mobileinmobili
16.12.05, 08:02
kim dla mnie byl prezio, wlasciwie nikim, czlowiek na uslugach krajow Bilskiego Wschodu, ktory poslal na smierc Polakow, gdy ci ktorych tam interesy sa zagrozone, smieja sie z jego glupoty. Jakim byl poitykiem? przygarbionym i poslusznym, wobec zagranicy, no moze troche rozluzniony wodka obok Kuczmy. Byl nikim w USA i nikim w Europie, w Polsce symbolem jego bedzie budowa nowej magnacji ala Kwasniewski tzn. bez wyksztalcenia, bez manier, bez powazania w narodzie, ale za to w Palacyku Prezydenckim, gdzie wisi wielki portret tego pana.
Opuszczajc Belweder, jest dla Polski nikim, ogarnie go znana z PZPR najwiksza kara, czyli pustka. To taka banicja na zawsze. Gdy za odchodzacym Prezydentem, juz TK, wtedy oczywiscie nie mogl byc dobrym Prezydentem
Zegnamy Prezydenta wszyskich niiepolakow i polskiej nedzy bez zalu.