Dodaj do ulubionych

1000 zł becikowego dla każdego?

24.11.05, 07:03
Już to widzę jak pijackie rodziny mnożą się jak króliki ,żeby dostać 1000 zł .
Widzicie bogacze ? Trzeba było się mnożyć ,bo teraz zaleje was fala biedaków
z zasiłkami ,zapomogami i będziecie płacili wyższe podatki . Co ja piszę ?
Wszyscy za to zapłacimy i najbardziej odczują to biedaki .
Obserwuj wątek
    • wern3 A ja mam nadzieję, że sprawa przejdzie. 24.11.05, 07:14
      Mam taką nadzieję, że jednak te przepisy wejdą w życie. Z żoną oczekujemy teraz na dzieciaczka i wcale bym się nie zmartwił taką pomoca ze strony państwa. W końcu tyle pieniędzy wydaje się na inne bzdurne cele. No i nie powiem, liczę też na uchwalenie ulg podatkowych dla osób wychowujących dzieci.
      • pantanal Moze powiesz, czy nalezysz do tych 70% ? 24.11.05, 07:18
        a jesli nie, to moze wskazesz te "bzdurne cele"?
        • bambosze_babuni Re: Moze powiesz, czy nalezysz do tych 70% ? 24.11.05, 07:21
          boże, gdzie ja żyję...
          • przemekk74 Re: Moze powiesz, czy nalezysz do tych 70% ? 24.11.05, 07:28
            w kraju gdzie lewicowa partia PIS nazywana jest prawica
            • baby1 1000 zł, a potem dzieciaka na śmietnik? 24.11.05, 08:48
              • miguell Za każde 1PLN z kasy płacimy 2PLN podatku!!! 24.11.05, 09:13
                Czy tego nie widzicie?
                Po co jałowe dyskusje mi się przyda mi się nie przyda.
                Tak bardzo ufacie lekarzom, ze nie będzie fikcyjnych urodzeń??
                Tak bardzo ufacie politykom, że nie powstaną kolejne urzędy.
                To moze pisnijmy jeszcze kilka - Urząd Dopłat do utrzymania Dziadków (500zł),
                Urząd do Opieki nad zwierzętami (200zł na psa i kota) nie chwalebne
                • wern3 Re miguell 24.11.05, 09:17
                  Fikcyjne urodzenia? Przesadzasz to nie tego kalibru sprawa co wypisanie L4. Widać że nie miałeś jeszcze z tym doczynienia. To wiele, wiele urzędów i wiele dokumentów do wypełnienia przy urodzeniu. A to czy powstanie nowy urząd? Mam nadzieję, że pomyślą o innym rozwiązaniu.
                  • miguell Re: Re miguell 24.11.05, 09:21
                    wern3 napisał: Widać że nie miałeś jeszcze z tym doczynienia.'

                    Hi hi, Akurat miałem do czynienia.
                    Wystarczy, że 1Lekarz i 1oddziałowa zaciągną na rejestrację. Wszystkie inne
                    dokumenty lecą od tej pory bez oglądania dziecka.

                    A drugie jak wyobrażasz sobie wypłatę 1000zł jeżeli nie powstanie biurokracja i
                    odpowiednie stanowiska w Centrali i terenie - myslisz życzeniowo.

                    Akurat lepszym rozwiązaniem i o wiele tańszym byłyby ulgi prorodzinne
                    • simon23 Re: Re miguell 24.11.05, 23:20
                      mimo wszystko "fikcyjbe urodzenie" to jednak "duzy kaliber" ktos sie kiedys
                      tym dzieckiem zainteresuje chociazby z okazji obowiązku szkolnego, szczepien
                      itp no i jak sie potem wytłumaczyc?:) poza tym jak ktoś ma na tyle zeby
                      posmarowac lekarzowi i pielęgniarce to sie raczej nie będzie gimnastykował dla
                      1000 zł
              • marcepanka87 Re: 1000 zł, a potem dzieciaka na śmietnik? 24.11.05, 09:19
                Można się domyśleć jak będzie z tym becikowym wśród marginesu. Jak kobiety będą
                rodzić jedno dziecko za drugim, to faceci raz w roku będą za to "becikowe" mogli
                uchlać się na maksa. Potem kilka razy niemowlaka pięścią w głowę, bo płacze,
                dołożyć kablem i gotowe. "Dziecko upadło z wersalki i od tego zmarło" Można się
                brać za robienie nowego. Znowu becikowe, wóda, "wrzeszczący bękart", śmierć
                dziecka.
                • rosenkrantz666 PiS & LPR & SO wprowadza hodowlę elektoratu! 24.11.05, 10:12
                  "Na ok. 350 tysięcy dzieci rocznie urodzonych w Polsce 70 proc. rodzi się w
                  rodzinach ubogich, pobierających zasiłki."

                  Czyli biedni (często jednocześnie niewykształceni) rodzice urodzą kolejne
                  dziecko. Przez to i rodzicie, i wszcześniejsze dzieci, i to dziecko własnie
                  urodzone będą jeszcze bardziej biedne i jeszcze bardziej niewykształcone. A
                  teraz patrzymy na to kto głosował na PiS, SO, LPR i co widzimy? Taka jest
                  właśnie charakterystyka ich elektoratu.

                  I tu ujawnia się geniusz hodowolano - polityczny SO, który wniosła ona do
                  koalicyjnego rządzenia: znają się chłopy na hodowli, to i elektorat sobie
                  wyhodują. Za pieniądze "obcego" elektoratu - czyli bogatszej i lepiej
                  wykształconej cześci społęczeństwa, która i tak w życiu na nich nie zagłosuje.
                  Bo tym bogatszym 1000 zł nie zrobi takiej różnicy, by chcieli mieć dodatkowe
                  dziecko (czyli nie będą równomiernie korzystać z tego przywileju), zaś wkład w
                  podatki mają i tak większy per capita.
        • wern3 Re pantanal 24.11.05, 07:34
          Słuchaj, pracuję w administracji służby zdrowia a wcześniej w administracji samorządowej, wiem jak się wydaje publiczne pieniadze bo to widzę na co dzień. Zwłaszcza w samorządzie.
          A popieram tą zmianę przepisów patrząc czysto z punktu widzenia mojego prywatnego interesu, nie silę się tu na ratownika państwa, po prostu liczę swoje pieniadze i wychodzi mi na to, że jeżeli płacę podatki i z moich podatków głównie korzystają inni (cały socjal) to dlaczego i raz ja nie mam skorzystać na czymś co oferuje mi to państwo.
          • mamailski Re: Re pantanal 24.11.05, 08:13
            Oczywiście, że zyskasz "becikowe" z drugiej jednak strony wydaje mi się, że
            stracisz - stracimy - znacznie więcej.
            • wern3 Re mamailski 24.11.05, 09:11
              I tu widzę spokojną odpowiedź. Rozumiem że widzisz po prostu więcej minusów niż plusów takiej opcji. Rozumiem to, na bliższą metę napewno, zwiększenie obciążenia budżetu itd itd ale moim zdaniem czas troszeczkę przywrócić ludziom wiarę w państwo a to min poprzez udzielanie jakiejś choćby minimalnej pomocy.
              • adamplaszczyca Re: Re mamailski 24.11.05, 09:48
                Tylko że skutki tej pomocy odczujemy wszyscy. Rząd już zapowiada, że stawki
                akcyzy na paliwa płynne powrócą do poprzedniego poziomu, by między innymi
                znaleźć pieniądze na becikowe. W gadki o ,,zmniejszaniu marż'' przez koncerny
                naftowe nie wierzę, IMO jest tylko pretekst do tego, żeby poobsadzać tamtejsze
                zarządy swoimi kolesiami.
              • vegas Re: Re mamailski 24.11.05, 11:07
                uwazasz, ze panstwo (rzad jak rozumiem) okaze sie byc dobrym wujkiem, jesli
                zacznie wyplacac becikowe?
                tylko ze to becikowe poplynie z budzetu, a budzet to nasze wspolne pieniadze.
                rzad ufunduje nam to becikowe z naszych wlasnych pieniedzy. jak to ma
                przywrocic ludziom wiare w panstwo?
              • mamailski Re: Re mamailski 24.11.05, 15:33
                chciałbym z całego serca wierzyć, że "becikowe" przywróci wiarę w państwo.
                osobiście z wielką obawą spoglądam na rozwoju sytuacji społeczno-gospodarczo-
                politycznej.
          • rosenkrantz666 Re: Re pantanal 24.11.05, 10:17
            > jeżeli płacę podatki i z moich podatków głównie kor
            > zystają inni (cały socjal) to dlaczego i raz ja nie mam skorzystać na czymś co
            > oferuje mi to państwo.

            To myślenie krótkowzroczne, niestety. Tzn. ten 1000 zł teraz zostanie Ci - z
            powodu tej samej regulacji prawnej - odebrany po wielokroć w przyszłości. Bo
            becikowe, to nie tylko koszt bezpośredni. Później to dotowanie przez całe życie
            znacznej części tych dzieci, które dla becikowego zostaną poczęte i urodzone.
            Becikowe zmotywuje tych, dla których 1000 zł robi różnicę. Ich dzieci będą
            biedne od urodzenia (dodatkowe zasiłki, darmowe przedszkola & żłobki,
            dokarmianie w szkołach), a poza tym - nie daj Boże - domy dziecka, izby dziecka,
            poprawczaki, więzienia.....

            Więc się zastanów, czy aby na pewno tego chcesz.
      • przemekk74 Re: A ja mam nadzieję, że sprawa przejdzie. 24.11.05, 07:26
        > Mam taką nadzieję, że jednak te przepisy wejdą w życie. Z żoną oczekujemy
        >teraz
        > na dzieciaczka i wcale bym się nie zmartwił taką pomoca ze strony państwa.
        janosika sie za duzo naogladales chyba... chcesz miec dziecko? - nie obraz sie
        ale TO TWOJA SPRAWA I TWOJE DZIECKO wiec sam je utrzymuj (ja swoje utrzymuje i
        nie rozgladam sie za tym aby innym kase wyrwac z kieszenie)
        Przemek
        • wern3 Re przemekk74 24.11.05, 07:29
          A ja się rozglądam gdzie tu wyciągnąć kasę ja k to ująłeś. I jeżeli państwo coś się dorzuci do tego co wyciągam to nadal wcale nie będzie za dużo. Nie rób z siebie altruisty. Co, żyjesz o chlebie i wodzie?
          • rosenkrantz666 Re: Re przemekk74 24.11.05, 10:19
            > A ja się rozglądam gdzie tu wyciągnąć kasę ja k to ująłeś. I jeżeli państwo coś
            > się dorzuci

            Człowieku, "państwo" to nie dobry wujek. Socjalistyczne mrzonki minęły. Państwo
            nie ma swoich pieniędzy - ma tylko Twoje pieniądze. Godząc się teraz - dla
            tysiąca zł - na to, by państwo źle wydawało pieniądze, sam sobie strzelasz w
            stopę. I przy okazji reszcie społeczeństwa.
        • misiu-1 Re: A ja mam nadzieję, że sprawa przejdzie. 24.11.05, 07:31
          Ale w przyszłości będziesz chciał, żeby to dziecko, będące jego prywatną
          sprawą, płaciło Ci emeryturę?
          • wern3 Re misia 1 24.11.05, 07:37
            Widzisz misiu ja nawet nie wyciągam tych górnolotnych argumentów mimo, że jeszcze kilka oprócz tego twojego by się znalazło. Ale do takich dyskutantów to zazwyczaj nie trafia. Więc zszedłem na ten najniższy poziom mówiąc o własnej prywatnej korzyści. To nie oznacza, że nie przyjmuję kontrargumentów. Są zreszta bardzo solidne i z reguły słuszne. Uważam po prostu, że korzyści przewyższą straty.
          • screwball Re: A ja mam nadzieję, że sprawa przejdzie. 24.11.05, 09:02
            misiu-1 napisał:

            > Ale w przyszłości będziesz chciał, żeby to dziecko, będące jego prywatną
            > sprawą, płaciło Ci emeryturę?

            --nie, ja sam sobie odloze na emeryture i nie potrzebuje byc az takim egoista
            by plodzic dzieci po to, by robily na mnie na starosc. Oddajcie mi tylko moj
            zus i nie potrzebuje od tego dziadowskiego panstwa zlamanego grosza. pozdrawiam
            • wern3 re screwball 24.11.05, 09:09
              Sciemniasz albo nie wiesz jak to niestety (piszę niestety bo nad tym ubolewam) działa. A działa to we wszystkich systemach tak, że obecne pokolenia tak naprawdę finansują emeryturę tym starszym. I to się nie zmieni - nigdy, trzeba być realistą.
              • miguell re screwball 24.11.05, 09:16
                Chyba, że Screwball oszczędza w Prywatnym Funduszu, kóry może inwestować za
                granicą i ma w ..... polskie eksperymenty na Rodzinach i ich efekty
                • davidmors Rozdzierają chałaty z żalu, że polska rodzina ... 24.11.05, 10:43
                  Rozdzierają chałaty z żalu, że polska rodzina otrzyma drobną pomoc.
                  Przypomnę, że od dawna becikowe 1000 Euro wypłacane jest w Italii.
                  Tam nikt z tego powodu chałatu nie rozdzierał pomimo, że jest
                  czterokrotnie wyższe niż w Polsce.
              • screwball Re: re screwball 24.11.05, 09:56
                Nie sciemniam, jestem sam w stanie odlozyc sobie na emeryture, niech no tylko
                panstwo przestanie mnie lupic, ja wiem ze to trudne do ogarniecia dla ludzi
                wiecznie liczacych na pomoc innych.
                System w ktorym jedno pokolenie finansuje nastepne jest skazany na katastrofe,
                wszystkie panstwa postepujace w ten sposob sa tego przykladem- zadluzenie
                wszystkich rosnie z roku na rok, ktos kiedys bedzie musial splacic ten
                gigantyczny dlug. Myslisz ze zrobia to przyszle pokolenia? Niby jak, skoro one
                tez beda sie zadluzac?
                W USA nie ma zadnego ZUS-u, takze nie wszedzie istnieje taki system.
                • rs_gazeta_forum Re: re screwball 24.11.05, 10:02
                  screwball napisał:
                  > ... sam w stanie odlozyc sobie na emeryture ...
                  > System w ktorym jedno pokolenie finansuje nastepne jest skazany na katastrofe

                  screwballu, Ty chyba naprawdę nie rozumiesz, że niezależnie od wybranej przez
                  Ciebie formy zapewnienia sobie emerytury, wypracowywać ją fizycznie będą dla
                  Ciebie ci, którzy w danym momencie będą pracować. Nawet jeśli ja napisał
                  miguell, będą to Chińczycy.
                  • miguell re screwball 24.11.05, 10:08
                    Albo Tajlandzkie roboty

                    Sorry że wcinam się Wam do dyskusji :)
                    • rs_gazeta_forum Re: re screwball 24.11.05, 10:47
                      To dyskusja, a nie wcinanie, ale i tak nie bardzo wiem, co kryje się pod
                      pojęciem "roboty" ;-)

                      P.S.
                      A becikowe jest głupotą niezłą, nie w sensie indywidualnym werna, tylko ogólnym.
                      Natomiast ciekawe jest to uzależnienie wysokości emerytury od ilości dzieci - i
                      czy będzie działało z odpowiednim opóźnieniem, tzn. dla dopiero wchodzących w
                      wiek prokreacyjny (ach, te procesy o długość okresu rozrodczego czy o niemożność
                      biologiczną posiadania dziecka), czy od zaraz. Bo jak od zaraz, to wychodzę gwałcić.
                  • screwball Re: re screwball 24.11.05, 13:07
                    rs_gazeta_forum napisał:

                    Ty chyba naprawdę nie rozumiesz, że niezależnie od wybranej przez
                    > Ciebie formy zapewnienia sobie emerytury, wypracowywać ją fizycznie będą dla
                    > Ciebie ci, którzy w danym momencie będą pracować. Nawet jeśli ja napisał
                    > miguell, będą to Chińczycy.

                    --najwyrazniej to Ty nic nie rozumiesz, wezmy przyklad emeryta, ktory odlozy w
                    funduszach ca 500tys, te pieniadze sa inwestowane, za kilkadziesiat lat nie
                    bedzie potrzebowal dzieci Kowalskiego by na niego pracowaly, bo praca bedzie
                    luksusem dostepnym tylko dla dobrze wyksztalconych. Te zmiany juz sie zaczely.
                    Dzis to trudno zrozumiec ale za 30-40 lat swiat sie zmieni bardziej niz w ciagu
                    ostatnich 40 lat.
                    • rs_gazeta_forum Re: re screwball 02.12.05, 00:00
                      screwball napisał:
                      > --najwyrazniej to Ty nic nie rozumiesz, wezmy przyklad emeryta, ktory odlozy w
                      > funduszach ca 500tys, te pieniadze sa inwestowane, za kilkadziesiat lat nie
                      > bedzie potrzebowal dzieci Kowalskiego by na niego pracowaly, bo praca bedzie
                      > luksusem dostepnym tylko dla dobrze wyksztalconych.

                      Przepraszam, że tak późno odpowiadam.
                      Ja nie pisałem, że będzie potrzebował dzieci Kowalskiego. Ale czyichś dzieci
                      potrzebował będzie na pewno, bo inaczej tymi 500 tys. będzie mógł sobie...
                • wern3 Re: re screwball 24.11.05, 10:39
                  To nie jest dla mnie trudne do ogarnięcia sam myślę tak samo czyli uważam że lepiej zadbał by o swoje pieniadze niż ZUS ale jest tak ja w poście powyżej.
          • ania-m Re: A ja mam nadzieję, że sprawa przejdzie. 24.11.05, 09:25
            Na emeryturę pracuję SAMA - comiesięcznie odprowadzając składki. Inna sprawa,
            że system jest niedobry, i z moich składek finansowane są obecne emerytury.
      • wujaszek_joe Re: A ja mam nadzieję, że sprawa przejdzie. 24.11.05, 10:35
        Wśród wszystkich populistycznych bzdur, jakich nawymyślali nasi politycy,
        pomysł tak zwanego "becikowego" bije już wszelkie rekordy głupoty. Trudno sobie
        wyobrazić coś bardziej pozbawionego sensu. Zwłaszcza w połączeniu z
        argumentacją, że trzeba "coś" zrobić, bo przyrost naturalny spadł w Polsce
        katastrofalnie.

        Ostatnia rzecz, jaka może temu spadkowi przeciwdziałać, to rozdawanie za
        rodzenie dzieci publicznych pieniędzy.

        Czy naprawdę wyobraża ktoś sobie, że są ludzie gotowi urodzić dziecko dla
        tysiąca złotych? Państwa nie proszę o odpowiedź, Państwo, domyślam się, że
        wiedzą, co o tym myśleć - chciałbym wiedzieć, czy jest w stanie to sobie
        wyobrazić poseł Giertych albo któryś z jego sejmowych orłów. Czy naprawdę
        zetknęli się z takim wypadkiem? Dobrze, idźmy dalej. Czy naprawdę sądzą, że
        jednorazowy zasiłek w dowolnej kwocie może znacząco wpłynąć na los dziecka i
        rodziny? Nawet jeśli tatuś nie przeznaczy go w całości na "pępkowe", tylko
        zgodnie z intencją ustawodawcy wszystko pójdzie na pieluchy, oliwkę i pachnące
        mydełko?

        Przyrost naturalny spada, niech pan Giertych i jego orły raczą to przyjąć do
        wiadomości, bo młodzi ludzie nie mają poczucia życiowej stabilizacji. Bo trudno
        o mieszkanie. Bo młodzi albo nie mają pracy, albo boją się, że wkrótce ją
        stracą, albo ta praca jest marna i ledwie wystarcza na związanie końca z
        końcem. Niech tylko to się zmieni, zaręczam, większość młodych Polaków ochoczo
        rzuci się urządzać i rozmnażać. Ale to można zmienić wyłącznie w jeden jedyny
        sposób: tnąc podatki i wydatki budżetu oraz likwidując biurokratyczne bariery
        dla przedsiębiorczości. Rozdawać "becikowe" jest oczywiście dużo łatwiej, tylko
        że to krok w kierunku dokładnie przeciwnym.

        Nie wierzę, by szef LPR, który ni stąd ni zowąd wyciągnął ten głupi pomysł i
        zaczął nim szantażować przywódców PiS (też niewiele od niego w takich sprawach
        mądrzejszy) był aż tak głupi, by wierzyć w sens całego przedsięwzięcia. Po
        prostu uważa Polaków za ciemnotę, której taką hucpą można się przypodobać. Oby
        mu te rachuby wyszły bokiem!

        Rafał A. Ziemkiewicz

        (INTERIA.PL)
    • rafpil Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 07:40
      Byłoby super .Moje dziecko urodzi sie w marcue.Nie naleze do najbiedniejszych
      ale jak wszedzie z kasą jest krucho.Taki dodatek na pewno sie przyda pa
      pieluchy odrzywki i kremy dla maluszka.Jesli to przejdzie to bedziemy
      zadowoleni.Moze to bedzie jedna z lepszych decyzji nowego sejmu:)
      • cerutti72 przestań bredzić... 24.11.05, 07:45
        nie wiem czy zauważyłaś że jest to JEDNORAZOWA impreza.
        500 zł więcej w skali całego zycia Twojego dziecka z całą pewnością zmieni
        bardzo wiele ???

        To jest fikcja, mydlenie oczu. Polityka prorodzinna nie polega na daniu
        jednorazowej jałmużny.

        Te cwaniaczki co dorwały się do stołków bardo dobrze wedzą że wystarczy psu
        rzucić kawałek ścierwa i przestanie szczekać...
        • wern3 Re: przestań bredzić... 24.11.05, 07:55
          Ale dla mnie i dla wielu podobnych przydaje się każdy pieniądz który uda się zdobyć. Z reguły nie sięgamy do kasy państwa a jedynie ją stale zasilamy. Ale czy raz państwo to nam zwykłym normalnym nie patologicznym rodzinom nie może pomóc? Poza tym becikowe to pierwszy krok. Za nim ulgi w podatkach dla rodzin z dziecmi. Nikt nie potrafi zrozumieć, że to nie jedyny element tej słynnej już "polityki prorodzinnej".
          • cerutti72 Re: przestań bredzić... 24.11.05, 08:04
            wern3 napisał:

            > Ale dla mnie i dla wielu podobnych przydaje się każdy pieniądz który uda się
            zd
            > obyć. Z reguły nie sięgamy do kasy państwa a jedynie ją stale zasilamy. Ale
            czy
            > raz państwo to nam zwykłym normalnym nie patologicznym rodzinom nie może
            pomóc?

            Dawno już nauczyłam się prostej zasady : nikt tak dobrze nie zadba o mój
            interes jak ja sama. Nie badzo rozumiem co Ty rozumiesz pod mianem "państwo" ?
            Państwo to ludzie. Państwo to (między innymi) ja. A ja nie otrzymuję nic od
            Ciebie i nie widzę powodu żeby cokolwiek Tobie dawać. Nie stać Cię na dzieci -
            nie rób ich. Proste, prawda?

            > Poza tym becikowe to pierwszy krok. Za nim ulgi w podatkach dla rodzin z dzie
            > cmi. Nikt nie potrafi zrozumieć, że to nie jedyny element tej słynnej
            już "polityki prorodzinnej".

            Mylisz się. Becikowe to kolejny element kampanii wyborczej która cały czas
            trwa. Becikowe to sposób na zamydlenie oczu zwykłym ludziom. Na becikowym
            pojadą pół roku, może rok... Będa wołać : my dbamy o polskie rodziny"! Za rok
            znowu zarządzą jakąś bzdurę, która nie przyniesie większej korzyści w dłuższej
            perspektywie, ale będzie spektakularna. Po co uchwalać ustawy których efekt
            będzie widoczny za 10-15 lat? Kolejne wybory za 4 lata.. trzeba ponabijać
            punkty. Dostałeś marchewkę na sznurku, machają ją przezd Twoimi oczami a Ty
            idziesz za nią ślepo.. jak osioł. (przepraszam za porównanie).
        • grunio Re: przestań bredzić... 24.11.05, 08:06
          cerutti72 napisała:

          > nie wiem czy zauważyłaś że jest to JEDNORAZOWA impreza.
          > 500 zł więcej w skali całego zycia Twojego dziecka z całą pewnością zmieni
          > bardzo wiele ???
          >
          > To jest fikcja, mydlenie oczu. Polityka prorodzinna nie polega na daniu
          > jednorazowej jałmużny.
          >
          > Te cwaniaczki co dorwały się do stołków bardo dobrze wedzą że wystarczy psu
          > rzucić kawałek ścierwa i przestanie szczekać...

          Masz rację, po cholerę pomagać polskim rodzinom. Tylko narażamy się towarzystwu
          spod znaku kielni, cyrkla i fartuszka które od lat walczy o zmniejszenie
          populacji na świecie, zwłaszcza w krajach, które jeszcze nie nawróciły się na
          ateizm.
          • cerutti72 może mi wyjaśnisz 24.11.05, 08:10
            na czym polega ta pomoc???

            Na tym że raz na całe życie dziecka Państwo przeznaczy na niego 500 zł więcej???

            No tak, to mnie przekonuje. Rzucam pracę i biorę sie za rodzenie dzieci.
            • grunio Re: może mi wyjaśnisz 24.11.05, 08:21
              cerutti72 napisała:

              > na czym polega ta pomoc???
              >
              > Na tym że raz na całe życie dziecka Państwo przeznaczy na niego 500 zł
              więcej??
              > ?
              > > No tak, to mnie przekonuje. Rzucam pracę i biorę sie za rodzenie dzieci.

              Nie tylko na tym. Również na dożywianiu dzieci z uboższych rodzin, zapewnieniu
              im mozliwości kształcenia do studiów wyższych włącznie (w tym systemy
              stypendialne), opiece na matkami (np. urlopy wychowawcze), systemie zasiłków z
              opieki społecznej. Szczegółów poszukaj w ustawie o świadczeniach rodzinnych,
              ustawie o pomocy społecznej, kodeksie pracy.
              Życzę lekkich porodów i licznego potomstwa!
              • cerutti72 Re: może mi wyjaśnisz 24.11.05, 08:28
                grunio napisał:

                > cerutti72 napisała:
                >
                > > na czym polega ta pomoc???
                > >
                > > Na tym że raz na całe życie dziecka Państwo przeznaczy na niego 500 zł
                > więcej??
                > > ?
                > > > No tak, to mnie przekonuje. Rzucam pracę i biorę sie za rodzenie dz
                > ieci.
                >
                > Nie tylko na tym. Również na dożywianiu dzieci z uboższych rodzin,
                zapewnieniu
                >
                > im mozliwości kształcenia do studiów wyższych włącznie (w tym systemy
                > stypendialne), opiece na matkami (np. urlopy wychowawcze), systemie zasiłków
                z
                > opieki społecznej. Szczegółów poszukaj w ustawie o świadczeniach rodzinnych,
                > ustawie o pomocy społecznej, kodeksie pracy.

                Zdajesz sobie sprawę że większość tych zapisów jest martwa lub niemożliwa do
                realizacji w życiu codziennym ?
                Zdajesz sobie sprawę z tego że nasz prezydent elekt głośno opowiadał się nad
                pomysłem likwidacji darmowego systemu nauczania w szkołach wyższych?
                Wiesz ile kosztuje obiecnie nauka dziecka na poziomie szkoły podstawowej?
                I oczywiście zdajesz sobie sprawę z tego że limity dochodów ustalone na rodzinę
                chcącą skorzystać z zasiłków są tak ustawione , że przeciętna polska rodzina
                której jako tako udaje się wiązać koniec z końcem nie kwalifikuje się do
                otrzymania tej pomocy?




                > Życzę lekkich porodów i licznego potomstwa!

                Mam jedno dziecko i to mi wystarczy.
                Mam rozum i nie waham się go używać - urodzenie dziecka o nie szuka, sztuką
                jest zapewnienie mu odpowiedniego wychowania i wykształcenia.
                • grunio Re: może mi wyjaśnisz 24.11.05, 08:33
                  cerutti72 napisała:
                  Mam jedno dziecko i to mi wystarczy.
                  > Mam rozum i nie waham się go używać - urodzenie dziecka o nie szuka, sztuką
                  > jest zapewnienie mu odpowiedniego wychowania i wykształcenia.

                  Gdy byłem w Twoim wieku też wydawało mi się, że mam rozum. Dziś żałuję, że nie
                  mam liczniejszego potomstwa.
                  • cerutti72 brak argumentów? 24.11.05, 08:37
                    daruj sobie teksty "w Twoim wieku"....

                    Nie mam 20 lat.
                    Mam spory bagaż życiowego doświadczenia.
                    Na sprawy rodzenia dzieci patrzę w sposób logiczny :
                    jeśli mnie na coś nie stać to sobie tego nie sprawię.

                    A jednorazowo otrzymane od państwa 1000 zł tego stanu rzeczy nie zmienia.

                    • grunio Re: brak argumentów? 24.11.05, 08:44
                      cerutti72 napisała:

                      > daruj sobie teksty "w Twoim wieku"....
                      >
                      > Nie mam 20 lat.
                      > Mam spory bagaż życiowego doświadczenia.
                      > Na sprawy rodzenia dzieci patrzę w sposób logiczny :
                      > jeśli mnie na coś nie stać to sobie tego nie sprawię.
                      >
                      > A jednorazowo otrzymane od państwa 1000 zł tego stanu rzeczy nie zmienia.

                      Musisz chyba jednak przyznać, że otrzymanie od państwa jednorazowo 1000zł nie
                      pogarsza sytuacji materialnej rodziców.
                      • screwball Re: brak argumentów? 24.11.05, 09:09
                        grunio napisał:

                        > Musisz chyba jednak przyznać, że otrzymanie od państwa jednorazowo 1000zł nie
                        > pogarsza sytuacji materialnej rodziców.

                        --poprawia w symbolicznym stopniu, za to koszt dla podatnikow jest horrendalny
                        • wern3 Re: brak argumentów? 24.11.05, 09:13
                          Jaki? Bez przesady, nie na takie pomysły idą pieniądze. Zresztą po to w końcu mamy podatników, żeby płacili na tego typu pomysły polityków którzy wygrali wybory. To jest demokracja i realizacvja polityki.
                          • miguell Obciążyć młodych na dorobku 24.11.05, 09:30
                            No właśnie przez takie myślenie - "Domagamy się a Podatnicy zapłacą za
                            wszystko" rozpusciliśmy polityków. Każda ich inicjatywa "Ja wam dam" spotyka
                            się z życzliwym odbiorem gawiedzi a obciążenia pracy rosną co powoduje
                            bezrobocie (szczególnie wśród mniej dyspozycyjnych kobiet)

                            Obawiam się, że po wprowadzeniu becikowego urodzenia spadną (może margines
                            trochę nadgoni), sprawdzimy to zresztą na spokojnie za 4 lata.
                          • screwball Re: brak argumentów? 24.11.05, 09:50
                            wern3 napisał:

                            > Jaki? Bez przesady, nie na takie pomysły idą pieniądze.

                            --nie chodzi tylko o becikowe, generalnie panstwo przepuszcza pieniadze
                            podatnikow, a becikowe jest tylko jednym z przykladow.

                            Zresztą po to w końcu m
                            > amy podatników, żeby płacili na tego typu pomysły polityków którzy wygrali
                            wybo
                            > ry. To jest demokracja i realizacvja polityki.

                            --nie kolego, demokracje to nie tylko wybory i wladza z nich wyloniona.
                            Demokracja to cos wiecej, to prawo przestrzegane na codzien, prawo chroniace
                            czlowieka, jego wolnosc i jego wlasnosc. Smutne ze wieksozsc tego nie pojmuje.
                            • wern3 Re: brak argumentów? 24.11.05, 10:40
                              Ale przecież nikt nie narusza prawa bo i w jaki sposób? Ani nikt nie robi zamachu na twoją wolność czy własność.
                              • screwball Re: brak argumentów? 24.11.05, 12:56
                                kazdy transfer pieniedzy bez zgody wlasciciela jest kradzieza.
                        • grunio Re: brak argumentów? 24.11.05, 09:33
                          screwball napisał:

                          > grunio napisał:
                          >
                          > > Musisz chyba jednak przyznać, że otrzymanie od państwa jednorazowo 1000zł
                          > nie
                          > > pogarsza sytuacji materialnej rodziców.
                          >
                          > --poprawia w symbolicznym stopniu, za to koszt dla podatnikow jest horrendalny

                          Nie zauważyłem - od wielu lat podatki opłacam w podobnej wysokości. Chętnie
                          pomogę i tym razem.
                          • miguell ARGUMENTY 24.11.05, 09:59

                            To chyba bezrobotny jesteś bo ja zauważam, że progi podatkowe i kwota wolna od
                            podatku są zamrażane a pieniądze do ZUS, PFRON, Funduszu Pracy, Funduszu
                            Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych co roku są większe bo albo
                            rośnie "zdrowotne", "chorobowe", "wypadkowe" albo składka na któryś z Funduszy

                            Jeżeli masz za dużo kasy to zleć stały przelew dla sąsiada, kóry ma dużo
                            pociech.
                          • screwball Re: brak argumentów? 24.11.05, 13:01
                            grunio napisał:

                            > screwball napisał:
                            >
                            > > grunio napisał:
                            > >
                            > > > Musisz chyba jednak przyznać, że otrzymanie od państwa jednorazowo
                            > 1000zł
                            > > nie
                            > > > pogarsza sytuacji materialnej rodziców.
                            > >
                            > > --poprawia w symbolicznym stopniu, za to koszt dla podatnikow jest horren
                            > dalny
                            >
                            > Nie zauważyłem - od wielu lat podatki opłacam w podobnej wysokości. Chętnie
                            > pomogę i tym razem.

                            --Od wielu lat podatki rosna, moze tego nie odczuwasz ale nie zmienia to faktu,
                            a PIT to tylko czastka haraczu. Juz dzis panstwo zabiera polowe wypracowanych
                            pieniedzy.
                            Zawsze mozesz pomoc przelewem swoich wlasnych pieniedzy na konta domow dziecka,
                            a innym pozwol dysponowac samodzielnie ich groszem.
                      • bardu Re: brak argumentów? 24.11.05, 11:17
                        > Musisz chyba jednak przyznać, że otrzymanie od państwa jednorazowo 1000zł nie
                        > pogarsza sytuacji materialnej rodziców.
                        Na pewno bardzo pogorszy sytuację dziecka urodzonego dla zasiłku (a że takie
                        dzieci będą się rodzić to chyba nie masz wątpliwości).
                  • pobre_diablitos4 Re: może mi wyjaśnisz 24.11.05, 08:57
                    grunio napisał:
                    > Gdy byłem w Twoim wieku też wydawało mi się, że mam rozum. Dziś żałuję, że
                    nie
                    > mam liczniejszego potomstwa

                    Przestań pan tu swoje żale wylewać, tylko wesprzyj konkretnym
                    działaniem "politikie prorodzinną" katolibostanu. Weż pan coś na wychowanie, z
                    tych nie chcianych, zamiast widzieć w kazdym kącie masonów i jeszcze ...... .
                    • grunio Re: może mi wyjaśnisz 24.11.05, 09:23
                      pobre_diablitos4 napisał:

                      > grunio napisał:
                      > > Gdy byłem w Twoim wieku też wydawało mi się, że mam rozum. Dziś żałuję, ż
                      > e
                      > nie
                      > > mam liczniejszego potomstwa
                      >
                      > Przestań pan tu swoje żale wylewać, tylko wesprzyj konkretnym
                      > działaniem "politikie prorodzinną" katolibostanu. Weż pan coś na wychowanie,
                      z
                      > tych nie chcianych, zamiast widzieć w kazdym kącie masonów i jeszcze ...... .

                      Nie wylewam żali, tylko dyskutuję na forum. Wcale nie widzę masona w każdym
                      kącie - w moich kątach jest trochę mebli (w tym wieszak na ubrania) raczej
                      niepodobnych do masonów. Politykę prorodzinną wspieram na codzień swoją pracą -
                      skończyłem studia z zakresu polityki społecznej i jak to się mówi "jestem w
                      temacie".
                      • cerutti72 będac więc w temacie 24.11.05, 10:38
                        powinieneś zauważyć że zwiększenie becikowego z 500 na 1000 zł i zniesienie
                        ograniczeń w dochodach dających do niego prawo nie rozwiąże żadnego problemu....

                        Powinieneś przyznac że jest to działanie "pod publiczkę".
                        150 mln rocznie - przekazane np Owsiakowi lub na dofinansowanie obiadów w
                        szkołachdałyby o wiele lepsze efekty.

                        Nie jesteśmy (jako państwo) w tak komfortowej sytuacji że mamy nadmiar
                        pieniędzy i nie wiemy co z nimi zrobić. Musimy więc gospodarować tym co mamy w
                        sposób jak najbardziej przemyślany.
                      • screwball Re: może mi wyjaśnisz 24.11.05, 13:11
                        grunio napisał:

                        >
                        > skończyłem studia z zakresu polityki społecznej i jak to się mówi "jestem w
                        > temacie".


                        --to sie jeszcze doksztalc w dziedzinie ekonomii
          • pobre_diablitos4 Re: przestań bredzić... 24.11.05, 08:52
            grunio napisał:

            > Masz rację, po cholerę pomagać polskim rodzinom. Tylko narażamy się
            towarzystwu
            >
            > spod znaku kielni, cyrkla i fartuszka które od lat walczy o zmniejszenie
            > populacji na świecie, zwłaszcza w krajach, które jeszcze nie nawróciły się na
            > ateizm.

            Na litość, człowiecze, na ateizm nie trzeba się nawracać - to po pierwsze. Po
            wtóre zaś skończ bredzić o spiskowej teorii dziejów, bo to równie głópie co
            nudne. Gdyby jednak jak piszesz " towarzystwo" z pod różnych znaków miało by
            jakikolwiek stosunek do tzw. rodzin polskich to conawyżej ma je " w cyrklu".



      • he Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 07:48
        nie bedzie,
        jedynym rozsadnym rozwiazanie w kwesti wspierania rodziny sa ulgi podatkowe.
        jak mozna dawac 1000 niby na dziecko i nie sprawdzac ile to dziecko bedzie z
        tego mialo (np nieswiezy oddech tatusia i mamusi albo pare siniakow wiecej po
        kolejnej libacji alkoholowej)
        • wern3 Re he 24.11.05, 07:53
          A dlaczego niby nie jedno i drugie?
        • shiro 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejszych 24.11.05, 08:15
          A może zamiast płacić za niekontrolowany rozród biedoty niech pomyslą jak
          zmienić proporcje? Skoro 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejszych,
          często patologicznych a my im do tego będziemy dopłacac to jaki poziom będzie
          miało społeczeństwo za 20 lat? Powinni nakładac kary za nadmierne płodzenie się
          czerwonych nosów!!!!!!!
          • cerutti72 przeciez o to właśnie chodzi. 24.11.05, 08:21
            Chodzi o jak największe zubożenie i pauperyzację społeczeństwa.
            Nie bez powodu Hitler kazał w pierwszej kolejności wyciąć w pień inteligencję...

            Szarą, głupią i biedną masą rządzi się o wiele łatwiej.

            Skoro teraz takie czasy że nie można inteligencji wytłuc stawiając pod murem
            trzeba sprawę załatwiuć inaczej: zmienić proporcje.

            I do tego właśnie dąży PiS i LPR.
            • grunio Re: przeciez o to właśnie chodzi. 24.11.05, 09:05
              cerutti72 napisała:

              > Chodzi o jak największe zubożenie i pauperyzację społeczeństwa.
              > Nie bez powodu Hitler kazał w pierwszej kolejności wyciąć w pień
              inteligencję..
              > .
              >
              > Szarą, głupią i biedną masą rządzi się o wiele łatwiej.
              >
              > Skoro teraz takie czasy że nie można inteligencji wytłuc stawiając pod murem
              > trzeba sprawę załatwiuć inaczej: zmienić proporcje.
              >
              > I do tego właśnie dąży PiS i LPR.

              Prawdopodobnie się mylisz. Ubóstwo nie jest tożsame z głupotą.
              "Zmienianie proporcji" jeszcze nikogo nie wytłukło - co najwyżej zmieniło
              proporcje. Nie przejmuj się na wyrost sprawami wyborczymi.
          • wern3 Re: 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejs 24.11.05, 08:52
            Ot i cała ideologia, brzydzicie się ludzmi biednymi, macie wszystko w nosie ale jak by co to uzasadniacie to oszczędnościami dla skarbu państwa, nadmiernymi wydatklami na socjal itd.
          • pobre_diablitos4 Re: 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejs 24.11.05, 09:00
            shiro napisała:

            > A może zamiast płacić za niekontrolowany rozród biedoty niech pomyslą jak
            > zmienić proporcje? Skoro 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejszych,
            > często patologicznych a my im do tego będziemy dopłacac to jaki poziom będzie
            > miało społeczeństwo za 20 lat? Powinni nakładac kary za nadmierne płodzenie
            się
            >
            > czerwonych nosów!!!!!!!

            Święte słowa, szanowny kolego. Z mądrym to i przyjemnie porozmawiać.

            • grunio Re: 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejs 24.11.05, 11:09
              pobre_diablitos4 napisał:

              > shiro napisała:
              >
              > > A może zamiast płacić za niekontrolowany rozród biedoty niech pomyslą jak
              >
              > > zmienić proporcje? Skoro 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejszyc
              > h,
              > > często patologicznych a my im do tego będziemy dopłacac to jaki poziom bę
              > dzie
              > > miało społeczeństwo za 20 lat? Powinni nakładac kary za nadmierne płodzen
              > ie
              > się
              > >
              > > czerwonych nosów!!!!!!!
              >
              > Święte słowa, szanowny kolego. Z mądrym to i przyjemnie porozmawiać.
              >
              Przestań bredzić
          • edeksul Re: 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejs 24.11.05, 10:17
            Nie obrażaj wszystkich najbiedniejszych. Nie wszyscy biedni mają czerwone nosy.
            Możesz mieć wyższe wykształcenie i być bezrobotnym. Niestety smutne. Ale moje
            dzieci pomimo biedy na pewno bedą wykształcone. Jestem w stanie ich sama
            wyedukować zresztą juz widzę efekty.
          • rosenkrantz666 Re: 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejs 24.11.05, 10:28
            > A może zamiast płacić za niekontrolowany rozród biedoty niech pomyslą jak
            > zmienić proporcje? Skoro 70% dzieci rodzi się w rodzinach najbiedniejszych,
            > często patologicznych a my im do tego będziemy dopłacac to jaki poziom będzie
            > miało społeczeństwo za 20 lat?

            Na poziomie właściwym, by Leszek Kaczyński mógł sprawować prezydenturę
            dożywotnio, a nawet dziedzicznie.

            A tak serio, to dobrym sposobem na to by zwiększyć przyrost naturalny jest:
            a) nie jednorazowa zapomoga, ale np. procentowa zniżka podatkowa dla osób
            wychowujących każde kolejne dziecko, do np. do ukończenia edukacji, ale nie
            później niż do np. 25 roku życia.
            b) aby skłonić do rozmnażania równomiernie całe społeczeństwo - ale najlepiej
            tych, którzy rozmnażają się słabo, a byłoby ich stać na porządne wychowanie
            dziecka, ulga może być w postaci zwrotu np. 10% wpłaconego podatku dochodowego
            za każde dziecko; im wyższy próg podatkowy (i kwota podatku), tym większy zwrot
            (ale nie więcej niż 100%).
    • rastek Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 07:58
      to jest to "łatanie dziury budżetowej"? zacnie, nie ma co. wydawać pieniądze
      których nie ma to nonsens. POWTÓRZYĆ WYBORY !!!!!!!! :D
      • maniusza Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 08:24
        niestety ja też uważam że becikowe to rzucenie ochłapu. I to mas zachęcić do
        rodzenia dzieci? a może tak wydłuzyć urlopy macierzyńskie, wprowadzić ulgi
        podatkowe, obniżyć VAT na dziecięce artykuły zamaist go podwyższać?...
    • a_sadaj Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 08:40
      Becikowe to chory pomysł, ja sama w maju urodziłam dziecko i wiem że 1000zł to
      nic, ja bym wolała 7% podatku na ubranka dziecięce, wózki, zabawki, pościel,
      łóżeczka, 3% na mleko dla dzieci, pieluchy, kosmetyki itp. jak i również
      wolałabym ulge podatkową na dziecko to napewno by zachęciło małżęństwa i
      związki do posiadania dzieci.
      • wern3 re a_sadaj 24.11.05, 08:59
        A_sadaj a dlaczego nic ja akurat uważam że się przyda choćby na część pierwszychg zakupów. A pozostałe rzeczy o których mówisz także jak najbardziej.
      • kjaer Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 08:59
        tyz prowda. a-sadaj...
    • kjaer Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 08:49
      ubogie rodziny wielodzietne byly i beda.te becikowe dla kogo by nie bylo
      przeznaczone ,to dobrze ze bedzie pokryje przynajmniej pierwsze wydatki na
      malenstwa.co dalej to juz sprawa zainteresowanych.
    • kjaer Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 08:54
      Ty polski murzyn jak rabniesz murzyniatko to nie ucieszy cie perspektywa
      kupienia nowego wypasionego wozeczka,zamiast starego od kogos.lub zrobienia
      konkretnego pepkowego dla kolesi ?????????
    • jakrzy blad w druku powinno byc: 1000 zl BERECIKOWEGO 24.11.05, 09:11
    • madziaigrzegorz Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 09:14
      my wam becikowe wy nam glosik, tylko nie idzcie do pracy bo za 4 lata znow
      bedziecie potrzebni. Wedlug tego myslenia politycznego buduje sie popularnoosc.
      Koszty sa nastepujace:
      -iles dzieci trafi do domow dziecka beda to konkretne tragedie niewinnych i juz
      sa w radiu PIK sluchaczka poinformowala ze rodzina wycofala dziecko z adopcji
      bo liczy na becikowe wstecz. jaka rodzina nie musze mowic.
      -wyzsze koszty utrzymania niechcianych dzieci przez panstwo, w domach dziecka,
      rodzinach zastepczych itp. a to juz nie jest 400 mln, zl.
      -wyzsze podatki,
      -wieksze bezrobocie.
      A co zamiast?
      przepisy ulatwiajace matce powrot do pracy i jej utrzymanie albo zdobycie,
      chyba logiczne?
      BECIKOWE TO ZDRADA PANSTWA I OSZUKIWANIE CIEZKO PRACUJACYCH LUDZI!!!
      GRZEGORZ
    • lothian2 Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 09:31
      Becikowe dla każdego lub tylko wybranych to jedno z większych kretyństw o
      jakich słyszałem. Sam niedawno zostałem po raz drugi ojcem, wydaję na dziecko
      ok. 500,-zł miesięcznie (pampersy, ubranka, kosmetyki, bez mleka bo dziecko
      karmione piersią żony), więc ten ochłap to kropelka w morzu. A jaką mam mieć
      pewność, że większość becikowego w końcu płaconego i z moich podatków nie
      pójdzie na jabole!!! Jestem za polityką prorodzinną, ale z korzyścią dla matek
      i dzieci: za dłuższymi macierzyńskimi (minimum 6 miesięcy), niższym podatkiem
      VAT na artykuły dla dzieci, ulgami podatkowymi dla firm zatrudniającymi młode
      mamy. Tak wydane pieniądze na 100% nie zostaną przepite.
    • anna451 Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 10:24
      Oczywiście tylko rodziny patologiczne na tym zyskają,a potem dzieci te znajdą
      się w domach dziecka lub rodzinach zastępczych.Trzeba będzie wybudować domów
      dziecka i to szybko.Nie mówię ze sa rodziny które wykorzystają te pieniądze
      uczciwe ale to jest chyba mniejszośc.
    • kotopodobna Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 10:25
      no tak - POLACY DO REPRODUKCJI!!!

      a pomóc możę TYLKO długofalowa polityka pro-rodzinna.
      jesli im sie wydaje ze 1000 zł na zachete wystarczy zeby podnieś wskaznik
      urodzen to sie myla.
      bo tak na prawde na co to wystarczy - moze na wyprawke
      a na wyprawce sie zaczyna a nie konczy
    • drukowalski Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 10:30
      to jest wlasnie to - ponac najlatwiej rzadzi sie narodem glupim a skoro dzieci i
      tak rodza sie przewaznie w rodzinach ktore nie potrafia zapewnic im sensownego
      startu w zycie to te zalosne 500 zl zapomogi ekstra nic nie zmieni a za
      pokolenie dwa nasz narod bedzie ciemnota chodzaca i o to chodzi politykom,
      slumsy wszedzie widze slumsy
    • anna451 Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 10:35
      A tak właściwie zobaczymy ile dzieci dodatkowo urodzi się w rodzinach
      posłów ,którzy głosowali za becikowym.Ciekawe?
      • davidmors Becikowe nie jest przymusowe! Nie chcesz -nie bier 24.11.05, 10:40
        Tylu jest przeciwników becikowego, że odciążą koszta akcji, jesli nie pobiorą
        becikowego. Proponuję im nie brać tych pieniedzy.
      • wujaszek_joe Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 10:42
        Wśród wszystkich populistycznych bzdur, jakich nawymyślali nasi politycy,
        pomysł tak zwanego "becikowego" bije już wszelkie rekordy głupoty. Trudno sobie
        wyobrazić coś bardziej pozbawionego sensu. Zwłaszcza w połączeniu z
        argumentacją, że trzeba "coś" zrobić, bo przyrost naturalny spadł w Polsce
        katastrofalnie.

        Ostatnia rzecz, jaka może temu spadkowi przeciwdziałać, to rozdawanie za
        rodzenie dzieci publicznych pieniędzy.

        Czy naprawdę wyobraża ktoś sobie, że są ludzie gotowi urodzić dziecko dla
        tysiąca złotych? Państwa nie proszę o odpowiedź, Państwo, domyślam się, że
        wiedzą, co o tym myśleć - chciałbym wiedzieć, czy jest w stanie to sobie
        wyobrazić poseł Giertych albo któryś z jego sejmowych orłów. Czy naprawdę
        zetknęli się z takim wypadkiem? Dobrze, idźmy dalej. Czy naprawdę sądzą, że
        jednorazowy zasiłek w dowolnej kwocie może znacząco wpłynąć na los dziecka i
        rodziny? Nawet jeśli tatuś nie przeznaczy go w całości na "pępkowe", tylko
        zgodnie z intencją ustawodawcy wszystko pójdzie na pieluchy, oliwkę i pachnące
        mydełko?

        Przyrost naturalny spada, niech pan Giertych i jego orły raczą to przyjąć do
        wiadomości, bo młodzi ludzie nie mają poczucia życiowej stabilizacji. Bo trudno
        o mieszkanie. Bo młodzi albo nie mają pracy, albo boją się, że wkrótce ją
        stracą, albo ta praca jest marna i ledwie wystarcza na związanie końca z
        końcem. Niech tylko to się zmieni, zaręczam, większość młodych Polaków ochoczo
        rzuci się urządzać i rozmnażać. Ale to można zmienić wyłącznie w jeden jedyny
        sposób: tnąc podatki i wydatki budżetu oraz likwidując biurokratyczne bariery
        dla przedsiębiorczości. Rozdawać "becikowe" jest oczywiście dużo łatwiej, tylko
        że to krok w kierunku dokładnie przeciwnym.

        Nie wierzę, by szef LPR, który ni stąd ni zowąd wyciągnął ten głupi pomysł i
        zaczął nim szantażować przywódców PiS (też niewiele od niego w takich sprawach
        mądrzejszy) był aż tak głupi, by wierzyć w sens całego przedsięwzięcia. Po
        prostu uważa Polaków za ciemnotę, której taką hucpą można się przypodobać. Oby
        mu te rachuby wyszły bokiem!

        Rafał A. Ziemkiewicz

        (INTERIA.PL)
        • wern3 Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 10:43
          Stabilizacja nie oznacza wiekszego przyrostu naturalnego wręcz przeciwnie (patrz Europa)
          • wujaszek_joe Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 10:48
            patrz francja. tam udało się tak ustawic prawo i pomoc, że pracujące kobiety
            mogą pozwolic sobie na macierzynstwo. bo to jest najwazniejsze, nie tysiąc zł i
            bezrobocie wkalkulowane w polsce w decyzje o macierzynstwie
          • cerutti72 na pewno nie zaszkodzi. 24.11.05, 10:49
            Z całą pewnościa poczucie stabilizacji jest lepsze niz jego brak.

            Ujemny przyrost naturalny w państwach na zachód od nas nie wynika z poczucia
            stabilności tylko z innej hierarchii wartości.

            Zapewniam Cię że gdybym nie musiała się zastanawiać z czego utrzymam dwójkę
            dzieci już dawno moja córka miałaby rodzeństwo.

            Bo ja CHCĘ miec więcej niz jedno dziecko, ale w obecnej sytuacji gospodarczej
            WIEM ZE NIE MOGĘ.
        • davidmors Ziemkiewicz też rozdziera swój chałat z żalu? 24.11.05, 10:51
          >
          Pan Rafał Ziemkiewicz
          >...uważa Polaków za ciemnotę, której taką hucpą można się ...<
          >
          Becikowe płacą we Włoszech, i to 1000 Euro, a nie złotych.
          Pan Rafał Ziemkiewicz nie uważa, aby we Włoszech było to ciemnotą,
          zdaniem Ziemkiewicza podobna akcja w Polsce jest ciemnotą.
          Ciemnota wybiórcza pana Ziemkiewicza!
          • wujaszek_joe Re: Ziemkiewicz też rozdziera swój chałat z żalu? 24.11.05, 11:01
            włosi są jakąś wyrocznią?
            popatrz jak francja do tego podchodzi i jaki ma przyrost wsród normalnych rodzin
            • davidmors Re: Ziemkiewicz też rozdziera swój chałat z żalu? 24.11.05, 11:07
              Włosi wyrocznią nie są, ale przyjemnie popatrzeć, że obok Polski
              powiększają grono krajów "ciemnoty".
              Dla mnie, przyjście na świat nowego człowieka, to jest wydarzenie
              tak wielkie i tak niezwykłe, że ten skromy gest (tylko 1000zł)
              ze strony rzadu jest jak najbardziej godny pochwały.
              Żałuję tylko, ze nie jest 1000 Euro.
              Rozumiem jednak, ze po 60 latch pustoszenia Polski przez rządy
              żydokomuny, nie stać rządu polskiego na więcej.
    • wern3 Becikowe zachęta do reprodukcji? Złe rozumienie sp 24.11.05, 10:46
      rawy becikowe nie jest zachętą do reprodukcji, jest pomoca dla rodzin które dzieci mają lub będą mieć. Z reguły i tak te dzieci by się urodziły chodzi jedynie o to czy państwo jeszcze coś pomoże czy też nie. Moja żona jest w ciąży i dzieciątko urodzi się nam czy dostaniemy becikowe czy nie i nie ono było celem. Natomiast 1000 zł pomocy po urodzeniu dziecka to wcale dla większości zwykłych ludzi nie mało.
      • vegas Re: Becikowe zachęta do reprodukcji? Złe rozumien 24.11.05, 10:54
        Napisales, ze 1000 zl to dla wiekszosci ludzi nie malo. I ja sie z tym zgadzam.
        Tylko co to ma wspolnego z rodzeniem dzieci? To dlaczego od razu nie dac
        wszystkim po 1000 zl? Przeciez kazdemu sie przyda, takze i tym co dzieci nie
        maja - zapytaj emerytow!
        Tylko z drugiej strony, dlaczego dawac wszystkim po 1000 zl z budzetu, na ktory
        sami sie skladamy swoimi podatkami? To moze lepiej podatki zmniejszyc, skoro
        mamy za duzo kasy w budzecie. Prawda, ze lepiej?

        .absurd goni absurd.
      • davidmors Re: Złe rozumienie, krętacze i przewotne !!! 24.11.05, 10:55
        To jest przewrotna wykładnia idei becikowego. To bardzo żle świadczy
        o autorach krętaczych tekstów, potępiających ideę becikowego.
        Wielu ludzi teraz żałuje, że oddali głos na PO, a bedzie jeszcze więcej
        takich. Platforma pogrąża się coraz bardziej, jak kiedys Unia Wolności.
    • nassin Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 10:55
      Niestety, zgadzam się z tymi, którzy uważają, że becikowe to psi ochłap. W
      najuboższych rodzinach, w znakomitej większości patologicznych, nikt nie zwróci
      uwagi na to, że dziecko nie będzie miało co jeść, w co się ubrać, czym się
      bawić, itd. Los dziecka i jego przyszłość w tych rodzinach nie istnieje. Te
      1000 zł tatuś z mamusią po prostu przepiją, tak samo jak te 500 zł
      obowiązującego zasiłku. Poźniej pójdą do opieki społecznej dostaną kolejny
      zasiłek, który tez przepiją, póżniej pójdą do innej instytucji charytatywnej,
      też coś dostaną, też przepiją, a jak już nie będzie gdzie iść to pójda do
      telewizji, brukowej gazety lub radia i będa błagać naiwnych na ich łamach o
      pomoc, bo to dziecko, które się właśnie urodziło nie ma co jeść, w co się
      ubrać, a tatus i mamusia żyja w skrajnej nędzy i pracy nie mają i jeszcze ta
      gromadka dzieci wcześniej narobiona też taka biedna... I wiecie co, naiwni
      znowu poślą pieniądze, które zostana przepite przez tatusia i mamusię, a te
      biedne dzieci nie dostana nawet suchej kromki chleba z tej darowizny. Mam
      dookoła takich rodzin sporo i te pieniądze nie zmienią sytuacji dziecka ani
      tego nowonarodzonego, ani żadnego innego. Lepiej byłoby wprowadzić jakąś ulgę
      podatkową, niższy VAT na artykuły dziecięce, podręczniki za darmo dla każdego
      dziecka, czy inne ulgi lub darowizny, ale bezpośrednio związane z każdym
      dzieckiem, a nie jego rodzicami. W rodzinie patologicznej dobro dziecka nie ma
      najmniejszego znaczenia. Pieniądze w rękach takich ludzi mają zupełnie inne
      przeznaczenie niż potrzeby dziecka. A becikowe to tylko generowanie biedy i
      patologii, bo rozsądnie myślący ludzie nie będą mieć kolejnego dziecka nie
      mając srodków na jego utrzymanie i wychowanie na przyzwoitym poziomie. Głupimi
      łatwiej się rządzi, nie pozwólmy sobie zamydlić oczu. Poza tym co to za
      sprawiedliwość społeczna, która wynagradza tylko część społeczeństwa i to tę
      mniej produktywną. Nie mówię o tych osobach, które uczciwie pracują i zarabiają
      najniższa krajową mając dwójke dzieci, bo im współczuję - sama mam niewiele
      więcej, ale mowię o tych, którzy nauczyli się pasożytnictwa i maja lepiej niz
      ci którzy codziennie spędzają minimum osiem godzin harując. Ci ludzie powinni
      mieć coś z tej swojej pracy, podatków i innych obowiązkowych składek jakie
      wnoszą do państwowej kasy. Dlatego właśnie jestem za ulgami podatkowymi, a nie
      marnotrawieniem gotowki. Kto sprawdzi czy te pieniążki zostały wydane na
      dziecko zgodnie z założeniami państwa? Zapewne nikt - tak samo jak teraz nikt
      nie sprawdza na co sa wydawane zapomogi dla ubogich z opieki społecznej, my
      harujemy w lepszych lub gorszych warunkach, a inni te ciężko zapracowane
      pieniądze przelewają w dosłownym tego słowa znaczeniu - na zasadzie łatwo
      przyszło łatwo poszło. Ot, sprawiedliwość...
      • davidmors Nie rozdzieraj swojeg chałatu, "nassin" 24.11.05, 11:01
        Szkoda chałatu. Zakup nowego to też wydatek.
        • wujaszek_joe Re: Nie rozdzieraj swojeg chałatu, "nassin" 24.11.05, 11:09
          co ty z tym chałatem?
          to cała twoja "merytoryczna" odpowiedz?
        • nassin Re: Nie rozdzieraj swojeg chałatu, "nassin" 24.11.05, 12:08
          Dzięki za troske i dobrą radę, za późno.... Poza tym z pochodzenia jestem Polką
          z dziada pradziada, no i kobietą, a to chyba strój męski, co nie... Poza tym
          mój drogi, każdy burek umie szczekać, ale nie każdy ma argumenty. Przekonaj
          mnie, logiczną argumentacją, że 1000 zl podarowane pijackiej rodzinie
          przyniesie nowonarodzonemu dziecku jakąkolwiek korzyść. Czyż nie byłoby więcej
          pożytku wykorzystac te pieniądze dając coś bezpośrednio związane z utrzymaniem
          i wychowaniem dziecka, coś czego mamusia i tatus nie upłynnią...
    • makabi Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 12:54
      to może idźmy jeszcze dalej. następne 1000zł kążdemu dziecku przystępującemu
      do Pierwszej Komuniii... Byłobyu na przyjęćie komunijne dal zaproszonych, a
      LPR miął by powód do dumy bo liczba ajtywnych katolików by wzrosła.

      Szkoda że PiS wprowadza IV Rzeczpospolita w oparciu o wyzysk społęczeństwa.
      Czym się różnią obietnice Kaczyńskich od obiecanek Gierka? Że do innych partii
      należeli? Ale potega im się marzyłą podobna, a za ich rządzę włązy i tak
      zapłąćą nasze dzieci i wnuki
    • opelciarz Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 13:25
      ...tzw. świadczenie wychowawcze, czyli wypłatę wynagrodzenia minimalnego dla
      kobiety lub mężczyzny mających powyżej dwójki dzieci, którzy zamiast pracować
      zawodowo zechcą poświęcić się wychowaniu dzieci. - Jestem ZA! Mozna krytykowac
      LPR ale jest to jedyna formacja chcaca pomagac rodzinom/ Becikowe dla kazdego
      pod warunkiem przedstawienia rachunkow na zakup artykulow dzieciecych i tak te
      pieniadze trafia do obrotu czyli troche ozywia gospodarke a przynajmniej ten
      dzial przemyslu
    • gilbertt Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 13:34
      Jak to będzie z tym becikowym ?

      Wiadomo że 1000 zł dostanie się dziecko

      Nie wiem natomiast kto pieniądze otrzyma?

      Tylko matka
      Tylko ojciec
      Matka i ojciec po 500 a głowę
      Czy samotne matki dostaną po 500 zł czy 1000zł
      ?
    • tenare Najlepiej robić bachory za kasę, a potem 24.11.05, 17:08
      ich nie odbierać ze szpitala, co każda matka może. Mateczka podpisuje papierki i
      znika z kasą na 9 miesięcy.
      A bachory niech sobie państwo wychowuje i naucza patriotyzmu, prawa i
      sprawiedliwości. Jak gamonie podrosną, to zamieni się ich krew na ropę.
      • aramba Re: Najlepiej robić bachory za kasę, a potem 24.11.05, 18:32
        W wielu krajach rodziny otrzymuja kase na dziecko. W Niemczech rodzina z jednym
        dzieckiem dostanie w sumie (pod warunkiem, ze dziecko pojdzie na studia) - 24
        lata X 12 miesiecy = 288 miesiecy X 154 euro = 44432 euro, a do tego jeszcze
        pieniadze w okresie urlopu macierzynskiego (350 euro miesiecznie przez 2 lata
        lub 450 przez rok, przy czym matka nie moze pracowac wiecej niz 30 godzin czyli
        3/4 etatu; poza tym jesli decyduje sie nie pracowac, to caly okres
        maciezynskiego urlopu liczy sie jej do emerytury tak jakby brutto zarabiala
        2500 euro, a jak pracuje w niepelnym wymiarze, to w rozliczeniu emerytalnym
        dostaje wyrownanie do tych 2500 tysiaca) To tak na marginesie. Ja akurat nie
        jestem zwolennikiem rozdawania gotowki w Polsce, ale czemu nie - niech rodzina
        otrzyma dobrze skalkulowana wyprawke dla dziecka (produkowana w Polsce) +
        jedzenie (produkowane w Polsce) + pieluchy (produkowane w Polsce) itd.
        Dystrybucja przez osrodki zdrowia i oczywiscie ciagly przetarg na dostawe
        najlepszych i jednoczesnie najtanszych towarow plus ciagly monitoring jakosci,
        zeby jacys hochsztaplerzy gowna nie wciskali. Ale oczywiscie zadnych pieniedzy
        do reki, bo faktycznie w wielu przypadkach to moze sie smutnie skonczyc.
    • magmisia Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 24.11.05, 19:34
      W pełni cię popieram! Najlepszą polityką "prorodzinną" będą takie działania,
      które doprowadzą do wzrostu zatrudnienia, ludzie nie chcą mieć dzieci nie
      dlatego ze tak po prostu nie chcą, tylko dlatego że boją się że mogą stracić
      pracę (szczególnie kobiety), płaca zaś jest za niska na utrzymanie rodziny...
      Jeśli najzwyczajniej w świecie znikną wszelkie biurokratyczne przepisy
      utrudniające tylko życie i nic wartościowego nie wnoszące, wysokie koszty
      pracy, a urzędy będą działały sprawniej to liczba rodzin naturalnie wzrośnie.
      Ja też nie chcę płacić z moich podatków na to, żeby menelskie rodziny się
      rozmnażały jak króliki!
    • czarna_rozpacz becikowe czy stosunkowe dla każdego? 24.11.05, 19:41
      proponuje aby kazdy stosunek,
      miedzy kobieta a mezczyzna,
      spelniajacy normy ISO,
      i odpowiednio udokumentowany,
      byl honorowany 50 zl zasilkiem:)
      • kakui Re: becikowe czy stosunkowe dla każdego? 24.11.05, 21:55
        beda sie ..... jak kroliki, 1000 pojdzie na bimberek i co z tego? potem
        uslyszymy o zakatowanej 4 miesiecznej Dżesice ... :/ pieknie nie?
    • focusek Zobaczcie jak jest we Francji !!!!!!!!!!!!!!!! 24.11.05, 22:14
      Zawsze zastanawia mnie dlaczego w naszym państwie nie adoptuje się dobrych i
      sprawdzonych w innych krajach -rozwiązań. Przecież kwetia jednorazowego zasiłku
      niczego nie załatwi, trzeba wprowadzić całą kompletną poltykę ku zwiększenia
      prokreacji w naszym kraju ale przede wszystkim u tych małżeństw, które stać na
      utrzymanie i godne wychowanie swoich dzieci. Nie ma co szukać i wymyślać
      wystarczy ściągnąć z Francji /chyba ich pomysł nie jest opatentowany?/- z tego
      co pamiętam matki mają tam płatne urlopy za zostanie z dzieckiem w domu,
      zagwarantowany powrót do pracy na to samo stanowisko a także dla rodzin
      wielodzietnych ulgi podatkowe.czy to nie jest super i podobno przynosi efekty.
      Why not?
    • travel_wawa Słowacja to przerabiała z Romami... 24.11.05, 22:22
      ...efekty znane.
    • fikusia Re: 1000 zł becikowego dla każdego? 28.11.05, 22:44
      Ręce opadają... kiełbaska wyborcza,którą sami się udławią. Niech rośnie
      przyrost naturalny w marginesie spolecznym, a co!
      Szkoda, że nie wpadli na becikowe w postaci bonów do sklepów z artykułami
      dziecięcymi, nie wspomnę o sfinansowaniu drogich szczepionek albo obniżeniu
      podatku VAT na artykuły dla dzieci.
      Becikowe? A potem np.mleko za 30 zł, które starczy nawet i nie na tydzień...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka