Dodaj do ulubionych

Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat

    • dolenicz Stany Zjednoczone: te słynne USA 05.09.05, 18:34
      Ja bym tam chetnie zamienił ten pierwszy/drugi świat w RP na ten trzeci świat w
      Usa, tylko zeby te skurczybyki w US Embassy dali mi tę wizę. Tam nadal mimo
      wszystko mozna normalnie zyć, pracować, wychowywać dzieci - tak przynajmniej
      mowi moj Wujo, ktory tam jest pare lat (na Milłokach, gdzie toto jest?),
      nielegalnie, ale pracuje w swoim zawodzie (kierowca) i bardzo sobie z rodziną
      chwali, i wcale bynajmniej nie chce wracać do tego unijno-europjeskiego syfu,
      bo lat kilka tez spędził w Bundesrepublik.
      • danielzelek Kochane Polaczki 05.09.05, 19:40
        Kochane Polaczki,
        A wiecie co ja wam na to wszyskto powiem,
        Wole zyc w Ameryce o chlebie i wodzie,
        niz w tej waszej zasra... Polsce/EU o szynce i miodzie,
        Daniel Zelek
        • abhaod w amerykanskim pierdlu ucza polskiego 05.09.05, 20:07
          • dolenicz Re: w amerykanskim pierdlu ucza polskiego 05.09.05, 20:28
            Ja bym zyczyl, zeby w polskim pierdlu uczyli angieskiego. Przynajmniej w
            stopniu dostatecznym.
        • us-marines Re: Kochane Polaczki 05.09.05, 21:37
          Nie tylko Ty. Czytajac niektore wypowiedzi forumowiczow, to wydaje sie ze
          Polska to kraj bezmozgowcow.
        • eva15 Re: Kochane Polaczki 05.09.05, 23:14
          Tak się glupio składa, że to z "Polaczkami" Cz. Miłosz widział akurat dokładnie
          odwrotnie:

          "W ogóle Polaczki w Ameryce to widowisko raczej przykre. Pośród studentów ci,
          co są polskiego pochodzenia, są na najniższym poziomie. Nie umiem rozwiązać tej
          socjologicznej zagadki, tej jakiejś przepaści umysłowej między Polakami z
          Polski i stąd."

          Z listów Miłosza do Giedroycia
          cytat za: "Czuję się jak krowa, która wstąpiła do baletu"
          Rzeczpospolita, dodatek Plus_minus, Nr. 189, sobota 13.08.2005


          • danielzelek Kochane Polaczki-Pani Ewo 06.09.05, 01:41
            Pani Ewo,
            Uzywam slowa Polaczki nie pogardliwie, lecz litosciwie,
            Poniewaz, wiele osob w Polsce nie ma naprawde pojecia o Ameryce,
            lub umyslnie sprawy przeksztalca, przekreca,
            Jesli chodzi o studia, to studiowalem i w RFN i w Ameryce.
            Polacy/ studeni polskiego pochodzenia sa bardzo zdolni,
            takze prosze nie robic z nas matolow i debili,
            bo tu w USA jest duzo madrych glow i oczywiscie glupich troche mniej,
            Pozdrowienia ze slonecznej Ameryki, Daniel Zelek
            • eva15 Re: Kochane Polaczki-Panie Danielu 06.09.05, 01:49
              Trudno mi tak do końca uwierzyć w tą iteligencje, mimo dobrej woli. Właśnie
              przypisuje mi pan ("prosze nie robic z nas matolow i debili")cytowane przeze
              mnie słowa Cz. Miłosza i MNIE za jego poglądy wini. Jak to się ma do
              inteligencji?
              • danielzelek Pani Ewa 07.09.05, 01:45
                No chwileczke, Pani Ewo
                Skoro sie cos cytuje to chyba po to aby poprzec swoja opinie i
                wesprzec swoje zdanie,
                to niech sie Pani teraz nie zapiera.
                Ciesze sie ze nie musze zdawac u Pani testu na inteligencje,
                albo co gorsza ze mi Pani nie bedzie mierzyc wymiarow czaszki.
                A tak naprawde kochana to mi zwisa i powiewa to co Pani czy inni
                o nas, Americans/Amerykanach? myslicie i mowicie.
                Tylko po co do nas przyjezdzacie na czarno do pracy
                i uczycie swoje dzieci Angielskiego w szkolach,
                skoro Amerykanie, czy Amerykanie polskiego pochodzenia
                czy Polacy tu mieszkajacy rzekomo nie maja zadnej inteligencji ???
                Ameryka jest wielka i wspaniala!
                I zawsze bedzie istniec! Amen
                • jan_r_k BBC o tragedii NO i menel Lubowski 07.09.05, 14:24
                  Proszę porównac, co napisał na gorąco ten tłumok Lubowski i co napisała,
                  lewicowa przecież BBC:
                  news.bbc.co.uk/2/hi/americas/4216508.stm
                  Jan K.
                • piotr.kraczkowski "Ameryka jest wielka i wspaniala!" 07.09.05, 15:53
                  danielzelek napisał:

                  > Ameryka jest wielka i wspaniala!
                  > I zawsze bedzie istniec! Amen

                  A pan czerpie z USA poczucie
                  wlasnej wartosci. To mozliwe tylko
                  dlatego, ze nie ma pan o USA zielonego
                  pojecia.

                  W ramach pierwszej lekcji:

                  Staly komentator Newsweek´a, Fareed Zakaria:
                  "The dirty secret about our scientific edge is that
                  it´s largely produced by foreigners and immigrants.
                  Americans dont´t do Science anymore."
                  W: Newsweek, 29.11.04, str. 21

                  Lekcja a druga:

                  Swiat inwestuje w USA ok. 1,3 mld. dolarow dziennie, dzeiennie (!)
                  ale Polakom wmawia sie, ze USA bylyby "lokomotywa gospodarcza
                  swiata" - za cudze pieniadze...
                  Swiat inwestuje w USA, bo USA kusza wiekszym procentem od kapitalu,
                  procentem, ktorego USA nie sa wstanie swiatu zaplacic na dluzsza mete,
                  a na krotsza mete oplacaja zadluzajac sie - USA juz sa de facto bankrutem,
                  bo laczne zadluzenie wszystkich podmiotow gospüodarczych USA jest trzy razy
                  wieksze, niz USA wypracowuja rocznie. Tylko odsetki od tego zadluzenia
                  wynosza ok. 2000.000.000.000 dolarow rocznie: USA maja 30.000 miliardow $
                  dlugu, od ktorego placa 2000 miliarow $ odsetek rocznie.

                  Jens Ehrhardt postawil teze, ze USA musialy napasc
                  na Irak ze wzgledow gospodarczych:
                  "Auf deren [USA] Volkswirtschaft - öffentliche Hand,
                  Unternehmen und Privathaushalte - lastet ein Schuldenberg
                  in Höhe von 30.000 Milliarden Dollar. Das ist praktisch
                  dreimal so viel wie das Bruttoinlandsprodukt und kostet
                  rund 2000 Milliarden an Zinsen im Jahr. (...) Die USA sind
                  also faktisch pleite. (...) Ich vermute, die USA wollen
                  sich mit dem Vorgehen gegen den Irak einen niedrigen
                  Ölpreis sichern, der für ihre Volkswirtschaft von
                  existentieller Bedeutung ist."
                  www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,217233,00.html
                  xxxxxxxxxxxxxxxx
                  • club66 Re: "Ameryka jest wielka i wspaniala!" 09.09.05, 06:46
                    Smieszny czlowieczyno, zanim zaczniesz wykladac komus "lekcje", zaczerpnij
                    troche wiedzy z ekonomii i polityki gospodarczej, zebys nie kompromitowal sie
                    pisaniem o zagadnieniach, ktore przerastaja twoje mozliwosci umyslowe.
                    Merytorycznie nie bede tobie pisal, poniewaz jestes patologicznym przykladem
                    chaosu myslowego, braku krytycyzmu, nieumiejetnosci wyciagania wnioskow a to co
                    piszesz lub ctyujesz z niemieckich szmatlawcow jest dowodem glupoty. Masz przy
                    tym mentalnosc kilkulataka, ktoremu wydaje sie, ze jak sie rozpisze to cos z
                    tego wynika.

                    piotr.kraczkowski napisał:
                    > Swiat inwestuje w USA ok. 1,3 mld. dolarow dziennie, dzeiennie (!)
                    > ale Polakom wmawia sie, ze USA bylyby "lokomotywa gospodarcza
                    > swiata" - za cudze pieniadze...
                    > Swiat inwestuje w USA, bo USA kusza wiekszym procentem od kapitalu,
                    > procentem, ktorego USA nie sa wstanie swiatu zaplacic na dluzsza mete,
                    > a na krotsza mete oplacaja zadluzajac sie - USA juz sa de facto bankrutem,
                    > bo laczne zadluzenie wszystkich podmiotow gospüodarczych USA jest trzy razy
                    > wieksze, niz USA wypracowuja rocznie. Tylko odsetki od tego zadluzenia
                    > wynosza ok. 2000.000.000.000 dolarow rocznie: USA maja 30.000 miliardow $
                    > dlugu, od ktorego placa 2000 miliarow $ odsetek rocznie.


    • international1 RZAD SIE WYZYWI 05.09.05, 18:38
      Kiedys Urban, czlowiek Jaruzelskiego, powiedzial tak Polakom. Rzad sie wyzywi.
      Teraz mowi to Amerykanom ich prezydent George Bush. Zwyklych mieszkancow New
      Orleanu czekaja lata biedy, poniewierki i cierpien. Na pocieche Bush ich
      zapewnia, ze jego czlowiek Trent Lott odbuduje sobie nowy fantastyczny dom, i ze
      z przyjemnością sobie usiadzie na werandzie tego domu.

      Tak, rzad sie ZAWSZE wyzywi.

      Dlatego uwazajcie, Kochani, na kogo tym razem zaglosujecie!!! W najblizszych
      tygodniach nie ma wazniejszej sprawy, ktorej zwykli obywatele musza dopilnowac w
      swoim kraju.
      • captain.america A ty? 05.09.05, 20:09
        > Zwyklych mieszkancow New
        > Orleanu czekaja lata biedy, poniewierki i cierpien.

        A kto im qurfa kazal mieszkac ponizej poziomu morza w strefie huraganow???
        • international1 Re: A ty? 05.09.05, 21:16
          > A kto im qurfa kazal mieszkac ponizej poziomu morza w strefie huraganow???

          Nikt im qurfa nie kazal tam mieszkac. Tak jak Polakom nikt nie kazal mieszkac w
          strefie politycznej glupoty miedzy Niemcami i Ruskami, ktorzy sa 100 razy gorsi
          od huraganu. A jednak qurfa mieszkaja.
      • zigzaur Re: RZAD SIE WYZYWI 05.09.05, 23:23
        A słyszałeś coś o PRYWATNEJ INICJATYWIE?

        Amerykanów nikt nie nauczył, że ten "wrogi, przeklęty rząd ma dać". Po prostu,
        nauczyli się liczyć na siebie.
        • international1 Re: RZAD SIE WYZYWI 06.09.05, 04:42
          > A słyszałeś coś o PRYWATNEJ INICJATYWIE?
          > Amerykanów nikt nie nauczył, że ten "wrogi, przeklęty rząd ma dać". Po prostu,
          > nauczyli się liczyć na siebie.

          Wbrew temu co piszesz, jakos nie wszyscy Amerykanie nauczyli sie liczyc na
          siebie. Kazdy widzial w telewizji jak w praktyce wygladala ta PRYWATNA
          INICJATYWA Amerykanow. Mialbys wielki plus u Busha, gdyby sie dowiedzial o Twej
          niezlomnej wierze w PRYWATNA INICJATYWE, ale to chyba nie znaczy, ze mniej
          zaradnych niz Ty i Bush trzeba zostawiac na pastwe losu?
    • wipigaki The Third Doggone World 05.09.05, 20:27
      The First Doggone Prize
      • wipigaki Re: The Third Doggone World 05.09.05, 20:30
        There are many regional variants, mostly euphemisms, for damned, both as an
        oath and as a mild intensive. Southern exclamations and intensives tend to
        begin with dad–, a euphemism for “god”—hence dadblamed, dadblasted, dadburn,
        and dadgum. Dadgum can be combined with it in the interjection dadgummit.
        Another such euphemism is the better-known doggone, probably originally
        Southern but now widespread. Like dadgum, doggone is used as a mild
        intensive: “The best doggone deals in Alabama” (billboard in Montgomery).
        Doggone likewise appears in phrasal interjections: Doggonit, I dropped my
        hammer. A common Southern and South Midland variant of damned is durn, also
        euphemistic and relatively mild, as in this snatch of Baltimore dialogue: “If
        that's not just the weirdest durn thing I ever laid eyes on” (Anne Tyler).
        • wipigaki letter to Pres Bush 05.09.05, 20:33
          Friday, September 2nd, 2005
          Vacation is Over... an open letter from Michael Moore to George W. Bush


          Friday, September 2nd, 2005

          Dear Mr. Bush:

          Any idea where all our helicopters are? It's Day 5 of Hurricane Katrina and
          thousands remain stranded in New Orleans and need to be airlifted. Where on
          earth could you have misplaced all our military choppers? Do you need help
          finding them? I once lost my car in a Sears parking lot. Man, was that a drag.

          Also, any idea where all our national guard soldiers are? We could really use
          them right now for the type of thing they signed up to do like helping with
          national disasters. How come they weren't there to begin with?

          Last Thursday I was in south Florida and sat outside while the eye of Hurricane
          Katrina passed over my head. It was only a Category 1 then but it was pretty
          nasty. Eleven people died and, as of today, there were still homes without
          power. That night the weatherman said this storm was on its way to New Orleans.
          That was Thursday! Did anybody tell you? I know you didn't want to interrupt
          your vacation and I know how you don't like to get bad news. Plus, you had
          fundraisers to go to and mothers of dead soldiers to ignore and smear. You sure
          showed her!

          I especially like how, the day after the hurricane, instead of flying to
          Louisiana, you flew to San Diego to party with your business peeps. Don't let
          people criticize you for this
    • obywatelgkar Znakomity artykul, bez dwoch slow, swietny tekst! 05.09.05, 22:14
      Zadko zdarza mi sie chwalic teksty w gazecie i polskiej prasie na temat Stanow,
      ale ten jest bardzo dobry i trafny. Moze tylko szkoda, ze autor poprawnie
      politycznie przesliznal sie po problematyce rasowej. Rozumiem to! Cenzura nadal
      jest w tej czy innej postaci. W Stanach spedzilem jedenascie lat i znam ten
      kraj calkiem niezle. Ten tekst swietnie pokazuje realia i stosunki. Gratulacje!
    • jaklucz Jakie to wszystko dziwne (Off topic) 05.09.05, 22:23
      >Amerykanie, którzy dostrzegli policjantów wśród rabusiów w Nowym Orleanie, pytają: >dlaczego policjanci zachowują się jak kryminaliści?

      A dlaczego Polacy nie pytają o to na co dzień? Dlaczego w Polsce nikt nie może rozwiązać tak oczywistych problemów jak giełda na Wolumenie, czy też
      Jarmark (boszz)"Europa" w Warszawie? Czasem w jakimś serwisie informacyjnym pojawia się wiadomość, że nasza dzielna Policja zatrzymała strrrasznego handlarza nielegalnych płyt CD, czy też DVD. Zabrali mu pewnie ze 2000 sztuk. Rewelacja!! Moje gratulacje!! A potem ci sami policjanci, którzy "urzędowa rozprawiali się" z handlarzami sami te płyty kupują. Kiedyś pracowałem w dużym sklepie RTV. Pamiętam taką scenkę: wchodzi Pan Policjant z Panią Policjantką (najwyraźniej podczas patrolu) w mundurach, przyjaźnie się uśmiechają.
      Podchodzą do półki z odtwarzaczami DVD i na pytanie sprzedawcy o ewentualne wątpliwości Pan Policjant z nieodłącznym przyjaznym wyrazem twarzy, wskazując na jakiśtam model zadaje pytanie: -Panie, a "piraty", to on czyta?. Sprzedawca (zgoddnie z prawdą): -nie
      Policjant: -A,to nie wezmę. Zero jakiegolwiek zażenowania. O tym, że na giełda na Wolumenie opiera się głównie na sprzedaży kradzionych telefonów komórkowych i odbiorników samochodowych, oczywiście, nikt w Policji nie ma pojęcia... Nie wiem, jak to jest w iinych miastach, ale w Warszawie ta hipokryzja bije chyba wszelkie rekordy.
    • michael-florida Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 22:32
      Dobry artykul. Pare moich uwag:
      Dziwi ludzi bezprawie i zlosc wsrod ludzi pozostawionych w New Orleans.
      Nikt nie zastanawia sie nad tym jak zycie tej populacji wygladalo przed
      huraganem. Otoz nie wszyscy otzymuja zapomogi rzadowe, etc. Duza czesc biedoty
      amerykanskiej zajmuje sie handlem narkotykami, prostytucja, itp.
      Podziemna ekonomia, funkcjonuje jak dobrze naoliwiona maszyna – chyba ze jakis
      kataklizm ja zalamie. Oczywiscie szkoda ludzi, ktorzy sa bez wody i jedzenia
      przez pare dni. Ale wielu z tych, ktorych ogladamy na zdjeciach nie funkcjonuje
      bez dziennej dawki “crack cocaine”, alkoholu, papierosow, etc. Tego czerwony
      krzyz nie rozprowadza. Nic dziwnego, wiec ze im odbija i strzelaja do
      helikopterow. Ekonomia im sie zalamala; psychika tez. Dlatego, moze i
      bezpieczniej byloby w Afryce w takiej sytuacji, czy na Sri Lance. Dlatego moja
      przepowiednia co do tych schronisk na stadionach jest raczej pesymistyczna.
      Natomiast gesty wyciagnietej reki przez ludzi z bialego, farmerskiego stanu
      Idaho, ktorzy chca zaadoptowac rodziny uchodzcow, wygladaja dla mnie wrecz jak
      material do dobrej komedii obyczajowej. Zaczac by chyba trzeba od znalezienia
      tlumacza. Swietna lekcja dla swiata o Ameryce.
    • artremi Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 22:55
      Ciekawa jestem dla ilu Polakow w PL ubiegly tydzien byl najlepszym w tym roku
      dlatego ze wydarzyla sie ta dragedia w USA.
      Z wypowiedzi w "Gazecie" wydaje sie ze sporo.
      • zigzaur Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 05.09.05, 23:19
        Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak szczęśliwym i błogosławionym kontynentem
        jest Europa. Jakże mało w Europie klęsk żywiołowych, jaki dobry w Europie
        klimat, jakie pożyteczne dla komunikacji położenie geograficzne.
        Gdyby Europa była mądrze rządzona, bez socjalizmów, nacjonalizmów i tolerancji
        dla islamu, to byłaby absolutnym hegemonem całego świata.

        Zresztą, kiedyś już była.

        Tacy np. islamiści wiedzą, jak wygodna dla ludzi jest Europa i podejmują próbę
        jej podbicia.
    • cholerayasna co polakowi po tym ze umie czytac 06.09.05, 02:25
      przeczytali, oni "wiedza" i strasznie krytykuja usa no bo co im zostaje, sami
      zyja w smrodzie i glodzie wiec pienia sie ze jest kraj ktory nie tylko
      prosperuje, ale ktory potrafi rozwiazac kazdy problem, wyjsc zwyciesko z
      kazdego kryzysu, i gdzie nie ma polglowkow politykow ktorzy mowia ze ludzi sa
      sami winni bo sie nie ubezpieczyli, a usa beda fundusze federalne, i kazdy z
      ubezpieczeniem czy bez dostanie odszkodowanie. tak polactwo, walcie tymi glupimi
      ozorami, a my w usa sie smiejemy, ze istnieje kraj idiotow zwany kanalem nad
      wisla. trzeba bylo wyjezdzac cmoki, emigrowac, a nie pyskowac przy piwku, wy
      glupie aroganckie lenie i miernoty.
      • melipol Teraz rozumiem dlaczego Polak 06.09.05, 03:12
        to w USA synonim idioty. Masz racje wiecej was powinno emigrowac a szczegolnie
        polska elita wladzy. To wiecej bedziemy miec "Polish Jokes" i bedzie sie z czego
        posmiac.
        PS: W Australii "Polish Jokes" opowiada sie jako "Irish Jokes".

        cholerayasna napisał:

        > przeczytali, oni "wiedza" i strasznie krytykuja usa no bo co im zostaje, sami
        > zyja w smrodzie i glodzie wiec pienia sie ze jest kraj ktory nie tylko
        > prosperuje, ale ktory potrafi rozwiazac kazdy problem, wyjsc zwyciesko z
        > kazdego kryzysu, i gdzie nie ma polglowkow politykow ktorzy mowia ze ludzi sa
        > sami winni bo sie nie ubezpieczyli, a usa beda fundusze federalne, i kazdy z
        > ubezpieczeniem czy bez dostanie odszkodowanie. tak polactwo, walcie tymi glupim
        > i
        > ozorami, a my w usa sie smiejemy, ze istnieje kraj idiotow zwany kanalem nad
        > wisla. trzeba bylo wyjezdzac cmoki, emigrowac, a nie pyskowac przy piwku, wy
        > glupie aroganckie lenie i miernoty.

      • ax4 Re: co polakowi po tym ze umie czytac 06.09.05, 03:39
        debil z ciebie straszny, nnabijasz sie z innych pokazujac dokaldnie to samo
        tyle ze wzbogacone o polaczkowata "amerykanskosc"
        natomiast do autora: obszar dotkniety powodzia wytwarza 3% amerykanskiego PKB,
        meida sa duzo bardziej niezalezne a wiec i krytyczne...a mit ameryki poteznej i
        szczesliwej zyje w glowach takim pismakow, ta kazdy zyje swoimi sprawami swoja
        rodzina i przyjaciolmi a nie AMERYKA...
    • ben.huur Ameryka staje sie III swiatem - oto znamiona 06.09.05, 04:26
      Rich-poor gap gaining attention
      A remark by Greenspan symbolizes concern that wealth disparities may
      destabilize the economy.
      By Peter Grier | Staff writer of The Christian Science Monitor

      WASHINGTON – The income gap between the rich and the rest of the US population
      has become so wide, and is growing so fast, that it might eventually threaten
      the stability of democratic capitalism itself.
      Is that a liberal's talking point? Sure. But it's also a line from the recent
      public testimony of a champion of the free market: Federal Reserve Chairman
      Alan Greenspan.

      America's powerful central banker hasn't suddenly lurched to the left of
      Democratic National Committee chief Howard Dean. His solution is better
      education today to create a flexible workforce for tomorrow - not confiscation
      of plutocrats' yachts.

      But the fact that Mr. Greenspan speaks about this topic at all may show how
      much the growing concentration of national wealth at the top, combined with the
      uncertainties of increased globalization, worries economic policymakers as they
      peer into the future.

      "He is the conventional wisdom," says Jared Bernstein, senior economist at the
      Economic Policy Institute, a liberal think tank. "When I'm arguing with people,
      I say, 'Even Alan Greenspan....' "

      Greenspan's comments at a Joint Economic Committee hearing last week were
      typical, for him. Asked a leading question by Sen. Jack Reed (D) of Rhode
      Island, he agreed that over the past two quarters hourly wages have shown few
      signs of accelerating. Overall employee compensation has gone up - but mostly
      due to a surge in bonuses and stock-option exercises.

      The Fed chief than added that the 80 percent of the workforce represented by
      nonsupervisory workers has recently seen little, if any, income growth at all.
      The top 20 percent of supervisory, salaried, and other workers has.

      The result of this, said Greenspan, is that the US now has a significant
      divergence in the fortunes of different groups in its labor market. "As I've
      often said, this is not the type of thing which a democratic society - a
      capitalist democratic society - can really accept without addressing,"
      Greenspan told the congressional hearing.

      The cause of this problem? Education, according to Greenspan. Specifically,
      high school education. US children test above world average levels at the 4th
      grade level, he noted. By the 12th grade, they do not. "We have to do something
      to prevent that from happening," said Greenspan.

      So are liberals overjoyed by these words from a man who is the high priest of
      capitalism? Not really, or at least not entirely.

      For one thing, some liberal analysts prefer to focus on the very tip of the
      income scale, not the top 20 percent. Recent Congressional Budget Office data
      show that the top 1 percent of the population received 11.4 percent of national
      after-tax income in 2002, points out Isaac Shapiro of the Center on Budget and
      Policy Priorities in a new study. That's up from a 7.5 percent share in 1979.

      By contrast, the middle fifth of the population saw its share of national after-
      tax income fall over that same period of time, from 16.5 to 15.8. "Income is
      now more concentrated at the very top of the income spectrum than in all but
      six years since the mid-1930s," asserts Mr. Shapiro in his report.

      For another, some Democratic analysts believe that Greenspan's emphasis on
      education as a cure ignores other causal factors of inequity. Data show an
      income gap widening among college graduates, says Mr. Bernstein. The quality of
      US high schools has nothing to do with that, he says. Instead it's partly a
      function of overall monetary and fiscal policies. "Greenspan takes a very long
      term view of the situation," says Bernstein.

      On the other hand, some conservatives label the whole inequality debate a myth.
      The media's recent focus on the subject stems from its liberal bias and clever
      press management by Democrats, they say.

      Inequality studies often ignore the wealth created by rising house prices, for
      instance - and homes represent the most substantial investment by many, if not
      most, Americans.

      Nor do US workers necessarily perceive themselves on the losing end of a rigged
      capitalist game. A recent New York Times survey found that while 44 percent of
      respondents said they had a working-class childhood, only 35 percent said they
      were working class today, points out Bruce Bartlett, a senior fellow at the
      National Center for Policy Analysis. Eighteen percent said they grew up lower
      class, while only 7 percent said they remained in that societal segment.

      When Democrats today raise the inequality flag, they are simply trying to
      attack President Bush's tax cuts, albeit indirectly, says Mr. Bartlett. "A lot
      of this is driven by the estate-tax debate," he says.

      And as Greenspan himself points out, by many measures the economy is doing
      well. Unemployment is down, GDP is up. Inflation still slumbers. Current
      standards of living are unmatched.

      "So you can look at the system and say it's got a lot of problems to it, and
      sure it does. It always has," Greenspan told the JEC last week. "But you can't
      get around the fact that this is the most extraordinarily successful economy in
      history."


      • polak_z_usa Re: Ameryka staje sie III swiatem - oto znamiona 06.09.05, 06:15
        Ameryka potrzebuje 20 lat rzadow kogos w stylu Blaira, czyli nowoczesnego europejskiego socjaldemokraty. Kogos kto by wprowadzil powszechne ubezpieczenie zdrowotne (albo wrecz utworzyl publiczna sluzbe zdrowia), unowoczesnil caly welfare system, etc. Bez tego ten kraj faktycznie pozbawia ok. 20 procent swoich mieszkancow godnego zycia. Tak byc nie moze. Albo sie to zmieni, albo ludzie wyjda na ulice.
        • ben.huur nie ma szans, USA szybko padnie 06.09.05, 06:47
          nie wytrzyma konkurencji z Chinami, ktore maja DUUUUUUUUzo lepiej wyksztalcone
          spolecznstwo. Mysle, ze to ostatnie podrygi tego imperium, ktore jak wszystkie
          inne, wykoczy sie samo - tzn. wykoncza je korporacyjno-bankowe mafie.
          • whitegenocide1 Padnie? 10.09.05, 04:41
        • whitegenocide1 Na ulice? 10.09.05, 04:39
          Chyba murzyni jak sie znudza. Bialy nie ma juz nic do powiedzenia i boi sie
          wszystkiego a zwlaszcza posadzenia o rasizm. Od kilkuset lat na ulice wychodzili
          tylko ci co byli oplaceni przez zydow.
    • martino Dobre zdanie na dobry początek... 06.09.05, 07:08
      "Ratunek dla tych, którzy wciąż czekają na pomoc w delcie Missisipi, i
      okiełznanie anarchii i przemocy."

      a gdzie orzeczenie? Jeżeli natomiast ma to być dramatyczne postawienie sprawy
      przed drugim zdaniem, to nie powinno się kończyć kropką ale myślnikiem. I
      pomyśleć. Gdzie korektor Maleszka?
    • synziemi Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 06.09.05, 07:09
      Reakcja amerykanskich wladz na to co sie stalo byla iscie kuriozalna. Ogladalem dzis segment na BBC w ktorym jakis dziennikarzyna wyplynal lodzia i zabieral na nia ludzi. A gdzie byla w tej chwili armia? Zaraz potem pokazali dwojke starcow ktorzy byli w stanie tylko mowic o szkodach materialnych i o strzelaniu do tych ktorzy by cos kradli... Nie wiedzialem czy sie smiac czy plakac...

      Ameryka faktycznie staje sie krajem stojacym okrakiem i w pierwszym i w trzecim swiecie. To drugie objawia sie zwlaszcza na poludniu ktore jest tak inne od innych czesci tego kraju. Do tego doklada sie anachroniczny system rzadzenia. Podstawy amerykanskiej demokracji byly stworzone ponad dwiescie lat temu przez bogatych bialych facetow w srednim wieku ktorym nie bylo w glowie tworzenie prawdziwej demokracji. Dlatego wlasnie dzisiaj Ameryka rzadza wielkie korporacje a wiekszosci tylko sie wydaje, ze ma na cos wplyw. Stany potrzebuja glebokiej reformy bo obecne struktury chwieja sie i sypia pod presja postepu cywililizacyjnego. Potezna Ameryka nie jest w stanie w tej chwili zaprowadzic porzadku ani w dalekim Bagdadzie ani u siebie.
    • jozef6 Stany to 6 świat..a Bush to intelektualny pigmej 06.09.05, 10:45
      Czemu nikt nie pisze, że te "wielkie" Stany mają 30% analfabetyzm? Kretyn
      prezydent jest przykładem miernoty intelektualnej tego "zlepku"...
    • allexamina Re: Stany Zjednoczone: Pierwszy czy Trzeci Świat 06.09.05, 20:39
      "Przestępczość w Nowym Orleanie nie jest niczym nowym. W 1994 r. w Nowym
      Orleanie, mieście trzy razy mniejszym niż Warszawa, odnotowano więcej morderstw
      niż w jakimkolwiek innym mieście w Ameryce."


      Trzy razy mniejszym niz Warszawa? Czyzby?

      Autor zapomnial doliczyc tlum turystow liczacy przecietnie jeden milion, ktory
      rok rocznie przyjezdzal na Nowy Rok, potem na Mardi Gras, a w lecie na Festiwal
      Jazzowy. Albo te pol miliona, ktore przecietnie odwiedzalo miasto (dzien w
      dzien) w pozostale dni roku. No i trzeba by wziac pod uwage tez taki drobiazg ze
      choc sam Nowy Orlean to ok. pol miliona mieszkancow to metropolis Nowy Orlean ma
      ponad poltora miliona mieszkancow i wiekszosc pracuje, je, chodzi do kina, na
      mecze i na wodke w miescie...
    • wasylzly ZSRR=USA 07.09.05, 21:23
      wydarzenia w NO pokazaly jaka wartosc w Ameryce ma Amerykanin, wartosc zycia ludzkiego jest oceniana jak w ZSRR, czlowiek nie znaczy nic, moze zdechnac na ulicy, a wiec po dodaniu USA jako bankruta gospodarczego, porazki w Iraku, mamy caly starannie skrywany obraz potegi "supermocarstwa".

      Juz na mszach w calej Ameryce mowia, Zlo, Voodoo, rozpusta, mamona, doznaja kary od samego Boga, ta kara dla Zlego bedzie jeszcze wieksza i niedoopanowania.
      • whitegenocide1 ZSRR=USA, ROSJA>USA. 10.09.05, 04:33
    • con1 To teraz przypomnę. 10.09.05, 04:18
      Wątek brzmiał: USA - pierwszy czy trzeci świat? Trzeci, oczywiscie.
      Przypomnę najważniejsze argumenty, przez Was podane:
      -Chaos, śmieci, dzieci umierają na ulicach.
      -Ja nienawidzę Amerykanów i Ameryki - nienawidzę tak samo jak Żydów.
      -Lubowski przestań chlać.
      -Popieraj białą rasę!
      -prezydentem zostaje gość o kwalifikacjach sprzątacza sraczy.
      -a gdy małpa nie potrafi zadbac o siebie?

      Dalej już nie czytałem - przekonaliście mnie. USA to trzeci świat, moze nawet
      czwarty/piąty.
      • kapitalizm Re: To teraz przypomnę. 13.09.05, 20:55
        moonbatcentral.com/wordpress/?p=1076
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka