Dodaj do ulubionych

Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci

16.11.05, 15:01
Panie Zi0bro, a może problemem nie jest wysokość kar, tylko znieczulica
społeczna i brak zainteresowania lokalnego środowiska tym, co się wokół dzieje?
Obserwuj wątek
    • marcin.poznan PiS i bicie dzieci.... 16.11.05, 15:02
      Chciałbym się zapytać, jak to się ma do akceptacji bicia dzieci wyrażanej
      przez posła Marka Jurka. Chyba, że rozróżniamy bicie "wychowawcze"
      i "przestępcze"? Jeśli tak? To gdzie jest granica?
      • tragish [...] 16.11.05, 15:22
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • l-ewa Marek Aureliusz 16.11.05, 15:33
          Jurek nikomu sie nie podoba (oprócz jego żonie), a juz na pewno jego dzieciom...


          • navaira Jaką karę przewidziano dla Jurka i Marcinkiewicza? 16.11.05, 15:39
            Panie Ziobro, konkrety prosimy.
            • misiek.s Re: Jaką karę przewidziano dla Jurka i Marcinkiew 16.11.05, 15:53
              Dobre pytanie. Przecież Jurek jest piewcą "profilaktycznego klaspa".
              • piternet Ziobro zamknie swoich 16.11.05, 17:51
                Oni chca po prostu powsadzac do wiezien wlasny elektorat. W wiezieniu dostep do
                mediow jest ograniczony to i pogladow nie zmienia do nastepnej kadencji.

                A tak na serio mowiac to sie im dziwie, najpierw ucza nic nie robic tylko brac
                zapomogi, a potem sie dziwia wynaturzeniom....
              • miguell To niskie kary skłaniają do bicia 16.11.05, 17:52
                Osobniki mając swiadomośc niskich kar jakie grożą za maltretowanie dzieci wręcz
                nie mogą się oprzeć pokusie aby znęcać sie nad swoimi podopiecznymi.
                Szczególnie jest to widoczne wśród osób studiujących prawo lub sledzących
                zmiany Kodeksu Karnego.
              • mindhardcore Re: Jaką karę przewidziano dla Jurka i Marcinkiew 16.11.05, 19:13
                Nie chce się was czytać. Jeśli nie odróżniacie klapsa danego rozwydrzonemu
                czterolatkowi od skatowania maleństwa to nasuwają mi się dwa wnioski, wcale
                niekoniecznie alternatywne względem siebie - jeden: nigdy nie mieliście jeszcze
                własnych dzieci, dwa: jesteście zwykłymi krzykaczami o mózgach wiewiórek.
                Zdaje się, iż wam właśnie takiego klapsa zabrakło.
                • alterpars wg ciebie zonie tez mozna dac 16.11.05, 19:38
                  ..profilaktycznego klapsa. Zaklamane katolickie dranie. A ty mindhardcore swoim
                  porownaniem mozgow ludzi myslacych normalnie i na miare XXI wieku tylko to
                  potwierdzasz. Dac wam bezludna wyspe i urzadzajcie sobie nawet wyprawy krzyzowe
                  i w imie milosci blizniego powyzynajcie sie nawzajem "Prawdziwi katolicy"
        • jo46 Re: PiS i bicie dzieci.... 16.11.05, 16:08
          ja tez chciałam sie zapytac jak maja sie do tego wypowiedzi Pana Marszałka i
          inne wypowiedzi dot. przemocy w rodzinie, ze policja nie powinna ingerowac bo
          rozbja rodzine?
          • doktorhabilitowany.1 Utworzyc Urzad do Bicia Dzieci!!! 16.11.05, 19:53
            Tylko PiS wie jak i kiedy naley bic dzieci, totez w nowym urzedzie powinni
            pracowac tylko swiatli PiSowcy, ktorzy wielokrotnie bili dzieci, ale nigdy nie
            zabili. To daje gwarancje bicia fachowego, prawego i sprawiedliwego!
            • ewulka4 BRAWO, OKLASKI doktorhabitowany 16.11.05, 19:59
              Tak, tak ten ziober to te swoje dzieci to napewno bije. Ty to mondrze gadasz.
              On i te kaczki co tylko kwiczom i kwiczom to te swoje male swinki bijom
              napewno. Nasz prezydent Tusk napewno z nimi zrobi porzondek i im powie ze im
              uszy zrzednom.
              • doktorhabilitowany.1 A nie klapsy? 16.11.05, 20:11
                Ziobro, Dorn i Jarek K. porzyczaja do bicia dzieci Marka Jurka,bo swoich nie
                posiadaja (gdyby je mieli, to moze i by je posiadali brrr)
          • lesio.kaczorek Ziobro lapie punkty na popularnosc i tyle. 16.11.05, 20:27
            Ziobro nasladuje swojego niegdysiejszego szefa Lecha K. na tym stanowisku. Po
            prostu robi duzo szumu i interesuje sie wylacznie sprawami, ktore sa popularne
            w mediach. Dzieki temu stara sie nalapac wiecej punktow na popularnosc.

            W dodatku zapomina, ze kwalifikacje prawna czynu musi uznac sad, nie
            prokuratura.
            Chyba ze Ziobro ma tez zamiar instruowac sedziow.
            • doktorhabilitowany.1 Ale mu zaszly za skore te bijace dzieci:)))) 16.11.05, 20:58
              Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci - znalazl sposob na przestepczosc
              wsrod nieletnich:))
              A powazniej, to stara metoda PiSdzielcow - bic duzo piany. L. Kaczynski sie
              chwalil, ze w sprawie 'afery mostowej' skierowano 200 wnioskow i doniesien do
              prokuratury... efekt? Zero spraw sadowych. To go pewnie przekonalo, ze warto
              zabiegac o glosy wywalonych z PO czlonkow 'ukladu warszawskiego' jak mu braklo
              do absolutorium:))
        • adam.2x Bicie jest biciem - nie ma usprawiedliwienia .... 16.11.05, 16:24

          .... i nie ma w tym nic wychowawczego we wspolczesnym rozumieniu. To tylko
          nauka rozwiazywania problemow przy uzyciu przemocy.
        • meylec To bieda, beznadzieja i frustracja popycha często 16.11.05, 16:33
          ludzi do takich zachowań. No ale my mamy wolność. W przeciwieństwie do np.
          Białorusi, gdzie jej podobno nie ma. Za to jest praca i pensje płacone w
          terminie.
          • kropekuk Bieda, beznadzieja i frustracja ....Nie, to w 99% 16.11.05, 16:50
            przypadkow alkoholizm, narkomania i brak jakichkolwiek zasad, bydlecy egozim
            rodzica (rodzicow)
          • aga1000 Re: To bieda, beznadzieja i frustracja popycha cz 16.11.05, 16:52
            Do katowania dzieci popycha? Zdrowy jesteś?
            • meylec Re: To bieda, beznadzieja i frustracja popycha cz 16.11.05, 17:40
              Długotrwałe bezrobocie, bieda, brak perspektyw mogą wywołać stan frustracji
              przechodzący we wściekłość, co może odbić się też na dziecku. Ostatnio miałem
              katar, ale już jestem zdrowy.
              • mindhardcore Re: To bieda, beznadzieja i frustracja popycha cz 16.11.05, 19:18
                Zdaje mi się, iż w 80-90% nie chodzi o frustracje, po prostu wódka odbiera im
                hamulce i zdolność postrzegania świata w jego normalnym kształcie. Kolejna
                część to psychopaci, którzy nie znajdując ujścia swojej agresji wykorzystują to
                co bezbronne. Osobiście uważam, że kary powinne być dla takich zwyrodnialców
                nie tylko surowe, lecz wręcz okrutne.
          • adam.2x To wyladowanie frustracji na tych co mozna.... 16.11.05, 17:01

            ... czyli najslabszych. To w wiekszosci przypadkow. Ale sa rowniez tacy co
            robia to w "dobrej wierze" po naukach zdobytych we wlasnej rodzinie jak i od
            ludzi takich jak Mare Jurek.
            • meylec Re: To wyladowanie frustracji na tych co mozna... 16.11.05, 17:56
              A Marek Jurek to właściwie gdzie prowadził kursy bicia niemowląt i małych
              dzieci?
              • adam.2x Re: To wyladowanie frustracji na tych co mozna... 16.11.05, 18:18

                meylec napisał:

                > A Marek Jurek to właściwie gdzie prowadził kursy bicia niemowląt i małych
                > dzieci?
                --------------------------
                Publicznie wypowiedzial sie za biciem dzieci jako narzedziem wychowania. Jak
                juz wczesnie napisalem bicie jest biciem - zle dla wszystkich dzieci.
                • meylec Re: To wyladowanie frustracji na tych co mozna... 16.11.05, 19:20
                  Ssory, ale z tym biciem to jak z piciem. Można postawić znak = pomiędzy
                  prezesem koncernu wznoszącym toast kieliszkiem szampana i zarzyganym
                  alkoholikem w delirium. I są tacy którzy to robią. Nie mam o nich najlepszego
                  zdania.
                  Ale tak naprawdę to nie ma jak tzw. "bezstresowe wychowanie". Co prawda
                  zjawiska bicia się przez nie nie eliminuje, ale jest to bicie poprawne
                  politycznie. I nie tylko bicie, ale równie poprawne kopanie. Ludzi starych i
                  bezbronnych przez dzieci.
                  • adam.2x Re: To wyladowanie frustracji na tych co mozna... 16.11.05, 22:03
                    meylec napisał:

                    > Ssory, ale z tym biciem to jak z piciem. Można postawić znak = pomiędzy
                    > prezesem koncernu wznoszącym toast kieliszkiem szampana i zarzyganym
                    > alkoholikem w delirium. I są tacy którzy to robią.
                    --------------------------------------------
                    A mnie jest jeszcze bardziej przykro ale te porownania uwazam za calkowicie
                    bezsensowne.
      • miss.take Granica - bicie wychowacze vs katowanie 16.11.05, 16:31
        marcin.poznan napisał:

        > Chciałbym się zapytać, jak to się ma do akceptacji bicia dzieci wyrażanej
        > przez posła Marka Jurka. Chyba, że rozróżniamy bicie "wychowawcze"
        > i "przestępcze"? Jeśli tak? To gdzie jest granica?

        Idac tokiem myslenia ZIobry, jak ktos ma duze poparcie i nawoluje do poparcia
        kandydata PiS to katuje dzieci "wychowawczo" w innym wypadku katuje z sadyzmu.
        • behemot68 Re: Granica - bicie wychowacze vs katowanie 16.11.05, 17:29
          Otóż to! bicie ma sens wychowawczy tylko wtedy gdy robi to członek bądź zwolennik pisu. W innych przypadkach jest to bestialstwo. Gdzie granica? Ano w preferencjach plitycznych. Moim zdaniem Ziobro oszukał wyborców, obiecał im wzmocnienie rodziny, a tu będzie brutalna ingerencja wprawo do bicia dzieci. A przecież rodzina jest "Bogiem silna" i wara od niej prokuratorom. Spytajcie rydzyka i rydzyjka
      • nawrocony1 Re: PiS i bicie dzieci.... 16.11.05, 20:24
        Ziobro sugeruje ze dzieci nalezy bic tak by nikt nie widzial
    • block-buster W Europie jeszcze nie bylo takiego oszoloma 16.11.05, 15:05
      Jak ten wynalazek kaczorow,z twarza 16-latka...I to ma byc minister
      Niesprawiedliwosci Kaczorlandu?
      • doktorhabilitowany.1 Dostal urzad za nazwisko kojarzace sie z zebrem 16.11.05, 19:56
        Bo za ziobro powiesili na haku (nomen omen) Janosika. Czyli PiS promuje specow
        od egzekucji i od hakow:))
        • langwer2 Re: Dostal urzad za nazwisko kojarzace sie z zebr 16.11.05, 20:36
          Do ;doktorhabilitowany1
          Przegrana w wyborach sprawia że niektórym odebrało rozum do tego stopnia że
          temat omawiany na tym forum kojarzy im się tylko z jednym, jak w tym dowcipie o
          sierżancie,-żałosne.
          • doktorhabilitowany.1 :))))))))))))))))))))) 16.11.05, 21:00
            langwer2 napisał:

            > Do ;doktorhabilitowany1
            > Przegrana w wyborach sprawia że niektórym odebrało rozum do tego stopnia że
            > temat omawiany na tym forum kojarzy im się tylko z jednym, jak w tym dowcipie
            o
            > sierżancie,-żałosne.
            Ja nie startowalem w wyborach i nie bylem w wojsku:)) Moze tobie wszystko sie
            kojarzy z jednym, ale to nie znaczy, ze inni tez sa tacy nudni;)
    • mangold No to Markowi Jurkowi się dostanie !!!! 16.11.05, 15:06
      Liczę na pana, panie Zi0br0 !!!!
      • doktorhabilitowany.1 30 klapsow na gola pupe:)) 16.11.05, 19:57
        mangold napisał:

        > Liczę na pana, panie Zi0br0 !!!!
        Chyba ZiObRRO:))
    • tat_tat kara śmierci 16.11.05, 15:08
      Gdyby w moim otoczeniu trafił się taki ktoś, to nie wiem czy sam bym go nie
      zabił. Ostatnio jechałem samochodem i widzę: mamusia brutalnie szarpie 4-5
      letnią dziewczynkę. Poprostu zatrzymałem się, popatrzyłem jej w oczy.
      Opamiętała się. Nie musiałem wysiadać.
      • mangold Re: kara śmierci 16.11.05, 15:14
        tat_tat napisał:

        > Gdyby w moim otoczeniu trafił się taki ktoś, to nie wiem czy sam bym go nie
        > zabił. Ostatnio jechałem samochodem i widzę: mamusia brutalnie szarpie 4-5
        > letnią dziewczynkę. Poprostu zatrzymałem się, popatrzyłem jej w oczy.
        > Opamiętała się. Nie musiałem wysiadać.

        Kiedyś jakaś "mamunia" napierdzielała przy mnie 2-3 letnie dziecko...Zatrzymałem
        się i mówię że jak uderzy mocno deską to bedzie miała spokój na całe życie.
        Stwierdziła, że jak bedę miał swoje dzieci to też je bedę mógł lać. Teraz juz
        wiem do czego słuzy dziecko w Polsce.
        • sabina Re: kara śmierci 16.11.05, 15:46
          Alez to z pewnoscia bicie wychowawcze bylo, w naszym kraju akceptowane,
          cieszace sie poparciem i bronione prawie jak niepodleglosc i brak dostpu do
          edukacji seksualnej.
          A z drugiej strony zawsze mnie zastanawia gdzie sa tatusiowie tych maluchow
        • tees1 Re: kara śmierci 16.11.05, 16:18
          mangold napisał:

          > Teraz juz
          > wiem do czego słuzy dziecko w Polsce.

          Pojedz do Belgii to dopiero zobaczysz, do czego sluza dzieci.
          • mangold Re: kara śmierci 16.11.05, 16:27
            tees1 napisał:

            > mangold napisał:
            >
            > > Teraz juz
            > > wiem do czego słuzy dziecko w Polsce.
            >
            > Pojedz do Belgii to dopiero zobaczysz, do czego sluza dzieci.

            Do czego ??
            • tees1 Re: kara śmierci 16.11.05, 16:34
              Belgia slynie z pedofilii
              • mangold Re: kara śmierci 16.11.05, 16:37
                tees1 napisał:

                > Belgia slynie z pedofilii

                U nas tez by się paru znalazło...nawet w sutannach
                • jed67 Trzeba wrócić na uniwersytet Panie Ziobro 16.11.05, 16:51
                  Niestety w wypadku Pana ministra przydałby się skrócony kurs prawa. Wystarczą
                  podstawy z I roku.Żeby sobie zmieniać podstawę prawną trzeba mieć
                  dowody.Chyba,że dojdziemy do procesów bez dowodów, ale wtedy po co
                  sądy?.Wystarczy policja.
                  • mangold Re: Trzeba wrócić na uniwersytet Panie Ziobro 16.11.05, 16:52
                    jed67 napisał:

                    > Niestety w wypadku Pana ministra przydałby się skrócony kurs prawa. Wystarczą
                    > podstawy z I roku.Żeby sobie zmieniać podstawę prawną trzeba mieć
                    > dowody.Chyba,że dojdziemy do procesów bez dowodów, ale wtedy po co
                    > sądy?.Wystarczy policja.

                    Na uniwerku nie miał czasu bo kumpli tępił :-D
                    • doktorhabilitowany.1 Re: Trzeba wrócić na uniwersytet Panie Ziobro 16.11.05, 20:13
                      Podobno Ziobro jest gejem... Na ochotnika... Tak mowia wplywowe zrodla w
                      Malopolsce...
                      • maxio_max Re: doktorhabilitowany.1 ;-) 16.11.05, 20:29
                        Po ilości Twoich postów na różnych forach wnioskuję, że musisz być inwalidą z
                        dużą ilością wolnego czasu i chorobliwie rozbudzoną potrzebą pisania, u podłoża
                        której lezą bardzo głębokie kompleksy i traumatyczne urazy z dzieciństwa.
                        Emanacją tychże jest potrzeba posiadania wirtualnej ofiary, którą "punktujesz"
                        uderzeniami palców w klawiaturę. Prawdopodobnie sam jesteś ofiarą przemocy w
                        rodzinie dysfunkcyjnej i te Twoje grafomańskie zabawy mają obnizyć cisnienie
                        wewnątrzczaszkowe.
                        • taziuta Hiperaktywny Maxio :-) 16.11.05, 20:49
                          Jakoś też trudno ci się powstrzymać od skrobnięcia gniota? (sorry doktorze, to
                          się nie odnosi do Pańskich postów) :-)
                          Maxio, twoja diagnoza przypadku doktora brzmi jakbyś znał te problemy z
                          autopsji. Brzmisz mi zupełnie jak Ziobro :-)

                          maxio_max napisał:

                          > Po ilości Twoich postów na różnych forach wnioskuję, że musisz być inwalidą z
                          > dużą ilością wolnego czasu i chorobliwie rozbudzoną potrzebą pisania, u
                          > podłoża której lezą bardzo głębokie kompleksy i traumatyczne urazy z
                          > dzieciństwa. Emanacją tychże jest potrzeba posiadania wirtualnej ofiary,
                          > którą "punktujesz" uderzeniami palców w klawiaturę. Prawdopodobnie sam jesteś
                          > ofiarą przemocy w rodzinie dysfunkcyjnej i te Twoje grafomańskie zabawy mają
                          > obnizyć cisnienie wewnątrzczaszkowe.
                          • doktorhabilitowany.1 Re: Hiperaktywny Maxio :-) 16.11.05, 21:06
                            Maxio ma rozdwojenie:)) To super-PiSdzielec, dwóch w jednym (elka4 to tez on).
                            Bije tym na glowe blizniakow;)
                            A swoja droga, to nawet sie nie domysla jak bardzo mnie ciesza wypowiedzi takie
                            jak jego. Skoro czyta to co pisze, to moze nawet kiedys o tym pomysli;))
                        • doktorhabilitowany.1 uwazaj jak sie wylogowujesz 16.11.05, 21:03
                          piszesz o ilosci moich postow, a sam smarujesz pod dwoma nickami:)) w dyskusji
                          z ewulka4 zapomniales sie wylogowac i sobie sam odpisales:))) Podziwiam twoj
                          dysfunkcyjny umysl;)
                          Porownaj, jak nie wierzysz:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=32056715&a=32074530&s=1
                          • taziuta Re: uwazaj jak sie wylogowujesz 16.11.05, 21:14
                            Rzeczywiście! Jakaś mądrala-ciapa, z tego maksia. Ale gość nie tylko pod
                            różnymi nickami pisze, ale jeszcze "sprytnie" zmienia style. Myślisz, że robi
                            to nieświadomie? :-)

                            doktorhabilitowany.1 napisał:

                            > piszesz o ilosci moich postow, a sam smarujesz pod dwoma nickami:)) w
                            > dyskusji z ewulka4 zapomniales sie wylogowac i sobie sam odpisales:)))
                            > Podziwiam twoj dysfunkcyjny umysl;)
                            > Porownaj, jak nie wierzysz:
                            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=32056715&a=32074530&s=1
                            • doktorhabilitowany.1 Re: uwazaj jak sie wylogowujesz 16.11.05, 21:26
                              Ty, a moze to jednak jest Ziobro? To dziaanie niewiadome, tylko by to
                              potwierdzalo...
                              Ciekawe, czy wlasnie nie usmiercilismy nicka... Reksio, tfu!, Maksio bedzie
                              musial wymyslic jakas inna tozsamosc, ktora bedzie godna by z nia
                              polemizowal:)))
        • tat_tat Re: kara śmierci 30.12.05, 09:19
          Trzeba nie spuszczać z tonu, zagrozić, że się ją "zatrzyma" i dzwonić po
          policję.
    • at_work Wychowywać 16.11.05, 15:09
      Zwłaszcza ojców.
      Będzie mniej patologii wogóle.

      Co ty na to? Tato
      • tat_tat Re: Wychowywać 16.11.05, 15:12
        at_work napisał:

        > Zwłaszcza ojców.
        > Będzie mniej patologii wogóle.

        Czy ktoś wie, czy można zgodnie z prawem takiego ojca traktującego dziecko
        brutalnie przywołać do porządku? Może w ramach ogólnych przepisów kodeksu
        cywilnego?
        • p.s.j Re: Wychowywać 16.11.05, 16:19
          Nie, nie można. Można natomiast, jeżeli ojciec (czy wuj, czy dziadek, czy mama)
          bije dziecko na naszych oczach, np. przywiązać go do kaloryfera albo zamknąć
          komórce na węgiel (tzw. stan wyższej konieczności z przepisów ogólnych kodeksu
          karnego), gdyż wolność osobista jest dobrem oczywiście mniejszym (tak to jest
          ujęte w KK?) niż zdrowie czy życie innego człowieka. Aha, ale trzeba
          niezwłocznie wezwać Policję, a nie trzymać go w tej komórce przez następne parę
          dni :))
          • adas313 Re: Wychowywać 16.11.05, 20:32
            Można zlinczować.
            Ziobro i tak wypuści.
            • maxio_max Re: Wychowywać 16.11.05, 20:37
              Brawo, brawo adas313. ten ziober to tylko wypuszcza tych przestepcow zamiast
              ich zamyskac w tych kryminalach. ja to jakby u nas ktos tak dzialal to bym nie
              dala zabic bo to czlowiek jest a nasz prezydent Tusk to by nie pozwolil takich
              ludzi z kryminalu wypuszczac co innych zabijajom.On zrobi porzondek w naszej
              ojczyznie.
              • r306 Maxio.... 16.11.05, 20:42
                z tym Tuskiem, to jakas traumatyczna, nieodwzajemniona milosc???? :)
                Bo widze, ze to nazwisko Cie przesladuje. Tust to, Tusk tamto...
                Wspolczuje, doprawdy wspolczuje...
              • taziuta Maxio, ty brzmisz jak Ziobro we własnej osobie :-) 16.11.05, 20:45
                maxio_max napisał:

                > Brawo, brawo adas313. ten ziober to tylko wypuszcza tych przestepcow zamiast
                > ich zamyskac w tych kryminalach. ja to jakby u nas ktos tak dzialal to bym
                > nie dala zabic bo to czlowiek jest a nasz prezydent Tusk to by nie pozwolil
                > takich ludzi z kryminalu wypuszczac co innych zabijajom.On zrobi porzondek w
                > naszej ojczyznie.
                • doktorhabilitowany.1 To wtedy mialby nicka reksio_rex:))) 16.11.05, 21:09

              • adas313 Re: Wychowywać 16.11.05, 20:46
                > Brawo, brawo adas313. ten ziober to tylko wypuszcza tych przestepcow zamiast
                > ich zamyskac w tych kryminalach. ja

                Jak najbardziej.
                Jednego współwybrał do prezydium Sejmu.
          • c_22 Re: Wychowywać 17.11.05, 00:39
            A gdyby tak sąsiad za ścianą,katowal swoje dziecko,to można zadzwonić na
            policję i czy ona zaraz przyjedzie.Jeśli tak,to w jakim mieście i w jakim
            kraju.
      • rmk28 Rodzic, rodzic, bic i glodzic = PIS 16.11.05, 15:18
        Rodzic, rodzic, rodzic, pozniej bic i glodzic i trupom pomniki w tym czasie robic, a potem do wiezienia wszystkich i zabijac kara smierci

        serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2980198.html?as=1&ias=9
        "Lanie paskiem wychowawcze

        Dziennikarz gorzowski I: - Kazimierz mówi, że lanie paskiem jest wychowawcze. Słyszałem na diecezjalnym kongresie rodziny, jak chwalił ojca, że dawał im w skórę.

        Młodszy brat Arek (rozbawiony): - Trzech urwisów w domu, można sobie wyobrazić, co się działo. Ojciec musiał lać.

        - Ściągaliście portki?

        - Tak. Kładliśmy się na kanapie, a tata przeciągał paskiem przez goły tyłek. Jak na mszy w katedrze się kręciliśmy, tata wyprowadzał przez zakrystię, trzy szybkie i z powrotem. Płakać nie było można, żeby księdzu nie przeszkadzać. Z naszymi dziećmi też tak robiliśmy
        • mangold Re: Rodzic, rodzic, bic i glodzic = PIS 16.11.05, 15:21
          rmk28 napisał:

          > Rodzic, rodzic, rodzic, pozniej bic i glodzic i trupom pomniki w tym czasie rob
          > ic, a potem do wiezienia wszystkich i zabijac kara smierci
          >
          Może to nie bedzie becikowe tylko beczkowe? Urodzić, skasowac wypłatę, kupić
          duzą beczke i marynować ....
          • rmk28 Re: Rodzic, rodzic, bic i glodzic = PIS 16.11.05, 15:35
            > rmk28 napisał:
            >
            > > Rodzic, rodzic, rodzic, pozniej bic i glodzic i trupom pomniki w tym czasie robic, a potem do wiezienia wszystkich i zabijac kara smierci
            > >
            > Może to nie bedzie becikowe tylko beczkowe? Urodzić, skasowac wypłatę, kupić
            > duzą beczke i marynować ....


            Ale za to, te co przezyja, za 18 lat gwarantowanie beda glosowac na PIS, LPR itd -> patrz osobowosc autorytarna i konsekwencje takiego "wychowania" forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?s=&showtopic=423&view=findpost&p=11727
            Pare fragmentow:

            ""Psychologowie wypowiadają się też od wielu lat o osobowościowych determinantach skłonności do uprzedzeń. "Innymi słowy, istnieją ludzie, którzy są predysponowani do tego, aby być uprzedzonymi, nie tylko wskutek bezpośrednich wpływów zewnętrznych, lecz także dlatego, że są takimi, a nie innymi ludźmi." [_8_] Chodzi mianowicie o osobowość autorytarną osoba taka posiada następujące cechy: "zazwyczaj ma sztywne poglądy, uznaje konserwatywne wartości, nie toleruje słabości (ani u siebie, ani u innych) przejawia silną skłonność do karania, jest podejrzliwa i wreszcie ma niezwykły respekt dla władzy." [_9_] Badacze upatrują genezy takiej konstelacji osobowości we wczesnym dzieciństwie tych osób. Ich rodzice tyranizowali ich, utrzymywali żelazna dyscyplinę, ponadto obdarzali swoje dzieci warunkową miłością, która w przypadku gdy dzieci były "niegrzeczne" była cofana. Osoba autorytarna jako dziecko była pozbawiona elementarnego poczucia bezpieczeństwa"

            "ponad połowa Polaków przejawia skłonności autorytarne.
            Jednym słowem, demokratycznej strukturze społeczeństwa polskiego nie
            odpowiada demokratyczna struktura umysłu Polaków"

            "Nie wydaje się, by ugrupowania polityczne, ku którym obecnie skłaniają się
            osoby autorytarne, wspierały zmiany ku większej otwartości i tolerancji naszego
            państwa. W tym sensie autorytaryzm znacznej części Polaków nie będzie wspierał, ale
            może jedynie stać się psychologiczną barierą dla budującej się w Polsce demokracji.
            Na zakończenie warto wspomnieć, iż osoby o skłonnościach autorytarnych
            wcale nie muszą deklarować się jako wrogowie demokracji. Wydaje się, że w pewnych okolicznościach mogą wręcz zdecydowanie popierać panujący system demokratyczny,
            jeśli ten sprzyja realizacji ich indywidualnych celów życiowych takich na przykład jak
            podporządkowanie sobie innych, zdobycie władzy i siły etc."


            ""Krzysztof Korzeniowski pisze o postawach autorytarnych. Na "osobowość autorytarną" składają się : przekonanie o konieczności podporządkowania się autorytetom; że społeczeństwo trzeba trzymać w ryzach posłuszeństwa i strachu ("kto ma władzę, ten ma rację"); aprobata dla surowych kar i ingerencji władz w prywatność obywateli; bezwarunkowa akceptacja "powszechnie uznanych" prawd, a w efekcie podatność na stereotypy i obsesje.
            Czy polskie społeczeństwo jest autorytarne? Niestety tak. W dodatku coraz bardziej. W latach 1990 --1994 aż dwukrotnie (do 40 proc.) wzrosła aprobata dla tezy, że istnieją dwa typy ludzi: słabi i silni. Z 40 do 53 proc. Wzrosła liczba osób uważających, że wychowanie dziecka polega na wpojeniu mu bezwzględnego posłuszeństwa wobec rodziców. Jak autorytaryzm przekłada się na preferencje wyborcze? Rzecz jasna, "wrogowie wolności" nie głosowali na Unię Wolności. Ale nie głosowali też na postkomunistów. W 1990 r. Elektorat Cimoszewicza plasował się po tej samej stronie na skali autorytaryzmu co elektorat Mazowieckiego; na drugim biegunie był elektorat Wałęsy i Bartoszczego. W następnych wyborach prezydenckich po jednej stronie stali wyborcy Wałęsy i Pawlaka, po drugiej - Kuronia, Kwaśniewskiego i Zielińskiego. Znamienne, że w latach 80. Wyborcy o postawach autorytarnych popierali PZPR. W latach 90.-najpierw ZChN i PSL, przed rokiem - AWS.

            Źródło: Gazeta Wyborcza 22-23 maj 1999."
    • elfhelm Podwyższanie kar g.... da 16.11.05, 15:11
      gdzie są działania prewencyjne? gdzie szybkie reakcje otoczenia na płacz
      dziecka (sąsiadów, katechetów, przedszkolanek, nauczycieli, rodziny).

      gdyby były odpowiednie reakcje społeczne, większości tragedii uniknęlibyśmy
      • blond_inka oooh, jaki on dbajacy o dzieci 16.11.05, 15:14
        Ja bym zaczela od rozpowszechniania wiedzy na temat antykoncepcji i
        liberalizacji ustawy antyaborcyjnej. Te bite dzieci to najczesciej dzieci z
        przypadku - nieplanowane, niechciane, niekochane. Nie lepiej ich w ogole nie
        poczynac niz potem bic?

        • elfhelm ANTYKONCEPCJA??? UWAŻAJ 16.11.05, 15:17
          bo Cię na stosie spalą za takie herezje
          • blond_inka Re: ANTYKONCEPCJA??? UWAŻAJ 16.11.05, 15:20
            Obawiam sie tego, tym bardziej ze mam wiecej grzechow na sumieniu. Nie chodze
            do kosciola, moje najlepsze przyjaciolki sa lesbijkami, mam kilku znajomych
            gejow i biore tabletki antykoncepcyjne od trzech lat. :) W zasadzie to juz po
            mnie
        • r306 Hmmm 16.11.05, 15:22
          Antykoncepja TAK!
          Ale co tu ma do gadania skrobanka? To rozumiem, ze lepiej usmiercic dziecko,
          niz pozniej je ratowac???? Jakas pokretna logika....
          • blond_inka Re: Hmmm 16.11.05, 15:24
            Dla mnie aborcja nie jest zabijaniem dziecka. Jezeli przyjmiesz to zalozenie,
            to logika wcale nie bedzie pokretna
            • r306 Re: Hmmm 16.11.05, 15:25
              > Dla mnie aborcja nie jest zabijaniem dziecka.
              Hmmm, to konczy dyskusje. Wybacz, ale u mnie zrozumienia nie znajdziesz.
              • blond_inka Re: Hmmm 16.11.05, 15:26
                Nie szukam u Ciebie zrozumienia :)
                • r306 Re: Hmmm 16.11.05, 15:28
                  Ale rozumiem, ze jak potepie, to bedzie to zamach na Twoja wolnosc? heh
                  • blond_inka Re: Hmmm 16.11.05, 15:30
                    Moge nie znosic Twoich pogladow, ale oddam zycie, zebys mogl je glosic :P
                    • r306 Re: Hmmm 16.11.05, 15:33
                      Mnie w zupelnosci wystarczy, ze zycia nie odbierzesz....
                      • blond_inka Re: Hmmm 16.11.05, 15:35
                        nie prowokuj, bo sie nawzajem nie przekonamy a ja mam do dokonczenia referat i
                        nie powinnam juz tu siedziec.
                        • r306 :) 16.11.05, 15:36
                          Pisz, pisz ;)
              • xyz993 Re: Hmmm 16.11.05, 18:31
                jeżeli wszystko ,ćo rośnie ,zyje to winnaś nie zabijać zwierząt , bo w
                dekalogu powiedziano nie zabijaj a nie nie zabijaj człowieka a poza tym czy
                plemnik i jajo mają duszę?
                A poza tym jak nie lubię Ziobry i majstrowania ministra przy kodeksie karnym bo
                to przypomina lata 50. tak tym razem mówię brawo!!!!!! za katowanie dzieci
                powinno działać PRAWO HAMMURABIEGO
            • dercia2 Re: Hmmm 16.11.05, 15:44
              A czym jest?Kobieto, to poczęte dziecko, mikroskopije czy nie, to dziecko!!!
          • rmk28 Re: Hmmm 16.11.05, 15:54
            forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?s=&showtopic=173&view=findpost&p=7240
            "Na jeszcze inny aspekt problemu aborcji zwrócił mi uwagę pewien amerykański prokurator. Mówił on o prawdopodobnym związku między spadkiem przestępczości w Stanach Zjednoczonych w latach dziewięćdziesiątych a tym, że mniej więcej o jedno pokolenie wcześniej amerykański Sąd Najwyższy zalegalizował aborcję. Otóż osiemnaście lat później nie przyszło na świat wiele dzieci, które byłyby niechciane, niekochane, bite, czyli takie, spośród których wywodzi się zdecydowana większość przestępców. Ten argument można oczywiście odrzucić, ale nie powinno się go bagatelizować zbyt łatwo. Dopóki nie wymusimy odpowiedzialności - i matek, i ojców - za losy płodów, dopóty będziemy mieli ogromny problem. I to nie tylko moralny, dotyczący właściwej opieki nad dziećmi, ale również społeczny, gdyż brak opieki wiąże się bezpośrednio z przestępczością. Mówię tu o dzieciach niechcianych i niekochanych i o tym, jakie są ich perspektywy życiowe. Osobiście uważam za najważniejsze prawo człowieka, prawo każdego dziecka, by być kochanym. Ale to prawo - podobnie jak równie ważne prawo do życia w pokoju - nigdy nie będzie mogło być egzekwowane. Można wymusić, by dziecko nie było bite, ale nie można wymusić, by rodzice je kochali. Więc na razie wymuszajmy przynajmniej to, by dzieci nie były bite."
            • r306 Re: Hmmm 16.11.05, 16:01
              Dziwna argumentacja. Przpraszam, ale mam jednoznaczne odniesienie - "likwidacja
              problemu zydowskiego" - czyli legalizujac jedna zbrodnie usuwamy istnienie
              jakiegos "problemu".
              Aborcja w tym przypadku to totalna eksterminacja takiego dziecka. Ono sie
              pozniej na siecie nie bedzie niekochane "paletac", wiec faktycznie stwarzac
              problemow nie bedzie.... Ot taka prosta przyczynowo-skutkowa zaleznosc.
              Ale coz za problem np. zalegalizowac w takim razie eutanazje bezdomnych???
              Nie bedziemy mieli zbrodni przeciwko nim (czeste pobicia i zabojstwa).
              • aga1000 Re: Hmmm 16.11.05, 16:57
                Lepiej je zakatować jak ma kilka miesięcy. Tanio, skutecznie...Nie ma rozważań
                etycznych.

                r306 napisał:

                > Dziwna argumentacja. Przpraszam, ale mam jednoznaczne odniesienie - "likwidacja
                >
                > problemu zydowskiego" - czyli legalizujac jedna zbrodnie usuwamy istnienie
                > jakiegos "problemu".
                > Aborcja w tym przypadku to totalna eksterminacja takiego dziecka. Ono sie
                > pozniej na siecie nie bedzie niekochane "paletac", wiec faktycznie stwarzac
                > problemow nie bedzie.... Ot taka prosta przyczynowo-skutkowa zaleznosc.
                > Ale coz za problem np. zalegalizowac w takim razie eutanazje bezdomnych???
                > Nie bedziemy mieli zbrodni przeciwko nim (czeste pobicia i zabojstwa).
              • babaqba Re: Hmmm 16.11.05, 18:50
                r306 napisał:

                > Dziwna argumentacja. Przpraszam, ale mam jednoznaczne odniesienie - "likwidacja
                > problemu zydowskiego" - czyli legalizujac jedna zbrodnie usuwamy istnienie
                > jakiegos "problemu".

                Taką interpretację dyktuje jednostronny i obskurancki światopogląd katolicki. Nie jest on na szczęście
                decydujący na świecie. Ale Polska to niestety nie świat. Czas emigracji dla myślących samodzielnie. Gdy
                rozum śpi, budzą się upiory. U nas one się nie wyśpią.
                • r306 Tak tak tak 16.11.05, 19:48
                  > Taką interpretację dyktuje jednostronny i obskurancki światopogląd katolicki.
                  Tak, tak - wszystko najlatwiej wytlumaczyc zacofaniem, swiatopogladem
                  katolickim i ciemnota. Tak sie sklada, ze mam wyksztalcenie wyzsze
                  (matematyczne), a na takich studiach ucza logiki i praw dowodzenia.
                  Uzyta przez mojego adwersaza argumentacja jest po prostu smieszna -
                  "rozwiazanie problemu przestepstw na dzieciach, poprzez likwidacje... dzieci".
                  Tak sie nie rozwiazuje problemow, bo to zbrodnia. Tak probowano
                  rozwiazac "problem" bezdomnych dzieci w Brazylii, tak hitlerowcy
                  rozwiazywali "problem" eksterminacji "niewygodnych" dla siebie ras, a komunisci
                  tak dbali o "prawomyslnosc" obywateli.

                  Ty zas, nie umiejac w zaden sposob udowodnic swoich racji, siegasz po epitety i
                  slogany. Wysil sie nieco bardziej jesli chcesz pretendowac do tej "samodzielnie
                  myslacej" grupy ludzi.
        • dercia2 Re: oooh, jaki on dbajacy o dzieci 16.11.05, 15:41
          to, że dziecko jest nieplanowane nie znaczy, ze będzie bite. W końcu matka o
          matka, jaka by nie była. Zadnej liberalizacji ustawy!!!! To w końcu też
          zabojstwo tylko odpowiadasz nie przed ludźmi ale przed sama sobą, lub w
          rzypadku wierzących, przed Bogiem.
        • gg1968 Re: oooh, jaki on dbajacy o dzieci 16.11.05, 16:37
          już to widzę jak menele będą stosować antykoncepcję. To jest wynalazek dla
          ludzi inteligentnych, którzy i tak nie biją dzieci (pewnie są wyjątki) W USA
          aborcja jest dozwolona, antykoncepcja dla biednych za darmo ... i przemoc w
          rodzinie większa niż w Polsce, dzieci w śmietnikach też się często znajdują
          Nie ma prostych i skutecznych rozwiązań, tutaj trzeba czegoś więcej...
        • lothian2 Re: oooh, jaki on dbajacy o dzieci 16.11.05, 16:37
          Hahahaha, ale mnie rozśmieszyłaś, takie męty i antykoncepcja? Nawet gdyby im za
          darmo rozdawać to nie wezmą, bo to hańba... Ale bicie dzieci to przecież w tym
          środowisku nic dziwnego, sami byli lani to teraz tłuką swoje (lub nie swoje)
          dzieci.
        • maria333 Re: oooh, jaki on dbajacy o dzieci 16.11.05, 17:56
          Blond_inko - co do antykoncepcji, to polecam lekturę na temat nowego doradcy
          Pana Premiera ds. Obrony Życia.. poczetego rzecz jasna!

          Klarownie wypowiada się tam PRZECIW !!! antykoncepcji...

          To chyba nie błąd w druku... :((
        • matkakobiet o antykoncepcji mowi sie duzo 16.11.05, 19:44
          tylko jest grupa spoleczenstwa ktora nie mysli i jej nie stosuje nie ze wzgledow
          religijnych no bo skoro ktos sypia z konkubentem jak tu mielismy do czynienia z
          ostatnimi pryzkladami cyz sypia przed slubem i to nie raz nie bedac w zadnym
          stalym zwiazku nie chodiz do kosciola to trudno go religijnosc podejrzewac lecz
          predzej o glupote mam 10 lat starsza siostre i w jej rocznikach nie miala do
          czynienia z tyloma maloletnimi ciazami co u mnie (mam 19 lat)z jej podstawowoki
          dziewczyna ktora najwczeniej urodizla dzieciaka miala 21 lat u mnie 16 a w tym
          samym roku byla jeszcze rok mlodsza sama znam kilka dziewcyzn ktore rodzily
          skutecznie przed 21 rokiem zycia i nie byla to wpadka bo tabletki czy
          prezarwatywy zawiodly nie to byl totolotek(jak wtedy nie wpadlismy to moze i
          teraz..) na jedna swoja pryzjaciolke sie moja koleznka o to wkurzyla bo razem z
          innymi koleznakimi mowily tlumayczyly jej i co i urodizla w wieku 18 nie majac
          nawet sredniego wyksztalcenia a tatus tez za odpowiedzialny i dorosly nie jest
          to moim zdaniem kwestai wychowania mam koleznke ktora facet leje i oto scena
          uderzyl ja na imprezie inna dziewczyna poradzila jej zeby sie zebrac i
          zaoferowal sie ze ja odwiezie no jada sobie jada a kochany owej panny zaczal jej
          sms-y wysylac dzownic przepraszac i pol godinzy po tym jak jej pryzlutowal ona
          mowi ze cche do niego wrocic ona go kocha itp i co mi powiedzie koles jest dosc
          grozny ma podobnych sobie qmpli zlozyc doniesienie na policje ona wszytkiemu
          zaprzeczy a sam sie czlowiek narazi na nieprzyjemnosci skolowac ludzi ktorzy go
          skopia on ma swoich a ona i tak do niego wroci wyobrazcie sobie co sie stanie
          jakby mieli miec ze soba dzieci- co sie moze z nimi stac i zeby bylo smieszniej
          ojciec tego kolesia zakatowla jego matkę -to jest patologia bo ja osobiscie nie
          rozumiem jak mozna byc z czlowiekim ktory cie poniza wyzywa bije ale jak sie
          ktos napatrzy i naslucha w rodiznie roznych dziwactw to wierzyw taki porzadek
          swiata dlaetgo skoro zyjemy w XXI wieku drogie panie rzucajcie takich drani moja
          babcia rozwiodla sie w latach 50 zeszlego wieku i jakos wyszla na swoje majac 4
          dzieci i wtedy uwierzcie bylo o wiele trudniej.
          co do liberalizacji ustawy antyaborcyjnej hm.. lepiej zapobiegac jak juz jak
          ktos ma kase i tak na skrobanke go stac a jak go nie stac to tabletki czy
          prezerwatywy sa o wiele tansze i od skrobanki i od utzrymania dziecka-trzeba
          myslec a nie tylko kisiel w majtach i jazda -te wyrazenie ma unaocznic
          mentalosc takich kobietek i ich machos
      • z.sadystka Re: Podwyższanie kar g.... da 16.11.05, 15:22
        sz.p. kolego/koleżanko, działa się ze wszystkich stron. chcą od dupy strony,
        niech ida od dupy strony, byle tylko jakaś aktywność w tym kierunku. dziś zmiana
        kategorii pobicia na usiłowanie zabójstwa, jutro działania prewencyjne,
        przynajmniej ja na to liczę. niech coś przynajmniej się dzieje w tej materii

        [to jak z gwałtami: nie ma działań prewencyjnych, więc nie zaostrzymy kar, bo
        nie ma działań prewencyjnych... bezsensu]
        • elfhelm Re: Podwyższanie kar g.... da 16.11.05, 15:27
          w zasadzie masz rację.
          Jednak działania należy pogrupować od tych bardziej ważnych po te bardziej
          medialne.
          Zaostrzanie kar jest raczej telewizyjną hucpą - łatwą do wyjaśniania i głośnego
          pokrzyku.
          A jak u Ziobera bywa wykonanie zapewne zostanie schrzanione - patrz ustawa
          nowelizująca kodeks karny z tego roku. Podwyższono dolne granice za gwałty (nie
          ruszono górnej...), do tego w ustawie pojawiło się kilka interesujących
          sprzeczności. No i przez pomyłkę ograniczono odpowiedzialność nieletnich (art.
          10 i art. 197 kodeksu).
          • z.sadystka Re: Podwyższanie kar g.... da 16.11.05, 15:30
            nie zrozum mnie źle - nie jestem fanką Ziobra, ale wiem, że lepszy rydz niż nic,
            O ILE człowiek się byle ochłapem nie zadowoli, tak więc cierpliwie czekam, co
            tam iobro przez najbliższe tygodnie powymyśla i wtedy ocenię mniej więcej w moim
            przekoanniu, czy warto było czekać, czy nie...
            • elfhelm Re: Podwyższanie kar g.... da 16.11.05, 16:02
              gdybym trochę się nie orientował w prawie, może i bym miał jakąś nadzieję.
              Niemniej Ziober pokazał w poprzedniej kadencji, że dobry pomysł potrafi
              przerobić na legislacyjny gniot.
              I dlatego radziłbym trzymać kciuki za ministra od spraw społecznych :)
              • mangold Re: Podwyższanie kar g.... da 16.11.05, 16:04
                elfhelm napisał:

                > gdybym trochę się nie orientował w prawie, może i bym miał jakąś nadzieję.
                > Niemniej Ziober pokazał w poprzedniej kadencji, że dobry pomysł potrafi
                > przerobić na legislacyjny gniot.
                > I dlatego radziłbym trzymać kciuki za ministra od spraw społecznych :)

                Tu juz nic nie pomoże...nawet znak krzyża i spluwanie przez lewe..ooops...prawe
                ramię :-))
      • rmk28 Re: Podwyższanie kar g.... da 16.11.05, 15:22
        > gdzie są działania prewencyjne?

        PIS jest przeciw prewencji forumhumanitas.ipbhost.com/index.php?showtopic=243
    • fuutott Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:16
      Rządy Superekspresu i Faktu.
      Łataniem panie Ziobro to pan nic nie zdziała.
    • r306 Czy ten pajac musi to powtarzac jak mantre?? 16.11.05, 15:17
      Ziobro, przestan pitolic!!!
      Sadzisz, ze takiego zwyrodnialca, kory najczesciej jest na wielodniowym gazie,
      cos takiego przestraszy?
      Nie cierpie komuny, ale o ile pamietam, to tam milicjanci lazili po podworkach
      a dzielnicowy znal niemal wszystkich.
      A teraz nikt nic nie wie - kurator nic nie wie (kurator jest standardowo
      przydzielany, gdy po rozpadzie malzenstwa, ktores z rodzicow zabiera dzieci do
      siebie), panie zza biurek w Opiece Spolecznej nic nie wiedza, sasiedzi "nic nie
      wiedza", a ostatnia wizyta policji byla wowczas, gdy Staska wyrzucili podczas
      libacji z trzeciego pietra. Wszyscy wiedza, ze w tej i tamtej kamienicy jest
      patologiczna rodzina z dziecmi i pijatyki, ale jak dochodzi do tragedii, to
      kuzwa nikt nic nie wie...
      A pozniej co dojdzie do jakiejs tragedii, to wychodzi "zbawiciel" i idiota
      Ziobro i mowi, ze on to zalatwi, bo podniesie kary. Kur.... mac!
      • doktorhabilitowany.1 musi... 16.11.05, 22:33
        On naprawde jest niezbyt madry. Moze nawet wie, ze aby policja byla bardziej
        skuteczna, to nalezaloby uproscic procedury, dac lepszy sprzet i zainwestowac w
        szkolenia, tak by policjant nie tracil pol zycia na wypisywanie pie.. bo ma
        ich po piuerwsze za duzo, a po drugie nie umie uzyc sprawnie komputera, a po
        trzecie, nie moze go uzyc bo go nie ma, a pismo musi powstac w paru kopiach,
        ktore nastepnie trzeba rozeslac, zarchiwizowac, a nie daj Boze, ze sprawa sie
        potoczy dalejm to nalezy jeszcze wiecej pisac, a ze teraz nie wolno siedziec za
        biurkiem, to lepiej nic nie robic, bo inaczej trzeba pisac po pracy... Ziobro
        chce problem rozwiazac bez dodatkowych pieniedzy - mysli, ze jak pohuczy i
        pobeczy, to sie go potencjalni przestepcy przestrasza.
        • astra99 KARA MUSI BYC, pytanie kogo karac??? 17.11.05, 00:33
          Te kto ponosi w ostatecznosci odpowiedzialnosc za chora obyczajowosc
          spoleczenstwa polskiego, ten jest wspolwinny za "owoce" tej chorej
          obyczajowosci. Mam tutaj na mysli kultywowanie i akceptowanie alkoholizmu!!!
          Wszystkie znane w spoleczenstwie akty znecania sie nad nieletnimi czy kobietami
          wyrosly na gruncie konsumpcji alkoholu i narkotykow w atmossferze szerzacego
          sie bezrobocia i wynikajacego z tego braku perspektyw na przyszlosc. KTO ponosi
          odpowiedzialnosc za ta sytuacje?! ... Nazywajmy sprawy po imieniu: Rowniez
          POLITYCY sa winni oraz skorumpowany wymiar sprawiedliwosci, przekupni
          sedziowie, brak wzorcow=autorytetow [np. pan psycholog S. jest siedzacym za
          kratkami pedofilem, ale zanim go zlapano wydala ekspertyzy 5ciominutowe lub bez
          dokladnego zapoznania sie z czlowiekiem lub srodowiskiem, na mocy ktorych
          skazywano ludzi na kare pozbawienia wolnosci, choc nie dokonali oni/ona/on
          zadnego czynu karnego tylko ponosili wine moralna... takich kwiatkow jest
          duzo... wyroki potwierdzala nawet prokuratura apelacyjna, choc wiedzieli ze
          sprawa smierdzi... ludzi niszczyli i nadal niszcza, bo tylko ten ma dobrze kto
          ma kase!!!] a prze to brak sprawiedliwego ozecznictwa... swiat a zwlaszcza
          europa patrzy na polske i kiwa z politowaniem glowami, ze w centrum europy
          panuje sredniowiecze, prymitywizm i a politycy nie wiedza nawet jak temu
          zapobiec w znaczeniu prrspektywicznego ksztalcenia spoleczenstwa juz od
          przedszkola... zaostrzenie kar niczego nie zmieni... zmiane moze tylko
          spowodowac program wychowania spoleczenstwa w kategoriach myslenia prawnego
          lacznie z wpojeniem, ze sedziowie sa niezalezni, kara za czyn musi byc
          obiektywna i zgodnie z wymiarem przewidzianym w kodeksie a wszelka korupcja i
          wszelkie niszczenie zycia ludzkiego bedzie sankcjonowane... jesli mowie o
          niszczeniu zycia ludzkiego, mam na mysli nie tylko kary za znecanie siue,
          brutalnosc itp. ale rowniez program rehabilitacji i uzdrawiania sprawcow celem
          umozliwienia im powrotu do w miare godnego zycia na lonie sapoleczenstwa po
          odbyciu kary... ale oczywiscie o tej gruzpie ludzi nikt nie mysli, bo w polsce
          panuje prawo maczugi i niesamowity prymitywizm, a za ten prymitywizm i maczuge
          odpowiedzialnosc ponisza politycy.
    • az100 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:23
      Niestety, to typowe działanie pod publiczkę. Jak media doniosą, że ktoś
      popełnił okrutny gwałt a kobieta biegła przez ulice miasteczka krzycząc ratunku
      to nasz Minio od Sprawiedliwości też zaproponuje wyłącznie podniesienie kary za
      gwałty. Jak zostanie nagłośniony jakiś napad na stację benzynową, to
      podniesiemy kary za napady itd.
      • mangold Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:25
        az100 napisał:

        > Niestety, to typowe działanie pod publiczkę. Jak media doniosą, że ktoś
        > popełnił okrutny gwałt a kobieta biegła przez ulice miasteczka krzycząc ratunku
        >
        > to nasz Minio od Sprawiedliwości też zaproponuje wyłącznie podniesienie kary za
        >
        > gwałty. Jak zostanie nagłośniony jakiś napad na stację benzynową, to
        > podniesiemy kary za napady itd.

        A gdy jakis poseł PiS przejedzie kogoś po pijaku to też będzie podnosił kary za
        gwałt !! :-D
      • malpa-z-paryza ABORCJA 16.11.05, 15:27
        problem jest tutaj.. BO co robimy z dzieckiem, ktore przyszlo na swiat nie chciane? Jestesmy agreswni
        wobec malucha, nie kochamy go, nie ma miejsca dla niego , denerwuje nas kiedy placze.. a placze duzo
        bo jest nie kochane..
        Czy nie lepiej dac mozliwosc kobiecie wyboru?
        Bo nakaz, zakaz, prawo nic tutaj nie zmieni co gorsza pokrezy sparwe i dole dzieci niechcianych.
        • r306 Kobieta ma wybor... 16.11.05, 15:32
          1. Zabezpieczyc sie przed niechciana ciaza
          2. Pozostawic po urodzeniu dziecko w szpitalu.
          3. Oddac je do domu dziecka, gdy nie umie sprostac obowiazkom.
          4. SPRZEDAC.

          Tylko punkt 4 nie jest zgodny z prawem, ale i tak stanowi lepsze rozwiazanie
          niz zabicie czy bicie.
          • mangold Re: Kobieta ma wybor... 16.11.05, 15:36
            r306 napisał:

            > 1. Zabezpieczyc sie przed niechciana ciaza


            kasa misiu, kasa...srodki antykoncepcyjne powinny być refundowane...ale to nie w
            IV eRPe...
            > 2. Pozostawic po urodzeniu dziecko w szpitalu.

            To jest najlepszy wybór...ale większość z nich boi się opinii srodowiska
            (wyrodna matka itp) dlatego wolą gdzieś pokatnie w tajemnicy ciążę usunać...
            > 3. Oddac je do domu dziecka, gdy nie umie sprostac obowiazkom.


            Chciałbyś być na miejscu tego dziecka ??
            > 4. SPRZEDAC.
            >
            > Tylko punkt 4 nie jest zgodny z prawem, ale i tak stanowi lepsze rozwiazanie
            > niz zabicie czy bicie.
            .....
            • r306 Re: Kobieta ma wybor... 16.11.05, 15:49
              > kasa misiu, kasa...srodki antykoncepcyjne powinny być refundowane...ale to
              > nie w IV eRPe...
              Wojej - ale to lobbujmy za jakas forma rozpropagowania srodkow
              antykoncepcyjnych. To i tak ma wieksze szanse wszak (juz
              zupelnie "obiektywnie") niz rozluznienie ustawy antyaborcyjnej w IV RP :)

              > To jest najlepszy wybór...ale większość z nich boi się opinii srodowiska
              > (wyrodna matka itp) dlatego wolą gdzieś pokatnie w tajemnicy ciążę usunać...
              No, tu jest wbrew pozorom bardzo wazki problem i nie dotyczy on
              tylko "wyrodnych matek". Ogolnie ostracyzm w polskim spoleczenstwie to istna
              plaga :(

              > Chciałbyś być na miejscu tego dziecka ??
              Pytales jakiegos dziecka, czy woli smierc czy dom dziecka?
              Domy dziecka tez ulegaja przemianom. Jest co raz wiecej rodzinnych domow
              dziecka, niepelnych adopcji itd.....
              • mangold Re: Kobieta ma wybor... 16.11.05, 15:51
                r306 napisał:

                > > kasa misiu, kasa...srodki antykoncepcyjne powinny być refundowane...ale t
                > o
                > > nie w IV eRPe...
                > Wojej - ale to lobbujmy za jakas forma rozpropagowania srodkow
                > antykoncepcyjnych. To i tak ma wieksze szanse wszak (juz
                > zupelnie "obiektywnie") niz rozluznienie ustawy antyaborcyjnej w IV RP :)


                Wszystko co zwiazane z odpowiedzialnym seksem nie ma szans w tym Sejnmie....
                >
                > > To jest najlepszy wybór...ale większość z nich boi się opinii srodowiska
                > > (wyrodna matka itp) dlatego wolą gdzieś pokatnie w tajemnicy ciążę usunać
                > ...
                > No, tu jest wbrew pozorom bardzo wazki problem i nie dotyczy on
                > tylko "wyrodnych matek". Ogolnie ostracyzm w polskim spoleczenstwie to istna
                > plaga :(

                To nie ostracyzm tylko symbol Matki-Polki...
                >
                > > Chciałbyś być na miejscu tego dziecka ??
                > Pytales jakiegos dziecka, czy woli smierc czy dom dziecka?
                > Domy dziecka tez ulegaja przemianom. Jest co raz wiecej rodzinnych domow
                > dziecka, niepelnych adopcji itd.....
                Uważam że płód nie jest dzieckiem... wiem że zakończysz teraz dyskusję :-))
                • r306 Re: Kobieta ma wybor... 16.11.05, 15:53
                  > Uważam że płód nie jest dzieckiem... wiem że zakończysz teraz dyskusję :-))
                  No bo sam wiesz, ze w przypadku dojscia do sciany z obu stron, albo sie wali w
                  pysk, albo sie odchodzi w pokoju ;)
                  • mangold Re: Kobieta ma wybor... 16.11.05, 15:55
                    r306 napisał:


                    > No bo sam wiesz, ze w przypadku dojscia do sciany z obu stron, albo sie wali w
                    > pysk, albo sie odchodzi w pokoju ;)

                    Room with you ! :-DD
        • z.sadystka Re: ABORCJA 16.11.05, 15:32
          dyskusja o zasadności aborcji pod artykułem o auroparlamentarzystach - bardziej
          tam pasuje.
        • tragish Re: ABORCJA 16.11.05, 15:54
          malpa-z-paryza napisała:

          > problem jest tutaj.. BO co robimy z dzieckiem, ktore przyszlo na swiat nie chci
          > ane? Jestesmy agreswni
          > wobec malucha, nie kochamy go, nie ma miejsca dla niego , denerwuje nas kiedy p
          > lacze.. a placze duzo
          > bo jest nie kochane..
          > Czy nie lepiej dac mozliwosc kobiecie wyboru?
          > Bo nakaz, zakaz, prawo nic tutaj nie zmieni co gorsza pokrezy sparwe i dole dzi
          > eci niechcianych.


          tak, najlepiej zabić bachora zanim zdąży nas wku..ć swoim pierwszym okrzykiem. Zabić zanim zdąży narobić nam kłopotu...
          • malpa-z-paryza Re: ABORCJA 16.11.05, 16:10
            tragish napisał:
            > tak, najlepiej zabić bachora zanim zdąży nas wku..ć swoim pierwszym okrzykiem.
            > Zabić zanim zdąży narobić nam kłopotu...
            wybacz ale w pierwszych tygodniach trudno tu mowic o bachorze. uzywajc juz slowa bachor jest tyle
            niewnawisc w twoim poscie, dla mnie przyjscie na swiat dziecka jest aktem sakrementalnym. I od tego
            momentu powinismy wszytko robic aby dac mu szanse zycia w milosci i w szacunku. Jesli nie ma takich
            warunkow to wlasnie to jest ZABIJANIE POWOLNE. polecam pocet na temat abocji w USA, gdzie
            wyraznie podano ze przestrzoc zmalala wobec urodzen dzieci nie chcianych.
            • r306 propozycja 16.11.05, 16:16
              Proponuje we Francji zalegalizowac "Szwadrony smierci" wyspecjalizowane w
              oczyszczaniu przedmiesci Paryza z islamskiej niezadowolonej mlodziezy. O ilez
              spadnie w statystykach przestepczosc w Paryzu!!!
        • gg1968 Re: ABORCJA 16.11.05, 16:23
          tylko problem w tym, że w rodzinach patologicznych nikt nie bierze aborcji pod
          uwagę. Równie dobrze mogliby oddać dzieci do "bidula" lub zostawić w szpitalu
          po porodzie. Menele tego nie robią bo potrzebują forsy z zasiłków, bez dzieci
          nie będą mieli na wódkę i nikt ich nie będzie żałował
          I co zrobisz, zmusich ich do aborcji?
          • malpa-z-paryza Re: ABORCJA 16.11.05, 16:27
            gg1968 napisał:

            > tylko problem w tym, że w rodzinach patologicznych nikt nie bierze aborcji pod
            > uwagę. Równie dobrze mogliby oddać dzieci do "bidula" lub zostawić w szpitalu
            > po porodzie. Menele tego nie robią bo potrzebują forsy z zasiłków, bez dzieci
            > nie będą mieli na wódkę i nikt ich nie będzie żałował
            > I co zrobisz, zmusich ich do aborcji?

            nie odwracaj kota ogonem... polecam ci post z artykulem tygodnika onet: post rmk28.
      • efiks9 połamac ręce kilka razy to sie opamieta 17.11.05, 00:29
        tyle ze to nie przejdzie, bo mamy jeb...prawa człowieka.
        po ch. te prawa, "prawo do życia", jak szalik z ulicy wsadzi mi nóż w plecy, bo
        potrzebuje na piwo. a jak go złapią posiedzi z 5 lat, w miedzyczasie
        przepustki...żarcie za darmo, tv za darmo, internet za darmo, (w dodatku można
        głosować na oszołomów z prawicy/lewicy/obory)...nic dziwnego ze zlewają prawo

        jakby takich publicznie wieszali zara by przestępczość zmalała.

        tyle ze to nie przejdzie...prawa człowieka...no i nie można stosować tortur.
        sądze, ze za komuny o tyle było lepiej, że ludzie donosili życzliwie MO co u
        sąsiadów sie dzieje(np lanie dziecka), a ci jak przykładnie spałowali, to spokój
        był.

        PS. uwielbiam ten kraj, pełen absurdów, absurdalnych polityków/złdziei,
        przekupnej policji/sądów/służby zdrowia...cholera, zbraknie miejsca by wymieniać...
    • 123rbr Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:26
      No to Marek Jurek wielki zwolennik bicia dzieci ma
      przechlapane. No
    • milseog Rozwiązaniem jest przecież zaostrzenie ustawy... 16.11.05, 15:31
      ... antyaborcyjnej i wprowadzenie "becikowego" (jak ja nie znosze tego słowa!) - będzie się rodzić jeszcze
      więcej dzieci, które będą katowane, mordowane, trzymane w beczkach, etc. a jedyną receptą - na
      wszystko zreszta - pajaca Ziobry jest podniesienie kar!
      czy w naszym rządzie są jacyś fachowcy?
      • malpa-z-paryza metoda durnia 16.11.05, 15:50
        milseog napisał:
        czy w naszym rządzie są jacyś fachowcy?

        Nie i nie bedzie!!!! bo najpierw trzeba bylo odpolitycznic cala administracje i nastepnie stworzyc szkole
        wysokich funkcjonaruszy.. a potem mozemy rzadzic.
        a tutaj mamy balet idiotow i zakapleksionych politykow.
    • pankasper typowe działanie 16.11.05, 15:36
      Ciekawe, że często takie postulaty politycy wysuwają dopiero jak kilka spraw
      zostanie nagłośnionych. Jakoś nikt się nie interesuje "zwykłymi"
      przestępstwami, jeżeli nie są odpowiednio medialne ...
      • z.sadystka Re: typowe działanie 16.11.05, 15:42
        no i dlatego takie sprawy należy nagłaśniać: każdy gwałt, pobicie, napaść -->
        napiętnowanie przestępcy przez społeczeństwo, odwaga cywilna jest również ważna
        w przywracaniu społeczeństwu porządku.

        jacy ci Polacy jacyś malkotentni... ktoś im daje [mało, bo mało] ale próbuje
        robić coś, by było lepiej, zawsze ponarzekają, że mało/źle/nie tak, każdy wie
        lepiej
    • dercia2 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:37
      popieram, nie moge sobie wyobrazic jak można tłuc małe dzieci....
      • az100 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:45
        dercia2 napisała:

        > popieram, nie moge sobie wyobrazic jak można tłuc małe dzieci....

        Ja też sobie tego nie wyobrażam, ale czy zadałaś sobie pytanie czy po wyjściu z
        więzienia taki s..syn będzie nadal ojcem tego dziecka? Jeśli go nie zabił to
        najprawdopodobniej tak!
        A idąc tropem zaostrzania kar to gdzie jest ta granica? Czy jeśli wprowadzimy
        karę śmierci za jazdę bez biletu to wszyscy będą grzecznie je
        kupowali/kasowali? To może najlepszym wyjściem będzie właśnie ks za każde
        przewinienie. Wtedy bedziemy wszyscy żyć w raju bez przemocy! Takie proste?
        • mangold Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:48
          az100 napisał:

          To może najlepszym wyjściem będzie właśnie ks za każde
          > przewinienie. Wtedy bedziemy wszyscy żyć w raju bez przemocy! Takie proste?

          Wtedy bandyta wiedząc co mu grozi zabije np. napadniętego i, wszystkich świadków
          dookoła i batalion policji.....
      • nawrocony1 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 20:25
        a marszalek obojga imion potrafi sobie to wyobrazic
    • malamagdusia Tak samo mówili republikanie w USA 16.11.05, 15:38
      I co więzienia tam sa w pewnej mierze sprywatyzowane;-)))


    • amhu Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:39
      Czyzby Monsieur Ziobro chcial zamknac swego kolege partyjnego Mareczka Jurezcka
      za nawolywanie do lania dzieciakow? Po chrzescijansku ma sie rozumiec - bacikiem
      lub rozeczka, w ostatcznosci z liscia w jape?
      • rmk28 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 16:21
        > Czyzby Monsieur Ziobro chcial zamknac swego kolege partyjnego Mareczka Jurezcka
        > za nawolywanie do lania dzieciakow?

        I premiera, bo on tez swoje dzieci lal pasem i publicznie polecal rodzicom takie metody "wychowawcze"
    • socjalistaa KATOLICKA KULTURA WYWOLUJE ZBRODNIE 16.11.05, 15:43
      Mechanizm pobic jest w duzej mierze skutkiem obecnej polityki spolecznej.
      MECHANIZM PRZESTEPSTW JEST NASTEPUJACY:
      1)mlodZI ludzzie z powodu polityki i kulurty katolickiej nie uzywa srodkow
      antykoncepcyjnych lub malo o nich wiedza.

      2)Ustawy antyaborcyjne powoduja ze dziewczyny pozostawione sa same sobie.
      Samotne matki maja piekielnie zycie nieporownywalne do innychcywlizowanych
      krajow. Fundusze alimentoe zlikwidowane zpychaja ta mlode matki na margines
      poleczenstwa. ( w Anglii Niemczech Szwecji) samotna matka dostaje mieszkaniei
      pieniadze by przezyc... ale u nas nie, nie! musi cierpiec za grzechy inaczej
      bylo by nie po katolicku i nie-prorodzinnie) Nie majac znikad pomocy gniezdza
      sie matki byle gdzie.

      3) W kulturze w ktorej jedyna obcja jest rodzina ( stara panna to wstyd).
      Dziewczyna taka wychodzi za byle kogo. Oczywiscie takie przypadkowe malzenstwo
      zle rokuje i nie jest z wyboru lecz przymusu.

      4)Mezczyzni tych matek ( dalecy od idealow wybrani z braku laku) uciekaja,
      albo wsciekaja sie na taka sytuacje , a bedac czesto prymitywami odreagowuja
      sie na najslabsych na dziecku.

      Wniosek) Niech mi nikt nie mowi ze zaostrzenie kar wobec nich cos pomoze. Jesli
      ktos tak mysli... nich pomysli jeszcze raz. Kultura Katolicja w wersji PiS i
      LPR ma taki wlasnie efekt... tragicznie smutny. Katolicyzm w takim wydaniu to
      brak szacunku dla czlowieka.
      • gg1968 Tak jakby w ZSRR nie było zbrodni 16.11.05, 16:19
        to był zupełnie nie-katolicki kraj a były zabójstwa, noworodki w śmietnikach,
        przemoc w rodzinie itd. Wszystko nawet w wiekszym stopniu jak w Polsce tylko
        skutecznie wyciszane przez oficjalną propagandę. Zło siedzi w człowieku bez
        względu na światopogląd czy religię.
        A jeśli chodzi o pomysł Ziobra to idzie w złym kierunku. KAry są wystarcająco
        surowe tylko ściganie przestępstw w rodzinie powinno się odbywać z urzędu a nie
        jak obecnie na wniosek członka rodziny. Często się zdarza, że kobiety wycofują
        swoje zeznania przeciwko mężom pijakom i ani policja ani prokuratura nic nie
        może zrobić
        • barbisia Re: Tak jakby w ZSRR nie było zbrodni 16.11.05, 17:28

          >tylko ściganie przestępstw w rodzinie powinno się odbywać z urzędu a nie
          > jak obecnie na wniosek członka rodziny

          To akurat nie jest prawda. Przestępstwo z artykułu 207 k. k. dotyczącego
          znęcania się nad członkami rodziny jest ścigane z urzędu i może o nim zawiadomić
          każdy, kto ma wiedzę, że do takiego przestępstwa dochodzi (nie tylko ofiara, ale
          również sąsiad, nauczycielka, policjant, kurator, pracownik socjalny, dalsza
          rodzina). Faktem jest, że bez współpracy ze strony ofiary trudno jest
          doprowadzić do skazania przestępcy, ale gdyby policji i prokuratorom naprawdę
          się chciało i gdyby ludzie, ewentualni świadkowie, byli gotowi stanąć i zeznawać
          o tym, co się dzieje w danej rodzinie, to skazanie, nawet bez współpracy ze
          strony ofiary jest teoretycznie możliwe, a na pewno jest możliwe jeśli sprawa
          dotyczy dzieci.

          Generalnie, moim zdaniem, zamiast mówić, co kto powinien zmienić, powinniśmy, co
          jest oczywiście bardzo trudne, zmienić swój sposób reagowania na przemoc wokół
          nas: wzywać policję, gdy słyszymy awantury za ścianą, zgłaszać problem do
          prokuratury, sądów rodzinnych czy opieki społecznej, nawet taka głupia rzecz,
          jak zapukanie w czyjeś dzrzwi w trakcie awantury może obniżyć agresję sprawcy i
          uratować kogoś przed pobiciem, a czasem nawet śmiercią... Jest wiele rzeczy,
          które możemy robić, ale nie robimy mówiąc, że ktoś inny powinien się tym
          zająć... Zmianę zacznijmy od siebie i starajmy się być w swoich działaniach
          konsekwentni, nie poddawajmy się...
      • palestrina2005 Socjalisto powinieneś być za PiS 16.11.05, 16:24
        Skoro jesteś "Socjalistą" to powinieneś popierac PiS...
        • socjalistaa Nie glosowalbym na Hitlera mimo ze udawal socjalis 16.11.05, 17:26
          Nie glosowal bym na Hitlera, chociaz mowil o socjalnych ideach. mowienie i
          populizm to jedna rzecz a szacunek dla ludzi to inna.
          Niestaty jako socjalista musialem glosowac o zgrozo na Tuska, poniewaz choc
          czesciowo mial szanse zneutralizowac pogarde dla ludzi ktora na PiS i ich
          nienawisc do innosci
          • ajkaj Re: Nie glosowalbym na Hitlera mimo ze udawal soc 16.11.05, 19:23
            ble ble ble
      • meylec Zaraz, zaraz, sam komunizm to 50 mln ofiar 16.11.05, 16:43
        zdaje się. Nie licząc innych lewackich wykrzywień. Można mieć antykatolickiego
        fioła, ale przydałoby się przy tym minimum zdrowego rozsądku.
        • socjalistaa Re: Zaraz, zaraz, sam komunizm to 50 mln ofiar 16.11.05, 17:21
          Tle ma wspolnego Socjalizm ze stalinizmem

          co Jezus z Nazaretu z Wojnami religijnymi, stosami, torturami w Watykanie i
          obecym LPR.... NIe sadze by Jezus wpisal sie do PiS takze.

          Sojalizm to szacunek dla czlowieka i najwyzszy poziom demokracji. To
          spoleczenstwo ktore nie opiera sie na wyzysku jednego przez dugiego. W
          stalinizmie i totalitarnym zbrodniczym komunizmie nikt nie liczyl sie z ludzmi,
          wszyscy jak dzis mowili o wzroscie gospodarczym .. byl to tez kapitalizm gdzie
          caly kapital zkomasowany byl w rekach jednej partii.

          Leprzey swiat jest mozliwy ale nie jest to totalitaryzm sowiecki ani
          imperializm USA ani panstwo policyjne PiS

          • meylec Re: Zaraz, zaraz, sam komunizm to 50 mln ofiar 16.11.05, 17:48
            "Sojalizm to szacunek dla czlowieka i najwyzszy poziom demokracji. To
            > spoleczenstwo ktore nie opiera sie na wyzysku jednego przez dugiego". - Coś
            takiego to już widziałem. Za komuny na bilbordach. (Tylko wtedy nikt ich tak
            nie nazywał).
            • socjalistaa Zaraz, kapitalizm to 500 mln ofiar 16.11.05, 18:10
              wywieszac bilbordy z pustymi sloganami to nie tylko domena PRL ale chyba przede
              wszystkim Kapitalizmu. Spojrz na bilbordy mowiace o szczesciu gdy kupisz sobie
              cocacole. Ja mowie o szacunku do czlowieka bez wzgledu na posiadanie i wiek. I
              o tym ze nie jest dobrze by z zalorzenia ustroj opieral sie na wyzszosci
              martwego kapitalu nad zywym czlowiekiem i na wyzysku jednego przez drugiego
              • meylec Re: Zaraz, kapitalizm to 500 mln ofiar 16.11.05, 19:33
                No bardzo ładnie, wzruszyłem się. Tylko dlaczego realizację tego typu idei
                wiążesz z socjalistycznymi, skompromitowanymi utopiami, to już zupełnie nie
                rozumiem.
    • massamasa Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 15:43
      A co na to Marek Jurek, przecież kiedyś się wypowiadał, że nie ma nic przeciwko
      biciu dzieci?
      • rmk28 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 16:05
        Wypowiedz z forum pod tym artykulem tygodnik.onet.pl/1547,1132559,dzial.html
        "A ja leje moje dziecko gdzie popadnie, bo go nie kocham, aborcja jest zakazana, a jakbym oddala dziecko do adopcji to by mnie sasiadki obgadywaly.

        ~Lionare, 2003-09-12 17:37"
        • malpa-z-paryza Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 16:23
          rmk28 napisał:

          > Wypowiedz z forum pod tym artykulem tygodnik.onet.pl/1547,1132559,dzial.html
          > "A ja leje moje dziecko gdzie popadnie, bo go nie kocham, aborcja jest zakazana
          > , a jakbym oddala dziecko do adopcji to by mnie sasiadki obgadywaly.

          bardzo ciekawy artykul, dzieki...
        • az100 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 16:24
          rmk28 napisał:

          > Wypowiedz z forum pod tym artykulem tygodnik.onet.pl/1547,1132559,dzial.html
          > "A ja leje moje dziecko gdzie popadnie, bo go nie kocham, aborcja jest
          zakazana
          > , a jakbym oddala dziecko do adopcji to by mnie sasiadki obgadywaly.
          >
          > ~Lionare, 2003-09-12 17:37"

          I tu właśnie panicz Ziobrobro mógłby zrobić coś konkretnego. Wytropić autora
          takiego postu, sprawdzić czy tylko plecie dyrdymały czy rzeczywiście leje
          dziecko, jeśli tak to postawić przed sądem, skazać i dodatkowo pozbawić praw
          rodzicielskich. Niewykonalne? Myślę, że można to zrobić. Co więcej takie
          działanie mogłoby rzeczywiście zmusić do myślenia.
      • socjalistaa 50 mil ofiar chrzescijanstwa 16.11.05, 17:16
        Tle ma wspolnego Socjalizm ze stalinizmem

        co Jezus z Nazaretu z Wojnami religijnymi, stosami, torturami w Watykanie i
        obecym LPR.... NIe sadze by Jezus wpisal sie do PiS takze.

        Sojalizm to szacunek dla czlowieka i najwyzszy poziom demokracji. To
        spoleczenstwo ktore nie opiera sie na wyzysku jednego przez dugiego. W
        stalinizmie i totalitarnym zbrodniczym komunizmie nikt nie liczyl sie z ludzmi,
        wszyscy jak dzis mowili o wzroscie gospodarczym .. byl to tez kapitalizm gdzie
        caly kapital zkomasowany byl w rekach jednej partii.

        Leprzey swiat jest mozliwy ale nie jest to totalitaryzm sowiecki ani
        imperializm USA ani panstwo policyjne PiS

    • an9991 co zatem z posłem cymańskim? 16.11.05, 15:57
      poseł cymński publicznie mówił, że w celach wychowawczych lubi sobie od czasu
      do czasu zlać dziecko. ostatnio któryś z oświeconych posłów prawicy (nie wiem
      czy przypadkiem nie był to rzeczony cymański) mówił, że dzieci bite wyrastają
      później na porządnych ludzi. a teraz ziobro takie rzeczy opowiada? toż to jakaś
      zgnilizna liberalna wkrada się w szeregi pisu. żeby dzieci nie można było bić?
      sodomia i gomoria.
      • ajkaj Re: co zatem z posłem cymańskim? 16.11.05, 19:19
        nazwiska piszemy wielką literą, prostaku!
    • stunde Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 16:00
      Chyba raczej dla BITYCH DZIECI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • fernandorey Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 16:04
      Zaostrzenie kar to zarys wstępu do podstaw w zapobieganiu przestępczości. Warto
      to zrobić w przypadkach defraudacji państwowych pieniędzy (przy okazji zwrot
      równowartości zdefraudowanej kwoty). Można wziąć za dupę skorumpowanych
      urzędników, łasych na kasę sędziów piłkarskich itp. Ale w sprawę pobicia dzieci,
      czy ogólniej przemocy w rodzinie wchodzą dziesiątki kwestii i samo podniesienie
      kar gó.. da. To jest problem społeczny, a nie pojedyncze przypadki bandytyzmu.
      Niestety za mało kobiet macie w partii, za mało otwartych umysłów i za mało
      ludzi którzy nie słuchają radia z ryjem. Rządy zakutych okrągłych łbów PiSowców,
      to będzie festiwal absurdu, mam nadzieję że nie narobią za wiele szkód.
      • rmk28 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 16:13
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,3637
        "Kościół katolicki akceptuje wyłącznie tzw. "naturalne planowanie rodziny" - niebywale zawodny kalendarz małżeński, metodę termiczną, względnie wstrzemięźliwość seksualną. W efekcie, według informacji, które mogłem uzyskać od ginekologów, kobiety, które przestrzegają zaleceń swoich spowiedników, częściej poddają się aborcji aniżeli katoliczki lekceważące w tej kwestii nakazy Kościoła, względnie niekatoliczki."


        "Zaledwie 26 procent społeczeństwa korzysta z nowoczesnych środków antykoncepcyjnych. Dostęp do tych środków był zawsze ograniczony, a obecnie, na skutek nacisków Kościoła, zdecydowanie się pogorszył. W roku 1992 Ministerstwo Zdrowia wycofało subsydia na środki antykoncepcyjne, a wiele z nich zostało zakazanych. (Próby przywrócenia dotacji na środki antykoncepcyjne wywołały bardzo silny opór polityków i ugrupowań liczących na poparcie Kościoła w wyborach.) Ceny środków antykoncepcyjnych podniosły się wielokrotnie, co powoduje, że wiele rodzin nie może sobie na nie pozwolić. W wielu aptekach, w szczególności w małych miasteczkach i na wsiach, środków antykoncepcyjnych nie sprzedaje się."


        "Moja matka poddała się aborcji w czasie okupacji. Ojciec był oficerem Armii Krajowej. Prawdopodobieństwo przeżycia całej rodziny było raczej niewielkie. Matka uznała, że powoływanie do życia jeszcze jednego istnienia byłoby w tych warunkach nieodpowiedzialnością. (Po gwałtownej wymianie zdań ze swoim spowiednikiem przestała chodzić do spowiedzi.) Siostra mojej znajomej zaszła w ciążę i lekarze stwierdzili czworaczki. Ze względu na stan zdrowia matki byli przekonani, że donoszenie tej ciąży jest niemożliwe, że wszystkie cztery płody będą musiały zginąć. Dzięki nowoczesnej medycynie możliwe było usunięcie trzech płodów i urodzenie czwartego. Czy popełniono trzy morderstwa, czy uratowano jedno życie?'
        • aria10 Re: Ziobro: zaostrzyć kary dla bijących dzieci 16.11.05, 16:50
          Szkoda,że nowoczesna medycyne lekarze umieli wykorzystac tylko do usunięcia
          trzech niewinnych dzieci.Czym tu sie chwalic?
    • gustaw16 POPIERAM ZIOBRO, bicie dzieci to najgorsza zbrodni 16.11.05, 16:13
      nawet wiezniowie wymierzaja kare innym wiezniom za bicie dzieci.
      • rmk28 Rodzic, rodzic, rodzic, bic i glodzic 16.11.05, 16:18
        www.racjonalista.pl/kk.php/s,3637
        "Aborcja jest bardzo złym sposobem planowania rodziny. Jeszcze gorszym sposobem regulowania wielkości populacji jest głód, nędza, choroby i wojny. Owe "naturalne" sposoby regulowania wielkości populacji towarzyszyły ludzkości od zarania dziejów. Rozmnażanie się jest czynnością fizjologiczną, taką samą jak jedzenie czy wydalanie. Wielu czytelników może się w tym miejscu oburzyć. Warto jednak przypomnieć, że spożywanie darów bożych jest również sakramentem, a proces trawienia nie mniejszym cudem natury jak proces zawiązywania się nowego życia.

        Natura kontroluje procesy populacyjne w sposób okrutny - obdarza istnienia rozrzutną możliwością rozmnażania się "zakładając", iż tylko niewielka część poczętych i narodzonych dożyje do wieku dojrzałego i zapewni kontynuację gatunku. Im wyższa świadomość, tym większy bunt przeciw okrucieństwu rozrzutnej natury. Samica ptaka, która traci swoje pisklę cierpi, suka po utracie szczeniaka rozpacza, tragedia Niobe jest dramatem.

        Kobieta między dojrzewaniem a klimakterium może urodzić wiele śmierci i wiele cierpienia. Niobe miała siedmiu synów i siedem córek. Nasze babki rodziły po trzynaścioro, czternaścioro dzieci, umierały młodo, a przed śmiercią były wielokrotnie świadkami śmierci własnych dzieci. Kobieta, nawet ta, która nigdy nie siedziała przy swoim konającym dziecku, inaczej rozważa decyzję o powołaniu do życia nowego istnienia, aniżeli ktoś, kto zajmuje się tą kwestią wyłącznie teoretycznie. Obawiam się, że na spór o aborcję, czyli na spór o planowanie rodziny, patrzeć musimy z perspektywy świata - Afryki, Indii, Meksyku, Iranu, ale również Polski. Ponieważ dyskutujemy o normach etycznych, należy postawić pytanie czy jesteśmy przeciwnikami planowania rodziny przy pomocy nowoczesnych środków medycznych nie tylko w dzisiejszej Polsce, ale również w Etiopii, czy w Somalii? Czy tym rozważaniom o etyce towarzyszy obraz kobiety trzymającej w ramionach dziecko konające z głodu? Czy stawianie znaku równości między zniszczeniem plemnika a zabójstwem człowieka nie prowadzi przypadkiem do lekceważącej postawy wobec ludzkiego życia?

        Korea Południowa to obszar równy jednej trzeciej Polski. Na tym skrawku ziemi żyją czterdzieści dwa miliony ludzi. Polityka gospodarcza jest w tym kraju ściśle powiązana z drastyczną kontrolą urodzin. "Barbarzyńskie" naciski na społeczeństwo doprowadziły do tego, że już dziś dzieci, które się rodzą, rodzą się do życia, a nie do szybkiej i koszmarnej śmierci. Aborcja, nagradzana ekonomicznie sterylizacja, środki antykoncepcyjne, wszystko to jest uważane za środki moralnie usprawiedliwione, by nie dopuścić do umierania ludzi w rowach. Zbrodnicza polityka?

        W Brazylii, której władze nie potrafią się zdobyć ani na porządne reformy społeczne, ani na propagowanie polityki planowania rodziny jest "plaga" tysięcy bezpańskich dzieci. Te dzieci żywią się na śmietnikach, kradną, mordują. Organizowane przez obywateli specjalne grupy urządzają polowania na dziecięce gangi i strzelają do tych dzieci jak do kaczek. Badania opinii publicznej wykazały, że znaczna część brazylijskiego społeczeństwa aprobuje te metody uznając, że jakoś sobie trzeba z tą "plagą" poradzić."

      • rmk28 Re: POPIERAM ZIOBRO, bicie dzieci to najgorsza zb 16.11.05, 16:40
        gustaw16 napisał:

        > nawet wiezniowie wymierzaja kare innym wiezniom za bicie dzieci.

        Premier i marszalek sie z Toba nie zgadzaja

        serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2980198.html?as=1&ias=9
        "Lanie paskiem wychowawcze

        Dziennikarz gorzowski I: - Kazimierz mówi, że lanie paskiem jest wychowawcze. Słyszałem na diecezjalnym kongresie rodziny, jak chwalił ojca, że dawał im w skórę.

        Młodszy brat Arek (rozbawiony): - Trzech urwisów w domu, można sobie wyobrazić, co się działo. Ojciec musiał lać.

        - Ściągaliście portki?

        - Tak. Kładliśmy się na kanapie, a tata przeciągał paskiem przez goły tyłek. Jak na mszy w katedrze się kręciliśmy, tata wyprowadzał przez zakrystię, trzy szybkie i z powrotem. Płakać nie było można, żeby księdzu nie przeszkadzać. Z naszymi dziećmi też tak robiliśmy
      • ajkaj Re: POPIERAM ZIOBRO, bicie dzieci to najgorsza zb 16.11.05, 19:20
        min. Ziobro lub Z. Ziobro, bo to żaden chłystek, a nawet chłystek wymaga
        szacunku od obcych
    • ws21 A to ciekawe. 16.11.05, 16:22
      Bardzo interesuje mnie, czy pan minister konsultował się z marszałkiem sejmu.
      Przypominam sobie, że poglądy pana marszałka były na ten temat były nieco inne.
      Takie rozbieżności poglądów w jednej partii? I to w pobocznej sprawie. Co
      będzie jak przyjdą poważniejsze problemy.
      • ajkaj Re: A to ciekawe. 16.11.05, 19:25
        czepiasz się, problem jest duży, piją za pieniądze na dzieci, które maltretują,
        ruch ministra jest przeciwdziałaniam, jakąś sensowną próbą rozwiązania problemu,
        zauważ dobre intencje nie siej nienawiści
        • ws21 TaK? 16.11.05, 19:49
          A ja uważam, że większy sens miałoby wsadzanie do więzień osobników (bo chyba
          nie ludzi) nawołujących publicznie do bicia dzieci.
        • r306 Hieeeeeeeeeeeh 16.11.05, 19:56
          > czepiasz się, problem jest duży, piją za pieniądze na dzieci,
          Buahahahaha - wlasnie osmieszyles "niechcacy" inny projet Twoich idoli - slynne
          juz becikowe...
          Jezu, czemu tak latwo osmieszyc ten PiSowski rzad? Czy to az takie glaby???
        • nawrocony1 Przeciez jest przyzwolenie publiczne 16.11.05, 20:33
          Skoro marszalek obojga imion uwaza ze mozna dyscyplinowac dzieci wiec gdzie jest
          granica przy jakiej sile klapsa to jest dyscyplinowanie a przy jakiej maltretowanie

          a skoro ludzie "porzadni" mowia ze mozna to moze mozna?
    • dialog Co na to Pan marszałek? 16.11.05, 16:24
      a może zarzadzić śledztow przecim Panu Dwojga Imion Bez Nazwiska za podjudzanie
      do przemocy wobec dzieci? Skoro można sądzić 85- latków za sprawy II wojkny
      światowej?
      • ukos Zasłoni się immunitetem 16.11.05, 16:31
      • ajkaj Re: Co na to Pan marszałek? 16.11.05, 19:27
        twoja wyobraźnia, cy twoja nienawiść bierze górę?
        • dialog Re: Co na to Pan marszałek? 16.11.05, 22:56
          ajkaj napisała:

          > twoja wyobraźnia, cy twoja nienawiść bierze górę?
          ani jedno ,an drugie. uczę się od mistrzów z PiS. a może komisja śledcza w
          sprawie popierania bicia dzieci prze marsząłka sejmu? Zgodnie z jego logiką, im
          bardziej dziecko bite, tym wrażliwsze. I widać przy tym, że wielu panów w PiS-u
          to owoc bezstresowego wychowania.
    • r0b0l znowu leczenie skutków a nie przyczyn 16.11.05, 16:25
      a może by należało pomyśleć skąd się wzięła taka degeneracja tzw. rodziców.
      Większość obywateli tego kraju to ponoć katolicy, co na to tatko rydzyk?
      Chodzą słuchy że wiele może w nowym rządzie
      • adas313 Re: znowu leczenie skutków a nie przyczyn 16.11.05, 20:27
        Jeszcze jedno: często leją nie małżonkowie, ale konkubenci.

        Co ma wspólnego konkubinat (w wydaniu patologiczno-meliniarskim zwłaszcza) z
        katolicyzmem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka