kataryna.kataryna
30.10.05, 19:56
Już się włączają "życzliwi". Zawsze lepiej wiedzą jak inni powinni uprawiać
politykę. Tylko swojej partii jakoś nie potrafili pomóc. O jak mnie irytuje,
że w trudnym momencie się wtrącają podgrzewacze nastrojów i z trudem skrywaną
satysfakcją, że PO-PiSowi się nie udało wymądrzają się. Przydałoby się trochę
spokoju, bez poganiania i pokrzykiwania.