Dodaj do ulubionych

Ci, co mnie wspierali

    • welcometopoland i co z tego zostało ??! 13.12.11, 11:52
      ludzie wtedy mieli jaja...

      teraz za to mamy cwaniaków polityków, byznes-oligarchów, gejów i ateistów rzucających się jak psy na Kościół (bez którego nie mieliby teraz m.in. tylu świątyń handlu...)
    • kasia.rogala Re: Ci, co mnie wspierali 13.12.11, 12:13
      Taki z ciebie bohater?
      A Borusewicz to skromny, porządny człowiek. Sprawdź, koleś, co znaczą te słowa, bo widać, że mało kumasz.
    • 10robo10 Ci, co mnie wspierali 13.12.11, 12:20
      Bardzo tendencyjny wywiad; ani słowa o bohaterskich braciach Kaczyńskich
    • peterus1 To wszystko nic przy Kaczyńskich 13.12.11, 12:25
      To oni byli prawdziwym celem nr 1 przeciwko którym toczyła się gra tak subtelna, że do dziś nie wiele o niej nie wiadomo. Jednak tych dwóch wrogów nr 1 komunizmu ją wygrało. Przechytrzyli połowę zasobów SB i dobrze, bo gdyby cały ogrom działalności wolnościowej w ich wykonaniu został poznany przez władze PRL to skończyli by nie za kratami ale z betonowymi kaloszami głęboko pod wodą...
      • kuma1 Re: To wszystko nic przy Kaczyńskich 13.12.11, 13:10
        Kaczyński jeden dekownik z lojalką drugi radykał prowadzący sekcję BHP.Jeden był internowany.Jednak teczki puste za sprawą działalności Macierewicza dają duży znak zapytania wobec późniejszej działalności na wyższej uczelni oraz umożliwienia robienia doktoratu.Wiemy sporo o łaskawości komuny.
    • wolny.kan.gur Re: Ci, co mnie wspierali 13.12.11, 12:26
      Naiwny i głupi przy okazji jesteś.
      Już wtedy komunistyczni zdrajcy z Jaruzelskim na czele wiedzieli na czym stoją. W przypadku gdyby wprowadzili gestapowskie metody następnego dnia była by wojna domowa i sami by w niej poszli do piachu, zresztą prawdopodobnie mieli inne rozkazy z Moskwy gdyż wojda domowa w Polsce oznaczała by w tym czasie wojnę Rosji z Zachodem a tego Moskwa wolała uniknąć.

      Jaruzelski to podłe ścierwo i zdrajca winny krwi rodaków a nie żaden mąż stanu.
      Powinien zgnić w lochu.
    • rraleighh Pierniczysz, saint_just 13.12.11, 12:30
      W PRL-u za dzialalnosc podziemna mozna bylo stracic prace, samochod, trafic do wiezienia na szereg lat. Mozna bylo zostac zlamanym w sledztwie i niemoc spojrzec kolegom w twarz. Te rzeczy sie dzialy, nie bylo wielu ofiar smiertelnych, ale bylo wiele zlamanych zyciorysow i dzialalnosc, ktora prowadzil Borusewicz, Bujak, Kuron i tysiace innych wymagala sporej dozy bohaterstwa.

      Nawiasem mowiac, ten system staczal sie po rowni pochylej, ekonomicznie nie trzymalo sie to kupy, a przy wladzy znajdowali sie karierowicze, ktorych ostatni rzut mozna jeszcze ciagle ogladac w szeregach SLD (chodzi mi o dzialaczy w okolicy 60-tki). Nie byli to zadni komunisci, tylko zwykli oportunisci, ktorych i dzisiaj jest bez liku, tylko ze w przeciwienstwie do czasow wspoleczesnych, ta garsc szmat wypranych z zasad moralnych decydowala co zobaczysz w kinie, co jest napisane w podreczniku do historii, czy pojedziesz na wczasy do Ustki, czy dostaniesz talon na samochod i czy jakis chlystek wyda Tobie paszport. Tak wiec nie byla to moze dyktatura na miare Pinocheta czy Hitlera, ale ciagle zbiera mi sie na mdlosci, kiedy sobie to przypominam :)
    • konrad.ludwik02 obwieszczenia stanu wojennego ... drukowane były 13.12.11, 12:34
      Z tego co wiem, obwieszczenia stanu wojennego, ulotki antysolidarnościowe itd. drukowane były w bratniej Czechosłowacji.
      A latem 1981 roku w NRD żywa była opinia, że jeżeli NRDowcy wkroczą do Polski, Polacy - w tym WP - strzelać będą do nich, stąd absolutnie nie kwapili się do najazdu! No a Sowieci tym bardziej się nie kwapili, dosyć mieli problemów w Afganistanie, rozsiewali tylko swoją wrażą propagandę! To Generał prosił ich "na klęczkach" aby interweniowali, odpowiedź brzmiała nieodmiennie i jednoznacznie:"Niet!"
      Fakt, społeczeństwo obawiało sie najazdu i szykowaliśmy się na Sybir.
      • kuma1 Re: obwieszczenia stanu wojennego ... drukowane b 13.12.11, 12:59
        Nie potrzebowali wjeżdżać Oni tu byli do czasu Porozumienia Prezydenta Wałęsy z władzami Sowietskimi.
    • zilch Re: Ci, co mnie wspierali 13.12.11, 12:38
      Ale i tak trzeba było odwagi i tego nie należy im odbierać. Ani Borusewiczowi, ani Wałęsie, Michnikowi, Geremkowi, Kaczyńskim, Gwieździe itd.
    • kuma1 Re: Ci, co mnie wspierali 13.12.11, 12:54
      Lekarz natychmiast potrzebny,stan beznadziejny.!
      • billy.the.kid Re: Ci, co mnie wspierali 13.12.11, 13:58
        ot,operetka,
        taki facio w sweterku-pałubicki-czy jakoś tak też się UKRYWAŁ.
        razu pewnego omdlasł przechodząc prze tory kolejowe.
        esbecy musieli go zdjąć tych torów i wezwać pogotowie.
        ale on nadal się UKRYWAŁ.
    • tornson Wielki qrwa bojownik!! 13.12.11, 14:45
      Żałosne!!!
      • rlnd Re: Wielki qrwa bojownik!! 13.12.11, 15:32
        Mniej wykrzyknikow, mniej jadu.
        Tornson, a ty co zes robil za stanu wojennego, opowiedz nam tutaj ...
        • tornson Re: Wielki qrwa bojownik!! 14.12.11, 10:19
          rlnd napisał:

          > Mniej wykrzyknikow, mniej jadu.
          > Tornson, a ty co zes robil za stanu wojennego, opowiedz nam tutaj ...
          Na pewno nie byłem po stronie solidaruszej rewolty opłacanej przez CIA i wywiad RFN.
          Banda solidaruszych posrańców, myślą że niewiadomo z czym walczyli.
          Kolega w pierwszym poście ładnie tych pajaców podsumował.
          forum.gazeta.pl/forum/w,904,131510355,131510355,Ci_co_mnie_wspierali.html
          Prawdziwe mordercze totalitaryzmy to były w krajach latynoskich, wspierane przez USA, któremu te solidarusze menty służyły. W Chile, Argentynie, Salwadorze, do lat 50ych na Kubie i niemal w każdym kraju tego regionu, tam ludzie walczyli z prawdziwymi totalitaryzmami i naprawdę ryzykowali życie, a solidaruchy to albo sqrwiele na usługach USA i bandyckiego glob-kapitalizmu (wierchuszka "S") albo stado ogłupionych propagandą pożytecznych idiotów.
          • rlnd Re: Wielki qrwa bojownik!! 14.12.11, 16:11
            Zastanawiam sie zatem, co ty jeszcze tutaj robisz ?
            Moze powinienes poszukac na swiecie ustroju jak najbardziej zblizonego do ustroju PRL. Znajdziesz jeszcze pare takich krajow - Bialorus wydaje sie byc najlepszym kandydatem.

            Aha, skoro nie byles po stronie Solidarnosci, to albo byles dzieciakiem, ktory teraz nie wie co krzyczy, albo nalezales do rezimu.
            Co by wyjasnialo dlaczego ci biedaku tak zle w wolnym kraju.

            Powiedz mi jeszcze tylko jedna rzecz. Skoro tak dobrze bylo ci za komuny (o ile byles juz na swiecie), to dlaczego innych nazywasz komunistami, tak jakby to byla obelga ?
    • vinogradoff Borusewicz za wiele gada, 13.12.11, 16:46
      Niepotrzebnie zdradza tajemnice jak sie ukrywali gdyz to zawsze w przyszlosci moze sie komus przydac przy kolejnej zmianie ustrojowej albowiem jak wiemy nic nie jest wieczne. Poza tym to ci oficyjerowie z SB mieli niebezpiecznego kreta w swoich szeregach, ktory sprzedalaw ich adresy, ryspisy i inne szczegoly identyfikacyjne i wynosil tajemnice do opozycji a pozniej zdaje sie go awansowano choc byl zwyklym zdrajca swoich kolegow. A gdyby dzis w ABW dzialal taki kret i zdradzal tajemnice dla jakichs srodowisk Komuchow, ktorzy za iles lat moga przeciez pochwycic wladze to co tez bedzie z niego Bohatyr narodowy? Przeciez to swolocz i nikczemny kapus. Wyglada na to, ze najbardziej moralne i honorowe w Polsce jest srodowisko mafii gangsterskich ,ktora za zdrade skraca o glowe zawsze jak dopadnie.
    • wnec2005 jar 13.12.11, 17:01
      e tam to nic Jaroslaw Kaczynski ten dopiero to spie....l.
    • dzi1a mitoman Borsewicz 13.12.11, 19:00
    • alakyr Bond przy Borusewiczu to jakiś smarkacz. 13.12.11, 19:28
      W SB dobór kadr też pozostawiał wiele do życzenia.
      • kamyk_wj Re: Bond przy Borusewiczu to jakiś smarkacz. 13.12.11, 23:57
        Nie smarkacz, aktor. I miał kaskaderów.
        Borusewicz to przeżywał naprawdę, ryzykował zdrowie i życie, a nie konieczność nakręceni dubla.

        Ale, przyznaję, na filmie i w książce Bond wypada lepiej, czego i Tobie życzę.
        Za to SB jak to SB - co bystrzejsi do wywiadu i kontrwywiadu, mniej bystrzy do ganiania podziemia i mordowania księży. Przeważnie z mózgami zlasowanymi wódką.
        • vibhisana Re: Bond przy Borusewiczu to jakiś smarkacz. 14.12.11, 10:13
          Weź przestań kuć żabie łapy opozycjonistów z Kościoła. Nikt nie robił masowych akcji uciszania kleru metodami zbrodni. Popiełuszko zginął bo był wyraźnym symbolem Kościoła Opozycyjnego Politycznego. Na tym polega jego tragizm. Jednocześnie gdybyś posłuchał politycznych kazań tego kapłana, to musiałbyś wpakować jego poglądy jako fundamentalistyczne, typowe dla Rydzyka czy Marka Jurka. Ksiądz Popiełuszko dzisiaj porwałby za sobą raczej "mocherowe berety" :)
          • kamyk_wj Re: Bond przy Borusewiczu to jakiś smarkacz. 14.12.11, 11:33
            Słuchałem kazań śp. Popiełuszki, ale nie stałem się zwolennikim Rydzyka, Jurka czy "moherem".
            Treść zależy od kontekstu. Np. zawołanie "Chcemy wolnej Polski" znaczyło w opresji komunistycznej, pod protektoratem ZSRR, co innego niż teraz. Teraz świadczyłoby o luźnym kontakcie z rzeczywistością osoby zgłaszającej taki postulat.
            Warto też pamiętać, że w SB istniał specjalny departament do walki z kościołem. Nawet dla innych esbeków był to najgorszy pomiot. Departamentem IV kierował Zenon Płatek. Jego osiągnięciami, poza zamordowaniem Popiełuszki, były jeszcze 4 inne morderstwa księży oraz pobicie wielu innych przez "nieznanych sprawców".
        • billy.the.kid Re: Bond przy Borusewiczu to jakiś smarkacz. 14.12.11, 10:20
          solidaruchy-bimbrem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka