28.02.12, 07:32
Czy waszym zdaniem, podciąganie wypowiedzi w komunikatorach (a przy okazji na czacie) pod formę listu nie jest przesadą? Czy można wymagać od rozmówcy używania dużej litery przy pisaniu zaimków ty/tobie itp.? Czy współczesny SV wypowiada się w tej kwestii?

Co sądzicie o zwracaniu komuś uwagi w tej sprawie gdy sam zwracający uwagę narusza zasady polskiej ortografii otwierając zdania małą literą i niestawiając kropki na końcu zdania?
wink

Kornel
Obserwuj wątek
    • frattini Re: "ty" w gg 28.02.12, 09:12
      Mnie osobiście pisanie "ty" małą literą, w sytuacji gdy chodzi o zwrot bezpośredni, drażni i to niezależnie od formy komunikacji czy przekazu - forum, list, gg czy reklama - to nie ma znaczenia. Istotne jest tu wyrażanie szacunku (lubjego braku) do drugiego człowieka.
      • bene_gesserit Re: "ty" w gg 28.02.12, 20:27
        Mnie to drażni.
        Wymiana na gg czy w ogole w necie (pomijajac solenne meile) to nie korespondencja, ale rozmowa, jak ktos to juz tu napisal. Szacunek tu nie ma nic do rzeczy, bo on imho powinien sie wyrażac w inny sposob.
        W polszczyznie po prostu jest taki uzus, ze w korespondencji piszemy zaimki dzierzawcze Wielką Literą - przenoszenie tego zwyczaju na inne formy (zwlaszcza w najbardziej bezposrednim medium swiata, czyli w necie) jest bledem, albo będzie nim wkrotce.
        • frattini Re: "ty" w gg 29.02.12, 09:39
          bene_gesserit napisała:

          > Szacunek tu nie ma nic do rzeczy

          Mam odmienne zdanie w tej materii. Szacunek często wyraża się właśnie poprzez takie na pozór nieznaczące gesty: tytułowanie pan/pani osób, które ukończyły 16 lat, nietrzymanie rąk w kieszeniach i nieżucie gumy podczas rozmowy czy przemowy (mimo że jest to akceptowane w niektórych krajach), itp. i wszystkie te gesty i zachowania są właśnie formą wyrażenia szacunku.
          Z drugiej strony niechlujstwo wypowiedzi w internecie jest dziś bardzo popularne i przejawia się np. ignorowaniem polskich znaków diakrytycznych. Niektórych to nie razi, innych owszem. Rozumiem, że ktoś, kto nie zadaje sobie "trudu" wstawiania ą, ę, ż, ź itd. nie będzie również zwracał uwagi na formy zwrotu bezpośredniego do swego rozmówcy. Czy jednak należy to przyjmować za obowiązujący standard?
          • bene_gesserit Re: "ty" w gg 01.03.12, 20:11
            rattini napisał:

            > bene_gesserit napisała:
            >
            > > Szacunek tu nie ma nic do rzeczy
            >
            > Mam odmienne zdanie w tej materii. Szacunek często wyraża się właśnie poprzez t
            > akie na pozór nieznaczące gesty: tytułowanie pan/pani osób, które ukończyły 16
            > lat, nietrzymanie rąk w kieszeniach i nieżucie gumy podczas rozmowy czy przemow
            > y (mimo że jest to akceptowane w niektórych krajach), itp. i wszystkie te gesty
            > i zachowania są właśnie formą wyrażenia szacunku.

            W tzw realu, owszem.
            Tyle, ze tu mowimy o specyficznym medium, ktore od zawsze bylo o wiele bardziej bezposrednie i ktore, powtorze, nie ma nic wspolnego z korespondowaniem. A co do szacunku: wielokrotnie widzialam na forach wpisy osob, ktore tytulowaly interlokutorow 'Panią'/'Panem' a ich wypowiedzi byly wyjątkowo obelzywe. Jaskrawo to uwidacznia, ze w tym wypadku latwo odroznic formę od treści.

            > Z drugiej strony niechlujstwo wypowiedzi w internecie jest dziś bardzo popularn
            > e i przejawia się np. ignorowaniem polskich znaków diakrytycznych. Niektórych t
            > o nie razi, innych owszem. Rozumiem, że ktoś, kto nie zadaje sobie "trudu" wsta
            > wiania ą, ę, ż, ź itd. nie będzie również zwracał uwagi na formy zwrotu bezpośr
            > edniego do swego rozmówcy. Czy jednak należy to przyjmować za obowiązujący stan
            > dard?

            No popatrz, dopatrujesz sie dość brzydkich intencji/postaw za calkiem niewinnym zachowaniem.
            • frattini Re: "ty" w gg 02.03.12, 09:20
              bene_gesserit napisała:

              > W tzw realu, owszem.
              > Tyle, ze tu mowimy o specyficznym medium, ktore od zawsze bylo o wiele bardziej
              > bezposrednie i ktore, powtorze, nie ma nic wspolnego z korespondowaniem.

              Tu właśnie się różnimy. Moim zdaniem nie medium jest tu istotne a fakt bezpośredniego zwrotu do rozmówcy/odbiorcy w formie pisanej.
              Dlaczego nie wcisnąć tego SHIFT-a, przecież nie traci się nawet ułamka sekundy?

              > do szacunku: wielokrotnie widzialam na forach wpisy osob, ktore tytulowaly inte
              > rlokutorow 'Panią'/'Panem' a ich wypowiedzi byly wyjątkowo obelzywe.

              Oczywiście, takie sytuacje też się zdarzają. To jednak temat na inny wątek (IMHO).
              • bene_gesserit Re: "ty" w gg 05.03.12, 19:40
                > Dlaczego nie wcisnąć tego SHIFT-a, przecież nie traci się nawet ułamka sekundy?

                Ale w jakim celu? Skoro to niezgodne z regułami polskiej ortografii? Skoro szacunek lub jego brak i tak jest ewidentny, zwlaszcza w 'rozmowie pisanej'.
                Mi się to uparcie kojarzy z zeszytami od religii z podstawówki, w których nawet przymiotniki utworzone od slowa 'bóg' należało pisać z dużej litery. A kto miał wyrosnąć na agnostyczkę, ten wyrósł smile
        • nm.buba011 Re: "ty" w gg 29.02.12, 10:00
          bene_gesserit napisała:

          > Mnie to drażni.
          > Wymiana na gg czy w ogole w necie (pomijajac solenne meile) to nie korespondenc
          > ja, ale rozmowa, jak ktos to juz tu napisal. Szacunek tu nie ma nic do rzeczy,
          > bo on imho powinien sie wyrażac w inny sposob.
          > W polszczyznie po prostu jest taki uzus, ze w korespondencji piszemy zaimki dzi
          > erzawcze Wielką Literą - przenoszenie tego zwyczaju na inne formy (zwlaszcza w
          > najbardziej bezposrednim medium swiata, czyli w necie) jest bledem, albo będzie
          > nim wkrotce.


          - zrob mi ta laske (zrób mi tą łaskę)... i nie opowiadaj niedorzeczności na temat komunikowania się, o którym masz mgliste pojęcie.
    • bo1 Re: "ty" w gg 28.02.12, 10:34
      kornel-1 napisał:

      > Czy waszym zdaniem, podciąganie wypowiedzi w komunikatorach (a przy okazji na c
      > zacie) pod formę listu nie jest przesadą?

      Nie jest. Bez względu na to, czy piszemy list papierowy, czy elektroniczny, ciągle jest to korespondencja, której język ma swoje zasady i tradycję.

      > Czy można wymagać od rozmówcy używani
      > a dużej litery przy pisaniu zaimków ty/tobie itp.? Czy współczesny SV wypowiada
      > się w tej kwestii?

      Wymagać nie można wink, ale od grzecznego rozmówcy można oczekiwać.

      > Co sądzicie o zwracaniu komuś uwagi w tej sprawie gdy sam zwracający uwagę naru
      > sza zasady polskiej ortografii otwierając zdania małą literą i niestawiając kro
      > pki na końcu zdania?
      > wink

      Nie wypada zwracać uwagi na błędy. Rozumiem jednak, że zaatakowanemu trudno jest czasem zachować pokorne milczenie, gdy atakujący robi byki jeszcze większe wink.
    • kornel-1 Re: "ty" w gg 02.03.12, 07:39
      Dziękuję za odpowiedzi. Część forumowiczów nie zrozumiała mojego pytania, nie interesuje mnie pisanie e-maili, które bez wątpienia stanowią korespondencję (i w których, rzecz jasna, stosuje się zasady listów papierowych - w zredukowanej wersji, bo często nie zamieszcza się daty).
      Pytanie dotyczyło rozmów (tekstowych) na gg.
      Uzyskałem - tak jak się spodziewałem - różnorodne (i sprzeczne ze sobą) indywidualne _opinie_ na ten temat, niestety, wciąż nie wiem, co w tej kwestii mówi savoir-vivre (o ile coś mówi).

      Kornel
      • bene_gesserit Re: "ty" w gg 02.03.12, 21:05
        Ależ jest to pytanie raczej do językoznawcy. Poza tym język i językoznawcy szybciej reagują na zmiany; normy s-v są zazwyczaj bardziej nieruchawe.

        Polecam lekturę:
        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=12712
        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=12561
        i bonus:
        poradnia.pwn.pl/lista.php?id=12115
        • kornel-1 Re: "ty" w gg 04.03.12, 23:50
          Te wypowiedzi językoznawców (jest ich więcej na ten temat w tej poradni) znałem przed otwarciem wątku. Ale dziękuję.

          Nie chciałbym opierać swej wiedzy o SV na podstawie opinii językoznawców. Językoznawca opisuje to, co jest; SV to, co być powinno.

          Kornel
          • nm.buba011 Re: "ty" w gg 05.03.12, 07:45
            kornel-1 napisał:

            > Nie chciałbym opierać swej wiedzy o SV na podstawie opinii językoznawców. Język
            > oznawca opisuje to, co jest; SV to, co być powinno.
            >
            > Kornel


            - bardzo słuszna postawa.
            Zamieszczam poniżej adres i cytat opinii eksperta:

            www.fil.us.edu.pl/ijp/poradnia/baza_archiwum.php?POZYCJA=2500&AKCJA=&TEMAT=Wszystkie&NZP=&WYRAZ=_____________________________________________________________________________
            a kłopoty częściowo mijają, kiedy pojawia się dziecko, wtedy bowiem można przejść na formy dziadek i babcia.
            Małgorzata Kita
            _____________________________________________________________________________

            prof. dr hab. Małgorzata Kita

            Uniwersytet Śląski - Wydział Filologiczny
            Instytut Języka Polskiego
            Zakład Współczesnego Języka Polskiego

            40-032 Katowice, plac Sejmu Śląskiego 1, pok. 517
            tel. +48-32/255 30 82 w. 517,
            e-mail: malgorzata.kita@us.edu.pl
            Dyżury: wtorek 8.00 - 9.30, p. 517
    • crystalcityonline Re: "ty" w gg 12.03.12, 17:21
      Nie spotkałam się z tym, iż SV "mówi" coś o dużej literze na gg, wydaje mi się, że to zależy od rozmówcy. Ja osobiście pisze Tobie dużą literą, ale nie zwracam komuś uwagi jak ten pisze małą.
      • najlepszygeorge Re: "ty" w gg 15.03.12, 01:02
        A mi się zdaje, że to zależy od charakteru rozmowy no i oczywiście z kim się pisze przez komunikator internetowy. Dziwne by było gdyby dobrzy znajomi zawracali sobie głowy tym, że jedno z nich nie pisze zaimków wielką literą.
    • majaa Re: "ty" w gg 13.03.12, 13:49
      kornel-1 napisał:

      > Czy waszym zdaniem, podciąganie wypowiedzi w komunikatorach (a przy okazji na c
      > zacie) pod formę listu nie jest przesadą? Czy można wymagać od rozmówcy używani
      > a dużej litery przy pisaniu zaimków ty/tobie itp.? Czy współczesny SV wypowiada
      > się w tej kwestii?
      >

      Pozwolisz, że przytoczę słowa językoznawcy odnośnie tej kwestii, zamieszczone w internetowej poradni językowej:
      "Zasady pisowni zaimków (osobowych i dzierżawczych) są takie same i w korespondencji tradycyjnej, i w internecie (także w SMS-ach). Powinniśmy więc pisać: „Myślę o Tobie”, „Chcę Cię zapytać...”, „Odpowiem Wam jutro”, „Twój pomysł mi się nie podoba”.
      Wątpliwości co do pisowni omawianych zaimków mają zapewne związek z tym, że grzeczność językowa się demokratyzuje i upraszcza. Mówimy i piszemy szybko, stąd piszącemu w szybkim tempie na klawiaturze komputera wygodniej jest nie używać klawisza shift. Być może w przyszłości wskazane zasady się zmienią. Na razie ze względów grzecznościowych adresata każdego komunikatu, niezależnie od medium, należy zapisać wielką literą."
      — Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski

      Sam więc, Kornelu, zdecyduj, jak będziesz pisał - zgodnie z zasadami pisowni i grzeczności, czy tak, jak Ci wygodniesmile


      > Co sądzicie o zwracaniu komuś uwagi w tej sprawie gdy sam zwracający uwagę naru
      > sza zasady polskiej ortografii otwierając zdania małą literą i niestawiając kro
      > pki na końcu zdania?
      > wink

      Zwracanie uwagi i poprawianie cudzych błędów generalnie nie jest zgodne z s-v, niezależnie od tego, czy "poprawiacz" sam robi błędy czy nie.

      • nm.buba011 Re: "ty" w gg 13.03.12, 14:27
        majaa napisała:

        > Być może w przyszłości wskazane zasady się zmienią. Na razie ze w
        > zględów grzecznościowych adresata każdego komunikatu, niezależnie od medium, na
        > leży zapisać wielką literą."
        > — Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski

        - z tym jedynym (pierwszym, wypowiedzianym... warunkowo) zdaniem się nie zgodzę.
        Zasady się na pewno nie zmienią, ale będzie się dawało posłuch innym... autorytetom.
        • najlepszygeorge Re: "ty" w gg 15.03.12, 00:54
          "Zasady się na pewno nie zmienią, ale będzie się dawało posłuch innym... autorytetom."

          A czy można usłyszeć jakiekolwiek uzasadnienie tego stwierdzenia, że zasady na pewno się nie zmienią? Skąd to wiadomo? Przecież język oraz jego zasady nieustannie się zmieniają, dlaczego akurat w tym wypadku tak nie będzie?
          • nm.buba011 Re: "ty" w gg 15.03.12, 01:04
            najlepszygeorge napisał:

            > A czy można usłyszeć jakiekolwiek uzasadnienie tego stwierdzenia, że zasady na
            > pewno się nie zmienią? Skąd to wiadomo? Przecież język oraz jego zasady nieusta
            > nnie się zmieniają, dlaczego akurat w tym wypadku tak nie będzie?

            - mam na myśli omawiany teraz przypadek.
            Większość i tak pisze do swoich rozmówców "oszczędnie", co nie oznacza, ze zasady się zmieniają.
            Podobnie mężczyźni podają dłonie na siedząco i przez stół (także na obwolutach pozycji nazywanych "fachowymi" "profesjonalnymi").
            Czy to oznacza, że zasady się zmieniły?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka