brejdzio
04.05.05, 10:38
Oni są niereformowalni, no i zawsze jak to mówią "odwrócą kota ogonem". No bo
jak ktoś choć słowo krytyki w ich kierunku skieruje, no to pewnikiem z
faszyzmem trzyma. Tak jakby nie docierało do nich, że XX wiek miał dwie
potworne zarazy, które nawiasem mówiąc miały też epizod całkiem ze sobą
udanej współpracy. Zresztą która z tych zaraz była gorsza? Jeśli mierzyć
ilością pozbawionych życia istnień ludzkich, a jaką inną można przyłożyć
miarę do zarazy, to jednak chyba ta ICH zaraza zdystansowała tę drugą o kilka
długości. No, ale co tu mówić, skoro dla obecnego prezydenta tego kraju bodaj
najwięszą tragedią XX wieku był rozpad ZSRR, czyli rozpad zalążka zarazy.