Dodaj do ulubionych

Kim jest informator Rokity?

28.05.03, 16:49
Dzisiaj Rokita zacytował sms-a jakiego Adam Halber wysłał do Roberta
Kwiatkowskiego. Czy ktoś się zastanawiał skąd Rokita tak dokładnie zna treść?
Wygląda na to, że ktoś pod Kwiatkowskim ryje i podrzucił Rokicie taką
informację (no chyba, że w billingach są treści wszystkich sms-ów).
Obserwuj wątek
    • witek.bis Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 17:02
      kataryna.kataryna napisała:

      > Dzisiaj Rokita zacytował sms-a jakiego Adam Halber wysłał do Roberta
      > Kwiatkowskiego. Czy ktoś się zastanawiał skąd Rokita tak dokładnie zna treść?
      > Wygląda na to, że ktoś pod Kwiatkowskim ryje i podrzucił Rokicie taką
      > informację (no chyba, że w billingach są treści wszystkich sms-ów).
      >

      Wydaje mi się, że znalazł to w Kapuście (było chyba w materiałach prokuratury).
      Podkreślam, że "wydaje mi się", i tej wersji będę się trzymał do upadłego.
      Pozdrawiam!
      • Gość: zgred Re: Kim jest informator Rokity? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 17:04
        > > Dzisiaj Rokita zacytował sms-a jakiego Adam Halber wysłał do Roberta
        > > Kwiatkowskiego. Czy ktoś się zastanawiał skąd Rokita tak dokładnie zna tre
        > ść?
        > > Wygląda na to, że ktoś pod Kwiatkowskim ryje i podrzucił Rokicie taką
        > > informację (no chyba, że w billingach są treści wszystkich sms-ów).
        > >
        >
        > Wydaje mi się, że znalazł to w Kapuście (było chyba w materiałach
        prokuratury).
        >
        > Podkreślam, że "wydaje mi się", i tej wersji będę się trzymał do upadłego.

        Też tak myślę. Hasło "Bilingi" objęło również SMS-y. Czekam na wielemówiące
        wyniki analiz kału i moczu.
      • kataryna.kataryna Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 17:05
        witek.bis napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > Dzisiaj Rokita zacytował sms-a jakiego Adam Halber wysłał do Roberta
        > > Kwiatkowskiego. Czy ktoś się zastanawiał skąd Rokita tak dokładnie zna tre
        > ść?
        > > Wygląda na to, że ktoś pod Kwiatkowskim ryje i podrzucił Rokicie taką
        > > informację (no chyba, że w billingach są treści wszystkich sms-ów).
        > >
        >
        > Wydaje mi się, że znalazł to w Kapuście (było chyba w materiałach
        prokuratury).
        >
        > Podkreślam, że "wydaje mi się", i tej wersji będę się trzymał do upadłego.
        > Pozdrawiam!


        Też tak myślałam ale chyba jednak nie bo byłoby to nielegalne - narusza
        tajemnicę korespondencji. Poza tym, gdyby komisja miała dostęp do treści sms-ów
        Rywina i Kwiatka to pewnie nie byłby to jedyny - nomen omen - kwiatek jaki by
        tam znaleźli a do tej pory nic takiego się nie pojawiło. Nie wspominając o tym,
        że gdyby to miał z prokuratury zapytałby o to Kwiatkowskiego lub Czarzastego,
        znacznie atrakcyjniejszych do takich rozmów niż Danka. Musiał to więc dostać
        jakoś niedawno (a billingi ma już długo).
    • iznota33 Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 17:16
      jak to dobrze,ze nie zyjemy w państwie policyjnym.Prawda?
      • kataryna.kataryna Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 17:18
        iznota33 napisał:

        > jak to dobrze,ze nie zyjemy w państwie policyjnym.Prawda?


        A co ma piernik do wiatraka?
        • Gość: zgred Re: Kim jest informator Rokity? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 17:29
          > > jak to dobrze,ze nie zyjemy w państwie policyjnym.Prawda?
          >
          >
          > A co ma piernik do wiatraka?

          Czyżby Ci naprawdę nie przeszkadzało, gdyby ktoś cytował Twoje SMS-y przed 2
          milionową widownią?
          • kataryna.kataryna Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 17:31
            Gość portalu: zgred napisał(a):

            > > > jak to dobrze,ze nie zyjemy w państwie policyjnym.Prawda?
            > >
            > >
            > > A co ma piernik do wiatraka?
            >
            > Czyżby Ci naprawdę nie przeszkadzało, gdyby ktoś cytował Twoje SMS-y przed 2
            > milionową widownią?


            Pytałam co ma państwo policyjne do informatora Rokity.
            • Gość: zgred Re: Kim jest informator Rokity? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 17:51
              > > Czyżby Ci naprawdę nie przeszkadzało, gdyby ktoś cytował Twoje SMS-y przed
              > 2
              > > milionową widownią?
              >
              >
              > Pytałam co ma państwo policyjne do informatora Rokity.

              Dokładnie to. Jeśli tak głęboko prywatne sprawy jak SMS-y są publikowane, to
              albo mamy do czynienia z Wielkim Bratem albo z łapówkarstwem na niewiarygodną
              skalę. Przecież nikt SMS-ów nie drukuje, nie zapisuje na dysku itd. Po prostu
              czyta i kasuje, lub zostawia sobie na pamiątkę. Sobie, w swojej komórce. A więc
              wejść w posiadanie takiego SMS-u można albo zgrywając dyski operatora telefonii
              komórkej albo czytając wiadomości zapisane w komórce właściciela.
              Rozumiem gdyby wiadomość dotyczyła zbrodni, to może można by to jakoś
              usprawiedliwić, ale cytowanie cudzych - w sumie bzdurnych SMS - przed kamerami
              telewizyjnymi i żądanie od innego świadka, aby to klomentował, świadczy tylko o
              tym, że komisja stoczyła się już na dno. Tak jak już wcześniej napisałem,
              należy tylko oczekiwać aż zaczną cytować wyniki analiz kału i moczu.
              • kataryna.kataryna Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 18:04
                Gość portalu: zgred napisał(a):

                > > > Czyżby Ci naprawdę nie przeszkadzało, gdyby ktoś cytował Twoje SMS-y
                > przed
                > > 2
                > > > milionową widownią?
                > >
                > >
                > > Pytałam co ma państwo policyjne do informatora Rokity.
                >
                > Dokładnie to. Jeśli tak głęboko prywatne sprawy jak SMS-y są publikowane, to
                > albo mamy do czynienia z Wielkim Bratem albo z łapówkarstwem na niewiarygodną
                > skalę. Przecież nikt SMS-ów nie drukuje, nie zapisuje na dysku itd. Po prostu
                > czyta i kasuje, lub zostawia sobie na pamiątkę. Sobie, w swojej komórce. A
                więc
                >
                > wejść w posiadanie takiego SMS-u można albo zgrywając dyski operatora
                telefonii
                >
                > komórkej albo czytając wiadomości zapisane w komórce właściciela.


                Cóż, może ja jestem naiwna ale wydaje mi się, że Rokita o tym sms-ie wiedział
                skądinąd i uwaga o państwie policyjnym wydała mi się przesadą. Jesteś pewien,
                że to było w billingach? Jeśli tak, dlaczego nie zapytał o to przed Rokitą ani
                Ziobro, ani Beger, ani Nałęcz (bo SLD-owska reszta nie miała powodu tego
                wyciągać)? Nie sądzę, żeby wydało im się nieistotne (a już Ziobro zwłaszcza).
                Poza tym, jeśli to było w billingach, dlaczego zapytano o to dopiero Wańkową a
                nie Kwiatkowskiego lub Czarzastego? Umknął mi ten moment i nie wiem czy Rokita
                podawał billingi jako źródło, jeśli nie, warto rozważyć różne opcje. Także
                taką, że ma tę informację od kogoś z kręgu Kwiatkowskiego. Pamiętaj, co
                Kwiatkowski mówił - on praktycznie sam nie nosi swojej komórki. Myślisz, że w
                TVP obowiązuje stuprocentowa lojalność wobec prezesa? Zapewniam Cię, że nie i
                że ma wrogów także wśród swoich bardzo, naprawdę bardzo bliskich
                współpracowników. Ale oczywiście sprawa może być banalna - może Rokita to
                rzeczywiście ma z billingów.


                > Rozumiem gdyby wiadomość dotyczyła zbrodni, to może można by to jakoś
                > usprawiedliwić, ale cytowanie cudzych - w sumie bzdurnych SMS - przed
                kamerami
                > telewizyjnymi i żądanie od innego świadka, aby to klomentował, świadczy tylko
                o
                >
                > tym, że komisja stoczyła się już na dno. Tak jak już wcześniej napisałem,
                > należy tylko oczekiwać aż zaczną cytować wyniki analiz kału i moczu.
              • strajker Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 18:27
                Gość portalu: zgred napisał(a):

                > > > Czyżby Ci naprawdę nie przeszkadzało, gdyby ktoś cytował Twoje SMS-y
                > przed
                > > 2
                > > > milionową widownią?
                > >
                > >
                > > Pytałam co ma państwo policyjne do informatora Rokity.
                >
                > Dokładnie to. Jeśli tak głęboko prywatne sprawy jak SMS-y są publikowane, to
                > albo mamy do czynienia z Wielkim Bratem albo z łapówkarstwem na niewiarygodną
                > skalę. Przecież nikt SMS-ów nie drukuje, nie zapisuje na dysku itd. Po prostu
                > czyta i kasuje, lub zostawia sobie na pamiątkę. Sobie, w swojej komórce. A
                więc
                >
                > wejść w posiadanie takiego SMS-u można albo zgrywając dyski operatora
                telefonii
                >
                > komórkej albo czytając wiadomości zapisane w komórce właściciela.
                > Rozumiem gdyby wiadomość dotyczyła zbrodni, to może można by to jakoś
                > usprawiedliwić, ale cytowanie cudzych - w sumie bzdurnych SMS - przed
                kamerami
                > telewizyjnymi i żądanie od innego świadka, aby to klomentował, świadczy tylko
                o
                >
                > tym, że komisja stoczyła się już na dno. Tak jak już wcześniej napisałem,
                > należy tylko oczekiwać aż zaczną cytować wyniki analiz kału i moczu.

                po pierwsze- Rokita wyraźnie powiedział, że ten sms był w materiałach
                dostarczonych przez prokuraturę, więc każdy, kto oskarża
                o coś Rokitę musi oskarżyć też prokuraturę;

                po drugie- Kwiatkowski i Halber to odpowiednio: prezes TVP na którą
                wszyscy płacimy pieniądze i urzędnik organu konstytucyjnego.
                A niech wszystkie ich smsy będą jawne- oni utrzymują się z naszych
                pieniędzy i naszymi pieniędzmi dysponują; wszystko co robią powinno
                być jawne obojętnie kto jest prezesem- czy Kwiatkowski czy Walendziak,
                czy św. Franciszek; a co! wszystko, dyski, rozmowy, smsy sresy- co oni
                mogą mieć do ukrycia? Gdybym ja zajmował takie stanowisko
                i wypełniałbym swoje obowiązki najlepiej jak potrafię to byłbym
                dodatkowo zainteresowany, żeby wszystko było jawne i ogólnie dostępne.
                • kataryna.kataryna Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 18:31
                  strajker napisał:

                  > po pierwsze- Rokita wyraźnie powiedział, że ten sms był w materiałach
                  > dostarczonych przez prokuraturę, więc każdy, kto oskarża
                  > o coś Rokitę musi oskarżyć też prokuraturę;


                  Ach, jaka przykrość! Cała moja teoria o informatorze Rokity poszła się paść,
                  jednak prokuratura :(
          • Gość: MACIEJ Re: Kim jest informator Rokity? IP: *.ny325.east.verizon.net 28.05.03, 17:32
            Gość portalu: zgred napisał(a):

            > > > jak to dobrze,ze nie zyjemy w państwie policyjnym.Prawda?
            > >
            > >
            > > A co ma piernik do wiatraka?
            >
            > Czyżby Ci naprawdę nie przeszkadzało, gdyby ktoś cytował Twoje SMS-y przed 2
            > milionową widownią?

            Ja tez uwazam,ze sie ma dwa charaktery i calkiem co innego powinno sie mowic
            prywatnie niz publicznie.
            I stad "pan jest mniej niz zero" pochodzi.
        • iznota33 Re: Kim jest informator Rokity? 28.05.03, 17:50
          jeżeli uważasz,że nic to wysyłaj dalej sms.ci co je czytaja pewnie mają czasami
          niezłą zabawę.ale przecież żyjemy w państwie prawnym.prawda?
          bo tajemnica korespondencji i prywatność to takie dziwne obyczaje z dawno
          minionej epoki.
          • Gość: MACIEJ Re: Kim jest informator Rokity? IP: *.ny325.east.verizon.net 28.05.03, 22:05
            iznota33 napisał:

            > jeżeli uważasz,że nic to wysyłaj dalej sms.ci co je czytaja pewnie mają
            czasami
            >
            > niezłą zabawę.ale przecież żyjemy w państwie prawnym.prawda?
            > bo tajemnica korespondencji i prywatność to takie dziwne obyczaje z dawno
            > minionej epoki.

            Z kultura jest tak samo jak z charakterem,albo sie ja ma albo chcialoby sie miec
            i prywatnosc korespondencji nie ma nic do tego.
            Bo te ludzie bez kregoslupa to takie som,ze nazro sie i szpanujo.
            Nauczo sie etykiety z ksiazeczek i juz sa gotowi do rzadzenia krajem.
            Calkiem co innego niz Amerykanin ,ktory mowi co mysli i madry Polak za glupka
            go uwaza.
            Bo powiedziec,to trzeba wiedziec gdzie,kiedy,co i do kogo i na tym sukces
            polega.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka