quant34 Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 15:13 Wbrew twierdzeniom polityków i mediów, religia smoleńska nie jest aż taka groźna. Świadczy o tym fakt, że nikt z nią nie próbuje naprawdę skutecznie walczyć. Istnieje cały arsenał działań, które można by podjąć, aby ta walka była skuteczna, od przeprowadzenie analogicznej, ale poprawnej symulacji, przez skierowanie skargi na Biniędę do władz jego uniwersytetu (nierzetelne ekspertyzy mogą być przedmiotem zarzutów postawionych pracownikowi naukowemu), aż po zorganizowanie prowokacji polegającej na podesłaniu PiSowcom podstawionego naukowca. Gdyby smoleńskie szaleństwo naprawdę komuś przeszkadzało, to by coś robiono. Prawda jest natomiast taka, że zarówno rządzącej ekipie, jak i mediom, ta operetka jest na rękę. Awantury wszczynane przez PiS są doskonałym źródłem tematów zastępczych i odciągają uwagę opinii publicznej od niepopularnych działań rządu, natomiast media mają swoją wymarzoną sensację, która podnosi nakłady bądź zwiększa oglądalność. Wszyscy zadowoleni, tylko zwykły zjadacz chleba musi tych bzdetów słuchać. Chociaż w sumie to nie musi, bo przybywa ludzi reagujących alergicznie na temat Smoleńska, którzy przerzucają kanał albo odwracają stronę gazety gdy tylko coś na ten temat się pojawia w TV czy prasie. Jest to nawiasem mówiąc kolejna pozytywna strona działalności PiSu. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 15:18 quant34 napisał: > Wbrew twierdzeniom polityków i mediów, religia smoleńska nie jest aż taka groźn > a. Świadczy o tym fakt, że nikt z nią nie próbuje naprawdę skutecznie walczyć. Niestety, (jak dla kogo niestety) jest jeszcze jedna możliwość. Wyznawcy Dwóch Wstrząsów mają rację, a wyznawcy Pancernej Brzozy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 15:21 Przecież wstrząsy były, tutaj nie trzeba niczego wyznawać. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 15:30 Jest jeszcze mozliwosc, ze samolot rozbili Marsjanie przy pomocy zielonych promieni, albo ze Jaroslaw Kaczynski teleportowal sie do samolotu i zmusil pilotow do ladowania, albo ze wszyscy w samolocie postanowili popelnic zbiorowe samobojstwo, albo jeszcze jakas inna totalna bzdura. Problem polega na tym ze zadnej z tych mozliwosci nie potwierdzaja fakty, tak samo jak zadne fakty nie potwierdzaja teorii wybuchowo-helowo-zamachowej Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 16:14 rodzaj_konta napisał: > Niestety, (jak dla kogo niestety) jest jeszcze jedna możliwość. Wyznawcy Dwóch > Wstrząsów mają rację, a wyznawcy Pancernej Brzozy nie. To nie jest żadna możliwość. Nie z punktu widzenia tego, o czym ja pisałem. Mamy do czynienia ze zjawiskiem, w którym to, kto ma rację, jest paradoksalnie najmniej istotne. Jak przebiegała w szczegółach ta katastrofa, nie dowiemy się nigdy. Gdyby istniał dowód rozstrzygający całą dyskusję, to z pewnością już by został znaleziony. Taki dowód jednak nie istnieje, bo w dyskusji nie o dowody chodzi. Katastrofa stała się po prostu narzędziem realizacji celów politycznych i to przez obie strony, nie tylko przez PiS, jakkolwiek działania PiSu są pod tym względem znacznie bardziej czytelne. Jest to klasyczny przykład błędnego koła napędzanego sprzężeniem zwrotnym - każdy argument stwarza podstawy do kolejnych argumentów, każda akcja wywołuje reakcję, która z kolei powoduje kolejne reakcje i tak dalej. Konflikt się nasila, coraz więcej ludzi czerpie z niego korzyści, pojawiają się nawet nowe kariery polityczne zbudowane tylko na tym konflikcie. To zaszło już za daleko, aby prawda miała tu jeszcze jakieś znaczenie, dlatego dla ludzi, którzy to napędzają, nie jest ważne którzy wyznawcy mają rację. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 17:23 Nie widze nakrecania prze "obie strony". Jakie strony? Po jednej stronie jest grupa polskich ekspertow, co sie znaja na wypadkach lotniczych, po drugiej jest grupa fanatykow, co uwierza wylacznie w zamach. Prawda o przyczynach katastrofy smolenskiej jest bardzo banalna i prosta. Z jakichs powodow piloci zdecydowali sie zejsc nizej niz powinni i rozbili sie. Z jakich powodow jest drugorzedne, ale moim zdaniem bali sie (tak jak i Rosjanie) ze jak za wczesnie zrezygnuja to czeka ich pieklo agresji ze strony "glownego pasazera", co jeden z nich obserwowal po Tbilisi. Nie mozna zapominac ze choc pilot samolotu do Tibilisi nie tylko nie zostal ukarany, ale nawet dostal odznaczenie, to co przeszedl przez 3 miesiace bylo pieklem dla zolnierza. No ale tego rzeczywiscie nie bedziemy nigdy wiedzieli na 100% Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 22:50 zbychuk napisał: > Nie widze nakrecania prze "obie strony". Jakie strony? Są dwie strony, są. Tylko ta druga działa znacznie bardziej subtelnie. PiS działa wedle zasady "wal przez łeb byle z dużych hukiem" ponieważ swoje działania adresuje do elektoratu, do którego taka właśnie retoryka trafia. Sposób, w jaki PiS nakręca paranoję smoleńską jest zatem oczywisty. Jednak nie masz racji sądząc, że w tej grze drugą stroną są eksperci. Eksperci w ogóle nie są stroną, to po prostu fachowcy. Druga stroną jest rząd, któremu awantury smoleńskie są wybitnie na rękę. Nie widzisz nakręcania awantury ze strony rządu? I właśnie o to chodzi, żeby tego nie było widać. PO ma o niebo lepszych strategów politycznych, którzy potrafią zaplanować działania na tyle subtelne, że ich charakter co najmniej można różnie interpretować, a w najlepszym razie w ogóle tych działań nie widać. Pewnie zainteresują Cię przykłady. A co powiesz na to, że w ministerstwie spraw zagranicznych, na biurku ministra Sikorskiego leżało już pismo żądające zwrócenia Polsce wraku Tupolewa, które wylądowało w kosztu jak tylko Kaczyński i spółka z losów wraku zrobili drakę? Było gotowe do podpisania i wysłania, ale gdy się okazało, że wrak stał się przedmiotem żądań PiSu, zaniechano jego wysłania. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że gdyby je wysłano to wyglądałoby to na ugięcie się pod żądaniami PiSu. Po drugie, działanie rządu interweniującego w sprawie wraku, załagodziłoby spór z PiSem, tymczasem rządowi potrzebna jest draka odciągająca uwagę od trudnych reform. O tym, co napisałem wyżej, nie przeczytasz oczywiście w gazetach, ale zapewniam Cię, że wiem co piszę. Ale po co szukać przykładów tego typu, wystarczy przypomnieć sobie sposób, w jaki politycy Platformy reagują na kolejne "rewelacje" PiSu. Zacznijmy od tego, że w ogóle reagują. Gdyby nie chcieli eskalacji awantury, to by ignorowali zaczepki opozycji. Istotne jest także jak reagują, a reagują albo "stanowczym nie", albo kontra-zarzutami, a nawet kpinami. Nigdy Cię zastanawiało dlaczego poniekąd mądrzy ludzie wdają się w dyskusje z debilami pokroju Maciarewicza? Przecież nikt nie wierzy, że sektę smoleńską można do czegokolwiek przekonać. Nikt także nie twierdzi, że rząd ma jakichś obowiązek ustosunkowywania się do bzdur. Robią to właśnie dlatego aby inspirować PiS do dalszych awantur, dalszego kompromitowania się i dalszej produkcji tematów zastępczych. Zresztą to nie jest jakaś wielka socjotechnika i nie potrzeba nie wiadomo jakich przebiegłych planów aby stosować taką metodę. Gdy masz spór z idiotą i idiota obrzuca Cię bezsensownymi zarzutami to go ignorujesz czy pozwalasz mu zrobić z siebie jeszcze większego idiotę? Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 02:27 Po pierwsze duza czesc Twojego wywodu przypomina mi Ziobre (czy Kurskiego) i jego slynne ze jak nie ma dowodow to znaczy ze to jeszcze wiueksza afera, bo swietnie je ukryto. Po drugie powolujesz sie na fakty niesprawdzalne. Po trzecie zupelnie dobrze rozumiem potencjalne nie uleganie PiS-owi w sprawie wraku, bo ten wrak naprawde na cholere jest potrzebny komukolwiek poza PiSem, ktory by go przerobil na medaliki Po czwarte PR Platformy jest tragiczny a nie wyrafinowany Po piate wreszcie politycy PO akurat dlugo nie reagowali, ale kazdy czlowiek ma swoje granice wytrzymalosci. Ile razy mozna byc nazywanym morderca i zdrajca i nie reagowac Jasne ze zachowanie PiS w sprawie smolenskiej moze pomagac PO, ale jak mozna winic PO, ze ich przeciwnicy to idioci Po szoste PiS to nie jest mala grupka nieszkodliwych idiotow, tylko 20% spoleczenstwa, ktore wierzy ze premier jest morderca a od tego juz krok do rokoszu, byc moze takiego jak w 1933 Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 18:33 zbychuk napisał: > Po pierwsze duza czesc Twojego wywodu przypomina mi Ziobre (czy Kurskiego) No wiesz... żeby tak od razu mnie po jajach kopać? :) > Po drugie powolujesz sie na fakty niesprawdzalne. Tylko w sprawie pisma na biurku Sikorskiego. Wszelkie pozostałe moje wywody odnoszą się do faktów relacjonowanych przez media. > Po trzecie zupelnie dobrze rozumiem potencjalne nie uleganie PiS-owi w sprawie > wraku, bo ten wrak naprawde na cholere jest potrzebny komukolwiek poza PiSem, > ktory by go przerobil na medaliki Nie tak do koca. Na dłuższą metę ten wrak będzie także potrzebny rządowi - aby raz na zawsze zamknąć temat jego losów. Ale jeszcze może poleżeć w Rosji i podrażnić Pisowców. > Po piate wreszcie politycy PO akurat dlugo nie reagowali, ale kazdy czlowiek ma > swoje granice wytrzymalosci. Wygląda na to, że oglądamy różne telewizje i czytamy różne gazety, bo ja sobie nie przypominam żadnego idiotyzmu PiSu, na który nie zareagowałby żaden polityk PO. To co piszesz pasuje do premiera, który faktycznie był "ponad to" dopóki się dało, ale ostatecznie nie wytrzymał i wdał się w ostrą dyskusję z Kaczynskim na sali sejmowej. Jednak premier to nie cały rząd, a już na pewnie nie cały obóz rządzący. Niezliczoną ilość razy reagowali inni politycy PO, np. Sikorski ostro, Niesiołowski kpiarsko, a Gowin belfrowsko. To oczywiście tylko przykłady. Wskaż natomiast przykład zarzutu postawionego przez PiS a propos katastrofy smolenskiej, na który nikt z PO by nie zareagował w sposób, o którym od początku było wiadomo, że jeszcz doleje oliwy do ognia. > Jasne ze zachowanie PiS w sprawie smolenskiej moze pomagac PO, ale jak mozna wi > nic PO, ze ich przeciwnicy to idioci A czy ja twierdzę, że to wina PO? Stwierdzam tylko, że PO sprytnie wykorzystuje głupotę PiSowców. O winie nic tu nie było. > Po szoste PiS to nie jest mala grupka nieszkodliwych idiotow, tylko 20% spolecz > enstwa, ktore wierzy ze premier jest morderca Dramatyzujesz. PiS to nie 20% społeczenstwa, tylko partia licząca kilka tysięcy członków, która w tym czy innym aspekcie swojego programu i przekonan cieszy się poparciem ok. 20% społeczenstwa. To poparcie jest zmienne i wielopłaszczyznowe. Poparcie PiSu w wyborach absolutnie nie przekłada się na poparcie wszystkiego co plecie Kaczynski czy Maciarewicz. W zamach wierzy tylko cześć elektoratu PiSu, a w odpowiedzialność Tuska za rzekomy zamach - jeszcze mniejsza część. Nie chce mi się teraz tego szukać, ale pamiętam, że robiono badania opinii publicznej właśnie pod tym kątem i wyszło z niego, że w zamach wierzy znacznie mniejsza liczba ludzi niż grupa deklarująca poparcie PiSu, przy czym w grupie wyznawców zamachu pewna część to ludzie nie popierający PiSu. > a od tego juz krok do rokoszu, Twoje poglądy są dziwną mieszanką niedoceniania i przeceniania tych samych ludzi. Z jednej strony uważasz PiSowców za idiotów, a z drugiej strony wierzysz, że byliby w stanie obalić konstytucyjny porządek w pastwie. Bo chyba tak należy rozumieć tę uwagę o rokoszu? Inna sprawa, że nie bardzo kojarzę o czym piszesz, bo w 1933 roku nie było w Polsce żadnego rokoszu. Może chodziło Ci o zamach majowy z 1926 roku? Jeżeli tak, to prędzej uwierzę, że Polskę podbiją ufoludki niż, że Kaczynski byłby w stanie zrobić coś takiego jak Piłsudski. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 19:19 No przepraszam za to kopanie po jajach, moze rzeczywiscie wyzywanie kogos od Ziobry czy Kurskiego to nie jest cos co sie powinno w dzisiejszych czasach robic :) Z 20% niestety nie dramatyzuje. Ostatnie sondaze mowia, ze zamach wierzy 21%, bodajze 14% nie wie czy byl czy nie, a tylko 65% uwaza ze to nie byl zamach. Czyli mamy lekko liczac 35% jakois podejrzewajacych zamach. To nie jest mala czesc spoleczenstwa! Wiesz jakby te procentu byly odpowiednio 2%, 3% i 95% to bym sie PiS-u nie bal - niech sobie chrzania co chca. Niestety to co postulujesz a mianowicie ignorowanie zamiast zdecydowanych odpowiedzic spowodowlo parokrotny wzrost ludzi wierzacych w zamach. Jak pisalem o 1933 to mialem na mysli zachodniego sasiada a nie Polske. Tak tez do 33-go smiano sie z glupiego malarza z banda idiotow. To nie jest mieszanka przeceniania i niedoceniania tych samych. Ja ich uwazam za bande cynicznych cwaniaczkow popieranych przez idiotow, ale to nie bylby pierwszy raz w historii swiata, kiedy taka banda zdobywa wladze (Robespierre, Hitler, PolPot, Lenin itd) Wszystkich owczesna wladza i spoleczenstwo ignorowalo a skonczylo sie jak skonczylo. Tak, wiem to nie te czasy, Unia Europejska, powiazania miedzynarodowe, itd, ale w 1933 byla LIga Narodow, tez uwazano ze nie te czasy, a w latach 90-tych w Jugoslawii tez oczekiwano wspanialego rozwoju po upadku komunizmu. Nie wiem kogo politycznie popierasz, ale ja sie zastrzegam, ze ze wszystkimi obecnie moge dyskutowac o polityce z wyjatkiem PiS/Radia Maryja/SP itp, bo z nimi nie ma rozmowy tylko dyskusja jakby teologiczna Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 19:41 zbychuk napisał: > Z 20% niestety nie dramatyzuje. Ostatnie sondaze mowia, ze zamach wierzy 21%, b > odajze 14% nie wie czy byl czy nie, a tylko 65% uwaza ze to nie byl zamach. Tytułem ciekawostki: z badan przeprowadzonych w zeszłym roku wynika, że 42% Amerykanów nie wierzy, że zamach na WTC był dziełem terrorystów. Ale czy na podstawie tych danych ktokolwiek wywodzi jakieś obawy dla ustroju USA? Zresztą po co szukać tak daleko. Blisko 90% Polaków wierzy, że pewna kobieta zaszła w ciążę z duchem, po czym pozostając dziewicą urodziła syna będącego jednocześnie własnym ojcem i owym duchem. Dziwne, nie? A jednak świat się od tego nie zawalił :) > Jak pisalem o 1933 to mialem na mysli zachodniego sasiada a nie Polske. Tak tez > do 33-go smiano sie z glupiego malarza z banda idiotow. Gdyby rzeczywiście tak go traktowano, to by go nie zamykano w więzieniu ponad dekadę wcześniej. Hitlera wcale nie uważano za głupiego malarza. Jedni go popierali od początku, inni się go bali jako niebezpiecznego szalenca, ale nikt go w 1933 roku nie lekceważył. Zresztą to były naprawdę inne okoliczności. Niemcy stały nad przepaścią, jedna trzecia społeczenstwa była bez pracy, miliony ludzi żyło na skraju nędzy. No i nikt wtedy jeszcze nie znał przykładów do czego może doprowadzić poparcie dla takich skrajności jak program NSDAP. Polsce raczej nie grozi żadna analogia do tamtych czasów. Inne warunki geopolityczne, społeczne i gospodarcze. > Nie wiem kogo politycznie popierasz, ale ja sie zastrzegam, ze ze wszystkimi ob > ecnie moge dyskutowac o polityce z wyjatkiem PiS/Radia Maryja/SP itp, bo z nimi > nie ma rozmowy tylko dyskusja jakby teologiczna Na obecnej scenie politycznej Polski nie ma partii, którą mógłbym poprzeć. A dyskutować mogę ze wszystkimi, nawet z PiSowcami. Znam kilku i zapewniam Cię, że nie każdy sympatyk programu PiSu jest automatycznie debilem popierającym wszystkie brednie Kaczynskiego czy Maciarewicza. To jest zresztą największe nieszczęście tej partii, bo nawet jeżeli w jej programie znajdzie się coś sensownego, to większość ludzi to odrzuci tylko dlatego, że przywódcą partii jest Kaczynski. Co do radiomaryjowców to pełna zgoda. Z nimi rzeczywiście nie da się dyskutować, można tylko przytakiwać, a to z kolei jest bez sensu. A tak tytułem podsumowania, więcej optymizmu. Kaczynski jaki jest, taki jest, ale po pierwsze ma swoje lata i jest już zwyczajnie za późno aby coś zwojował, a po drugie za dużo mu brakuje aby się skutecznie zamachnąć na ustrój panstwa. Chętnie słucham spekulacji jak to Kaczynski dokona zamachu stanu, ale absolutnie to wykluczam. PiS nigdy nawet się nie otarł o siłę, która byłaby do tego niezbędna. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 20:06 Coz pozostaniemy przy swoich zdaniach jesli chodzi o poczucie zagrozenia ze strony PiS. I jak rzadko mam bardzo silna nadzieje ze myle sie sie i ze to wlasnie Ty masz racje. Z Hilterem w 1933 masz racje, ale przez poprzednie 15 lat bylo inaczej. Wiekszosc Niemcow go na poczatku ignorowala jako nieszkodliwego szalenca. I nie zapominaj ze Niemcy majac straszna sytuacje gospodarcza, byly jednoczesnie swiatowym centrum nauki i kultury. I mimo wszystko ... A co do PiS_u - to kiedys tam byli jacys w miare sensowni ludzie, ale teraz? Nie sadze! Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 15:15 "Fakt" z raportu Millera "samolot zderzył się lewym skrzydłem z brzozą o średnicy pnia 30-40 cm" To się nazywa PRECYZJA!! Plus minus 30% i taka ta cała komisja. Ale ja nie o tym. "RMF: - Czy komisja Millera stworzyła jakieś symulacje dowodzące, że oderwanie skrzydła przez brzozę było możliwe? Jedynak: - Wczoraj przewodniczący mojej komisji pan Maciej Lasek mówił o tym w telewizji, że nie prowadziliśmy tego dlatego, że dla nas tak naprawdę był to skutek, a nie powód tego, że ten samolot się rozbił,..." Dlaczego komisja Millera uważała, że pancerna brzoza urwała skrzydło? Ponieważ na miejscu znaleziono złamaną brzozę i 110 metrów dalej kawałek skrzydła Naprawdę, bez jaj! Znaleziono co prawdę jeszcze parę innych częsci i połamanych rzeczy, ale akurat ta im się spodobała. "I na samym końcu, gdzie samolot znajdował się na wysokości minimalnej, czyli na wysokości już kilku metrów nad ziemią, rozpoczęło się uderzanie w obiekty naziemne, więc trudno mówić tutaj o tym, żeby cokolwiek innego mogło tu być przyczyną uszkodzenia. Do tego na miejscu zdarzenia znaleziono właśnie ściętą brzozę z fragmentami materiałów pochodzących z samolotu. Znaleziono ułamany dosyć znaczący fragment skrzydła." To mówi Członek Komisji Badania Wypadków Lotniczych, a wcześniej komisji Jerzego Millera Wiesław Jedynak. Tak pzry okazji nikt nie pobrał próbek metalu z brzozy, żeby sprawdzić czy pochodzą z samolotu, a jeżeli analiza wykazałaby, że z samolotu to z której jego części. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 15:23 Tak, to mówi członek KBWL. A co w tym nieprawidłowego co mówi? Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 15:48 obraza.uczuc.religijnych napisał: > Tak, to mówi członek KBWL. A co w tym nieprawidłowego co mówi? "śledztwo po katastrofie w szkockim Lockerbie, gdzie każdy odłamek samolotu (a znaleziono ich kilkanaście tysięcy) został oznaczony, osobno zapakowany i odwieziony w miejsce, gdzie znaleziska poddano prześwietleniom promieniami rentgenowskimi i chromatografii gazowej (w celu znalezienia ewentualnych pozostałości po materiałach wybuchowych). Powtórzmy raz jeszcze: gdyby nie tak dokładne badania, nigdy nie odnaleziono by nadpalonego skrawka materiału, który po wnikliwym śledztwie naprowadził prokuratorów na trop terrorystów z komunistycznej Libii. Ale trzy miesiące przed katastrofą w Lockerbie wydarzyła się równie ogromna tragedia. We wrześniu 1988 r. do Oceanu Atlantyckiego przy wybrzeżu Kanady spadł z dużej wysokości szwajcarski samolot rejsowy lecący z Nowego Jorku do Genewy. Zginęło 229 osób. W śledztwie, które pochłonęło ok. 38 mln dol., uczestniczyły tysiące osób. Choć większość rozkawałkowanego wraku spoczęła na dnie oceanu – na głębokości 55 m – w ciągu roku z wody wydobyto aż 98 proc. „substancji” samolotu. Łącznie śledczy zebrali – uwaga – ponad 2 mln fragmentów; każdy z nich został zabezpieczony w specjalnym magazynie i poddany przez kanadyjską policję osobnej analizie. Następnie pozostałości samolotu zostały przewiezione do bazy wojskowej w Nowej Szkocji, gdzie wszystkie odnalezione części przebadało jeszcze raz gruntownie 350 ekspertów, w tym śledczy z Kanady, USA i Wielkiej Brytanii oraz eksperci Boeinga i firmy Pratt&Whitney (produkującej silniki lotnicze). Szczególną uwagę zwracano na nadpalenia, zmiany spowodowane przez wysoką temperaturę i inne znaki mogące wskazywać na awarię lub udział osób trzecich w katastrofie. Warto zaznaczyć, że Kanadyjczycy obeszli się ze szczątkami zniszczonego samolotu znacznie lepiej niż Rosjanie z ciałami pasażerów Tu-154. Każdy fragment (a było ich, jeszcze raz podkreślmy, 2 mln!) został umyty, zważony i przyporządkowany do swojej kategorii. Śledczy postanowili bowiem posortować części według funkcji; oddzielnie ułożono i zabezpieczono elementy skrzydeł, dzioba, podwozia, kokpitu, silników, układu sterowania. Dzięki tak drobiazgowo prowadzonemu dochodzeniu eksperci odkryli, że przyczyną rozbicia się szwajcarskiego samolotu był pożar, wywołany przez łatwopalny materiał użyty do budowy maszyny. Po ukazaniu się ostatecznego raportu producent samolotu wycofał z użytku niebezpieczne tworzywo." A nasi eksperci spojrzeli raz i od razu wszystkow wiedzieli. Mołodcy!!! "Kiedy miesiąc po katastrofie pod Smoleńskiem na lotnisku w Libii rozbił się francuski Airbus (wszyscy, prócz jednego chłopca, zginęli) – nie minął tydzień, jak czarne skrzynki samolotu znalazły się w Paryżu. A przypomnijmy, że stosunki między Francją a rządzoną przez dyktatora Kadafiego Libią są bardzo napięte. Przykład z polskiego „podwórka”: gdy 30 sierpnia 2009 r. podczas pokazów lotniczych w Radomiu rozbił się białoruski myśliwiec Su-27 z dwoma obywatelami tego kraju na pokładzie, z rozpoczęciem śledztwa i zabraniem czarnej skrzynki wstrzymano się do czasu przyjazdu ekspertów z Białorusi. „To strona, do której należał samolot, decyduje o tym, w jakim stopniu, kiedy i czy w ogóle udostępnione zostaną opinii publicznej informacje nt. ustaleń komisji” – mówił wówczas rzecznik MON Robert Rochowicz, nie mogąc mieć świadomości, że osiem miesięcy później jego zwierzchnicy będą twierdzić coś zupełnie odwrotnego. W październiku 2009 r. kilka kilometrów od lotniska pod Mińskiem roztrzaskał się prywatny rosyjski samolot Hawker BAe 125 produkcji amerykańskiej - typowa maszyna do lotów biznesowych dla kilkunastu osób. W wypadku zginęło pięciu obywateli Rosji. Natychmiast po katastrofie powołano pod naciskiem Moskwy międzynarodową komisję śledczą, w której skład weszli Rosjanie, Białorusini oraz osoby z państw, w których produkowano samolot i ważne jego części. Nic dziwnego zatem, że choć wypadek miał miejsce na Białorusi, jej władze nie mogły pozwolić sobie na pozostawienie szczątków wraku i zwłok na pastwę okolicznych mieszkańców i gapiów (casus Smoleńska)." Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 16:29 Źródło, które cytujesz, zawiera błędy. Szczątki PanAm 103, który rozbił się w Lockerbie, badano bardzo dokładnie, ponieważ sprawny samolot rozpadł się na wysokości przelotowej i nic nie wskazywało na przyczynę wypadku. Pierwsze ślady, które znaleziono, to deformacje szczątków od fali uderzeniowej - dopiero potem wybrane ślady nadano chromatografem. Szczątki tego Boeiga 747 leżą dziś pod gołym niebem na złomowisku w Anglii (nikt ich nie sprowadzał do USA...) Drugi samolot, o którym piszesz, to MD-11 HB-IWF (Swissair 111) - wypadek miał miejsce w roku 1998, a nie 1988... Rekonstruowano przednią część kadłuba, żeby ustalić źródło pożaru i sposób jego rozprzestrzeniania się. W powyższych przypadkach przyczyn nie udało się ustalić innymi metodami - w przypadku katastrofy smoleńskiej przyczyny można jednoznacznie ustalić na podstawie zawartości rejestratorów. Odpowiedz Link Zgłoś
volim Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 17:10 No i również zapomniałeś dodać, że np. tylko francuskie BEA i amerykańskie USNTSB były w stanie odczytać czarne skrzynki z Airbusa, który rozbił się w Trypolisie; dlatego Libijczycy postanowili przekazać je Francji. W każdej z tych katastrof i sposobie jej wyjaśniania znaczenie miał producent samolotu. Nota bene, feralny Airbus z Trypolisu to ten, który PiS-owscy eksperci stawiają za przykład samolotu, “który spadł z wysokiej wysokości i jedna osoba przeżyła” - w odróżnieniu od Tupolewa, który “spadł z niskiej wysokości i nikt nie przeżył”. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 17:30 Dodać należy, że cyfrowy rejestrator lotu (nie jestem aż takim pasjonatem "smoleńskim" by znać jego prawidłową nazwę) wyprodukowany w Polsce i przez Polaków zamontowany do Tu -był odczytywany bezpośrednio w Polsce. Rosjanie do niego NIE zaglądali. Skrzynki Tu, które odczytywali Rosjanie były rosyjskiej produkcji. Wygląda, że największym problemami "prawicy" jest albo niekompetencja - tych uczciwszych, albo zakłamanie - tych mądrzejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 20:22 > Wygląda, że największym problemami "prawicy" jest albo niekompetencja - tych > uczciwszych, albo zakłamanie - tych mądrzejszych. Obawiam się, że i jedno, i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 22:56 Przecież takie są zasady. W komisji szukającej przyczyny katastrofy musi być przedstawiciel kraju producenta samolotu. Tak było w przypadku katastrofy japońskiego Boeninga 767, tak było w przypadku Boeninga 747 Chińskich Linii Lotniczych i tak jest teraz w przypadku ATR-72 na Syberii. A TU-154M był produkcji rosyjskiej więc oni musieli, jako najlepiej znający konstrukcję samolotu badać wrak. Oprzyrządowanie amerykańskie badała NSTB i było bez zastrzeżeń. To o co jeszcze chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 22:32 Bez konta!! Tak i tak wyrżnęli w glebę na życzenie prezesa i klona, któremu grunt się palił pod nogami, czyli wypad z pałacu. Zmienił jeden pałac na inny (Wawel) i tyle. Mam cichą nadzieję że historycy pominą nieszczęsny pobyt miernoty, jako Prezydenta RP. Odpowiedz Link Zgłoś
zdybka Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 23:10 nerwus0 napisał: > Bez konta!! Tak i tak wyrżnęli w glebę na życzenie prezesa > i klona, któremu grunt się palił pod nogami, czyli wypad z pałacu. > Zmienił jeden pałac na inny (Wawel) i tyle. Mam cichą nadzieję > że historycy pominą nieszczęsny pobyt miernoty, jako > Prezydenta RP. A ja sobie zycze oczyszczenia Wawelu z miernot. Precz z kaczkami ! Odpowiedz Link Zgłoś
costa3500 Re: Jakie k.... fakty?? 25.04.12, 10:50 Na Wawelu zajeżdża tchórzem czas truchło tego nieudacznika wywieźć w okolice Warszawy może gnom Jaruś będzie go częściej odwiedzał. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 22:45 Naoglądałeś się May Day na Discovery. Każdy wypadek lotniczy jest inny. Tam nie było przypadku lądowania samobójczego jak w przypadku tutki. Lockerby to akurat tu nie przystaje do niczego. Był to pierwszy bombowy zamach na samolot. Dlatego szukano przyczyny, bo raczej na 20000 stóp samolot się nie rozpadA. Na pisdęta nikt ale to nikt nie miał zamiaru się zamachiwać. Bo i po co? Miał kody rakietowe? Liczył się z nim jakikolwiek przywódca z Zachodniej Europy? O zmarłych się źle nie mówi, jednak on był miernotą. Kim on był? Daremnym prezydentem nie mającym własnego zdania. Niezgułą, zachowującym się jak dziecko, któremu zabrano zabawkę. Kompletnie rozkojarzonym facetem (Irasiad). Odpowiedz Link Zgłoś
zbychuk Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 15:35 Z takimi fanatykami jak Ty nie daje sie raczej dyskutowac. Jak masz kilkadziesiat drzew scietych na drodze lotu samolotu, jak sa w nich kawalki metalu, to czego jeszcze chcesz? Zrozum wreszcie ze jak robisz symulacje, np. wczorajszej pogody i wg symulacji wychodzi ze nie padal deszcz a wiesz ze padal to nie oznacza ze sasiedzi zawiazali spisek i oblali cie z wiader woda a w Twoje oczy puscili specjalne promienie, ktore mialy udawac deszcz, tylko po prostu deszcz padal a Twoje symulacja byla do dupy Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 23:18 Wiesz, ten cymbał myśli, że tutka była latającą siekierą i na dodakek na krawędzi skrzydeł bombowca miał piłę łańcuchową. przeciw brzoźną. Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 15:48 "nikt nie pobrał próbek metalu z brzozy" - mylisz się, te ślady zostały zebrane i zabezpieczone. A co do robienia symulacji to po prostu takowa nie miałaby sensu, ponieważ dowody rzeczowe jednoznacznie świadczą o tym, że samolot zderzył się z brzozą i w efekcie tego stracił część skrzydła. Tego rodzaju sytuacje - katastrofy po zderzeniu z drzewami - zdarzały się w historii lotnictwa wielokrotnie, a więc możliwość taka została potwierdzona empirycznie. A Jedynak ma rację - zadaniem komisji było znalezienie przyczyny w celach profilaaktycznych i ta została znaleziona: zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania. Zderzenie z terenem (czyli brzozą) było już tylko tego konsekwencją. Odpowiedz Link Zgłoś
tullus_hostiliusz Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 15:59 > "nikt nie pobrał próbek metalu z brzozy" - mylisz się, te ślady zostały zebrane > i zabezpieczone. Artymowicz twierdzi co innego: "Niestety, zabrakło nie tylko analizy laboratoryjnej próbek drewna brzozy, na której doszło do krytycznego dla katastrofy naruszenia struktury lewego skrzydła, ale nawet dokładnego opisu jej stanu i opisu działki, na której stoi brzoza, wkrótce po wypadku." wyborcza.pl/1,75248,11099343,Cieli_juz_krzaki__Uderzyli_w_brzoze.html Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 20:26 > Artymowicz twierdzi co innego: "Niestety, zabrakło nie tylko analizy laboratory > jnej próbek drewna brzozy, na której doszło do krytycznego dla katastrofy narus > zenia struktury lewego skrzydła, ale nawet dokładnego opisu jej stanu i opisu d > ziałki, na której stoi brzoza, wkrótce po wypadku." Artymowiczowi brakuje tego w raporcie. To jest w dokumentacji, na podstawie której opracowywano raport - podobnie jak tysiące stron innych materiałów źródłowych. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 16:08 Kurwa to jest tak głupie że aż nie chce mi się z tym polemizować..dam więc to... smolensk.ws/blog/189.html Poza wszystkim pomyśl co sam piszesz...W brzozy odnaleziono fragmenty metalu...Musiały być z samolotu bo z czego...A jeśli tak to czy można mówić że skrzydło powinno ciąć drzewo jak masło?.....To skąd ten metal? Widać że drzewo zatrzymało część metalu -czyli poniekąd było pancerne......Już te znane fakty pozwalają wątpić w wasze pierdoły....... A jeśliby samolot ściął brzozę kadłubem to skąd udokumentowane wyżej uszkodzenie skrzydła.... A przede wszystkim: DLACZEGO LEŻACY PIEŃ NIE JEST SAM SAM POŁAMANY? WIELKI TĘPY KADŁUB POWINIEN GO ZMIAZDZYĆ .....TYMCZASEM JEST TYLKO ŚCIĘTY TAK JAKBY SKRZYDŁEM.... A jeśli brzozy nie ściął kadłub to co oprócz skrzydła mogło ją tak urządzić?..Co, ruski szpieg ją tak załatwił :D ? Odpowiedz Link Zgłoś
quant34 Re: Jakie k.... fakty?? 24.04.12, 17:02 rodzaj_konta napisał: > Tak pzry okazji nikt nie pobrał próbek metalu z brzozy, żeby sprawdzić czy pochodzą z samolotu, Racja, to koniecznie należało sprawdzić, bo przecież kawałek metalu w brzozie na miejscu katastrofy samolotu mógł pochodzić z samochodu Tuska, albo nawet ze sterowca Hindenburg. Co jeszcze chciałbyś sprawdzać? Może to, czy to w ogóle była brzoza, a nie np. strach na wróble i czy rosła w ziemi czy w wielkiej kuwecie Alika ukrytej po ziemią? W sumie to trzeba by tez sprawdzić czy te kawałki to w ogóle był prezydencki Tupolew, a nie pozaziemski pojazd kosmiczny, a Lecha Kaczyńskiego trzeba nadal szukać bo być może wciąż żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy_mozdzek Prosty, tani, a zbawienny dla Polski eksperyment. 24.04.12, 15:24 Tu go opsałem: forum.gazeta.pl/forum/w,1157,135372379,135372379,Brzoza_nie_mogla_zniszczyc_skrzydla_tupolewa_Tak.html A tu wyjaśnienie kto to jest "Tuman smoleński". forum.gazeta.pl/forum/w,28,135367673,135367673,Tuman_smolenski_.html No chyba zainteresowani prawdą nie odmówią udziału w tej całkowicie bezpiecznej próbie!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Prosty, tani, a zbawienny dla Polski eksperym 24.04.12, 15:32 Oczywiście!! Wystarczy postawić marniejącego drugiego TU na lotnisku. Zamocować brzozę do jakiegoś wózka (położyć parę metrów toru?) i pierd..... drzewem w samolot. W końcu prędkość zderzenia wynika z ruchu względnego. Tylko że wtedy mogłoby się okazać że samolot nieźle się prawdza, przy robieniu przecinek w lesie www.youtube.com/watch?v=-ViGJ_4EoKA&feature=fvst Kiedyś Pawlak coś podobnego sugerował. Odpowiedz Link Zgłoś
pvf Re: Prosty, tani, a zbawienny dla Polski eksperym 24.04.12, 18:03 rodzaj_konta napisał: > > Tylko że wtedy mogłoby się okazać że samolot nieźle się prawdza, przy robieniu > przecinek w lesie > www.youtube.com/watch?v=-ViGJ_4EoKA&feature=fvst Ten link udowadnia, że samolot w zetknięciu z drzewami zamienia się w kupę płomieni. Tak więc nie tyle nadaje się do robienia wycinek, co raczej do wypalania lasu. Co poniekąd miało miejsce w Smoleńsku. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Prosty, tani, a zbawienny dla Polski eksperym 24.04.12, 20:38 A ku... włąśnie że niekoniecznie -kąt nachylenia skrzydła byłby prawdopodobnie ważny.....Nie wiem też czy pęd powietrze nie zmienia czasem własności metalu co mogłoby mieć znaczenie.....Ten eksperyment miałby sens prawdopodobnie w tunelu aerodynamicznym.......I wreszcie znajdz mi wózek co się rozpędzi z tą brzozą do 270km/h.....Będzie qrwa trudno co nie :D........ Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Prosty, tani, a zbawienny dla Polski eksperym 24.04.12, 23:32 Dobry pomysł. Niech wsiądzie główny ekspert Ajjatollah Antonio, guwny Jarek i reszta pisuarów. Zaprogramować na komputerze kurs na lotnisko ZZZZ czyli Siewiernyj. Oczywiście mgłę trzeba zrobić jak na dyskotece, jakieś 500 tyś. litrów płynu. Helu jakieś 2355000 tyś.m3( jest tyle w atmosferze?). Co by tu jeszcze? Aha. Posadzić teleskopową pancerną brzózkę. Rozbić lampy, bo oczywista oczywistość lampy mogą widoczne z 2 km we mgle. Najważniejsze: zabrać małpki na pokład. I huzia na Smoleńsk-Siewiernyj. Na ognisko z kartoflami. Już to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 15:25 maura4 napisała: > Może pora rozmawiać takim językiem z pisowcami ? Ale te cholerne PiSiory tego właśnie chcą! Tylko z kim oni mają gadać? Dzisiaj RMF członek komisji Millera powiedział, że wg komisji samolot stracił skrzydło na drzewie ponieważ w Smoleńsku znaleziono oderwane skrzydło i złamane drzewo. NAPRAWDĘ tak powiedział. I to jest poziom badania wypadku jaki miałby dyskutowac z symulacją Bibendy (niezależnie od tego ile jest ona warta). Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 15:28 Tylko zapomnialeś że symulacja nie jest badaniem katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
rodzaj_konta Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 15:41 obraza.uczuc.religijnych napisał: > Tylko zapomnialeś że symulacja nie jest badaniem katastrofy. Nie miałem czego zapominać. Oczywiście, że jest ponieważ pomaga dojść przyczyny katastrofy. Ponieważ technika śledcza komisji "na chłopski rozum" według której doszli do wniosku, że skrzydło urwało się na brzozie zastosowana do lotu tegoż daje sprzecznośc, ponieważ "na chłopski rozum" ciężki kawał skrzydła urwany na wysokości 5 metrów nad ziemią nie mógł potem przelecieć praktycznie poziomo 110 metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 16:27 ponieważ "na chłopski rozum" ciężki kawał skrzydła urwany na wysokości 5 > metrów nad ziemią nie mógł potem przelecieć praktycznie poziomo 110 metrów. Mój chłopski rozum nie widzi w tym nic dziwnego :D Samolot leciał z prędkością 270 km/h jeśli się nie mylę...tyle rejestrowały czarne skrzynki na parę minut przed zderzeniem...Normalne że po ucięciu skrzydło podróżowało przez chwilę z taką prędkością -żeby przelecieć te 110 metrów potrzebowało około 1,6 sekundy. Nie wydaje mi się niczym specjalnie dziwnym że część która odłamuje się od pędzącego pojazu leci sekundę lub dwie tym samym torem........ Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 16:38 Może. Wszystko zależy od prędkości liniowej jaką miał względem ziemi. Inaczej na "zdrowy chłopski rozum" zasięg broni palnej wynosił by zaledwie parę metrów bo pocisk by od razu (tak jak to się względem odłamka skrzydło spodziewasz) spadał na ziemie (tak - na niego działa ta sama siła przyciągania). Poza tym pytanie o definicję "urwania się". Skąd założenie, że zaraz na drzewie miało nastapić rozłączenie się kawałka skrzydła od reszty? Czy nie mógł być dalej przez chwilę przyczepiony na jakiś cięgnach? Odpowiedz Link Zgłoś
tullus_hostiliusz Re: Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 15:49 "** Widoczność, o której piloci byli poinformowani przez kolegów z jaka, nie była tylko trochę mniejsza, nawet nie o połowę mniejsza, ale wynosiła tylko jedną piątą minimalnej widoczności!" Jednak przy tej widoczności można było dostrzec z odległości 150 metrów, że wszyscy zginęli, żadna z ofiar nie oddycha ani nie ma pulsu. Mgła smoleńska ma bardzo dziwne właściwości. Odpowiedz Link Zgłoś
obraza.uczuc.religijnych Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 08:19 Mówisz o tym co zeznał przed zespołem Macierewicza pracownik kancelarii Lecha Kaczyńskiego, pan Marcin Wierzchowski? On przed zespołem powiedział że będąc w okolicach katastrofy od razu stwierdził że nikt nie przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
goral27 Piotr Cieśliński vs Karl Popper 24.04.12, 15:58 Odcinek pierwszy. Samolot zderzył się z brzozą, walnęło i urwało. Rosjanie: nie było żadnej brzozy. Hipoteza sfalsyfikowana. Problem?? Odcinek drugi. Gen. Błasik naciskał na pilotów i przebywał w kabinie. W "obszarze kokpitu" znaleziono 13 osób, głosu Błasika Polacy nie rozpoznali, a osoba, która rozpoznała go wcześniej, zniknęła. Hipoteza sfalsyfikowana. Problem?? I tak dalej... moglibyśmy zawstydzić Modę na Sukces. Odpowiedz Link Zgłoś
m_16 Re: Piotr Cieśliński vs Karl Popper 24.04.12, 16:16 W jaki niby sposób stwierdzenie Rosjan falsyfikuje tę hipotezę....? Mogą się mylić...mogą też kłamać....Natomiast z faktu że dwie różne hipotezy wykluczające zamach przeczą sobie nijak nie wynika że OBIE muszą być fałszywe...A optujemy to za JEDNĄ z nich..... osoba, która rozpoznała go wcześniej, zniknęła. > Hipoteza sfalsyfikowana. Problem?? TO nie jest falsyfikacja hipotezy :D......młotku...Można ją odrzucić z braku dowodów ale nie można uznać że ją sfalsyfikowano...Ech poruszył moher rozumem jak cielę ogonem :D Nic więc nie obaliłeś :D A teraz spróbuj udowodnić zamach...powodzenia :D Odpowiedz Link Zgłoś
kaszub102 ekspert Artymowicz,ten od wrzutki debesciakow? :-) 24.04.12, 17:01 temu panu juz dziekujemy (no chyba ze przedstawi wlasna "niesmieciowa" symulacje) Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: ekspert Artymowicz,ten od wrzutki debesciakow 24.04.12, 17:06 Jak na razie to ty robisz niczym nie potwierdzoną "wrzutkę". Odpowiedz Link Zgłoś
kaszub102 Re: ekspert Artymowicz,ten od wrzutki debesciakow 24.04.12, 17:15 on to 1wszy oglosil na swoim blogu, wylapali to internauci: kontrowersje.net/tresc/skladam_zawiadomienie_do_prokuratury_na_mitomana_klamce_i_potwarce_pawla_artymowicza Odpowiedz Link Zgłoś
wujojano Świadczył się Cygan... 24.04.12, 19:41 ...swoimi dziećmi; niestety, raczej średnio zrównoważonymi. Polecam lekturę pod załączonym linkiem, naprawdę ciekawa, zwłaszcza dla psychiatry. kaszub102 napisał: > on to 1wszy oglosil na swoim blogu, wylapali to internauci: > kontrowersje.net/tresc/skladam_zawiadomienie_do_prokuratury_na_mitomana_klamce_i_potwarce_pawla_artymowicza Odpowiedz Link Zgłoś
zrjn Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 17:02 Znam inne, może inne polskie tłumaczenie zasady GIGO, czyli czarnej skrzynki. Cytuję : "Gówno wchodzi, gó... wychodzi". zrjn. Odpowiedz Link Zgłoś
marceli_zg Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 17:06 "Dziwi mnie tylko, że pod ich wpływem tak renomowany naukowiec jak szef PAN prof. Michał Kleiber postuluje powołanie zagranicznego zespołu eksperckiego, który miałby rozwiać wątpliwości." Tak jest!! Za żadne skarby nie doprowadzać do tego żeby naukowcy zajęli się tą sprawą. Po co komu naukowe wyjaśnienie katastrofy, przecież wszystko już wiemy: “Jak walnęło, to się urwało” i "pijany Błasik w kokpicie". Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 08:51 marceli_zg cos wygladasz na rozkojarzonego, co do Blasika to ani nie stwierdzono, ze to jego glos ani tego faktu NIE WYJASNILI specjalisci z Krakowa (notabene: malopolscy pisowcy pewnie), generalowie byli oficjalnie witani przez zaloge. To sa fakty a reszta to jedynie otoczka, glownie zyczeniowa PiS-u. Kleiber okazal sie marnym naukowcem wierzac jakiemus Biniendzie o ktoryzm pewnie wie, ze jest zerem. To nie jest naukowiec ale tzw "popelina" i powinien sam odejsc z przezesowania w PAN-ie. Odpowiedz Link Zgłoś
medrek_forumowy Dziennikarstwo i smoleńska mgła 24.04.12, 17:26 najpierw redaktorek niby pisze coś o nauce, a ostatecznym autorytetem podważającym obliczenia biniendy mają być jakieś anonimowe wypowiedzi z niewiadomego forum lotniczego. Krótko podsumowując (cokolwiek myśli się o tym wszystkim) : ŻENADA Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Dziennikarstwo i smoleńska mgła 25.04.12, 02:12 Masz rację. Mówisz o sprawach, o których nie masz pojęcia. To jest żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
ccorey124 Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 17:35 Rany Boskie czytam i oczom nie wierze. Posluchajcie sobie dzisiejszego wywiadu w zetce i przestancie pie...... Odzywaja sie tu tumany co to za skarby nie chca tego wysluchac bo by nie mogli bez konca pieprzyc o brzozie . Posluchajcie, tam jest o wszystkim i dajcie w koncu siana. A na ignorantow i cynikow w stylu JK czy Macierewicza jest sposob. OLAC. Odpowiedz Link Zgłoś
grabda1 Sekta pancernej brzozy szczeka dalej.. 24.04.12, 22:26 Boi się powołania międzynarodowej komisji eksperckiej . Atakuje prof. Kleibera . Odpowiedz Link Zgłoś
sklis boi się? 25.04.12, 11:44 Ależ proszę bardzo, niech taka komisja powstanie - złożona z przedstawicieli instytucji badających wypadki lotnicze w różnych krajach, a nie "ekspertów" z przypadkowych dziedzin. Pytanie tylko, kto i dlaczego miałby dążyć do jej powołania, skoro powołana przez Rzeczpospolitą Polską państwowa komisja zamknęła badanie wypadku, jednoznacznie wskazując przyczynę w raporcie? Bać możemy się tylko wariatów ogłaszających wojnę. I odbierzemy im brzytwę, którą wymachują. Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Nauka i smoleńska mgła 24.04.12, 23:08 Kuźwa, walnął TU w glębę - 20 mln szpeców od wypadków lotniczych. Walnęły samoloty w WTC - 20 mln szpeców- technologów od konstrukcji stalowych. Co za durni ludzie? Dawno temu (1972) Zbyszko Cyganiewiecz z pomocą ośmiu ludzi wygiął dwuteownik stalowy 140 mm na swoich plecach, to widziałem. Potem go wyprostował, bo materiał był pożyczony z zakładu matalowego. Wytrzymałość poprzeczna dwuteownika jest niewiarygodnie mniejsza niż wzdłużna. Odpowiedz Link Zgłoś
nsz-towiec Tusk będzie sądzony . 25.04.12, 01:27 Sąd administracyjny nakazał Tuskowi ujawnienie procedury i podstawy prawnej wyboru konwencji śledztwa smoleńskiego . Tusk niczego takiego nie ma . Oddal ruskim śledztwo na tzw . GĘBĘ .. Jest to poważne przestępstwo niedopełnienia obowiązku i z takiego paragrafu będzie on sądzony . Jest to tez jeden z licznych u niego przypadków łamania porządku państwa prawa . Za to będzie sadzony przed TK . Również tam będzie on oskarżony o tzw . zbrodnię dyplomatyczną . Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus0 Re: Tusk będzie sądzony . 25.04.12, 02:06 Ciebie już osądzono. Trybunał Forum uznał cię za prymitywa i głupka, choć to to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Tusk będzie sądzony . 25.04.12, 02:26 nsz-towiec napisał: > Sąd administracyjny nakazał Tuskowi ujawnienie procedury i podstawy prawnej wyb > oru konwencji śledztwa smoleńskiego . Tusk niczego takiego nie ma . Oddal ruski > m śledztwo na tzw . GĘBĘ .. Jest to poważne przestępstwo niedopełnienia obowiąz > ku i z takiego paragrafu będzie on sądzony . Jest to tez jeden z licznych u nie > go przypadków łamania porządku państwa prawa . Za to będzie sadzony przed TK . > Również tam będzie on oskarżony o tzw . zbrodnię dyplomatyczną . Cyzby "narodzil" sie nam nowy Prokurator oprucz amatora maciarewicza i Jego bossa Jaroslawa K ? Odpowiedz Link Zgłoś
antobojar ale wcześniej nsz-towiec będzie wyśmiany i osrany 25.04.12, 04:17 .. na co zasługuje w pełni.. Odpowiedz Link Zgłoś
nsz-towiec Re: Tusk będzie sądzony . 26.04.12, 00:06 POkomunie puszczaja nerwy . POzostały im tylko bluzgi i inwektywy . Odpowiedz Link Zgłoś
marine10 Re: Tusk będzie sądzony . 26.04.12, 00:41 Sąd przyznał rację Solidarnym i p. Gosiewskiej . Tusk postąpił bezprawnie przy wyborze konwencji . Co za tym idzie , zostanie POciągnięty :) Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 02:17 Krotko powiem BRAWO ! Szerzej ,dlaczego maciarewicz wogole powolal, jakas KOmisje ? Czy bylo wnioskowanie i glosowanie Sejmu w tej sprawie ? NIE ! To bezprawna komisja i podobnie do jej dzialanioa bezpprawne oceny ! Czas 'ZAMKNAC J.K.ZA SZKALOWANIE RZADU I OSMIESZANIE SPOLECZENSTWA ! paanie prokuratorze do pracy prosze ! Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 02:19 mlodaemerytka napisała: > > Krotko powiem BRAWO ! > Szerzej ,dlaczego maciarewicz wogole powolal, jakas KOmisje ? Czy bylo wnioskow > anie i glosowanie Sejmu w tej sprawie ? NIE ! > To bezprawna komisja i podobnie do jej dzialanioa bezpprawne oceny ! > Czas 'ZAMKNAC J.K.ZA SZKALOWANIE RZADU I OSMIESZANIE SPOLECZENSTWA ! > paanie prokuratorze do pracy prosze ! To mialo byc do wypowiedzi maura 4 panie dyzurny redaktorze Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 02:31 maura 4 znakomicie powiedziane tylko dlateczo nie ma ciebie w spisie komentujacych ? To raczej do dyzurnego. To nie jest dozwolona praktyka prosze to sprostowac ! dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
mlodaemerytka Re: Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 02:34 Niestety moje gratulacje dla maura 4 znalazkly sie na szarym koncu, co mie zaskakuje ! Dyzyrny redaktor widac nie zna zasad "dyskusji" na forum ! Odpowiedz Link Zgłoś
iwano19 Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 07:04 To podłe aby takie indywidua jak Antoni,lansowały się przy okazji takiej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
123jna Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 08:43 Dziekuje za te wyczerpujace wyjasnienia, sama sprawdzalam Biniende na internecie i potwierdzilo sie, ze to nie jest zadna "slawa naukowa". Co do Kleibera - jego takze zauroczyla slabosc do PiS-u i "przyjazn z Lechem K.". Nawet naukowcy (takze niezbyt wielcy specjalisci) bywaja w Polsce nawiedzeni. Traca przez to swa "naukowosc" jak to zrobil Kleiber. Nalezalo by wybrac nowego prezesa PAN-u bo ta organizacja zostala osmieszona. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_busters Czy leci z nami psychiatra ??? 25.04.12, 10:12 Czy leci z nami psychiatra ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jimir Kto tam w USA uczy młodzież ? 25.04.12, 10:35 Ta dwójka amerykańskich naukowców zasłużyła aby Prezes PAN poinformował Ich uczelnie w których są podobno wykładowcami, o Ich przerażającej niekompetencji. Nasza troską powinno być aby Uczelnie amerykańskie wyrugowały ze swoich szeregów ludzi mogących czynić spustoszenie w umysłach młodych amerykanów ! Odpowiedz Link Zgłoś
costa3500 Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 10:47 W tej całej tragedii żal niewinnych ludzi bedąc na miejscu pilotów nie przyjął bym do wiadomości hasła " ląduj dziadu "wypowiedzianego przez głupka po małpce. Odpowiedz Link Zgłoś
abdank27 Nauka i smoleńska mgła 25.04.12, 20:57 Do niedawna nie wiedziałem, że w ogóle istnieje University of Akron. A z NASA pan profesor ma tyle do czynienia, że czasem uniwersytet dostaje od nich pieniądze na badania Biniendy. Rzadko cokolwiek z nich wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
sromanes Nauka i smoleńska mgła 26.04.12, 09:32 ABY PRAWDZIE BYŁO ZADOŚĆ PODSUMOWUJĄC DYSKUSJĘ NALEŻY ZASTOSOWAĆ PONIŻSZĄ ZASADĘ: TERAZ PODAJEMY PRAWDZIWE N UMERY TOTOLOTKA, NIE JAK PODAŁO RADIO REŻIMOWE!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pablobodek Nauka i smoleńska mgła 27.04.12, 18:47 "...sejmowej komisji Macierewicza do spraw zbadania katastrofy smoleńskiej." Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że nie jest to komisja sejmowa, czy parlamentarna. Jest to zespół pisowski. Innym parlamentarzystom odmówiono udziału w zespole. A p. Kleiber ? Myślę, że to ambicja każe mu narażać swe dobre imię - liczy na kierownictwo resortu albo nawet premierostwo w RP Kaczyńskiego ?! Odpowiedz Link Zgłoś