Dodaj do ulubionych

Do braci nauczycieli

12.07.12, 08:44
dziwię się,że do tej pory milczycie. Wasza praca jest bardzo ważna w rozwoju dzieci i wie to każdy, kto dzieci wychowuje (własne). To właśnie nauczyciele przedszkolni ułatwiają dzieciom start w przyszłe kształcenie. I okazują dużo więcej serca dzieciom. A potem następuje bolesne zderzenie ze szkolną rzeczywistością. Rozpisywać się nie będę, bo mnie znów obskoczą rozjuszeni "pedagogowie".
Najlepszym podsumowanie różnic w pracy nauczycieli przedszkolnych i szkolnych jest jest\ panika jaka ogarnęła rodziców sześciolatków przerażonych wizją nauczania w "zerówce" w szkołach zamiast w przedszkolu.
Pozdrowienia dla wszystkich pracujących w przedszkolach. Oby was wreszcie doceniono.
Obserwuj wątek
    • 1kotysafajne Do braci nauczycieli 12.07.12, 09:22
      Już po 9.00 a tylko jeden komentarz, aż dziw bierze ale nastąpiła pewnie delikatna konsternacja, jak zareagować i czy zmienić dotychczasową taktykę, która polegała głównie na:

      - wypłakiwaniu się - niestetety były to dość śmieszne próby usprawiedliwienia przywilejów nauczycielskich a właściwie twierdzenie, iż ich nie ma

      - obrażaniu, deskredytowaniu, " przycinaniu" , wszystkich którzy ośmielili się mieć zdanie odrębne

      - jak wyżej ale poprzez sprawdzenaie błędów ortograficznych, stylistycznych i okazywanie moim zdaniem w sposób nieuzasadniony swojej wyższoci i pogardy dla innych

      Ten list pokazuje, że nawet w waszym środowisku sa ludzie mający dość tego belkotu, nastawieni optymistycznie i oczekujacy, że może znajdzie się ktoś, kto ma na tyle rozsądku, że zacznie myśleć "do przodu" a nie za wszelką cenę bronił będzie status quo. A więc do roboty !!!
      • 2mlody2 Re: Do braci nauczycieli 12.07.12, 10:22
        A co jest takiego odkrywczego i nowatorskiego w tym liście?
        Wezwanie do kreatywności (i żadnej propozycji)? Powiedzenie,że jest się optymistą?
        Dla mnie problemem jest to,że szkoły stanowią niewielkie, zamknięte społeczności(wszyscy jesteśmy braćmi i siostrami:).
        Prywatnie jestem za zróżnicowaniem pensum (nie mam w zasadzie nic przeciw jego zwiększeniu), ale gdy pomyślę,że efektem zmian będą zwolnienia i ktoś z mojej szkoły (może ja) będzie musiał odejść, to robię się obrońcą stanu obecnego.
        Wszystkie proponowane zmiany wynikają z chęci oszczędności i nikt z dyskutantów nie bierze pod uwagę tego,że zwiększenie pensum spowoduje wydłużenie czasu szkoły (zmianowość) albo znaczący wzrost liczby uczniów w klasach.
        Czy to wpłynie korzystnie na jakość nauczania?
    • pis_busters Szanowna Pani! 90% postów jest od nauczycieli. 12.07.12, 12:45
      Szanowna Pani! 90% postów jest od nauczycieli. Większość z nich beznadziejnie głupich, udowadniających, że wszystko powinno pozostać po staremu choć ubyło milion uczniów a wyniki nauczania są kompromitujące. Trudno się zresztą temu dziwić skoro te dzieci uczone są przez ludzi na tak dennym poziomie intelektualnym. Jeśli bowiem ktoś wie, że nie ma racji to choć z przyzwoitości nie powinien zabierać głosu. Jeśli natomiast nie może zrozumieć, że Karta Nauczyciela szkodzi zarówno państwu, samorządom jak i uczniom to po prostu powinien jak najszybciej odejść z zawodu !
      • filologini Re: Szanowna Pani! 90% postów jest od nauczycieli 12.07.12, 13:50
        odezwał się wszystkowiedzący 'specjalista'.....
      • johansson44 Re: Szanowna Pani! 90% postów jest od nauczycieli 12.07.12, 14:48
        To bądź nauczycielką i wytłumacz w jaki sposób Karta szkodzi państwu, samorządom i uczniom.
        Proszę o rozpoczęcie od dzieci, bo to one są najważniejsze w edukacji.
      • filologini Re: Szanowna Pani! 90% postów jest od nauczycieli 13.07.12, 10:43
        fatalny, arogancki, pusty, niemerytoryczny głos typowy dla płytkiego myślenia naszych 'liderów', którzy nie wiedzą, co to dialog, za to opanowali do perfekcji sztukę manipulacji
      • nau-nie-uczyciel Re: Szanowna Pani! 90% postów jest od nauczycieli 13.07.12, 12:25
        "Szanowny" forumowiczu - KN to rzeczywiście przeżytek, tak jak system edukacji w naszym kraju.Obecnie liczą się tylko wyniki testów, a nie efekty nauczania (wiedza i umiejętności). Jako były już nauczyciel chciałbym zaproponować likwidację KN i zatrudnianie nauczycieli na umowę-zlecenie. W klasach powinno być około 15 uczniów, a szkoła powinna zapewnić pomoce dydaktyczne niezbędne w procesie nauczania, a przy nauce zawodu (jak w moim przypadku) dobrze zaopatrzony "warsztat", aby móc kształcić praktycznie (nie "praktycznie z kredą przy tablicy"). Taki nauczyciel powinien dostawać minimum 80 zł za godzinę zajęć. Wtedy także do szkoły mogliby przychodzić tylko zainteresowani uczniowie, a reszta niech idzie gdzie chce, bo nauczyciel może odejść, jeśli nie będzie uczniów. Szczególnie byłoby to przydatne w szkołach średnich, dla nauczycieli zawodu, gdyż uczący mógłby mieć na przykład pół "etatu" w szkole, a pół w nowoczesnej firmie, gdzie zdobywałby aktualną wiedzę i umiejętności, które mógłby następnie przekazywać uczniom.
        DOŚĆ Z UDAWANIEM: MY UDAJEMY ŻE UCZYMY, A SAMORZĄDY, ŻE NAM PŁACĄ!!!
        Co z tego, że "utrzymujemy wysoki poziom zdawalności testów maturalnych i egzaminów zawodowych" skoro są one z roku na rok coraz łatwiejsze (żenująco łatwe).
        Zastanówmy się, czy potrzeba nam ludzi z "wykształceniem", czy ludzi wykształconych!!!?

        P.S. Nauczyciele nie są głupi, oni robią co mogą, aby przetrwać i nie zwariować przy takich rządzących i społeczeństwie.
        • filologini Re: Szanowna Pani! 90% postów jest od nauczycieli 13.07.12, 14:25
          Tu nie do końca o samą KN ochodzi. Niestety, nauczyciele nie mają zaufania do rządzących i słusznie. Po likwidacji KN nie będzie ani dobrej płacy ani dobrych warunków pracy. Ubogie samorządy będą zatrudniały nauczycieli tanich i niewymagających, a klasy będą liczniejsze niż obecnie.
          Zbyt długo pracuję w oświacie, żeby uwierzyć, że proponowane przez stronę rządową rozwiązania podniosą poziom edukacji. Będzie odwrotnie. Oświata publiczna będzie oświatą tanią dla ubogich.
          Przykro mi, ale nie mam żadnych złudzeń i mam zero zaufania do rządu oraz MEN.
          • pis_busters Re: Oswiata w Polsce JUŻ JEST tanią oświatą dla ub 13.07.12, 17:50
            filologini napisała:
            > Oświata publiczna będzie oświatą tanią dla ubogich.

            Szanowna Pani! Oswiata w Polsce JUŻ JEST tanią oświatą dla ubogich. Kogo nie stać na prywatną szkołę lub korki z kilku przedmiotów nie ma najmniejszych szans na dalszą edukację...
            • johansson44 Re: Oswiata w Polsce JUŻ JEST tanią oświatą dla u 13.07.12, 18:16
              Ponawiam prośbę o wyjaśnienie kwestii w jaki sposób KN szkodzi państwu, samorządom i uczniom. Ze szczególnym naciskiem na tych ostatnich.
    • filologini Re: Do braci nauczycieli 12.07.12, 13:34
      Wszyscy nauczyciele powinni iść jednym frontem i walczyć o godne wynagrodzenie. Z KN i tak już nic nie zostało, ale społeczeństwo udaje, że nie rozumie, iż te 'przywileje' miały rekompensować niskie wynagrodzenia i błyskanie po oczach prze p. Pezdę tymi niereprezentatywnymi 8 tys. jest żenujące jako typowy przykład, jak ktoś celnie określił, stachanowskiej manipulacji. Jeśli społeczeństwo popiera głos polityków i mediów, to proszę mi wyrównać zarobki do cen rynkowych mojej usługi edukacyjnej za 30 lat rzetelnej pracy w państwowym LO, ponieważ zmuszona byłam dorabiać rejestrowaną działalnością (udzielam prywatnych lekcji i prowadzę szkołę językową). Cena mojej lekcji zawsze ok. 3-krotnie przewyższała stawkę jako płacono mi w szkole. Wygląda na to, że ktoś na mnie robił niezły interes. Praca przedszkolanki jest bardzo ważna choć tak inna od pracy nauczyciela przygotowującego licealistę do matury i na studia, co nie oznacza, że mamy pracować za miskę ryżu, o czym najwyraźniej marzy rząd na spółkę z samorządowcami. Było wsadzanie lekarzy w kamasze, teraz jest nagonka na nauczycieli.
      • 1kotysafajne Re: Do braci nauczycieli 12.07.12, 14:55
        ...i znów to głupie społeczeństwo i nuta wyższosci nad przedszkolanką. Jesteście popierdzieleni!!!
        • filologini Re: Do braci nauczycieli 12.07.12, 21:01
          ...że społeczeństwo głupie w swojej masie, to chyba nie ma wątpliwości - świadczy o tym sposób w jaki wybieramy sobie rządzących i nie potrafimy ich rozliczać z wyborczych obietnic. Natomiast o wyższości nad przedszkolanką nie było mowy - stwierdziłam jedynie, że pracujemy zupełnie inaczej - ja nie zastąpiłabym w 100% wykwalifikowanej przedszkolanki i na odwrót, podobnie jak w przypadku różnicy w sposobie pracy językowca i np.matematyka.
          Nie pójdziemy z niczym do przodu dopóki MEN nie zacznie na serio rozmawiać z nauczycielami i rodzicami. Cała tzw. 'debata o oświacie' preparowana przez byłą min. edukacji K.Hall była szopką w wykonaniu przedstawicieli ministerstwa, samorządowców i kuratoriów. Miejsca debat były trzymane w tajemnicy po to, aby przypadkiem jacyś nauczyciele nie spróbowali wtargnąć na obrady. Niestety, ten rząd stracił zaufanie nauczycieli a rodzice też są z nim na stopie wojennej z powodu potwornego zamieszania wokół 6-latków i zignorowania opinii rodziców.
          • dust-on-the-wind Re: Do braci nauczycieli 16.07.12, 12:12
            "glupie społeczeństwo"? a jedyni mądrzy - to wy? belfry? Wam odwala, niedouki - TO WY ŹLE UCZYCIE A szkoda mi czasu na ciebie, ty, co cierpisz na belferskie schorzenie - "posiadanie racji" .
            A teraz poszukaj sobie błędów. Pańciu.
            • filologini Re: Do braci nauczycieli 24.07.12, 00:26
              żałosna odpowiedź, która doskonale ilustruje'mądrość' masy społecznej; typowy dla agresywnego trolla bełkot o urojonych błędach językowych
    • rogal Do braci nauczycieli 13.07.12, 01:28
      Z góry zaznaczam, że nauczycielem nie jestem, nie byłem i nie będę. Za to moja mama uprawia ten zawód od 35 lat. Obecnie jest na emeryturze, dorabia korepetycjami i nadal uczy w liceum. Od razu rodzi się pytanie, po co dorabia, skoro ma emeryturę? Ano po to, by nie wegetować. Dostaje ok. 1700 zł. Korepetycje. Wiedza, którą można przyswoić w szkole jest przekazywana prywatnie. Dlaczego? Połowa uważa, że szkoła to przede wszystkim platforma towarzyska (nie rozumieją po co się uczą i dlaczego trafili do LO). Druga część chce coś osiągnąć i autentycznie poszerza swoją wiedzę. Mama uczy języka polskiego. Ma w d... testy, prezentacje i inne wynalazki. Uczy po staremu, bez Youtube, bez dotykowych tablic, bez stosowania szablonów wobec uczniów. Kłóci się z nimi, dyskutuje, czasem wygrywa, a czasem przyznaje rację. Naturalnie, co 365 dni ogłasza, że w przyszłym roku już z tym kończy.
      Nie skończy, bo jej na to nie stać. Karta? A niech ją likwidują. Poprawi to jakość edukacji? Nie poprawi. Wakacje? Niech pojawią się propozycje ich skrócenia lub propozycje zatrudnienia nauczycieli w tym czasie.
      Młodzież. Odtwórcza, bezideowa, wsparta głosem rodziców, że się należy. Wybaczcie opinię, młodzi Polacy, ale niebawem znów wskoczycie do jaskiń. Ku uciesze naszych rządzących stajecie się powoli idealnymi obiektami ich wpływów. Ciemnogrodem zarządza się wspaniale.
      Nauczyciele dawno już powinni tupnąć nogą. Dziwię się, że dają sobie narzucać treść programową tworzoną przez nieudaczników i urzędników. Zachowują się jak osoby bez świadomości tego, pod czym się podpisują. Coś tam szemrają, poużalają się, anonimowi internetowi krytykanci dołożą swoje i... cisza... od dwudziestu lat. Pokażcie w końcu, że istniejecie i w tym sporze nie chodzi tylko o przywileje i kasę.
    • noemi0000 Do braci nauczycieli 13.07.12, 12:40
      Od kilku lat na początku wakacji Gazeta Wyborcza szczuje społeczeństwo tematem NAUCZYCIELI PASOŻYTÓW- co to wakacje mają, gdy lud pracuje, 9 tysięcy nawet zarabiają, gdy inni w pocie czoła ledwo 2 tysiączki wyciągają, no i do tego jeszcze podwyżki mają dostać we wrześniu. Ja jako nauczyciel dyplomowany pewnie ze 100 złotych zgarnę. Powinniście o tym napisać na pierwszej stronie! NIECH MI CAŁA POLSKA ZAZDROŚCI! A tę Kartę Nauczyciela to sobie zabierzcie. W nosie ją mam. To są też obowiązki, a nie tylko same przywileje. Żałosne to wszystko...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka