Dodaj do ulubionych

Sławomir Jeneralski w specsłużbach PRL

    • zdr1 Kiedy nadautorytet moralny sie wypowie. 28.09.05, 15:35
      Kiedy w tej sprawie podrze szaty nasz nadautorytet moralny. Kiedy zaprotestuje
      przeciwko polowaniu na czarownice i naszemu zoologicznemu antykomunizmowi?
    • wojtekmmm Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 15:40
      Większość piszących tu gnojków nie ma pojęcia co to SOR albo SPR. Facet po
      studiach szedł do wojska i miał gó.. do gadania w sprawie swojego przydziału.
      Jego zrobili kanarem i tyle. To żadna przyjemność wyłapywać pijanych szwejów na
      przepustce. Mógł ewentualnie odmówić i iść na dwa lata do pierdla. Takich
      "współpracowników" chodzi po kraju pewnie kilkaset tysięcy, jak nie więcej.
      Znowu jakaś menda szuka sensacji, tam gdzie jej nie ma.
      • m15 Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 15:50
        wojtekmmm napisał:

        > Większość piszących tu gnojków nie ma pojęcia co to SOR albo SPR. Facet po
        > studiach szedł do wojska i miał gó.. do gadania w sprawie swojego przydziału.
        > Jego zrobili kanarem i tyle. To żadna przyjemność wyłapywać pijanych szwejów
        na
        > przepustce. Mógł ewentualnie odmówić i iść na dwa lata do pierdla. Takich
        > "współpracowników" chodzi po kraju pewnie kilkaset tysięcy, jak nie więcej.
        > Znowu jakaś menda szuka sensacji, tam gdzie jej nie ma.
        ty w przeciwienstwie do innych gnojków znasz zaplecze sluzb i wiesz kto co
        robil,wszystkie mendy uchodzic chca za pokrzywdzonych ,co do jeneralskiego to
        dawno temu wiadommm bylo kim jest"po owocach ich poznacie"
        • wojtekmmm Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 15:59
          Nie, rydzykowy oszołomku, nie znam żadnego zaplecza. Ale w wojsku byłem (co
          prawda nie w WSW)i wiem jak to wyglądało. Straciłem rok życia i nie chciałbym,
          żeby teraz z powodu takiego, a nie innego przydziału jakiś wsiarz nie mający o
          tamtych czasach pojęcia nazywał mnie TW. Co do innych zalet, czy wad
          Jeneralskiego nie zamierzam się wypowiadać, bo to nie stanowi przedmiotu dyskusji.
          • m15 Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 16:13
            wojtekmmm napisał:

            > Nie, rydzykowy oszołomku, nie znam żadnego zaplecza. Ale w wojsku byłem (co
            > prawda nie w WSW)i wiem jak to wyglądało. Straciłem rok życia i nie chciałbym,
            > żeby teraz z powodu takiego, a nie innego przydziału jakiś wsiarz nie mający o
            > tamtych czasach pojęcia nazywał mnie TW. Co do innych zalet, czy wad
            > Jeneralskiego nie zamierzam się wypowiadać, bo to nie stanowi przedmiotu
            dyskus
            > ji.
            skoro nie znasz mechanizmów dzialania ubecji to po kiego pyszczysz na forum-
            nierydzykowy czerwony oszolomku
            • wojtekmmm Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 16:21
              Po to pyszczę, żeby nie zdominowały tego forum psychole twojego pokroju,
              wszędzie widzące zbrodnie czerwonych i oczerniające wszystkich inaczej
              myślących. Czy ty czasem nie nazywasz się Giertych?
              • m15 Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 16:25
                wojtekmmm napisał:

                > Po to pyszczę, żeby nie zdominowały tego forum psychole twojego pokroju,
                > wszędzie widzące zbrodnie czerwonych i oczerniające wszystkich inaczej
                > myślących. Czy ty czasem nie nazywasz się Giertych?
                szkoda czasu na dyskusje z czerwonymi spod znaku ckm
                • wojtekmmm Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 16:30
                  Z czerwonymi mam tyle wspólnego, co ty z rozumem, czyli nic. A dyskusja z tobą
                  faktycznie jest bezpłodna, jak kilkudziesięcioletnie stosunki polsko-radzieckie.
                  • uu1 Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 16:37
                    Obawiam się, że nie masz racji. W świecie zwierząt muły się nie rozmnażają. Ale
                    w ramch tamtych stosunków międzynarodowych namnożyło się mułów, takich jak Twój
                    prześwietny rozmówca, co nie miara.
                    • wojtekmmm Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 16:48
                      Ta wypowiedź jest na zbyt wysokim szczeblu abstrakcji i w dodatku nie zawiera
                      słowa o czerwonych kolaborantach. Dlatego też mam wątpliwości, czy dotrze do
                      wszystkich przeświętych, tzn. prześwietnych.
                • chateau Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 16:52
                  Zabrali Ci biedaku zabawkę? Już miała być kolejna menda do odstrzału, następny
                  TW, najpewniej kawałek Grupy Trzymającej Władzę (w mediach) - a tu pudło.

                  Jest naprawdę wystarczająco dużo _autentycznych_ zdrajców i nie musisz na siłę
                  szukać sobie ersatzu. Nie głupio Ci choć trochę?
      • uu1 Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 15:52
        Od momentu kiedy tłuk taki jak <młodygniewny1> próbuje "robić politykę". Jest
        tych absolwentów szkoły lobotomii od choleru i ciu-ciut.
        • rs_gazeta_forum Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 17:04
          uu1 napisała:
          > ... tych absolwentów szkoły lobotomii ...

          Podoba mi się to określenie... ;-)))
          • wojtekmmm Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 17:22
            Zbyt skomlikowane, więc adresat nic nie zrozumiał:) Niektórzy posługują się już
            wyłącznie nowym słownikiem języka polskiego autorstwa komisji śledczej ds
            Orlenu. Jest prosty, bo zawiera tylko kilkadziesiąt wyrazów - komunista,
            współpracownik, ubek itp. Więcej w naszym kochanym kraju już nie potrzeba.
            • rs_gazeta_forum Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 17:38
              Czy pisząc "adresat" miałeś na myśli m..g..1?
              W takim razie z oglądu (nie czytałem, jak zobaczyłem, nie biję się w piersi)
              jego postów:
              - po pierwsze, nie wygląda, by dziś zrozumiał dowolne nieskomplikowane,
              - po drugie, wyrażenie dobre, bo adresat nie może powiedzieć, że go obraża coś,
              czego nie rozumie.
              Pozdrawiam
              • wojtekmmm Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 17:53
                Adresat, to ten kłębek chorych z urojenia i nienawiści forumowiczów, dla których
                zdecydowanie ważniejsze jest uganianie się za wydumanymi eksagentami, niż to, co
                np. będą żreć za parę lat. Jak tak dalej pójdzie, to sporo będzie w najbliższym
                czasie igrzysk, tylko za cholerę nie znajdzie się do nich chleb.
          • uu1 Re: Od kiedy to kanar z WSW jest kolaborantem? 28.09.05, 17:24
            Moje własne ale nie zastrzegam praw autorskich. :-))
      • wyrywny Mnie też chcieli trafić do WSW 28.09.05, 16:14
        Wiecie co chłopaki, w dzisiejszej Polsce to lepiej być miglancem i oszustem,
        byle nie trafić do Wojska. W latach 80-tych skończyłem studia. Jako zdolny do
        słuzby wojskowej kat. A1, zostałem przeznaczony do Szkoły Podchorążych Rezerwy.
        Zostałem wezwany przed Komisję, która kwalifikowała do odpowiednich rodzajów
        wojsk. Przyszedłem na wezwanie, i zaraz po wejściu usłyszałem, "za mały"!
        Dowiedziałem się wtedy, że byli to przedstawiciele WSW, którzy wyłapywali do
        służby w "kanarach". I tak wylądowałem w Zegrzu. Nie wiem czy to źle, czy
        dobrze, może to również jest podejrzana formacja? A tak gdybym był wyższy to
        miałbym g..no do gadania i byłbym w WSW. Dlatego, jeśli Jeneralski był
        tyklo "bażantem" w "kanarach", to nie ma się czego wstydzić, był po prostu, jak
        każdy zdrowy - fizycznie i psychicznie - męzczyzna w wojsku, i nic,
        zadnemu "cywil-ofermie" nic do niego! Natomiast jesli kapował!
        O!!!!!!!! to już jest inna bajka....
        • meerkat1 Czy to nieslubny syn Jenerala Jaruzelskiego? 28.09.05, 16:19
          I skad wiadomosc, ze Walter Lisa toze zwolnil?

          z gory dziekuje!
          • wyrywny Re: Czy to nieslubny syn Jenerala Jaruzelskiego? 28.09.05, 16:25
            A co ma piernik do wiatraka? A twoja odpowiedź do mojego postu? Chyba, ze
            pomyliłeś watki, lub chcesz po prostu zabić czas? Nie wiem, czy Walter zwolnił
            Lisa, czy Lis Waltera, bo to mnie nie obchodzi! Nic na ten temat nie pisałem,
            więc dlaczego mnie pytasz?
        • wojtekmmm Re: Mnie też chcieli trafić do WSW 28.09.05, 16:26
          Zmarnowałeś tylko trochę czasu na posta w parę minut po mnie. Z baranami nie ma
          co dyskutować. Za chwilę zostaniesz czerwonym pająkiem. Przeczytaj odpowiedzi na
          moją wypowiedź.
          • wyrywny Re: Mnie też chcieli trafić do WSW 28.09.05, 16:33
            Dzięki :-)) Ale nieraz warto tym bęcfałom powiedzieć prawdę! Teraz nadchodzą
            takie czasy, że nie tylko pracodawcy, ale również i "płeć piękna" coraz
            bardziej interesuje się, czy absztyfikant był w wojsku. Ponieważ jesli był, to
            jest zdolny :-))
            Więc chłopaki "po wojsku" trzymajcie się! Nie dajcie sie gnoić
            jakimś "niedoróbkom"!
            • wojtekmmm Re: Mnie też chcieli trafić do WSW 28.09.05, 16:38
              He he prawdę możesz próbować mówić pod warunkiem, że odbiorca nie jest
              klasycznym rekrutem, odpornym na wiedzę i trudnym do zaje..ania.
    • veglie Re: Nie ! Rokia juz wyszedł na powierzchnie! A k 28.09.05, 15:58
      Wyszedł i tryskał humorem.Pewnie przez te dwa dni naradzali się pułkownikiem
      Konstantym w jego tajnej dziupli.Musieli coś wymyśleć na "przyjaćiół" z PiS.Ten
      tajemniczy uśmiech u ex premiera mówi wiele a juz na pewno,że szok minął!!!
      • tades1 Re: Nie ! Rokia juz wyszedł na powierzchnie! A k 28.09.05, 16:05
        A co się dzieje z elokwentnym Konstantym ?
        Może ktoś wie cokolwiek o tej kanalii ?
    • ezpa7z9 Przyznał się i jest czysty jak Olechowski i ok! 28.09.05, 16:55
      • chaynik a ilu jeszcze nadal manipuluje mediami 28.09.05, 17:20
        Jestem pewny ze nawet na tym forum sa tacy co byli esbekami. A moze nadal
        kapuja.
        • uu1 Re: a ilu jeszcze nadal manipuluje mediami 28.09.05, 17:26
          Co Ty robisz z parą?
          • wojtekmmm Re: a ilu jeszcze nadal manipuluje mediami 28.09.05, 17:34
            Jeżeli nadal kapują, to dostaną stosowne medale. Ubecja tylko kiedyś była be,
            teraz jest zdecydowanie cacy. Poza tym chyba nie ma już żadnych TW, bo na kogo
            tu donosić, skoro elementy antysocjalistyczne stworzą rząd?
            • uu1 Re: a ilu jeszcze nadal manipuluje mediami 28.09.05, 17:55
              Otrzymują medale, szlify generalskie, placówki zagraniczne. A tylko kaczki i
              Jasnogórski Koń Który Mówi wiedzą, kto się jutro kim okaże. Stąd taki Miodowicz
              jest czujny jak owsik.
              • wojtekmmm Re: a ilu jeszcze nadal manipuluje mediami 28.09.05, 18:16
                Z tą czujnością się nie zgadzam. Czujny owsik powinien znajdować się w
                przypisanym mu od stuleci miejscu zakwaterowania, a ten pałęta się i wystawia na
                widok publiczny. To jest inny rodzaj pasożyta, tylko nie wiem jeszcze jaki.
                • uu1 Re: a ilu jeszcze nadal manipuluje mediami 28.09.05, 22:59
                  >To jest inny rodzaj pasożyta, tylko nie wiem jeszcze jaki.
                  Krętek miodowy.
      • chateau Re: Przyznał się i jest czysty jak Olechowski i 28.09.05, 17:30
        No widzisz, a to pech. Mógł zataić - przynajmniej miałbyś się do czego przyp*dolić.
        Straszna z niego menda, no nie?

    • rs_gazeta_forum Czwarta władza 28.09.05, 17:30
      Można pokazywać notatkę o p. Jeneralskim jako klasyczny przykład manipulacji
      prasowej.
      Tyle, że jak zwykle w takich przypadkach po porównaniu ilości postów z
      potępieniem p. SJ, i ilości postów odwołujących wcześniej wyrażoną opinię (1),
      widać, jak błotko przywarło i nie chce odpaść.
      Prasa to czwarta władza, tyle, że jedyna nie odpowiadająca za swe czyny.
      • chateau Re: Czwarta władza 28.09.05, 17:37
        I smieszno i straszno, że akurat w Gazecie. W tej samej odżegnującej się od
        lustracji, od upubliczniania archiwów IPN w trosce o _człowieka_. Czyli
        Jeneralski to taki człowiek ale trochę inny :/
        • uu1 Re: Czwarta władza 28.09.05, 17:51
          Pewnego dnia kupiec z Chełma przyjechał w interesach do Lublina. Wieczorem
          spotkał się z kontrahentami, trochę wypił, wrócił do hotelu i położył się z
          nogami na poduszce. Rano obudził się i mówi do siebie: co jest, myślałem, że
          mnie głowa boli a to mnie buty cisną. Myślę, że to w tej samej poetyce.
          • wojtekmmm Re: Czwarta władza 28.09.05, 17:59
            Zaprawdę powiadam Wam, tworzy się kolejna grupa trzymająca władzę - Monty Python.
          • rs_gazeta_forum Re: Czwarta władza 28.09.05, 18:00
            chateau napisał:
            > I smieszno i straszno, że akurat w Gazecie. W tej samej odżegnującej się od
            > lustracji, od upubliczniania archiwów IPN w trosce o _człowieka_. Czyli
            > Jeneralski to taki człowiek ale trochę inny :/

            Niestety tylko w wieku szkolnym myślałem, że filozofia Kalego to rzecz
            niespotykana poza książkami o dawnych czasach ;-).
            A mimo, że nikt o mnie nie pisze, też czasami (a patrząc na ilość postów różnych
            takich nawet często) czuję się inny.

            P.S.
            Z tymi żartami to niestety jak z tym Kalim - jak się czyta, to ten surrealizm
            wydaje się odległy...

            Pozdrawiam wszystkich
            • uu1 Re: Czwarta władza 28.09.05, 18:12
              Tymoteusz Karpowicz mówił, że jego świat jest "wymyślany". Może o to chodzi.
              Pozdro.
    • antysalon a czy moze byc inaczej w wielkiej rodzinie sld?! 28.09.05, 18:44
      Wydaje mi sie ze byly geniusz;gadajaca glowa z z tzw tv publicznej/ czasami
      bylo jej, tvp blizej poziomem do domu p. niz do sluzby publicznej!!!/ mogl
      rozpoczac wspolprace np z wojskowymi sluzbami specjalnymi??!bedac w tzw
      sor/roczna sluzba wojskowa po ukonzczeniu studiow-nazywalismy to <stracony
      okragly rok>=sor!a to moze oznaczac ze po prostu kapowal kolego??Generalnie
      cecha komuchow byla wspolpraca tak z sb jak i innymi spec sluzbami, to byl ich
      niemalze internacjonalistyczny....imperatyw!!srodowisko popzpr;owskie czyli
      sld;owslkie to wyjatkowo wredne, pakudne srodowisko sprzedawczykow,agentow
      itd.Ich elektorat zas jest taki sam. to minska mazowi9eckiego trafiolo wielu
      podchorazych po ukonczeniu studiow na pol roku, piotem do jednostek wojskowych,
      oprocz tzw pewniakow z dobrych rodzin/wojskowych , milicyjnych, dzialaczy
      partjnych/ trafiali ludzie przypadkowi bez socjalistycznych koneksji.
      jeneralski kreci ze sama sluzba w ramach sor jest wspolpraca, nie musiala byc
      agentura czyli podpisanie zobowiazania oraz rzeczywista wspolpraca.
    • u_bolt Re: nie tylko Sławomir Jeneralski ........ 29.09.05, 08:55
      Obwod Nr. 15 (Piotrkow Trybunalski) - Stanislaw Lyzwinski -
      Posel do Sejmu RP nowej kadencji z listy Samoobrony.
      Zlozone oswiadczenie, ze byl swiadomym wspolpracownikiem.
      Zrodlo: Wyniki wyborow na stronie PanstwowejKimosji Wyborczej

      Pytanie: Ilu jest poslow z PIS, PO i LPR co sie nie przyznali?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka