Dodaj do ulubionych

Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła

    • poglodek Glemp, Życiński i Pieronek rozbijają Kościół !! 23.12.05, 13:22
      Pomylił się Prymas to on razem z Życińskim, Pieronkiem, Gocłowskim oraz
      redakcją Tygodnika Powszechnego (zw. Obłudnikiem Powszechnym) i garstąk
      modernistó rozbijają, niszczą i osłabiają polski Kościół na szczęscie dla niego
      stanowią tylko niewielką cześć Kościoła a katolikami są tylko z nazwy !!
      • mg2005 panowie G.,Ż.,G.,P. - "Banda Czworga"? ))))) 25.12.05, 15:50
    • poglodek Abp Michalik dziękuje posłom LPR za obrone życia ! 23.12.05, 13:23
      Abp Michalik dziękuje posłom LPR za wysiłek na rzecz ochrony każdego życia

      "Ustawodawstwo w Polsce w sprawie ochrony życia poczętego jest kompromisem,
      którego w sumieniu w pełni nie można akceptować, jako że nie chroni każdego
      życia (chorego lub poczętego w przestępstwie). Dziękuję Panom za wysiłek
      podjęty dla uformowania sumień, przekonań i praw opowiadających się za pełną
      ochroną każdego życia” – napisał w liście do posłów LPR abp Józef Michalik
      Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

      Posłowie Ligi Polskich Rodzin, inicjatorzy zmian legislacyjnych w kierunku
      zagwarantowania pełnej, prawnej ochrony dziecka poczętego - Wojciech
      Wierzejski, Piotr Ślusarczyk, Bogusław Kowalski, Andrzej Mańka, Krzysztof
      Bosak, Przemysław Andrejuk stwierdzając, że obecnie obowiązująca Ustawa o
      planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności
      przerywania ciąży nie chroni dostatecznie każdego poczętego życia ludzkiego
      wystosowali listy do Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, do Przewodniczącego
      Konferencji Episkopatu Polski abp. Józefa Michalika oraz do Metropolity
      Krakowskiego abp. Stanisława Dziwisza z zapytaniem o stanowisko Kościoła
      Katolickiego w Polsce w tej sprawie.

      Na list posłów Ligi odpowiedział Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
      abp Józef Michalik.

      Liga Polskich Rodzin dziękuje JE Księdzu Arcybiskupowi za odpowiedź w sprawie
      tak ważnej, jaką jest ochrona każdego życia poczętego.


      Poniżej przedstawiamy pełny tekst listu abp. Józefa Michalika:

      Przemyśl - Warszawa 20.12.2005

      LIST OTWARTY

      Pan Poseł Piotr Ślusarczyk
      oraz Współautorzy listu z KLUBU LIGI POLSKICH RODZIN
      ul. Wiejska 4/6/8
      00-902 WARSZAWA

      Szanowny Panie Pośle

      W odpowiedzi na Państwa list z dnia 29 października br., którego treść została
      podana do publicznej wiadomości, promując dyskusję prasową w bardzo ważnej
      sprawie szacunku do poczętego życia i jego obrony, pragnę zgodnie z życzeniem
      przedstawić moje stanowisko.

      Życie ludzkie niezależnie od wieku i stanu zdrowia, objęte jest Bożym
      przykazaniem: nie zabijaj i to z tej racji Kościół broni każdego życia
      niezależnie od okoliczności w jakich zostało ono poczęte i stanu w jakim
      aktualnie się znajduje. Każde życie powinno cieszyć się ochroną prawną w
      demokratycznym państwie. Państwo praworządne broni swoich obywateli, troszczy
      się o ich bezpieczeństwo, stwarza warunki rozwoju, wspiera słabszych i nie
      angażuje się po stronie eliminacji życia swoich najsłabszych obywateli, dlatego
      jako szczególne nadużycie prawa należy uznać sam fakt aborcji czy eutanazji i
      jako wyjątkowo nieuzasadnione należy uznać opłacanie tych czynów ze środków
      społecznych.

      Zalegalizowana aborcja jest także przykładem na to, jak zabójstwo niewinnego
      człowieka przedstawiane bywa jako "prawo", a w rzeczywistości jest przecież
      eliminowaniem słabszych, na co zwrócił uwagę Jan Paweł II w
      encyklice "Evangelium vitae" (n.11).

      Opór przeciwko aborcji ma wymiar nie tylko obrony konkretnego człowieka (życia
      poczętego), ale również obrony godności człowieka, uwikłanego często w
      niewiedzę, w fałszywe mity na temat postępu wiedzy, a jakże często także w
      różne ideologie, które nie uznając świętości życia, najczęściej nie chcą uznać
      żadnej świętości.

      Z tej to racji potrzebna jest szeroka strategia wychowawcza w promowaniu
      zdrowej antropologii, zawsze opieranej na prawdzie, na odpowiedzialności za
      własne czyny, na poszanowaniu słusznych praw i gotowości przyjęcia obowiązków.

      Prawa dziecka do życia nie godzi się przeciwstawiać prawom do wolności
      rodziców, bo rodzicom nie przysługuje "prawo" do pozbawiania życia ich dziecka.
      W hierarchii naturalnych wartości życie ludzkie przedstawia rangę najwyższą, a
      wszystkie prawa mają swe uzasadnienie znacznie głębsze i powinny być
      realizowane w rodzinie.

      Aborcja próbuje przyzwyczaić nas do przekształcenia przestępstwa w prawo (por.
      J. P. Ricard, "Lexique", Pierre Téqui, 2005, 20)

      Promocja obrony życia wiąże się z troską o zachowanie szacunku także wobec
      nieuleczalnie chorych i zachęca do szukania sposobów, aby im ulżyć w cierpieniu
      i pomóc w przeżywaniu trudności a nie eliminować przez eutanazję.

      Warto pamiętać, że na straży ludzkiego życia - każdego życia i w każdym
      momencie - stoi nie tylko dobra wola ludzi, ale sam Bóg i Jego nieodłączne do
      stworzenia prawa.

      Pragnę zwrócić uwagę na potrzebę głębszej i powszechnej refleksji oraz
      włączenia w nią szerokiej współpracy ruchów, stowarzyszeń (nie tylko
      katolickich, ale wszystkich) głoszących kulturę życia. Potrzebna jest formacja
      naszych sumień w tej kwestii, która staje się szczególnie ważna w sytuacji,
      kiedy zanika poczucie świętości życia, godności ojcostwa i macierzyństwa, a
      bezmyślną promocję eutanazji próbuje się uważać za wyraz rzekomego postępu
      cywilizacyjnego.

      Obowiązkiem państwa i parlamentu jest bronić wszystkich swoich obywateli i tam
      gdzie polityka państwa nie chroni życia swoich obywateli zupełnie traci sens
      swego istnienia, życie bowiem należy do wartości podstawowych.

      Jest faktem, że obowiązujące w Polsce ustawodawstwo w tej sprawie jest
      kompromisem, którego w sumieniu w pełni nie możemy akceptować, jako że nie
      chroni każdego życia (chorego lub poczętego w przestępstwie). Ustawowy
      kompromis może być częścią strategii prawnej w sytuacji, gdy niemożliwe jest
      osiągnięcie w pełni sprawiedliwego ustawodawstwa - jak uczył o tym Jan Paweł II
      w "Evangelium vitae" (n.73), ale nic nie zwalnia uczciwych polityków od
      dążenia, czyli podejmowania nieustannych wysiłków, aby uchwalić prawa w pełni
      zgodne z ich sumieniem, to znaczy całkowicie chroniące życie poczęte.

      U podstaw tego rodzaju działania powinny być racje moralne a nie polityczne. Te
      pierwsze bowiem łączą ludzi, te drugie ich dzielą. W tej bardzo ważnej sprawie
      trzeba i warto podjąć powszechny trud pozyskiwania obrońców życia, trud
      wymagający wielkiej pracy formacyjnej, opartej na solidnej wiedzy, łamiącej
      przesądy i uprzedzenia (obecne także w niektórych środowiskach
      intelektualnych), a następnie w spokojnej atmosferze pokornej wierności
      prawdzie ludzkiej i objawionej dążyć do otwarcia sumień ludzi, niezależnie od
      ich wiary i przekonań, jako że wszyscy ludzie mają wpisany kod moralny w swoje
      człowieczeństwo i dobro stawiać powinni wyżej od zła.

      Obecna sytuacja każe zwrócić uwagę na zagrożenia etyki społecznej znieczulicą,
      którą próbuje się narzucić także członkom Kościoła. Są ludzie, którzy w imię
      pokoju społecznego albo "nie drażnienia" społeczeństwa domagają się milczenia
      Kościoła w tych podstawowych sprawach, co miałoby prowadzić do zaadoptowania
      chrześcijaństwa do współczesnej mentalności etycznie zmęczonej, albo wprost
      chorej, skoro godzi się na zabijanie bezbronnych, milczy wobec przemocy i
      kłamstw.

      Apatyczne, zmęczone, milczące na zło chrześcijaństwo wkrótce straciłoby sens
      swego istnienia, wbrew zaleceniom Tego, który uznał potrzebę znaku, któremu
      sprzeciwiać się będą (por. Łk 2,34).

      Aspekt moralny każdego stanowionego prawa mówi, że powinno być ono zgodne z
      prawem Bożym aby mogło wiązać wszystkich obywateli w sumieniu. Ważny jest także
      aspekt wychowawczy prawa, bo ukierunkowuje myślenie i formuje ludzi do
      wskazanych tym prawem zachowań: dobrych lub obojętnych (nigdy prawa uchwalane
      przez ludzi nie mogą zachęcać do czynów złych, niemoralnych a takim jest
      zabójstwo człowieka dokonywane podczas aborcji).

      Bez miłości do dziecka, bez szacunku wobec macierzyństwa i ojcostwa zacierać
      się będzie wartość bezinteresownej ofiary, będącej nieodzowną szkołą życia
      obywatelskiego. Polska dziś wymiera, jej przyrost naturalny zszedł niżej
      granic, pozwalających na wymianę pokoleń. Bez odważnego myślenia i
      odpowiedzialnych słów, bez promocji dobra poprzez uchwalane prawa skazujemy się
      na samounicestwienie. Warto więc tym podstawowym sprawo
    • bsc1 To prowadzi do schizmy w Kościele katolickim 23.12.05, 14:05
      Skoro Papież i Episkopat Polski dystansują się od indoktrynacji politycznej
      R.M. i po części traktują to radio jako niekatolickie, to prominentni politycy
      tacy jak premier powinni się powstrzymać z nagminnymi wizytami w R.M.
      Niech to robi R.Giertych, który ponownie zaczyna się afirmować z R.M.
      To prowadzi na dłuższą metę do schizmy adoratowrów o.Rydzyka.
      Księże Prymasie na dywanik, na dywanik!
      • uchachany A więc pora heretyka Glempa i niepopierających Ryd 23.12.05, 14:28
        Ojca Rydzyka hierarchów usunąć za schizmę z Kościoła!
    • kbamm Ludzie, Prymas się obudził !!! Rychło wczas. 23.12.05, 14:41
      • alterpars obudzila sie jasnosc swiata 23.12.05, 14:42
        myslal myslal i wymyslil......biskupi nie znosza RM tylko ze ono tak przyjemnie
        pachnie kasa no i trzyma za ryj katolikow....
    • walery60 Re: Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła 23.12.05, 15:12
      Dobrze się stało że może nareszcie Rydzyk który za społeczne pieniądze pobudował
      radio i telewizję bedzie się musiał podporządkować władzom kościelnym i
      przestanie ludzi dzielić na lepszych i gorszych,przestanie siać nienawiśc i
      faszyzm.Dopuszcza w ;radiu maryja; słuchaczy tylko wybiórczo które wcześniej
      przez telefon przesłuchał i łga w żywe oczy jaki to ;On; jest sprawiedliwy że
      słuchacze dowolnie mogą zabierać głos w dyskusji.Przez ;Niego; bardzo wiele
      młodych katolików traci wiarę i przechodzi do innych wyznań.
    • ksiaze.ciemnogrodu najwięksi rozbijacze kościoła to: Glemp Pieronek 23.12.05, 15:23
      oraz Gocłowski z Życińskim...
      • kapitanvon Re: najwięksi rozbijacze kościoła to: Glemp Piero 23.12.05, 17:14
        Dobrze się stało że może nareszcie Rydzyk który za społeczne pieniądze pobudował
        radio i telewizję

        SŁUSZNA UWAGA. Jako nadawca społeczny RM nie powinno prowokować debat
        politycznych tylko zająć się tym, do czego zostało powołane-działalności
        misyjnej. W ustawie powinien znaleźć się zapis o stosownych karach finansowych.
        np. milion złotych za słowo. słowa wypisać Boldem, czternastką, w ustawie.

        bedzie się musiał podporządkować władzom kościelnym i

        OjRydz NIE MUSI nikogo i niczego słuchać, chyba że swojego prowincjała, który
        jest póki co zniego dumny. Glemp & co mogą mu naskoczyć.

        przestanie ludzi dzieljić na lepszych i gorszych,przestanie siać nienawiśc i
        faszyzm.

        SŁUSZNA UWAGA. dobre rozróżnienie słów NAZIZM i FASZYZM. radio faszyzuje,
        BARDZO proszę, zanim zaczniecie pisać dyrdymały że jestem synem Hitlera, to
        sprawdzcie w słowniku co to słowo (faszyzm) znaczy.

        Dopuszcza w ;radiu maryja; słuchaczy tylko wybiórczo które wcześniej
        przez telefon przesłuchał i łga w żywe oczy jaki to ;On; jest sprawiedliwy że
        słuchacze dowolnie mogą zabierać głos w dyskusji.Przez ;Niego; bardzo wiele
        młodych katolików traci wiarę i przechodzi do innych wyznań.

        Rydzyk to schizma w Kościele. Fakt dokonany, następny etap to konfrontacja sił.
        a w paciorku było:"wierzę w jeden święty Kościół powszechny..." to znaczy
        który? Rydzykowy, Glempowy, Ratzingerowy czy inny? Puknijcie się w głowę zanim
        wyślecie złotówkę na schizmatyka... albo idzcie się do niego ochrzcić, w jego
        obrządku, bo dla mnie jest on równie katolicki, co Islam.

        RM to 100% polityki, szkoda mi ludzi, którzy szukają w tym pocieszenia i na tym
        opierają swoje życie i światopogląd. Jeden Święty Kościół powszechny nie zdał w
        Polsce egzaminu, skoro odwrócił się od swoich wiernych i pozwolił im uwierzyć w
        gusła Ojca Redaktora. Wstyd mi, że jestem katolikiem.
        Wesołych Świąt.

    • adam.2x Debatujcie w Episkopacie a wiernych bedzie ubywalo 23.12.05, 17:18

      "Kard. Glemp zaznaczył, że trzeba dłuższej debaty w Episkopacie..."
      --------------
      Tak sobie bedziecie debatowali dlugo, Radyjo Maryjo bedzie sobie dzialalo a
      przy nastepnym liczeniu wiernych doliczycie sie polowy z ostaniego liczenia,
      jak dobrze pojdzie.
    • opt Re: Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła 23.12.05, 17:26
      Widocznie o.Rydzyk słucha innego ducha świętego i w tym problem.
    • galt Jak zwykle maniuplacja GW 23.12.05, 17:43
      Czytaj artykul uwaznie.
      Oswiadczeni, jak sie zgodzimy wszyscy, ma duze znaczenie. Wymagaloby wiec
      nadzwyczajenej rzetelnosci od strony GW, jak np. cytowanie a nie
      interpretowanie.
      A co czytam to: "Kardynal uwaza...", "Jego zdaniem..", "Powiedzial rowneiz.."
      i dwa - trzy cyctaty, ktore wcale nie potwierdzaja glownego twierdzenia
      artykulu. Jst to klasyczny przyklad manipulacji a minimalnie watpliwej
      rzetelnosci.

      Po przeczytaniu tego tekstu nie wiem czy Glemp tak powiedzial i tak uwaza, czy
      tez Gazeta tak uslyszala i tak uwaza. To jest wlasnie problem z Gazeta - za
      niskie standardy profesjonalne. Nie niskie. Za niskei jak na pozycje mdeilana w
      Polsce. Mysle, ze stac nas na wiecej.
      • kapitanvon Re: Jak zwykle maniuplacja GW 23.12.05, 17:57
        galt napisał:

        > Czytaj artykul uwaznie.
        > Oswiadczeni, jak sie zgodzimy wszyscy, ma duze znaczenie. Wymagaloby wiec
        > nadzwyczajenej rzetelnosci od strony GW, jak np. cytowanie a nie
        > interpretowanie.
        > A co czytam to: "Kardynal uwaza...", "Jego zdaniem..", "Powiedzial
        rowneiz.."
        > i dwa - trzy cyctaty, ktore wcale nie potwierdzaja glownego twierdzenia
        > artykulu. Jst to klasyczny przyklad manipulacji a minimalnie watpliwej
        > rzetelnosci.
        >
        > Po przeczytaniu tego tekstu nie wiem czy Glemp tak powiedzial i tak uwaza,
        czy
        > tez Gazeta tak uslyszala i tak uwaza. To jest wlasnie problem z Gazeta - za
        > niskie standardy profesjonalne. Nie niskie. Za niskei jak na pozycje mdeilana
        w
        >
        > Polsce. Mysle, ze stac nas na wiecej.
        to nie problem artykułu, wszyscy wiedzą że dziennikarze tej gazety pochodzą z
        łapanki.
        Sprawa ma szerszy wymiar niż tylko kolejna próba wygrania kogoś przeciwko komuś
        i odwrotnie.
        tak jakby inne media nie manipulowały odbiorcą... niech sobie i ORydz
        manipuluje, ale niech placi za koncesje!

        wsołch swiat
    • tomekjeden Re: Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła 23.12.05, 20:24
      Bardzo mądre słowa księdza Prymasa.
    • cziriklo RZADOWE RADIO ROZBIJA KOSCIOL??????!!!!!!! 23.12.05, 21:27
      Prymas sie obudzil z reka w naczyniu nocnym? A dlaczego wczesnie nie bil na
      alarm, tylko raz lagodnie upomnial?
      • sredni4 Prymas ? 24.12.05, 11:34
        Jesli biskupi jada do Brukseli i zakrywaja krzyzyki przed europejczykami to
        jest znak, ze Kosciol traci duszpasterzy. A jesli chodzi o ks. kard. Jozefa
        Glempa to jedno jest pewne; era Wielkich Ksiazat Kosciola skonczyla sie na
        Prymasie Tysiaclecia Kardynale Stefanie Wyszynskim. Kard. Jozef Glaemp to
        KATOLEWICA!!!
      • sredni4 Prymas ? 24.12.05, 11:35
        NASZ DZIENNIK


        Boże Narodzenie, 24-26 grudnia 2005, Nr 300 (2405)

        Dział: Polska

        Ksiądz biskup Adam Lepa
        W mediach nadal manipulacja

        Niektóre media w Polsce w swoich uprzedzeniach wobec Radia Maryja już nie raz
        przekroczyły granice elementarnej przyzwoitości. Teraz sięgnięto po wyszukane
        techniki manipulowania. Potwierdza to tezę, że zacietrzewienie liberałów
        przybiera czasem postać swoistego fanatyzmu i staje się społecznie groźne, gdyż
        lekceważy nie tylko tzw. standardy etyczne, lecz przede wszystkim przykazania
        Dekalogu.

        W poniedziałek, 19 grudnia, w siedzibie Sekretariatu Episkopatu odbyła się
        konferencja prasowa poświęcona niedawnej pielgrzymce biskupów polskich "ad
        limina Apostolorum".
        Niestety, w relacjach dziennikarskich z tego wydarzenia posłużono się karygodną
        manipulacją. Telewidz i czytelnik odnosił wrażenie, że wyłącznym tematem
        konferencji było Radio Maryja. Pełną relację z konferencji zamieścił
        jedynie "Nasz Dziennik". Z tekstu zamieszczonego w "Rzeczpospolitej" wynikało,
        że odbył się sąd Episkopatu nad Radiem Maryja. Poprzedniego dnia dziennik ten
        dopuścił się skandalicznego przypisania Stolicy Apostolskiej stanowiska,
        którego ona nigdy nie sformułowała. Tytuł tekstu wyrokował: "Radio Maryja nie
        jest katolickie - mówi Watykan". Jak widać, w gazecie Grzegorza Gaudena nie
        wyczuwa się nawet, że tego rodzaju przekręt dziennikarski jest czymś więcej niż
        nietaktem wobec Stolicy Apostolskiej.
        W telewizji publicznej zaś w każdym z serwisów informacyjnych
        ("Teleexpress", "Wiadomości", "Panorama") po prostu zakpiono sobie z widzów,
        dając im tego dnia karykaturalną wręcz relację ze wspomnianej konferencji
        prasowej. Nie podano nawet jej tematu. Ze zwykłego szacunku do Episkopatu i
        telewidzów wypadało przekazać choćby najważniejsze wątki z konferencji.
        Społeczeństwo miało prawo poznać opinię biskupów o tej ważnej wizycie, a
        telewizja publiczna miała obowiązek jej przekazania. Czyżby w telewizji Jana
        Dworaka nadal nie wiedziano, na czym polega prawda w mediach? Nic dziwnego
        więc, że premier Kazimierz Marcinkiewicz i jego ministrowie w swoich kontaktach
        ze społeczeństwem chętnie korzystają z Radia Maryja i telewizji TRWAM.
        Można kogoś nie lubić, a nawet walczyć z nim, ale trzeba to robić z klasą.
        Czyżby niektórzy dziennikarze oraz ich dysponenci cierpieli na jej deficyt?
        Papież Benedykt XVI w przemówieniu do drugiej grupy biskupów polskich (byłem
        jednym z nich) przypomniał, że świeccy powinni dawać "odważne i czytelne
        świadectwo wartościom chrześcijańskim. Mają je głosić i bronić ich, gdy zostaną
        zagrożone. Będą to czynić na forum publicznym, zarówno w debatach gremiów
        politycznych, jak i w mediach". Niestety, w polskich mediach nadal spotykamy
        groźne antywartości. Są nimi: manipulacja, zakłamanie, pogarda wobec
        przeciwnika, nieliczenie się z czytelnikiem i telewidzem, lekceważenie
        rzetelności dziennikarskiej. Kiedy wreszcie będą mieli więcej do powiedzenia
        świadkowie prawdy, a nie ci, którzy zamienili ją na towar dający jedynie zysk
        polityczny? Czy głos Jana Pawła II nawołującego do przyjmowania postawy
        nieprzekupnej wobec prawdy ma być w Polsce głosem wołającego na puszczy?
        Biorąc pod uwagę napastliwość, z jaką media atakują Radio Maryja, należy
        postawić pytanie, czy na obecnym etapie są one zdolne zapewnić Polsce ład
        informacyjny, a zamiast jątrzenia przyczynić się do zintegrowania Narodu?
        Póki co jednak należy przyjąć dwie zasady proponowane w dokumentach Kościoła:
        1. Z dużym krytycyzmem traktować publikowane w mediach treści; 2. Korzystać
        stale z różnych źródeł informacji, aby je porównywać i ujawnić ewentualne
        zagrożenie prawdy.
        Należy też wspomagać tych dziennikarzy, którzy w swoich mediach mimo
        niesprzyjających okoliczności mają odwagę dawania świadectwa prawdzie. Obcy
        jest im koniunkturalizm i kunktatorstwo. Dlatego są nadzieją rzeszy odbiorców i
        samych mediów.


        www.naszdziennik.pl
    • wesoly33 Re: Prymas Glemp: Radio Maryja rozbija Kościoła 28.12.05, 01:46
      Arcybiskup warszawsko-praski Sławoj Leszek Głódź wziął w obronę Radio Maryja.
      Na niedzielnej mszy w kościele Jana Kantego w Legionowie skrytykował media,
      które wizytę polskich biskupów u Papieża "sprowadzają do jednego wątku -
      spekulacji na temat Radia Maryja. Spekulacji pisanych palcem na wodzie,
      spekulacji, u których podłoża tkwi jakaś niechęć do tego radia. Czy się chce,
      czy też nie, zdobyło sobie ono prawo obywatelstwa na rynku mediów. Jest bogatym
      przekazem modlitwy, szkołą katechezy, głoszeniem Ewangelii poprzez
      najnowocześniejsze środki przekazu" - mówił hierarcha, szef zespołu
      duszpasterskiej troski o Radio Maryja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka