followthesun 23.02.12, 21:45 Głębia! Po Prostu głębia! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gorski11 Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 21:50 Pani Redaktor ma jakieś dziwne przekonanie, że likwidacja KN jest panaceum na wszystkie bolączki polskiej edukacji. Może napisze, jak w praktyce wyobraża sobie zniesienie Karty. Z rozbiciem na aspekty prawne i finansowe. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Szuja szczuje na nauczycieli 23.02.12, 22:19 Funkcjonariuszko systemu, doucz się bo 3 razy to jest raczej za dużo. Drogi politruku, gdyby liczebność administracji obniżono z 600 tys. do 100 tys. a tyle było jeszcze kilkanaście lat temu, to by starczyło i na nauczycieli i na emerytury. A gdyby obłożyć specjalną akcyzą reklamy, które tylko zaśmiecają umysł, drogi, gazety i telewizję, to dziennikarze, może by zaczęli żyć z pisania tego, o czym ludzie chcą przeczytać, a nie z durnej propagandy. A gdyby wprowadzić bykowe w wysokości alimentów to cho, cho, na pewno by starczyło jeszcze na żłobki i przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
p407 Re: Szuja szczuje na nauczycieli 24.02.12, 08:05 myslacyszaryczlowiek1 napisał: > Funkcjonariuszko systemu, doucz się bo 3 razy to jest raczej za dużo. > Drogi politruku, gdyby liczebność administracji obniżono z 600 tys. do 100 > tys. a tyle było jeszcze kilkanaście lat temu, to by starczyło i na nauczyciel > i i na emerytury. > A gdyby obłożyć specjalną akcyzą reklamy, które tylko zaśmiecają umysł, dro > gi, gazety i telewizję, to dziennikarze, może by zaczęli żyć z pisania tego, o > czym ludzie chcą przeczytać, a nie z durnej propagandy. > A gdyby wprowadzić bykowe w wysokości alimentów to cho, cho, na pewno by st > arczyło jeszcze na żłobki i przedszkola. I trudno nie zgodzic sie z Twoim prostym wywodem. Poziom nauczania jest zenujacy. Ale, pomimo tych slusznych uwag KN nalezy zlikwidowac i to jak najszybciej. Co to za przywileje?! Monitorowac ich wyniki, skonczyc z 18 godzinnym cyklem pracy, obarczyc ich odpowiedzialnoscia za " zly produkt opuszczajacy linie produkcyjna". Placic za wyniki, nie za obecnosc. A swoja droga nauczyciele sa glupcami, ze toleruja idiotyczna indoktrynacje dzieci i mlodziezy poprzez nauke religii, co jeszcze oplacane jest z puli przeznaczonej wlasnie dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
tanczacy.z.myslami Re: Szuja szczuje na nauczycieli 24.02.12, 11:14 p407 napisał: > Monitorowac ich wyniki, skonczyc z 18 godzinnym cyklem pracy, obarczyc ich > odpowiedzialnoscia za " zly produkt opuszczajacy linie produkcyjna". Placic za > wyniki, nie za obecnosc. Kompletna bzdura. Jeśli uczeń nie będzie chciał się uczyć, to najlepszy nauczyciel nic nie poradzi na to, że uczeń ukończy szkołę jako głąb. Odpowiedz Link Zgłoś
w_anna Re: Szuja szczuje na nauczycieli 27.02.12, 21:38 Bardzo bym chciała pracować po 8 godzin dziennie. Mieć miejsce, gabinet gdzie zostawię podręczniki, sprawdzę kartkówki, prace domowe, przygotuję świetne lekcje, wypełnię dokumenty, poprowadzę kółka zainteresowań, zajęcia dla uczniów ze specjalnymi wymaganiami. Miec słuzbowy laptop, dostęp do internetu. Porozmawiam z rodzicami jesli któryś się do mnie pofatyguje. Dlaczego nikt nie chce tego wprowadzić? Jaka jest przyczyna? Odpowiedz Link Zgłoś
johansson44 Re: Szuja szczuje na nauczycieli 27.02.12, 22:19 O ile wyposażenie nauczyciela w warsztat pracy(służbowy) jest jeszcze do wyobrażenia , to postulat przebywania 8 godzin w szkole jest nierealny ze względów finansowych. Dlatego do tego nie dojdzie. Najprawdopodobniej skończy się na niewielkim zwiększeniu pensum lub ilości godzin karcianych. Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Re: Szuja szczuje na nauczycieli 24.02.12, 12:38 Bardzosłabomyslacyszary - nie masz argumentów i pleciesz - a w Ameryce murzynów biją. Karta Nauczyciela oczywioście jest pokomunistycznym przywilejem i my za nią płacimy. Musi być zlikwidowana. Wyobraź sobie ile kosztowałyby towary, gdyby wprowadzić Kartę Sprzedawcy i Kasjerki. Koszty ponieśliby klienci, za każdy towar płaciłbyś więcej. Za wczesne emerytury, 18 godzin pracy, za płatne roczne urlopy i inne konfitury. Myśl, proszę, myśl - szuja szczeżuja ! Odpowiedz Link Zgłoś
zaspokojny Re: Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 22:27 "... jak w praktyce wyobraża sobie zniesienie Karty..." ... w praktyce tak samo tylko w drugą stronę czyli od końca do początku i potem jeszcze raz...tyle że lepiej dla podmiotu procesu nauczania - uczniów... Nikt sensowny nie upatruje w "likwidacji KN" panaceum na wszystkie bolączki... Rzecz w tym by wszystkie zainteresowane strony - w tym korporacja ZNP - zrozumiały wyzwania szkoły w zmieniającym się świecie (silnie determinowane nowymi technologiami IC i kulturowymi zmianami stylów życia a także demografią) i zaakceptowały pilną potrzebę poszukiwania najlepszych rozwiązań w systemie oświaty, w którym rozwój dziecka - jego wykształcenie i wychowanie - jest niezmiennym i najważniejszym celem... A nie osłony socjalne dla nauczycieli, których "wyprodukowano" bez pamięci, mamiąc dożywotnim szczęściem nauczyciela a la ZNP, ignorując wszelkie prognozy i symulacje rynku usług edukacyjnych w Polsce. Podatnicy mają prawo wiedzieć jakie są finansowe konsekwencje i obciążenia z utrzymywania chorego systemu oświaty, tak jak mają prawo oczekiwać, że system ten zapewnia przyzwoite warunki i efekty kształcenia naszych dzieci i młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
gorski11 Re: Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 23:08 Nikt sensowny nie upatruje w "likwidacji KN" panaceum na wszystkie bolączki... proponuję przyjrzeć się trzem pierwszym zdaniom. KN jest ustawą, więc można zmienić(zlikwidować) też ustawą. Ale diabeł tkwi w szczegółach. Odpowiedz Link Zgłoś
w_anna Re: Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 27.02.12, 21:42 Jesli nauczyciele mają tak dobrze, to dlaczego tak mało chętnych na te stanowisk?. Dlaczego ludzie nie walą drzwiami i oknami, żeby zdobyć jakiekolwiek stanowisko nauczycielskie w jakiejkolwiek szkole? Przecież nie trzeba mieć kwalifikacji, a wszystkie osłony zapewnione. Wystarczy byc na lekcjach, odpękac swoje 18 godzin a dwa miesiące wakacji, 2 tygodnie ferii, prawo do rocznych płatnych urlopów, wczesniejsze emerytury i inne takie cuda są na wyciągnięcie ręki. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_krzysio Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 21:57 pani Dominiko, ja też bym chciał, żeby nauczyciele poświęcili się bezgranicznie MOJEMU dziecku w trzydziestoosobowej klasie i w kilkusetosobowej szkole... To co, pani Dominiko? Zrobimy nagonkę? Odpowiedz Link Zgłoś
mignik hihy 23.02.12, 22:02 Czy redaktorka może być bardziej spłaszczona prze władzą? Nie. Nawet gdy walec drogowy po czymś przejedzie, to to coś będzie grubsze niż redaktor spłaszczona przed władzą. Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chutach Re: Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 22:07 Oo, widzę,że szanowna pani "redachtor ekonomiczny" po teatrologii wzięła się za kwestie edukacji...Uuu, oczekujemy kolejnych tak pogłębionych, zniuansowanych i fachowych tekstów w "Gazecie". Odpowiedz Link Zgłoś
grenlandzki-opos Re: Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 22:10 Bon edukacyjny i tyle. Ale koło zgorzkniałych, nieudolnych belfrów nigdy na to nie pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Przecież już masz 24.02.12, 00:18 Pieniądze idą za uczniem. Nie ma uczniów, nie ma pieniędzy, szkołę się przeważnie likwiduje. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_bywa Re: Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 24.02.12, 00:38 grenlandzki-opos napisał: > Bon edukacyjny i tyle. Ale koło zgorzkniałych, nieudolnych belfrów nigdy na to > nie pozwoli. A byłeś kiedykolwiek w szkole i to wcale nie na przerwie a w trakcie lekcji ?? Ja byłam, żeby się dowiedzieć o postępy dziecka w nauce (nie mogłam być na wywiadówce), to jest istny horror wrzask na korytarzach, gonitwa (nauczyciele co jakiś czas wychodzą z klasy i upominają, bo tylko tyle im wolno). Jak nauczycielka zwróciła uwagę kilkorgu rodzicom, że ich dzieci przeszkadzają na lekcjach - klną jak kibole, to trzeba było słyszeć oburzenie tych rodziców ; "moje dziecko ? Przecież na pewno został sprowokowany przez kolegę". Tym wszystkim mądralom (z Panią redaktor na czele) proponuję, idźcie na 1 rok uczyć i to w szkole państwowej - nie prywatnej czy społecznej i ciekawa jestem, czy wytrzymacie choć do półrocza. Nie mówiąc już o tym, że potem będziecie błagać o sanatorium. Choćby mi dopłacali, to przy tak ustawionym prawodawstwie, gdy dziecka nie można nawet do kąta postawić, w życiu bym nie uczyła w dzisiejszej szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
jsd1952 Gra w karty? 23.02.12, 22:17 Pani Redaktor raczy się mylić! Szkoły źle funkcjonują z prozaicznego powodu - braku pieniędzy na kształcenie Obywateli. A wystarczyło nie brać udziału w wojnach afgańsko - irackich by karta Nauczyciela i inne karty nie przeszkadzały w edukacji. Można by też było zlikwidować Ministerstwo Sportu, Krajową Radę R i T oraz parę innych instytucji zwlaczjących bezrobocie w partiach rządzących. Mam nadzieję, że Pan Broniarz nie będzie taki głupi by wchodzić w jakiekolwiek układy z obecnym gabinetem rządowym. Odpowiedz Link Zgłoś
aw34 Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 22:19 Głębia tego co pisze Pani red. o edukacji jest powalajaca. Za każdym razem jej wywody dotyczące jakiegoś aspektu konczą się stwierdzeniem, że trzeba zlikwidowac kartę. Co by to tak naprawdę miało zmienić to już nie jest przedmiotem dywagacji pani Dominiki. Nawet nie zrozumiała tekstu Broniarza o umowach śmieciowych, a to oznacza, ze niewiele wie co się obecnie dzieje na linii samorząd szkoły. Gdyby się naprawdę interesowała tym tematem, to dotarło by do niej co kombinują samorządy naciskajac na likwidację KN. Dotarłoby jak już samorządy łamią prawo istniejące i obowiązujące by zaoszczędzić na edukacji. To co dopiero będzie po likwidacji KN i oddaniu pełni władzy nad szkołami samorządom. Gdyby wreszcie interesowała się tym tematem naprawdę to szukałaby wiedzy na temat innych systemów edukacji, porownałaby warunki pracy polskiego nauczyciela (w tym przypadku nauczyciela dzieci najmłodszych w szkole). I nie chodzi tu o wyciąganie takich danych, które służa tezie dziennikarza pragnącego udowodnić, że KN należy zlikwidowac. Tacy już się popisywali i była to niestety manipulacja danymi. Chodzi mi o uczciwe porównanie wszystkich elementów nauczycielskiej pracy. A jak dotychczas to powstają same bzdety, bełkot służący nagonce. Odpowiedz Link Zgłoś
forte2012 Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 22:22 Pani Redaktor proszę już nie zajmować się tym tematem ani w Gazecie ani z Pani Gośćmi w radiu tok.fm - prezentowane przez Panią i jej grono poglądy są żenua! Najbardziej to KN Pani może zaszkodzić. Jak Pani przepracuje chociaż rok w gimnazjum w charakterze nauczyciela to wtedy z zainteresowaniem posłucham Pani reformatorskich uwag:) Odpowiedz Link Zgłoś
lechinho Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 22:28 A Kartagine nalezy zniszczyc! Pracowalem jako nauczyciel ponad 2 lata, kilka lat temu, po studiach, no i ucieklem jak najdalej. Przegonily mnie wlasnie te kokosy ktore zarbialem wedlug KN. Jesli nie bedzie KN to bedziemy mieli negatywna selekcje do zawodu. Sa rzeczy ktore by warto zmienic w karcie (kryteria awansu, mobilizacja do zyskiwania kompetencji) ale nie wylewalbym dziecka z kapiela. Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 24.02.12, 13:31 "Negatywna selekcja do zawodu" w szkole istnieje już od bardzo dawna. Jeżeli ktoś nadaje się do jakiejkolwiek innej pracy, to ze szkoły ucieka. Zostają w niej ludzie, którzy do niczego innego się nie nadają. I właśnie dla takich KN jest zbawieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
vila2 Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 22:40 A Pani redaktor szkodzi dzieciom, rodzicom, nauczycielom i szkołom. Aby wypowiadać sie w tak ważnej kwestii jak edukacja, trzeba się do tematu przygotować. O szkole i nauczycielach dziennikarze piszą źle albo wcale. Politycy z reguły nie mówią w ogóle. A szkoda, bo to dziedzina ważna i bardzo niedoceniana w naszym kraju. Używa Pani określenia ,, obawiam się" zamiast ,,wiem", ,,jestem pewna''. Dziennikarz, zanim autorytatywnie wypowie się w tak ważnej sprawie, poowinien jednak temat odrobinę zgłębić. Proszę nie zaniżać poziomu tak dobrego tytułu. Odpowiedz Link Zgłoś
belferxxx Bardziej szkodzą tragiczni ministrowie Handke,Hall 23.02.12, 22:45 Których tak mocno i GW i Dominisia-córka swojego tatusia wspierali...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
quis_ut_deus Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 23:10 Nie ma to jak szczuć społeczeństwo na nauczycieli... Odpowiedz Link Zgłoś
meczykowski Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 23:13 Tak, po raz kolejny GW udowadnia, że nauczyciel jest wrogiem edukacji. Brawo ! Odpowiedz Link Zgłoś
nex_us Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 23.02.12, 23:41 Kiedyś dziwiłem się, ba oburzałem gdy na Wyborczą mówiono Wybiórcza, kiedy mówiono że szczuje, Autorów takich komentarzy uważałem za prawicowych oszołomów i po części faktycznie ich nienawiść wynika z zaczadzenia PiSem. Niemniej jednak teraz już widzę jak bardzo te określenia są prawdziwe bez nawet związku z polityką. Papierową gazetę już od jakiegoś czasu przestałem czytać, jeszcze czasem nabijam klikalność ale też już znacznie mniej niż kiedyś. Niedobrze się ludziom robi jak po raz enty Wielowiejska rzyga na nauczycieli i wypisuje o systemie oświaty kompletne bzdety. Jaka grupa zawodowa będzie następna? W każdym razie gorąco zachęcam żeby przestać wspierać finansowo i papierową gazetę i internetową cześć imperium Agory. Pewnie dalej będzie sobie dobre radzić bo np. łatwo napuścić rodziców na nauczycieli, pacjentów na lekarzy itd i kasa leci. Ale przynajmniej będzie łatwiej patrzeć w lustro. Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Niestety większość kasy pochodzi z reklam 24.02.12, 00:33 To jest samonapędzający się mechanizm. Dziennikarze - kapłani systemu sprawujący pieczę nad umysłami ludzi, mają obrzydliwie wysokie wynagrodzenie dzięki reklamom.Są osobiście zainteresowani w utrzymaniu systemu, który to im umożliwia. Korporacje za pomocą dawania reklam lub nie, poszczególnym tytułom wpływają na to co ludzie myślą, co wybierają w wyborach. Na razie ten mechanizm działa znakomicie, ludzie na własne życzenie pozbawili się prawie wszystkich zdobyczy socjalnych, teraz machina propagandowa jest skierowana na przedłużenie wieku emerytalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Chciałem przypomnieć, że KN nauczyciele 23.02.12, 23:50 wystrajkowali jeszcze przed wojną. I wiedzieli, co robią. Nauczyciel musi być niezależny: 1. od władz lokalnych, 2. od rodziców, 3. o uczniach nawet nie wspominam. W przeciwnym razie zrobi się z oświaty kocioł czarownic. O to właśnie strajkowali nauczyciele w II RP, a nie o (rzekome) przywileje płacowo-emerytalne. To, że z oświaty po 1945 roku aż do dzisiaj zrobiono burdel, to zupełnie insza inszość. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Chciałem przypomnieć, że KN nauczyciele 24.02.12, 10:23 gandalph napisał: > To, że z oświaty po 1945 roku aż do dzisiaj zrobiono burdel, to zupełnie insza inszość. Gwoli ścisłości burdel na całego to zaczęły dopiero solidaruchy z AWS robić. Za krwiożerczego PRL-u zadaniem systemu edukacji nie było holowanie każdego głąba do matury... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Chciałem przypomnieć, że KN nauczyciele 24.02.12, 12:09 kotek.filemon napisał: > gandalph napisał: > > > To, że z oświaty po 1945 roku aż do dzisiaj zrobiono burdel, to zupełnie > insza inszość. > > Gwoli ścisłości burdel na całego to zaczęły dopiero solidaruchy z AWS robić. Za > krwiożerczego PRL-u zadaniem systemu edukacji nie było holowanie każdego głąba > do matury... > > Masz rację o tyle, że psucie na potęgę zaczęło się po 1989 roku. Ale już wcześniej "demolkę" zaczął niejaki Kuberski lansując 10-latkę na wzór sowiecki. No i nie zapominajmy, że do połowy lat 90-ych obowiązek szkolny trwał do 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
tak_bywa Re: Uderz w stol 24.02.12, 00:57 cul-de-sac napisała: > a nauczyciele sie odezwa. Nie byłam, nie jestem i "za Chiny" nie będę nauczycielką a w szkole bywałam gdy do niej chodziły moje dzieci. Widziałam i słyszałam nie jeden raz jak się dzieciarnia zachowuje. Jak się wychowuje rodziców i dzieci, jednocześnie oglądając jedną po drugiej telenowelę ew. mecze (to do tatuśków), to nie ma się co dziwić, że za 20 lat rządzić będzie dzicz. Po co się wysilać, rozmawiać z dziećmi, kiedy wystarczy kupić im komputer na 1 komunię i już jest spokój - można oglądać TV. A po jakimś czasie wypłakiwać się przed dziennikarzami, że banki takie wredne i żądają spłaty kredytów. Odpowiedz Link Zgłoś
mona_3 Re: Uderz w stol 24.02.12, 07:37 Oczywiście że się odezwą! Gdyby artykuł zawierał odrobinę sensu i prawdy, odzew nie byłby tak silny. Ale o szkole pisze redaktorka, która nie ma pojęcia o pracy nauczycielskiej, o Karcie i o szkole państwowej również. Jeżeli ma dzieci, chodzą zapewne do szkoły prywatnej. Może coś na ten temat, pani Dominiko? Odpowiedz Link Zgłoś
theotterus Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 24.02.12, 07:07 Tekst jest po prostu pisany przez laika, który najzwyczajniej w świecie nie wie o czym pisze, opiera się na swoich mylnych wyobrażeniach i przekonaniach. Panią redaktor zapraszam do pracy w szkole przez chociaż kilka miesięcy, potem zrozumie o co chodzi z KN, z urlopami na poratowanie zdrowia i całą resztą tych rzeczy, które chciałaby usunąć. Odpowiedz Link Zgłoś
nameja Urlop? Chyba Pani śni! 24.02.12, 07:14 Pracuję w szkole od 1990 r. W tym czasie jedna moja koleżanka poszła na taki urlop. Też bym mogła pójść, bo noszę od początku mojej pracy ciężki keyboard po różnych klasach i to w każdej szkole, w której pracuję, jest tak samo, po prostu łatwiej jest nosić instrument, niż zorganizować pracownię z zapleczem, gdzie wszystkie klasy miałyby muzykę. Mam krzywy kręgosłup i dławicę naczynioskurczową. Nie pójde na żaden urlop bo nie będę miała do czego wracać. Uczę czterech przedmiotów, choć magisterkę mam z jednego, reszta to podyplomówki. W tym roku zastępuję również w innej szkole nauczycielkę muzyki, która poszła na taki urlop. Głupia, bo już wszyscy mówią, żebym została, bo jestem lepszym fachowcem. Nie zrobię tego, bo wiem, że ona nie miałaby z czego żyć. A'propos zajęć pozalekcyjnych. W tym semestrze w jednej ze szkół wyrobiłam 90 godz. chóru. Społecznie. W dwóch pozostałych również działają chóry, zwykle płacone za jedną, dwie godziny w tyg. a żeby cokolwiek zrobić, trzeba chociaż 3. Do wszystkich moich zajęć muszę się porządnie przygotować, więc trochę to zajmuje, jakąś połowę godzin lekcyjnych. Jeśli mam 30, to 15 co najmniej w domu. Chyba autorka nie ma w rodzinie nauczycieli, skoro kompletnie nie zna tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
nameja Aha!Nie mam wychowawstwa, więc odpada 24.02.12, 07:16 następne iles godzin papierów, spotkań z rodzicami, wycieczek itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Urlop? Chyba Pani śni! 24.02.12, 10:44 a istnieje jakiś wyraźny powód, by nosić ciężki instrument? nie można uczyć muzyki z użyciem instrumentu lekkiego? Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Urlop? Chyba Pani śni! 24.02.12, 13:36 "Głupia, bo już wszyscy mówią, żebym została, bo jestem lepszym fachowcem. Nie zrobię tego, bo wiem, że ona nie miałaby z czego żyć. " Czyli w szkole będzie (jak zwykle) kiepski nauczyciel, bo jedna pani od muzyki dba, żeby druga pani od muzyki miała gdzie sobie zarobić. I tak właśnie działa konkurencyjność w szkole. Słuszność prawa Kopernika o monecie w stosunku do szkolnictwa jest naprawdę zaskakująca. Odpowiedz Link Zgłoś
2hhlb Re: Urlop? Chyba Pani śni! 25.02.12, 00:59 Ma Pani 100% racji. Pani wyszło w sumie 45 godzin pracy tygodniowo. To chyba nieco więcej niż "....normalnie pracujący na etacie....". Ja wprawdzie nie jestem nauczycielem ale moja córka - tak. Na razie jeszcze jest w dobrym stanie i fizycznym i psychicznym, więc daje radę. Pani Dominika pisze "...I nie ma to nic wspólnego z umowami śmieciowymi, lecz z normalną pracą na etacie, jaką wykonują miliony obywateli w tym kraju..." - chyba naprawdę nie wie co pisze. Poza godzinami przepracowanymi w szkole wykonuje jeszcze pracę w domu : przygotowanie lekcji na następny dzień (by były atrakcyjne i uczniowie coś z nich wynieśli), o sprawdzaniach klasówek czy wypełnianiu najróżniejszych statystyk narzuconych przez MEN czy kuratorium to już nie ma co wspominać - tak jakby to wcale nie wymagało czasu, regularnie wychodzi ze swoimi uczniami w tzw. wolne dni (czyli : soboty/niedziele) do kina czy innych instytucji kulturalnych - czyli de facto poświęca swój wolny, przeznaczony na odpoczynek czas swoim uczniom. I co z tego ma? Ma satysfakcję, gdy jej uczniowie zdobywają nagrody na różnych konkursach, ma uznanie i poparcie rodziców swoich uczniów. Ale z drugiej strony dostaje od takiej Pani redaktor : że jest nierobem, że nie chce poświęcać swojego czasu uczniom. I chętnie Pani Dominika widziałaby, by taki nauczyciel pracował te 40 godz. tygodniowo - jak rozumiem : był przez te 40 godzin w szkole. Tylko co z przygotowaniem zajęć na kolejne dni? Co z tymi wyjściami z uczniami w dni wolne (jak moja córka to robi)? Czy Pani Dominika też tak poświęca swój wolny czas swojej pracy? Za darmo? Szczerze wątpię. Pani redaktor - KN z całą pewnością nie jest przeszkodą! Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Urlop? Chyba Pani śni! 25.02.12, 11:31 45 godzin lekcyjnych to więcej niż pełny etat? Odpowiedz Link Zgłoś
mona_3 Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 24.02.12, 07:29 Ludzie mówią swoje ale Dominika Wielowieyska wie lepiej! Zawzięła się na KN, na urlopy itd. Z tego co czytam widzę, że pani DW nie ma pojęcia o czym pisze. Nie rozumie nic z procedur awansu zawodowego nauczycieli, co również reguluje KN! Tymczasem ten awans jest uwarunkowany poziomem przygotowania nauczyciela do pracy i stanowi element stałego samokształcenia. Proponuję wgłębić się w temat! Co do zajęć dodatkowych - w szkole którą znam jest ich sporo, i są prowadzone przez nauczycieli właśnie, w ramach pracy "poza tablicą". O co więc tutaj chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
biheppy Pani Wielowieyska wyjatkowo nie lubi nauczycieli 24.02.12, 07:40 może to jakaś trauma szkolna? Ale do rzeczy! To juz któryś z kolei tekst o nauczycielach dziennikarza, który nie zna problemu i tylko populistycznie uderza w jedną z najwiekszych grup zawodowych. Zniesienie KN nie jest panaceum na źle rządzony kraj, źle dzielone pieniądze państwowe, na rozszerzającą się jak gangrena biurokrację. Pani , jak prosty chłop< ( z szacunkiem dla tego ostatniego, widzi tylko 18 g. etatu, wakacje ( które tez chciałaby pani zlikwidować, a nauczycielom kazać pracować), nie zna pani pracy tej na co dzień, proszę popracować kilka miesięcy, a potem dyskutować. Czemu nie zabiere sie pani za inne zawody, za ludzi których pan premier nie dotyka i w majestacie prawa idą na emeryturę po 15 latach? Czemu nie czepi się pani posłów, senatoró, którym za nieróbstwo płai się krocie, wreszcie za prywatne wyjazdy naszych wspaniałych miinistró..... Populistyczne? tak jak pani felietony. Z poważaniem Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Pani Wielowieyska wyjatkowo nie lubi nauczyci 24.02.12, 09:29 biheppy napisała: > może to jakaś trauma szkolna? Ale do rzeczy! To juz któryś z kolei tekst o nauc > zycielach dziennikarza, który nie zna problemu i tylko populistycznie uderza w > jedną z najwiekszych grup zawodowych. Niedawno była przecież ustawka na lekarzy i farmaceutów, którzy śmieli protestować przeciwko bzdurom wysmażonym przez różnych takich tam kopaczy. Niestety w redakcji żałoba, bo ciemny lud tego nie kupił. Okazało się, że zaledwie 4% ludzi za burdel w służbie zdrowia wini lekarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
aganiok102 Byłaby lepsza od Grasia! rzeczniczka rządu 24.02.12, 09:48 bo rzeczywiscie wychodzi na przeciw reformom, ale to taki urok GW Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 24.02.12, 09:26 Dzieciom zaszkodziło najbardziej kompletne rozp***dolenie systemu edukacji przez solidaruchów z AWS, obecnie dokańczane przez ich pogrobowców z PO. Odpowiedz Link Zgłoś
w502 Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 24.02.12, 09:44 Pani Dominiko, to najwyraźniej jakaś obsesja. Ceterum censeo Carthaginem esse delendam? Zwykle nie chce mi się pisać komentarzy, ale tym razem nie mogę się powstrzymać. Najwyraźniej nic Pani nie wie o warunkach pracy nauczyciela, ani o tym, ile godzin naprawdę pracuje (no, może z wyjątkiem wuefistów). Tekst o pozbawieniu zajęć dodatkowych jest tego kolejnym dowodem. Proszę się wybrać w ramach pracy dziennikarskiej do dowolnie wybranej szkoły PUBLICZNEJ, popracować tam miesiąc i wrócić do tematu. Dla jasności. Nie jestem nauczycielem. I mam nadzieję, że nigdy nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
tornson Co za brednie!! 24.02.12, 09:45 Nic dziwnego, w kraju od 7 lat mamy dyktaturę ciemniaków, toteż inteligencję zwalcza się wszelkimi dostępnymi środkami, nawet tak prymitywnymi jak to tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
acc4 Karta nauczyciela szkodzi dzieciom 24.02.12, 09:48 W szkołach prywatnych, gdzie nauczyciele pracują 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu, dzieci klas I-III przebywają pod opieką nauczycieli do godziny 16 i mają zajęcia dodatkowe oraz wyrównawcze i na ogół wracają do domu z odrobionymi pod okiem nauczycieli lekcjami. W szkole publicznej "pani" pracuje 4 i pół dnia po 4 godziny dziennie (dwie godziny zostają dla katechety), a rodzice muszą muszą robić stójki na rzęsach, by znaleźć opiekę nad dziećmi od godziny 12 do powrotu z pracy, a potem do wieczora odrabiać z dziećmi lekcje domowe, bo w szkole jest za mało czasu, by przerobić ten materiał w ramach pensum nauczycielskiego. Czy tak ma wyglądać koncepcja praw nabytych jednej profesji do żerowania na reszcie społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś