poglodek Glemp, Życiński i Pieronek rozbijają Kościół !! 23.12.05, 13:22 Pomylił się Prymas to on razem z Życińskim, Pieronkiem, Gocłowskim oraz redakcją Tygodnika Powszechnego (zw. Obłudnikiem Powszechnym) i garstąk modernistó rozbijają, niszczą i osłabiają polski Kościół na szczęscie dla niego stanowią tylko niewielką cześć Kościoła a katolikami są tylko z nazwy !! Odpowiedz Link Zgłoś
poglodek Abp Michalik dziękuje posłom LPR za obrone życia ! 23.12.05, 13:23 Abp Michalik dziękuje posłom LPR za wysiłek na rzecz ochrony każdego życia "Ustawodawstwo w Polsce w sprawie ochrony życia poczętego jest kompromisem, którego w sumieniu w pełni nie można akceptować, jako że nie chroni każdego życia (chorego lub poczętego w przestępstwie). Dziękuję Panom za wysiłek podjęty dla uformowania sumień, przekonań i praw opowiadających się za pełną ochroną każdego życia” – napisał w liście do posłów LPR abp Józef Michalik Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Posłowie Ligi Polskich Rodzin, inicjatorzy zmian legislacyjnych w kierunku zagwarantowania pełnej, prawnej ochrony dziecka poczętego - Wojciech Wierzejski, Piotr Ślusarczyk, Bogusław Kowalski, Andrzej Mańka, Krzysztof Bosak, Przemysław Andrejuk stwierdzając, że obecnie obowiązująca Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży nie chroni dostatecznie każdego poczętego życia ludzkiego wystosowali listy do Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, do Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Józefa Michalika oraz do Metropolity Krakowskiego abp. Stanisława Dziwisza z zapytaniem o stanowisko Kościoła Katolickiego w Polsce w tej sprawie. Na list posłów Ligi odpowiedział Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik. Liga Polskich Rodzin dziękuje JE Księdzu Arcybiskupowi za odpowiedź w sprawie tak ważnej, jaką jest ochrona każdego życia poczętego. Poniżej przedstawiamy pełny tekst listu abp. Józefa Michalika: Przemyśl - Warszawa 20.12.2005 LIST OTWARTY Pan Poseł Piotr Ślusarczyk oraz Współautorzy listu z KLUBU LIGI POLSKICH RODZIN ul. Wiejska 4/6/8 00-902 WARSZAWA Szanowny Panie Pośle W odpowiedzi na Państwa list z dnia 29 października br., którego treść została podana do publicznej wiadomości, promując dyskusję prasową w bardzo ważnej sprawie szacunku do poczętego życia i jego obrony, pragnę zgodnie z życzeniem przedstawić moje stanowisko. Życie ludzkie niezależnie od wieku i stanu zdrowia, objęte jest Bożym przykazaniem: nie zabijaj i to z tej racji Kościół broni każdego życia niezależnie od okoliczności w jakich zostało ono poczęte i stanu w jakim aktualnie się znajduje. Każde życie powinno cieszyć się ochroną prawną w demokratycznym państwie. Państwo praworządne broni swoich obywateli, troszczy się o ich bezpieczeństwo, stwarza warunki rozwoju, wspiera słabszych i nie angażuje się po stronie eliminacji życia swoich najsłabszych obywateli, dlatego jako szczególne nadużycie prawa należy uznać sam fakt aborcji czy eutanazji i jako wyjątkowo nieuzasadnione należy uznać opłacanie tych czynów ze środków społecznych. Zalegalizowana aborcja jest także przykładem na to, jak zabójstwo niewinnego człowieka przedstawiane bywa jako "prawo", a w rzeczywistości jest przecież eliminowaniem słabszych, na co zwrócił uwagę Jan Paweł II w encyklice "Evangelium vitae" (n.11). Opór przeciwko aborcji ma wymiar nie tylko obrony konkretnego człowieka (życia poczętego), ale również obrony godności człowieka, uwikłanego często w niewiedzę, w fałszywe mity na temat postępu wiedzy, a jakże często także w różne ideologie, które nie uznając świętości życia, najczęściej nie chcą uznać żadnej świętości. Z tej to racji potrzebna jest szeroka strategia wychowawcza w promowaniu zdrowej antropologii, zawsze opieranej na prawdzie, na odpowiedzialności za własne czyny, na poszanowaniu słusznych praw i gotowości przyjęcia obowiązków. Prawa dziecka do życia nie godzi się przeciwstawiać prawom do wolności rodziców, bo rodzicom nie przysługuje "prawo" do pozbawiania życia ich dziecka. W hierarchii naturalnych wartości życie ludzkie przedstawia rangę najwyższą, a wszystkie prawa mają swe uzasadnienie znacznie głębsze i powinny być realizowane w rodzinie. Aborcja próbuje przyzwyczaić nas do przekształcenia przestępstwa w prawo (por. J. P. Ricard, "Lexique", Pierre Téqui, 2005, 20) Promocja obrony życia wiąże się z troską o zachowanie szacunku także wobec nieuleczalnie chorych i zachęca do szukania sposobów, aby im ulżyć w cierpieniu i pomóc w przeżywaniu trudności a nie eliminować przez eutanazję. Warto pamiętać, że na straży ludzkiego życia - każdego życia i w każdym momencie - stoi nie tylko dobra wola ludzi, ale sam Bóg i Jego nieodłączne do stworzenia prawa. Pragnę zwrócić uwagę na potrzebę głębszej i powszechnej refleksji oraz włączenia w nią szerokiej współpracy ruchów, stowarzyszeń (nie tylko katolickich, ale wszystkich) głoszących kulturę życia. Potrzebna jest formacja naszych sumień w tej kwestii, która staje się szczególnie ważna w sytuacji, kiedy zanika poczucie świętości życia, godności ojcostwa i macierzyństwa, a bezmyślną promocję eutanazji próbuje się uważać za wyraz rzekomego postępu cywilizacyjnego. Obowiązkiem państwa i parlamentu jest bronić wszystkich swoich obywateli i tam gdzie polityka państwa nie chroni życia swoich obywateli zupełnie traci sens swego istnienia, życie bowiem należy do wartości podstawowych. Jest faktem, że obowiązujące w Polsce ustawodawstwo w tej sprawie jest kompromisem, którego w sumieniu w pełni nie możemy akceptować, jako że nie chroni każdego życia (chorego lub poczętego w przestępstwie). Ustawowy kompromis może być częścią strategii prawnej w sytuacji, gdy niemożliwe jest osiągnięcie w pełni sprawiedliwego ustawodawstwa - jak uczył o tym Jan Paweł II w "Evangelium vitae" (n.73), ale nic nie zwalnia uczciwych polityków od dążenia, czyli podejmowania nieustannych wysiłków, aby uchwalić prawa w pełni zgodne z ich sumieniem, to znaczy całkowicie chroniące życie poczęte. U podstaw tego rodzaju działania powinny być racje moralne a nie polityczne. Te pierwsze bowiem łączą ludzi, te drugie ich dzielą. W tej bardzo ważnej sprawie trzeba i warto podjąć powszechny trud pozyskiwania obrońców życia, trud wymagający wielkiej pracy formacyjnej, opartej na solidnej wiedzy, łamiącej przesądy i uprzedzenia (obecne także w niektórych środowiskach intelektualnych), a następnie w spokojnej atmosferze pokornej wierności prawdzie ludzkiej i objawionej dążyć do otwarcia sumień ludzi, niezależnie od ich wiary i przekonań, jako że wszyscy ludzie mają wpisany kod moralny w swoje człowieczeństwo i dobro stawiać powinni wyżej od zła. Obecna sytuacja każe zwrócić uwagę na zagrożenia etyki społecznej znieczulicą, którą próbuje się narzucić także członkom Kościoła. Są ludzie, którzy w imię pokoju społecznego albo "nie drażnienia" społeczeństwa domagają się milczenia Kościoła w tych podstawowych sprawach, co miałoby prowadzić do zaadoptowania chrześcijaństwa do współczesnej mentalności etycznie zmęczonej, albo wprost chorej, skoro godzi się na zabijanie bezbronnych, milczy wobec przemocy i kłamstw. Apatyczne, zmęczone, milczące na zło chrześcijaństwo wkrótce straciłoby sens swego istnienia, wbrew zaleceniom Tego, który uznał potrzebę znaku, któremu sprzeciwiać się będą (por. Łk 2,34). Aspekt moralny każdego stanowionego prawa mówi, że powinno być ono zgodne z prawem Bożym aby mogło wiązać wszystkich obywateli w sumieniu. Ważny jest także aspekt wychowawczy prawa, bo ukierunkowuje myślenie i formuje ludzi do wskazanych tym prawem zachowań: dobrych lub obojętnych (nigdy prawa uchwalane przez ludzi nie mogą zachęcać do czynów złych, niemoralnych a takim jest zabójstwo człowieka dokonywane podczas aborcji). Bez miłości do dziecka, bez szacunku wobec macierzyństwa i ojcostwa zacierać się będzie wartość bezinteresownej ofiary, będącej nieodzowną szkołą życia obywatelskiego. Polska dziś wymiera, jej przyrost naturalny zszedł niżej granic, pozwalających na wymianę pokoleń. Bez odważnego myślenia i odpowiedzialnych słów, bez promocji dobra poprzez uchwalane prawa skazujemy się na samounicestwienie. Warto więc tym podstawowym sprawo Odpowiedz Link Zgłoś
bsc1 To prowadzi do schizmy w Kościele katolickim 23.12.05, 14:05 Skoro Papież i Episkopat Polski dystansują się od indoktrynacji politycznej R.M. i po części traktują to radio jako niekatolickie, to prominentni politycy tacy jak premier powinni się powstrzymać z nagminnymi wizytami w R.M. Niech to robi R.Giertych, który ponownie zaczyna się afirmować z R.M. To prowadzi na dłuższą metę do schizmy adoratowrów o.Rydzyka. Księże Prymasie na dywanik, na dywanik! Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany A więc pora heretyka Glempa i niepopierających Ryd 23.12.05, 14:28 Ojca Rydzyka hierarchów usunąć za schizmę z Kościoła! Odpowiedz Link Zgłoś
alterpars obudzila sie jasnosc swiata 23.12.05, 14:42 myslal myslal i wymyslil......biskupi nie znosza RM tylko ze ono tak przyjemnie pachnie kasa no i trzyma za ryj katolikow.... Odpowiedz Link Zgłoś
walery60 Re: Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła 23.12.05, 15:12 Dobrze się stało że może nareszcie Rydzyk który za społeczne pieniądze pobudował radio i telewizję bedzie się musiał podporządkować władzom kościelnym i przestanie ludzi dzielić na lepszych i gorszych,przestanie siać nienawiśc i faszyzm.Dopuszcza w ;radiu maryja; słuchaczy tylko wybiórczo które wcześniej przez telefon przesłuchał i łga w żywe oczy jaki to ;On; jest sprawiedliwy że słuchacze dowolnie mogą zabierać głos w dyskusji.Przez ;Niego; bardzo wiele młodych katolików traci wiarę i przechodzi do innych wyznań. Odpowiedz Link Zgłoś
ksiaze.ciemnogrodu najwięksi rozbijacze kościoła to: Glemp Pieronek 23.12.05, 15:23 oraz Gocłowski z Życińskim... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitanvon Re: najwięksi rozbijacze kościoła to: Glemp Piero 23.12.05, 17:14 Dobrze się stało że może nareszcie Rydzyk który za społeczne pieniądze pobudował radio i telewizję SŁUSZNA UWAGA. Jako nadawca społeczny RM nie powinno prowokować debat politycznych tylko zająć się tym, do czego zostało powołane-działalności misyjnej. W ustawie powinien znaleźć się zapis o stosownych karach finansowych. np. milion złotych za słowo. słowa wypisać Boldem, czternastką, w ustawie. bedzie się musiał podporządkować władzom kościelnym i OjRydz NIE MUSI nikogo i niczego słuchać, chyba że swojego prowincjała, który jest póki co zniego dumny. Glemp & co mogą mu naskoczyć. przestanie ludzi dzieljić na lepszych i gorszych,przestanie siać nienawiśc i faszyzm. SŁUSZNA UWAGA. dobre rozróżnienie słów NAZIZM i FASZYZM. radio faszyzuje, BARDZO proszę, zanim zaczniecie pisać dyrdymały że jestem synem Hitlera, to sprawdzcie w słowniku co to słowo (faszyzm) znaczy. Dopuszcza w ;radiu maryja; słuchaczy tylko wybiórczo które wcześniej przez telefon przesłuchał i łga w żywe oczy jaki to ;On; jest sprawiedliwy że słuchacze dowolnie mogą zabierać głos w dyskusji.Przez ;Niego; bardzo wiele młodych katolików traci wiarę i przechodzi do innych wyznań. Rydzyk to schizma w Kościele. Fakt dokonany, następny etap to konfrontacja sił. a w paciorku było:"wierzę w jeden święty Kościół powszechny..." to znaczy który? Rydzykowy, Glempowy, Ratzingerowy czy inny? Puknijcie się w głowę zanim wyślecie złotówkę na schizmatyka... albo idzcie się do niego ochrzcić, w jego obrządku, bo dla mnie jest on równie katolicki, co Islam. RM to 100% polityki, szkoda mi ludzi, którzy szukają w tym pocieszenia i na tym opierają swoje życie i światopogląd. Jeden Święty Kościół powszechny nie zdał w Polsce egzaminu, skoro odwrócił się od swoich wiernych i pozwolił im uwierzyć w gusła Ojca Redaktora. Wstyd mi, że jestem katolikiem. Wesołych Świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.2x Debatujcie w Episkopacie a wiernych bedzie ubywalo 23.12.05, 17:18 "Kard. Glemp zaznaczył, że trzeba dłuższej debaty w Episkopacie..." -------------- Tak sobie bedziecie debatowali dlugo, Radyjo Maryjo bedzie sobie dzialalo a przy nastepnym liczeniu wiernych doliczycie sie polowy z ostaniego liczenia, jak dobrze pojdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła 23.12.05, 17:26 Widocznie o.Rydzyk słucha innego ducha świętego i w tym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
galt Jak zwykle maniuplacja GW 23.12.05, 17:43 Czytaj artykul uwaznie. Oswiadczeni, jak sie zgodzimy wszyscy, ma duze znaczenie. Wymagaloby wiec nadzwyczajenej rzetelnosci od strony GW, jak np. cytowanie a nie interpretowanie. A co czytam to: "Kardynal uwaza...", "Jego zdaniem..", "Powiedzial rowneiz.." i dwa - trzy cyctaty, ktore wcale nie potwierdzaja glownego twierdzenia artykulu. Jst to klasyczny przyklad manipulacji a minimalnie watpliwej rzetelnosci. Po przeczytaniu tego tekstu nie wiem czy Glemp tak powiedzial i tak uwaza, czy tez Gazeta tak uslyszala i tak uwaza. To jest wlasnie problem z Gazeta - za niskie standardy profesjonalne. Nie niskie. Za niskei jak na pozycje mdeilana w Polsce. Mysle, ze stac nas na wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitanvon Re: Jak zwykle maniuplacja GW 23.12.05, 17:57 galt napisał: > Czytaj artykul uwaznie. > Oswiadczeni, jak sie zgodzimy wszyscy, ma duze znaczenie. Wymagaloby wiec > nadzwyczajenej rzetelnosci od strony GW, jak np. cytowanie a nie > interpretowanie. > A co czytam to: "Kardynal uwaza...", "Jego zdaniem..", "Powiedzial rowneiz.." > i dwa - trzy cyctaty, ktore wcale nie potwierdzaja glownego twierdzenia > artykulu. Jst to klasyczny przyklad manipulacji a minimalnie watpliwej > rzetelnosci. > > Po przeczytaniu tego tekstu nie wiem czy Glemp tak powiedzial i tak uwaza, czy > tez Gazeta tak uslyszala i tak uwaza. To jest wlasnie problem z Gazeta - za > niskie standardy profesjonalne. Nie niskie. Za niskei jak na pozycje mdeilana w > > Polsce. Mysle, ze stac nas na wiecej. to nie problem artykułu, wszyscy wiedzą że dziennikarze tej gazety pochodzą z łapanki. Sprawa ma szerszy wymiar niż tylko kolejna próba wygrania kogoś przeciwko komuś i odwrotnie. tak jakby inne media nie manipulowały odbiorcą... niech sobie i ORydz manipuluje, ale niech placi za koncesje! wsołch swiat Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjeden Re: Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła 23.12.05, 20:24 Bardzo mądre słowa księdza Prymasa. Odpowiedz Link Zgłoś
cziriklo RZADOWE RADIO ROZBIJA KOSCIOL??????!!!!!!! 23.12.05, 21:27 Prymas sie obudzil z reka w naczyniu nocnym? A dlaczego wczesnie nie bil na alarm, tylko raz lagodnie upomnial? Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Prymas ? 24.12.05, 11:34 Jesli biskupi jada do Brukseli i zakrywaja krzyzyki przed europejczykami to jest znak, ze Kosciol traci duszpasterzy. A jesli chodzi o ks. kard. Jozefa Glempa to jedno jest pewne; era Wielkich Ksiazat Kosciola skonczyla sie na Prymasie Tysiaclecia Kardynale Stefanie Wyszynskim. Kard. Jozef Glaemp to KATOLEWICA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sredni4 Prymas ? 24.12.05, 11:35 NASZ DZIENNIK Boże Narodzenie, 24-26 grudnia 2005, Nr 300 (2405) Dział: Polska Ksiądz biskup Adam Lepa W mediach nadal manipulacja Niektóre media w Polsce w swoich uprzedzeniach wobec Radia Maryja już nie raz przekroczyły granice elementarnej przyzwoitości. Teraz sięgnięto po wyszukane techniki manipulowania. Potwierdza to tezę, że zacietrzewienie liberałów przybiera czasem postać swoistego fanatyzmu i staje się społecznie groźne, gdyż lekceważy nie tylko tzw. standardy etyczne, lecz przede wszystkim przykazania Dekalogu. W poniedziałek, 19 grudnia, w siedzibie Sekretariatu Episkopatu odbyła się konferencja prasowa poświęcona niedawnej pielgrzymce biskupów polskich "ad limina Apostolorum". Niestety, w relacjach dziennikarskich z tego wydarzenia posłużono się karygodną manipulacją. Telewidz i czytelnik odnosił wrażenie, że wyłącznym tematem konferencji było Radio Maryja. Pełną relację z konferencji zamieścił jedynie "Nasz Dziennik". Z tekstu zamieszczonego w "Rzeczpospolitej" wynikało, że odbył się sąd Episkopatu nad Radiem Maryja. Poprzedniego dnia dziennik ten dopuścił się skandalicznego przypisania Stolicy Apostolskiej stanowiska, którego ona nigdy nie sformułowała. Tytuł tekstu wyrokował: "Radio Maryja nie jest katolickie - mówi Watykan". Jak widać, w gazecie Grzegorza Gaudena nie wyczuwa się nawet, że tego rodzaju przekręt dziennikarski jest czymś więcej niż nietaktem wobec Stolicy Apostolskiej. W telewizji publicznej zaś w każdym z serwisów informacyjnych ("Teleexpress", "Wiadomości", "Panorama") po prostu zakpiono sobie z widzów, dając im tego dnia karykaturalną wręcz relację ze wspomnianej konferencji prasowej. Nie podano nawet jej tematu. Ze zwykłego szacunku do Episkopatu i telewidzów wypadało przekazać choćby najważniejsze wątki z konferencji. Społeczeństwo miało prawo poznać opinię biskupów o tej ważnej wizycie, a telewizja publiczna miała obowiązek jej przekazania. Czyżby w telewizji Jana Dworaka nadal nie wiedziano, na czym polega prawda w mediach? Nic dziwnego więc, że premier Kazimierz Marcinkiewicz i jego ministrowie w swoich kontaktach ze społeczeństwem chętnie korzystają z Radia Maryja i telewizji TRWAM. Można kogoś nie lubić, a nawet walczyć z nim, ale trzeba to robić z klasą. Czyżby niektórzy dziennikarze oraz ich dysponenci cierpieli na jej deficyt? Papież Benedykt XVI w przemówieniu do drugiej grupy biskupów polskich (byłem jednym z nich) przypomniał, że świeccy powinni dawać "odważne i czytelne świadectwo wartościom chrześcijańskim. Mają je głosić i bronić ich, gdy zostaną zagrożone. Będą to czynić na forum publicznym, zarówno w debatach gremiów politycznych, jak i w mediach". Niestety, w polskich mediach nadal spotykamy groźne antywartości. Są nimi: manipulacja, zakłamanie, pogarda wobec przeciwnika, nieliczenie się z czytelnikiem i telewidzem, lekceważenie rzetelności dziennikarskiej. Kiedy wreszcie będą mieli więcej do powiedzenia świadkowie prawdy, a nie ci, którzy zamienili ją na towar dający jedynie zysk polityczny? Czy głos Jana Pawła II nawołującego do przyjmowania postawy nieprzekupnej wobec prawdy ma być w Polsce głosem wołającego na puszczy? Biorąc pod uwagę napastliwość, z jaką media atakują Radio Maryja, należy postawić pytanie, czy na obecnym etapie są one zdolne zapewnić Polsce ład informacyjny, a zamiast jątrzenia przyczynić się do zintegrowania Narodu? Póki co jednak należy przyjąć dwie zasady proponowane w dokumentach Kościoła: 1. Z dużym krytycyzmem traktować publikowane w mediach treści; 2. Korzystać stale z różnych źródeł informacji, aby je porównywać i ujawnić ewentualne zagrożenie prawdy. Należy też wspomagać tych dziennikarzy, którzy w swoich mediach mimo niesprzyjających okoliczności mają odwagę dawania świadectwa prawdzie. Obcy jest im koniunkturalizm i kunktatorstwo. Dlatego są nadzieją rzeszy odbiorców i samych mediów. www.naszdziennik.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly33 Re: Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła 28.12.05, 01:46 Arcybiskup warszawsko-praski Sławoj Leszek Głódź wziął w obronę Radio Maryja. Na niedzielnej mszy w kościele Jana Kantego w Legionowie skrytykował media, które wizytę polskich biskupów u Papieża "sprowadzają do jednego wątku - spekulacji na temat Radia Maryja. Spekulacji pisanych palcem na wodzie, spekulacji, u których podłoża tkwi jakaś niechęć do tego radia. Czy się chce, czy też nie, zdobyło sobie ono prawo obywatelstwa na rynku mediów. Jest bogatym przekazem modlitwy, szkołą katechezy, głoszeniem Ewangelii poprzez najnowocześniejsze środki przekazu" - mówił hierarcha, szef zespołu duszpasterskiej troski o Radio Maryja. Odpowiedz Link Zgłoś