Dodaj do ulubionych

"Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać

20.06.12, 10:17
Zaczalem czytac pierwsza czesc i udalo mi sie dobrnac tylko do treningu przed zawodami. Akcja sie wlecze (pytanie do tych, ktorzy przeczytali calosc - czy po treningu akcja przyspiesza?), swiat i postacie stworzony przez autorke sa jakos malo realne, papierowe, blade i plytkie. Moze po prostu jest to ksiazka dla nastolatkow, a nie dla doroslych, a ja juz jestem na nia za stary? Ale w takim razie, czy dla nastolatkow odpowiednia jest ksiazka o tym, jak mlodzi ludzie zabijaja sie nawzajem?
Obserwuj wątek
    • ogryzek-zgryzek Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 20.06.12, 13:11
      W tym wiekopomnym "dziele" im dalej w bagno tym większy muł. Nie wiem co za wariat ją promuje na łamach GW ale jestem na 100% pewny że nigdy jej nie przeczytał. O ile jeszcze pierwszą część można przemęczyć w jeden dzień, choć autorce kończą się pomysły już po 1/4 tomu, to już drugi razi po oczach przewidywalnością, wtórnością zdarzeń i odrealnieniem świata. Przy trzecim to przez większość fabuły nie miałem pojęcia co "poetka miała na myśli" i widać było że musiała się nieźle sama katować pisząc to coś.
      Książka jest po prostu nudna jak flaki z olejem a cała ta akcja promocyjna wokół niej to tylko i wyłącznie promocja filmu. Było wiele takich książek, nawet bardzo udanych, choć by "Batman", "Odyseja 2001", ale ta konkretnie jest po prostu nędzna i poniżej poziomu dna.
      • traveler10 Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 20.06.12, 17:55
        szkoda "czasu i atłasu" - ktoś zainkasował forsę za reklamę książki nie czytając jej
        • parazyd Czytaj "Igrzyska śmierci". Są świetne! 20.06.12, 21:51
          Pod warunkiem, że jesteś nastolatkiem wychowanym na pokemonach.
          • von_seydlitz EE, byle wspomnienia z prawdziwej wojny są lepsze 21.06.12, 06:48
            "Artyści" mają za mała i zbyt ograniczoną wyobraźnie aby stworzyć ciekawą wizję rzeczywistości, rzeczywistość jest o wieeeele ciekawsza...


            ...

      • pijatyka "Książka przenosi nas do państwa... 20.06.12, 19:18

        ...powstałego na gruzach Stanów Zjednoczonych"


        Dunin wizualizuje sobie ostateczny krach systemu korporacji ;)

    • biorytmix Igrzyska śmierci dzieją się w Polsce 20.06.12, 17:55
      zamiast oglądać Euro czytam o kolejnym samobójstwie osoby z ważną państwową wiedzą - samobójstwie bez podstaw i motywu niezalezna.pl/30128-prokuratura-nie-wystapila-o-billingi-petelickiego
      • logiczny1 Re: Igrzyska śmierci dzieją się w Polsce 21.06.12, 08:37
        umNo i to są dopiero igrzyska śmierci. Aż strach zabierać głos na forum GWna, żeby jaki seryjny samobójca nas nie popełnił w garażu...
        A jakaś piii z GWna będzie mi tu mózg lasować durną fikcją. Laska, rozejrzyj się wkoło - masz najlepsze igrzyska śmierci - lepsze od jakichś durnowatych amerykańskich filmów kręconych dla odwrócenia uwagi od ludzkich problemów..
    • kain_brat_abla Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 20.06.12, 18:01
      czy dla nastolatkow odpowiednia jest ksiazka o tym, jak mlodzi ludzie zabijaja sie nawzajem? - a dorośli powinni czytać jak młodzi ludzie zabijają się nawzajem ?
    • augenthaler Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 20.06.12, 18:22
      "Chociaż właściwie nie jest to fantastyka - raczej społeczne science fiction"

      A science-fiction to nie fantastyka? Nie chcialo mi sie calosci czytac, bo raczej nie warto.
    • gazda1812 "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 20.06.12, 18:24
      No to Duninka pojechała. W panicznej obronie przed samczym euro ona, mainstreamowy krytyk literacki (krytyczka literacka) zwróciła się o pomoc w stronę literatury fantastycznej! Jakoś nie mogę powstrzymać śmiechu na myśl o jej determinacji. Może z tego Euro pozostaną nam nie tylko autostrady i stadiony, ale i felietony duninki o nowościach spod znaku SF i Fantasy? Jeśli tak, to w pełni mi to, wiernemu wyznawcy fantastyki, wynagrodzi odpadnięcie naszej drużyny z turnieju po fazie grupowej.
    • bobbee "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 20.06.12, 18:58
      BEZ -NA -DZIE-JA !!!
      przeczytalem z obowiazku pierwszy tom, nie mam ochoty na wiecej. Juz chyba lepiej obejrzec mecz... :)
    • tyrranus A tam, Hunger Games jest fajne 20.06.12, 19:09
      serio. Ma fajne sceny, ma dobre momenty, jak nie pozujesz na uberkrytyka literatury tylko oczekujesz porcji rozgrywki, jest całkiem przyjemną lekturą. Owszem miejscami logika ssie albo jest poświęcona budowaniu jakiejś tam wizji bohaterki, ale spokojnie można na to przymknąć oko.

      Catching fire jest już jednak wtórne, a Mockingjay słabe nie tylko fabularnie. Wraz z tym jak autorka coraz dokąłdniej opisuje stworzony swiat, coraz mniej trzyma się on kupy i to na co dało sie przymknąć oko w imię frajdy z czytania w trzeciej części przesłania już wszystko.
    • antagesh "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 20.06.12, 19:33
      "Igrzyska smierci" to taka tania zrzynka z powiesci "Battle Royale", napisanej kilkanascie lat temu przez jakiegos japonskiego samca.

      Przy okazji, science fiction to fantastyka naukowa, wiec jak moze nie byc fantastyka?
    • kubissimo "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 20.06.12, 19:35
      to jest bardzo dobre czytadło z lekką pretensją do wyższych lotów. poza tym, o czym pisze Dunin, można to odebrać jako wariację na temat dzisiejszych talent show, gdzie dla nas odpadniecie jakiegos uczestnika jest tylko elementem rozrywki, a dla uczestnikow moze byc wydarzeniem zmieniajacym zycie, chociaz moze nie tak radykalnie jak w "Igrzyskach smierci" ;)
      Tej serii mozna zarzucic wtornosc, bo mamy tu tropy antyczne (mit o Tezeuszu), bardzo wspolczesne (chociazby japonski film "Battle Royal"), jak i mnostwo rzeczy po drodze, jednak w porownaniu z innymi mlodziezowymi bestsellerami (mam na mysli te wszystkie bzdurne romansidla o wampirach) jest to cos, co czytalem bez poczucia żenady. A przy takiej grupie docelowej to calkiem sporo :)
    • kubissimo Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 20.06.12, 19:37
      krzysiek.kwidzyn napisał(a):

      > Ale w takim razie, czy dla nastolatkow odpowiednia jest ksiazka o tym, jak mlodzi ludzie zabi
      > jaja sie nawzajem?

      idac tym tropem powinnismy wyrzucic wiekszosc lektur z liceum i czesc z gimnazjum. Niestety taka jest nasza ludzka natura, ze sie zabijamy :/
    • pinokkio sami malkontenci na tym forum 20.06.12, 20:05
      Książka jest na pewno świetna. Nie czytałem, ale intuicja mi to podpowiada. Co więcej - to samo mówi intuicja Pani Kingi Dunin, a to już jest kobieca intuicja, sprawa poważna.
      • trollenci0 Czasem trudno orzec, czy to ironia czy.... 21.06.12, 08:39
        ...faktycznie takie poglądy ktoś mieć może z czystym sumieniem ;)
    • annik "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 20.06.12, 20:17
      Pani Dunin jest kolejna osobą apelującą do ludu, żeby dał sobie spokój z taką niską rozrywką jak ME w piłce nożnej. Tym razem jesteśmy namawiani do lektury zamiast gapienia się na 22 facetów biegających za piłką. Pani Wanat wzywa lud do wzięcia się do roboty, a pani Szczuka wogóle ma obrzydzenie do spoconych facetów biegających za piłką, widzi w nich przyczynę pijaństwa, obarcza ich winą za nie wystarczającą ilość żłobków i przedszkoli i nie wiadomo co jeszcze.
      "Igrzyska śmierci" to całkiem fajna lektura, takie czytadło z klubu Harry Pottera (wciąga, czyta się szybko, ale też nie zmusza do głębszej refleksji). Nie widzę jednak powodu, żeby dla lektury odmawiać sobie udziału w największej imprezie sportowej organizowanej kiedykolwiek w naszym kraju.
      Oglądam Euro, chodzę na spacery z dzieckiem, jesteśmy co tydzień całą rodziną na basenie i lektury też nie zaniedbuję (teraz czytam sobie "W Azji" Tiziano Terziani) . Wszystko dla ludzi. Nie dajmy się ogłupić euro-malkontentom.

    • nosorozecwlochaty Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 20.06.12, 22:23
      "Igrzyska śmierci" odniosły w USA duży sukces, porównywalny z "Harrym Potterem" i "Zmierzchem". Książki nie czytałem, widziałem film. Jest bardzo dobry, oczywiście w swojej klasie czyli film akcji z elementami fantastyki i wątkiem psychologicznym.

      Jak to bywa w takich sytuacjach, gdy coś staje się głośne zlatują się ludzie którzy o fantastyce mają średnie pojęcie i zaczynają tam doszukiwać się swoich zajawek. Feministki, ekolodzy, liberałowie, socjaliści, publicyści katoliccy i nie wiadomo kto jeszcze. Zaczynają się dyskusje, że Katniss za bardzo feministyczna, za mało feministyczna, a Panem to USA, a Panem to Związek Radziecki itp.

      A to po prostu dobra rozrywka i nie należy tego wmanewrowywać w jakąś krytykę Euro i inne ideologie. Jak p. Dunin nie wie że science fiction to podgatunek fantastyki to niech pozostanie
      przy dziełach typu "Monologi Waginy" :)
      • elemire Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 21.06.12, 03:05
        Hmmm... Jak ludzie interpretuja, ze Panem to Zwiazek Radziecki, skoro z ksiazki wynika, ze The Capitol jest gdzies w Gorach Skalistych, District 12 to rejon Appalachow?
    • czadras "Igrzyska śmierci" - streszczenie pani Dunin?!? 21.06.12, 05:49
      Pani Dunin, zachecajac do lektury, moglaby nie opowiadac tresci wszystkich trzech tomow. Bo po co teraz czytac?
      Mecze pilki noznej kobiety rowniez z przyjemnoscia ogladaja. Poza tymi, ktore nie potrafia wyjsc poza idiotyczny podzial - my, dobre kobiety kontra oni, paskudni faceci. A, cytujac klasyka, ludzie dziela sie na madrych i glupich.
    • gorn73 "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 21.06.12, 07:02
      Bez przesady. O ile pierwszy tom jako tako się czyta to dalej jest już tragicznie. Rozwleczone toto, nielogiczne, przekombinowane.
      Zdecydowanie odradzam.
    • losiu4 "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 21.06.12, 07:37
      jeśli to reklamuje Duninka - na 100% jakiś szajs

      Pozdrawiam

      Losiu
    • logiczny1 fastfood dla mózgu 21.06.12, 08:33
      Nie mam co czytać, tylko jakieś bajki o zabijaniu się w świeci przyszłości?
      A przecież my w Polsce mamy najlepsze Igrzyska śmierci - będziemy się wzajemnie zabijać, żeby nie stracić pracy przed 67 rokiem życia.
      Już teraz ludzie walczą o każdy grosz, a za jakiś czas dzięki rządom jedynie ukochanego naszego marzyciela (i jego bandy oszustów) będziemy się mordować za kawałek chleba. Gorzej niż za okupacji, no bo nasi są zdecydowanie lepsi od okupanta....
    • anndab "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 21.06.12, 08:37
      Jakiś czas temu trafiłam na serię tych książek na amazonie, dodatkowo w tv leciały reklamy filmu - całość wyglądała zachęcająco.
      Potem przeczytałam sobie w komentarzach (amazon.co.uk), iż Hunger Games to bardzo wierna kopia Battle Royale japońskiego pisarza Koushun Takami i jakoś straciłam apetyt na czytanie.
      • kubissimo Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 21.06.12, 17:40
        > Potem przeczytałam sobie w komentarzach (amazon.co.uk), iż Hunger Games to bard
        > zo wierna kopia Battle Royale japońskiego pisarza Koushun Takami i jakoś straci
        > łam apetyt na czytanie.

        nie nazwalbym tego wierna kopia. Elelmentem wspolnym jest to, ze losowo wybrana grupa nastolatkow walczy o przetrwanie. W Igrzyskach wiekszosc bohaterow jest poglebiona psychologicznie, a w BR byla po prostu jatka anonimowych postaci ;)
    • trollenci0 He he. Żenuła. Poczytajcie sobie lepiej.... 21.06.12, 08:38
      ....Harry'ego Pottera. Papka i poziom intelektualny podobny, ale pieniędzy przynajmniej więcej zarobił :) No, ew. "Saga Zmierzch" - uwagi j/w.
    • zdzisiek66 Science fiction to nie jest fantastyka :))) 21.06.12, 08:58
      Tako rzecze pani Dunin i poleca czytadło dla gimnazjalistek jako intelektualną alternatywę dla bezmyślnej i bezwartościowej rozrywki, jaką jest piłka nożna. LOL
    • bookworm "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co czytać 21.06.12, 09:53
      Nie wierzę że to napisała Pani Kinga Dunin. Czytałem dziesiątki jej felietonów i w życiu nie spodziewałem się czegoś tak słabego. Wygląda jak artykuł na zamówienie. Mimo to na film sie skuszę. Na książkę raczej nie (chociaż to jeszcze nie przesądzone), a jeśli chodzi o Euro to dla mnie skończyło się jeszcze przed rozpoczęciem = 15 maja = premiera trzeciego diabła ;), może mniej zawodników w jednej druzynie, za to znacznie więcej emocji.
      • dean08 Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 21.06.12, 11:04
        No w filmie jest przynajmniej na kim oko zawiesić - ale to już taka moja samcza uwaga ;-).
    • boykotka Re: "Igrzyska śmierci" Suzanne Collins. Jest co c 21.06.12, 11:17
      krzysiek.kwidzyn napisał(a):

      > Zaczalem czytac pierwsza czesc i udalo mi sie dobrnac tylko do treningu przed z
      > awodami. Akcja sie wlecze (pytanie do tych, ktorzy przeczytali calosc - czy po
      > treningu akcja przyspiesza?), swiat i postacie stworzony przez autorke sa jakos
      > malo realne, papierowe, blade i plytkie. Moze po prostu jest to ksiazka dla na
      > stolatkow, a nie dla doroslych, a ja juz jestem na nia za stary? Ale w takim ra
      > zie, czy dla nastolatkow odpowiednia jest ksiazka o tym, jak mlodzi ludzie zabi
      > jaja sie nawzajem?
      Mnie się udało wysłuchać tylko pierwszy rozdział i zorientowałam się, że to książka dla dzieci.
      Dodatkowo mam wrażenie, że przesycona drastycznymi scenami walki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka