Dodaj do ulubionych

"Guardian" o biedzie w Polsce i białoruskim dob...

28.10.05, 19:06
"Prawdomownosc "Guardiana"" podana na patelni. Czy jeszcze ktos ma watpliwosci
na temat jakosci prasy lewicowej?
Obserwuj wątek
    • eva15 dać Steele nauczkę 28.10.05, 19:20
      "Jonathan Steele (..)od lat atakuje politykę zagraniczną USA za politykę wobec
      Sudanu, Rosji i Iraku, (...)Juszczenkę za bezsensowne dążenie Ukrainy do NATO,
      dodając, że pomarańczowa rewolucja została przygotowana za amerykańskie
      pieniądze. (...).."

      I tak dalej: Steele w swej nienawiści do konserwatystów pisze bzdury, robi z
      USA imperium zła, nie ma pojęcia i NIE chce mieć o Białorusi, chce przywalić
      Bushowi etc...

      Steele jest najwyraźniej straszny. Ale dobrze, że Węglarczyk pisze spokojnie
      obiektywnie, w sposób wyważony i bez nienawiści.

      "Guardian" powinien ten art. przetłumaczyć na angielski - niech się Steele uczy
      jak wygląda porządne i uczciwe dziennikarstwo.
      • nick3 Węglarczyk demagog czarno na białym! 28.10.05, 20:32
        Wmawia w słowa, które sam przed chwilą przytaczał, sens którego tam w ogóle nie
        było (bo niestety tak tylko może uniknąć konieczności konfrontacji z tym, co
        pisze Steele).

        Polacy w swoim wyborze oczywiście nie oglądali się z zazdrością na Białoruś (bo
        wierzą, że w Polsce jest znacznie lepiej). Ale też niczego takiego Steele nie
        napisał.

        Polacy natomiast rzeczywiście wybrali rozwiązanie analogiczne do białoruskiego
        (nie zdając sobie sprawy z podobieństw).

        No a już wyjaśnianie przez Węglarczyka Steelowi jak należy "prawomyślnie" mówić
        o militarnych inicjatywach Busha zakrawa na dziennikarstwo minionej epoki,
        wrażliwe na kwestię "szkalowania Sojuszy".

        PS. To oczywiste, że Białoruś jest dyktaturą. To nieoczywiste, że średnio
        Polakom jest na pewno ekonomicznie lepiej niż średnio - Białorusinom.
        • babaqba Re: Węglarczyk demagog czarno na białym! 28.10.05, 21:21
          Do oceny czytelnikom podam następujący fakt: jeszcze kilka lat temu znajomy Białorusin przyjeżdżał
          do nas dorabiać na czarno. Od kilku lat już nie ma takiej potrzeby: pracuje w zakładach autobusowych,
          które mają podpisany kontrakt z MANem i zarabia doskonale. Jest zadowolony i ze spokojem patrzy w
          przyszłość. Czy Polacy też tak o sobie mogą powiedzieć? Na innym forum ktoś przytoczył wiersz
          (Konopnickiej) "Wolny najmita" - taka jest właśnie nasza "wolność":
          (...)Wolny, bo z więzów, jakimi go przykuł
          Rodzinny zagon, gdzie pot ronił krwawy,
          Już go rozwiązał bezduszny artykuł
          Twardej ustawy...

          Czas doskonalić dusze, bo od dóbr doczesnych jesteśmy już wolni.
          • kowalski_nowak Komunizm żył dzięki lewakom na Zachodzie 30.10.05, 13:01
            Ponura prawda, ale francuscy i angielscy lewacy mają ręce we krwi, bo swoją
            sympatią wspierają dyktatury
            • nonieee Przejechalem 30.10.05, 20:55
              rok temu cala Rosje od Pacyfiku do Moskwy i potem pociagiem do Warszawy z
              przesiadka w tym, no, jak to sie nazywa... w Brześciu!

              I zadne miejsce w Rosji nie zrobilo na mnie takiego ponurego wrazenia jak
              wlasnie Brzesc, tamten dworzec, restauracja jak z minionej epoki. Jakbym sie
              cofnal o 20 lat wstecz. Oj, smutny to kraj, az ciarki przechodza. Juz
              odzwyczailismy sie od tego.

              Jak ktos mowi, ze na Bialorusi jest prawie tak jak u nas, to chyba nigdy tam
              nnie byl. A powinien. To po prostu inny swiat. Bardzo smutny swiat. Po czyms
              takim na prawde docenia sie to, co mamy w naszym kraju!
              • a_s_i_m_o Link do calego artykulu Steela 01.11.05, 11:05
                www.guardian.co.uk/Columnists/Column/0,,1602405,00.html
          • fritz.fritz Ile osob zatrudniaja zaklady MAN na Bialorusi? :) 30.10.05, 20:52
      • jan_r_k Lewactwo jak bolący ząb... 28.10.05, 21:49
        Lewactwo spełnia taką rolę jak bolący ząb. Każdy z nas, kiedy przez to
        przechodził, dotykał zęba od czasu do czasu językiem sprawdzajćc, czy jeszcze
        boli.

        Tak przy okazji, to gdyby matematyk w szkole mówił, że 2+2=3.5, astronom mówił,
        że to Słońce kręci się wokół Ziemi a history zaczynał lekcję od "Kiedy Kara
        Mustafa, Wielki Mistrz Krzyżaków..." to wywalonoby tych oszołomów na bruk w
        każdym porządnym kraju. A lewactwo, które po raz kolejny wciska kit, że
        socjalizm to przyszłość ludzkości, bo tak powiedział pewien brodaty medrzec, ma
        zapewnioną wierszówkę w Guardianie i w Gazecie Wyborczej.

        Ciekaw jestem, czy kiedyś Gazeta Wyborcza zrekapituluje dyskusje z Niemiec,
        Francji i Włoch i szczęściu (i wzroście gospodarczym), które spłynie na
        ludzkość po wprowadzeniu 35-cio godzinnego tygodnia pracy? Potrzebne byłyy
        nazwiska poponentów tego rozwiązania z podaniem, co robią dzisiaj i jakie
        pensje teraz biorą, oczywiście, na ogól z kieszeni podatników, bo to "profesury
        na uniwersytetach"!
        Jan K.
        • a_s_i_m_o Re: Lewactwo jak bolący ząb... 01.11.05, 11:02
          Gratuluje samopoczucia. To lewactwo wmawia w USA ze nie bylo ewolucji?
      • justyn3 pan Bartek- umysł ciasny, ale własny 29.10.05, 16:47
        no i wyśmienita szkoła dziennikarstwa za nim. Sama rzetelność i żadnych
        manipulacji. Słowem - Gazeta Wyborcza- lider w całej Europie. A przynajmniej w
        jej "nowej" części.
        • fritz.fritz Fantastyczny artykul, fantastyczna ocena. Zupelnie 30.10.05, 20:54
          nie rozumiem, jakim cudem mogl sie ukazac w GW.

          Moze tylko na necie?

          Jeszcze raz gratuluje.
      • antykagan Re: dać Steele nauczkę 30.10.05, 01:49
        eva15 napisała:

        > "Jonathan Steele (..)od lat atakuje politykę zagraniczną USA za politykę
        wobec
        > Sudanu, Rosji i Iraku, (...)Juszczenkę za bezsensowne dążenie Ukrainy do
        NATO,
        > dodając, że pomarańczowa rewolucja została przygotowana za amerykańskie
        > pieniądze. (...).."
        >
        > I tak dalej: Steele w swej nienawiści do konserwatystów pisze bzdury, robi z
        > USA imperium zła, nie ma pojęcia i NIE chce mieć o Białorusi, chce przywalić
        > Bushowi etc...
        >
        > Steele jest najwyraźniej straszny. Ale dobrze, że Węglarczyk pisze spokojnie
        > obiektywnie, w sposób wyważony i bez nienawiści.
        >
        > "Guardian" powinien ten art. przetłumaczyć na angielski - niech się Steele
        uczy
        >
        > jak wygląda porządne i uczciwe dziennikarstwo.

        Jesteś fantastycznie głupia.
        PS. Zauważyłem, że w zadnym z twoich żałosnych postów nie ma ani źdźbła faktów.
        Dlaczego nie wyjedziesz na Białoruś? Taki dobrobyt...
        • jankowski1960 Re: dać Steele nauczkę 30.10.05, 08:55
          Jesli u evy 15 nie ma faktow, to co jest u ciebie, dupku. tylko inwektywy.
        • fritz.fritz Re: dać Steele nauczkę 30.10.05, 21:03
          Dlatego ze eva jest niemka nienawidzaca jak zarazy Polakow ale i rowniez USA,
          jak kazda dobra niemka.

          Niemieckie spoleczenstwo mozesz podzielic na trzy grupy mniej wiecej
          porownywalnej wielkosci:

          lewicowa: od zielonych do SPD slepo nienawidzaca USA jako imperium zla. W ciagu
          ostatnich lat Schröder antyamerykanskie nastroje podsycal wrecz do granic
          histerii.


          Prawicowa: od nazistow do mocno konserwatywnych: nie trawia USA; USA stoi im w
          drodze, kontroluje ich, dobrych Niemcow, do bycia kims w swiecie.

          Obydwie grupy sa niebezpieczne dla Polski: destabilizuja system bezpieczenstwa
          w Europie wschodniej opierajacej sie na USA.

          Grupe srodkowa: doceniaja USA, maja normalny stosunek do USA. Sa zakrzyczeni z
          lewa i prawa; nie chca sie narazac, sa poprawni politycznie, nie wychylaja sie.


          Przyszla polityka Merkel: Merkel uznala slepa i pelna nienawisci polityke
          antyamerykanska rzadow Schrödera w ciagu ostatnich lat za zla. Bedzie starala
          sie naprawic stosunki z USA.
      • auto258374 Lenin 02.11.05, 10:35
        Lenin nazywał takich "pożytecznymi idiotami". Jak ci brytyjscy dziennikarze
        lewicowi, którzy w latach 30-tych pisali na Zachodzie że "na Ukrainie jest
        plaga, ale plaga urodzaju!", o rumianych niemowlętach i bochnach chleba. A w tym
        czasie z głodu zmarł ponad milion ludzi, bo Stalin postanowił dać nauczkę Ukraińcom.
    • homophob_and_racist i dziwic sie ze lewycowy 'dziennikarze' lamentuja 28.10.05, 20:05
      ... ze tzw 'prasy' nikt nie czyta ?
      Byl o tym artykul pare dni temu.
      Nie moga sie pogodzic z tym ze maja konkurencje ze NYT czy 'Guardian' nie maja
      juz monopolu.
      A ciekawe czy ktorys z tych tzw 'dziennikarzy' chcialby
      zakosztowac 'bialoruskiego dobrobytu' obiema rekami i przeniesc sie tam na
      stale wraz z rodzina ? :)
      • wnec2005 Re: i dziwic sie ze lewycowy 'dziennikarze' lamen 28.10.05, 20:49
        Pamietac trzeba ze tacy psedo dzienikarze pisza to co musza sa scisle kierowani
        z palacu niebianskiego towarzysza Putina, pieniazki plynace do kieszonki Jonathana
        Steele za wypisywanie pie..w ktore sam nie wierzy rosna w miare wiekszych
        bredni. Niebianskie imperium nedzy i dziadowstwa wydaje miliony dollarow na
        utrzymanie takich pisarczykow w ktore wierzy garstka glupkow ktorzy nie wiedza
        nawet gdzie jest Rosja a co dopiero jakas tam Bialorus.
        • jankowski1960 Re: i dziwic sie ze lewycowy 'dziennikarze' lamen 30.10.05, 08:55
          wnec2005 napisał:

          > Pamietac trzeba ze tacy psedo dzienikarze pisza to co musza sa scisle
          kierowani
          > z palacu niebianskiego towarzysza Putina, pieniazki plynace do kieszonki
          Jonath
          > ana
          > Steele za wypisywanie pie..w ktore sam nie wierzy rosna w miare wiekszych
          > bredni. Niebianskie imperium nedzy i dziadowstwa wydaje miliony dollarow na
          > utrzymanie takich pisarczykow w ktore wierzy garstka glupkow ktorzy nie wiedza
          > nawet gdzie jest Rosja a co dopiero jakas tam Bialorus.
          a gdzie jest jakas tam Polska
      • koloratura1 Re: i dziwic sie ze lewycowy 'dziennikarze' lamen 29.10.05, 09:25
        homophob_and_racist napisał:

        >
        > A ciekawe czy ktorys z tych tzw 'dziennikarzy' chcialby
        > zakosztowac 'bialoruskiego dobrobytu' obiema rekami i przeniesc sie tam na
        > stale wraz z rodzina ? :)

        Podejrzewam, że "polskiego dobrobytu" też raczej zakosztować by nie chciał,
        nawet jedną ręką i na pewno nie wpadłoby mu do głowy chcieć się TU przenosić na
        stałe wraz z rodziną (ani bez).
        • auto258374 Re: i dziwic sie ze lewycowy 'dziennikarze' lamen 02.11.05, 10:49
          > Podejrzewam, że "polskiego dobrobytu" też raczej zakosztować by nie chciał,
          > nawet jedną ręką i na pewno nie wpadłoby mu do głowy chcieć się TU przenosić na
          >
          > stałe wraz z rodziną (ani bez).

          Masz kompleks niższości. Niemcy już przenoszą swoje biznesy do Polski, bo jest
          taniej a siła robocza pracuje a nie jest jak francuskie pieski. Znajomy Niemiec
          przeniósł do Polski całą fabrykę akcesoriów wędkarskich bo koszty pracy są
          mniejsze o 40% przy tej samej jakości bo know-how przywiózł ze sobą. I teraz ta
          bardzo znana marka idzie na cały świat z "made in Poland".
    • buszek2 www.panstwozla.pl i wszystko jasne ! 28.10.05, 23:28
      • nonieee Juz wole Coca-Cole 30.10.05, 20:57

    • heraldek Bialorusini wkrotce wyleca w Kosmos..... 28.10.05, 23:48
      ....a Polacy wkrotce wyleca z hukiem z EU....
      • eva15 Re: Bialorusini wkrotce wyleca w Kosmos..... 29.10.05, 00:04
        i wysadzą tam Anżelikę Borys z Tuskiem do towarzystwa
    • namiestnik1 Lenin wiecznie zywy 29.10.05, 11:45
      Już w latach 20 tych zeszłego wieku Lenin okreslił zachodnich intelektualistów
      jako "pozytecznych idiotów". I jak tu nie wierzyć w słowa wodza rewolucji.
      • eva15 Lenin wszedł w krew 29.10.05, 12:04
        namiestnik1 napisał:

        > Już w latach 20 tych zeszłego wieku Lenin okreslił zachodnich
        >intelektualistów jako "pozytecznych idiotów". I jak tu nie wierzyć w słowa
        >wodza rewolucji.

        No właśnie, wyrzekacie się rzekomo komunizmu, jak żaba błota. Wasze rozumienie
        świata sprowadza się do: Lenin powiedział, już Marks twierdził, komuna to, a
        wg. Stalina... I tak w kółko. Horyzont ciasny ale własny. Dzień bez Lenina to u
        was chyba dzień stracony.
        • adam.2x Re: Lenin wszedł w krew 29.10.05, 18:13

          Ja bym nie krytykowal tych wspomninkow bo moga byc pouczajace, czasem brzmia
          bardzo wspolczesnie, np:

          polskaludowa.com/dzwiek/nagrania/Gomulka_X_56.mp3
          • jankowski1960 Re: Lenin wszedł w krew 30.10.05, 08:58
            adam.2x napisał:

            >
            > Ja bym nie krytykowal tych wspomninkow bo moga byc pouczajace, czasem brzmia
            > bardzo wspolczesnie, np:
            >
            > polskaludowa.com/dzwiek/nagrania/Gomulka_X_56.mp3


            taki 1956 rok to polskie wojsko stwarza w Iraku dzien w dzien, tylko, ze teraz
            to sa zolnierze demokratyczni, a nie ludowi.
    • wasylzly Bialorus forever 29.10.05, 17:57
      no coz, Guardian sciaga od tzw. "lewakow" z GW, jak wasylzly, eva, czy wielu innych, ktorzy od rozroby urainskiej, jakzesz trafnie oceniaja i stosunki na Bialorusi. Nawet w Anglii, kazde dziecko widzi, ze narodowy model bialoruski, ma miazdzaca przewage, nad spoleczno-obywatelsko-otwartym i w ogole ,tym najlepszym, w wydaniu tuska, wolskiego pucybuta i borys.
      Ale oczywiscie, moza tylko pisac, teraz sama Polska, wpadla w te sidla rezymu i tyrani jednej partii i na dodatek dwoch tyranow. Tyle w tym dobrego, ze moze Kaczynscy przyjma model bialoruski, ku krancowej rozpaczy polskich zadymiaczy na Ukrainie, w Rosji, Gruzji. Cyz Polske oglosi sie przedostatnia rezymowa dyktature w Europie? Chyba tak, tylko kto to bedzie mial odwage zrobic, gdy polskie czolgi i F-16 juz grzeja na wrogow silniki.
      • v.ci Moje zdanie o Białorusi 29.10.05, 20:07
        Ciekawe czy Pan Bartosz kiedykolwiek był na Białorusi ? Ilu z Was tam było? Nie
        za PRL , 10 czy 5 lat temu , ale teraz .

        Oczywiście nie ma tam (jak nigdzie na swiecie) raju, ale nie jest tak źle jak
        wielu się wydaje. Z pewnością jest tam lepiej niż np. na sąsiedniej Ukrainie.
        Polecam lekturę stron CIA nt. gospodarki Białorusi . PKB na głowę mieszkańca
        wyniosło tam w ub. roku 6800 $, a wzrost gospodarczy był znacznie wyższy niż u
        nas +6,4 %.
        www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/bo.html#Econ
        Chciałbym tez zwrócić uwagę na wyjątkowo wysoki odsetek studentów w tym kraju .
        Na studia wyższe idzie tam 56 % absolwelwentów szkół średnich - więcej niż we
        Francji czy Holandii !
        • 18261826www Re: Moje zdanie o Polsce i Bialorusi. 30.10.05, 01:44
          moim zdaniem to powinnismy dzisiaj zarabiac minimum 20 tys$ per capita.
          Za upadek wielu doskonale prosperujacych firm,za upadek wartosci jaka jest
          praca sama w sobie,winnismy winic siebie samych.Prywatyzacja dokonywala sie w
          warunkach strajkow i bezprawia.Czesc majatku zmarnowano,czesc
          rozkradziono.Pokolenia beda placic za glupote i brak zrozumienia dla sytuacji w
          jakiej kraj znalazl sie po 1989 roku.Dziekujmy tylko Bogu ,ze nie mielismy
          drugiej Jugoslawii.Co do Bialorusi ,to zycze im ,aby wybrali droge jaka chca
          isc.My nie jestesmy ani warci ,ani godni nasladowania,wiec nie wtracajmy sie w
          ich sprawy.
        • wiewiorzasta Re: Moje zdanie o Białorusi 30.10.05, 12:26
          v.ci napisał:

          > Ciekawe czy Pan Bartosz kiedykolwiek był na Białorusi ? Ilu z Was tam było? Nie
          > za PRL , 10 czy 5 lat temu , ale teraz .

          Ja byłam całkiem niedawno i swojej wiedzy o Białorusi nie opieram na
          statystykach, ale na rozmowach z ludźmi i rozglądaniu się wokół w Mińsku,
          Baranowiczach czy innych Dryświatach.

          A ty kiedy ostatnio byłeś na Białorusi, jeśli mogę zapytać?
          • v.ci Re: Moje zdanie o Białorusi 30.10.05, 15:49
            No to może coś napisz , bo żadnej wiedzy tutaj nie zaprezentowałaś . Nazw
            białoruskich miejscowości mogę ( z pamięci ) wymienić kilkanaście .

            Bynajmniej nie lewicowy , lecz prawicowy , KONSERWATYWNY "The Spectator" z
            14.05.2005 ( przedruk w jęz. polskim w tygodniku "Forum" nr 21 z 23.05. pisze :
            "W minionym roku kraj ten miał najwyższy wzrost gospodarczy w Europie -
            11 procent. Ma także najniższy poziom rozwarstwienia majątkowego w Europie i
            najmniejsze zadłużenie rządu centralnego. Ku wielkiemu zaskoczeniu MFW
            niezreformowana, radziecka gospodarka Białorusi wydaje się funkcjonować.(...)
            Na ulicach nie widać ani zbyt wielu żebraków, ani oligarchów w lśnących
            hummerach. Szkolom i szpitalom nie brakuje pieniędzy, a ulice w nocy są
            bezpieczne. Wszyscy dostają pieniądze na czas (...)"
            • wiewiorzasta Re: Moje zdanie o Białorusi 30.10.05, 16:41
              v.ci napisał:

              > No to może coś napisz , bo żadnej wiedzy tutaj nie zaprezentowałaś .

              Moją wiedzą dzielę się na ekranie telewizora czasami.

              > Nazw białoruskich miejscowości mogę ( z pamięci ) wymienić kilkanaście .

              No i o czym to świadczy? Że potrafisz się posługiwać mapą i przeglądarką
              internetową? Zadałeś pytanie - odpowiedziałam. Zadałam ci swoje - odpowiedziałeś
              cytatem z gazety.

              Najpierw pojedź na Białoruś, przekonaj się na własne oczy, jak ludzie tam żyją,
              upij się z nimi, zjedz uchę, to może ci szczerze opowiedzą o własnych
              przekonaniach, a nie posługuj się tylko i wyłącznie cudzymi myślami i rocznikami
              statystycznymi.
            • auto258374 Re: Moje zdanie o Białorusi 02.11.05, 12:15
              Zaraz wypalisz że w Rosji PKB jest 7,5% a frekwencja
              wyborcza w Rosji i na Białorusi wynosi zawsze nie mniej niż 99% i dlatego tam
              mają więcej swobody niż u nas. Oczywiście, nigdy nie byłeś/aś w Rosji ani na
              Białorusi i nie zobaczył tego syfu przeżartego korupcją od stóp do głów. To o
              takich jak on Lenin mówił "pożyteczni idioci". Jak ci brytyjscy dziennikarze
              lewicowi, którzy w latach 30-tych pisali na Zachodzie że "na Ukrainie jest
              plaga, ale plaga urodzaju!", o rumianych niemowlętach i bochnach chleba. A w tym
              czasie z głodu zmarł ponad milion ludzi, bo Stalin postanowił dać nauczkę
              Ukraińcom. Ja jeżdżę na Białoruś i do Rosji kilka razy w roku i spędzam tam dużo
              czasu. Dla zwykłego obywatela nie ma tam żadnej poprawy poziomu życia, tylko
              ceny rosną (nawet ostatnio benzyny - "bo Katrina w USA" :). Wysokie PKB to
              bzdura dla zachodnich lewaków. Bierze się olbrzymi dochód z ropy i dzieli na
              ilość obywateli - no i wychodzi PKB jak ta lala. Pojedź, zobacz, przestań
              publicznie się ośmieszać. Tylko nie do Mińska ani do Moskwy bo to są oddzielne
              państwa. Dla Rosjanina spoza Moskwy jest tam trudniej wjechać niż mnie z Polski.
    • czarny.rycerz Weglarczyk to kuriozum dziennikarstwa 29.10.05, 23:59
      Czy wyrażał szok kiedy okazywały sie idiotyczne artykuły o zwyciestwie PiS?
      Nie. On wrzeszczy, gdy wreszcie ktos sensownie cos napisze.

      Szalenców, którzy popieraja krucjaty trzeba trzymać na smyczy.
      Węglarczyk jako korespondent w USA dał sie poznac jako totalny dyletant.
    • citisus To Guardian ma też takich niezależnych ekspertów 30.10.05, 06:28
      ...jak Gazeta Wyborcza ????
    • jankowski1960 Re: "Guardian" o biedzie w Polsce i białoruskim d 30.10.05, 08:52
      jak krytykuje sie Bialorus i chwali Ameryke, - to jest WOLNOSC SLOWA, a jak
      pisze sie o biedzie w Polsce i postepie ekonomicznym w (pisze tak swiadomie -
      Bialorus to suwerenne panstwo i nie mowi sie np. na Polsce, tylko w Polsce)
      Bialorusi - to dla GW lewactwo.
      Wspomnijscie huragany w Bialorusi i na poludniu Stanow. Bialoruski Prezydent
      osobiscie dopilnowal usuwania nastepstw, podczas gdy Bush chodzil z
      przymrozonymi oczyma jak zla malpa...
    • slowianska_dusza Zachód ma swoich wpływowych idiotów 30.10.05, 20:58
      Nie jest tak, że durnie są tylko na Wschodzie, a mądrzy na Zachodzie. Ten
      angielski osioł najwyraźniej nie wie co to logika.
      Gdyby na Białorusi było tak cudownie i wszyscy obywatele uwielbiali swego
      prezydenta, to nikt by go nie krytykował, a on się najmniejszej krytyki i
      niezależnego myślenia i organizowania się panicznie nie bał. Prywatne stacje
      telewizyjne i radiowe, gazety, wychwalające Prezydenta i władzę pozwoliłyby
      zaoszczędzić pieniądze, które by można było wydać np. na szkoły, ochronę
      zdrowia, czyli na to na co zawsze brakuje środków.
      Wypisywanie, że Polacy chcą tego co jest na Białorusi, jest obraźliwe i dla
      Polaków, i dla PiS-u, i dla Solidarności. Bo Polacy nie są potulnymi baranami -
      kochają wolność, a PiS i Solidarność bardziej niż liberalizmu nienawidzą komuny
      (ich sojusznicy - Samoobrona i Radio Maryja - nie, ale to PiS wygrał wybory).
    • turtleheart Re: "Guardian" o biedzie w Polsce i białoruskim d 30.10.05, 23:19
      Podaje link(o którym zapomniał autor)do artykułu
      www.guardian.co.uk/Columnists/Column/0,,1602405,00.html
      i artykuł gdyby np. stał się niedostępny w sieci.

      "Poland's disenchanted killed off 'New Europe'

      Poverty and regional inequality helped win votes for a socially conservative,
      nationalist and Catholic president

      Jonathan Steele
      Friday October 28, 2005
      The Guardian


      "New Europe" is dead, and that's official. The verdict is not that of an
      obscure thinktank. It comes from the central actor in the heartland of what was
      once deemed to be a bold new part of the old continent, namely the people of
      Poland.
      In two recent elections, for parliament in September and for the presidency on
      Sunday, they gave most support to a party which wants a strong state and is
      highly suspicious of the free-market reforms of the last 15 years. It also has
      major reservations about the European Union.


      Article continues

      --------------------------------------------------------------------------------

      --------------------------------------------------------------------------------
      Its victory offers an important reality check against the hot air of
      yesterday's Hampton Court talkathon and Tony Blair's latest calls to step up
      the pace of liberal reform. The biggest of the EU's new members is as attached
      to the old social model and as anxious about unregulated globalisation as
      the "no" voters in the French and Dutch referendums.
      The "new Europe" tag was invented by Donald Rumsfeld in the run-up to the
      invasion of Iraq and initially covered foreign policy. Flushed with their post-
      communist freedom, it was claimed, eastern and central Europeans understood the
      value of Washington's international campaign to promote democracy better than
      western Europeans did. The claim soon proved inaccurate. The governments
      of "new Europe" supported the war, but majorities in the polls did not. Poles
      and Czechs were no more enthusiastic about having their troops in Iraq than
      people in Britain.

      "New Europe" was then used to categorise attitudes to internal EU reform. It is
      this simplification which Poland's voters have exposed. The victorious Law and
      Justice party offers a traditional Catholic and nationalist platform, which is
      more about protecting inherited values than promoting further reform.

      On social issues president-elect Lech Kaczynski is a man of the right, a critic
      of homosexuality and an advocate of the death penalty. After "nice" Lech
      Walesa, the Solidarity founder who became Poland's first non-communist
      president, we now have a "nasty" Lech, whose election was greeted in Brussels
      with warnings that he would be watched for any violation of EU standards. His
      twin brother, Jaroslaw, who led the Law and Justice party to victory in
      parliamentary elections, has similar views. He did not triumph outright and is
      still embroiled in fierce negotiations for a "grand coalition" which make
      Angela Merkel's enforced marriage to the social democrats in next-door Germany
      look simple.

      The fact that Walesa and the two Kaczynskis are all former Solidarity activists
      shows how far Polish politics has moved from the romanticism of 1989 - and how
      much Solidarity, even in its first years, was an amalgam of not easily
      reconcilable interests: workers' rights, Catholic nationalism and westernising
      liberalism, to name just a few.

      Simple slogans about freedom tended to exaggerate the political dimension of
      the Polish revolution. It also contained an important economic core. What
      happened in this autumn's Polish elections is the return of economics. During
      Poland's 16 years of neoliberal reforms, it did not matter much whether the
      governments which brought them in were post-communists or anti-communists.
      Economic strategies remained the same.

      Now the electorate wants a rethink. At least those who voted do. Disenchantment
      with politicians of all stripes is high, with barely 40% taking part in
      September, the lowest turnout since 1989. The Civic Platform, which had
      expected to win but came second in both polls, is a radical "flat tax" party
      which advocates a 16% rate across the board. "Flat tax", which unashamedly goes
      against the philosophy that governments have a duty to promote income
      redistribution, was almost Angela Merkel's undoing as well. Her proposal to
      appoint a flat-taxer as finance minister caused a huge slump in her campaign.

      Poland's elections exposed a divided country in which regional inequalities
      have got worse. The geographical split is not unlike Ukraine's. Poland's poor
      rural east and "rust belt", areas that benefited from postwar industrialisation
      and are now struggling, voted for the Kaczynskis. Warsaw and the more
      prosperous north and west chose the flat-taxers.

      The results should not have been a surprise. The World Bank has just published
      its latest survey of central Europe and the former Soviet Union. The bank is
      hardly a leftwing propaganda outfit but its report, Growth, Poverty, and
      Inequality, shows how far the region still has to go to make up for the fall in
      living standards which came with the collapse of communism. In 1988 only 4% of
      the region's people were poor - defined as having an income of less than £1.25
      a day. Now poverty affects 12%.

      This is better than five years ago, when poverty affected 20% of the region's
      people. Things have got better thanks largely to the rise in world oil prices,
      which has pulled up the economy of Russia and some of its immediate neighbours.
      Among the countries covered by the World Bank, the eight new EU members are
      much better off. But the report shows that Poland, alone among them, has seen a
      further increase in poverty over the last five years.

      It also found a growth in inequality between regions, with prosperity largely
      confined to capital cities while smaller towns and rural areas suffered. The
      World Bank notes that subjective impressions also matter. It talks of
      the "transition shock" caused by the sudden switch to market economics. "The
      socialist legacy of high access to social services (eg, heating) and
      infrastructure (eg, healthcare) which have since been eroded means that people
      feel an acute sense of deprivation," it says.

      The lesson for the future is that assessments of progress and popular
      satisfaction must include socioeconomic factors as well as levels of political
      freedom. EU governments should not get involved in narrow crusades. Poland's
      neighbour, Belarus - which the US secretary of state, Condoleezza Rice, has
      called "Europe's last dictatorship" - is sure to attract attention next year
      when it holds presidential elections. The World Bank survey is relevant here.
      While poverty went up in Poland, Belarus saw one of the sharpest declines,
      enjoying "broad-based economic growth beneficial to labour" in which
      the "benefits were broadly shared by the population".

      Few doubt that the Belarus election will be less pluralistic than Poland's; but
      social solidarity, a strong state, and a government which attempts to lessen
      inequalities are what Polish voters have shown they want. The people of Belarus
      probably have similar views."

      j.steele@guardian.co.uk

    • maruda.r Biedny Weglarczyk 31.10.05, 22:00


      Węglarczyka Guardian zwyczajnie przerasta, więc powinien wrócić do swoich
      tradycyjnych źródeł: "Fox News", "X-Files" i tzw. anonimowe źródła powiązane z
      Białym Domem (najpewniej chodzi o sprzątaczki).

      • slowianska_dusza Re: Biedny Weglarczyk 31.10.05, 22:50
        Do Węglarczyka można mieć jedynie pretensję, że nie wyśmiał statystyki "In 1988
        only 4% of the region's people were poor - defined as having an income of less
        than £1.25 a day. Now poverty affects 12%. This is better than five years ago,
        when poverty affected 20% of the region's people.", która jest wyssana z palca
        w stylu Leppera. Mógł przekonsultować sprawę z kolegą z redakcji - Gadomskim,
        albo z często pisującym w GW - Kuczyńskim. Tak jak i rewelacje na temat
        sukcesów gospodarczych Białorusi, czyli kraju gdzie "benefits were broadly
        shared by the population", tylko że zarobki są tam kilka razy niższe niż w
        Polsce a ceny podobne.
        I jeszcze powinien to podkreślić, że Białoruś jest skansenem w stylu sowieckim,
        a w Polsce w wygrała partia SKRAJNIE ANTYKOMUNISTYCZNA, więc niezupełnie ludzie
        w Polsce mają takie poglądy jak na Białorusi.
    • borrka Zwyczajnie wstyd. 01.11.05, 09:29
      Wlasciwie nie warto komentowac lewackich bredni
      Wstyd..
      Niektorzy pisza z glupoty i ideologicznej pasji, inni za pieniadze sponsorow.
      KAZDY, kto chociaz troche zna Bialorus, wspolczuje sasiadom, spokojnemu i pracowitemu narodowi.

      Bialorus, to Korea Polnocna Europy.
      Niedostatek, ucisk polityczny, potworna korupcja, brak perspektyw.
      Setki tysiecy Bialorusinow pracujacych w Polsce, to zapewne przejaw sukcesow ekonomicznych Lukaszenki ?
      Powolywanie sie na statystyki jest o tyle smieszne, iz na czolowych miejscach wzrostu sa kraje takie jak Angola i Mozambik.

      Tych ktorzy robia to dla pieniedzy rozumiem.
      Dzis trudno o prace.
      Ci, ktorzy wypisuja te androny z glupoty, winni sie leczyc.
    • herr7 demagogia Wyborczej 01.11.05, 10:06
      Oto link do artykułu Johanatana Steela. Najlepiej ocenić go samemu:
      www.guardian.co.uk/Columnists/Column/0,,1602405,00.html
      Johantan Steele zwraca uwagę na podział Polski na dwa w istocie różne kraje,
      biedny i zacofany Wschód, który głosując za PIS-em oczekuje pomocy i wsparcia
      ze strony państwa i w sumie zadowloną z naszej transformacji Północ i Zachód. W
      istocie dotyczy to głównie mieszkańców dużych miast, które na transformacji
      najbardziej zyskały, choćby poprzez zwiększenie liczby dobrze opłacanych
      urzędników.
      Steele nigdzie nie twierdzi, że na Białorusi panuje dobrobyt, ale narusza
      panującą polityczną poprawność, która nakazuje pisać o Białorusi, czy Rosji
      jedynie źle. Steele zwraca jedynie uwagę, że w obu tych krajach skalę ubóstwa
      znacznie ograniczono, z czego bynajmniej nie wynika że ubóstwa w tych krajach
      nie ma. Białoruś w odróżnieniu od innych państw regionu jest państwem
      egalitarnym i Steele dostrzega w tym podobieństwo do ubogich mieszkańców Polski
      B, którzy w wyborach poparli partię mającą w swoim programie rozwiązania
      podobne do białoruskich. Oczywiście ludzie ci się zawiodą, gdyż PIS jak sam
      teraz twierdzi chce realizować program Platformy.
      Steele zwraca także uwagę, że o ile poziom ubóstwa w Europie Wschodniej
      zmniejszył się w ostatnich latach, o tyle Polska jest chyba jedynym krajem,
      gdzie nastąpiło dalsze rozwarstwienie i liczby ubogich wzrosła. Myślę że to
      najbardziej złości naszą klasę polityczną, gdyż nic tak nie denerwuje jak naga
      prawda.
      • herr7 Broniarek-bis 01.11.05, 10:11
        Bartosz Węglarczyk to taki nowy Broniarek. Nawet fizycznie zaczyna go
        przypominać odkąd "podtatusiał". Wygłasza obowiązujące obecnie formułki,
        zachwala Amerykę, jak kiedyś Broniarek ZSRR. Jest jedna chyba różnica. Zygmunt
        Broniarek włada podobno wieloma językami, o co nie podejrzewam pana Bartosza. W
        końcu znajomośc angielskiego wystarczy.
      • borrka Twoja demagogia. 01.11.05, 10:17
        Jakiekolwiek porownania Polski z Bialorusia Lukaszenki sa demagogia.
        Bije z Ciebie nieznajomosc realiow.
        Nawet stwierdzenia odnosnie wiekszego rozwarstwienia socjalnego w Polsce (pozornie prawdziwe) sa ryzykowne - nie uwzgledniaja grupy skorumpowanych funkcjonariuszy rezimu bialoruskiego, trudnej do zdefiniowania warstwy sredniej, na gwalt lokujacej pieniadze off shore, wreszcie zwyklych bandytow.
        • herr7 niebo gwiaździste nad Tobą, ale co z tego wynika? 01.11.05, 11:19
          Nawiązujesz do Kanta, ale najwyraźniej brak Ci jego ostrości umysłu i
          klarowności- wewnętrznie uporządkowanego Niemca. Ty raczej jesteś jeszcze
          jednym rozmamłanym słowianinem.
          Steele powołuje się na wyniki analiz Banku Światowego, które były zaskoczeniem
          dla naszych demgogów, gdyż wskazywały na znaczącą poprawę jakości życia na
          Białorusi. Ty ze swoją "słowiańską" logiką bredzisz coś o korupcji
          funkcjonariuszy, bandytach czy braku klasy średniej. Przecież to nie na temat.
          Ani Bank Światowy, ani też Steele nie twierdzi że tego tam nie ma. Po prostu na
          Białorusi Bank Światowy odnotował znaczący postęp, ale co jest oczywiste chyba
          dla każdego, postęp ten jest od bardzo niskiej linii bazowej, czyli że Białoruś
          to nadal bardzo biedny kraj. Niemniej Białoruś odnotowuje postępy, czego
          obecnie trudno powiedzieć o Ukrainie. Z kolei brak sukcesu "pomarańczowej"
          rewolucji na Ukrainie zmniejsza prawdopodobieństwo podobnych wydarzeń na
          Białorusi, gdyż taka rewolucja przestaje być postrzegana jako szansa na poprawę
          życia.
          Steele pisze o podobieństwie pomiędzy Polską B i Białorusią, za co też zbiera
          najwieksze cięgi. Ja się z nim zgadzam, gdyż Polska B to jest właśnie moja
          Polska- znam ją i rozumiem dlaczego ludzie głosują tam na Kaczyńskiego, a nie
          na Tuska. Zgadzam się tez z tym co pisze Steele, że w istocie są to postawy
          zachowawcze, ale z w warunkach Podkarpacia czy Lubelszczyzny są one jak
          najbardziej racjonalne, podobnie jak postawa białoruskich kołchoźników, którzy
          wolą mieć pewnego białoruskiego "wróbla" w garści, aniżeli zachodnie miraże
          rynku i dobrobytu. Oni po prostu widzą na Zachodniej Ukrainie na czym
          ten "rynek" i "wolność" polega. I to jest ta prawda, która nie jest w stanie
          przecisnąc się przez gardło naszym demagogom z Wyborczej i z innych "wolnych i
          niezależnych" mediów.
          • borrka Re: niebo gwiaździste nad Tobą, ale co z tego wyn 01.11.05, 11:56
            Rozumiesz jezyk polski ?
            Powiem ci prosciej:
            dane statystyczne z Bialorusi sa niewiarygodne.
            Po pierwsze falszuja je wladze (podobnie,jak za Kuczmy na Ukrainie).
            Po drugie nie uwzgledniaja szeroko rozumianej szarej strefy.

            Cala reszta twego komentarza, te niudolne, prostackie proby obrazenia mnie, niech ci bedzie wybaczona.
            Coz ma do tego moja slowianskosc ?
            Znaczenie ma moja znajomosc rzeczy.
            • herr7 Borrka biedaku 01.11.05, 12:30
              Raport był stworzony przez Bank Światowy, a nie jest to instytucja polegająca
              na danych oficjalnych ale mająca dostęp analiz rządu USA, choćby CIA. W końcu
              nie jest w interesie Zachodu wspieranie Łukaszenki w oparciu o jego własną
              propagandę. Raport taki służy sferom biznesowym na Zachodzie, a tu chodzi o
              fakty, nie fikcje.
              Nie obrażam Cię, zapraszam jedynie do zastosowania w praktyce kantowskich
              ideałów, logiki i klarowności. O ile przebywanie na forum jest z tym do
              pogodzenia. Mniemam że Kant ignorowałby takie puste dyskusje jako zwykłą stratę
              czasu.
              • borrka Re: Borrka biedaku 01.11.05, 13:01
                Jesli raporty CIA sa sprzeczne z widoczna golym okiem rzeczywistoscia, tym gorzej dla raportow i CIA.
                Co do danych dla "sfer biznesowych", to ich prawdziwosc najlepiej chyba do dzis widac w bylej NRD.
                • auto258374 Re: Borrka biedaku 02.11.05, 10:41
                  On tego nie zrozumie. Zaraz wypali że w Rosji PKB jest 7,5% a frekwencja
                  wyborcza w Rosji i na Ukrainie wynosi zawsze nie mniej niż 99% i dlatego tam
                  mają więcej swobody niż u nas. Oczywiście, nigdy nie był w Rosji ani na
                  Białorusi i nie zobaczył tego syfu przeżartego korupcją od stóp do głów. To o
                  takich jak on Lenin mówił "pożyteczni idioci".
            • worldbank Poverty in Poland 02.11.05, 16:31
              The Report:
              Growth, Poverty, and Inequality in Eastern Europe and the Former Soviet Union,
              World Bank 2005. This is a sequel to Making Transition Work for Everyone, World
              Bank 2000.
              "...Poverty's response to growth. The report finds that several fast-growing
              countries for example, Russia and Kazakhstan
            • worldbank Poland and the knowledge economy 02.11.05, 16:46
              Since the early 1990s, Poland has weathered tremendous political, economic, and
              social upheavals
              posed by the transition and pre-accession processes. Although the country has
              enjoyed seven
              years of uninterrupted growth at an annual rate averaging over 5 percent, the
              living standards
              still remain below those in Hungary and the Czech Republic. When Poland is
              compared to
              middle- and high-income countries in the European Union (EU), the gap is
              substantial. Polish
              productivity is on average 34 percent that of the EU.
              Polish GDP growth, which averaged 6.3 percent between
              1994╜97, slowed down in 1998, and hovered at an average of 4.3 percent during
              1998╜2000, fell as
              low as 1 percent in 2001, and slowly came back up to 1.4 percent in 2002.
              If Poland were to grow at an annual rate of 5.7 percent (the 1994╜99 average),
              assuming that
              the EU only grows 2 percent annually, it will take Poland 34 years to catch up
              with the EU
              average. Convergence with Greece, the poorest country in the EU, will take 22
              years, if Poland
              grows at 5 percent and Greece at 2 percent per annum1
              Among relevant
              findings: First, Poland lags behind neighboring new member states when it comes
              to this indicator
              (and its level is far below those of the Czech Republic and Hungary, which are
              now on at par with
              the laggards within the EU). Second, Poland is the only country that showed no
              improvement
              during 1998╜2002 (in fact, its position worsened in that period). Third, the
              comparison of Poland
              with Bulgaria is especially troubling, since it shows that some second-tier
              transition countries are
              catching up faster than Poland. Finally, even the EU average , to which Poland
              aspires, is a moving
              target, as even the weak performers among its members have made significant
              improvements in
              recent years--thus, leaving Poland farther and farther behind.

              et cetera...
              text:
              wdsbeta.worldbank.org/external/default/WDSContentServer/IW3P/IB/2004/10/07/000012009_20041007160143/Rendered/INDEX/300790ENGLISH0POL0Knowledge0economy.txt
              pdf:
              wdsbeta.worldbank.org/external/default/WDSContentServer/IW3P/IB/2004/10/07/000012009_20041007160143/Rendered/PDF/300790ENGLISH0POL0Knowledge0economy.pdf
              • slowianska_dusza WB się nie zna na tej części Europy 03.11.05, 00:21
                To rady WB i IMF spowodowały załamanie gospodarcze w Azji i Ameryce Południowej
                (szczególnie w Argentynie) a także utratę Rosji dla demokracji. Dużo pisał o
                tym noblista Stiglitz. Ich informacje odbiegają od rzeczywistości, o czym
                świadczą cytowane przeze mnie wyniki badań polskich naukowców, które wskazują
                że w Polsce rozpiętości socjalne ostatnio się wyraźnie zmniejszyły.
                Gdyby Polacy chcieli mieć u siebie Białoruś, to by głosowali masowo na
                wielbiciela Łukaszenki - Leppera i Samoobronę. Ale Polacy głosowali na
                Kaczyńskiego i na PiS, w drugiej kolejności Tuska i PO, a dopiero potem na
                Leppera. A te dwie pierwsze partie są antykomunistyczne i zapowiadają
                zaostrzenie polityki wobec reżimu białoruskiego. Więc płonne wasze bolszewickie
                nadzieje - w Polsce drugiej Białorusi nie będzie!
                • worldbank Re: WB się nie zna na tej części Europy 03.11.05, 09:27
                  To rady WB i IMF spowodowały załamanie gospodarcze w Azji i Ameryce Południowej
                  (szczególnie w Argentynie) a także utratę Rosji dla demokracji. Dużo pisał o
                  tym noblista Stiglitz.
                  ---------> Crysis in Asia is over. But not in Poland.
                  China's getting powership in a world scale. Russia always comes on its own. The
                  both countries are effective and strong now. They both not gonna disappear or
                  collaps even under pressure. The 6000 years history of China and 1000 years
                  history of Russia shows it perfectly.
                  >Ich informacje odbiegają od rzeczywistości, o czym
                  świadczą cytowane przeze mnie wyniki badań polskich naukowców, które wskazują
                  że w Polsce rozpiętości socjalne ostatnio się wyraźnie zmniejszyły.
                  --------> Polish scientists? Is it a joke? :)) Are they publishing papers in
                  "World Curiosity Magazin"?
                  > Gdyby Polacy chcieli mieć u siebie Białoruś, to by głosowali masowo na
                  wielbiciela Łukaszenki - Leppera i Samoobronę.
                  ---------> I don't know what polish people want, but belorussians do not want
                  polish. For sure. They say me that prefer do not clean german toilets for
                  miserable money as polish do.
                  > Ale Polacy głosowali na
                  Kaczyńskiego i na PiS, w drugiej kolejności Tuska i PO, a dopiero potem na
                  Leppera.
                  ---------> it does not matter PiS or PO or another shit. It doesn't change
                  anything. Poland is in a real stagnation and surely comming down to hell.
                  >A te dwie pierwsze partie są antykomunistyczne i zapowiadają
                  zaostrzenie polityki wobec reżimu białoruskiego.
                  ---------> Antikommunisten und Kommunisten ...egal was. Hilft nicht zu viel.
                  > Więc płonne wasze bolszewickie
                  nadzieje - w Polsce drugiej Białorusi nie będzie!
                  --------> Right. Poland will be a sort of Mongolia or Georgia.
                  • slowianska_dusza Re: WB się nie zna na tej części Europy 03.11.05, 19:30
                    worldbank napisał:

                    > To rady WB i IMF spowodowały załamanie gospodarcze w Azji
                    > i Ameryce Południowej
                    > (szczególnie w Argentynie) a także utratę Rosji dla demokracji. Dużo pisał o
                    > tym noblista Stiglitz.
                    > ---------> Crysis in Asia is over. But not in Poland.

                    Kryzysu w Polsce o tamtej skali (w tym kilkukrotnego spadku wartości krajowej
                    waluty i utraty przez społeczeństwo dużej części oszczędności) szczęśliwie nie
                    było, więc nie ma po czym być over.
                    Warto powtórzyć że mechaniczne poleganie na radach WB i IMF doprowadziło w
                    wielu krajach do krachu i do załamania systemu demokratycznego jak w Rosji.

                    > zaostrzenie polityki wobec reżimu białoruskiego.
                    > ---------> Antikommunisten und Kommunisten ...egal was. Hilft nicht zu viel
                    > .

                    > > Więc płonne wasze bolszewickie
                    > nadzieje - w Polsce drugiej Białorusi nie będzie!
                    > --------> Right. Poland will be a sort of Mongolia or Georgia.

                    Nierozróżnianie ofiar komunistycznych represji od katów, a także tych którzy
                    walczyli o wolność od sługusów reżimu, świadczy o głupocie połączonej z brakiem
                    kręgosłupa moralnego.
                    Nam jest trudno porównywać się z Mongolią czy Gruzją, bo nie znamy tych
                    dalekich krajów. Kraje typu Białorusi należą także do innego - gorszego i
                    ponurego - świata, z któym zerwaliśmy i z którym już się nie porównujemy.
                    Polska jako członek UE porówuje się z sąsiadami na Zachodzie, do których stale
                    się zbliża. A oni nam w tym pomagają, bo taka jest strategia UE, która
                    wcześniej była z powodzeniem zastosowana do Hiszpanii, Portugalii, Grecji i
                    Irlandii.
                    Proszę nam więc nie zawracać głowy Białorusią.
    • slowianska_dusza O czym zapomniał napisać Węglarczyk 01.11.05, 12:26
      W Polsce przeprowadza się co roku zakrojone na szeroką skalę badania
      pt. "Diagnoza Społeczna Warunki i jakość życia Polaków". Kieruje nimi prof.
      Janusz Czapiński. Niedawno, kilka tygodni temu, ogłoszono wyniki tegoroczne.
      Wnioski są bardzo optymistyczne, m.in. że rozwarstwienie w społeczeństwa w
      ciągu kilku lat zmalało o 20% a liczba żyjących na granicy ubóstwa zmalała o
      1/3, ponadto 69% ogółu obywateli jest bardzo zadowolonych ze swojego życia i
      stanu materialnego. To są rzetelne badania naukowe, prowadzone przez ośrodki
      niezależne, a nie informacje propagandowe. I stoją te wyniki w zupełnej
      sprzeczności z tym co napisał Steele. Może ktoś z zespołu prof. Czapińskiego
      albo powinien napisać do "Guardiana", w ramach powinności naukowców jaką jest
      krzewienie prawdy?
      www.diagnoza.com/index.html
      • auto258374 Re: O czym zapomniał napisać Węglarczyk 02.11.05, 10:51
        Przyczynek do wybiórczego cytowania statystyk:

        www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2349&token=
        Szanowny Panie Redaktorze,

        W artykule Andrzeja Krasińskiego i Cezarego Pytlosa pt. "Gdzie jest szeryf?"
        z niesmakiem zauważyłam przykrą manipulację.

        Autorzy piszą m.in., że Lech Kaczyński startował na prezydenta Warszawy pod
        hasłem poprawy bezpieczeństwa w mieście, "Tymczasem wg statystyk Komendy
        Stołecznej Policji w 2003 roku w mieście wzrosła liczba przestępstw, a spadła
        ich wykrywalność."

        Dlaczego autorzy piszą tylko o roku 2003? Przy opisie innych problemów z
        miastem zauważyli statystyki z lat 2004 i 2005.

        Zabrakło mi informacji, że w 2004 roku wskaźnik przestępstw (na 100 tys.
        mieszkańców) spadł w mieście z 4040 na 3974, że w I półroczu 2005 liczba
        najcięższych przestępstw spadła o 17 proc. a wykrywalność wzrosła z 30 proc. w
        2003 do 32 proc. w 2004, i że w 2004 roku 58 proc. warszawiaków zadeklarowało,
        ze czuje się bezpieczniej w swoim miejscu zamieszkania, gdy w 2003 było to 41 proc.

        I wtedy byłoby prawdziwie i uczciwie.

        Na łamach "Ozonu", wydawanego obecnie przez środowisko Frondy, które
        uważałam zawsze za reprezentanta najwyższych standardów moralnych, spodziewałam
        się rzetelności dziennikarskiej.

        Z poważaniem

        Teresa Bochwic
    • usenetposts Re: "Guardian" o biedzie w Polsce i białoruskim d 01.11.05, 14:03
      It's total nonsense, and I can only apologise for this rubbish newspaper. My
      parents are life long socialists and even they recently cancelled the Guardian
      as this leftist tendentious trash eventually became too much for them.
    • astygmatyk Antypolski Guradian????? 01.11.05, 20:12
      Dzien po artykule Steele'a Guardian zamieszcza reportaz z pogranicza Polski i
      Bialorusi napisany przez Gould'a, ktory zaczyna sie tak
      "...I arrive in Poland with my prejudices neatly packed. I expect chilly people
      who look and dress like potatoes, bunker-style hotels with bunk beds and
      bedbugs, joyless restaurants serving dour cabbage and stalag-style gruel. I
      carry scented candles; muesli bars; lemon-roasted Iranian pistachios; recherche
      single-estate chocolate bars from Rococo; Tabasco...." a konczy opisem piekna
      kraju i jego wspanialosci.... Lewicowosc na bakier??
      Zamiast glupawego artykulu Weglarczyka wartaloby tymczasem przedrukowac artykul
      J. Steele'a bo nie sa to JEDYNIE rojenia... nawet jesli sie z nim nie zgodzic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka