Dodaj do ulubionych

Skumbrie w tomacie i Wildstein

    • tu_tu_lta Re: Skumbrie w tomacie i Wildstein 06.02.05, 08:38
      Jak to dobrze, ze nie wszyscy maja dostęp do Internetu. Jest bowiem nadzieja, że moi współobywatele, to nie tylko prezentujacy tu swoje (?) pożal się Boże opinie. Toż to opinie wszechobecnych i wszechwładnych (w ich mniemaniu) mediów. Kto widział Bronka w akcji z Żakowskim w TVP, ten musi stwierdzić, że to nadęty, bezczelny i chamowaty bubek, nie mający pojęcia z czym ma do czynienia. Chyba, ze był sterowany MOSAD-em, bo na to mi wygląda. He! He! He!
      • zeter1 Re: Skumbrie w tomacie i Wildstein 06.02.05, 16:34
        Rozumiem, ze ma Pani na myśli tzw. całokształt. rzeczywiście, pan Żakowski
        prezentował wysoką kulturę. Mówił spokojniej, ciszej, panował nad sobą. To jest
        najwazniejsze. Już debata Kwaśniewskiego z Wałęsą, i niebieskie szkła
        kontaktowe Kwaśniewskiego na plakatach pokazały, że liczy się tylko "kultura".
        I nie ma tu nic do rzeczy, że Żakowski nie mówił prwdy, że Wildstein mu
        UDOWODNIŁ MANIPULACJĘ Z p.Staniszkis. Co z tego, skoro manipulował z kulturą?
        To tylko oszołomy i burzący spokój w kraju domagają się prawdy. A cóz to jest
        prawda? mamy XXI wiek, do jasnej ciasnej, pora skończyć z tymi faszystowskimi
        przeszłosciami...wyspie.
    • rogall zadzwoncie po maleszke ! 06.02.05, 10:08
      Troche zenujace to co tu wypisujecie moi drodzy... Jakos nowe argumenty sie skonczyly ? caly czas
      powtarzane i juz wyswiechtane teksty o biednych hutnikach z huty czestochowa nikogo nie wzruszaja.
      bylo 15 lat na lustracje. nie porafiono tego zrobic. zrobiono to teraz. widocznie inaczej sie nie dalo.
      kropka. Wildstein przecial ten wezel gordyjski i chwala mu za to. Wy zas musicie szukac teraz jakiejs
      pokretnej sofistyki zeby wytlumaczyc swoj sprzeciw. A za dwa lata bedziecie musieli odszczekac.
      Gwarantuje. Wiwat Bronek !
    • w.rafalski Panstwo nie piszcie na ten temat 06.02.05, 10:43
      Nie macie wstydu, nie macie przyzwoitosci. Ilu jeszcze Maleszkow macie, ze taki
      pisk podniesliscie?
    • michal.baluch Ad manipulacja 06.02.05, 11:37
      Ja wiem, że lwia część społeczeństwa bez zastanowienia, chwili rozwagi
      potraktuje tę listę (która nie wiadomo, czy jest tą samą listą sygnowaną
      nazwiskiem) potraktuje od razu jako spis agentów. I to jest olbrzymią wadą
      ujawnienia. To jasne jest. Ale zachowując obiektywizm, GW dopuściła się
      podobnego działania, tytułując artykuł "Lista ubecka". Tu redaktor tłumaczy,
      że "ubecka", bo przez SB wykonana. Czy jako osoba, która słowami powinna się
      posługiwać jak najbardziej precyzyjnie, nie jest świadom, że mogła ta lista być
      potraktowana jako "spis" agentów, a nie jako "wytwór" agentów? Jestem pewien,
      że większości społeczeństwu, nasunęła się wersja ze "spisem" w sensie. Nie
      można zakładać, że gazetę kupują ludzie, którzy mają podobny tok rozumowania
      jak dziennikarz. A tak założył redaktor, za co należy mu się nagana identyczna,
      jaką częstuje Wildsteina, co nie oznacza, że nagany tego drugiego pozbawia.
    • mgdt apel od autora 06.02.05, 13:00
      Panie Redaktorze!
      Nie rozumiem, czemu zamiast studzic, stara sie Pan rozgrzewac emocje, wmawiac
      ludziom rzekoma ich krzywde i ogolnie doprowadzic do... No wlasnie: czego?

      Polacy jakos dobrze sobie radza z lista, nie popadaja w panike, nie popelniaja
      samobojstw. Trudno mi uwierzyc w tak widoczna jak Pan opisal reakcje
      fizjologiczna Panskiego przyjaciela na widok wlasnego nazwiska.

      Rada Etyki Mediow wystosowala bardzo rozsadny komunikat - dlaczego Pan zupelnie
      go olal? Dlaczego zamiast rozjasniac - Pan zaciemnia? Nie jestezmy idiotami,
      potrafimy odroznic sprawy wazne od niewaznych z jednej, czy makabrycznych i
      strasznych - z drugiej strony. Dlaczego Pan usiluje te zdolnosc stepic?

      Wiele pozostaje pytan do Panskiego artykulu, Panskich opinii i dążeń. To, co sie
      dzieje w Gazecie w tym momencie napawa niepokojem, traci populizmem. Etc., etc.

      Mam nadzieje, ze w koncu ochlona Panstwo i zaczna wspolpracowac i z IPNem i ze
      swoimi czytelnikami - naprawde, po partnersku, a nie jak pani przedszkolanka.
    • aaarrgh Taka refleksja mi się nasuwa po przejżeniu postów 06.02.05, 13:54
      na tym forum i na innych: dyskusja między zwolennikami i przeciwnikami
      lustracji jest bezcelowa. I wydaje mi sie, że z winy przeciwników ujawnienia
      listy IPN. Powód: wy nie czytacie tego co piszą zwolennicy, no bo czy są
      głosy namawiające do rozstrzeliwań, linczów, karania więzieniem? Nie.
      Powszechne są głosy domagające się poznania prawdy o tamtych czasach. Czemu
      tego nie dostrzegacie? Redaktorowi Pacewiczowi to sie nie dziwie - liniii
      programowej "Wyborczej" bedzie bronił jak niepodlwgłości. Dziwie się ludziom
      nie zatrudnionym w agorze. Czyżby mieli poważne powody się obawiać o swoją
      przyszłość? A może się mylę i naprawdę jesteście tacy czuli na krzywde
      społeczną tysięcy ludzi? A to w takim razie proponuje pokażcie co potraficie,
      wyłączcie komputery i marsz do schronisk Markotu, do domów samotnej matki
      Caritasu. Czemu nie ma was w domach starców i hospicjach? Czy tylko ludzie
      "poszkodowani" przez Wildsteina zasługują na waszą troske?
      • doooom Skoro juz dales upust... 06.02.05, 19:21
        ..."refleksjom po przejżeniu", to mam pytanie, na ktroe odpowiedz moze pozwoli
        zrozumiec lepiej twoj tok rozumowania - czy to, ze nie pracujesz jako
        wolontariusz w "schroniskach Markotu, domach samotnej matki Caritasu, domach
        starców i hospicjach" czyni z ciebie emocjonalnego kaleke? socjopate? bydlaka?
        a jezeli nie, to dlaczego fakt, ze upublicznienie tego spisu moze skrzywdzic
        pare setek tysiecy niczemu niewinnych ludzi nie napawa cie obawa o sens
        takiej "lustracji"? I tego nie pisza przeciwnicy lustracji - to pisza
        przeciwnicy takiego jej prowadzenia i stawiania Wildstenowi pomnikow. A moze:
        powod: "wy nie czytacie tego co pisza przeciwnicy Wildsteina"?
        • aaarrgh Re: Skoro juz dales upust... 06.02.05, 23:54
          A jaką szanse na przeprowadzenie lustracji dawał ciąg wydarzeń obserwowany w
          tym kraju od 15 lat? Co chwila SLD obcina budżet IPN-u, bo są ważniejsze
          wydatki, a przecież sojusz ułoży jeszcze jeden budżet, ten na rok 2006. A
          jeśliby im sie zamażyło zlikwidowanie IPN-u? Albo nawet nie zlikwidowanie,
          tylko takie przykręcenie pieniędzy, żeby instytut zatrudniał tylko
          sprzątaczki...
          Mnie ta lista nie pasjonuje, mam 26 lat i PRL pamiętam jak przez mgłę, ale nie
          mogę zrozumieć czemu nikt tak naprawde do dziś nie poniósł żadnej
          odpowiedzialności za 45 lat bezprawia... Nie mam żalu do ludzi którzy w trosce
          o swoje rodziny i siebie przystali na wspólprace. Nie każdy może być bohaterem,
          albo inaczej - ulegnięcie strachowi to żadna zbrodnia. Ja to zrozumiem, sam
          nie wiem jak bym sie zachował na ich miejscu.
          Wszyscy rozumni ludzie wiedzą ze po pierwsze zbieżność nazwisk może być
          przypadkowa, a po drugie bycie na liście o niczym nie świadczy.
          Czemu więc tyle krzyku, jeśli ludzie nie mają nic na sumieniu, to czemu chcą
          wytaczać procesy o zniesławienie?
          A jeśli jednak coś mają, to chciałbym o tym wiedzieć, może wielu z nich udaje
          do dziś że nic złego nie zrobili przed laty. Może są dziś u władzy? Może ktoś
          wykorzystuje informacje o ich przeszłości do wywierania nacisku? Jawność w
          życiu publicznym to szalenie wazna sprawa. Jeśli chcemy sie mienić państwem
          demokratycznym to musimy wiedzieć jacy są ludzie, którzy nami rządzą. Nie
          wierze, by dotychczasowy "rozmach" lustracji pozwolił oczyścić polityke z ludzi
          "umoczonych" w poprzednim ustroju. Dlatego uważam, że ujawnienie listy było
          racjonalnie uzasadnione. Ono pomoże rozliczyć sie z bolesną przeszłościa. Tylko
          tak będziemy mogli zacząć patrzeć w przyszłość...
          • wrzeszcz4353 Drogi AAARRGH 07.02.05, 13:02
            Historia PRL to ogromny lancuch krzywd ,zbrodni i upodlenia.
            Lustracja winna byc oczywiscie przeprowadzona ,lecz nie w ten sposob,ze rzuca
            sie ludziom liste,ogolnie ma to byc w przyszlosci milion 600 tysiecy nazwisk,
            by zagmatwac co sie tylko da.
            Jedno z twoich pytan brzmi;moze dzisiaj sa u wladzy?
            Dzisiaj najwyzsze stanowiska w panstwie zajmuja synowie ubekow i aparatczykow
            przybylych z KGB na ziemie polskie by zbudowac i umacniac ludowa wladze w
            sluzbie Sowietow i w tym duchu wychowanych.
            600 osob ,ktorych teczki przepadly podobno w Moskwie to ludzie odpowiedzialni
            za cale zlo PRL.Ich potomkowie przewaznie juz z innymi nazwiskami rzadza
            dzisiaj w Polsce stwarzajac struktury mafijne zapewniajace im bezkarnosc.
            Polecam internet ,jest tam wiele stron mowiacych o korzeniach dzisiejszych
            politykow.
    • 48matrix Pomiędzy "Trybuną Robotniczą" a "Przyjaciółką" 06.02.05, 15:01
      Pan Piotr Pacewicz, raczy nas - poraża, poprawnością publicystyczną. W
      znanym mnie standardzie z okresu PRL-u - pomiedzy "Trybuną Robotniczą"
      a "Przyjaciółką". W "Trybunie Ludu" pan Piotr Pacewicz, pomimo
      charakterystycznej dla ówczesnego okresu mimikry - dziennikarskiej
      spolegliwości i "poprawności politycznej", nie byłby w stanie publikować,
      ponieważ wymagano wyższego poziomu.
      Wyjaśniam, że jestem co najmniej o 20 lat starszy od Pana Piotra Pacewicza
      autora recenzowanego przeze mnie tekstu i w okresie mojej edukacji zmuszano
      mnie tak jak i innych uczniów i studentów do omawiania na egzaminach art. z w/w
      komunistycznej prasy, stąd moja znajomość przedmiotu.
      W "Trybunie Ludu" (za pewne ze względu na chęć zachowania powagi) unikano
      tego typu "bublicystów".
      Spolegliwość i pisanie "po linii i na czasie" to jeszcze zbyt mało Szanowny
      Panie Piotrze Pacewicz.

      Łącząc wyrazy szacunku - 48matrix
    • sladerock Re: Skumbrie w tomacie i Wildstein 06.02.05, 16:16
      Zgadzam się. Styl jak z liceum. "Wspomnina prof. Satniszkis" - tak piszą
      maturzyści. Życzę autorowi powodzenia na egzaminie wstępnym na Dziennikarstwo.
    • sladerock Re: Skumbrie w tomacie i Wildstein 06.02.05, 16:21
      Zgadzam się. Styl jak z liceum. "Wspomniana prof. Staniszkis" - tak piszą
      maturzyści. Życzę autorowi powodzenia na egzaminie wstępnym na Dziennikarstwo.
    • piotr-unia Ten artykuł to plagiat! 06.02.05, 17:14
      Panie Redaktorze, artykuły tej treści ukazywały się w znacznej obfitości za
      panowania Towarzyszy Bieruta i Gomułki. Przy czym wtedy inni byli tzw.
      negatywni bohaterowie: raz Światło, innym razem Kuropieska, jeszcze kiedy
      indziej dyrektor Wawrzecki. Czy to nie Pana styl literacki brzmiał w tamtych
      czasach w prasie codziennej? Mam niewątpliwe wrażenie, że Pana poznałem. To
      naprawdę świetny styl i zniewalająca argumentacja. A jak celnie Pan ironizuje!
      Nie ma to jak stara, dobra publicystyka. Wildstein - do Syjonu!
    • wrzeszcz4353 UBECJA 06.02.05, 20:25
      wie doskonale jak oglupic maluczkich.zamiast zastanawiac sie czy Kowalski
      donosil na Maliniaka domagajcie sie prawdy o tworcach tego zbrodniczego systemu
      w PRL i o ich nastepcach ktorych ojcowie wraz z Sowietami zagarneli Polske
      i zwlaszcza w poczatkowym okresie zostawili krwawy slad umacniania wladzy
      ludowej i systemu.Zostanie zapewne fenomenem dla przyszlych historykow fakt ,ze
      w wolnej ,demokratycznej Polsce do wladzy doszli synowie katow i oprawcow
      wyszkolonych w KGB,noszacy dzisiaj inne nazwiska,ale jak ich ojcowie dalej sa w
      sluzbie Sowietow.
      Nie mozna odtworzyc 600 teczek najwiekszych zdrajcow ,lepiej zajmowac sie lista
      ogolem miliona 600 tysiecy nazwisk w ktorej nie mozna nikogo tak naprawde
      ocenic?
      Niech kazdy sam odpowie sobie na to pytanie.

    • wasylzly Pozegnanie Pacewicza 06.02.05, 20:49
      sa ludzie w Polsce, ktorzy jakby nie zrozumieli co sie stalo, jakby nie
      rozumieli, ze ich betonowa postawa obroncy, pokrzywdzonego, hipotetycznego Jana
      Kowalskiego, prostego czlowieka z Koluszek nie chyta. Z uporem maniaka, beda
      zadawac pytanie, a co odpowie Wildstein tym prostym ludziom, ktorzy teraz beda
      stali w drugiej kolejce? Zaiste godne to i szlachetne, takie poczucie
      odpowiedzialnosci za krzywde i sbeckie upokorzenie, prostego czlowieka z ulicy.
      Pan Paczkieiwcz ciagle argumentuje, snuje domniemania coby bylo-kiedy,
      przedstwaia tragiczna krople potu na wardze przyjaciela, szczegolnie wzruszajacy
      watek, trafiajacy szczegolnie do serc czytelnika. W tworzeniu scenariszy zrownal
      sie mniek wiecej z niejakim Baranskim, ktory to w Trybunie oglosil upadek
      wywiadu i kontrwywiadu.

      Ja ciagle mysle, ze sa granice kompromitacji i matactwa, dowodza tu czeste glosy
      forumowiczow, ktore namietnie sygnalizuja Pacewiczom, Stasinskim - ludzie to nie
      tak, zgnoiliscie wiarygodnosc Gazety, zostawcie choc troche jej na przyszlosc.

      Niektorzy jak Pacewicz, nie rozumia, nie chca zrozumiec, beda bic glowa w mur
      lustracji, dotad az padna, a kazdym nastepnym artykulem, juz nie wzbudzaja
      kontrowersji, tylko krecenie glowy z politowaniem, czyz to ten sam Pacewicz???
    • aby Re: Skumbrie w tomacie i Wildstein 06.02.05, 22:52
      Autor artykułu pisze:
      "Nie spodziewam się po niej [tj. "dzikiej lustracji"] ani sprawiedliwego
      rachunku krzywd, ani historycznej edukacji dla młodych, ani ujawnienia
      jakiejkolwiek pajęczyny, bo dzisiejszą korupcję, nepotyzm, patologie wytwarzają
      zgoła inne pająki.
      Wyznam też: szkoda mi czasu, bardzo mi szkoda naszego narodowego i mojego
      prywatnego czasu na grzebanie się w teczkach i dociekanie, ile razy Małgorzata
      Niezabitowska spotykała się z ubekiem.
      Skoro lustracja się toczy, jestem za jej cywilizowaniem. Chciałbym, by dobrze
      określono granice (kogo lustrować), by działały zabezpieczenia zmniejszające
      ryzyko pomyłki i krzywdy, by uczciwym dać prawdziwą szansę obrony."

      Budzi moje zdziwienie, że krytycy pana Pacewicza z tymi, wydawałoby się,
      oczywistymi prawdami się nie zgadzają, ani nie podejmują rzeczowej dyskusji. Tym
      bardziej, że jego główny postulat już jest kompromisem wobec samozwańczych
      rzeczników gniewu ludu.
      Gdyby zajął bardziej pryncypialne stanowisko, domagałby się bezwzględnego
      włączenia wszelkich procedur lustracyjnych w obręb obowiązującego systemu norm
      prawnych.

    • klapounio Puknijcie sie wszyscy... 07.02.05, 16:58
      ...a tak, wszyscy, ktorzy nie umiecie ani myslec, ani czytac, a zacietrzewienie
      zasnuwa wam oczy - chcialbym, by nie nienawiscia. Nic dodac, nic ujac - Pacewicz
      zgrabnie to wszystko sformulowal.
      • lortea Sam się puknij z Pacewiczem i resztą 07.02.05, 17:08
        Ministerstwa Prawdy, Prostowania Historii i Jedynie Slusznych Poglądów.
        Wildstein winien linczom, tsunami, fali samobójstw, wszystkim polskim
        nieszczęściom. Dość klamstw!!!!!!!!. Teraz prawda!!!!!1 A jak się komuś nie
        podoba że 2+2=4, to do Korei Pln, tam wszystko jest możliwe.
        • klapounio Re: Sam się puknij z Pacewiczem i resztą 07.02.05, 17:18
          Chetnie odpukamy. Aby wszyscy zdrowi byli ;-)
          ...a jednak, mylilem sie.
    • obywatel_kowalski Wildstein...polski patriota? 10.03.05, 23:23
      Pora umierać...Wildstein...trudno nawet wymówić to nazwisko, nie mówiąc o jego
      pochodzeniu.Rozumiem jednak wszelkie konspiracyjne,historyczne zależności w
      ewolucji polskich nazwisk. Człowiek potrafi zrobić wiele zła dla poklasku,sławy
      i pieniędzy...szczególnie w tych skomercjalizowanych czasach.Nie miałbym
      żadnych wątpliwości kiedy listę domniemanych agentów...ogołosza w
      determinacji... biedny pokrzywdzony "Kowalski" licząc na i tak "ślepą
      sprawiedliwość".Inaczej takie działania powinne być ścigane przez prawo z
      urzędu. O czym ja piszę,kto w tym chorym kraju myśli zdroworozsądkowo?
      "Pogański kraj,pogańskie obyczaje"...ktoś to kiedyś powiedział i nie wiem czy
      nie miał racji.To bardzo smutne wnioski...z historii.Nikogo to jednak nie
      zwalnia od myślenia o Polsce...Dzisiaj widziałem wybłyszczonego"bohatera
      narodowego" w TV-i...tania popularność procentuje... a Polska????

      z poważaniem

      jeszcze...Kowalski :)
    • obywatel_kowalski Agent?Każdy o tym marzy... 10.03.05, 23:33
      Tak a propos...chętnie podejmę współpracę z myślącymi ludźmi i służbami...oby
      tylko były z Polski...:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka