stefan.zalogowany
21.08.05, 18:25
"Gdy artysta nie osiąga spodziewanych efektów wyobrażeniami nadnaturalnych
rozmiarów penisa - przerzuca się na obozy śmierci, prowokacyjnie zamienia
krematoria w układanki z dziecinnych klocków".
Ja bardzo szacowną gazetę przepraszam - ale ja już nie wiem co myśleć. Czy
Libera jest geniusz czy oszust? Czy warto z oszustem przeprowadzać wywiady i
zapełniać jego wizerunkiem okładki czasopism? Skoro pan Osęka wie już, że to
oszust - to może by on tę wiedzę pani Jareckiej przekazał. I ona zamiast
bałakać o sztuce krytycznej poświęciłaby swój talent czemuś poważniejszemu.
Kolorowi tapety w daczy Osęki albo barwie banknotów, w których za swój bełkot
odbiera honorarium. Osra, oszczy i osęka - tak mówiono drzewiej. Jak widać
nic się nie zmieniło.