zygfryd.okrutny
17.08.05, 15:06
"To paradoks, ale gospodarka kraju zalewana miliardami dolarów za ropę wyraźnie hamuje. I nawet obecny premier Michaił Fradkow przyznaje, że nadmiar pieniędzy stwarza Rosji coraz większe problemy.
Dziś w rocznicę sierpniowego krachu obserwatorzy pytają, co czeka Rosję, jeśli cena ropy znów spadnie. Bankructwo? A może przeciwnie, gospodarka kraju znów zacznie wracać do zdrowia."
Umra z nadmiaru dolarow, ciekaea teza, ja jakos widze ze cena ropy na rynkach rosnie, prawie 65 $, ten pan twierdzi ze spada. Cos tu nie gra.