowieckiej, nie mówiąc juz o II wojnie swiatowej. Nie przyjmowałem i nie przyjmuję tłumaczeń, że nie ma na to czasu. Robert wskazuje precyzyjnie gdzie ten czas jest. I z pewnością się nie obrazi, gdy powiem, że Ameryki nie odkrywa. Tylko, ponownie pytam, kto tego zechce wysłuchać i rozważyć inne argumenty? Pragnę zwrócić uwagę na jeszcze inny, znaczący fakt. Bywa że uczniowie kończą edukację na ostatniej klasie gimnazjum. Nie są to wcale odosobnione przypadki. Mają przy tym skończone 18 lat i obowiązek nauki się kończy. Skutek jest taki, że obok nas żyć będą obywatele - w przyszłości matki i ojcowie, którzy pozostając w polskim systemie oswiatowym przez kilkanaście lat (11 co najmniej), nie będą się uczyć o II wojnie światowej, o straszliwych ofiarach poniesionych przez Polskę, wreszcie o Zagładzie. Beda natomiast m.in. "specjalistami" od greckich porządków architektonicznych czy chrakterystycznych cech monarchii patrymonialnej.
      • art.usa Re: Program jest do bani. Yanoonly w twej główce PRL pirdooli. 18.10.11, 21:09
        Ty należysz do narodu biednych męczenników,
        Obyś tylko ociemniały propagandą Nazi-PRLowską,
        moje dzieci nie uczył.

        Popatrz na Czterech pancernych i psa,
        co cie podnieci.

        Gdyby głupota bolała,
        umarł byś w okropnych cierpieniach.
      • k-w-9 Re: Program jest do bani 19.10.11, 14:20
        A to moja uwaga do yanoonly.

        Zanim historycy zdążyliby zakorzenić nienawiść w młodzieży gimnazjalnej do Rosjan z powodu wojny polsko-sowieckiej,o której już nie uczą się gimnazjaliści,to muszą zdobyć się na obiektywizm,bo przyczyną napaści na Polskę i porozumienie z Hitlerem miało ideologiczne korzenie.
        Według Stalina to kapitaliści mieli wymordować się między sobą w Europie doprowadzanej do wojen przez A.Hitlera,a Stalin miał później tryumfalnie podbijać te wykrwawione narody i wprowadzać komunizm w ich państwach,ale nie przewidział,że Hitler też napadnie na Rosję. Itd..

        I zamiast utrwalać fobie antyrosyjskie czy antyniemieckie, to zadaniem historyka byłoby uświadomienie młodzieży przyczyn faszyzmu i nazizmu w Niemczech czy komunizmu w Rosji.

        Mnie źle uczono historii,bo wojny,daty i nazwiska mnie nie interesowały,bo nie czułam w tej historii życia ludzi, ich dramatów i sukcesów, dobra i zła itd.

        Historia bez tła kulturowego życia codziennego ludzi w różnych klasach społecznych jest martwa.
        • 0-jerzy7 Re: Program jest do bani 20.10.11, 12:21
          Prosze o jakieś konkrety - tytuły podręczników indoktrynujących, że wojna polsko-bolszewicka była polsko-rosyjską. Czy ta opinia to raczej wynik problemów autorki w szkole?
          To współczesna Rosja nawiązuje czasem do zbrodniczej i imperialistycznej przeszłości
          ZSRR, a nie widzę powodu, żeby dzieci okłamywać w kwestii ideologii sąsiadów. Prawda was wyzwoli. Trzeba mówić o tym jaka jest wymiana młodzieży szkolnej i studentów z Rosją ( o ile wiem - nikła).
    • sedaluk Czy Historia w Polsce to w ogole nauka?? 18.10.11, 20:20
      Czy tylko szkola patriotyzmu albo tego, co aktualniy rezim pod tym rozumie.
      Przeciez zawsze w Polsce zamiatalo sie niewygodne fakty i czy cake kompleksowe wydarzenia pod dywan-winni wszystkich nieszczesc byli zawsze inni-nie-Polacy.
      I ta nieszczesna romantyczna i sienkiewiczoska wizja-ta sienkiewiczowszczyzna to jest najwieksza
      trucizna w w polskiej nauce histori.
      No i ta najnowsza historia...Mozna tylko powiedziec-tam tylko wieczne polskie ofiary....
      Najwiekszym swinstwem bylo zawsze rezerwowanie obozow zaglady dla Polakow-patrzcie wszyscy, jak nas mordowano...A sami pomagali tam Zydow gonic-bo to wielkie ratowanie to tez taka wielka swiadomie zaklamana legenda.
      • kirdan1 Re: Czy Historia w Polsce to w ogole nauka?? 18.10.11, 20:27
        Ach jak głupio być Polakiem, nie? :-P
      • art.usa Re: Czy Historia w Polsce to w ogole nauka? Bajki braci Grimm 18.10.11, 21:01
        sedaluk napisał:

        > Czy tylko szkola patriotyzmu albo tego, co aktualniy rezim pod tym rozumie.
        > Przeciez zawsze w Polsce zamiatalo sie niewygodne fakty i czy cake kompleksowe
        > wydarzenia pod dywan-winni wszystkich nieszczesc byli zawsze inni-nie-Polacy.
        > I ta nieszczesna romantyczna i sienkiewiczoska wizja-ta sienkiewiczowszczyzna t
        > o jest najwieksza
        > trucizna w w polskiej nauce histori.
        > No i ta najnowsza historia...Mozna tylko powiedziec-tam tylko wieczne polskie o
        > fiary....
        > Najwiekszym swinstwem bylo zawsze rezerwowanie obozow zaglady dla Polakow-patrz
        > cie wszyscy, jak nas mordowano...A sami pomagali tam Zydow gonic-bo to wielkie
        > ratowanie to tez taka wielka swiadomie zaklamana legenda.

        Dokładnie tak jak piszesz.
        Sienkiewiczowizna- pisanie patriotycznych bzdur,
        są robione do autentycznej historii.

        Podobnie Gdyby wypowiedzi Goebbelsa,
        było zasadą, prawdy w dzisiejszych podręcznikach Niemieckich.

        To co napisałaś to tylko czubek lodowca.
        Książki Polskiej historii,
        niewarte tego papieru na którym były drukowane.

        Nie wiem poco wprowadza się naukę zwaną historią.
        Lepiej wprowadzić bajki braci Grimm,
        mają więcej z autentyzmem do czynienia,
        niż zakłamane wypowiedzi Polskich nazistów.
        • czyzyk331 Jak IPN uczy historiiiiii 18.10.11, 21:20
          Dr Filip Musiał, historyk IPN Oddział w Krakowie na łamach "ND" pisze i donosi:
          Spokojny sen satrapy
          Jaruzelski jak Al Capone
          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111018&typ=my&id=my09.txt
          Jeżeli historyka stać na taką publikację, to gratuluję.
          Nie będę zdziwiony jak po Instytucie Politycznej Nienawiści pozostanie po latach pustka intelektualna.
          Widać, ze sianie ziarna nienawiści w umysły rodaków jest nadal naczelnym zadaniem IPN.
          • 0-jerzy7 Re: Jak IPN uczy historiiiiii 19.10.11, 08:57
            Za wszystko zło w Polsce odpowiada Kaczor, IPN i Żydzi.
            - A dlaczego Żydzi?
      • czyzyk331 Re: Czy Historia w Polsce to w ogole nauka?? 18.10.11, 21:22
        To lekcje pełne przekłamań!
        Najważniejsze, to pokazać losy nowego narodu wybranego przez Boga i Maryję w centrum Europy!
        • art.usa Re: Historia w Polsce to nie nauka, to trucie młodzieży trykamy Goebbe 18.10.11, 21:35
          czyzyk331 napisał:

          > To lekcje pełne przekłamań!
          > Najważniejsze, to pokazać losy nowego narodu wybranego przez Boga i Maryję w ce
          > ntrum Europy!

          Więcej, Polskiego narodu niby Jezus, cierpiącego na krzyżu niewinności.
          • posca Re: Historia w Polsce to nie nauka, to trucie mło 18.10.11, 23:25
            I kto tu traktuje historię instrumentalnie?
        • posca Re: Czy Historia w Polsce to w ogole nauka?? 18.10.11, 23:08
          Bredzisz. Etnocentryzm nie jest niczym nadzwyczajnym w nauczaniu historii (pod warunkiem, że państwo jest niepodległe i suwerenne). A jak myślisz, o czym uczą się dzieci w Niemczech?
          • art.usa Re: Czy Historia w Polsce to w ogole nauka?? 19.10.11, 04:59
            posca napisał:

            > Bredzisz. Etnocentryzm nie jest niczym nadzwyczajnym w nauczaniu historii (pod
            > warunkiem, że państwo jest niepodległe i suwerenne). A jak myślisz, o czym uczą
            > się dzieci w Niemczech?

            Nie niestety Nie, prawideł Goebbelsa.
            Nie Jak w Polsce, rozpowszechnia się zniszczoną prawdę historyczną,
            przez PRL, PIS i Ubeków.
            Podobne łgarstwa i bzdury rozpowszechniają w UE tylko Czesi,
            ze swymi prawidłami mordercy Benisza.
            • posca Re: Czy Historia w Polsce to w ogole nauka?? 19.10.11, 15:05
              Daj mi konkretne przykłady.
        • 0-jerzy7 Re: Czy Historia w Polsce to w ogole nauka?? 19.10.11, 09:29
          Czyżby pani Hall aż tak odjechała? Ma Pan na to dowody?
      • pak4 Re: Czy Historia w Polsce to w ogole nauka?? 20.10.11, 10:52
        1) Status historii, jako nauki jest dyskusyjny nie tylko w Polsce. Na pewno nie jest nauką ścisłą :)

        2) Zamiatanie niewygodnych faktów pod dywan jest dość popularne nie tylko w Polsce. To oczywiście nas nie usprawiedliwia, ale usunąłbym te wszystkie docinki do Polaków, jako szczególnego, wybranego (a rebous :) ) narodu.

        3) Podobno za PRL historycy stwierdzili, że z jednej strony naciska partia, z drugiej strony czuje się nacisk 'myśli opozycyjnej', więc pozostaje tworzenie historii obiektywnej :) Było z tym różnie, ale sporo osiągnięć polska historiografia zaliczyła. Ale...

        4) ... ale nie mylmy historii 'uniwersyteckiej' z historią 'szkolną'. Szkoła upraszcza, zastępuje schematami dyskusje. Do tego dochodzi 'wychowanie patriotyczne'. Mam jednak wrażenie, że zasadniczo, to w nauczaniu historii od indoktrynacji się odchodzi.
    • czyzyk331 Re: Program jest do bani 18.10.11, 21:24
      Pytanie...dlaczego dzieci jednych akowców mogli iść na studnia, a dzieci innych nie dostąpili zaszczytu poznania wiedzy przekazywanej przez wyższe szkolnictwo podległe KCPZPR?
    • meczykowski Program nauczania historii jest do bani 18.10.11, 21:31
      Ten pan...cóż, fajnie że ma dobre samopoczucie, ale chyba za bardzo zakochał się we własnych twierdzeniach.
      • art.usa Re: Tu nie chodzi o "Program nauczania historii" tylko bajki historycz 18.10.11, 21:46
        Jako podstawa do nauczania historii,
        tu jest kundel głupoty pochowany.

        Lepiej wcale nie uczyć pseudohistorii,
        niżeli młodych ludzi ogłupiać.
        Jeżeli młodzi będą szukali prawdy,
        znajdą ją w internacjonalnym internecie,
        który jest dla każdego otwarty i dostępny.

        meczykowski napisał:

        > Ten pan...cóż, fajnie że ma dobre samopoczucie, ale chyba za bardzo zakochał si
        > ę we własnych twierdzeniach.
        • posca Re: Tu nie chodzi o "Program nauczania historii" 18.10.11, 23:48
          To pewnie powiesz mi, w jaki sposób młody człowiek odróżni prawdę od fałszu w tym internacjonalnym Internecie?
    • blackpieter Program historii jest do bani - bo upolityczniony 18.10.11, 21:38
      Rzecz w tym, ze nie tylko p. Kaczynski ale i cala masa innych ludzi usiluje wykorzystac nauczanie historii w szkole do przeprania mozgu dzieciakom - tu jest pies pogrzebany!
      Nawet jezeli jest niemozliwe stworzenie calkowicie obiektywnego programu historii - zwlaszcza nowozytnej - trzeba sie maksymalnie starac o eliminacje interpretacji typu marksistowsko-leninowska czy goebelsowska - celowo zaklamanych.
      A wyglada na to, ze w tym kierunku ida pomysly na program historii.
      Oczywiscie bzdura tez jest konczenie programu dla wszystkich na roku 1918.
      • posca Re: Program historii jest do bani - bo upolityczn 18.10.11, 23:23
        Naiwny jesteś. Jednym z celów nauczania historii (nie tylko w szkole polskiej) jest indoktrynacja. To właśnie m.in. dzięki temu istnieją nowoczesne narody. To poprzez historię wmawia się ludziom, że władza realizuje słuszny program (zapewnić to może, ale nie musi, spokój politykom).
        • blackpieter Program historii upolityczniony - nie tylko u nas? 19.10.11, 15:16
          "Naiwny jesteś. Jednym z celów nauczania historii (nie tylko w szkole polskiej)
          jest indoktrynacja."
          Moze jestem naiwny, moze nie. Ale mieszkalem i pracowalem w roznych krajach jako nauczyciel: Korea, Szwajcaria, Kanada (Ontario), USA (New York i Michigan) i nigdzie nie widzialem programu nauczania historii tak upolitycznionego i szowinistycznego jak w Polsce.
          Nie mowiac o religii w szkolach!
          Jezeli co, to obserwuje sie proces odwrotny - "political correctness" ktory przybiera czasami takie rozmiary, ze tez ostatecznie znieksztalca tyle, ze inaczej, historie.
          Moze w krajach nieco mniej cywilizowanych to ma miejsce, ale my chyba to takich nie aspirujemy?
          Poza tym jestem na tyle posuniety w leciach, ze pamietam upolitycznienie takich przedmiotow jak fizyka - krytyka idealistycznej szkoly kopenhaskiej w swietle marksistowsko-leninowskiego materializmu dialektycznego.
      • hieronim_kowalski Re: Wydziały historii nadają się jedynie do likwid 19.10.11, 09:09
        Historii uczyłem się przez 4 lata liceum w PRL. Od starożytności po 1939. Im bliżej współczesności tym więcej wpływów polityki. Ale to wszystko pikuś przy tym, co z historii zrobiono w ostatnich 20 latach. "Polska szkoła historyczna", której reprezentantem jest prof. Nowak, fałszuje historię na potęgę znacznie gorzej niż kiedyś komuniści. Zamiast rzeczowej analizy faktów wciska się uczniom i studentom bogoojczyźniany kit. Grupa prawicowych historyków opanowała większość uczelni i w zarodku tłumi jakiekolwiek próby obiektywizmu. Młody próbujący myśleć samodzielnie człowiek nie ma szans na ukończenie studiów historycznych a o robieniu stopni naukowych może z góry zapomnieć. Feudalne stosunki i koterie naukowców skutecznie hamują zapędy młodych do dociekania prawdy. Dziś wydziały historii w większości uczelni nadają się jedynie do zlikwidowania. Tragedią jest jednak to, że prawicowa koteria doprowadziła do tego, że praktycznie w Polsce ze świecą można szukać rzetelnych naukowców, którzy mogli by te reaktywowane katedry historii objąć. W podobny sposób lobby profesorskie zablokowało rozwój specjalistów w medycynie by nie tworzyć konkurencji dla siebie.
        • 0-jerzy7 Re: Wydziały historii nadają się jedynie do likwi 20.10.11, 12:49
          Gdzież ta prawica na uniwersytetach? W Poznaniu po prof. Czubińskim ? Prof. prof. Borodziej i Kula w Warszawie? Uniwersytet Śląski? Jacek Majchrowski - historyk doktryn? Czy wszyscy polscy prawicowcy zmieszczą się na jednej kanapie, czy trzeba będzie kupić drugą?
          • pis_busters Re: W Poznaniu gdzie PIS regularnie dostaje totaln 20.10.11, 17:56
            W Poznaniu gdzie PIS regularnie dostaje totalny łomot ni stąd ni z owąd powstaje na UAM właśnie dziwne stowarzyszenie pracowników popierające bezkrytycznie PIS. Przypadek ?
            • 0-jerzy7 Re: W Poznaniu gdzie PIS regularnie dostaje total 21.10.11, 09:09
              Domyślam się, że ważne osoby z Historii przystąpiły do "dziwnego" stowarzyszenia (bo inaczej powyższy post jest nie na temat),
              którego danych pis_busters nie poddał ze strachu przed prześladowaniem. Może chociaż inicjały tych profesorów historii?
              • pis_busters Re: Poszukaj sobie w internecie. Ja gnidami się ni 21.10.11, 10:54
                Poszukaj sobie w internecie. Ja gnidami się nie zajmuję...
                • 0-jerzy7 Re: Poszukaj sobie w internecie. Ja gnidami się n 21.10.11, 11:59
                  Oczekuje formy nie-gnidziej, to znaczy "niech pabn poszuka w internecie". Czy zbyt wiele oczekuję?
      • 0-jerzy7 Re: Program historii jest do bani - bo upolityczn 20.10.11, 12:34
        Co ma straszny Kaczyński do szkół w Polsce? Przechodził kiedyś koło jakiejś szkoły? Za sto lat dzieci się będą uczyły w szkołach, że w 2011 panował w Polsce głód, bo Kaczyński podpalał zboże na polach? Szkoło polska, kogoś ty wykształciła?
        • pis_busters Re: Szkoło polska, kogoś ty wykształciła? No właśn 20.10.11, 19:33
          Szkoło polska, kogoś ty wykształciła? No właśnie ! Ludzi bez honoru, kłamców rżnących głupa jak ty...
          • 0-jerzy7 Re: Szkoło polska, kogoś ty wykształciła? No właś 21.10.11, 08:23
            Można więcej? Ale na "ty" nie jesteśmy Panie/Pani publicysto.
            • pis_busters Re: z "tykaniem" masz całkowitą rację. Nie należy 21.10.11, 08:55
              W kulturze amerykańskie wali się prawdę w oczy trzymając ręce w kieszeni dżinsów. W Polsce kłamie się w krawacie udając inteligentnego świętoszka. Ale z "tykaniem" masz całkowitą rację. Nie należy się spoufalać z byle kim...
    • kaper_trojgard Kurski i Kaszubi 18.10.11, 21:38
      Jacek Kurski wychował się w Gdańsku, ma rozległe znajomości, również wśród działaczy kaszubskich, widziałem go na imprezach organizowanych przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie. Jestem przekonany, że doskonale zna sprawy kaszubko-polsko-niemieckie, a "dziadka z Wehrmachtu" cynicznie wyciągnął na użytek "ciemnego ludu" na który w tamtym czasie jeszcze działał straszak niemiecki; pamiętamy początek tego tekstu - "panie redaktorze, my wiemy, że z tym Wehrmachtem to lipa...".
      Dlatego uważam, że Kaszubi zostali przez J. Kurskiego ciężko obrażeni, a politycy i działacze, którzy potem się z nim kumali są z tych, co będąc opluwani mówią, że pada deszcz.

      A w nawiązaniu do Kaszubów na lekcjach historii - dobrze, by Polacy mieli świadomość, że chodzi nie tylko o ludek mówiący dziwnie i zażywający tabakę, ale o to, że po 1945 r. w granicach Polski znalazło się pół Pomorza - krainy ciągnącej się od Lęborka do Dębogóry (dziś Damgarten), mającej własną, różną od polskiej, historię, tradycję, do XVII w. państwowość, a później odrębność w ramach Niemiec i częściowo Szwecji. My, którzy dziś przejęliśmy to dziedzictwo, powinniśmy je szanować i poznawać, a nie poprzestawać na bzdurach o odwiecznie piastowskiej ziemi.

      Dwie ciekawostki: uczta u Wierzynka, o której pewnie każdy słyszał w szkole, odbyła się z okazji ślubu cesarza z księżniczką szczecińską, wnuczką Kazimierza Wielkiego. A Darłowo było siedzibą Eryka II, księcia Pomorza i króla Danii, Szwecji i Norwegii.
    • sewa1 prawda! 18.10.11, 21:40
      Nauczycielowi gratuluję odwagi bo historia w Polsce to nie nauka lecz religia. Nieprzerwane pasmo bohaterskich czynów zbrojnych po których (autor podręcznika załamywał ręce) na jakiś czas brakło "rekruta".

      Kilogramy "rekrutów" idące na rzeź w imię miłości ojczyzny. Tak zapamiętałem swoje lekcje historii.

      pozdrowienia i wyrazy szacunku dla pana Szuchta

      sewa
      • posca Re: prawda! 18.10.11, 23:52
        Dziwne. Przeglądam podręczniki moich siostrzeńców i nie widzę w nich nadmiaru religii. Oczywiście, naucza się o niej, bo w końcu współtworzyła naszą cywilizację, ale bez przesady. Raczej jesteś przewrażliwiony politycznie.
        • koscik2 Re: prawda! 19.10.11, 23:16
          Nie zgadzam się, że religia (w domyśle chrześcijańska, później rzymskokatolicka) współtworzyła cywilizację. Ta religia hamowała rozwój cywilizacyjny jak tylko mogła przez tłamszenie i mordowanie ludzi swobodnie myślących, ja osobiście uważam to za zbrodnię przeciwko ludzkości, której nie sposób wybaczyć. A ile cywilizacji zniknęło z powierzchni ziemi za sprawą krzewicieli katolicyzmu ochoczo mordujących całe narody zanim ktokolwiek zdążył je poznać ?
          • g00sman Re: prawda! 20.10.11, 08:39
            koscik2 napisał:

            > Nie zgadzam się, że religia (w domyśle chrześcijańska, później rzymskokatolicka
            > ) współtworzyła cywilizację. Ta religia hamowała rozwój cywilizacyjny jak tylko
            > mogła przez tłamszenie i mordowanie ludzi swobodnie myślących, ja osobiście uw
            > ażam to za zbrodnię przeciwko ludzkości, której nie sposób wybaczyć. A ile cywi
            > lizacji zniknęło z powierzchni ziemi za sprawą krzewicieli katolicyzmu ochoczo
            > mordujących całe narody zanim ktokolwiek zdążył je poznać ?

            No, jeżeli się nie zgadzasz, że religia chrześcijańska współtworzyłą cywilizację i twierdzisz, że głównym motywem mordowania różnych ludów na nowoodkrytych kontynentach było krzewienie religii katolickiej, to potwierdzasz tezę, że z nauczaniem historii jest coś poważnie nie tak. A na zadanie domowe:
            1. przyjrzeć się, jak w średniowieczu (najciemniejszym z ciemnych podobno) architektura posunęła się z romańskiej do gotyckiej i jaki wpływ miały na to budowle sakralne;
            2. przyjrzeć się, jak w tym samym okresie zmieniała się sztuka i jaki wpływ miał na to mecenat osób i instytucji duchownych;
            3. sprawdzić, którzy naukowcy byli duchownymi (pole się zacząć od takich osób jak Kopernik, Newton i Mendel);
            4. sprawdzić, czy w masowych mordach Indian w nowoodkrywanych koloniach nie było przypadkiem pewnej dozy chęci zysku terytorialnego i materialnego.
      • 0-jerzy7 Re: prawda! 20.10.11, 12:30
        Zaczynam rozumieć - niektórzy mieli kiepskich nauczycieli. Ale kto im bronił czytać ksiązki? Istnieje wiele podręczników historii , ciekawe skąd dyskutanci je wszystkie znają i mają wiedzę żeby je oceniać. Za Stańczyka wszyscy byli lekarzami, dziś historykami.
    • sedaluk Program nauczania historii jest do bani 18.10.11, 21:44
      Nigdy nie zapomne podsumowania Wrzesnia 1939 w podreczniku histori dla LO w latach 70-tych-
      "17 wrzesnia Armia Czerwona uratowala wschodnie terytoria Polski przed okupacja niemiecka..."
      Jest taka ciekawa rzecz-piszemy to w koncu w GW, gazety zalozonej przez Michnika, ktory
      "walczyl " na wydzialach histori wielu uniwerystetow i popelnil tez pare historycznych prac, calkiem
      rzeczowych. A jego przeciwnicy tez byli przewaznie po histori-bo historial to ulubiony i preferowany kierunek UB-ectwa i SB-ectwa.Tam zdobywali te naukowe szlify. Mozna tu zauwazyc-walka polityczna w Polsce to przewaznie walka na i o historie-kontynuje to w tej chwili IPN-Wladcy nad Teczkami. To zaklamanie histori trwa do tej chwili-zakladam sie, ze akurat teraz pisze sie wiele bardzo Wielkich Naukowych Prac o Katastrofie Smolenskiej jako wyniku spisku
      Putina i Tuska. W Opolu ( taka twierdza Czerwonej Histori) umozliwia sie tym oszolomom dostepu do mlodziezy licealnej z ich chorymi teoriami .
      W wszystkich (chyba ?) demokratycznych demokracjach europejskich dyskutowano w drugiej
      polowie XX wieku o nowym podejsciu do histori i jej przedstawieniu. Nie ominelo to nawet Polski,
      powstala nawet polsko-niemiecka komisja do spraw podrecznikow. Czy ktos wie, czy byly tam
      jakies sukcesy???
      • art.usa Re: Program nauczania historii, I Polska historia to bania 18.10.11, 22:04
        Do podręczników historii Polsko Niemieckich.
        O ile dobrze wiem- zastrzegam; piszę to co słyszałem i swego czasu czytałem.

        Wysłano oczywiście z Polski starych UBeków do Niemiec,
        by znaleźli wspólny język z Niemcami.
        To tak gdybyś Stalinowi przyznał pokojową nagrodę Nobla,
        albo zaciekłą i ociemniałą kaczkę wysłał byś do Smoleńska,
        ocenić okropny zamach na L. Kaczyńskiego i resztę świty PISu.

        Dyskusje z Ubekami były tak jałowe,
        że przerwano dalsze próby znalezienia jednej linii,
        i niczego nie osiągnięto.
        Dyskusje mają nastąpić w późniejszym czasie.
    • raj001 Święta racja 18.10.11, 21:52
      "Brakuje przede wszystkim historii życia codziennego: jak się ludzie ubierali, co jedli, jak budowali domy, jak spędzali czas. Ta tzw. historia życia codziennego zajmuje w podręcznikach - uwaga! - 1-2 proc. treści. Historia jest przede wszystkim polityczna, potem gospodarcza. I dopiero na końcu, w okrojonej formie, jest historia społeczna i historia życia codziennego. Trzeba odwrócić proporcje."
      Święte słowa! Zawsze byłem dokładnie tego samego zdania. Uważam też, że właśnie ze względu na taki dobór treści uczniowie nie lubia historii. Dla mnie w szkole był to zawsze jeden z najbardziej znienawidzonych przedmiotów. Właśnie z tego powodu, ze polegał na kuciu na pamięć faktów i dat, które nie były z niczym powiązane. Kto się z kim gdzie bił, kto panował, i tak dalej... Ale CO z tej bitwy czy z tego panowania wynikło dla świata, kraju, społeczeństwa? - tej informacji już zabrakło...
    • szama3 Re: Program jest do bani 18.10.11, 22:02
      kirdan1 napisał:

      > Przepytywany nauczyciel brnie to tu to tam, sam sobie przeczy, kluczy - wrażeni
      > e z tego wywiadu do przede wszystkim chaos. I jedna bzdura wysokiej klasy - by
      > historia polityczna stanowiła 1-2% programu nauczania (bo przecież trzeba "odw
      > rócić proporcje"). To mówi nauczyciel historii? Zgroza...
      > Z jednym mogę się zgodzić - niewątpliwie należałoby uczyć o latach 1918-1989. M
      > .in. o KPP, PPR, stalinowskich zbrodniarzach (również sądowych :-P), "czerwonym
      > harcerstwie" itd. Ale coś mi się wydaje, że zapał "GW" nagle by dziwnie osłabł
      > ... no nie? ;-)

      pewnie ż tak, tak by trzeba było - ale przede wszystkim o tym, jakie to skutki i jakie powody dlaczego Armia Andersa i dlaczego Armia Kościuszkowska, i dlaczego powstał PAX dla uptoszczenia opowiadać to, co opowiadali żeromski i Wyspiański a nie to co Sienkiewicz i
      Rodziewiczówna
    • wildcat_1966 Program nauczania historii jest do bani 18.10.11, 23:22
      Zlikwidujmy starożytność z programów nauczania historii, a jedynym źródłem wiedzy o tym okresie będą filmy w stylu Indiany Jonesa. I lekcje religii katolickiej prowadzone przez niedouków!!
      Poza wszystkim: grecka demokracja, rzymskie prawo, alfabet "łaciński" mają swoje wcześniejsze źródła. Może warto o tym wspomnieć?
    • posca Program nauczania historii jest do bani 18.10.11, 23:37
      Historia życia codziennego jest ważna. Dobrze byłoby, gdyby taki dzieciak wiedział, że istnieje najprawdopodobniej dzięki kartoflowi rozwojowi higieny. Historia polityczna będzie istnieć nadal i nic jej nie osłabi. I będzie interpretowana w zależności od potrzeb polityków, czy ludzi mających aspiracje polityczne. Historia potrzebna jest do indoktrynacji. Jednym z problemów historii w szkole jest czas jej nauczania. Przed reformą oświaty historii uczyło się od klasy 4 (chyba) do 8. Potem w ogólniaku były kolejne 4 lata.
    • kazimirz Wladza Ludowa wie co robi !! 18.10.11, 23:41
      Glupkami latwiej sie rzadzi, a tym bardzie doskonale wyksztalconymi z duzych osrodkow.
      Niech im swieci Slonce Peru, a woda splywa do Baltyku !
    • tow_rydzyk Spójrzmy na siebie, Rodacy 19.10.11, 05:18
      “Zostalismy uwiezieni po niewlasciwej stronie” – Radek Sikorski o po-Jaltanskiej Polsce

      A moze by tak zaczac uczyc nasza mlodziez krrytycznego myslenia...i to rowniez w kontekscie oceny wydarzen historycznych.
      Zapoznajmy Mlodych Polakow z tekstami zrodlowymi: “Mein Kampf” i “Rozmowami przy stole” Hitlera, tworczoscia Rosenberga, Dziennikami Goebbelsa, Hansa Franka, Rudolfa Hoessa, przemowieniami Leya czy Himmlera: ktore jednoznacznie nakreslaly “przyszlosc” dla “slawischen Untermenschen” na Wschodzie w ramach realizacji tzw. “Lebensraum”.
      Nic w dziejach ludzkosci nie jest porownywalne do OFICIALNEJ RZADOWEJ RASISTOWSKIEJ DOKTRYNY LUDOBOJSTWA I MASOWEJ PRZEMYSLOWEJ EKSTERMINACJI LUDZI przez III Rzesze. To niemoralne porownywac ofiary K.L.Auschwitz z ofiarami zbrodni Stalina. Zbrodnia zawsze pozostanie zbrodnia. Jednakze skladajac kwiaty w Katyniu polskim ofiarom NKWD pamietajmy o milionach Rosjan, ktorzy mieli odwage aby sie stalinizmowi sprzeciwiac. Spoczywaja oni w zbiorowych mogilach rozsianych po calej Rosji...nie tylko w Katyniu. Z drugiej strony anty-hitlerowcow w III Rzeszy (tzn. wsrod Niemcow i... Austriakow note bene narodu, ktory po wojnie po arcymistrzowsku wmowil calej Europie i swiatu, ze tak jak wiekszosc sasiadow III Rzeszy zalicza sie do jej ofiar) nawet po 1944 roku mozna ze swieczka szukac.
      Badzmy szczerzy; tzw. Konferencja w Jalcie (Uklad Monachijski numer 2), po ktorej sprzedano Polske Stalinowi jest nie tylko radzieckim/rosyjskim problemem moralnym.
      W 1980/81 Jaruzelski nie potrzebowal Ruskich. Nasz Narod masochistycznie gloryfikujacy rodzima martytologie/wiktymologie przyzwyczajony jest do obelg i kopniakow od obcokrajowcow a tymczasem w 1981 zostalismy powaleni na kolana przez naszych braci Polakow, co bylo i jest bolem szczegolnie dotkliwym. Prawda jest smutna, niemalze trywialna, nastrojem przywolujaca “Wesele” Wyspianskiego: do stlumienia naszego plomiennego narodowego zrywu w 1981 wystarczyly ZOMO-wskie gumowe paly i sikawki. Ten opluwany rezim jakos nigdy nie mial klopotow z rekrutacja wielotysiecznej armii ZOMO-wcow badz co badz tych samych prostych polskich chlopakow wierzacych katolikow uczeszczajacych na niedzielne msze, przystepujacych do komunii swietej i chodzacych do spowiedzi. Oni byli naszymi szkolnymi kumplami i sasiadami. Tak chcialbym wiedziec gdzie dzisiaj sa tysiace tych bylych weteranow ZOMO? ”Jaka partie popieracie, panowie? Czy rozpoznajecie na ekranach telewizyjnych swoje byle ofiary, ktore palowaliscie z takim animuszem za troche lepsze racje zywnosciowe? A moze rozpoznajecie swoich bylych rozkazodawcow? Kiedy zamierzacie zorganizowac zjazd weteranow ZOMO ? W koncu powiedzcie jak wy rozumieliscie/rozumiecie definicje patriotyzmu?. Wszyscy, nawet nasi historycy cierpia na zbiorowa amnezje w tej kwesti. Temat jednostek ZOMO jakby za sprawa czarodziejskiej rozdzki zniknal z naszej swiadomosci narodowej. Przypominam, ze mowimy tutaj o tysiacach jesli nie setkach tysiecy naszych rodakow, o ktorych istnieniu po 1989 zaginal wszelki sluch.
      Przypomnijcie sobie naszych znajomych w RFN rodem ze Slaska, ktorzy w 1944/45 witali wkraczajacych Sowietow jako Polacy a w latach 70/80-ych pozegnali Polske jako etniczni Niemcy na podstawie odnalezionych na strychu i zakurzonych (raczej skrzetnie odkurzonych) dokumentow potwierdzajacych ich “koniunkturalne” pochodzenie.
      W 1984 spotkalem bylych dzialaczy robotniczej Solidarnosci, ktorzy po stanie wojennym ze wszystkich mozliwych krajow przyjmujacych emigrantow wybrali rasistowska RPA gdzie dokladnie w tym samym czasie stary Nelson Mandela dogorywal w wiezieniu. Szybko sie urzadzili i oczywiscie kontynuowali swoja walke o wolnosc, rownosc i sprawiedliwosc spoleczna ze swoich posiadlosci otoczonych wysokim murem z drutem kolczastym, 24 godzinnym monitoringiem CCTV i czarnoskora pomoca domowa, ktorej zrzeszanie sie w normalnych zwiazkach zawodowych bylo zabronione. Delikatnie im to wytknalem. Obruszyli sie na mnie. “Twoj mlodzienczy idealizm mozesz sobie wsadzic do d..py. Daj czarnuchom wladze i zobaczysz jak rozpie...dola ten kraj”. Przypomnialy mi sie wtedy slowa zelaznego kanclerza: “wystarczy dac Polakom wladze i sami sie wyniszcza”.Te 45 lat okupacji radzieckiej przetrwalismy kosztem wielu innych wyrzeczen: brakowalo kielbasy zwyczajnej, papierosow, papieru toaletowego ale mimo wszystko pomyslmy o tych 600 tys. rosyjskich/radzieckich zolnierzy poleglych na naszych ziemiach. Chyba to jednak dzieki nim mozemy DZISIAJ w 21 wieku mowic do naszych dzieci i wnukow po POLSKU w Gdansku, Wroclawiu, Szczecinie, Olsztynie, Opolu, Chorzowie czy nawet w Poznaniu.
      Zapytacie o “polski” Lwow, Wilnio, Nowogrodek. Szukajcie odpowiedzi u naszych ukrainskich, litewskich i bialoruskich sasiadow. Ci, ktorzy nie moga sie pogodzic z utrata Kresow Wschodnich nigdy nie zadali sobie trudu aby sobie uzmyslowic, ze utrzymywanie ogromnych mniejszosci, litewskich, bialoruskich nie mowiac juz o ukrainskich w granicach Polski (w jakimkolwiek ustroju politycznym) wczesniej czy pozniej skonczyloby sie scenariuszem balkanskim. Tym, ktorym kompletnie brakuje wyobrazni proponuje spojrzec na przedwojenna mape II RP i wymazac z niej ziemie nalezace do dzisiejszych niepodleglych panstw naszych sasiadow Ukrainy, Bialorusi i Litwy. Pozostaloby nam plamka na mapie rozmiarami przypominajaca malenstwo zrodzone swego czasu z namietnej milosci Pani Walewskiej do Napoleona Bonaparte.
      Fakt, ze w smolenskiej katastrofie starcilismy dwukrotnie wiecej generalow niz w Katyniu jest ostatnim przykladem samodestrukcyjnej megalomanii niektorych naszych politykow. Nasi politycy - w ramach leczenia sie ze slowianskich kompleksow - onanizuja sie przed portretami kolejnych amerykanskich prezydentow i wcale nie przeszkadza im fakt, ze przecietny Amerykanin nie potrafi wskazac Polski na mapie swiata. Dzierzac w drugiej rece lekko zardzewiala szabelke dzielnie i zamaszyscie nia wymachuja w strone Rosji. Przypomina to troche szczekanie na niedzwiedzia przez malego pudelka...na smyczy. Koniunkturalnie zafundowalismy sobie innych malych pudelkow albo pekinczykow (tez na smyczy) jako nowych, egzotycznych sojusznikow. Gruzja - gdzie nie tak dawno na zasadzie staropolskiego “zastaw sie ale postaw sie” nasz s.p. prezydent o wlos (“po raz pierwszy”) nie stracil zycia - jest tego klasycznym przykladem. Przypominam, ze mowimy o kraju w ktorym do dzisiaj prawie w kazdym miasteczku i wiosze dumnie stoja pomniki najwiekszego Gruzina wszechczasow Josifa Dzugaszwili...ale oczywiscie o tym nasz dzielny “Maly Rycerz” sp. Prezydent Kaczynski-Wawelczyk i nasze “wolne” media nawet nie smialy i nadal nie smieja wspomniec. Oczywiscie plakat z geba Stalina w Moskwie to prawie anty-polska prowokacja.
      Kazdy narod ma ciemne plamy w swojej historii. Jako Polak rowniez chcialbym przeprosic narod Hiszpanii za “nasze wyzwalanie Polski” pod Samosierra. Haitanczykow za podobne pranie napoleonskich brudow i to bynajmniej nie w ime Wolnosci Waszej i Naszej. Przepraszam Braci Czechow za odebranie im Zaolzia-ktore mozna tylko porownac do kopania lezacego podobnie jak wyczyn Stalina 17 wrzesnia 1939 wobec konajacej Polski. Przepraszam moich zydowskich wspolobywateli za “szmalcownikow”, za Jedwabne i rowniez za to za nie stanalem w ich obronie w 1968. (Za Pogrom Kielecki to zapewne nie powinnismy nikogo przepraszac bowiem byla to prowokacja polskich komunistow, z ktorych – o dziwo - wiekszosc to byli przeciez polscy Zydzi. Tak jak i wy do dzisiaj probuje sie doszukac w tej tezie logiki.) Przepraszam wielkich polskich poetow Juliana Tuwima i Boleslawa Lesmiana za naszych wspolobywateli, dla ktorych ich poezja “smierdziala czosnkiem”. Przepraszam za sanacyjny (ND-cki) apartaheid na polskich uczelniach I
      • tow_rydzyk Spójrzmy na siebie, Rodacy - cz.2 19.10.11, 05:24
        Przepraszam za sanacyjny (ND-cki) apartaheid na polskich uczelniach II RP. Przepraszam za Polakow, ktorzy pamietajac o Bermanach i Rozanskich celowo zapominaja o tysiacach gwiazd Dawida na nagrobkach cmentarzy wojskowych zolnierzy polskich pod Narvikiem, Tobrukiem, Monte Cassino czy Falaise.
        Posmiertnie przepraszam Nigeryjczyka Maxwella, ktorego policja demokratycznej i praworzadnej RP zastrzelila w imie chrzescijanskiej milosci do blizniego tylko dlatego, ze nie kopal pilki tak dobrze jak doskonaly i powszechnie szanowany polski pilkarz Emanuel Olisadebe.


        Sugestie niektorych rewizjonistycznych historykow, ze napasc Hitlera na ZSRR byla krucjata w obronie Cywilizacji Europejskiej przed zydo-komunizmem sa nonsensowne. III Rzesza w ramach polityki “Drang Nach Osten” uderzylaby na Wschod bez wzgledu na ustroj panujacy w tak waznej dla rozszerzenia przestrzeni zyciowej narodu niemieckiego czesci Europy. Obsesyjne tezy historykow Holocaustu, ze wyniszczenie Narodu Zydowskiego bylo GLOWNYM celem imperialnej polityki III Rzeszy sa rowniez przesadzone. Nawet po rozpoczeciu ekspansji terytorialnej na Wschod Niemcy nie mieli skrystalizowanych planow dotyczacych rozwiazania “Judenfrage”.
        Walka o “Lebensraum” byla GLOWNA PRZYCZYNA Drugiej wojny swiatowej – i to wlasnie ona lezala u podstaw niemieckiego ludobojstwa.
        Jak to mawial sam Hitler: "Europa Wschodnia bedzie dla nas tym czym dla Brytyjczykow sa Indie", “nasi bauerzy/kolonisci wykorzystaja slowianski pomiot jako nawoz na swoich polach na Wschodzie” . Rownie obrazowo wyrazil sie o Nas Robert Ley autor instrukcji Organizacji Frontu Pracy: “Rozmawiajac z robotnikiem przymusowym ze Wschodu patrz mu prosto w oczy, jak robisz to ze zwierzeciem aby wiedzial kto jest Panem”. Goebbels poszedl jeszcze dalej/nizej: “Opinia Führera o Polakach jest miażdżąca. Bardziej zwierzęta niż ludzie, całkiem tępi, bez wyrazu. Obok nich warstwa rządząca będąca przynajmniej produktem mieszaniny klas niższych z aryjską rasą panów. Brud Polaków jest wprost niewyobrażalny. Również ich zdolność dokonywania ocen jest równa zeru”. Himmler rowniez nie przebieral w slowach: “Mein Führer! (..) W ciągu pięciu-sześciu tygodni pokonamy ich. Ale wtedy Warszawa – stolica, głowa, inteligencja tego niegdyś 16-17 milionowego narodu Polaków, będzie starta. Tego narodu, który od siedmiuset lat blokuje nam Wschód i od pierwszej bitwy pod Tannenbergiem (Grunwaldem) ciągle nam staje na drodze. Wtedy polski problem dla naszych dzieci i dla wszystkich, którzy po nas przyjdą, a nawet już dla nas – nie będzie dłużej żadnym wielkim problemem historycznym.” - Himmler w rozmowie z Hitlerem.
        Pominmy na chwile losy polskich i europejskich Zydow...Wypada sie zapytac gdzie dzis bylaby Polska i Polskosc gdyby ziscily sie plany Hitlera o zbudowaniu na naszym trupie 1000-letniej III Rzeszy?
        Mowiac to pragnalbym przypomniec wielko-rosyjskim nacionalistom, ze podczas II Wojny swiatowej - w przeciwienstwie do prawie wszystkich narodow podbitych/”wyzwolonych” przez Hitlera (wlaczajac w to Francuzow, Belgow, Holendrow... a nawet Skandynawow, nie mowiac juz o naszych slowianskich braciach Ukraincach, Chorwatach i Slowakach) Polacy nie prostytuowali sie wzgledem III Rzeszy. A wy "Prawadziwi Polacy" zastanowcie sie dobrze zanim kopniecie nagrobek na jednym z zaniedbanych cmentarzy “ruskich okupantow” rozrzuconych po calej Polsce - od Baltyku do Tatr..... i byc moze oskarzycie mnie o relatywizowanie historii .
        • posca Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy - cz.2 19.10.11, 08:55
          Ta część w dużej mierze powstała niepotrzebnie. Napisałeś o oczywistościach. Żaden porządny historyk nie twierdzi, że nazistowskie Niemcy walczyły o cywilizację. Tak tylko "mówiła" propaganda hitlerowska. Opinie nazistów o Polakach także nie są tajemnicą. A tak poza tym strasznie uprościłeś historię. Próbujesz udawać mentora, ale niezbyt ci to wychodzi. A tak na marginesie, nie przepraszaj w moim imieniu, bo brzmisz fałszywie.
        • j666 Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy - cz.2 20.10.11, 11:29
          Wyraźnie nie byłeś na żadnym z tych cmentarzy.

          -----
          > o tysiącach gwiazd Dawida na nagrobkach cmentarzy wojskowych żołnierzy polskich pod Narvikiem, Tobrukiem,
        • sedaluk Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy - cz.2 20.10.11, 18:36
          Naleze chyby do tych nielicznych, ktorzy staraja sie Twoje teorie i konkluzje (ale tylko nowe)
          przeczytac. Masz taka wizje swiata i to jest Twoje prawo. Tak w wiekszosci podzielam Twoje poglady,ale jestes tak samo polonocentryczny jak kazdy tow. z PZPR. Nie jestem Twoim rodakiem , ale Cie rozumiem. I nie identyfikuj Niemcow z naziolami, to bardzo gra mi na nerwy.
          W koncu to nie Niemcy mieszkaja w poskich domach (w zasadzie nigdy tego nie czynili), tylko odwrotnie. To biadolenie nad wiecznymi polskimi ofiarami mozesz sobie gdzies schowac.
          O dziwo , jestem tez rusofilem , ale bez zludzen. I bym ani nie usprawiedliwial, ani nie wybaczal.
          Musze jeszcze dodac,i bardzo mi z tego powodu przykro,-na samo wspomnienie o tym Tupolowie koszacym brzozy pod Smolenskiem, to chce mi smiac-druga "Purpura"jednak zginela.
          Mnie bylo tylko szkoda o te stewardesy-najpiekniesze anioly w niebie...


      • posca Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy 19.10.11, 08:42
        Stalin wymordował trochę więcej ludzi, niż Hitler. W odróżnieniu od Niemiec w ZSRR istniała opozycja, m.in. dlatego, że twór ten złożony był z różnych narodów (które nie potrafiły pokochać matiuszki Rosji już od czasów caratu). Czechów nie powinniśmy przepraszać za to, że zabraliśmy im Zaolzie (bo większość stanowili tam Polacy), tylko za to, w jaki sposób to zrobiliśmy (chociaż oni też w 1920 r skopali leżącego). Powinniśmy się natomiast wstydzić za wkroczenie do Czechosłowacji w 1968 r. Jesteś świetnym przykładem na to, jak przedmiotowo można wykorzystywać historię.
        • dean08 Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy 20.10.11, 11:05
          To był 1919 - "dzielna i niezwyciężona" Armia Czechosłowacka przy okazji wymordowała trochę polskich jeńców. No ale to my ciągle przepraszamy.
          • posca Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy 20.10.11, 14:10
            Konflikt wybuchł w 1919 r., do "podziału" natomiast doszło w 1920 r.
            • dean08 Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy 21.10.11, 12:59
              Racja- przy pomocy małego "szantażyku". No ale Czechosłowacy mówią "dalej nie będziemy przepuszczać pociągów z dostawami dla Polski i Polska padnie przed ACz" to git, jak Polska mówi "oddajcie Zaolzie" to zbrodnia...
              • ar.co Re: Spójrzmy na siebie, Rodacy 21.10.11, 15:18
                Polska zbiera resztki po Hitlerze, przy okazji łamiąc traktaty, dzięki którym sama istnieje - to zbrodnia.
    • bayadera Program nauczania historii jest do bani 19.10.11, 06:26
      Ten facet to jakis przyglup a nie nauczyciel historii. Juz mielismy takich za komuny, co proponowali historie WKB(b) i wyzwolenie Polski przez Armie Radzieckajako model wspolczesnej historii!.
      Czy na takich zbojow w edukacji nie ma rady???
      Czlowiek, ktory nie zna historii swojego kraju od podstaw i relacji swojego kraju z innymi panstwami na tle dziejow ludzkosci - jest glupszy od psa, ktory nie musi znac swoich rodowodow.
      Taki facio nie powinien miec licencji na nauczanie czegokolwiek, bo z pustego lba to i Salomon nie naleje.
      I potem sie rodza take prezydenty USA jak GWBush, ktory nie umial pokazac Kanady na mapie.
      Oglupienie narodu sluzy glownie tym, ktorzy tym narodem manipuluja.
    • nbs_r Program nauczania historii jest do bani 19.10.11, 06:43
      Lekcje historii jak i jezyka polskiego sa i zawsze byly przeladowane programem i propaganda.

      Historia powinna sie zmiescic w jednej godzinie lekcyjnej tygodniowo przez 3-4 lata.
      Jezyk polski oczywiscie powinnien zajac wiecej czasu ale nacisk powinien byc kladziony na jezyk a nie na tresc. Jedna lektura rocznie ale za to gruntownie przerobiona pod wzgledem literackim i stylistycznym byla by lepsza od obecnej propagandy. Co takiego wnosi ksiazka o dywizjonie 303 czy o Powstaniu Warszawskim do nauki jezyka? Nic.
      • mazur.krzysztof Zmienić trzeba sposób nauczania języka polskiego 19.10.11, 16:04
        Nie tylko sposób nauczania historii wymaga zmian. Nauczanie języka polskiego to mieszanina kilku przedmiotów. Zamiast jednego przedmiotu powinny być dwa: Literatura i Język polski. Więcej przeczytasz: Tutaj. Problem przeładowania szkoły materiałem i braku czasu w gimnazjum na naukę historii współczesnej można rozwiązać poprzez rezygnacje z części materiału lub wprowadzenia 10-letniej edukacji powszechnej. Skoro sześciolatki posyłamy do szkoły podstawowej to można o rok wydłużyć edukację. Jak ? przeczytaj: tutaj
    • joseph.007 Program nauczania historii jest do bani 19.10.11, 07:01
      Historia starożytna powinna być uczona na kilku lekcjach: greckie pojęcie demokracji i rzymskie pojęcie prawa i dziękuję - mówi Robert Szuchta, nauczyciel historii, autor podręczników szkolnych

      Proszę bardzo - a następnie przechodzimy na polskim do omawiania "Faraona" Bolesława Prusa...
      • emilka321 "zredukować naukę historii starożytnej" 19.10.11, 10:58
        słuszna uwaga. Jako przedstawiciel jednego z roczników wychowanych na czarnych podręcznikach WSiP (pierwsza klasa pod red. Julii Tazbirowej i Ewy Wipszyckiej) już oczuwałem bolesne braki w wykształeceniu klasycznym. A dzisiejsza młodzież zapewne kojarzy zwrot "przekroczyć Rubikon" z takim muzykiem pop w białych włosach, a Kapitolu szuka wyłącznie w Waszyngtonie.
        Historia najnowsza jest bardziej "kontrowersyjna", bo zawsze w klasie znajdzie się ktoś, kto jest wnukiem "faszysty z NSZ" albo "zbrodniarza okrągłostołowego", zależnie od opcji politycznej nauczyciela i zaczną się dyskusje zamiast nauki. Trudniej też omówić historię 50 państw europejskich w 2000 r. niż kilkunastu istniejących w 1914 r. Nauka historii w liceum nigdy nie będzie wyczerpująca i trzeba dokonać wyboru: uczymy młodzież w ciągu 1 lekcji geneologii Piastów, 5 marszałków napoleońskich i 2 sufrażystek, albo w tym samym czasie prowadzimy krytyczną dyskusję o wyzysku chłopów w czasie rabacji galicyjskiej. Tylko że będzie to dyskusja niepoparta wiedzą i pojawią się w niej argumenty typu powstanie w geccie w 1863 r. Nie wiem też, jak ocenić co 2-3 tygodnie sprawdziany kilku klas, kiedy nie pyta się o rok podpisania unii lubelskiej i jej postanowienia (co zapamiętałeś?), tylko o stosunek ucznia do użycia broni atomowej podczas II wś (jak się z tym czujesz, jeśli masz jakiekolwiek przemyślenia?).

        A teksty źródłowe nt. społeczne w podręcznikach historii z końca lat 90' były dość dobre i czasu na dyskusję starczyło. Kto zaś chiał, mógł poczytać ponadobowiązkowo E.Zolę albo J.Ch.Paska.
        • dean08 Re: "zredukować naukę historii starożytnej" 20.10.11, 11:12
          Albo rybki albo akwarium - rozumienie zwrotu o Rubikonie czy kościach nie wymaga wkuwania historii starożytnego Rzymu. Jakby się uprzeć to całą starożytność można upchać na czterech lekcjach: wczesne cywilizacje, Grecja, Rzym i starożytne religie. Z historii bardziej warto uczyć kwestii historii społeczno-gospodarczej (nie wiem skad to przeciwstawienie jednej drugiej) i jej wpływu na kwestie polityczne. Sensem historii jest nauczenie rozumienia pewnych procesów a nie znajomość bon motów Cezara.
      • pak4 Re: Program nauczania historii jest do bani 20.10.11, 10:56
        1) Faraon w szkole? Cóż, chyba zbyt dawno ją ukończyłem.
        2) Faraon a historia? Przecież to dziewiętnastowieczne fantazje, ciekawe jako obraz wyobrażonej władzy, ale z historią starożytną nie mające w zasadzie nic wspólnego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka