Dodaj do ulubionych

Drogi krzyżowe

04.01.12, 11:47
nie życzę sobie by na poboczach MOJEJ drogi (publicznej z moich podatków) stawiano jakieś hece - nawet gdy ktoś bardzo tego chce bo go spotkała tragedia. Nie możemy być szantażowani w ten sposób bo wkrótce nie da się przejść ulicą ani chodnikiem - wszędzie może ktoś umrzeć i rodzina ma mu stawiać tam krzyże i znicze? Miejsce na to jest na cmentarzu.
Obserwuj wątek
    • youngcontrarian Krzyże przydrozne symbol smierci czy...nadziei? 04.01.12, 12:06
      Czy sa jakiekolwiek statystyki dotyczace wypadkow/ofiar....spowodowanych przez przydrozne krzyze...?

      Moj wierzacy znajomy twierdzi, ze sie czepiam. Wg niego krzyz nie jest gloryfikacja smierci ale symbolem poswiecenia, nadziei i kojaca obietnica zycia wiecznego u boku Pana Naszego JCh .

      Tak na marginesie...Od 1989 roku Polska staje sie liderem swiatowym w dziedzinie UPOMNIKOWIENIA. W IIIRP odnotowujemy wzrost produkcji pomnikow Jezusa Chrystusa i Jana Pawla II i innych blogoslawionych/swietych . Najwyzszy wspolczynnik upomnikowienia nalezy wlasnie do Polski. Srednio przypada u nas 1.13 Chrystusa i 1.78 Jana Pawla II na hektar. Juz niedlugo na metr kwadratowy naszego kraju bedzie przypadac 1.4 krzyza.



      Problem nie jest w tym CZY BÓG istnieje, ale w tym
      czy JAKIEGOKOLWIEK BOGA interesują modły ludzkie?
      ... jeśli ten BÓG nawet istnieje.
      ( za kjking)
      • nowy-trend Re: Krzyże przydrozne symbol smierci czy...nadzi 05.01.12, 03:31
        Hallo kolego antyklerykale. Jesteś niepoprawny albo konsekwentny. Wiem że jesteś wyznania Mojżeszowego i stąd ta ślepa nienawiść do kościoła katolickiego. Wielu próbowało go zburzyć i to od dwutysięcy lat i nie udało im się. Także dzisiaj te próby skazane są na niepowodzenie. Jako wierzący jestem zdania że kościół musi przejść gruntowne reformy, musi swoją "politykę kadrową" radykalnie zmienić, muszą nastąpić reformy gospodarczo-ekonomiczne i chciałbym żeby kościół miał na to siłę - i wierzę że tą siłę posiada. Ale żeby posuwać się do nienawiści tego nie robię. Jest rzeczą charakterystyczną że wszystkie przypadkie rasowej, religijnej nagonki następowały po tym jak przeciwnicy tych "ruchów" byli zbyt aktywni.
        • youngcontrarian KAZDA religia - to ostatnie tabu psychiatrii 05.01.12, 05:54
          Drogi Rodaku,

          Ciesze sie, ze moje wpisy poruszyly twoja swiadomosc i sumienie i sklonily do glebszego zastanowienia.
          Walczylem i walcze ZE WSZELKIMI przejawami totalitaryzmu...i brakiem poczucia humoru, ktorzego TE TOTALITARYZMY zawsze PANICZNIE sie obawialy...a ponoc prawdziwa cnota krytyk sie nie boi...Juz od czasow uniwersyteckich dzialajac w NZS-ie wspolpracowalem z pismami satyrycznymi gdzie nie zostawialem suchej nitki na komunistycznych obludnikach. To samo robie w stosunku panow ( w koloratkach, jarmulkach i innych turnabach) , ktorzy budujac "raj na ziemi" dla siebie, sprzedaja naszym Rodzicom i Dziadkom bilety wstepu do nieba

          Wszystkie twoje wpisy ociekają nienawiścią chęcią poniżenia i obrażaniem innych
          Nie okreslaj krytyki mianem obrazania. Po prostu krytykuje tych, ktorzy na to zasluguja.
          Po przeczytaniu wszystkich moich wpisow przekonasz sie, ze nie uznaje zadnych medialnych "swietych krow".

          Jak można być tak zgorzkniałym i prymitywnym człowiekiem dla którego wszystki e te kreatury znane jako przestępcy i zbrodniarze znajdują u ciebie pochwałę. Ci których tak chwalisz i bronisz przed kościołem dali światu Hitlera, Lenina, Stalina, Maotsetunga itd.
          Nie czytasz uwaznie moich wpisow. Ciesze sie doskonalym poczuciem humoru i dystansu do rzeczywisrtosci.
          Ale moze troche na powaznie...
          Mechanizmy indoktrynacji i zniewalania umyslow zastraszonych lub nie zdolnych do samodzielnego myslenia mas ludzkich sa zawsze te same. Dotyczy to polityki jak i zorganizowanej religii. Doskonale wiedzieli o tym pierwsi promotorzy chrzescijanstwa i ich duchowi spadkobiercy Jan XII, Benedykt IX, Aleksander VI, Juliusz II, Piusowie XII i XIII, Jan XXIII konczac na Panach Wojtyle i Ratzingerze. Wiedzieli o tym Stalin i Hitler....czy – na mniejsza skale - samozwanczy ”zalozyciele” / “przywodcy” innych totalitarnych “nowotworkow” / sekt religijnych Joseph Smith, James Jones, David Koresh, Ron Hubbard, Shoko Asahara...Wiedzial o tym rowniez zalozyciel komunistycznej dynastii w Korei Pln. Kim Ir Sen.
          Stalin (byly seminarzysta) i Hitler (za mlodu parafialny chorzysta) doceniali wage para-religijnej oprawy i doskonale ja wykorzystywali: od kultu jednostki, masowych pochodow/pielgrzymek do ulicznych pochodow ze spiewem i pochodniami/swiecami, swietymi miejscami, meczennikami, modlitwami, piesniami, teatralna symbolika i oprawa "artystyczna", jedynie slusznymi dogmatami i prawdami zawartymi w "swietych ksiegach" z ta roznica ze to wlasnie oni - totalitarni dyktatorzy zastepuja postac abstrakcyjnego boga. Niedzownym elementem jest propaganda i obietnice utopijnej szczesliwosci, rownosci i sprawiedliwosci na ziemi badz w niebie. Podstawowym narzedziem jest demagogia i indoktrynacja, wpajanie i ksztaltowanie stadnego myslenia celem przejecia calkowitej kontroli nad spoleczenstwem i totalnym podporzadkowaniu wszelkich aspektow ludzkiej egzystencji jednej ideologii.


          Na takie coś kościół się nie zdobył. Jesteś antyklerykałem i to na dodatek przez swoją nienawiść zaślepionym. Chyba jesteś padałem, transwestytą albo lesbą - mnie to nie przeszkadza. Jesteś po prostu żałosny.

          Przesadzasz, przyjacielu. Wiesz bardzo malo o historii tej wyjatkowo skorumpowanej na wszelkie mozliwe sposoby instytucji. Goraco polecam wydana juz chyba w Polsce pozycje Kriminalgeschichte des Christentum - "Kryminalną historią chrześcijaństwa" autorstwa Karlheinza Heinricha Leopolda Deschnera .

          Uspokoj sie troche. Zrob sobie dobrej kawy. Nie wypada zaczynac Nowego Roku od atakow ad hominem...Nie zanizajmy poziomu naszej malej korespondencji. Mam nadzieje, ze czegos sie od siebie nauczymy i intelektualnie sie wzbogacimy.
          Pozdrow prosze "sobenne".


          Zycze Tobie i Twojej Rodzinie Szczesliwego Nowego Roku 2012 (wg pewnych teologow ponoc ostatniego w dziejach ludzkosci)


          • nowy-trend Re: KAZDA religia - to ostatnie tabu psychiatrii 05.01.12, 08:38
            Hallo Kolego
            Nie do tego wpisu zająłeś stanowisko. Pozdrawiam
        • hate-war Re: Krzyże przydrozne symbol smierci czy...nadzi 06.01.12, 07:06
          nowy-trend napisał:

          > Hallo kolego antyklerykale. Jesteś niepoprawny albo konsekwentny. Wiem że jeste
          > ś wyznania Mojżeszowego i stąd ta ślepa nienawiść do kościoła katolickiego. Wie
          > lu próbowało go zburzyć i to od dwutysięcy lat i nie udało im się. Także dzisia
          > j te próby skazane są na niepowodzenie. Jako wierzący jestem zdania że kościół
          > musi przejść gruntowne reformy, musi swoją "politykę kadrową" radykalnie zmieni
          > ć, muszą nastąpić reformy gospodarczo-ekonomiczne i chciałbym żeby kościół miał
          > na to siłę - i wierzę że tą siłę posiada. Ale żeby posuwać się do nienawiści t
          > ego nie robię. Jest rzeczą charakterystyczną że wszystkie przypadkie rasowej, r
          > eligijnej nagonki następowały po tym jak przeciwnicy tych "ruchów" byli zbyt ak
          > tywni.
          pragnę wtrącić ,że Dżizus też tego wyznania był
    • profesorfilutek Drogi krzyżowe 04.01.12, 12:18
      Czy są tez takie kolo lądowiska w Smoleńsku bo oszołomy pomyliły Smoleńsk z Warszawą
    • 6.smiech Drogi krzyżowe 04.01.12, 13:00
      I bardzo slusznie z tym podatkiem. Dosc jest smieci na przydrozach. Oszolomy i dewoci
      niech sobie stawiaja krzyze w kosciolach albo u siebie w domu.
    • rkcb Re: Drogi krzyżowe 04.01.12, 13:18
      Kżyrz to obrzydliwe narzedzie tortur, którego miejse jest w muzeum osobliwości razem z gilotyną i szubienicą, a nie w przestrzeni publicznej.
    • hetmanwiechu Swastyka istniaja na dlugo przed krzyzem matolki 04.01.12, 13:19
      • sofos7 Re: Swastyka istniaja na dlugo przed krzyzem mato 04.01.12, 13:45
        Gwoli ścisłości: swastyka to też krzyż, który jako symbol rzeczywiście funkcjonuje dużo dłużej, niż krzyż łaciński. I nie jako symbol zagłady, ale... szczęścia. Powszechny jest do dziś choćby w Indiach.
        • kadzaritachi Re: Swastyka istniaja na dlugo przed krzyzem mato 04.01.12, 18:42
          Ponieważ swastyka jest o kilka tysięcy lat starsza od krzyża, więc może to nie swastyka jest krzyżem, tylko krzyż swastyką?
          • mapokl Re: Swastyka istniaja na dlugo przed krzyzem mato 05.01.12, 13:36
            Krzyż jako dwie prostopadłe do siebie odcinki istnieje od dawna i swastyka jest jego pewną modyfikacją. Zresztą był używany chyba w prawie każdej cywilizacji od egiptu po chiny. Z łatwością dało się go wyrzeźbić w drewnie, kamieniu itd. Zazwyczaj symbolizował słońce (boga słońca).

            Chrześcijanie przyjęli krzyż jako symbol, ale go nie wymyślili. Zresztą symbolem chrześcijaństwa na początku była rybka, a nie krzyż. Ale to nie istotne, gdyż dla współczesnych katolików krzyż najwyraźniej jest Bogiem sam w sobie, a nie jego symbolem. A mentalność pseudo-graficiarzy karze im znakować wszystko i wszędzie.

            Powinno się pousuwać wszystkie krzyże. Sam w sobie to nie żadna świętość ale para desek skrzyżowanych razem. Miejsce krzyża jest w kościele czy w domu. Nie powinno się nim szafować jak napisami "HWDP" czy innymi toaletowymi sloganami. Nie rozumiem tego specjalnego traktowania....
    • sofos7 Drogi krzyżowe 04.01.12, 13:50
      Na drodze pod moim oknem z roku na rok natęża się ruch samochodowy.
      Tak sobie pomyślałem, że jak postawie dwa krzyże, w mniemaniu wielu nietykalne, na dwóch końcach tej drogi, to będzie cisza i spokój. A jak będę ich zawzięcie bronił, to może jeszcze dostanę przepustkę do nieba!
    • slawekpl Proboszcz zamachowiec 04.01.12, 14:59
      aczy "madry" proboszcz nie uwaza, ze stawianie krzyzy gdzie popadnie jest zamachen na normalne zycie?
      "Madry" proboszcz strzela odrazu z grubej rury: hitler etc etc. - Chlopie zastanow sie co ty mowisz. Czy juz rzeczywiscie kazdy proboszcz musi swoje "wychodkowe filozofie" rozglaszac na caly kraj? Co za poziom co za parafianstwo (to tak za Orzeszkowa powtorzone)???
    • iskram Drogi krzyżowe 04.01.12, 16:11
      Co to za pomysł na stawianie krzyży po wypadkach , z całym szacunkiem ,czy Ci ludzie chcą następnych wypadków ,tak nihilistycznego narodu nie widzieli w całej europie, DOŚĆ ,RODZI TO TYLKO NIENAWIŚĆ !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • jozwa51 Drogi krzyżowe 04.01.12, 16:39
      Gratuluje radnym sposobu na mochery i dewoty.tylko wysokie stawki za takie dziela maga powstrzymac ta radosna tworczosc.
    • azeta7 Brawo !!! Nareszcie ktoś mądry !!! 04.01.12, 17:49
      O niepotrzebnych KRZYŻACH…
       Krzyże… Te przy drogach, w rowach, na płotach, pod drzewami, na drzewach… Czego dowodzą? Kogo wspominają? Najczęściej pijanych kierowców, lub tych brawurowych, nierozważnych, nie przestrzegających prawa. Oni pochowani są we właściwym miejscu, a te krzyże mają czcić ich pamięć? Pamięć czego? Kto na to zezwala? Przecież te krzyże to niepoświęcone dwa kawałki drewna. Czy mamy przy nich się zatrzymywać, okazywać cześć Bogu? Na pewno nie. Temu służą piękne polskie przydrożne kapliczki, pod którymi do dzisiaj odprawiane są najpiękniejsze nabożeństwa majowe. O nich poeta pisał:
      „Pójdźcie, o dziatki, pójdźcie wszystkie razem , za miasto, pod słup na wzgórek,
      Tam przed cudownym klęknijcie obrazem
      Pobożnie zmówcie paciórek”. („Powrót Taty” – A. Mickiewicz)
      Tak było onegdaj i tak do dzisiaj powinno być, nawet kiedy przelatujemy obok z szybkością 100km/godz.
      A jeśli te krzyże – nie krzyże mają nas straszyć, to chyba nie temu powinien służyć KRZYŻ symbol męczeństwa Chrystusa. Może lepiej niech tam zostaną widoczne wraki roztrzaskanych samochodów. To zadziała mocniej!
    • janczar42 Drogi krzyżowe 04.01.12, 19:16
      Brawo Pomorze - tylko sposób "węgierski" pomoże zminimalizować polskie bezprawie,niestety szkodliwe dla uczestników dróg.!!!!!!!
    • anna22290 Drogi krzyżowe 04.01.12, 19:22
      krzyze nie powinny byc przy drogach to jest wiadomo osobista tragedja krzyze w miejscach przezaczonych na ten cel a nie w kazdym miejscu ksieza nie powinni sie na te temat wypowiadac to chyba nie sa wszystko posiadlosci kosciola JESZCZE BO POLSKA KRZYZAMI STOI troche miej fanatyzmu normalny katolicyzm by sie Polakom przydal
    • vito3 Drogi krzyżowe 04.01.12, 19:48
      jestem za oddzieleniem kosciola od panstwa to na poczatek,walka z krzyzami przy drodze jest niepotrzebna wszyscy wiedza ze tam zginal czlowiek i niektorzy reflektuja sie,krzyze sa na poboczu nikomu nie przeszkadzaja,decydowac o tym powinien wlasciciel terenu a przewaznie jest to zarzad drog,jest to jakas terapia rodzin ofiar,a juz najbardziej idiotyczny argument to ze po oplaceniu 365zl przestana rozpraszac przeszkadzac zaczerpniety z kaszpirowskiego otoz na poczatku lat 90 sprzedawano kasety z jego wystepem opatrzone napisem ,,kopiowane nie leczy,,opodatkujcie mondrale koscioly,ksiezy,zyski z nieruchomosci kleru-co sracie ze strachu przed kk ale zeby bylo na czasie to przyjebac sie do zwyczaju w sumie ludycznego,i opodatkowac ofiary a niech placa za okazywanie bolu,
      • mapokl Re: Drogi krzyżowe 05.01.12, 13:55
        vito3 napisał:

        > e ludycznego,i opodatkowac ofiary a niech placa za okazywanie bolu,

        Na wszystko jest miejsce i czas. Może to zabrzmi okrutnie, ale z powodu czyjejś tragicznej śmierci i bólu jego rodziny świat się nie zatrzyma. Jest to smutek i tragedia dla grupy osób ale pozostałe 35 mln ludzi w Polsce i 7mld na świecie będzie żyło tak jak wcześniej.
        Gdy oglądasz głupią komedię w telewizji na świecie umiera ponad 3000 ludzi. Często w wielkich męczarniach, z głodu, w tragicznym wypadku czy z rąk innych ludzi. A ty w tym czasie spokojnie zajadasz chipsy śmiejąc się...

        A postawienie kawałka drewna żadnej straty nie wynagrodzi. Czemu ma to służyć? Pokazywaniu na siłę swojego bólu wszystkim w koło? Są pogrzeby, groby, kościoły które mogą służyć do okazywania bólu. Osobiście uważam, że żałoba to nie coś co się "okazuje" innym, ale przeżywa samemu, ale to wybór tych osób.


        Osobiście jestem przeciwny krzyżom na drogach z prozaicznego powodu. Jadąc z dziewczyną na wakacje nie mam ochoty zwiedzać pseudo-cmentarzy...

        Ps. Ja proponuje te krzyże od razu pier*olnąć na środku drogi. Tam gdzie zginął. Przecież krzyża nic nie ruszy, a jak będzie na środku jezdni to każdy musi zwolnić by go ominąć a do tego cały czas uważać na drogę, bo nie wiadomo czy za zakrętem też ktoś krzyża nie pier*olnął. Same korzyści.
    • donmarek Drogi krzyżowe 04.01.12, 19:54
      ... to fakt, te krzyże DOBIJAJĄ normalnego podróżnego. Jako, że jeżdżę po kraju dość dużo, to i widzę te "upamiętnienia". Tylko co upamiętniają ??
      I miast patrzeć przed siebie, często chwytam się na tym, że oglądam te "dzieła sztuki". Czyli ... zamiast być przestrogą mogą być .... przyczyną mojego ... !!!
      A już szczytem wszystkiego są znicze, lampki etc. I tak jedziesz sobie po zmroku i widzisz ... DYSKOTEKA !!!
    • brudno kto zapłaci? 04.01.12, 20:26
      Formalnie to samowola, próbę legalizacji podjęto w Gdańsku – by złożyć wniosek, załączyć mapkę i podpisać umowę – procedura jak na reklamy przy drogach, lecz znacznie taniej.
      Lecz legalizacja to ryzyko – a co jak się zapali tam świeczkę i od niej sfajczy 50 hektarów lasu, 30 pszenicy, 8 gospodarstw i centrum logistyczne (hurtownia) 5 ha pod dachem, z towarami?
      O 4 małych dziatek i 2 dziadkach nie wspominając?
    • asraz Drogi krzyżowe 04.01.12, 20:48
      Poczekajmy na Pana Jaroslawa, który powiedział, że jak zdobędzie władzę, to wprowadzi
      porządki na wzór węgierski. Może usunie przydrożne krzyże.
    • wenzel2 Idiotyczny zwyczaj! 04.01.12, 20:55
      ... tyle komentarza wystarczy.
    • szampans Polskie chamstwo 05.01.12, 01:32
      Zawłaszczanie dla siebie przestrzeni publicznej, to chamstwo. Podatek za stawianie krzyży winien być obowiązkowy w całej Polsce.
      Ale wrzaski księdza mnie nie dziwią. Kościół najpierw kazał stawiac krzyże na nowych ziemiach, następnie gdy rabusie, torturując i mordując, zagarniali ziemie i zdobywali majątki, rozgrzeszał i wyciągał ręce po łupy. W ten sposób na gruzach "pogańskich" świątyń powstawały kościoły i katedry ociekające złotem.
      To stara metoda - jak widać nadal stosowana.
    • 10robo10 Drogi krzyżowe 05.01.12, 09:52
      To jest dziwna sprawa w katolickim kraju. Bo krzyż nie tylko upamiętnia ale pod nim się stawia kwiaty i pali świeczki jak na cmentarzu. Czy ma to świadczyć, że dusza ofiary ciągle przebywa w miejscu wypadku? Sądząc po rytuale chyba tak. Bardzo jest więc dziwne, że hierarchia kościelna popiera te, jakby nie było, pogańskie praktyki. Czyżby więc i księża byli poganami?
    • sanmartino Drogi krzyżowe 05.01.12, 10:38
      Tak, tak Wielebny, a co z Krzyżakami?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka