Dodaj do ulubionych

Za drodzy na leczenie

26.03.12, 07:33
Na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia znajduje się komunikat Pani Rzecznik Gołąbek na ten temat. Polecam. Mistrzostwo świata w pisaniu niezrozumiałych tekstów. Pani Rzecznik jest dziewczynką, ale gdyby była chłopczykiem to bym jej zacytował pewnego mądrego biskupa, który napisał tak: "chłopcy przestańcie, bo się źle bawicie, dla was to jest igraszka, nam chodzi o życie."
Obserwuj wątek
    • zdzisiek_2 Za drodzy na leczenie 26.03.12, 08:00
      Tylko czy to jest rozsądne rozporządzanie środkami ? Za 1 mln zł na leczenie tego chorego można uratować dziesiątki innych chorych. Niestety ale NFZ nie ma własnych maszyn drukarskich na których mógłby drukować dowolną ilość pieniędzy. Czy można sobie pozwolić na przedłużanie życia o rok za 1mln zł ?
      Myślę że na takie drogie procedury to powinno się przeznaczać tylko nadwyżki w budżecie NFZ pozostałe po wydaniu pieniędzy na leczenie innych przypadków. A jeśli nie zostanie to trzeba liczyć na organizacje charytatywne.
      • rydzyk_fizyk Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 08:16
        "Ale w obowiązującej od stycznia ustawie refundacyjnej zapisano limit. Koszt dodatkowego roku życia chorego nie powinien przekraczać trzykrotności PKB w przeliczeniu na mieszkańca. Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM) policzyła, że obecnie to 99,5 tys. zł."

        Widzę, że nareszcie wprowadzono oficjalnie limit eutanazyjny :)
        • zdzisiek_2 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 08:48
          rydzyk_fizyk napisał:

          > Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM) policzyła, ż
          > e obecnie to 99,5 tys. zł."
          >
          > Widzę, że nareszcie wprowadzono oficjalnie limit eutanazyjny :)

          Moim zdaniem nie powinno być sztywnego limitu. Powinno się policzyć koszt wyleczenia lub przedłużenia życia pacjenta w każdej procedurze. A potem finansować te procedury od najtańszej do najdroższej. Wtedy będą to optymalnie wydane pieniądze bo za daną kwotę będzie najwięcej wyleczonych.
        • pn-ski Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 12:00
          W Szwajcarii eutanazja kosztuje 30-40 tys Euro, co jest oczywiście za drogo na nasz budżet, wiec u nas trzeba chyba wprowadzić rozwiązanie znane niegdyś pod nazwą einsatzgruppen .
          Można też odkurzyć stare gas-vany (od Niemców albo ruskich), żeby móc dotrzeć do najdalszych wsi i miasteczek i ulżyć doli chorujących na rzadkie choroby.
      • maczimo Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 08:25
        Jesteś kanalią czy tylko idiotą?
        • zdzisiek_2 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 08:43
          maczimo napisał:

          > Jesteś kanalią czy tylko idiotą?

          A ty jesteś chamem. Słyszałeś kiedyś o procedurze triage ? Stosują ją lekarze gdy pracują w sytuacji braku wystarczających środków (zwykle podczas katastrof). Sortują wtedy pacjentów według kilku podstawowych kryteriów i części z nich w ogóle nie ratują. Kierują się wtedy podstawowym celem "uratować jak najwięcej ludzi". Tak samo powinien działać NFZ. Mają ograniczone środki i muszą je tak zagospodarować aby uratować jak najwięcej ludzi. Za 1mln zł to można zaszczepić tysiące ludzi lub wyleczyć ich z innych chorób. Można też zapewnić środki lecznicze także setkom cukrzyków i innych chronicznie chorych. Dlatego takie rzadkie a drogie w leczeniu choroby nie powinny mieć priorytetu w wydawaniu pieniędzy. Każda wydana na nich złotówka jest znacznie mniej skuteczna jak wydana na innych chorych (liczone w zł/dzień życia chorego).
          • blue.badyl Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 09:34
            ciekawe, czy to samo powiesz, gdy zdiagnozują u ciebie jakąś fajną , rzadką chorobę?
            Poza tym nie bardzo wiem, dlaczego mieszasz pojęcia. Triage jest stosowany w sytuacjach katastrof, klęsk żywiołowych i dotyczy ludzi, którzy nie żyją, lub ich obrażenia nie rokują przeżycia. A tu mamy skazać świadomie na śmierć ludzi, którzy po otrzymaniu takiego leku będą żyli latami w przyzwoitym zdrowiu. Stosując twoją logikę- nie powinniśmy ratować osób zaklasyfikowanych do kodu czerwonego w triage'u, przecież tylu zielonych można za to uratować.
            • zdzisiek_2 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 14:09
              blue.badyl napisała:

              > ciekawe, czy to samo powiesz, gdy zdiagnozują u ciebie jakąś fajną , rzadką cho
              > robę?

              To będę miał pecha. Każdy chce dla siebie jak najlepiej ale to nie znaczy że rząd powinien przeznaczyć pieniądze właśnie na niego.

              > Poza tym nie bardzo wiem, dlaczego mieszasz pojęcia. Triage jest stosowany w sy
              > tuacjach katastrof, klęsk żywiołowych i dotyczy ludzi, którzy nie żyją, lub ich
              > obrażenia nie rokują przeżycia. A tu mamy skazać świadomie na śmierć ludzi, kt
              > órzy po otrzymaniu takiego leku będą żyli latami w przyzwoitym zdrowiu. Stosują
              > c twoją logikę- nie powinniśmy ratować osób zaklasyfikowanych do kodu czerwoneg
              > o w triage'u, przecież tylu zielonych można za to uratować.

              Tu chodzi o priorytety. Triage pozwala rozsądnie zagospodarować siły i środki tak aby jak najwięcej ludzi uratować. Wiadomo że pieniędzy dla wszystkich nie starcza więc TRZEBA coś wybrać. W tej chwili wybiera się tych co najgłośniej krzyczą i najbardziej wzruszą publiczność. W efekcie uratuje się jednego a X innych w ciszy będzie sobie cierpieć.

              > Stosują
              > c twoją logikę- nie powinniśmy ratować osób zaklasyfikowanych do kodu czerwoneg
              > o w triage'u, przecież tylu zielonych można za to uratować.

              Coś chyba nie zrozumiałeś. Stosując moją logikę to namawiam aby nie ratować tych z czarną etykietką bo zmarnuje się mnóstwo środków dzięki, którym można by uratować wielu innych.
              • blue.badyl Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 22:22
                Ty nie rozumiesz. Ci ludzie nie są w kategorii czarnej. W kategorii czarnej to najwyżej jest umierający pacjent w hospicjum, ale nawet tam ludzie mają jakieś prawa. I płacili jakieś składki. Natomiast kobieta, która ma ciężką chorobę, której objawy przez wiele lat kontrolować przy pomocy realnego leku- to kategoria nawet nie czerwona, a żółta. I co, powiesz im- wysiadka?
            • policjawkrainieczarow Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 15:57
              > A tu mamy skazać świadomie na śmierć ludzi, kt
              > órzy po otrzymaniu takiego leku będą żyli latami w przyzwoitym zdrowiu.

              i którzy placa podatki oraz skladki ubezpieczeniowe.
          • tornson Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 11:23
            zdzisiek_2 napisał:

            > A ty jesteś chamem. Słyszałeś kiedyś o procedurze triage ? Stosują ją lekarze g
            > dy pracują w sytuacji braku wystarczających środków (zwykle podczas katastrof).
            Jak można mówić o braku środków w kraju gdzie prezesi banków zarabiają średnio 2mln rocznie, w kraju gdzie degeneraci obniżyli podatki najbogatszym, nie można mówić o braku środków. Środki są, kwestia priorytetów, a jak widać dla POPiSdolonego ścierwa liczy się bizantyjski luksus pieprzonej elity której obniża się podatki, a nie życie i zdrowie ludzi.

            > Sortują wtedy pacjentów według kilku podstawowych kryteriów i części z nich w
            > ogóle nie ratują. Kierują się wtedy podstawowym celem "uratować jak najwięcej l
            > udzi". Tak samo powinien działać NFZ. Mają ograniczone środki i muszą je tak za
            > gospodarować aby uratować jak najwięcej ludzi.
            NFZ to jedno, winne są ścierwa które skąpią pieniędzy na życie i zdrowie ludzi, czyli śmieć Tusk i jego banda degeneratów.

            > Za 1mln zł to można zaszczepić t
            > ysiące ludzi lub wyleczyć ich z innych chorób.
            1mln to mniej niż średnia roczna pensja szefa banku czy korporacji, opodatkowana na 19%, po uwzględnieniu całej masy ulg dla bogaczy jeszcze mniej. Ilu ludzi można by uratować gdyby pieprzony oligarcha płacił chociażby tyle podatku co kasjerka z płacą minimalną (40% bez żadnych ulg). Ale w tym posranym kraju ludzie traktowani są jak motłoch a liczy się tylko garstka pieprzonej zdegenerowanej elity, tak jest od niepamiętnych czasów w tym posranym kraju (od czasów IRP szlacheckiej).

            > Można też zapewnić środki leczni
            > cze także setkom cukrzyków i innych chronicznie chorych. Dlatego takie rzadkie
            > a drogie w leczeniu choroby nie powinny mieć priorytetu w wydawaniu pieniędzy.
            > Każda wydana na nich złotówka jest znacznie mniej skuteczna jak wydana na innyc
            > h chorych (liczone w zł/dzień życia chorego).
            Można by też opodatkować niebotyczne zyski supermarketów, niema obawy że zwiną interes, zastąpić geszefciarzy państwowym koncernem albo po prostu przywrócić drobny handel to nie problem. Większy problem z montowniami w których odtechnologizowana Polska nie byłaby w stanie utrzymać produkcji, ale i w tym przypadku priorytetem rządzących powinno być wynegocjowanie jak najkorzystniejszego dla państwa opodatkowania.
            No i oczywiście największy pasożyt na ciele polskiego organizmu - kler katolicki. Ileż to można by pieniędzy uzyskać z opodatkowania kleru, z samego wstrzymania dotacji dla tego pasożyta mielibyśmy 2mld, anulowanie złodziejstwa komisji majątkowej to powrót w ręce -państwa majątku o wartości rzędu rocznego PKB.
            Niestety rządzące polską konserwatystyczne ścierwa mają inne priorytety, życie i zdrowie ludzi nic dla tych gnojów nie znaczy!
            • zdzisiek_2 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 14:13
              tornson napisał:

              > [bełkot....ścierwa...bełkot]
              > Niestety rządzące polską konserwatystyczne ścierwa mają inne priorytety, życie
              > i zdrowie ludzi nic dla tych gnojów nie znaczy!

              A kto ci broni się opodatkować ? Załóż fundację finansującą te lekarstwa i zasil ją swymi dochodami. Nie bądź gnojem dla którego życie i zdrowie ludzi nic nie znaczy.

              • tornson Dobra, spadaj pustogłowy, 26.03.12, 14:33
                nic nie masz pod czachą co udowodniłeś dobitnie, dalsza moja dyskusja z zombie jest bezcelowa.

                zdzisiek_2 napisał:

                > tornson napisał:
                >
                > > [bełkot....ścierwa...bełkot]
                > > Niestety rządzące polską konserwatystyczne ścierwa mają inne priorytety,
                > życie
                > > i zdrowie ludzi nic dla tych gnojów nie znaczy!
                >
                > A kto ci broni się opodatkować ? Załóż fundację finansującą te lekarstwa i zasi
                > l ją swymi dochodami. Nie bądź gnojem dla którego życie i zdrowie ludzi nic nie
                > znaczy.
                • zdzisiek_2 Re: Dobra, spadaj pustogłowy, 26.03.12, 18:36
                  tornson napisał:

                  > nic nie masz pod czachą co udowodniłeś dobitnie, dalsza moja dyskusja z zombie
                  > jest bezcelowa.

                  Cóż to - nie rzucisz ścierwami ani gnojami ?
        • koloratura1 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 08:55
          maczimo napisał:

          > Jesteś kanalią czy tylko idiotą?

          Gdy chodzi o niego - nie wiem, ale co do Ciebie - mam opinię sprecyzowaną: jesteś super-chamem.
        • tornson Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 11:03
          maczimo napisał:

          > Jesteś kanalią czy tylko idiotą?
          Ofiarą neoliberalnego prania mózgów, typowy homo-capitalissus...
          • zdzisiek_2 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 14:16
            tornson napisał:

            > maczimo napisał:
            >
            > > Jesteś kanalią czy tylko idiotą?
            > Ofiarą neoliberalnego prania mózgów, typowy homo-capitalissus...

            A ty co ? Świeżo po lekturze dzieł Lenina ?
            Czerwone karaluchy się zalęgły ...
      • blue.badyl Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 09:30
        myślę, że po wypowiedzeniu tej opinii bez rozmowy kwalifikacyjnej wygrasz wyścig o posadę Naczelnego Managera Eutanazji III RP. I osobiście będziesz mówił tym chorym- twarzą w twarz- że z powodu nieudolności państwa polskiego leku nie dostaną.
        Na razie rząd tę zaszczytną funkcję wcisnął na siłę lekarzom- czy im się to podoba, czy nie, muszą osobiście przekazywać pacjentom tę informację.
        • zdzisiek_2 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 14:22
          blue.badyl napisała:

          > myślę, że po wypowiedzeniu tej opinii bez rozmowy kwalifikacyjnej wygrasz wyści
          > g o posadę Naczelnego Managera Eutanazji III RP. I osobiście będziesz mówił tym
          > chorym- twarzą w twarz- że z powodu nieudolności państwa polskiego leku nie do
          > staną.
          > Na razie rząd tę zaszczytną funkcję wcisnął na siłę lekarzom- czy im się to pod
          > oba, czy nie, muszą osobiście przekazywać pacjentom tę informację.

          Z pustego to i Salomon nie naleje. Ale jak widzę jesteś jednym z tych co wolą zaklinać rzeczywistość i mieć nadzieję że wzniosłe hasła załatwią sprawę. Pewnie jesteś jednym z tych "wrażliwych" co do dają pieniądze na tych co najbardziej się domagają.
          A ja ci życzę abyś stanął na czele NFZ i rozdzielał budżet tak jak uważasz. Wtedy może się zastanowisz czy wydać 1 mln zł na jednego gościa czy też na tysiąc wcześniaków.
      • bolesciwa Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 10:26
        Ciekawa jestem, czy napisalbys to, co napisales, gdyby to chodzilo o Twoje zdrowie i zycie badz kogos z Twoich bliskich. Kazde zycie jest bezcenne i kazde trzeba ratowac.
        • bolesciwa Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 10:31
          To oczywiscie odpowiedz do zdzisiek_2
        • zdzisiek_2 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 14:30
          bolesciwa napisała:

          > Ciekawa jestem, czy napisalbys to, co napisales, gdyby to chodzilo o Twoje zdro
          > wie i zycie badz kogos z Twoich bliskich. Kazde zycie jest bezcenne i kazde trz
          > eba ratowac.

          Pewnie że bym walczył jak się da. Ale życie nie jest bezcenne. Codziennymi decyzjami wciąż je wyceniamy. Kupujemy tańszy a mniej bezpieczny samochód czy nie zakładamy kasku na rower itd. Za każdym razem wymieniamy ryzyko śmierci na złotówki. Badania ekonomistów wskazują że ludzie całkiem nisko wyceniają swoje życie.
          Ale tu jest jeszcze inna sytuacja. Są ograniczone środki i kwestią nie jest cena życia ale jak najlepsza alokacja tych środków aby uratować jak najwięcej ludzi. Dlatego pieniądze trzeba wydawać tam gdzie dają największy efekt i dopiero to co zostanie przeznaczyć na takie przypadki jak w artykule.
      • tornson zdzisiek_2 = bezmyślny prowokator. OLAĆ 26.03.12, 14:34
        trolla i nie reagować na jego spam, to sobie pójdzie, tyle w temacie.
        • stapa Obaj macie rację, , że to kwestia priorytetów :) 26.03.12, 17:46
          Ty, że bardzo łatwo znaleźć pieniądze, bo w Polsce najlepiej zarabiający, w tym lekarze, posłowie i ministrowie płacą jedne z najniższych podatków w UE. Dodatkowo po opiniach w wątku można przypuszczać, i według pewnych badań o których kiedyś słyszałem, że podwyższenie składki zdrowotnej byłoby najłatwiej akceptowalnym wzrostem podatków, tym bardziej, że składki na ochronę zdrowia należą do najniższych w UE - do średniej unijnej trzeba by je podwyższyć coś około o połowę. Dziadostwo państwa jest po części rekompensowane jednymi z najwyższych w UE prywatnymi wydatkami na ochronę zdrowia.
          Zdzisiek_2 ma rację, że to kwestia priorytetów i nigdy nie starczy na wszystko, nawet gdybyś Ty był ministrem finansów i premierem.
          • tornson Re: Obaj macie rację, , że to kwestia priorytetów 27.03.12, 12:08
            stapa napisał:

            > Ty, że bardzo łatwo znaleźć pieniądze, bo w Polsce najlepiej zarabiający, w tym
            > lekarze, posłowie i ministrowie płacą jedne z najniższych podatków w UE. Dodat
            > kowo po opiniach w wątku można przypuszczać, i według pewnych badań o których k
            > iedyś słyszałem, że podwyższenie składki zdrowotnej byłoby najłatwiej akceptowa
            > lnym wzrostem podatków,
            Składki w dzisiejszej postaci nic niestety nie załatwią. Składki zdrowotne są liniowe, a biorąc pod uwagę że chore prawo umożliwia krezusom ucieczkę w samozatrudnienie stają się wręcz degresywne, a w kraju takich patologicznych nierówności jak Polska nie da się utrzymać systemu z takich podatków. Należy skończyć z wszelkimi składkami, zamiast nich wrzucić wszystko jeden progresywny podatek.
            • stapa Re: Obaj macie rację, że to kwestia priorytetów 27.03.12, 15:27
              Nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby składki też były progresywne, natomiast włączenie składek do budżetu państwa grozi, że podzielą one los podatku drogowego i akcyzy na paliwo, to znaczy, że rządzący znajdą inne ważniejsze wydatki.
              Według danych Eurostatu poziom nierówności dochodów w Polsce, mierzonych współczynnikiem Ginniego, stale i szybko zmniejsza się i obecnie osiągnął poziom średniej UE, chociaż do poziomu Skandynawii czy Czech to jeszcze sporo brakuje:
              appsso.eurostat.ec.europa.eu/nui/submitViewTableAction.do?dvsc=8
        • zdzisiek_2 tornson = bezmyślny prowokator. OLAĆ 26.03.12, 18:38
          tornson napisał:

          > trolla i nie reagować na jego spam, to sobie pójdzie, tyle w temacie.

          Chyba wszyscy mają cię w głębokim poważaniu. Pewnie ze względu na twój chamski język i brak rzeczowych argumentów.
          • gandalph Popieram... 27.03.12, 15:51
            zdzisiek_2 napisał:

            > tornson napisał:
            >
            > > trolla i nie reagować na jego spam, to sobie pójdzie, tyle w temacie.
            >
            > Chyba wszyscy mają cię w głębokim poważaniu. Pewnie ze względu na twój chamski
            > język i brak rzeczowych argumentów.

            W dodatku ma "ideowego kompana", o równie zakutym łbie, niejakiego Kagana. Każdy niemal wątek potrafią zapaskudzić.
      • pani_rosomak Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 16:36
        inaczej byś gadał gdyby to dotyczyło ciebie, twojej matki czy twojego dziecka. Przecież takie postawienie sprawy to efektywnie zgoda na eutanazję dla tych osób, dziś oni, jutro większość z nas, starych i schorowanych. bo przecież nie opłaca się nas leczyć.
        • tornson Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 17:42
          pani_rosomak napisała:

          > inaczej byś gadał gdyby to dotyczyło ciebie, twojej matki czy twojego dziecka.
          > Przecież takie postawienie sprawy to efektywnie zgoda na eutanazję dla tych osó
          > b, dziś oni, jutro większość z nas, starych i schorowanych. bo przecież nie opł
          > aca się nas leczyć.
          "to trzeba było się uczyć żeby mieć potem pracę na stanowisku prezesa i pieniądze na prywatne leczenie", tak mniej więcej wygląda ich standardowy argument. Naprawdę nie warto z tymi tłukami podejmować dyskusji.
    • boykotka Za drogie leki !!! 26.03.12, 08:09
      Oczywiście o taką opinię nikt w tym skorumpowanym przez firmy farmaceutyczne świecie nie pokusi się.
      Chińczycy produkują wiele generyków - może to jest jakiejś wyjście z sytuacji ???
      Kopaczowa potrafiła się postawić w przypadku szczepionki na świńską grypę, tylko przypominam.
      • koloratura1 Masz rację, a ja mam jeszcze gorsze podejrzenia 26.03.12, 09:31
        boykotka napisała:

        > Chińczycy produkują wiele generyków - może to jest jakiejś wyjście z sytuacji ?

        Pamiętacie konowalskie protesty, jakie niedawno przetoczyły się po kraju?
        Walczono z ustawą refundacyjną, która - przede wszystkim - ukróciła negocjacje refundacyjne: firma - indywidualny lekarz (z konferencją naukową na Bahamach - w tle).
        Zapewne i teraz też komuś zależy, żeby nie leczyć generykami.

        > Kopaczowa potrafiła się postawić w przypadku szczepionki na świńską grypę,

        Bo Kopaczowa to baba z jajami, w dodatku - nie zainteresowana łapówkami (por. negocjacje jej poprzednika, ministra Piechy z PiS, z producentem osławionej ivabradyny - z mieszkaniem dla syna w tle.).

        Czy jej następca stanie na wysokości zadania?
    • stapa Życie nie jest bezcenne 26.03.12, 08:14
      W Polsce dodatkowy rok życia chorego kosztuje do 100 tys. zł. Oczywiście można się spierać, czy to za mało, czy za dużo, ale limit jakiś powinien być i nie powinno być wyjątków w postaci programów terapeutycznych. Jeśli w polskiej służbie zdrowia nie będzie już bardziej efektywnych wydatków, to wtedy można taki limit ewentualnie podwyższyć. Według artykułu w tych programach uczestniczy 53 tys. chorych. Zakładając, że średni dodatkowy rok życia (nawet nie wyleczenia) kosztuje 200 tys. rocznie daje to sumę 10,6 mld zł (prawie 300 zł na głowę) przy budżecie NFZ 60 mld.
      • bolesciwa Re: Życie nie jest bezcenne 26.03.12, 10:43
        stapa napisał:

        > W Polsce dodatkowy rok życia chorego kosztuje do 100 tys. zł. Oczywiście można
        > się spierać, czy to za mało, czy za dużo, ale limit jakiś powinien być i nie po
        > winno być wyjątków w postaci programów terapeutycznych. Jeśli w polskiej służbi
        > e zdrowia nie będzie już bardziej efektywnych wydatków, to wtedy można taki lim
        > it ewentualnie podwyższyć. Według artykułu w tych programach uczestniczy 53 tys
        > . chorych. Zakładając, że średni dodatkowy rok życia (nawet nie wyleczenia) kos
        > ztuje 200 tys. rocznie daje to sumę 10,6 mld zł (prawie 300 zł na głowę) przy b
        > udżecie NFZ 60 mld.
        Twoje i Twoich bliskich tez?
    • qniaczek Eutanazja z rozdzielnika. 26.03.12, 08:49
      No gdzie ten Dziwisz obrońca wszelkiego życia. Członkowie PO nie mogą szkodzić Partii.
      • pn-ski tu szukajmy oszczednosci 26.03.12, 13:02
        Motto kościoła brzmi "Bóg dał, Bóg wziął". Wiec katolików nie powinno się leczyć, bo to jest sprzeczne z wiara we wszechmoc Pana Boga.
        Kardynał Dziwisz chyba to popiera (i na pewno nie bierze pigułek na wątrobę po przejedzeniu i przepiciu).
    • sateda Za drodzy na leczenie 26.03.12, 09:07
      100 tys. to mało, ale kiedy czytam, że terapia jednej osoby rok w rok (i do końca jej życia) kosztuje milion złotych - a tymczasem ja nie mogę się doprosić skierowania na głupią morfologię - to naprawdę mam ochotę przestać płacić składki.
      • koloratura1 Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 09:36
        sateda napisała:

        > 100 tys. to mało, ale kiedy czytam, że terapia jednej osoby rok w rok (i do końca
        > jej życia) kosztuje milion złotych - a tymczasem ja nie mogę się doprosić skierowania
        > na głupią morfologię - to naprawdę mam ochotę przestać płacić składki

        Zamiast tego - natychmiast zmień lekarza pierwszego kontaktu!
        • pn-ski "cena umowna" 26.03.12, 12:08
          <terapia jednej osoby rok w rok (i do końca jej życia) kosztuje milion złotych>

          cenę podaje producent, który wie, ze zdesperowany pacjent zapłaci.
          • zdzisiek_2 Re: "cena umowna" 26.03.12, 14:38
            pn-ski napisał:

            > cenę podaje producent, który wie, ze zdesperowany pacjent zapłaci.

            Producent co ma kilkudziesięciu pacjentów Polsce i może kilkuset na Świecie. I trzeba było wydać pewnie dziesiątki milionów dolarów na opracowanie leku. To MUSI kosztować aby producent miał z tego zysk. Bo gdy nie będzie miał zysku to nie będzie leku i też nikt go nie będzie chciał opracować. Jest wiele chorób na Świecie na które leków się nie opracowuje bo firmy nie spodziewają się na tym zarobić (jest za mało pacjentów i są zbyt biedni).
            Można oczywiście liczyć że rząd przeznaczy na badania spore kwoty i sfinansuje testy kliniczne itd. Ale pewnie to by kosztowało więcej niż płacenie prywatnej firmie po 1mln zł od pacjenta z niewielkim prawdopodobieństwem sukcesu (dziwnym trafem rządowe instytucje jakoś kiepsko sobie radzą z wynajdywaniem nowych leków).
            • stapa Re: "cena umowna" 26.03.12, 18:12
              zdzisiek_2 napisał:

              > (dziwnym
              > trafem rządowe instytucje jakoś kiepsko sobie radzą z wynajdywaniem nowych leków).

              Masz jakieś porównanie efektywności na $? Mam wrażenie, że w zasadzie nie przyznaje się grantów publicznych pieniędzy na opracowywanie leków czy badania kliniczne, co prowadzi do tego, że firmy prywatne prowadzą badania tylko nad tymi substancjami, które mogą opatentować.
      • blue.badyl Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 09:41
        morfologię możesz sobie opłacić sam. To koszt 3,50 zł. I właśnie tak powinien wyglądać system opieki zdrowotnej- współpłacenie za drobne rzeczy, a finansowanie procedur, na które przeciętnego składkowicza nie stać- np. leczenie białaczki.
        Ale kolejny rząd boi się jak ognia takiejh decyzji. Kopaczowa , Donald i Bartuś ciągle przypominają, jak to każda ich nowa decyzja ma uzasadnienie w tym, że podobne rozwiązania "już dawno są w innych krajach UE". No to przypominam- w innych krajach UE już dawno istnieje współpłacenie pacjenta za wizytę u lekarza rodzinnego, w SOR, za każdą wypisaną receptę. Ale do tego trzeba JAJ, żeby wprowadzić takie prawo w kraju, w którym wszystko się należy. Jak widać - nie wszystko. Ale zaczęli od grupy osoób, która nie może się bronić.
        • mrrrwrrr Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 10:15
          100% zgody. Tak właśnie powinno być. Ubezpieczenie powinno obejmować poważne choroby a nie "katarki". Na porady "katarkowe" stać każdego, na leczenie raka właściwie nikogo.
          Powinno być jak w autocasco. Udział własny dla małych szkód, zwrot kasy tylko za poważne kraksy. A chcesz mieć 100%? Płać dodatkowo.
          • bolesciwa Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 10:59
            mrrrwrrr napisał:

            > 100% zgody. Tak właśnie powinno być. Ubezpieczenie powinno obejmować poważne ch
            > oroby a nie "katarki". Na porady "katarkowe" stać każdego, na leczenie raka wła
            > ściwie nikogo.
            > Powinno być jak w autocasco. Udział własny dla małych szkód, zwrot kasy tylko z
            > a poważne kraksy. A chcesz mieć 100%? Płać dodatkowo.
            Cale mnostwo ludzi musi wybierac: kupic leki czy chleb, itp., wiec jak moga wybierac?! Skad maja wziac pieniadze na dodatkowe ubezpieczenie ? Staje w obronie najubozszych!
    • jottsp Za drodzy na leczenie 26.03.12, 09:34
      za ok. 100 tyz zl to mozna juz taki enzym "zrobic" w kraju , wliczajac w to pensje dla 2 ludzi w takim projekcie - to uboczny efekt kiepskich plac w Polsce, ale warto by z niego skorzytsac. W takiej sytuacji , gdzie nie sa potrzebne badania "poszukiwawcze" czym dana chorbe leczyc i wiadmo juz jaki enzym jest potrzebny - to jego sklonowanie i ustawienie produkcji zrekombinowanego bialka na skale powiedzmy cwierc techniczna da sie zrobic za mniej wiecej taka kwote. Problemy sa z prawami patentowymi , zastrzezeniami , etc . moze dalo by sie cos zrobic przyjmujac ze cel jest nie komercyjny a naukowy i/lub badawczy ??
      • turpin Koszta imiglucerazy leżą w glikozylacji, 26.03.12, 10:37
        nie w samym szkielecie białkowym.
    • tyberium11 w państwie wilczego prawa 26.03.12, 10:09
      jw
    • nie-pelnosprawni.pl Uwaga na Kłamstwa Integracji KRS 102 130 26.03.12, 10:22
      Uwaga na fałszywe i zakłamane Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji KRS 0000 102 130.
      Kłamią i oszukują ludzi, że działają na rzecz niepełnosprawnych, podczas gdy żerują i wyłudzają pieniądze od chorych i niepełnosprawnych.

      nie-pelnosprawni.pl
      Prawdziwi Niepełnosprawni
    • jaarreek Za drodzy na leczenie 26.03.12, 10:36
      Może warto wspomnieć że znakomita część tych chorych dzięki tym lekom zachowuje sprawność i aktywność zawodową, a co za tym idzie płaci składki na ubezpieczenie zdrowotne. A teraz ktoś ma decydować czy warto ich utrzymywać w takim stanie? Przyjmijmy że przestaniemy refundować tak drogie ale skuteczne terapie, co się wówczas będzie działo? Stan zdrowia tych pacjentów będzie ulegał stałemu pogorszeniu, staną się stałymi pacjentami początkowo przychodni, potem szpitali gdzie będą leczeni objawowo- coraz częściej i coraz mniej skutecznie... Ile to w sumie będzie kosztować? Ci ludzie przestaną być aktywni zawodowo i nie będą wpłacać do systemu a tylko z niego "wyciągać". Jak długo nie wiadomo, umiera się czasem bardzo długo...
      • tamade Re: Za drodzy na leczenie 26.03.12, 12:25
        I tak mniej wpłacą , niż wydadzą. 80 tysięcy miesięcznie... Powinna być refundacja do pewnej sumy, o resztę niech zadbają sami poprzez krewnych i fundacje charytatywne. Zawsze można jeszcze wyjechać do tego kraju, gdzie dostępne są tańsze generyki.
    • tornson Za pozbawienie tych ludzi szans na leczenie 26.03.12, 11:01
      Arłukowicz i Tusk powinni dostać najwyższy wymiar kary. 53tys ofiar ich bandyckich decyzji, to masowe ludobójstwo!
    • orkakasa Kto zapłaci za drogich chorych 26.03.12, 12:28
      kiedyś to nie było nic w sklepach ,a teraz są pełne sklepy tylko nie polskie.kiedyś mieliśmy polską markę samochodów ,stocznie ,huty --a teraz mamy mnustwo obcych banków ubezpieczycieli i bezproduktywnych urzędasów ,a zapomniałbym w poruwnaniu do godziny pracy (bo to jedyny logiczny przelicznik) najdroższą bęzynę w europie.Ci co mieli "coś" we łbie wyjechali z kraju --i przestańcie mówić że za pracą --uciekli by niezwarjować.Czyli dren totalny --a i jeszcze będziecie zapieprzać do śmierci ( ale to już chyba wiecie) Kończą się im już pomysły jakie jeszcze psychotropy wam do żarcia pakować bo w tym momęcie to nawet na kubie mają lepiej a nie wiecie dlaczego u was tak drogo żeby u nas w uni było tanio .pozdro pozdro czekamy aż przyjmiecie euro nikt w takiej sytuacji jak wasza nieodbierze takiej piłki .

      • tamade Re: Kto zapłaci za drogich chorych 26.03.12, 13:35
        Kto będzie zapieprzał, ten będzie. Niektórzy np. "optymalizują" podatki, sposobów jest trochę. A jak sądzę po umiejętności pisania po polsku przedmówcy "poruwnaniu", "momęt", "niezwarjować", "bęzynę" - wyjechała i tak sama "elyta i śmjetanka toważyska"
    • che.guevara Ciekawe, a gyby tak 26.03.12, 14:39
      skazać Tuska i jego bandę na czapę, za wymordowanie 50tys ciężko chorych ale zdolnych do życia obywateli, obciążyć rodziny tych degeneratów kosztami procesu i wysłać rachunek za kule zużyte do rozstrzelania tudzież sznur, a narządami rozstrzelanych bandytów zasilić transplantologię, szkielety sprzedać różnym uczelniom medycznym. Przeliczając to na pieniądze, sporo byśmy mogli środków wprowadzić do systemu.
    • tornson Paradoksalnie wprowadzenie eutanacji mogłoby 26.03.12, 14:52
      uratować życie tym chorym, skazanym przez Tuska na śmierć!
      W jaki sposób już tłumaczę. Eutanazja to nie jest ot tak bezmyślne odebranie życia na życzenie, jak przedstawiają to jej przeciwnicy. Eutanazja w swoich założeni ma być dobrowolna (nikt, poza jej przeciwnikami, nawet nie przebąkuje że mogłoby być inaczej) i dotyczyć tylko i wyłącznie ludzi nieuleczalnie chorych i cierpiących. No i co byśmy otrzymali, spośród tych 53tys o których tu mowa wielu, może nawet kilka tysięcy zdecydowałoby się na własne życzenie zakończyć swój, spaprany przez Tuska, żywot. Ale śmierć na życzenie to nie jest fakt nad którym ot tak możnaby przejść do porządku dziennego, wzbudziłoby to spore zainteresowanie różnych organizacji humanitarnych, a nawet bezdusznych pismaków (bo to jednak zawsze jakaś sensacja która dobrze się sprzedaje). No bo jak to to, ludzie ciężko chorzy i cierpiący, ale zaraz zaraz przecież są możliwości by im pomóc, by złagodzić ich cierpienie i zapewnić wiele lat w miarę normalnego życia. Wybuchłby nie lada skandal, być może nawet międzynarodowy, Tusk byłby przedstawiany jako zbrodniarz skazujący swoim skąpstwem tysiące ludzi na śmierć. Tego nie dałoby się tak łatwo zamieść pod dywan i rząd albo by upadł albo musiałby coś z tym zrobić. Tak na dobrą sprawę nawet jeden przypadek powoli umierającego w cierpieniach człowieka, który cierpi i umiera i chce szybkiej śmierci tylko dlatego że rząd skąpi środków na to by mu pomóc, najpewniej wywołałby ciężki skandal.
      Tak więc, eutanazja na życzenie w szczególnie tragicznych przypadkach może naprawdę przynieść o wiele więcej korzyści ponad złagodzenie cierpień tych którzy są już naprawdę nieuleczalnie chorzy!
    • biheppy Trybunał Konstytucyjny dlA ministra zdrowia i 26.03.12, 15:36
      tym sie zając a nie Kaczorem isprawą sprzed kilku laty!
    • wiktor1235 Kto zapłaci za drogich chorych 26.03.12, 15:38
      Drodzy Państwo: może byście skończyli ten wzajemny bluzg i najpierw dokładnie przeczytali artykuł, trochę zapoznali się z systemem i zaczęli wypowiadać bardziej przemyślane opinie. Po pierwsze znakomita większość leków dotychczasowych programach terapeutycznych spełnia kryterium oferowania dodatkowego roku życia za kwotę mniejszą niż 100 tysięcy złotych. Jak każde społeczeństwo jesteśmy obciążeni niewielką liczbą chorych, których skuteczne leczenie kosztuje bardzo drogo i między innymi dlatego koszty jednostkowe takiego chorego są bardzo duże, że tych chorych jest niewielu. Gdyby ich było wielu to koszty jednostkowe były by mniejsze, ale razem kosztowaliby nas więcej. Czy mamy im kazać zdychać pod płotem? Każdy z nas jutro może się znaleźć w ich sytuacji. Jako ludzie jesteśmy równi wobec choroby. Problem obecnie dotyczy tego, że zupełnie niepotrzebnie ktoś w Ministerstwie wpadł na pomysł zmiany sposobu finansowania z programów terapeutycznych na programy lekowe. Te pierwsze mają zniknąć 30 czerwca, a tych drugich jeszcze nikt nie sformułował (mają to zrobić firmy farmaceutyczne, a wcale nie lekarze), nie wspominając o całej długiej procedurze ich opiniowania, zatwierdzania, ustanawiania, kontraktowania i tak dalej i trzy miesiące, które zostały to jest zbyt mało czasu, aby to zrobić. Po drugie protest lekarzy dotyczył tego, że lekarze posługują się nazwami międzynarodowymi leków (a nie fabrycznymi) i leczą według aktualnej wiedzy medycznej. A kazano im leczyć według tzw. wskazań rejestracyjnych. To nie nazwy międzynarodowe tylko preparaty konkretnych producentów mają wskazania rejestracyjne. Korupcja (albo głupota) tu dotyczy urzędników, którzy upierają się przy wskazaniach rejestracyjnych. Jeśli ktoś się upiera przy wskazaniach rejestracyjnych to chodzi mu o konkretny produkt konkretnej firmy. Poza tym problem leków na liście leków refundowanych nie dotyczył pominięcia drogich leków. On dotyczył (i nadal dotyczy) podstawowych tanich leków przeciwnowotworowych. Nadal na liście nie ma chlorambucylu cena 100% 26 złotych - podstawowego leku w przewlekłej białaczce limfocytowej. Niby mało, ale to choroba emerytów. Nadal nie ma alkeranu cena 100% 9 złotych - podstawowego leku w szpiczaku. Podobnie. Czy rzeczywiście trzeba było na tym robić oszczędności? Żadna firma za wpisaniem tych leków na listę nie chodzi. Tylko żal tych ludzi, którzy zwykle mają jeszcze inne potrzeby.
    • aganiok102 największy skandal tego rządu! 26.03.12, 15:40
      ciekawe czy gdyby dotyczyło to rodzin (nie)rządu to tez by zwlekali?
    • krzychs4 PO myleńcy 26.03.12, 18:08
      Odsunięcie od władzy Tuska to patriotyczny obowiązek każdego Polaka, czy jest z prawicy czy z lewicy.
    • alakyr Jak to kto zapłaci? Nikt! 26.03.12, 18:52
      Ci ludzie są za drodzy dla państwa, idąc tokiem myślenia premiera oni powinni umrzeć a najlepiej nie istnieć.
    • kaziuniek-is-one Pan płaci... 26.03.12, 19:20
      Pan płaci, Pani płaci ... wszyscy płacimy. Pieniądze nie płyną z nieba.

      Przydałby się rzetelny rachunek ekonomiczny, który pokaże ile miesięcznie kosztuje każdego z nas leczenie innych. Jestem pewien, że wypowiedzi na forum zaraz by zmieniły charakter na narzekanie, że "brakuje mi do pierwszego, dlaczego ja mam płacić na ... "

      Życie ma swoją cenę. Jeżeli wydamy pieniądze tu - zabraknie gdzie indziej. Państwo moje pieniądze wydaje na bardzo drogie leczenie nielicznych jednostek, ale potem gdy ja jestem nawet lekko chory - to nie mogę się dostać do lekarza albo muszę płacić jeszcze raz? Przecież już zapłaciłem !
      • gandalph Re: Pan płaci... 27.03.12, 20:05
        kaziuniek-is-one napisał:

        > Pan płaci, Pani płaci ... wszyscy płacimy. Pieniądze nie płyną z nieba.

        Święta prawda!
        >
        > Przydałby się rzetelny rachunek ekonomiczny, który pokaże ile miesięcznie koszt
        > uje każdego z nas leczenie innych.
        Święta prawda po raz drugi! Rzetelny rachunek ekonomiczny jest równie potrzebny jeszcze z innego powodu, mianowicie po to, aby wyeliminować ogromne marnotrawstwo środków w naszej służbie, tfu, zdrowia. Na tej podstawie możliwe byłoby również niezwykle pożądane zamykanie nieefektywnych placówek, np. szpitali wybudowanych na wyrost, oraz wyeliminowanie często całkowicie zbędnych czynności, np. badań laboratoryjnych.

        >Jestem pewien, że wypowiedzi na forum zaraz
        > by zmieniły charakter na narzekanie, że "brakuje mi do pierwszego, dlaczego ja
        > mam płacić na ... "

        Fakt!
        >
        > Życie ma swoją cenę. Jeżeli wydamy pieniądze tu - zabraknie gdzie indziej. Pańs
        > two moje pieniądze wydaje na bardzo drogie leczenie nielicznych jednostek, ale
        > potem gdy ja jestem nawet lekko chory - to nie mogę się dostać do lekarza albo
        > muszę płacić jeszcze raz? Przecież już zapłaciłem !
        Tys prowdo!
    • frey8b Kto zapłaci za drogich chorych 27.03.12, 15:48
      Jarosław Polskę Zbaw jak dojdzie do władzy to ma na tych chorych sposób,- jeszcze w Oświęcimiu są piece tylko je zmodernizować i problem z głowy.
    • gandalph Kto zapłaci za drogich chorych 27.03.12, 16:24
      Zawsze - niezależnie od istnienia czy nieistnienia ubezpieczeń zdrowotnych - będą takie grupy chorych i takie choroby, na leczenie których stać tylko nielicznych, i nie ma na to, niestety, sposobu. Oprócz tego zawsze będzie istniał syndrom "krótkiej kołderki": czy leczyć 1000/10000 chorych na grypę, czy leczyć jednego chorego na - przykładowo - dystrofię miotoniczną (nie wiem, czy to najlepszy przykład, ale chodziło mi o chorobę nieuleczalną/trudną i bardzo kosztowną w leczeniu).
      Jest tak, niestety, na tym świecie, że przeciętnego człowieka nie stać na wiele rzeczy; przypomnę tylko, dziś wykonywane rutynowo, przeszczepy serca na początku, tzn. po pierwszym udanym zabiegu Christiana Barnarda. Zawsze będzie jakaś choroba, której leczenie jest bardzo kosztowne i stać na nie będzie tylko nielicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka