kirdan1
18.10.11, 19:33
Przepytywany nauczyciel brnie to tu to tam, sam sobie przeczy, kluczy - wrażenie z tego wywiadu do przede wszystkim chaos. I jedna bzdura wysokiej klasy - by historia polityczna stanowiła 1-2% programu nauczania (bo przecież trzeba "odwrócić proporcje"). To mówi nauczyciel historii? Zgroza...
Z jednym mogę się zgodzić - niewątpliwie należałoby uczyć o latach 1918-1989. M.in. o KPP, PPR, stalinowskich zbrodniarzach (również sądowych :-P), "czerwonym harcerstwie" itd. Ale coś mi się wydaje, że zapał "GW" nagle by dziwnie osłabł... no nie? ;-)